JAK TO ROBIĄ LOBBYSTKI? - czyli nasze zakupy :-)

    • wera9954 Nie umiem kupować staników :( 29.11.10, 20:34
      Jestem sknerą. Kupując coś, co kosztuje 100 zł, głupieję i w końcu zamiast stanika, którego naprawdę potrzebuję, kupuję taki, który mi się akurat podoba, choć nie wiem, po co mi on. Efekt? Po ponad roku* noszenia dobrze dobranych staników nadal nie mam skompletowanej bazówki, białe bluzki leżą w szafie, bo nie mam co pod nie założyć, a wyjście bez stanika w moim przypadku odpada.

      * Uświadomiona zostałam dużo wcześniej, ale CK Emily 28H i jej podobnych nie liczę jako dobrych staników ;)
      • moniach_1 Re: Nie umiem kupować staników :( 29.11.10, 22:34
        To może kup jakieś białe podkoszulki na ramiączka i noś pod spód żeby nie prześwitywał stanik?

        Jak już wcześniej pisałam, też nie mam bazówki i kupuję kapryśno-okazyjnie :) Możemy stworzyć mały klubik stanikomaniaczek absolutnie niepraktycznych :)
        • darchangel Re: Nie umiem kupować staników :( 30.11.10, 08:59
          Ja też nie mam bazówki. Znaczy kupiłam na początku roku złotego Gossarda Showtime, pod białe bluzki i koszulki się nadawał, ale... niesamowicie szybko się rozciągnął (jak na te okazje, kiedy musiałam go włożyć pod coś białego, to nawet była to zawrotna prędkość rozciągania). Białego stanika też nie mam, bo zwyczajnie nie lubię tego koloru, uważam, że jest bardzo niepraktyczny.
          I jeśli potrzebuję nowego biustonosza, to przeważnie kupuję jakiś kolorowy... czy inny ozdobny. Aktualnie zmuszona okolicznościami (typu "muszę mieć tę sukienkę") poluję na straplessa i zastanawiam się, czy może nie wziąć jakiegoś cielistego, to miałby więcej zastosowań (a czarny mniej, więc rzadziej używany będzie służył dłużej... ;))
    • mania_aniam Re: JAK TO ROBIĄ LOBBYSTKI? - czyli nasze zakupy 29.11.10, 22:34
      Bazowki nadal nie mam, bo jak przychodzi do zakupu czarnego/bialego/bezowego stanika, to sie okazuje, ze 'ten fiolet jest taki sliczny i po co mi wlasciwie bialy stanik?...'
      Jesli kupuje, to stacjonarnie lub jesli mam sprawdzony rozmiar (przymierzone kiedystam, inny kolor modelu) to przez internet (sklep int, ebay) . Nigdy nie kupuje w ciemno, bo nie mialabym cierpliwosci do odsylania. Zanim kupie dluuugo porownuje ceny, szukam na allegro, ebay, brastopie i ogolnie staram sie znalezc promocje. Wycieczki do innych miast wykorzystuje na oblukanie uswiadomionych sklepow (bo u mnie tylko jeden) :)
    • sylwiastka Re: JAK TO ROBIĄ LOBBYSTKI? - czyli nasze zakupy 30.11.10, 22:37
      Ja również traktuję zakupy bieliźniane w kategorii kaprysu, nagrody czy po prostu sprawienia sobie przyjemności (a jak ja jestem szczęśliwa, to i cały świat także). Niezbędną do egzystencji ilość staników zgromadziłam dawno temu, kolorów bazowych nie uznaję, zatem na pewno nie podchodzę do zakupów z potrzeby, kieruję się raczej zachciankami.

      Stacjonarnie kupiłam dwa staniki i na tym poprzestanę, bo prawdziwym stanikowym rajem, niemalże bez granic jest Internet (staniki przylatują do mnie bez względu na kraj zamieszkania). Lubię wygrzebywać perełki ze starych kolekcji na e-bay (kup teraz bądź licytacja, tylko nowych z metkami (ale ustawiam snajpera, nie chcę tracić czasu na śledzenie aukcji). W wyszukiwarki wpisuję kombinację rozmiar+firma i sprawdzam, co jest.
      Uwielbiam "szaleć" w dziale z promocjami w zagranicznych sklepach internetowych, listki, asos i inne, chętnie korzystam z newslettera. W polskich sklepach raczej nie kupuję, wysyłka wychodzi drogi i wybór mam mniejszy.
    • maith Re: JAK TO ROBIĄ LOBBYSTKI? - czyli nasze zakupy 11.12.10, 20:24
      Ja wiedząc już mniej więcej, co na mnie pasuje, kupuję nowości z tej grupy jeśli mi się spodobają.
      Działam dość impulsowo, więc to w zasadzie dobrze, że większość fajnych modeli opisywanych przez Kasicę na Stanikomanii jest do G. Inaczej miałabym o wiele bardziej zapełnione szuflady ;)

      Ale, co ważne:
      -dokładnie śledzę konkursy na Kusidełko i Wygodniczka na Stanikomanii i to już od momentu zgłaszania uzasadnionych propozycji. Oczywiście interesuje mnie moja grupa rozmiarowa.
      To naprawdę genialne konkursy, też dzięki podziałowi na grupy. Bo często ten sam stanik do G i od GG to zupełnie inny stanik. Dlatego zasada "zgłaszamy tylko to co same znamy" jest super.

      -podstawą dla każdej lobbystki pomagającej innym jest link do Stanikowej Mapy Świata. To naprawdę bardzo ważne, szczególnie dla początkujących, żeby trafić od razu w dobre miejsce, a takich z jednej strony jest w kraju malutko, ale z drugiej strony już wystarczająco dużo, żeby większość kobiet mogła chociaż jedno odnaleźć w miarę blisko siebie. I do tego służy ta mapa.

      I mapa i wspomniane konkursy, dzięki wyraźnym zasadom, mają jedną niesamowicie ważną w tej dziedzinie cechę - WIARYGODNOŚĆ :)
      • butters77 Re: JAK TO ROBIĄ LOBBYSTKI? - czyli nasze zakupy 12.12.10, 20:55
        maith napisała:
        > -dokładnie śledzę konkursy na Kusidełko i Wygodniczka na Stanikomanii i to już
        > od momentu zgłaszania uzasadnionych propozycji. Oczywiście interesuje mnie moja
        > grupa rozmiarowa.

        O, to, to. Również śledzę kandydatury i uzasadnienia - często są dla mnie bardziej cennym źródłem informacji, niż same wyniki :-) Zresztą, fajne jest też to, że Kasica do ogłoszenia zwycięzców dodaje zawsze obszerny komentarz, który pozwala wyłowić cenne informacje - ale to już wiecie ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja