qrczaque
28.02.10, 02:20
Oczywiście to, czy obwód jest dobrze dopasowany, czy już za ciasny,
to bardzo indywidualna sprawa. Ja na przykład dotychczas byłam
przekonana, że staniki 65F/FF (przy moich obwodach 79/92) są nie
najgorzej dobrane. Ale ostatnio usłyszałam kilka teorii, po których
już nie wiem, czy nie mam przypadkiem za luźnego.
Mianowicie: spotkałam się ze stwierdzeniem, że jeżeli tył stanika da
się odciągnąć na więcej niż 4-5 cm od pleców, to znaczy że obwód
jest za luźny. Tak przynajmniej informują w tym filmiku - jest
trochę ogólnikowy, ale ogólnie wydaje się sensowny. Link:
www.videojug.com/film/tell-tale-signs-of-a-bad-fitting-bra
Inna zasłyszana teoria (na jakiejś angielskiej stronie o dobieraniu
bielizny, niestety nie pamiętam adresu) jest taka, że jeżeli pod
gumkę da się włożyć więcej niż 2 palce, to obwód na pewno jest za
luźny.
Z tego wynika, że chyba noszę o wiele za luźny obwód (noszę różne
firmy: masquerade, keia pink i freya). Tylko że w 60kach zwykle
jeżeli akurat nie oddycham, to nie boli aż tak bardzo. Czy
przytoczone przeze mnie sposoby są wiarygodne? Jeżeli nie, to czy
znacie jakieś lepsze? Dzięki.