kolekcjonerki, łączmy się!

30.03.10, 21:37
jeśli ktoś uzna, że watek można przekleić/dokleić dokądś, bardzo proszę, mi
nigdzie nie pasował.
otóż dziś przyznałam się sama przed sobą: nie muszę już kupować bielizny, to
nie jest zaspokajanie potrzeb, bo szuflada pęka w szwach, nie tylko od
staników, bo także od majtek mniej lub bardziej od kompletu. wraz z
stanikomanią zaczęłam także namiętnie kolekcjonować bieliznę nocną. przestałam
zatem wypierać fakty: mając 17 lat kolekcjonowałam koraliki i biżuterię z ww.,
teraz kolekcjonuję bieliznę! Wyparcie jeszcze działa, bo boję się policzyć
(dobra, przestałam liczyć przy 20-tu stanikach, kilkanaście tyg. temu). I
teraz ciekawa jestem, kto jeszcze?
    • kasica_k Re: kolekcjonerki, łączmy się! 30.03.10, 21:44
      ja :)

      Kiedyś był taki wątek "ile macie stanikow" i powstał klub Anonimowych
      Stanikoholiczek, całkiem sporo się zapisało :)
      • effuniak Re: kolekcjonerki, łączmy się! 30.03.10, 21:45
        ja :)passsjami :))))

        i to nie tylko własną a nawet zwłaszcza nie własna :))))))
        • ptasia Re: kolekcjonerki, łączmy się! 30.03.10, 21:53
          ha, to, że Kasica, to jasne - choroba zawodowa ;)
          A Effuniak to też choroba zawodowa :)
          A ja nie mam wytłumaczenia. Zgadnijcie, co dostanę od męża na urodziny... ;)
        • maith Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 22:30
          Kolekcjonujesz nie własną? Hmm, jakbym była Tobą, to wolałabym sobie
          sama zrobić :)) Na pewno by bardziej pasowała do moich gustów, bo w
          końcu sama bym o wszystkim decydowała :)
          • berkano8 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 22:59
            boję się policzyć, ale chyba 30-40 sztuk:/
            a noszę praktycznie tylko effuniaki...kupowanie innych to fanaberia
    • wolffie Re: kolekcjonerki, łączmy się! 30.03.10, 22:08
      ja też przełamię moje mechanizmy wypierające i się przyznam ;)
      a byłoby jeszcze gorzej gdybym była freyokompatybilna ;)))
    • kasienka.body Re: kolekcjonerki, łączmy się! 30.03.10, 22:14
      oj, ja też. To jest już jak obłęd :D Kilka staników leży w pudełku jeszcze nie noszonych i sobie grzecznie czeka, ale po prostu musiałam je mieć :D Chociaż jak na moją sytuację to chyba nie mam tak dużo, około 15 sztuk ;)
      • wolffie Re: kolekcjonerki, łączmy się! 30.03.10, 22:26
        Kasiu, poniżej 20 nie przyjmujemy ;))))
        szczególnie w twojej sytuacji ;))))
        • kasienka.body Re: kolekcjonerki, łączmy się! 30.03.10, 23:42
          uff, postaram się poprawić :D Na pewno na jesieni nadrobię, bo już sobie upatrzyłam co najmniej 10 modeli, które MUSZĘ mieć ;)
          • marudna_maruda Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 08:05
            Ja też boję się przeliczyć stan szuflady, 20 staników było kilka miesięcy temu ;)
            • marudna_maruda Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 08:06
              A jesienna kolekcja Masquerade, Cleo i Fauve strasznie kusi ;)
    • psuj-ka Chciałabym dołączyć, ale... 30.03.10, 22:39
      mimo moich usilnych starań i testowania co chwilę innych marek/krojów mój aktualny stan stanikowy to 3 :(
      i nic nie zapowiada, żeby miał się powiększyć.
      • amilos Re: Chciałabym dołączyć, ale... 30.03.10, 23:22
        ja mam ok. 20, z czego kilku jeszcze nie założyłam, bo są tak śliczne, ze mi
        szkoda. Mi największą frajdę sprawia samo kupowanie, ta chęć posiadania tu jest
        istotna, mąż pyta: Po co Ci kolejny stanik, to mówię, że MUSZĘ go mieć i
        koniec.To nałóg.
      • aksanti Re: Chciałabym dołączyć, ale... 31.03.10, 00:46
        Oooo to ja jak Psuj-ka:) jak już skompletowałam ok pięciu to miskę w górę skoczyłam i cała zabawa od nowa..
        • justinehh Re: Chciałabym dołączyć, ale... 31.03.10, 00:57
          zwyczajnie mnie nie stać
        • psuj-ka Re: Chciałabym dołączyć, ale... 31.03.10, 08:20
          Haha, ale u mnie nie wystąpiła nawet poważniejsza zmiana wymiarów ;) po prostu:
          - mało co mi się podoba
          - mało co jest w cenie przystępnej dla studenckiego budżetu (no ale zawsze można upolować okazję)
          - jak już coś upoluję, to i tak jest ze mną niekompatybilne krojem :D
      • edhelwen Re: Chciałabym dołączyć, ale... 01.04.10, 02:46
        Ja jestem psychicznie tylko, bo mnie nie stać. Mam 16 staników, z czego 4 z
        różnych powodów zakładam bardzo rzadko, a z 11 niektóre są codzienne, inne na
        specjalne okazje ;) Gdybym tylko miała fundusze, to "zbiorek" wahałby się w
        granicach 35-40 ;)
        Myślę, że "kolekcjonować" można swobodnie, kiedy już się dorobiło "bazówki"
        (oczywiście wg swoich potrzeb), ja nawet bazówki jeszcze nie mam tak naprawdę ;)
        (straplessy... ;) )
        • effuniak Maith :). 01.04.10, 06:01
          mam śliwkową Maję , turkusowego mkiękusa z Cleo a wczoraj dotarła ceglasta
          Georgina z gaciami(czy jak jej tam...)
          ...ale te staniki nadaja się tylko jako eksponaty....
          nie podoba mi sie to co robią z moim biustem więc sobie leżą ;DD
          A kolekcja kojarzy mi się z eksponatami w muzeum wiec się nadają ....


          ....reszta to codzienniaki, zwykle forma przejściowa formy przejsciowej.....
          • effuniak ale mam inne zboczenie ! 01.04.10, 06:03
            zwykle chodzę TYLKO w ostatniej nowosci, zdradzając bez pardonu
            wcześniejsze....taka jakaś niewierna jestem ....
            ;DDD
            • 100krotna Re: ale mam inne zboczenie ! 01.09.10, 08:02
              Mam tak samo :) i do tego dobieram bluzkę w zależności od
              stanikowego humoru, nie na odwrót :)
    • yaga7 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 08:13
      Dołączam.

      Co prawda teraz mam mniej niż jak zaczynałam przygodę z Lobby parę lat temu, ale
      pewnie dlatego, że trochę mniej mi się podoba i mam ciut większy biust, który
      trudniej przyodziać.
      Ale z początków zostało mi mnóstwo staników, których się nie pozbywam, licząc na
      to, że może kiedyś wrócę do mojego 34F ;)
      • effuniak Yaga 31.03.10, 08:25
        napisałam w bazarku
        :)
    • urkye Kompletomaniaczka;P 31.03.10, 08:40
      Też się przyłączam:D Niestety cierpię na (chyba?) bardziej zaawansowaną formę,
      bo sam stanik to za mało;P Po prostu MUSZĘ mieć komplet;) Na początku kupowałam
      same staniki, po skompletowaniu bazy zaczęło się dokupywanie dołów... A teraz?
      Jeśli coś mi wpadnie w oko, to od razu kupuję komplet:P Bez dołu mam tylko
      staniki sportowe i Infernox2.
      Teraz wmawiam sobie, że już nic nie potrzebuje:P Ale jest ciężko - dzięki Psujce
      (thx!!! ^^) czekam na wymarzoną, czarną Pandorkę - będzie więc trzeba kupić dół
      do kompletu;) No i narzeczony obiecał jakiś komplecik na urodziny:P A szuflady
      pękają już w szwach;) Mam zajęte 3. Najniżej: gorsety, wyżej miękusy, najwyżej -
      usztywniane. Wszystko ułożone oczywiście kolorami, ordnung muss sein;P

      Ps. Jak to czytam, to się zastanawiam, czy to jeszcze jest normalne:P
      • urkye Re: Kompletomaniaczka;P 31.03.10, 08:42
        Aha, zapomniałam o Effuniakowym nudziarzu - ale w tym przypadku nabycie dołu do
        kompletu było niewykonalne:P
      • kasienka.body Re: Kompletomaniaczka;P 31.03.10, 13:10
        ha - mam tak samo - kiedyś tylko staniki, teraz koniecznie komplety :)
        Odnośnie Pandory - mam czarne stringi nówki z metkami, rozmiar 12 chyba, jeśli chcesz to pisz na maila :) Ja jednak nie umiem w stringach chodzić ;)
        A co do układania kolorami - też tak mam, wszystko musi być w porządku, miękkie do miękkich, kolorystycznie od najjaśniejszego do najciemniejszego :D Ale ja tak mam ze wszystkim ;)
        • thorrey Re: Kompletomaniaczka;P 01.04.10, 07:34
          A ja na nieszczęście nakupowałam sobie kompletów, a potem ze
          staników "wyrosłam" . I co, mam teraz staniki sprzedać? A gacie mi
          zostaną? Chyba by mi serce pękło ;)
          Dlatego teraz nie kupuję kompletów, zwłaszcza że doszłam do wniosku
          po ostatnim doświadczeniu w tym temacie że majtki do kompletów są
          przeważnie okropnie niewygodne, drapiące, gryzące i sztuczne. Jedyny
          wyjątek jaki znam to maskaradki, ale z tymi to ja się ogólnie mało
          lubię
    • dadaczka hmm, obawiam się, że jestem w ścislej czołówce 31.03.10, 08:43
      kryptostanikoholiczek. Nie wiem, ile mam biustonoszy i ich nie
      przeliczę ze strachu przed samą sobą. Wiem, że nie mogę już ani
      jednego kupić, bo nie mam gdzie trzymać.
      • alexis-z Re: hmm, obawiam się, że jestem w ścislej czołówc 31.03.10, 08:54
        Wydaje mi się, że ja też staniczkoholiczką. Na szczęście szafy mam duże więc
        dużo miejsca. Druga dobra wiadomość stare staniczki sprzedałam wszystkie, więc
        mogę kupować dalej. Zostawiłam te co lubię, i są wygodne. Wieczorem napiszę ile
        ich mam.
    • konasana Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 09:18
      To i ja wyjdę z szafy:) Tez po dwudziestu przestałam liczyć, i też
      choruję na komplety (potrafię na ebayu dać więcej za majtki, niż za
      okazyjnie kupiony stanik, żeby tylko mieć komplet), i też u mnie
      niektóre staniki potrafią leżeć z nieodciętymi metkami i czekać na
      włożenie. Ostatnio staram się ograniczać, w czym wydatnie pomaga
      Poczta Polska (prawie już nie kupuję na ebayu po nie wiem ilu
      zaginionych przesyłkach).
      A może po prostu jestem za mało wybredna, za dużo mi się podoba i
      zadowalam się zbyt szybko tym, jak dany stanik leży?
    • ciri1971 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 09:43
      Uff, kamień spadł mi z serca, bo już zastanawiałam się, czy szukać
      terapeuty od uzależnień:). Ale skoro tyle nas jest, to musi to być
      normalne:).
      Moja szuflada pęka w szwach i tak, jak Ptasia, zaczynam szaleć z innymi
      częsciami bielizny, mam mnóstwo majtek, koszulek, ostatnio kupuję
      gorsety...
      Bardzo, bardzo boję się momentu, w którym Effuniak zacznie sprzedawać
      halfy. Wtedy nie będzie już dla mnie ratunku...
    • ptasia Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 09:54
      O, jak miło, że jest nas więcej :)
      Tak, za majtki do kompletu też potrafię dać więcej, niż za stanik ;) I czaić
      się, i polować, lub szukać jak najbliższego zamiennika. Przyznaję, że to wpływ
      mojego M, który zawsze uważał, ze powinnam kupować tylko i wyłącznie w
      kompletach. Jeśli nie mam kompletu, to muszę mieć dół chociaż trochę zbliżony
      kolorystycznie.
      Ale, żeby nie było: kupuję może nałogowo i dużo, ale w systemie łowcy okazji: na
      wyprzedażach, eBayach itd. w ten sposób mam mniejsze wyrzuty sumienia (i większą
      zawartość szuflady... muszę chyba wygospodarować drugą szufladę, hm).
      Aha, i ja wszystko, co mam, noszę.
    • kryklu Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 10:11
      Psychicznie jestem stanikoholiczką. Moja szuflada na to nie
      wskazuje: mam 11 noszonych effuniaków i kilka nienoszonych anglików.
      jeszcze przed rokiem to było... ho, ho, kilkadziesiąt (między 50 a
      100, nigdy nie policzyłam). Wszystkie rozdałam.
      Od kiedy pasują mi wyłącznie effuniaki, zasobność mojej stanikowej
      szuflady zależy wyłącznie od oferty firmy Ewy Michalak.
      Majty do kompletu oczywiście jak najbardziej.
    • catsumi Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 13:32
      Czy mogę do was dołączyć z moją skromną ilością ponad 20 staników? W
      niektórych nie chodzę- po prostu sobie leżą, w kilku nigdy nie
      byłam, niektóre zyskały honorowe miano "staników-po-domu", w kilku
      chodzę non-stop. No i oczywiście wciąż planuję kolejne zakupy.
      Narazie mam 4 na oku ;)) Majtek jak narazie nie kolekcjonuję, ale
      kto wie...
    • agafka88 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 14:09
      I ja, i ja ;) Też nie liczę, bo strach, teraz dokupuję powoli doły. Chociaż
      muszę przyznać, że ostatnio rzadziej kupuję - wolę miękkie staniki, a ostatnio w
      oko wpadają mi usztywniane, więc tylko je podizwiam i nie kupuję - usztywnianych
      mam wystarczjąco.

      Dodatkowo mam trochę staników, z których wyrosłam i ciągle je trzymam, bo szkoda
      sprzedac. No bo jak można sprzedać zetkę, co? ;)
      • yaga7 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 14:30
        agafka88 napisała:

        > Dodatkowo mam trochę staników, z których wyrosłam i ciągle je trzymam, bo szkod
        > a
        > sprzedac. No bo jak można sprzedać zetkę, co? ;)

        Ja to rozumiem - hoduję całe stado starych Fayreformów ;)
        • kryklu Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 14:39
          A ja z bolącym sercem oddawałam koleżankom, wychodząc z założenia,
          że szkoda żeby takie śliczności marnowały się w szafie.
          • yaga7 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 01.04.10, 07:39
            U mnie to odpadało, jestem największa w swoim otoczeniu ;)
            • kryklu Re: kolekcjonerki, łączmy się! 01.04.10, 23:40
              yaga7 napisała:

              > U mnie to odpadało, jestem największa w swoim otoczeniu ;)

              Moje towarzystwo jest różnorodne. Ja jestem w środku, co daje mi
              pole manewru ze stanikami i ciuchami BiuBiu.
          • edhelwen Re: kolekcjonerki, łączmy się! 01.04.10, 21:55
            ja trzymam za małe na wypadek ponownego schudnięcia, no i niektóre, bo służyły
            jako typowe kusidełka ;))
        • agafka88 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 14:39
          yaga7 napisała:

          > agafka88 napisała:
          >
          > > Dodatkowo mam trochę staników, z których wyrosłam i ciągle je trzymam, bo
          > szkod
          > > a
          > > sprzedac. No bo jak można sprzedać zetkę, co? ;)
          >
          > Ja to rozumiem - hoduję całe stado starych Fayreformów ;)
          >
          A zaczęły się rozmnażać, czy jeszcze nie? ;)
          • yaga7 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 01.04.10, 07:38
            Na szczęście nie ;)
            Chociaż z drugiej strony - czemu na szczęście? Jakby tak zaczęły powstawać
            sztuki z wąskim obwodem, małą miską, to pewnie Lobby Małobiuściastych byłoby
            zadowolone, bo jest zapotrzebowanie, a ja mogłabym otworzyć biznes :D
      • the_mariska Re: kolekcjonerki, łączmy się! 01.04.10, 20:42
        agafka88 napisała:
        > Dodatkowo mam trochę staników, z których wyrosłam i ciągle je trzymam, bo szkod
        > a
        > sprzedac. No bo jak można sprzedać zetkę, co? ;)
        Dla twojej Zetki przełamałabym nawet moją niechęć do białych staników :P W dołku
        rozmiarowym pasowałaby na mnie akuratnie... Łyp, łyp :>


        Czytając większość postów w tym wątku dochodzę do wniosku, że chyba tu nie
        pasuję: mam mniej niż 10 staników w których chodzę ;) Ale to dlatego, że:
        1. Odkąd mam ze stanikami do czynienia na codzień zrobiłam się szalenie wybredna
        jeśli chodzi o wygląd, wygodę i dopasowanie - nie wystarczy mi, że stanik leży
        dobrze, musi robić ten efekt WOW, żebym go zapragnęła.
        2. Zdecydowanie wolę przymierzyć 20 różnych modeli w 3 sąsiednich rozmiarach i
        kupić ten najidealniejszy - płacąc za to regularną cenę w sklepie stacjonarnym,
        niż upolować za tą samą cenę 5 sztuk na e-bayu, z których 3 okażą się nie do
        końca kompatybilne, jedna nie zachwyci mnie tak jak na zdjęciu, a jedna będzie
        wyglądać DOBRZE (patrz pkt 1.). Wyjątek zrobiłam dla Shock Absorbera, bo
        stacjonarnie nie idzie go dostać.
        3. Podstawowe potrzeby stanikowe mam zaspokojone - mam co włożyć do
        kwadratowych, okrągłych i spiczastych dekoltów, wygodne codzienniaki, coś
        seksownego na randkę, od biedy nawet coś pod białe bluzki (których nie noszę),
        dobry strój kąpielowy i sportowca. Straplesów nosić nie mogę. Kolejne zakupy nie
        byłyby zaspokajaniem potrzeb, tylko zachcianek ;)
        4. A tak w ogóle nie jestem typem kolekcjonerki - dużo chętniej zainwestuję
        pieniądze w dobry koncert, imprezę ze znajomymi czy wycieczkę w ciekawe miejsce
        niż w ciuchy czy staniki. Zwłaszcza, że przepuszczanie pieniędzy na imprezy
        idzie mi ostatnio wyjątkowo dobrze, więc na staniki już niewiele zostaje ;)
        • kryklu Re: kolekcjonerki, łączmy się! 01.04.10, 23:36
          the_mariska napisała:
          A tak w ogóle nie jestem typem kolekcjonerki - dużo chętniej
          zainwestuję
          > pieniądze w dobry koncert, imprezę ze znajomymi czy wycieczkę w
          ciekawe miejsce
          > niż w ciuchy czy staniki. Zwłaszcza, że przepuszczanie pieniędzy
          na imprezy
          > idzie mi ostatnio wyjątkowo dobrze, więc na staniki już niewiele
          zostaje ;)

          Bardzo mądra strategia. Co przeżyjesz to Twoje :)))
    • kry0 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 18:16
      Ja też się cieszę, nie jestem jedyna, której brakuje szuflad :-)
      Podam w skrócie: przez moje ręce przeszlo 40 sztuk staników, z czego
      15 sprzedałam lub rozdałam i zostało 25 "czynnych".
      Od pewnego momentu kupuję komplety. Zdarzyło mi sie też po migracji
      (i sprzedaniu góry) dokupywać stanik do dołu, żeby ciągle mieć
      komplet.
      Teraz jak pomyślę to powinnam dokupić 2 polyanny, bo mam tylko
      gatki...
      A do sklepów chodzę z bazą danych modeli i rozmiarów...
      • thiessa Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 19:59
        Na szczescie malo co mi sie podoba. Wszystkie sztywniaki odpadaja a to juz jest wiekszosc, potem odpadaja te niekolorowe i znowu zostaje mniej do podobania sie. Po schudnieciu przestalam byc kompatybilna z freya i znowu odpadaja (oj zal, zal) i tak wlasciwie nic prawie nie zostaje. Mam natomiast inna przykra przypadlosc. Ciezko mi sie rozstac ze stanikami, ktore juz na mnie nie pasuja. Wszystkie freye, ktore tak kochalam lezaly przez pol roku w szufladzie zanim zdecydowalam sie ich pozbyc. Mam jeszcze zakamuflowana elize, ktora kupilam przed odchudzeniem i nie zdazylam ani razu ubrac zanim przestala pasowac i stroj kapielowy ani razu nie ubrany z tego samego powodu.
    • agn44 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 20:42
      Wcześniej kupowałam książki, których nie miałam często czasu czytać, a teraz od
      około pół roku kupuję staniki :( Oczywiście staram się też dokupywać doły do
      kompletu. Mam kilka staników jeszcze z metami (chyba 3), w niektórych nie miałam
      jeszcze okazji chodzić. Zostawiam sobie staniki, które bardzo mi się podobają,
      ale są na mnie za duże (może kiedyś przytyję) i za małe (może schudnę).
      Najgorsze jest to, że mam pełno kolorowych staników, natomiast większość moich
      bluzek jest czarna i szkoda mi ubierać je pod właśnie takie ubrania, żeby
      przypadkiem nie przefarbowały.
      Wszystkie staniku na szczęście kupuję w promocyjnych cenach.
      Bardzo się cieszę, że z wiosennej kolekcji panache nic mi się jakoś wyjątkowo ni
      spodobało, natomiast freye są dla mnie za drogie (inaczej mówiąc jestem za
      chyra, żeby wydać ponad 250zł na komplet, zresztą 200zł też).
      • sybla1 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 22:02
        Dzięki za ten wątek - okazuje się, że nie jestem całkiem szurnięta
        jednak :)
        nie liczę, ile mi się staników przewinęło przez szufladę w
        poszukiwaniach tego naj naj. Teraz mam cos około 25 sztuk, niestety
        nie w kompletach, gatki za drogie nadal mi się wydają. Dobieram
        kolorystycznie tańsze i szukam okazji, na razie mało skutecznie.
        A tych staników, króre jeszcze bym chciała, to jest z 15 aktualnie
        modeli...
        No i wyprawa do Ikei murowana, po kolejną komódkę na staniki...
    • ciociazlarada Re: kolekcjonerki, łączmy się! 31.03.10, 22:21
      Jak miło, że powstał taki wątek, nie czuję się samotna. Mam na pewno więcej niż
      30 sztuk, przestałam liczyć ze strachu:) Kupuję komplety, więc mam też
      zatrzęsienie gatek. Posiadam również sporo pasów do pończoch, zwykle najpierw
      kupuję sześciożabkowy pas, a potem długo szukam pasującego stanika, co potrafi
      być nielada problemem.
      Z ciekawostek: nie mam ani jednego stanika firmy Panache (Maskaradek też nie),
      wszystkie moje nabytki to Freye/Fantasie/Fauve i Miss Mandalay. Te ostatnie
      uwielbiam i kupuję bez zastanowienia (piszę ten post w Leopardess:D)
    • aleksandralm Re: kolekcjonerki, łączmy się! 01.04.10, 01:23
      Powiedzmy ze jeszcze pare dni temu mialam ponad 20 stanikow.
      Jendakze w sobote wreszcie sie sprezylam i wystawilam na
      balkonetkowym braswapie staniczki z ktorych juz dawno wyroslam...
      Musze przyznac ze bardzo sie zdziwilam szybkoscia z jaka prawie
      wszystkie zostaly porezerwowane i kupione... Wiec mam juz mniej -
      kilka sztywniakow (Effuniaki, Showgirl, jedna Maskaradka) - w
      ktorych glownie ostatnio biegam, straplessy (na lato), kilka
      miekkich - tak je licze i jakos malo ich sie mi wydaje - tylko 6???
      Ale dzis mi przyszly z ebaya dwie wakacyjne Freya, poza tym czekam
      na wymiane z Brastopu - moze jeszcze przed swietami dojdzie... I
      zamowilam po 2 staniorki z Comeximu (juz ponoc wyslane) i z MilenY
      (jeszcze nie poszly - wrrrr) - ciekawe czy beda dobre...
    • adsa_21 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 01.04.10, 07:50
      mam tak samo. Stanikow mam duzo za duzo. Ostatnio do kolekcji doszly
      jeszcze bluzeczki i sukienki BiuBiu. Sa super:-) Przymierzam sie
      teraz do kupna FruFru i zielonego tulipana:-)
    • sybilla777 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 01.04.10, 09:58
      Okazuje się, że jest jakiś (wcześniej przeze mnie niedostrzegany ;)plus
      posiadania biustu w rozmiarze 30J/HH i do tego niekompatybilnego z effuniakiami,
      a mianowicie luz w szufladzie:)) Ze swoją rozrzutnością na pewno byłabym w
      gronie stanikoholiczek, gdyby nie czynniki niezależne tj. ograniczona ilość
      dobrze leżących kusidełek.
      Póki co nie pozostaje mi nic innego jak cierpliwie czekać na balkonetki Ewy z
      nadzieją, że dzięki nim zawitam do szacownego grona stanikomaniaczek z ogromną
      ilością pięknych staników.
      Zawsze mogę się pocieszać, że mimo, iż w szufladzie jest trochę luzu to za to
      szafa pęka w szafach, ale i tak zawsze znajdzie się miejsce, żeby upchnąć
      kolejne nowości Biubiu:))
    • arwena-g Re: kolekcjonerki, łączmy się! 01.04.10, 10:17
      To i mnie dopadła ta przypadłość. Mam tak około 15 staników, niektóre z dołami.
      Pozbyłam się już około 10. I ciągle poluję na następne. Trochę usprawiedliwiam
      się przed samą sobą, że większość kupuję po promocyjnych cenach. I tak raz na
      miesiąc wyciągam wszystkie z szuflady i przymierzam. To już się kwalifikuje do
      leczenia.
      • wiedzma_29 Re: kolekcjonerki, łączmy się! 01.04.10, 20:07
        Ha, to i ja się dołączę. Staników boję się przeliczyć, a to dopiero początek.
        Majtki. Niekoniecznie do kompletu, a jeżeli już, to najmniej 2 pary, bo szybciej
        się zużywają niż staniki ;) , poza tym ja preferuję szorty lub figi, mój TŻ
        stringi(znaczy, na mnie), więc w ramach kompromisu kupuje się to i to. Pasy do
        pończoch. Pończochy - ostatnio głównie nylony upolowane na Ebay. Koszulki.
        Gorsety (tu osobny podział na bieliźniane, oraz takie na wierzch). Koszulkopasy.
        Gorsetopasy. Bielizna korygująca. W sumie moja cała bielizna zajmuje więcej
        miejsca, niż cała reszta moich ciuchów, poważnie. A buty, to osobna bajka... ;)
    • nathd Re: kolekcjonerki, łączmy się! 01.04.10, 22:55
      To i ja się przyznam, że kolekcjonuję :) Mam na pewno pomiędzy 20-30 staników, z
      czego w sumie połowę noszę ;p Mam staniki za małe, ale za śliczne by się ich
      pozbyć, mam staniki pozwężane, bo nie było czegoś w moim rozmiarze (te ostatnio
      próbuję posprzedawać... zrobić miejsce na nowe), staniki do których czuję
      miłość, te trochę niekompatybilne (tutaj to w zasadzie są straplesy), ech... I
      dalej kupuję i wydaję :D i pewnie nie przestanę :) Majtek do kompletu mam mało,
      ale lubię mieć "podróbki", co by pasowały.
      Tak samo mam z gorsetami :P Teraz kupuję te ze stalowymi fiszbinami :)
      Dobrze, że nie ja jedna mam ten nałóg :)
    • liveveb Re: kolekcjonerki, łączmy się! 01.04.10, 23:28
      Dziewczyny!!!
      Powracam do Waszego grona!!
      Odstawiam córeczkę od piersi i rzucam się w wir stanikowania.
      W szafie czeka na mnie sama nie wiem ile staników, ale w czasie ciąży i
      karmienia większość poszła w odstawkę, bo mnie drażniły nawet najmniejsze koronki.
      Uwielbiam kupować komplety, najfajniej jak są różne typy dołów - bo lubię mieć i
      stringi i np szorty.
      Zastanawiałyście się kiedyś nad tym ile kasy zainwestowałyście w bieliznę?? Bo
      ja tak, ale nie żałuję ani złotówki!!!
    • irenka65f Re: kolekcjonerki, łączmy się! 04.04.10, 22:15
      Jeszcze dwa tygodnie temu mogłabym uznać się za kolekcjonerkę, ale po spotkaniu
      z Mahedą 3/4 z moich ponad 20-tu staników poszło w odstawkę i mogę zacząć
      kolekcjonować od nowa ;-))
      Najgorsze jest to, że niektóre majtki zostaną samotne bo staniki niekompatybilne
      :-((
    • pieczyste Re: kolekcjonerki, łączmy się! 05.04.10, 10:01
      Ja skromniutko jeśli chodzi o staniki (9 sztuk, z tego w dwóch nie
      chodzę). Ostatnio jednak ogarnęła mnie pasja kupowania majtek.
      Ponieważ nie kupuję nigdy kompletów, staram się coś sama dobrać. No
      i w ciągu ostatniego miesiąca, moja szuflada powiększyła sie o kilka
      par, zaś kilka nietrafionych zakupów (za małe) trafiło do mojej
      siostry.
Pełna wersja