asencja2
16.01.10, 20:11
No, pozwoliłam założyć sobie nowy wątek, bo temat wydaje mi się ważny
i ciekawy.
Lobby odkryłam w 2009, gdzieś w maju. Dostępnymi wtedy markami w
dwóch warszawskich sklepach probiuściastych były przede wszystkim
Panache i Freya. W związku z tym moim pierwszym dobrym stanikiem było
Tango II Plunge za, bagatela, 140 PLN (a rozmiar i wymiary mam jak
najbardziej typowe 76/94...; urody (Tango) jak wiadomo wątpliwej, no
ale nic innego dobrze leżącego nie było...
W tej chwili (8 miesięcy później) sklepów w samej Warszawie mamy już
chyba kilkanaście, dostępnych marek też, pojawiło się kilka naprawdę
dobrze "konsultujących rozmiary" sklepów internetowych. I naprawdę
dobre kilka marek, których ładne staniki w średnio szerokiej
rozmiarówce (nie mówię tu o jednak rzadziej występujących "w naturze"
rozmiarach biustu typu brytyjskie J czy K w obwodzie pod 60 lub 100),
dostępne są w cenie 100-120 PLN.
Czy w tej sytuacji Panache i Freya w średnich rozmiarach (znowu nie
mówię o miseczkach J i K, które jak wiadomo robi jednak niewiele
firm) mają przyszłość w polskich sklepach? Czy będziemy chciały je
kupować w tych cenach, w których są sprzedawane?
Ja obstawiam, że nie...
Moją teorię potwierdza katalog balkonetki - do połowy roku królowały
w nim Panache i Freye, teraz Pour Moi, Lepel, Effuniak, Keya Pink -
wszystko staniki tańsze i, IMHO, ładniejsze od np. większości modeli
Panache Superbra...
Zakładając wątek kierowałam się czystą ciekawością, ale myślę, że
nasze opinie mogą przydać się też dziewczynom prowadzącym sklepy:)