Referendum 7 Czerwca - o co chodzi?

03.06.09, 09:49
Czy ktoś wie o co chodzi w referendum, które ma być 7 czerwca przy okazji
wyborów do europalramentu? Ma być pytanie, czy miasto ma przejąć gospodarkę
odpadami od mieszkańców? Ale czym to skutkuje: ponoć ma być narzucona przez
miasto firma do odbioru śmieci od mieszkańców? Kwestia jest taka, czy każdy
posiadacz domku/działki będzie miał teraz obowiązek podpisać z miastem/firmą
umowę o wywóz śmieci? Ja mam podpisaną umowę z firmą, ale kilku moich sąsiadów
nie ma - śmieci albo gdzieś wywozi albo pali. Więc interesuje mnie czy będą
mieli obowiązek teraz podpisać umowę (wtedy głosuję na TAK), czy nie (wtedy
głosuję chyba na NIE, bo będę musiał przyjąc ceny narzucone przez miasto, nie
zyskując, nic - bo dla mnie zystkiem byłoby, żeby nie palili śmieci tylko je
wywozili)
    • tosia-84 Re: Referendum 7 Czerwca - o co chodzi? 03.06.09, 15:10
      Z tego co czytałam wnioskuję, że wtedy wszyscy bez wyjątku są objęci obowiązkiem
      uiszczenia opłaty za wywóz smieci.
      • kinioslawa Re: Referendum 7 Czerwca - o co chodzi? 03.06.09, 20:01
        Wydaje się to sensowne - nikomu nie będzie się opłacało wywalać śmieci do lasu,
        skoro po prostu płacić za wywóz śmieci będzie musiał. Jeśli ktoś uczciwie
        wywiązuje się z obowiązku odpowiedniego odprowadzania śmieci, to chyba nic się
        nie zmieni (choć podobno może być taniej :) )
        • inka117 Re: Referendum 7 Czerwca - o co chodzi? 03.06.09, 23:57
          Faktycznie, sensowne będzie opłacanie ryczałtu za wywóz śmieci niż
          przywożenie ich do osiedlowych śmietników lub wywożenie do lasu,albo
          palenie w piecach.Podzielam zdanie forumowiczów i być może będzie
          czyściej tu i ówdzie.
          • inka117 Re: Referendum 7 Czerwca - o co chodzi? 03.06.09, 23:58
            inka117 napisała:

            > Faktycznie, sensowne będzie opłacanie ryczałtu za wywóz śmieci niż
            > przywożenie ich do osiedlowych śmietników lub wywożenie do lasu
            albo
            > palenie w piecach.Podzielam zdanie forumowiczów - może będzie
            > czyściej tu i ówdzie.
      • gitares Re: Referendum 7 Czerwca - o co chodzi? 04.06.09, 10:17
        No właśnie-czy gdzieś jest wprost napisane, że wtedy będzie obowiązek płacenia?
        Bo czytając między wierszami, to rzeczywiście z tego tak wynika i dziwi mnie, że
        nie ma tego nigdzie wprost...
        • bomblina Re: Referendum 7 Czerwca - o co chodzi? 07.06.09, 08:20
          Trzeba będzie płacić,każde gospodarstwo domowe ,każdy obywatel za siebie.Ja
          natomiast wątpię czy znikną dzikie wysypiska,mentalność człowieka jest czasami
          dziwna,po co ktoś ma widzieć co mam przy śmietniku jak mogę się tego pozbyć
          samemu od razu i mieć czysto na podwórku...Czas pokaże oby na naszą
          korzyść,tzn.środowiska.
          • aniask_mama Re: Referendum 7 Czerwca - o co chodzi? 07.06.09, 14:33
            Obowiązek posiadania umowy z firmą wywożącą śmieci już dawno jest,
            tylko nikt tego nie sprawdza, wiec nie wszyscy mają...

            Nie wiem, czy warto, by firmę narzucało miasto... zapewne zwiększy
            się ilość etatów w dziale pracującym nad procedurami, przetargami
            itp...
            • aniask_mama Re: Referendum 7 Czerwca - o co chodzi? 07.06.09, 14:35
              Obowiązek zawarcia umowy o wywóz śmieci wynika z ustawy o utrzymaniu
              czystości i porządku w gminach (Dz.U. z 2005 r. nr 236, poz. 2008 z
              późn. zm.).
              • gitares Re: Referendum 7 Czerwca - o co chodzi? 08.06.09, 10:41
                No tak, tylko nie jest to chyba egzekwowane: bo miasto musiałoby sprawdzać
                relacje ja-firma sprzątająca - wiadomo, zbyt pracochłonne aby to sprawdzić.
                Teraz rozumiem, że miało by być umowa ja- miasto. Miasto każdemu naliczy opłatę,
                np. do podatku od posesji i od razu będzie wykaz kto płaci, a kto nie.
                • rst Re: Referendum 7 Czerwca - o co chodzi? 08.06.09, 17:25
                  Kurcze, szkoda, że wcześniej nie trafiłem na tę dyskusję, bo właśnie
                  wczoraj wynikła stresująca historia. Idąc na głosowanie żona
                  rozpędziła się po strzałkach w budymku szkolnym i zaprowadziła mnie
                  do salki, gdzie wręczyli nam kartki A4, a my oczy w słup :) No i
                  pytania o co chodzi, co to za referendum?
                  Czytamy kartkę do głosowania po kilka razy i nic a nic nie kumamy.
                  Komisja odpowiada, że za dużo tłumaczyć nie mogą, bo nie wolno im
                  namawiać, no i kropka, pat.

                  Oglądaliśmy ostatnio w domu film z Jimmy Carrey'em - Yes man, więc
                  pewnie żona pod jego wpływem zaznaczyła "tak" :), choć podobnie jak
                  ja nie miała pojęcia o co chodzi. Coś próbowaliśmy wywnioskować, ale
                  nie dało się. Za śmieci i wywóz nieczystości przecież płacimy już od
                  iks lat i nikt się nigdy nie pytał czy chcemy, a tym bardziej nikt
                  się nie pytał jaką firmę do tego chcemy. Tak więc w końcu zabrałem
                  sobie tę kartkę na pamiątkę, a w innej sali zagłosowałem na Buzka i
                  poszliśmy do pubu popytać się ludzi, ale tam też nikt nie znał
                  tematu o referendum :( więc siłą rzeczy musieliśmy dyskutować o
                  czymś innym.
                  A oto ta stresująca kartka:
                  rst.w.interia.pl/pliki/tychy2009referendum.pdf
                  • kinioslawa Re: Referendum 7 Czerwca - o co chodzi? 08.06.09, 19:01
                    Mnie tylko zdziwiło (i wkurzyło, szczerze powiedziawszy) to, że referendum
                    odbywało się w innych godzinach niż wybory. Już widzę te tłumy, które poszły na
                    referendum o 6 :/ Za to byłam wśród tych osób, które głosując po 20 nie miały
                    okazji zagłosować w referendum.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja