Dr. Kasińska-Różycka alergolog-pediatra

07.09.09, 21:33
Proszę o opinie odnośnie tego lekarza. Czy warto iść do niej z
dzieckiem.Mój 4 letni syn ma łysienie plackowate i potrzebuje opini.

pozdrawiam
    • remo29 Re: Dr. Kasińska-Różycka alergolog-pediatra 11.09.09, 01:09
      Mam dwóch synów (14 i 7 lat), obaj są "serwisowani" u dr Różyckiej od urodzenia.
      To jeden z chyba ostatnich lekarzy, którzy lubią to co robią, nie z uwagi na
      kasę, ale pasję i powołanie. Szczerze polecam...
    • agaduch Re: Dr. Kasińska-Różycka alergolog-pediatra 05.10.09, 21:55
      Pół Śląska do niej jeździ!! Ja też mam o Niej dobrą opinię.
    • rheadhi Re: Dr. Kasińska-Różycka alergolog-pediatra 01.12.09, 11:56
      Niestety nie podzielam dobrego zdania na temat tego lekarza, a przynajmniej jako
      pediatry. W listopadzie trafiliśmy do niej z 11-tygodniową córką z powodu
      prawdopodobnej kolki i zaparć. Pani doktor nawet nie wysłuchała z czym do niej
      przychodzimy, nie spytała co nas niepokoi i co zaobserwowaliśmy. Obejrzała
      dziecko, stwierdzając, że nie ma skazy białkowej itp uczuleń, a kiedy wreszcie
      dopuściła nas do głosu, zmierzyła córkę. Oznajmiła, że dziecko nie rozwija się
      prawidłowo bo główkę ma większą niż klatkę piersiową. Na ważenie musieliśmy
      jechać do szpitala wojewódzkiego bo pani nie dysponuje wagą w swoim prywatnym
      gabinecie. Według niej córka ważyła 4050, czyli przez miesiąc przybyła tylko 50.
      Wyzwała nas, że dziecko jest niedożywione, a moje mleko niepełnowartościowe (do
      tej pory karmiłam wyłącznie piersią). Wprowadziła mleko modyfikowane Bebilon
      Pepti(między innymi na przewlekłą biegunkę). Dzisiaj byłam z dzieckiem na
      szczepieniu w przychodni, jakież było moje i pielęgniarek zdziwienie (o samym
      doktorze nie wspominając),że córka waży 4900 (w ciągu dwóch tygodni przytyła
      850 g?-nieprawdopodobne),a obwód klatki piersiowej i główki jest identyczny i
      znacznie inny niż wymierzyła to pani doktor. Dzięki tej pseudo bardzo dobrej
      lekarce, przez pochopną decyzję, mam zaburzoną laktację, a dziecko przywiązało
      się do butelki i zapewne do samej piersi nie wróci. O samym zachowaniu w
      gabinecie też można dużo pisać...bada rozebrane do naga dziecko, ogląda moje
      piersi i jednocześnie przyjmuje innych pacjentów na odczulanie... Może i jest
      rewelacyjnym alergologiem, ale pediatrą jest fatalnym. Nie polecam.
Pełna wersja