w_sprawie_biustonosza
25.02.10, 19:55
Dzień dobry, wiem że już był wątek o podobnym tytule.
Ale nie odpowiedzial na moje wątpliwości.
Chodzi o to, że mam szeroki rozstaw biustu. Nie brodawek, ale naprawdę biustu.
Czyli piersi wyrastają z klatki piersiowej w taki sposób, że z przodu jest
między nimi ok. 10cm odstęp. Natomiast po bokach, jak by to nazwać, ich
podstawy mocno zachodzą na boki, w kierunku pod pachy. No po prostu szeroko
wyrastają z klatki piersiowej.
I jest problem z wyborem biustonosza. Wszystkie biustonosze z fiszbinami mają
te fiszbiny za blisko siebie. Za mały rozstaw. W taki sposób, że po bokach
tragicznie mi się wbijają w piersi, a tymczasem pośrodku są niepotrzebnie za
blisko siebie.
Moje piersi są przynajmniej wizualnie dość małe. Nie zwisają. I szczerze,
najlepiej wyglądają bez biustonosza, bo wszystkie biustonosze mi ten biust
odkształcają. Muszę piersi na siłę zsuwać razem.
Testowałam z różnymi rozmiarami miseczek, ale tam gdzie fiszbiny są na tyle
szerokie, że już obejmują całą pierś z boku, i nie wbijają się, to sama
miseczka jest o wiele za duża. Za luźna.
Czy jest jakaś rada?