ROZMOWY W TOKU - "lubię mój duży biust"

21.09.10, 20:17
Zadzwoniła do mnie dzisiaj Pani, która poszukuje kobiet z większym biustem zadowolonych z jego rozmiaru. Program ma być nagrywany w przyszłym tygodniu ale nie ma jeszcze ostatecznie doprecyzowanego tytułu.
W rozmowie z Panią wspominałam o bra-fittingu, i o tym, że nasze (bra-fitterek) klientki są zadowolone ze swoich kształtów między innymi dlatego, że już nie maja problemu ze znalezieniem odpowiedniego biustonosza i znają swój właściwy rozmiar. Pani potwierdziła, że właśnie dlatego dzwoni do bra-fitterki.

Może to szansa na rozpoczęcie tematu u Drzyzgi?

Podaję kontakt do osoby, która poszukuje Pań chętnych do wystąpienia w programie.

Małgorzata Setlak, Tel. 605 210 287, gg. 26193776, M.Setlak@tvn.pl
    • aankaa Re: ROZMOWY W TOKU - "lubię mój duży biust" 21.09.10, 20:39
      lepszy byłby tytuł "lubię mój biust". Tym bardziej, że "taaakie rozmiary czyt. powyżej "D", wcale nie oznaczają "dużego" biustu
    • maheda Re: ROZMOWY W TOKU - "lubię mój duży biust" 21.09.10, 20:49
      Nie ma szans na nic sensownego u Drzyzgi, niestety. Ich interesuje sensacja, a nie wiedza.
      Nawet sensowne wypowiedzi tną tak, że zostaje jakaś dramatyczna sieczka (jedna pani mi opowiadała dwa tygodnie temu, że dokładnie tak potraktowano jej wypowiedź w tym programie).
      Nie ma sensu sobie tym głowy zawracać, jak mi się wydaje. No - chyba, że ktoś ma parcie na szkło :-)
      • malagracja Biust w rozmiarze "K" to sensacja :) n/t 21.09.10, 21:08

    • maith Wiesz, jaka jest SMUTNA prawda? 21.09.10, 21:29
      Ostatnio jak szukali kobiet lubiących swój duży biust, to interesowały ich wypowiedzi w rodzaju
      "z takimi cyckami wszystkie chłopy moje". Żenada.
      Nie interesowały ich kobiety lubiące swój biust niezależnie od rozmiaru.
      Nie interesowały ich kobiety pomagające innym niezależnie od rozmiaru.
      Interesowały ich TYLKO awantury duże kontra małe.
      • paulinkabetterware Re: Wiesz, jaka jest SMUTNA prawda? 21.09.10, 21:54
        Też dziś rozmawiałam z ta pania i było wielkie halo jak powiedziałam że mam biust miska około M polskie.
      • aankaa Re: Wiesz, jaka jest SMUTNA prawda? 21.09.10, 22:48
        p. Drzyzga już chyba podpadła na tym forum (wątek losowo wybrany)
        forum.gazeta.pl/forum/w,32203,93435982,93460692,Re_OT_dzis_u_Drzyzgi_.html
        a tekst i komentarz jednej z forumek - 2-ta
        "Tekst Ewy: "czy dopuszczasz kontakt z mężczyzną (skoro?, mimo?- nie
        dosłyszałam)masz taki duży biust? " wbił mnie w fotel.Chyba, że mi się, daj
        Boże, wszystko przyśniło.
        Ja w każdym razie dopuszczam i nawet dzisiaj to zrobię :)!!!"

        wystarczy na "zachętę" do wzięcia udziału w programie
        • aankaa Re: Wiesz, jaka jest SMUTNA prawda? 21.09.10, 23:05
          i jeszcze jedna perełka nt programu p. Drzyzgi z wątku
          forum.gazeta.pl/forum/w,32203,76199673,76271814,Re_EWA_D_tvn_i_wielkie_biusty.html
          ===
          a to nowy odcinek czy powtorka tego co kiedys juz bylo? bo stary juz
          widzialam... nic ciekawego
      • naijalla Re: Wiesz, jaka jest SMUTNA prawda? 23.09.10, 14:41
        Mi na widok "Rozmów" skacze ciśnienie krwi ;)

        Nie chodzi tylko o opowiadanie głupot o małym bądź dużym biuście, ale o sprowadzanie niemal każdego wątku do życia erotycznego. Niezależnie od tego, kto jest do Drzyzgi zaproszony, jaki zawód wykonuje i o czym opowiada, to zawsze pada kluczowe pytanie "a co o tym sądzą mężczyźni?", ewentualnie "czy nie boisz się, że twój zawód/biust/kolor włosów/hobby/cokolwiek innego będzie odstraszać/przyciągać/zniechęcać/intrygować mężczyzn?". Tak, jakby kobiety nie miały w życiu innych celów i zainteresowań poza znalezieniem i utrzymaniem partnera...
        • ekstaza_w_masle Re: Wiesz, jaka jest SMUTNA prawda? 23.09.10, 16:07
          Powiedziałabym: A może lepiej spróbować ich do czegos przekonać.. Ale sama w to nie wierzę. Najgorsze jest to, że ta kobieta prawdopodobnie uważa, że przełamuje stereotypy..
          • maith Ależ próbowałyśmy 23.09.10, 22:25
            Trafiło już do nas parę jej naganiaczek (one się zmieniają) i wszystkim przekazywałyśmy i informacje i próbowałyśmy się dzielić doświadczeniami i dawałyśmy linki, gdzie wszystko rysunkowo i prosto jak przysłowiowej krowie na miedzy podane.

            I po tym wszystkim Drzyzga pokazała, jak bez mrugnięcia okiem potrafi załamanej kobiecie, której głównym problemem jest tragicznie dobrany stanik, zadać pytanie "A czy nie myślałaś o operacji plastycznej"?

            My naprawdę nie raz im tłumaczyłyśmy, jak prosto można usunąć te "problemy" o których one chciały, żebyśmy im płakały. Płakać nie chciałyśmy.
            I odmawiałyśmy opowiadania, jak to biustem wabimy facetów.
            I jak to czujemy się lepsze/gorsze od małobiuściastych.
            Podobną polkę przeszły z nią małobiuściaste.
            Jedyny efekt? Bezpośrednio na lobby już się nie zgłaszają.

            Dobry program skorzystałby z okazji i pokazał milionom kobiet, jak łatwo można rozwiązać problemy, którymi te niepotrzebnie się martwią. Zły program będzie utrzymywał ludzi w niewiedzy tak długo, jak zdoła i będzie żerował na sztucznie wytworzonych kompleksach.
            • ekstaza_w_masle Re: Ależ próbowałyśmy 28.09.10, 19:44
              Podwójnie szkoda, bo akurat ten problem trafia do wielu nieuświadomionych, które po prostu nie mają dostepu do wiedzy stanikowej z netu lub od kolezanki..

              Co do Pań naganiaczek to teraz atakuja balkonetkę..

              Tu czas na moja naiwność: strasznie mi smutno, że ludzie tak na siłe utrudniają sobie i innym życie..
    • bellami.pl :-( 29.09.10, 09:32
      Niestety to wszystko co piszecie to smutna prawda, formula programu jest sensacyjna a nie poradnikowa wiec nie ma miejsca na dobre rady. Zreszta jak juz sie pokarze jak rozwiazac problem z doborem biustonosza to ubedzie sensacyjnych temetow i wszystko stanie sie zbyt proste a stacja tego nie chce.

      Napisalam do Pani redaktorki mail w propozycja tematow, ktore chetnie pomozemy jej zrealizowac ale odpowiedz byla zwiezla - " ja bym chciala ale to nie ja decyduje "

      A tak przy okazji (nie chcialabym nikogo obrazic i moge sie mylic) wydaje mi sie, ze watek zalozony w tym samym czasie co moj post
      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,116733394,116733394,Potrzebuje_mocnego_podtrzymania_na_duchu.html - to sztuczna duskusja zalozona na potrzebe programu w celu zebrania ciekawych opinii. Nick zalozycielki watku i Pani redaktorki jakos podobne a sama zalozycielka watku nigdy nie podziekowala nawet za rady. Oczywiscie moge sie mylic...
Pełna wersja