Pytanie do LOBBY – jak i godzie lobbujemy?

01.02.10, 22:51
Od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem napisania takiego posta ale brakowało
mi czasu po prostu….
Wypowiedź Kamamil:
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,106391138,106391138,Po_G_chocby_potop_Czyli_co_dalej_z_lobbowaniem.html
oraz jedna dawniejszych wypowiedzi dziewczyny z siostrzanego forum Duży Biust
proszącej nas o wsparcie (którego to wątku teraz nie mogę odnaleźć) pomogła mi
się zebrać w sobie i napisać to co mi chodzi po głowie od paru m-cy:

Brakuje mi Lobowania, tzn. ono jest, ale tak jakby mało widoczne na tym forum
przykryte mnogością innych wątków.
Brakuje mi tu tego, aby te akcje były bardziej widoczne: omawiane, pokazywane,
punktowane, podsumowywane i aby każda nawet rzadziej zaglądająca forumka mogła
widzieć ze działamy!

Bo przecież nazwa LOBBY BUŚCIASTYCH zobowiązuje!
Naszym zapisanym w nazwie celem (przynajmniej ja to tak rozumiem) jest dążenie
do zmiany oblicza rynku bieliźnianego w Polsce!
To my forumki mamy być ciałem wywierającym wpływ na producentów, sklepy,
hurtownie w naszym własnym kobiet biuściastych (i to nieważne czy mało czy
dużo-biuściastych) interesie, przez urabianie ich: wytrwale, systematycznie i
aż do skutku.
(Jakkolwiek zdają sobie sprawę, ze brzmi to nieco nawinie rewolucyjnie, a ja
przecież żadnej Ameryki tu nie odkryłam, przypominam jedynie :)

Zrobiłyśmy już jako społeczność wiele, ale nie osiadajmy na lurach, jest
jeszcze sporo do zrobienia.

Dlatego proponuję aby zrobić spis podobny do wątku producenckiego, przyszpilić
go jako jeden z top topic na stronie głównej i tam popodpinać wylistowane
nasze akcje, które będziemy prowadzić w osobnych wątkach, tak jak kiedyś
wisiała przyszpilona akcja petycji do Freyi o rozszerzenie rozmiarówki do K i
węższe obwody bodajże. (Jak na razie tamta akacja przeszła w Evedenie bez
odzewu z ich strony, ale przecież właśnie dlatego nie możemy przestawać,
przypominajmy im się – piszmy nowe petycje, prośby, propozycje ulepszeń)
Jesteśmy przecież poważną i liczną pressure group!

Jest to oczywiście moja sugestia i propozycja do założycieli i moderatorek forum.

Widziałabym to tak:

Podział pierwszy:

1. Producenci a raczej nazwy marek, np:
1.1. ALLES
1.2. ANITA
1.3. itp. (I tu wszystkie forumki mogą powpisywać się jak urabiają daną firmę
obecnie, jaki jest odzew, czy są jakieś efekty, czy też jeszcze ich brak
1.4. kolejne zakładane w miarę potrzeby
A tu wrzuciłam alfabetyczną listę wzorowaną z grubsza na spisie producentów,
którą można by się posłużyć do zatytułowania tworzonych nowych wątków:
spreadsheets.google.com/a/gazeta.pl/ccc?key=0AjCyMKuifQK7dDRYZFpxUHlqYTE3bDNSczRnWnk0OEE&hl=pl&AuthEventSource=SSO.
(A Jeśli zapadnie decyzja na TAK , to którejś bezsennej nocy mogę pozakładać
tych kilkadziesiąt nowych wątków o lobbowaniu)
Tytuł posta jako „MARKA Lobbujemy” w odróżnieniu od producenckiego
2. Dystrybutorzy, hurtownie, sklepy detaliczne, "sieciówki"
3. Środki masowego przekazu (TV, radio, czasopisma, Internet, itp.)

Lub propozycja podziału drugiego:
1 AKCJE LB W POLSCE (tu wylistować producentów, sklepy, itp.)
1.1 Podobnie jak powyżej
2 AKCJE LB ZA GRANICĄ (itd. podobnie)



Ten pierwszy wydaje mi się bardziej przejrzysty; ale ja nie znam się na
prowadzeniu forum, więc pozostawiać to modkim i ich doświadczeniu. A ten wątek
byłby tylko takim roboczym.

Modki zapewne wiedziałby jak ładnej taki wątek zatytułować i pokrótce opisać
cel takiego wątku, czyli NASZE CREDO
Tu oczywiście przywołałabym we wstępne tego docelowo utworzonego wątku o
lobbowaniu taki jeden znakomity wątek, który gdzieś schował się w pomroce
dziejów, a jest to zaprawdę kompendium wiedzy na temat co to znaczy lobbować i
jak to robić obecnie już zarchiwizowany, ale to skarbnica wiedzy:
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,82345880,82345880,Zalatwiamy_sobie_SLICZNE_TANIE_staniki_czyli_.html?wv.x=2
No a potem do jazda do roboty, każda lobbystka dopisze pod odpowiednie
podwątki co robiła, robi, i w jaki sposób możemy jej pomóc lobbować. Większość
jest chętna do działania na zasadzie "pokaż mi co mam podpisać a to zrobię, bo
brak mi czasu na indywidualnie opracowaną akację" i tak będziemy mogły
wspierać te dziewczyny, które mają inicjatywę, śmiałość i wiedzę jak ją
realizować :)

To ważne aby wpisać choćby linki do poprzednich takich akcji, które były w
przeszłości - abyśmy widziały z czym już pukałyśmy i na czym stoimy, nawet jak
są to wątki zarchiwizowane, to będzie nam łatwej ruszyć dalej z miejsca
widząc dokąd już dobrnęłyśmy.

Dlaczego?:

Po pierwsze:
Usystematyzujmy naszą wiedzę i dokonania

Po drugie:
Nie wszyscy producenci zaglądają na nasze Lobby, część z nich na pewno tak,
ale wielu pomożemy przejrzeć na oczy, że świat biuściasty zaczyna się od AA,
nie kończy się na D, ba więcej - nie kończy się na G nawet, a przypadku
polskich producentów by nie ustawali nawet na L!

Po trzecie:
Pokażmy dziewczynom z forum, zwłaszcza tym nowszym, które do tej pory nie
lobowały jeszcze (bo nie wiedziały np. za bardzo jak) właśnie jak to się robi,
wskażmy możliwości, może jakieś uprzejme wzory pism, jakie wysyłaliśmy a
odniosły skutek, jak zakłada się petycje w Internecie ( bo ja sama np. tego
nie wiem) jakieś ankiety, pomoc w tłumaczeniu na języki obce, itp.




Uff!....
Poszło mi łatwiej niż się spodziewałam
Co wy na to?
    • estreno Re: Pytanie do LOBBY – jak i godzie lobbuje 01.02.10, 23:30
      Bardzo podoba mi sie ten pomysl. Sadze, ze taka lista moze pomoc w
      usystematyzowaniu akcji lobbujacych i zadzalac mobilizujaco. Przypuszczam, ze
      wiecej z nas bedzie moglo sie czynnie wlaczyc do dzialan, bo one po prostu stana
      sie bardziej namacalne. Zdecydowanie popieram! :)))
    • yo_anka Re: Pytanie do LOBBY – jak i gdzie lobbuje -UP! 03.02.10, 13:07
      Przepraszam za literówkę w tytule.
      Powinno być oczywiście GDZIE a nie godzie!


      A swoją drogą podbijam
      Chyba że to głupawy postulat, albo za długiego posta napisałam, a ludziom z
      reguły nie chce się czytać długich nudnych wypowiedzi :/ ...
    • cavova Re: Pytanie do LOBBY – jak i godzie lobbuje 04.02.10, 12:58
      bardzo dobry pomysł moim zdaniem :) na pewno więcej osób by się wtedy angażowało w różne akcje.
      co do nazewnictwa wątków i ich podziału trudno powiedzieć, jaki byłby najbardziej praktyczny.
      • emalia1231 Re: Pytanie do LOBBY – jak i godzie lobbuje 05.02.10, 00:33
        Swietny post, jestem pelna podziwu co do dlugosci i jakosci:)
        w czasach kiedy wszyscy zrobili sie 'wygodni' mysle ze swietnie by sie to
        sprawdzilo nie trzeba szukac a jak sie napatoczy cos takiego to zawsze szybciej
        i chetniej mozna 'sobie zalobbowac tu czy tam' :)))
    • myszonor Lobby nie lobbuje, alo mało widocznie na LB :( 19.02.10, 17:09
      Sorry dziewczyny - ale bez owijania w bawełnę!
      Też nie widziałam od dawna żadnej akcji lobującej, nie ma czego tu
      zbierać i podsumowywać
      Wpiszcie sobie w wyszukiwarkę i zobaczcie jakie konstruktywne wątki
      wyskoczą !?!?

      Nie dziwię się, że nikomu na tym nie zależy, bo już nie raz przy
      podobnych wątkach pojawiały się głosy starszych stażem dziewczyn,
      że „Zostało już tyle zrobione i ogólnie my już tyle wywalczyłyśmy,
      jest dobrze, a właściwie to super, czego mącicie wodę?”
      Lepiej poplotkować o za głębokich dekoltach, potencjalnych
      zboczeńcach na serwisach aukcyjnych czy innych przyjemniejszych
      tematach :\
      Zresztą nie ma niczego takiego jak już któraś kiedyś pisała
      jak „polityka lobby” czy „Wspólne zdanie Lobby”. Nie ma
      przedyskutowanego wspólnego zdania za czym lobujemy: za wąskimi czy
      szerokimi ramiączkami (jedne z ostatnich przykładów w dyskusji)
      Nawet jak już są takie dyskusje to do niczego konstruktywnego nie
      prowadzą, poza „a nie mówiłam i to już dawno”.
      Lobby to działanie oddolne pojedynczych osób a nie narzucane przez
      moderatorki. Itd.

      A piszę to jako mało aktywna forumka, raczej czytająca, która
      niegdzie poza przyjaciółkami dotąd nie lobowała w sensie producentów.
      Dlaczego? - bo i nie mam wiedzy i doświadczenia jak to robić, ale
      nie znalazłam też tu dobrych wzorów jak lobować…….


      A tak na koniec to ten wątek umarł już śmiercią naturalną jakiś czas
      temu, i to właśnie znak jak bardzo LB zależy na Lobowaniu.
      A ja tu chcę wskrzesić trupa z szafy – jest sens?

      --
      i36.tinypic.com/3358dp1.gif
      "Grzeczne dziewczynki idą do nieba,
      Niegrzeczne idą tam, gdzie chcą!"
      • madzioreck Re: Lobby nie lobbuje, alo mało widocznie na LB : 20.02.10, 13:30
        Bez owijania w bawełnę - może i lobbowanie mało widoczne, ale ponieważ była mowa
        o oddolnym działaniu pojedynczych osób, to napiszę, jak to wygląda od mojej strony:
        lobbuję, zamiast gadać, pisać. Co robię? Truję w bieliźniakach, uświadamiam
        prawie każdą napotkaną kobietę, łącznie z szefowymi w moim byłym zakładzie pracy
        i pewną panią w pociągu, kiedy jechałam na warszawski zlot, prowadzę warsztaty,
        pomagam dobierać staniki - jadę do sklepu z osobą, która chce dobrać stanik, ale
        sama się nie wybierze, noszę w torebce tabelę rozmiarów i miarkę, jeżdżę do
        producentów na testy staników i wracam zdawać relację. Itd, itp. Może za mało
        gadam o tym na Lobby, ale to nie znaczy, że nic nie jest robione.
        • myszonor Re: Lobby nie lobbuje, alo mało widocznie na LB : 22.02.10, 17:01
          Właśnie Mardzorek!
          Dokładnie chyba oddałaś swoim postem to co o czy pisałam w swoim
          poście:
          „starszych stażem dziewczyn, że „Zostało już tyle zrobione i ogólnie
          my już tyle wywalczyłyśmy, jest dobrze, a właściwie to super, czego
          mącicie wodę?” ”

          Bo widzisz ja Np. nadal nie mogę kupić sobie dobrze leżącego 32HH/32J

          A tak w ogóle: Świetnie że lobujesz, wszędzie, nieustannie - a za
          czym konkretnie?
          Ja też uświadamiam kobiety, ale nie producentów jeszcze, a na tym
          chyba warto skupić w tym wątku.
          Pisałaś do jakiegoś producenta w swoim własnym interesie? Ale czy
          innym wiadomo za czym lobowałaś?
          Właśnie widzisz – brakuje czegoś takiego jak „wspólne zdanie lobby”
          Jeśli ty lobbowałaś np. za wąskim obwodami a inna forumka z
          szerokim, albo ty za wąskim ramiączkami a ktoś inny za szerokimi
          ramiączkami to co sobie pomyśli firma, która dostanie takie dwa
          przeciwstawne listy?
          „Te kobiety same nie wiedza czego chcą - a skoro nie wiedza same
          czego chcą, to nie będziemy się ich postulatami zajmować!”


          A po drugie imponuje mi twoje doświadczenie – skoro tak skutecznie
          lobujesz – podziel się to wiedza jak to robić. Jak piszesz do firmy
          że przetestujesz ich nowe kroje?
          Tu na Lobby takie akcje producentów mogę zliczyć na palcach jednej
          ręki.
          Z góry dziękuje!
    • butters77 To zależy od każdej z nas:) 19.02.10, 18:50
      Wybaczcie, jeśli będzie bałaganiarsko, ale wymusza to pośpiech. Temat lobbowania
      jest ważny i na pewno warto do niego wracać - ja więc wskażę parę punktów, które
      najlepiej pamiętam:

      1) czy znacie tęnotkę ?:) Znajduje się tu wprawdzie wiele sugestii, jak wykazać aktywność na
      samym forum - ale moim zdaniem takie rzeczy (choć mało spektakularne:) są bardzo
      ważne. Bo im więcej dziewczyn przekonamy, że _warto_ starannie dobierać stanik,
      tym większej liczbie innych dziewczyn one to przekażą, tym mniej egzotyczna
      będzie wydawała się miseczka H itp.

      2) wątekzarchiwizowany, ale dla mnie megacenny - spójrzcie choćby na wskazówki
      rozy_am. Moim zdaniem bardzo inspirujące:)

      3) Nie wiem, czy pamiętacie, ale BLOG LOBBY powstał właśnie po to, by takie
      akcje systematyzować i układać. Wystarczy spojrzeć na notkę o naszychpoczątkach, a w niej informację o obecnym celu naszych działań; rzucić okiem
      na długaśnąlistę naszych występów w mediach, zerknąć na wieścilokalne czy zachętę współtworzenia mapy biuściastychsklepów. Powiedzcie szczerze, dziewczyny, która z Was widziała te notki?

      Przyznam, że - podobnie, jak autorka wątku - miałam wrażenie, że tego typu
      rzeczy są potrzebne i liczyłam, że blog Lobby będzie się cieszył
      zainteresowaniem i że więcej osób podchwyci przedstawiane na nim pomysły albo
      podsunie własne. Niestety, tak się nie stało;)

      I to tyle, jeśli chodzi o moje "bez owijania w bawełnę";) Słowem - jestem pewna
      (wiem), że wiele dziewczyn aktywnie "lobbuje" - choćby zbierając się na odwagę,
      by po raz piętnasty pójść do osiedlowego sklepu i śmiało zapytać o miseczkę G.
      Ale wiem też, że wielu wystarczy tylko znalezienie stanika dla siebie;) Każda z
      nas ma wybór.

      4) Stanikomania - kto uważnie śledzi notki, ten widzi, jak często Kasica
      powtarza pewne kwestie, powraca do podstaw, wyjaśnia przystępnie nasze problemy
      (choćby pisząc o barierze cenowej 200 zł) itp. - właśnie po to, by jak najwięcej
      ludzi z branży (a wiemy, że tam zaglądają) to zrozumiało:) Nam, osobom, które
      znają te tematy, może się to wydać nieciekawe - ale wierzcie mi, ktoś, kto nigdy
      nie słyszał o miseczce G, potrzebuje wskazówek:)

      5) Wreszcie - właśnie nic innego, jak myśl o lobbowaniu przyświecała mi, kiedy
      zaczynałam najświeższą "akcję na G", która właśnie trwa;)
      • justinehh Re: To zależy od każdej z nas:) 19.02.10, 19:00
        ja też

        www.wiadomosci24.pl/artykul/widzisz_g_myslisz_d_123083.html
      • butters77 Jeszcze jedno - "przykryte lobbowanie" 19.02.10, 19:10
        Jeszcze jedno - yo_anko, myślę, że fakt, iż "lobbowanie jest przykryte mnogością
        innych wątków" wynika w znacznym stopniu z tego, że... to jest forum, a forum z
        wątków się składa:) I piszę to absolutnie bez złośliwości - sama mam czasem taką
        myśl, że ten natłok dyskusji przytłacza, że przydałaby się zamiast tego jakaś
        sugestywna grafika;) - ale przecież Lobby to (przynajmniej dla mnie) taka praca
        u podstaw - wciąż pojawiają się tu nowe osoby, wciąż nie brakuje chętnych w
        wątku rozmiarowym itp.

        Dlatego dla mnie osobiście dobrym pomysłem na porządkowanie jest umieszczanie
        takich podsumowań i zestawień gdzie indziej, niż na forum - bo można dodać
        zdjęcie ze spotkania, grafikę, slajd prezentacji (jak Lobby barcampowe), skan
        artykułu itp. I dlatego też zamierzam rozkręcać bloga Lobby - nawet mimo głosów
        takich, jak Twój, myszonor (w moim odbiorze - podcinających skrzydła) - że
        "nikomu na tym nie zależy". Komu nie zależy, ten nic nie robi;) A komu zależy,
        ten zawsze znajdzie sposób (patrz: justinehh obok:)
        • yo_anka Re: Jeszcze jedno - "przykryte lobbowanie" 06.03.10, 16:33
          butters77 napisała:

          > Jeszcze jedno - yo_anko, myślę, że fakt, iż "lobbowanie jest przykryte mnogości
          > ą
          > innych wątków" wynika w znacznym stopniu z tego, że... to jest forum, a forum z
          > wątków się składa:) I piszę to absolutnie bez złośliwości - sama mam czasem tak
          > ą
          > myśl, że ten natłok dyskusji przytłacza, że przydałaby się zamiast tego jakaś
          > sugestywna grafika;) - ale przecież Lobby to (przynajmniej dla mnie) taka praca
          > u podstaw - wciąż pojawiają się tu nowe osoby, wciąż nie brakuje chętnych w
          > wątku rozmiarowym itp.
          >
          > Dlatego dla mnie osobiście dobrym pomysłem na porządkowanie jest umieszczanie
          > takich podsumowań i zestawień gdzie indziej, niż na forum - bo można dodać
          > zdjęcie ze spotkania, grafikę, slajd prezentacji (jak Lobby barcampowe), skan
          > artykułu itp. I dlatego też zamierzam rozkręcać bloga Lobby - nawet mimo głosów
          > takich, jak Twój, myszonor (w moim odbiorze - podcinających skrzydła) - że
          > "nikomu na tym nie zależy". Komu nie zależy, ten nic nie robi;) A komu zależy,
          > ten zawsze znajdzie sposób (patrz: justinehh obok:)



          Butters to twoje dziecko, powtórzę.

          LB i blog Lobby - znasz się na tym. Tworzysz!

          Jeśli odebrałaś moją wypowiedz jako podcinającą skrzydła, to przykro mi, że nie
          zostałam zrozumiana, bo cel miałam inny, naprawdę.

          Powtórzę dlatego: myślałam że niegłupim pomysłem było zabranie naszych dokonań i
          założenie w tym celu wątków oznaczonym tytułami konkretnych marek. To mogłoby
          być miejsce do dyskusji na zaletami i wadami: jak było, jak jest i jak może być
          lepiej.

          Miejscem, gdzie wypracujemy w dyskusji czego oczekujemy od marki, jakie zmiany
          może wprowadzić i napiszemy o tym już z konkretnymi wnioskami do konkretnego
          producenta i to podpisane wieloma podpisami. Bo wydaje mi się, że w grupie jest
          siła, siła przebicia, siła nacisku!

          Takie utopije mi się przyśniły...
      • yo_anka Re: To zależy od każdej z nas:) TAK 06.03.10, 16:30
        Przepraszam że dopiero teraz ale dom-robota-dom-robota-dom, a nie chciałam tak
        tego zostawiać.
        Choć wątek już w sumie umarł, tylko podsumuję, bo nie chciałbym zostać z
        wrażeniem że zostałam źle zrozumiana:

        butters77 napisała:

        > Wybaczcie, jeśli będzie bałaganiarsko, ale wymusza to pośpiech. Temat lobbowani
        > a
        > jest ważny i na pewno warto do niego wracać - ja więc wskażę parę punktów, któr
        > e
        > najlepiej pamiętam:
        >
        > 1) czy znacie tęnotkę ?:) Znajduje się tu wprawdzie wiele sugestii, jak
        wykazać aktywność na
        > samym forum - ale moim zdaniem takie rzeczy (choć mało spektakularne:) są bardz
        > o
        > ważne. Bo im więcej dziewczyn przekonamy, że _warto_ starannie dobierać stanik,
        > tym większej liczbie innych dziewczyn one to przekażą, tym mniej egzotyczna
        > będzie wydawała się miseczka H itp.

        Znamy, znamy!

        Dlatego uważałam, że warto ją było podlinkować gdzieś u góry.

        Akcje u podstaw są jak najbardziej potrzebne. Nie zależy mi na spektakularnych
        akcjach, ale tylko na takich które powodują efekt w zakresie lepszego
        dopasowania staników. Ale najpierw należy mieć co kupić. Co z tego skoro jestem
        uświadomiona, uświadomiłam też wiele kobiet - skoro ani one ani ja nie mamy
        wyboru w H+. Owszem może do G jest świetnie ale w J nadal tragicznie…..

        Nie dam sobie wmówić ze skoro Panache szyje JJ i K to mam wybór, bo są one po
        prostu niewygodne i niestety niedopracowane. Co z tego skoro miseczka H nie jest
        egzotyczna dla użytkowniczek już uświadomionych, skoro nie jest dopracowana
        konstrukcyjnie, zwłaszcza powyżej H. I to mnie boli, i to bardzo dosłownie…..

        Dlatego uważam ze teraz czas uderzać do producentów, skoro już wiemy czego nam
        trzeba!

        >
        > 2) wątekzarchiwizowany, ale dla mnie megacenny - spójrzcie choćby na wskazówki
        > rozy_am. Moim zdaniem bardzo inspirujące:)

        I dla mnie też bardzo cenny – warto go wydobyć gdzieś na wierzch bardziej. (bo
        pamiętałam o nim, ale jako fujara natrudziłam się nieco, w sumie długo go
        szukałam - próbując go odnaleźć, aby go też przywołać - bo jest naprawdę świetny!!!)
        >
        > 3) Nie wiem, czy pamiętacie, ale BLOG LOBBY powstał właśnie po to, by takie
        > akcje systematyzować i układać. Wystarczy spojrzeć na notkę o
        naszychpoczątkach, a w niej informację o obecnym celu
        naszych działań; rzucić okiem
        > na długaśnąlistę naszych występów w mediach, zerknąć na wieścilokalne czy
        zachętę współtworzenia mapy
        biuściastychsklepów. Powiedzcie szczerze, dziewczyny, która z Was widziała te notki?
        >

        Cóż Butters, nikt nie odpowiedział….

        Nie wiem jak to tłumaczyć.

        Sama mogę się wytłumaczyć, że w związku z brakiem czasu (10godzin poza domem
        pracująca matka) nie czytuje wszystkich około biuścistch stron, forów, blogów.
        Owszem wpadam raz po raz, np. raz na parę m-cy tu i ówdzie, ale mimo
        najszczerszych chęci nie daję rady. Po macoszemu traktuję wszystkie inne strony
        powiązane, wyrosłe z LB, (np. świetne forum duży biust gdzie czuje się jak ryba
        w wodzie) poza LB, na które staram się zaglądać regularnie. Balkonetka,
        Offtopy, i inne też odłogiem, czasem wpadnę, ale nie mogą poświęcić im tyle
        czasu ile bym chciała :(
        LB jest dla mnie najważniejsze z tej mnogości stron zajmującej się lobbingiem,
        braffitingiem, itp.


        > Przyznam, że - podobnie, jak autorka wątku - miałam wrażenie, że tego typu
        > rzeczy są potrzebne i liczyłam, że blog Lobby będzie się cieszył
        > zainteresowaniem i że więcej osób podchwyci przedstawiane na nim pomysły albo
        > podsunie własne. Niestety, tak się nie stało;)

        Dlatego wydaje mi się ze takie rozdrabnianie (Poza offtopami, które słusznie
        wystartowały osobno) niestety nie służy idei lobowania. Lobby jest jedno! Tu
        nasz matecznik!

        Zerkanie na kilka stron zamiast na jedną, która ma największą poczytność /
        liczbę odsłon?(czy czym się to tam mierzy) Dla mnie to LB ma potencjał, który
        warto by wykorzystać zgodnie z nazwą!

        Ale to twoje dziecko i masz prawo kształtować je!


        >
        > I to tyle, jeśli chodzi o moje "bez owijania w bawełnę";) Słowem - jestem pewna
        > (wiem), że wiele dziewczyn aktywnie "lobbuje" - choćby zbierając się na odwagę,
        > by po raz piętnasty pójść do osiedlowego sklepu i śmiało zapytać o miseczkę G.
        > Ale wiem też, że wielu wystarczy tylko znalezienie stanika dla siebie;) Każda z
        > nas ma wybór.

        Owszem nikogo na silę nie da się zapędzić do lobowania. Ale można aktywizować na
        zasadzie domina. Jeśli wiem i czytam, że ktoś działa w opisanym zakresie - to
        mogę go wesprzeć, tak aby listy do producentów nie pozostały bez echa, tak jak
        teraz się zdarza, przynajmniej mi…. Może nieciekawie piszę? Może bez sensu?
        Hmmm…. Aż oświecało mi – może po prostu nie mam poparcia?

        Zatem: Kupą mości Panie :)



        A ponieważ widzę, że moje pytania o miskę powyżej J są w sklepach wciąż jeszcze
        egzotyczne, to pytam: skąd sklepy mają brać dobre staniki? Od uświadomionych
        producentów. A gdzie oni?
        Dlatego uważam, że czas wyraźniej przejść do fazy II!
        Naciskania producentów! Grupa świadomych konsumentek widzących czego chcą już
        jest – teraz możemy czerpać z tego siłę aby wpływać na to co i jak jest szyte.
        Dużo już zostało zrobione, ale w moim zagonku J+ niestety nadal jest bardzo źle.
        I sama się o tym przekonuje co dnia, wybierając między Tango a ….? No właśnie….
        Jest już na szczęście Ewa Michalak, ale i to nadal mało!

        >
        > 4) Stanikomania - kto uważnie śledzi notki, ten widzi, jak często Kasica
        > powtarza pewne kwestie, powraca do podstaw, wyjaśnia przystępnie nasze problemy
        > (choćby pisząc o barierze cenowej 200 zł) itp. - właśnie po to, by jak najwięce
        > j
        > ludzi z branży (a wiemy, że tam zaglądają) to zrozumiało:) Nam, osobom, które
        > znają te tematy, może się to wydać nieciekawe - ale wierzcie mi, ktoś, kto nigd
        > y
        > nie słyszał o miseczce G, potrzebuje wskazówek:)

        Kasica robi wiele dobrego, pisze, uświadamia, istniej w mediach – podsumowując:
        ma 100 razy większą siłę przebicia niż pojedyncza anonimowa forumka. Kogo jeśli
        nie ją posłuchają przedstawiciele producentów! Jasna sprawa! Kasica zrobiła już
        gigantyczną pracę i ma dociera do coraz większej rzeszy odbiorców!

        Kasica to już kobieta instytucja, Kasiaca to jest marka !



        Ale na litość boską! Kobiety nie zrzucajmy na nią całej roboty! Odciążmy ją,
        wspomóżmy, nie czekajmy tylko aż „uznane nicki z LB” dla nas wywalczą zmiany na
        lepsze! Ja kontaktuję się, ale sama mam słabą siłę przebicia. Moje maile
        pozostają bez odpowiedzi…..

        >
        > 5) Wreszcie - właśnie nic innego, jak myśl o lobbowaniu przyświecała mi, kiedy
        > zaczynałam najświeższą "akcję na G", która właśnie trwa;)

        Akcja super!

        Wielkie brawa!

        Czekam na akcję w J+: „Jakie wielkie cycki”, „Kolosalna różnica” , „Melony na
        żywo”, „Mega biusty” lub „Monstrulana różnica” dla dobrze odzianego M na przykład

        Oby tylko starczyło chętnych, bo w J+ jednak zgodnie z zasadami statystyki mało
        kobiety w przyrodzie występuje ;>
        Ja się zgłaszam, z moim nie zawsze dobrze dobranymi i niezbyt wygodnymi Jotkami.
        A noszę takie "literki" nie bo lubię, ale muszę.
    • butters77 Aha, no i FB:) 19.02.10, 19:17
      Jeszcze jedno mi się nasunęło - nasza świeża strona facebookowa w moim
      zamierzeniu ma być właśnie "tablicą ogłoszeń":) Czyli dodatkową szansą, by -
      jeśli ktoś nie zauważy info o akcji na forum - znalazł wskazówkę tam.

      Tam też wrzuciłam, jak widzicie, nasze "materiały edukacyjne" (Piersiówka i
      obrazki - a to dopiero początek...;) Mam nadzieję, że to pomoże poszerzyć zasięg
      lobbowania:)
      • yo_anka Re: Aha, no i FB:) 06.03.10, 16:49
        Na pewno poszerzy lobowanie!

        Mi akurat portale społecznościowe są obce.
        Nie mam konta na facebooku, naszej-klasie, przyjaciołach z woja, itp ;)
        Nie mam Gadu-Gadu, od 11 lat mam ten sam adres e-mail.
        Jestem też pewnie nie do końca oswojona z nowoczesnymi technologiami i kanałami
        komunikacji, ale jakoś to mi wystarcza to co mam. Takie staromodne kanały
        komunikacji jak np telefon.
        Po prostu nie żyję w sieci - ale wiem że wiele moich znajomych korzysta z tego
        typu kanałów i spędza na NK czy FC tam wiele czasu, którego mi brak.
        Nie jestem w stanie zaglądać w tyle miejsc.
        Nie wiem jak niektórzy to robią :)


        Krótko rzecz ujmując:
        Ja jednak zostanę przy LB i stąd będę czerpać widzę, licząc się również z tym,
        że kiedyś główny nurt tu zaniknie i coś mnie może wtedy ominie….

        Na razie jednak nie rozdrabniam się na wiele kanałów, tzn. strumyków, jak
        napisałam to wyżej.
        Dla mnie na LB bije źródło stanikowej wiedzy i „oświecenia” :>
Pełna wersja