Dodaj do ulubionych

Co na biust hiperboloidalny?

11.09.09, 01:20
Wątek poradnikowy dla tych, które mają biust hiperboloidalny, zwany również stożkowym, silnie związanymi z klatką piersiową etc. i mają problem z ubraniem tegoż biustu. Zapraszam do opisywania modeli oraz fasonów, opinii z użytkowania staników i zadawania pytań :) W opisie zwracajmy szczególną uwagę na rzeczy ważne dla stożkowych biustów (takich jak skłonność do robienia kaczego dzioba lub skoczni narciarskiej).

Dla porządku W TYTULE wypowiedzi podajemy zawsze NAZWĘ MODELU - bez
względu na to, czy opisujemy model, który już nosimy, czy pytamy o
jakiś, który dopiero planujemy kupić. Proponuję także zaznaczać w tyule w nawiasach, czy polecamy dany model (+) czy niekoniecznie (-).

PS. Zdaję sobie sprawę, że problem ten często występuje u posiadaczek mniejszych biustów, ale jednak nie wszystkie z nas mieszczą się w małobiuściastą rozmiarówkę, zapraszamy więc szczególnie do opisywania modeli sprawdzających się także na biustach większych i obwodowo, i miseczkowo.
Obserwuj wątek
    • ava.adore Cleo George (-) 11.09.09, 01:23
      Typowy balkonik, szyty z trzech części, dość niefortunny dla stożkowatych biustów. Część górna wszyta dość płasko, więc niestety robi skocznię narciarską, jeśli tylko znajdzie ku temu okazję. Obwód ścisły, więc można kombinować z rozmiarami, ale ja mierzyłam 6 i żaden nie leżał :(
      • alitea Re: Cleo George (-) 11.09.09, 10:20
        Potwierdzam :) Jeżeli chodzi o Cleo, to Brooke ma szansę dobrze leżeć, ale to tylko moje przypuszczenia, nie miałam okazji go mierzyć. W przyszłym miesiącu planuję zamówić pomidorka.
    • ava.adore Freya Mischa (-/+) 11.09.09, 01:24
      Freyowy balkonik z obniżonym mostkiem, klasycznie uszyty z trzech części. Wszystkie części wykonane z takiego samego materiału, co jest dobre, bo trochę zmniejsza tendencję do robienia skoczni narciarskiej. U mnie niestety wyskakują wyraźne stożki – od biedy mogłyby ujść pod bluzką, ale szału nie robi. Niezbyt też podoba mi się wizualnie, więc został tam, gdzie był.
    • ava.adore Pour Moi? Opium (+) 11.09.09, 01:25
      Piękny i diablo ścisły (rozciąga się pi razy drzwi jeden-dwa centymetry więcej nad obwód nominalny – 65 do 66, 75 do 77 itd.). Semi-padded, więc może mieć tendencje do robienia dziobów zwłaszcza w zbyt dużych miskach. 34E mi dziobowało, ale już 34DD lekko zaokrągla od dołu i tworzy płynną linię od góry. Nie są to może stulone jabłuszka, ale pod bluzką wyglądają bardzo dobrze. Z tej radości kupiłam oba kolory ;) Rozmiarówka 65-80 B-F.
      • zamira.drakasha Re: Pour Moi? Opium (+/-) 11.10.09, 22:02
        Mierzyłam na zlocie dziś. Nie wiem może j jestem niekompatybilna, ale mnie ta
        górna cześć miski, ta z koronką błyskawicznie opustoszała, mimo, że zaraz po
        wygarnięciu była buła. Rozmiaru mniej się już nie dało. No i ten sznurkujący
        obwód - okropny.
    • alitea Ruby Pink Fifi padded (+) 11.09.09, 09:56
      Mało zabudowany od góry, więc dzioba nie zrobi. Ma fajnie wyprofilowaną miskę i jest z bardzo mięciutkiej pianki, od spodu ładnie zaokrągla. To taka balkonetka udająca halfcupa :)
      • zamira.drakasha Re: Ruby Pink Fifi padded (+) 12.09.09, 16:41
        mam 75DD, lepsze byłoby 70E, bo trochę lata, ale ja tam stabilnością sie nie
        muszę zbytnio przejmować to co tam.
        Biust chyba najładniejszy ze wszystkich staników mi robi. To naprawdę niezły
        krój skoro z hiperboloidy jest w stanie zrobić jabłuszko.
        Tylko mam ochotę zatłuc kindafunny że zamówiła beżowego. Bleh nienawidzę cielaków.
    • alitea Effuniak Plunge (+/-) 11.09.09, 10:10
      Zależy od rodzaju pianki. Mi pasują tylko te z bardzo miękkiej, mam brzoskwiniowego i zielonego w kropeczki i te leżą fajnie. Wcześniej na zlocie namierzyłam się sztywniaków i żaden rozmiar mi nie pasował. Koty i krowy też były jakieś nie teges.
      Te dwa co mam to są jedyne plunge, jakie na mnie normalnie leżą, mierzyłam też Freyę Retro, Panache Zara, Shanghai, Polka i jakieś Ruby Pinki, najlepiej spisał się Ruby Pink (krój podobny do Effuniaka, ale sztywniejsza pianka) ale bez rewelacji i raczej bym go nie kupiła nawet jakbym miała spore nadwyżki pieniędzy.
      • ava.adore Re: Effuniak Plunge (+/-) 11.09.09, 13:03
        Potwierdzam w 100%. Sztywna pianka pochodzi ode Złego ;)
        Ja mam Koty, Krowy i miałam Akwarelę - wszystkie ładnie zaokrąglają, choć Akwarela była za duża. Ze względu na zbyt szerokie fiszbiny, mam obwód mniejsze i noszę je z przedłużką, ale i tak są fajne i wygodne. Bawełna dobrze sprawdza się na co dzień, lubię je nosić :)
        • zamira.drakasha Re: Effuniak Plunge (+/-) 12.09.09, 16:47
          Jedyny plandż który mogę nosić, przynajmniej jak na razie, seksowności w nim nie
          ma za grosz, ale na stanik na codzień pod coś jest idealny. Nie miałam
          przyjemności ze sztywną gąbką to nie wiem, ale wierzę Wam :D
      • wolffie Re: Effuniak Plunge (+) 15.09.09, 21:08
        Ja też mam tylko te z miękkiej gąbki:
        Zeberkę z puszkiem, która jest z tak miękkiej gąbki, że w zasadzie wydaje się
        być miękkim stanikiem
        Cielaczka, który z racji tego, że ma dodatkową warstwę wewnętrzną jest trochę
        sztywniejszy i grubszy.
        Oba robią bardzo okrągły kształt.
        Nawet cielaczek, który jest o miskę za duży nie robi ani ćwierć dzioba (tylko
        tak balkonetkowo bardziej się układa i więcej biustu okrywa)
    • claygirl Triumph Amourette 28w (+) 11.09.09, 12:16
      Stanik jest balkonikiem (czy raczej czymś w stylu) z pionowym szwem. Kiedy byłam
      jeszcze w okolicach miseczki D - E bardzo dobrze zbierał mój biust i robił z
      niego ładne jabłuszko. Bardzo podobało mi się też, że na górze miski koronka
      jest ściągnięta lekko gumką, dzięki czemu nie odstaje od piersi na górze (tak
      jak wszystkie Mileny z pionowym szwem, albo Charlie Cleo), a jednocześnie jest
      ściągnięty na tyle delikatnie, że nie robi skoczni. Minusy są niestety takie
      same jak w każdym triumphie, obwody bodaj 70-85 i miseczki A - E (przy czym mogę
      się mylić - po prostu tylko takie widziałam w polskich sklepach). Apo obwodów
      ciekawe jest, że 70 cm było dla mnie równie ściśliwe co 65 cm w Panache. Tyle
      tylko, że stanik bardzo szybko się rozciągnął, prawdopodobnie nawet o 10 cm.
    • ava.adore Fauve India half-cup (+) 11.09.09, 13:09
      Mój ideał wygody, mogę go nosić na okrągło, koniecznie muszę kupić jeszcze jeden. Dobrze zaokrągla od dołu i tworzy ładny łuk piersi od góry. Miski ponoć z tych większych, ale ja mam standardowe 34DD i są OK., chociaż może następnym razem zmierzę 34D. Obwód rozciąga się dość mocno, ale trzyma bardzo dobrze nierozciągnięty. Pomijając Opium z tym super-nierozciągliwym obwodem, jedyna moja 34 , którą noszę na najluźniejsze haftki. Jak większość half-cupów spłaszczy, jeśli weźmiemy za dużą miskę i spróbujemy ją naciągnąć ramiączkiem. Wizualnie śliczny. Jestem hardkorową fanką Indii :)
      • wolffie Re: Fauve India half-cup (+) 15.09.09, 21:11
        ava.adore napisała:

        > Mój ideał wygody, mogę go nosić na okrągło, koniecznie muszę kupić jeszcze jede
        > n. Dobrze zaokrągla od dołu i tworzy ładny łuk piersi od góry. Miski ponoć z ty
        > ch większych, ale ja mam standardowe 34DD i są OK., chociaż może następnym raze
        > m zmierzę 34D. Obwód rozciąga się dość mocno, ale trzyma bardzo dobrze nierozci
        > ągnięty. Pomijając Opium z tym super-nierozciągliwym obwodem, jedyna moja 34 ,
        > którą noszę na najluźniejsze haftki. Jak większość half-cupów spłaszczy, jeśli
        > weźmiemy za dużą miskę i spróbujemy ją naciągnąć ramiączkiem. Wizualnie śliczny
        > . Jestem hardkorową fanką Indii :)

        No cóż, mogę tylko skopiować słowa Avy.
        Z tym, że ja już kupiłam drugi egzemplarz ;))
        Ideał wygody, urody, zaokrąglenia, i odsłonięcia biustu.
    • ava.adore Masquerade Isis (+) 11.09.09, 16:22
      Nadaje najbardziej kulisty kształt, więc kocham ją miłością wielką. Idealnie zaokrągla od dołu, od góry robi piękny, wysoko podniesiony łuk piersi. Wygodna, ale mogłaby być trochę mniej sztywna. Ramiączka, góra miseczek i obwód na dole obszyte są taką bardzo grubą, sztywną koronką, niektóre dziewczyny narzekały, że im się to wbija w miękkie. Ponieważ stanik był kupiony okazyjnie i nie miałam wyboru rozmiaru, mam 34DD, stabilne na najciaśniejszej haftce -– ale być może dzięki temu w ogóle tej koronki nie odczuwam. Połączenie czerni ze srebrem wizualnie bardzo mi odpowiada :)
      • tigga Re: Masquerade Isis (-) 01.12.09, 08:57
        Na moich stożkach, które w widoku w góry też są stożkami Isis ma dużo pustego
        miejsca w misce od strony mostka i nie jest to kwestia za dużej miski. Będzie
        fajnie leżała na stożkach, które są "trójkątne" w płaszczyźnie pionowej, a w
        poziomej są bardziej pełne... lub chociaż mniej "trójkątne" :)
    • ava.adore Masquerade Minuet (+) 11.09.09, 16:27
      Mam go dopiero od wczoraj, więc nie wiem, jak będzie się nosił, ale zaokrągla
      lepiej niż Effuniaki. Nie jest to taka kulka jak w halfach, że od dołu
      zaokrąglenie a potem się ciąąąągnie łagodny łuk pod obojczyk, a prawie, prawie,
      taka kuleczka przyczepiona do klatki piersiowej, jaką bez wysiłku uzyskują
      właścicielki biustów elipsoidalnych ;) Fantastyczne ramiączka, z mięciutkiej,
      cienkiej gąbeczki obszytej taką satyną jak na miseczkach. Wygląda na bardzo
      delikatny, trochę się boję, że ta koronka będzie zaczepiać o bluzki, więc już
      kombinuję, jakby tu zdobyć resztą wersji, żeby tej zbyt szybko nie zużyć ;)
      Wzięłam 32E, które przy silnym wyproście, odgięciu ramion do tyłu etc. trochę
      bułkuje, ale podejrzewam, że ten świetny kształt jest właśnie zasługą tego, że
      biustonosz jest na styk.
      • wolffie Re: Masquerade Minuet (naprawdę wielki +) 01.10.09, 14:44
        ava.adore napisała:

        > zaokrągla
        > lepiej niż Effuniaki. Nie jest to taka kulka jak w halfach, że od dołu
        > zaokrąglenie a potem się ciąąąągnie łagodny łuk pod obojczyk, a prawie, prawie,
        > taka kuleczka przyczepiona do klatki piersiowej, jaką bez wysiłku uzyskują
        > właścicielki biustów elipsoidalnych ;)

        Ja właśnie za tę kuleczkę najbardziej go kocham. Bardzo mi się podoba ten kształt.
        Cieszę się, że dałam się skusić na niego, mimo że wzorniczo jakoś mi nie podchodził. Teraz już mi się podoba ;)))
        Jest naprawdę otwarty od góry i środka więc bardzo dobrze się układa na stożkowym biuście. Bardzo wygodny, mięciutkie ramiączka i miseczki .
      • zamira.drakasha Re: Masquerade Minuet (-) 30.11.09, 23:47
        No a ze mną kompletnie niekompatybilny, nie wiem jaki to musiałby być rozmiar,
        żeby dobrze leżał, bo niby nic złego nie robił, ale leżał paskudnie. Mierzyłam
        na zlocie. A w sumie napaliłam się na niego po Waszych opiniach
        • alitea Re: Masquerade Minuet (-) 06.12.09, 13:16
          Mi spychał piersi pod pachy, jak patrzyłam na swój dekolt z góry, to był płaski. No i nie spodobał mi się, na zdjęciach wyglądał o wiele ładniej, więc rozstałam się z nim bez żalu. Jedyne co w nim było fajne, to kształt jaki robił z profilu.
    • zamira.drakasha Masquerade nemesis (+) 12.09.09, 16:29
      Właściwie to już niej wyrastam, nawet górą się zaczęłam wylewać a nie tylko
      bokami. Ale póki była dobra, to właściwie efekt podobny do isis, tyle, że trochę
      większy spłaszczacz, jak komuś nie przeszkadza, to jest w porządku. Dekolt robi
      całkiem sympatyczny.
    • zamira.drakasha strapless panache (nie znam modelu) (---------) 12.09.09, 16:33
      Tak właśnie taki minus. Nie wiem czy wszystkie hiperboloidy są tak rozbudowane w
      górę jak moja, ale to była totalna klęska. Miseczki preparowane termicznie z
      glutami do podtrzymania, wyglądały na mnie jak cylindry nałożone na sutki. Końce
      miseczki opierały się na piersi a czubek odstawał na kilometr. Nie wiem czy
      dobrze opisałam tą tragedię, ale popłakałam się ze śmiechu.
    • zamira.drakasha Masqerade Luna (-) 12.09.09, 16:37
      Strasznie ją lubię chociaż jest za duża i okropna, bo ma cudowny materiał, ale
      niestety nie dla nas. To plandż którego górna część jest wszyta pod dużym kątem,
      to znaczy konkursowo się wbija w sam środek piersi. Za duża o dwa rozmiary
      przestaje się wbijać (taką mam) za to miska sięga ramion. Generalnie 90% plandży
      może iść się paść w związku z tym. Poza effuniakami z miękkiej gąbki nie
      znalazłam żadnego
      • claygirl Re: Masqerade Luna (-) 13.09.09, 10:53
        U mnie Lunka zdała połowiczny egzamin i dałabym (+/-). Mój biust jest generalnie
        nieplandżowy i zwykle wygląda to jakoś fatalnie. W przypadku Lunki natomiast,
        kiedy wygarnęłam naprawdę wszystko co miałam z pleców zrobił mi się nawet
        niebrzydki dekolt. Właśnie dzięki temu wbijaniu się w środek piersi. Niestety,
        jest przy tym bardzo niewygodny, miska sięga ramion, uciska, szoruje. Do tego po
        paru dniach noszenia miseczki zaczęły się dramatycznie łamać na dole, więc nie
        mogę już nosić Lunki pod obcisłe bluzki. Dlatego (+) jest za to, że u mnie -
        hiperboloidalnej z szeroko rozstawionymi piersiami zrobił ładny dekolt, a (-) za
        niewygodę i łamanie miseczek.
    • zamira.drakasha Milena falmenco (-) 12.09.09, 16:45
      Paskuda. Został tylko dlatego, że potrzebowałam na tak zwany gwałt coś z
      odpinanymi ramiączkami. Ubieram jak muszę. Zanim nie przełożyłam ramiączek
      mogłam sobie spokojnie pooglądać sutki z góry, po przełożeniu ramiączek, dalej
      oglądam prawie całą brodawkę. Pod bluzką tego tak strasznie nie widać, choć
      spłaszcza jak dziki. Czy jest choć jeden seksowny przeźroczysty, który pasuje na
      hiperboloidy? Od kiedy mam biust marzę o choć jednym takim i nigdy nie znalazłam.
      • 3mkm3 Re: Milena falmenco (-) 17.09.09, 18:53
        Potwierdzam, że spłaszczacz totalny, tak samo zresztą toffino i magnolia :/
        Może gdybym pokombinowała bardziej z rozmiarem, leżałby lepiej - miałam toffino
        70E, myślę, że lepsze byłoby (o zgrozo :P)75B
      • jehanette Re: Milena falmenco (+) 19.09.09, 19:18
        Ja się nie zgodzę. Na mnie doskonale pasuje tabelkowy rozmiar zarówno Flamenco
        (70F na 72/94) i Toffino (70E na 71/91-2). Mam w nim fajny naturalny kształt
        biustu, fakt że nie robi szałowego dekoltu, ale jest nisko zabudowany.
    • claygirl Cleo Robyn (+) 13.09.09, 10:57
      Wielkie brawa dla Robyn za kształtowanie ładnych jabłek przy biuście
      hiperboloidalnym. Jest szyty z pionowymi szwami i delikatnie usztywniany, więc
      ładnie eksponuje wszystko, co zostaje nad nim. Do tego miski zaczęły mi się
      nieznacznie łamać dopiero po miesiącu noszenia, a to i tak dosyć delikatny efekt
      w stosunku z innymi stanikami. Jedyne co, przynajmniej u mnie, było mankamentem,
      to rozstawienie ramiączek tak szerokie, że "odcina" ręce.
    • claygirl Cleo Harry (+/-) 13.09.09, 11:03
      Siateczkowy stanik z pionowym szwem. Stylistyką podejrzewam nie zachwyca zbyt
      wielu z was, ale mnie akurat bardzo się podoba. Natomiast mocno rozczarowała
      mnie konstrukcja. Miałam już na sobie coś w podobnym stylu - Triumph Amourette
      28W o której pisałam wyżej i jestem rozczarowana porównaniem. Harry co prawa się
      nie rozciąga w obwodzie, ale za to zbiera piersi w jakiś dziwny sposób -
      zewnętrzna część piersi jest niemal płaska. Nie widać tego ogromnie, ale sama
      świadomość problemu jest nieprzyjemna. Do tego ma straszną tendencję do
      marszczenia się na dole i nie widziałam zdjęcia (poza katalogowym)na którym by
      się nie marszczył. Wiąże się z tym jeszcze jeden problem - z profilu biust
      wygląda różnie. To znaczy moja większa pierś jest ładnie uniesiona, a mniejsza -
      jakaś taka smutna. No i koronka z góry odstaje. Dlatego wszystkim proponuję
      próbę wciśnięcia się w rozmiar mniejszą miseczkę. Może to wyeliminuje problem z
      koronką i smutnym kształtem.
      Poza tym stanik trzyma całkiem nieźle, ale nie jest to betonowe utrzymanie znane
      ze staników sztywniejszych. Usportowionym dziewczynom, które lubią biegać do
      autobusu, będzie to przeszkadzać...
    • wolffie Re: Co na biust hiperboloidalny? 14.09.09, 23:13
      Ava, dzięki za wątek, o coś takiego mi dokładnie chodziło tylko nie ubrałabym
      tak ładnie w słowa.
      Od razu polecam rewelacyjnie napisany blog założycielki wątku i właścicielki
      biustu hiperboloidalnego, w którym dowcipnie opisuje o co biega z biustem
      stożkowym oraz własne perypetie związane z trudnością perfekcyjnego ubrania
      tegoż biustu. Lektura obowiązkowa:
      www.biuperfekcja.pl/
    • wolffie Zalety biustu stożkowego 14.09.09, 23:22
      Wg mnie to najwspanialszy kształt biustu na świecie i trudności przy jego
      ubieraniu nie są w stanie mnie odwieść od tego przeświadczenia bo:
      1. W innych sytuacjach to najmniej kłopotliwy biust świata. Jest w zasadzie
      samonośny i pewnie nie jestem jedyną, która bardzo długo nie widziała potrzeby
      dodatkowego ubierania go.
      2. Nie przeszkadza w uprawianiu sportów, ani w ogóle w codziennym życiu, nawet
      gdy się nie ma odpowiednio dobranego stanika. (Bo z dobrze dobranym stanikiem to
      wiadomo, że żaden nie przeszkadza)

      Wad nie widzę ;)))
      A wy za co lubicie swoje stożki?
      • 3mkm3 Re: Zalety biustu stożkowego 15.09.09, 01:36
        No mi tam w bieganiu jednak przeszkadza, wolę w staniku ;)
        Ale zalety:
        1)Nie rozłazi się zbytnio na boki i nie opada, więc można nosić bikini z
        trójkącików, a nie zabudowane kostiumy freyi czy panache :D
        2)Bez stanika wygląda zadziornie (pod bluzką też) ;)
        • beauty-gosiek Re: Zalety biustu stożkowego 15.09.09, 11:41
          Mi w bieganiu też przeszkadza, tzn boli.
          To prawda, nie rozłazi się na boki.
          Jeśli jest jędrny to tak, może wyglądać zadziornie, ale jeśli oklapnął sobie w
          dół to szkoda gadać..
          Aha, wydaje mi się że plunge czy half-cupy służą takiemu biustowi (ale mówię to
          na podstawie mojego biustu, nie wiem jak to jest z dużymi i bardzo dużymi)
          • ava.adore Re: Zalety biustu stożkowego 15.09.09, 14:14
            IMO z plunge'ami trzeba uważać - za wysoka miska przetnie pierś tak samo jak
            balkonetka. Ja na razie polecam Minueta. Starsze kolory są często dostępne na
            eBayu za kilka funtów i chyba sobie upoluję jeszcze jakiegoś :)
      • alitea Re: Zalety biustu stożkowego 15.09.09, 10:59
        Mi nie przeszkadzało bieganie w źle dobranym staniku, dopóki nie zaczęłam nosić dobrych :) Ale zdarza mi się chodzić bez biustonosza i nie jest to dla mnie problem, no może poza dziwnymi spojrzeniami niektórych kobiet i ich wzrokiem mówiącym "no jak tak można bez stanika!". I staram się wtedy nie biegać, bo to jednak boli.

        Zdarzyło mi się też pójść na wesele w mocno wyciętej sukience wiązanej na szyi, świetnie się w niej czułam, mimo że mój biust wyglądał na wiele mniejszy niż w staniku. Nie musiałam się martwić, że mi będzie coś wystawać, a poza tym chyba żaden stanik by się do niej nie nadawał, nawet samoprzylepne paskudztwo z silikonu by wystawało. Ogólnie takie mocno powycinane góry, do których żaden stanik nie pasuje, to jest dobry patent, jak się chce, żeby nikt inny nie przyszedł w tym samym na imprezę, bo jednak sporo kobiet nawet tych z ładnym i jędrnym biustem wstydzi się chodzić bez stanika, więc prawdopodobieństwo że akurat taka się trafi i jeszcze wybierze identyczną kreację jest bardzo małe :)
          • pierwszalitera Re: Zalety biustu stożkowego 15.09.09, 17:24
            Idelana samonośność polega na tym, że biust bez stanika wygląda tak samo, jak w (dobrze dobranym) staniku. Biusty stożkowe, które są raczej biustami rozmiarowo mniejszymi, są zwykle też w swojej podstawie, która może być nawet bardzo okrągła, mocno połączone z klatką piersiową, a sterczący "środek" jest na tyle lekki, że z pomyślnością opiera się grawitacji. To daje spore szanse na samonośność.
              • beauty-gosiek Re: Zalety biustu stożkowego 15.09.09, 22:33
                ava.adore napisała:

                > Tak, mniej więcej o to chodzi. Mój biust nie jest idealnie samonośny, bo jednak
                > kształt w dobrym staniku jest lepszy, ale poza tym tak, jak Litera napisała:
                > sam z siebie jest wysoko i patrzy w niebo.
                >

                ha, to mój biust nie jest sam z siebie wysoko i nie patrzy w niebo (raczej zwisa
                smętnie w dół) a poza tym o niebo lepiej wygląda w stanikach wiec u mnie
                samonośność odpada, muszę się przekonać do jego innych zalet, może kiedyś się
                uda :) ale stożkowy to on na pewno jest, bo ma szeroką podstawę i lekki środek i
                od góry mu pusto w stanikach. Dowód ostatni, nie dla niego balkonetki,
                sprawdzone i udowodnione.
                • wolffie Re: Zalety biustu stożkowego 15.09.09, 22:47
                  beauty-gosiek napisała:

                  > ha, to mój biust nie jest sam z siebie wysoko i nie patrzy w niebo (raczej zwis
                  > a
                  > smętnie w dół) a poza tym o niebo lepiej wygląda w stanikach wiec u mnie
                  > samonośność odpada,
                  U mnie też tak jest, dużo lepiej wyglądam w staniku. Bez, po prostu ujdzie, ale
                  mogę się obyć jeśli muszę lub chcę, i dla mnie już to jest samonośność ( i zaleta)

                  muszę się przekonać do jego innych zalet, może kiedyś się
                  > uda :)
                  Na pewno się uda :)))

                  ale stożkowy to on na pewno jest, bo ma szeroką podstawę i lekki środek
                  > i
                  > od góry mu pusto w stanikach. Dowód ostatni, nie dla niego balkonetki,
                  > sprawdzone i udowodnione.

                  Najważniejsze to dojść do sedna problemu i postawić właściwą diagnozę. Teraz to
                  już z górki :)))
                  • armagad Re: Zalety biustu stożkowego 09.11.09, 17:53
                    wolffie napisała:

                    > beauty-gosiek napisała:
                    >
                    > > ha, to mój biust nie jest sam z siebie wysoko i nie patrzy w niebo (racze
                    > j zwis
                    > > a
                    > > smętnie w dół) a poza tym o niebo lepiej wygląda w stanikach wiec u mnie
                    > > samonośność odpada,
                    > U mnie też tak jest, dużo lepiej wyglądam w staniku. Bez, po prostu ujdzie, ale
                    > mogę się obyć jeśli muszę lub chcę, i dla mnie już to jest samonośność ( i zale
                    > ta)
                    >
                    > muszę się przekonać do jego innych zalet, może kiedyś się
                    > > uda :)
                    > Na pewno się uda :)))
                    >
                    > ale stożkowy to on na pewno jest, bo ma szeroką podstawę i lekki środek
                    > > i
                    > > od góry mu pusto w stanikach. Dowód ostatni, nie dla niego balkonetki,
                    > > sprawdzone i udowodnione.
                    >
                    > Najważniejsze to dojść do sedna problemu i postawić właściwą diagnozę. Teraz to
                    > już z górki :)))


                    dzień dobry :) jestem tu pierwszy raz, bo przechodzę stanikowy kryzys (nic mi
                    nie pasuje :/) i dziękuję za ten wątek! Mam stożkowy biust :), a w ramach
                    bojkotu stanikowego chodzę bez (do pracy jednak zakładam coś niecoś, na moje
                    niecoś ;).
                    Mam stożkowy biust <nuci radośnie pod nosem :)>
    • alitea Curvy Kate Emily (+) 15.09.09, 11:11
      To był mój pierwszy dobrze leżący stanik po uświadomieniu. Zanim na niego trafiłam, przeszłam małą załamkę, że mi nic nie pasuje :) Miseczki są fajnie wyprofilowane, podnoszą i zaokrąglają biust, nic mi się nie wrzynało, natomiast trochę się marszczył zewnętrzny materiał, jakby go było za dużo. Wyrosłam z niego po miesiącu, już od dawna ma nową właścicielkę. Nie planuję kupna większego, bo ma też trochę wad, nie odpowiada mi materiał, z którego jest zrobiony obwód i ramiączka piłujące pachy.
    • alitea Curvy Kate Portia (+/-) 15.09.09, 11:17
      Tylko mierzyłam, i wrzynała mi się krawędź miski. Myślę, że ma szansę dobrze leżeć po wyrzuceniu wstążki. Wydaje mi się, że to ona jest głównym winowajcą wbijania się, można też ją uciąć i przyszyć luźniej.
      • 3mkm3 Re: Curvy Kate Portia (+/-) 22.09.09, 00:44
        Napisałam to już w innym wątku, ale powtórzę.
        Mierzyłam Portię 30E - była za duża, a i tak się wbijała u góry w cyc. Za to 28F
        leżała idealnie, poza lekką ciasnotą (była używana, więc rozciągnięta. W nową
        pewnie bym się nie zapięła ;P).
        Czasem można spróbować z zaniżonym obwodem i przedłużką, ot co.
    • alitea Curvy Kate Princess (-) 15.09.09, 11:22
      Myślałam, że mocno się zaprzyjaźnię z firmą CK po tym jak zauważyłam, że ichnie staniki fajnie na mnie leżą no i zamówiłam sobie Princeskę. Porażka. Stanik robił skośnego dzioba, w misce pusto, a krawędź tnie pierś. Ten model zdecydowanie odradzam biustom stożkowym. Odesłałam ją czym prędzej tam, skąd przyszła :)
      • mokta Curvy Kate Princess (-) 22.09.09, 20:34
        Princess kompletnie nic nie zdołała zrobić z moim biustem, ot narzuciłam na
        siebie szmatkę z fiszbinami. Niestety ten model ma podobnie jak Portia mordercze
        fiszbiny dla mojego wypukłego mostka. uczucie jakby drut chciał przebić cię na
        wylot...
    • wolffie Miękki halfcup - Effuniak (+) 15.09.09, 21:22
      Nie chcę nikogo irytować bo nie są (mam nadzieję tylko na razie) ogólnie
      dostępne, ale jest świetny. Bardzo dobrze zaokrągla, nie spłaszcza.
      Kupiony był kiedy jeszcze starałam się bardziej ściskać i teraz po dodaniu
      przedłużki góra mi nieco powiewa - czego nie widać pod bluzką bo jest z miękkiej
      koronki i się układa więc z góry uprzedzam: nie sprzedaję ;)) - no, więc, mimo
      tej zadużości kształt idealnie okrągły.

      Ogólnie miękki halfcup to jest na pewno fason na który warto polować i próbować
      w różnych firmach i gdzie się tylko da, i liczę, że za jakieś pół roku będziemy
      miały więcej wypróbowanych modeli do wyboru.
    • kizombalover Fantasie Bridgette plunge (+) 15.09.09, 21:31
      O mało co przegapiłabym wątek dla mojego wątku, bo myślałam że biust
      hiperboidalny to jakiś nie wiadomo jak powykręcany :-)) , a tu taka miła
      niespodzianka - chodzi o stożki!

      Polecam Fantasie Bridgette plunge, bo o ile większość miękkich plungów wygląda
      na mnie dość średnio (delikatnie ujmując), to ten nawet ładnie zbliża piersi,
      zaokrągla i nie dziobuje. To jest taki delikatny padded. Tylko, że mam trochę za
      luźny obwód (32F na 74/93 - raczej małomiskowy jest), i po jakimś czasie trzeba
      od nowa wygarniać.
    • wolffie Freya Retro (+/-) 15.09.09, 21:39
      Całkiem, całkiem.
      Mój najlepszy plunge zanim kupiłam effuniaka (pod względem kształtowania).
      Daje zaokrąglony kształt pod warunkiem, że jest dobrany na styk i nie
      naciągnięty ramiączkami, tak by brzeg miski się nie wcinał. Fiszbina musi pod
      pachą celować idealnie w górę, a na dole być idealnie pod piersią. To mój
      najtrudniejszy do nałożenia i ułożenia stanik. Ale jak zrobię to dobrze jestem z
      wyglądu bardzo zadowolona - na większej piersi kulka, mniejsza też zaokrąglona
      ale z noskiem. I dużo odsłoniętego. Jeśli ten opis nie pokrywa się z waszymi
      doświadczeniami z Retro to radzę wziąć mniejszą miskę i poluźnić ramiączka. Albo
      większy obwód i jeszcze mniejszą miskę.
      Wygodny, ale ramiączka (w moim egzemplarzu przynajmniej) niestety w części
      regulowanej uszyte z tej samej mało rozciągliwej gumy co obwód . W obwodzie to
      jest zaletą, w ramiączkach - katastrofa. Szczególnie, że nie można ich nosić na
      maks sciągniętych, tylko właśnie dość luźno . Więc się zsuwają. Muszę to
      przerobić bo lubię Retro. Jest takie milusie w noszeniu.
      • plica (++) 17.09.09, 07:23
        retro to jeden z moich najfajniejszych stanikow. jeden z niewielu plunge, ktore na mnie leza. minusem sa sliskie szeleczki i troszke za gruby jak dla mnie material misek, ale stanik swietnie zbiera, podnosi i zaokragla.
        ps. wydaje mi sie, ze pasuję mniej wiecej do definicji biustu hiperboidalnego, procz podobnego ksztaltu, chocby z tego powodu, ze centymetry mowiaz co innego, wyglad co innego :)
      • mokta Re: Freya Retro (+++/-) 22.09.09, 20:50
        Bardzo lubię swoje beżowe Retro. Jest lekko za duże dlatego trzymam je na okres
        puchnięcia miesięcznego i wtedy jest jak błogosławieństwo bo puchnę dość mozno.
        Świetny, bardzo wygodny stanik pod praktycznie każdą bluzkę. Ale ma oczywiście
        wadę opisaną wyżej - ramiączka. Dlatego na 3 + jeden mały -.
        Obwód przyzwoicie ścisły.
      • ava.adore Re: Masquerade Antoinette (+++) 15.09.09, 22:10
        Ekhm. Być może jestem ewenementem na skalę światową, ale mnie Antośka zadziobowała. Na kwadratowo (taki mocno spłaszczony od frontu dziób) jak kiepsko dobrany półsztywniak :P W mniejszą miskę się nie wcisnęłam, być może szerszy obwód by pomógł, ale już nie miałam siły mierzyć. Co gorsza jednak, zanim zmierzyłam wersję teal/black kupiłam na eBayu heather ;) Pycha mnie zgubiła, byłam przekonana, że wszystkie Maszkarady z pionowym cięciem będą na mnie dobrze leżeć. Oh well... Liczę jeszcze na jakiś cud, no wiecie, krawcowej się krzywo uszyło czy coś w tym rodzaju, ale to pewnie płonne nadzieje. Zdam relację jak przyjdzie ;)
        • wolffie Re: Masquerade Antoinette (+/-) 15.09.09, 22:27
          ava.adore napisała:

          > Ekhm. Być może jestem ewenementem na skalę światową, ale mnie Antośka zadziobow
          > ała.

          Hmm, a mnie to wcale nie dziwi ;)))
          Ja też nie mogę Antośki dobrać satysfakcjonująco chociaż bardzo chcę i mierzyłam
          już wiele różnych rozmiarów.
          Tzn. mogę owszem, jeśli wezmę tak jak i Pollyannę większą o jedną miskę i
          pozwolę sobie biust balkonikowo okryć od góry.
          Nie robi mi wtedy dzioba o jakim piszesz tylko bardzo ładne zaokrąglone
          jabłuszka i do tego bardzo wysoko uniesione i świetnie zebrane. No ale dekolt
          jest praktycznie zerowy i bardzo duże zabudowanie. (No patrzcie, zupełnie jak za
          duża naciągnięta ramiączkami Polly - tylko Antośka trzyma się od dołu i
          ramiączkami ją nie trzeba naciągać bo nie odstaje tylko idealnie okrywa biust od
          góry)
          Dlatego + i -
          • kizombalover Re: Masquerade Antoinette (+/-) 16.09.09, 20:27
            Wierzyć mi się nie chce, może to też kwestia wzrostu i nisko/wysoko osadzonego
            biustu? Anstośki w rozmiarze 32DD i 34D to moje najmniej zabudowane od góry
            staniki. Niżej zabudowane nawet niż Fauve Brianna (która chyba z przekory gdzieś
            mi się zapodziała w domu - kto widział moją kochaną Briankę???)
            • zamira.drakasha Re: Masquerade Antoinette (+/-) 11.10.09, 22:21
              Dziś mierzyłam kila antosiek na zlocie w Krakowie, zachorowałam na nie od
              pierwszego wejrzenia i uczucie całkowicie przeszło jak ubrałam. Albo za mała
              albo za duża, opcji pośredniej brak. Albo bułkuje, albo powiewa, albo mostek
              jakoś dziwnie leży no koszmar.
        • wolffie Re: Masquerade Antoinette 15.09.09, 22:40
          mniejsza miska oczywiście się wrzyna krawędzią oraz daje odczucie stłamszenia.
          Większy obwód też raczej nie pomoże.
          Antośka po prostu nie jest otwarta u góry niestety.
          Chciałabym się mylić.
          • ava.adore Re: Masquerade Antoinette 15.09.09, 22:52
            Dokładnie tak. W mniejszej nawet nie próbowałam zakładać ramiączek, czułam się sardynka albo pasażer tokijskiego metra. No trudno, pocieszam się, że wrzosowa Antośka ma dużo fanek i znajdę bez problemu kupca ;)
        • ava.adore Masquerade Antoinette (-/+) 21.09.09, 19:08
          Przyszedł mój wrzosek, więc zdaję relację. Przede wszystkim, suprajs suprajs,
          leży lepiej niż turkusek. 32 jest na granicy zaciasności i ramiączka dawały mi
          się mocno we znaki, ale to rozwiązałam przedłużką. Mostek jest straaasznie
          wysoki, co przy moich blisko osadzonych piersiach jest mało szczęśliwym wyjście.
          Kształt z profilu, zwłaszcza lewego, bez przedłużki mocno dyskusjny. Z
          przedłużką trochę lepszy i pod ubraniem wygląda OK. W zasadzie powinnam sprzedać
          - dziewczyny na Balkonetce orzekły, że to moja najgorzej leżąca Maskaradka i ja
          to też widzę - ale jakoś mnie do niej ciągnie. Mam w niej dość naturalny efekt,
          tak lekko zadziorny, którego nie udaje mi się osiągnąć w innych Maskaradkach...
          No w kropce jestem :(
          • 3mkm3 Re: Masquerade Antoinette (-) 01.10.09, 23:34
            Ja mam wrzosową 32D i nienawidzę jej :/. Niby wygląda w miarę spoko, ale nic z
            cyckiem nie robi, jakoś tak dziwnie leży. Podejrzewam, że mniejsza miska mogłaby
            się wbijać u góry, bo antośka nie jest "otwarta", tylko lekko "zawinięta". Obwód
            za luźny, mam wrażenie, że po podniesieniu rąk w gorę, fiszbiny włażą na piersi.
            No i denerwują mnie nierozciągliwe z przodu ramiączka. Grrr....
            Mimo to chciałabym spróbować 30D, może by się jednak nie wbijało.
            CHĘTNIE ZAMIENIĘ JĄ NA COŚ W MOICH OKOLICACH ROZMIAROWYCH!
            (30D, 30DD, 32C)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka