Biustonosze lat 1850-1900

19.11.09, 01:29
Mam do Was serdeczną prośbę o pomoc, nieco dziwną mi się zdaje.

Potrzebuję wszelkie możliwe artykuły, jakieś zdjęcia i fragmenty
książek obyczajowych dot. drugiej połowy XIX wieku i panującej w tych
czasach mody bieliźnianej. Głównie chodzi właśnie o biustonosze.
Gdyby coś Wam wpadło w łapki, zalinkujcie proszę, lub dajcie znać, w
jakiej gazecie lub książce można coś znaleźć.

Bo sama raczej wątpię, żebym znalazła tyle, ile możemy wspólnymi
siłami. Nie chce, żebyście jakoś maniakalnie rozglądały się za tym
tematem, ale jeśli coś przyuważycie przy okazji, daję znać, że jest
mi to potrzebne :)

Z góry dzięki za pomoc.
    • filoruska Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 11:47
      allegro.pl/item818260686_stanik_staniki_stare_muzealne_eksponaty.html
      Założyłam wątek z tym linkiem, ale spadł.
      Może dopytaj w aukcji z jakiego okresu to staniki. Albo sobie kup, kosztują grosze. Podejrzewam, że są późniejsze, bo XIX wiek to raczej gorsety, a same staniki to po I WŚ.
      • ptasia Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 13:36
        Hm, mi się też wydaje, że biustonosze to dopiero XX w. w XIX gorsety.
      • malagracja Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 13:39
        Nie.
        1874 - pierwszy stanik :-)
        II połowa XIX wieku to "boom" na staniki :-)
        • malagracja Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 13:47
          A prototyp był już w 1859.
          • ptasia Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 14:00
            Małągracjo, a masz jakieś linki? Źródła online mówią raczej o początku XX w.,
            ew. ostatniej dekadzie XIX w.
            • ptasia mam ;) 19.11.09, 14:04
              znalazłam sobie:
              www.bustnlace.com/page.html?id=72
              Natomiast chyba jednak nie możemy mówić o "boomie", chyba, że wynalazczym.
              • malagracja Re: mam ;) 19.11.09, 14:31
                O, znalazłaś link do protoptypu :-)

                Ptasiu, ja korzystam z książek (czasopisma, ryciny też), bo pisząc
                pracę nie mogę polegać na stronach www :-)

                A boom bym. Warto wziąć pod uwagę, że to czas bardzo istotny w
                "historii kobiet". Staniki nie pojawiły się ot tak, żeby zastąpić
                gorsety. Połowa wieku XIX to pojawienie się strojów, dla pracujących
                kobiet, które składały się z części, które można było ze sobą
                zestawiać (bluzka, spódnica, żakiet). Stanik był praktyczniejszy.
                Trzeba pamiętać, że w tym okresie były 2 główne nurty: moda kobiet
                pracujących), moda, która "wyznaczała" królowa Wiktoria (1837 -
                1901). Krawiec królowej Wiktorii proponował krynoliny, gorsety,
                bufiaste rękawy, głębokie dekolty.

                Zanikanie gorsetów, sylwetka w kształcie litery S, luźniejsze
                spódnice pozwalające na łatwiejsze wsiadanie do samochodu i większą
                swobodę ruchów. Mogłybyśmy gadać i gadać :-)

                Początek XX wieku to wynalezienie sztucznego jedwabiu, który
                wykorzystywało się także do szycia bielizny :-)

                -
                • ptasia Re: mam ;) 19.11.09, 15:14
                  No tak, pewnie by się trzeba było zastanowić, o jakiej modzie myślimy, gdy
                  wspominamy tamte czasy. ja myślałam o tym, co zachowano na
                  obrazach/portretach/fotografiach wyższych sfer. ergo gorsety. o, np. jak tu (auć!):
                  en.wikipedia.org/wiki/File:Victoria_Mary_of_Teck.jpg
                  kobieta bez gorsety nie tylko była niemodna, była też nieprzyzwoita. jak ta
                  wyuzdana, rewolucyjna moda empire :)
                  ale niewiele się wie, tj. ja niewiele wiem :) o tzw. ludzie pracującym. czy
                  rzeczywiście np. służące i robotnice w fabrykach nosiły jednak staniki, czy
                  raczej koszulki?
                  natomiast jeszcze przypomniała mi się scena w Godzinie pąsowej róży. Genowefcia
                  wbija Andę i siostrę poza pantalonami, koszulką, haleczką i gorsetem także w
                  "kaftan", tj. staniczek "zaopatrzony w króciutkie rękawki" + zakładki i hafcik =
                  "staniczek odpowiedni dla panienki". Wszystkie warstwy były scementowane gorsetem.
                  • malagracja Re: mam ;) 19.11.09, 15:36
                    Myślimy o modzie tamtych czasów :-) Czyli projektantów takich jak
                    Redfern, Paquin, Doucet, Lucile, Creed i Henry Pool (odzież męska).

                    Styl Empire, który wspominasz był wcześniej od tych czasów o których
                    mówimy. Umówmy się, że rok 1830 będzie naszym początkiem.

                    Do 1830 wydarzyło się kilka rzeczy, które miały silny wpływ na modę
                    damską (i męską). Prawa przeciwzbytkowe narzucają mieszczanom sposób
                    ubierania się i okazywania zamożności aż do ukształtowania się
                    burżuazji. Duży wpływ na modę mieli: Rose Bertin, krawcowa Marii
                    Antoniny i krawiec Andre Scheling, Hippolite Leroy, krawiec
                    cesarzowej Józefiny. Były to bardzo ciekawe czasy: brokaty, rogówki,
                    goresty, peruki (styl "pasterek"), luźne tuniki o podwyższonej talii,
                    wąska linia sukienek w stylu empire, falbanki, ekstrawagancja itp. W
                    okresie rewolucji francuskiej bardzo popularne były gładkie tkaniny w
                    patriotycznych barwach (damskie i męskie).

                    Zalinkowany przez Ciebie strój bym starała się podpiąć pod wypływy
                    Wiktorii (a może lepiej: jej krawca, Charlsa Fredericka Wortha) i
                    cesarzowej Eugenii. :-)

                    Bym polemizowała z tym, że kobieta bez gorsetu była niemodna i
                    nieprzyzwoita :-) Ale nie będziemy zaśmiecać tego wątku.

                    To, że więcej wiemy o zamożnych kobietach i ich upodobaniach jest
                    gubiące. W czasopismach XIX wiecznych (warto wspomnieć, że mamy do
                    wielu z nich dostęp) pokazywano to, co czytelnicy chcieli zobaczyć.
                    :-) Pozostają nam zdjęcia, wykroje, pamiętniki itp.
                    • ptasia Re: mam ;) 19.11.09, 15:49
                      > Myślimy o modzie tamtych czasów :-) Czyli projektantów takich jak
                      > Redfern, Paquin, Doucet, Lucile, Creed i Henry Pool (odzież męska).

                      hm, ok. nie myślałam o projektantach i ich koncepcjach, tylko raczej o tym, co
                      się naprawdę nosiło. te dwie rzeczy nie zawsze są równoznaczne (jak wiemy z
                      naszych czasów chociażby ;)

                      > Styl Empire, który wspominasz był wcześniej od tych czasów o których
                      > mówimy.

                      Ależ wiem. Jednak była to jedyna w tamtym stuleciu moda dekoracyjna (nie
                      pracująca), która zakładała zrzucenie gorsetu u dorosłych kobiet.
                      • malagracja Re: mam ;) 19.11.09, 15:55
                        Nawiązałam do projektantów, bo powiedziałaś, że nie jest Ci bliska
                        "moda ludu" :-)
                • maith Re: mam ;) 19.11.09, 21:24
                  malagracja napisała:
                  > Ptasiu, ja korzystam z książek (czasopisma, ryciny też), bo pisząc
                  > pracę nie mogę polegać na stronach www :-)

                  Swoją drogą to nieco bez sensu. Strony www są tylko nieco
                  nowocześniejszą formą publikacji. I mogą się na nich znaleźć
                  informacje z książek zupełnie niedostępnych w naszym kraju, bo
                  internet to sieć pozwalający dotrzeć do informacji z całego świata.
                  I tak jak książki i czasopisma bywają badziewne, z błędami,
                  niedopracowane itd. a bywają świetne i bardzo profesjonalne, tak samo
                  jest z publikacjami internetowymi :)
                  • malagracja Re: mam ;) 19.11.09, 21:40
                    Ale, żeby informacja na stronie była wiarygodna, musi mieć konkretnego
                    autora, który bierze za to odpowiedzialność (nie zawsze tekst jest
                    podpisany), a dwa - bibliografia.
                    • maith Re: mam ;) 19.11.09, 21:53
                      Istnieją w sieci również bardzo profesjonalne strony tematyczne,
                      które mają swoich autorów, zdarza się też że znanych i szanowanych
                      :) Wykluczanie takich stron z powodu formy publikacji byłoby
                      absurdem. Część prac naukowych ma w bibliografiach także strony www,
                      oczywiście są dziedziny, w których ich nieuwzględnienie byłoby
                      totalnie niemożliwe, ponieważ praca nie zawierałaby kluczowych
                      informacji, a są takie, w których można się jeszcze chwilowo bawić w
                      selekcjonowanie informacji po formie, nie po treści i faktycznej
                      wiarygodności. Nie ma co wierzyć, że w książkach i czasopismach
                      jakieś chochliki uniemożliwiają wpisanie bzdurnych informacji ;)
                • mdro Re: mam ;) 19.11.09, 23:21
                  Malagracjo, ale przecież "secesyjna" sylwetka w kształcie litery S
                  też była efektem gorsetu, tylko że unowocześnionego - tzn.
                  przedłużonego aż na biodra. A te staniki, o których piszesz, to też
                  nie były staniki (biustonosze) w dzisiejszym rozumieniu.

                  Swoją drogą, gorsety były też używane w latach 20. XX wieku, ale do
                  spłaszczania piersi ;-).
            • malagracja Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 14:32
              Niestety źródła online nie są najlepszym źródłem. :-(
              • ptasia Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 15:02
                > Niestety źródła online nie są najlepszym źródłem. :-(
                >

                w pisaniu pracy na pewno nie, ale na forum - tak :)
                • malagracja Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 15:23
                  Ale posługując się nie zawsze dobrymi źródłami, możemy powielać błędy.
                  :-)
              • maith Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 22:00
                malagracja napisała:
                > Niestety źródła online nie są najlepszym źródłem. :-(

                Internet to ZUO ;)
                Malagracjo, czy Ty naprawdę nigdy nie widziałaś profesjonalnie
                prowadzonych stron tematycznych?
                Ani po książkach/czasopismach drukowanych nie biegają aniołki
                wyrzucające bzdury, ani po Internecie nie biegają diabełki,
                uniemożliwiające profesjonalistom stworzenie strony z wartościowymi,
                sprawdzonymi informacjami.
                Internet to nie tylko komentarze anonimów na onecie.
    • malagracja Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 13:22
      Witaj.

      Czy to jest praca roczna? Czy jakaś inna?
      Prace zbiorowe? Czasopisma? Opracowania monograficzne? Publikacje
      elektroniczne? Źródła? Ile potrzebujesz?

      Czy będziesz pisała o modzie czy o konstrukcji? Możesz podać mniej
      więcej temat? :)

      Pozdrawiam, Paulina
    • diuszesa Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 17:51
      To może wprawdzie nie będzie do końca na temat - bo nie tyle o
      biustonoszach, ile ogólnie o bieliźnie tych lat. Niemniej jednak
      warto poczytać, może coś Cię zainteresuje. A tak na marginesie -
      cała stronka bardzo ciekawa, widać, że ma pasję dziewczyna.
      www.kajani.pl/1855-62_bielizna.html
    • beata-1978 Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 18:01
      Spróbuj poszukać informacji w książce "Historia ubiorów" Gutkowska -
      Rychlewska (mogę podesłać na maila stosowny rozdział),
      ewentualnie "Historia mody" Francois Boucher (niestety posiadam
      tylko rozdziały dotyczące mody XIV-XV wiecznej, bo tym okresem się
      zajmuję). Gdybyś potrzebowała materiałów dotyczących wcześniejszych
      epok historycznych, to służę pomocą.
      • nomina Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 22:27
        Może też do czegoś przyda Ci się popularna "O modach i strojach" z serii "A to
        Polska właśnie"?
    • mdro Re: Biustonosze lat 1850-1900 19.11.09, 22:56
      Na Google Books jest kilka pozycji o historii bielizny, dostępnych
      praktycznie w całości (jeśli, oczywiście, dostatecznie władasz
      angielskim). Trochę jest w: Maguelonne Toussaint-Samat "Historia
      stroju", Warszawa 2002, Wydawnictwo WAB, ISBN 83-87021-70-9, ale
      dość mało.

      Jeśli chodzi o "prosty lud", to on bez gorsetów biegał, ale i bez
      biustonoszy ;-). Piersi w najlepszym razie podtrzymywał stanik, ale
      taki jak w ludowych strojach.

      Biustonosz zaczął być na dobre używany najwcześniej na przełomie
      wieku XIX i XX. W XIX wieku były kobiety występujące przeciw
      gorsetom (np. Orzeszkowa, choćby nawet i w "Nad Niemnem" można to
      dostrzec), m.in. ze względu na niemożność pracy w nim. Niemniej
      zastępował go nie biustonosz, ale płócienny stanik (w swoim
      pierwotnym znaczeniu), będący dalej czymś w rodzaju gorsetu, tyle że
      bez fiszbin i nie tak ściskany. No i odpowiedniego kroju, obcisła
      bluzka (wtedy szyto na miarę ;-)).

      Pod tym linkiem
      buwcd.buw.uw.edu.pl/wystawa/standa09/index.htm
      znajdziesz trochę obrazków bielizny z II połowy XIX wieku.
    • krasnola Re: Biustonosze lat 1850-1900 28.11.09, 02:40
      Moje drogie, jesteście niezastąpione :)

      Co do informacji w Internecie - ja tez jestem sceptyczna, ale przyda
      się cokolwiek, więc dyskusją na ten temat wątku proszę nie zaśmiecać.

      Tak, nie chodzi mi o same staniki, ale ogól bielizny, co taka panna
      powinna mieć pod spodem, ba jeszcze lepiej jeśli będzie wytłumaczone
      jak to z niej ściągnąć ;)

      Co do powodu po co mi to... Nie, nie chodzi o żadną pracę
      semestralno/licencjacko/niewiadomojaką. Niestety póki co muszę
      zachować dyskrecję, ale jak tylko będę mogła powiedzieć coś więcej,
      to zaraz Wam napiszę :)

      Fragment ksiażki poproszę na maila: krasnola@gmail.com

      Odwaliłyście kawał dobrej roboty, nie znalazłam tyle o_O Trzymałam
      się raczej powieści obyczajowych, nie przyszło mi do głowy jakie
      multum info można znaleźć gdzie indziej.
      • beata-1978 Re: Biustonosze lat 1850-1900 28.11.09, 12:52
        Wysłałam :) Mam nadzieję, że się przyda. Jak już będziesz mogła, to
        pochwal się, do czego było potrzebne.
      • mdro Re: Biustonosze lat 1850-1900 30.11.09, 13:01
        > Tak, nie chodzi mi o same staniki, ale ogól bielizny, co taka
        > panna powinna mieć pod spodem, ba jeszcze lepiej jeśli będzie
        > wytłumaczone jak to z niej ściągnąć ;)

        A, literatka z Koleżanki ;-). No wiesz, co bardzo zależy od tego,
        który to konkretnie rok. Bo w podanym przez Ciebie przedziale
        czasowym z damy ściągać trzeba by było:

        1. W latach 1850-70: suknię, halki, krynolinę (stelaż, od 1865 o
        nieco innym kształcie), gorset, koszulę, pończochy, pantalony
        3. W latach 1870-1890: suknię, halki, turniurę (z któtką przerwą ok.
        1880), stanik (nakładany na gorset), koszulę, pończochy, długie
        majtki.
        3. Od 1890 można sobie odpuścić turniurę, ale reszta dalej była
        obligatoryjna.

        Części problemów można uniknąć, lokując akcję ściągania w plenerze,
        gdy dama zażywa konnej przejażdżki - odpadnie kwestia stelaży
        (krynolinowych bądź turniurowych), bo w amazonkach (takie obszerne
        spódnice do konnej jazdy) z natury rzeczy ich nie stosowano.
        Niemniej mam wrażenie, że ukradkowe akty miłosne przebiegały
        wówczas - z racji komplikacji ubioru (już pomijając te stelaże,
        także mnogość guziczków i sznurówek) - z pominięciem
        roznegliżowywania się. (Aha, majtki nie były zszywane w kroku).

Inne wątki na temat:
Pełna wersja