zawsze_zielona
31.03.11, 23:25
Dziewczyny, pomocy bo juz nie wyrabiam. Jestem w ciazy, 34 tydzien i nie wytrzymuje w zadnym staniku dluzej niz 3-4 godziny. Dziec jest jakos bardziej "przywiazany" ;) do prawej strony i wlasnie prawa fiszbina mnie gniecie. Najdluzej udaje mi sie wytrzymac w Effuniaku plunge (75DD), ktory nosze z przedluzka. Najpierw myslalam, ze to moze za luzny obwod i zapinalam sie ciasniej, ale bylo jeszcze gorzej. Gdy zapinam sie jeszcze luzniej, stanik ewidentnie podjezdza a fiszbina nadal uwiera.
Brzuch mam dosc wysoko, uroslam w obwodzie jakies 5-6 cm.
Czy dac sobie spokoj z fiszbinowcami i kupic cos bezfiszbinowego? Od razu karmnik? A moze da sie cos z tymi stanikami, ktore mam (cale trzy- dwa Effuniaki plunge i Chaber oba 75DD i Fauve Christina 30F i 30FF)?