kwestia nie tylko dla małobiuściastych

24.05.11, 15:09
Oryginalnie napisałam posta na Małobiuściastych z racji moich rozmiarów, ale myślę że kwestia ważna nie tylko dla nas, ale i wszystkich biuściastych. Może i Was poproszę o poradę?

Poniżej wklejam oryginalny tekst, mojego autorstwa:

wyklęty TRIUMPH :)

nie zabijcie mnie proszę za to, co napiszę...

jako Lobbystka byłam aktywna bardziej kilka lat temu, kiedy jeszcze nosiłam rozmiar 65G ;) obecnie, pod rugiej ciąży i karmieniu, noszę 60D :) więc przeniosłam się na Małobiuściaste.

Jako dużobiuściasta, muszę przyznać, miałam większe pole do popisu (paradoksalnie). Obecnie mój biust stał się tak specyficzny, że żadne plunge, nawet mojego ukochanego Masquerade, nie spełniają zadania. Beznadzieja! Dekolty musiałabym sobie odpuścić, a to byłoby straszne. Problem z biustem jest prosty - brzeg plunge'a tnie go i pierś wylewa siędołem, a góra zostaje pusta. W balkonie tego problemu nei ma (a przynajmniej nie w takim stopniu), no ale wiadomo, balkonik to balkonik.

No i muszę się Wam przyznać do rzeczy przedziwnej i jednocześnie częściowo wspaniałej. Otóż dzisiaj, z racji zawodowej, o której sza, mierzyłam w salonie triumpha cudo o nazwie Aqua, z megapushupem, w rozmiarze 70b (mam wymiary 68 i 84). Wyobraźcie sobie, że PASOWAŁ, latał mniej niż moja Georgiana 65D (wiem, że miska za duża, ale to z dawniejszych czasów), no i robił mi piękny rowek i górki! Z moim biustem po przejściach, który normalnie smętnie sobie gdzieśtam wisi!

Jestem w takim szoku, że nie wiem, co robić. Swędzi mnie, żeby pójść i go kupić, nie wiem sama, doradźcie coś błagam, bo przecież triumph to WIELKIE ZŁO ;)

PS w żaden sposób nie jestem zawodowo związana z marką triumph :)
    • kis-moho Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 15:22
      E tam, od razu zlo :o)
      Dla mnie problem z triumphem jest taki, ze te staniki sie maksymalnie rozciagaja, wiec musialabym je strasznie zanizac, przy czym wypadlabym z ich rozmiarowki. 70 z porzadniejszych stanikow mogloby (jasne, ze nie musialoby) byc na twoje 68 cm pod za luzne, a co dopiero z triumpha - jestes pewna, ze ta aqua ci nie lata po plecach? Inna rzecz, to te mega pushupy - nie znam sie na biustach po wiekszych przejsciach, ale jezeli twoj jest w tym staniku w jakis sposob odksztalcony, to nie odbije sie najlepiej na jego kondycji.
      Podsumowujac - ja bym marki tak z gory nie odrzucala, pod warunkiem, ze stanik jest dobrze dopasowany. Pytanie, czy tak jest w twoim przypadku?
      Co do krojow - znam ten bol :o) Mi nie pasuja ani balkonetki, ani plunge... Nosze glownie half cupy, nie wiem, czy to byloby dla ciebie jakies rozwiazanie?
    • myff Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 15:25
      Jeśli, nie robisz sobie jaj, to dżizas...kurczę i tak dalej w czym rzecz?;>
      Nie rozumiem tego oglądania się co Lobby powie jak kupię sobie...to znaczy trochę rozumiem:D ale staram się to w sobie plenić. Nikt z tego Lobby nie zbije Cię za to:) Jeżeli Tobie albo komuś innemu uświadomione marki nie są w stanie zapewnić tego czego oczekujesz od stanika, czyli jak by nie było produktu, a wiesz, że ten stanik od tego znienawidzonego triumpha będzie pasował, krzywdzi Ci nie wyrządzi- z resztą, to Twoje ciało, Twoje piersi i co komu do tego co z nimi robisz?! Oczywiście do momentu, gdy nie wykładasz tego jako coś w porządku i normalnego, a nawet pożądanego, bo taka jest natura i tak musi być. Np, że piersi po ciąży i karmieniu nigdy nie będą wyglądać dobrze (ja np mam tak, że moje piersi są w znacznie lepszej kondycji po tej ciąży i karmieniu niż przed! A to dlatego, że po tym czasie przyszła era dobrych staników) do rzeczy, to go sobie kup. I niech Ci wyjdzie na zdrowie. Naprawdę. Takie hasła wieją dla mnie grozą, co powie lobby. Nic nie powie, nikt nie może Cię zmusić do tego, żebyś nosiła to czy tamto. Albo nie nosiła.
      • zoria_polunocznaja Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 15:32
        nie no, to było oczywiście z przymrużeniem oka, choć przyznam, że fakt, że triumph jest off lobby, trochę mi tu przeszkadza...

        w zasadzie to głównie jestem zszokowana faktem, że stanik triumpha może nie najgorzej leżeć. Owszem, obwód był za szeroki, ale wyobraźcie sobie, że był mniej szeroki, niż Georgiana obwód 65! TRIUMPH 70! podkreślam!!! :) i ta miska B - no naprawdę. Żałuję, że nie mogłam sobie zdjęcia w przymierzalni zrobić, bo chciałam, żeby wkleić, bo z opowiadań to wiadomo, każdy sobie może napisać.

        Stanik biustu mi nie odkształcał, po psrostu wkłądka żelowa od spodu dawała efekt "brakującego kawałka biustu", a górę tworzyła moja własna pierś. Imponującą górę, dodajmy. Z górkami i rowkiem :D

        Czekam na dalsze opinie. Bo gdyby nie fakt, że byłam w salonie Triumpha zawodowo ;), to w życiu nie zmierzyłabym tego stanika i nie wpadłabym nawet na pomysł, że może on na mnie tak fantastycznie leżeć!!
        • justinehh Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 15:36
          A Effuniaków próbowałaś?
        • pinupgirl_dg Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 15:48
          Od pewnego czasu korzystam ze swojej mało/średniobiuściastości i z powodzeniem testuję różne modele "nieuświadomionych" firm. Triumph jak triumph, ale ja mam w swojej szufladzie nawet nieźle leżące i bardzo wygodne 70C z sieciówki i owszem, chciałam też założyć wątek na ten temat, żeby wymieniać się doświadczeniami z takimi firmami, a nie dlatego, że mi brak odpowiedniej metki przeszkadza ;).
        • kotwtrampkach Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 15:49
          jest kilka stanikowyk marek, które poprawiły swoją konstrukcję, odkąd lobbystki zaczęły przekonywać i pokazywać - dlaczego firma na "T" nie miałaby tego zrobić? Ja ni e pobiegnę i nie sprawdzę, bo zanim do mojego miasteczka małego dotrą nowości, minie sporo czasu, a dziś na pytanie o 70G mogę się spotkać co najwyżej ze zdziwieniem ekspedientki - nie mam na to chęci ani czasu ani energii.
          Jeżeli faktycznie jest taki dobry i masz ochotę go kupić - może potem zdasz nam relację? - czy było warto, czy zachowuje swój kształt, czy sie rozciągnął i zeszmacił, czy też jest to produkt dobrej jakości.
          Lobby rozumiem jako forum konsumenckie - jeżeli jest coś dobrego na rynku - informujmy się o tym! jeżeli to reklama - wątek zostanie wycięty, coby nie mieszać :)
        • kis-moho Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 16:00
          > nie no, to było oczywiście z przymrużeniem oka, choć przyznam, że fakt, że triu
          > mph jest off lobby, trochę mi tu przeszkadza...

          Tzn. chcesz sie zapytac o opinie, czy podzielic radoscia z zakupu?
    • azymut17 Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 15:36
      Noś co chcesz, nic mnie do tego. Dlaczego spodziewasz się ataku? Skoro jesteś od dawna na Lobby, to powinnaś wiedzieć, że prowokacyjne posty to raczej na forum Kobieta itd. Jak dla mnie możesz nosić i 80A z wielkimi poduchami deformującymi biust - w sumie ten Twój też deformuje, ale skoro tak wolisz... Jesteś chyba dorosła i umiesz podejmować decyzje.
      • zoria_polunocznaja Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 17:04
        dlaczego spodziewam się ataku? no właśnie po takich postach m.in. "Jak dla mnie możesz nosić i 80A z wielkimi poduchami deformującymi biust" - pytam o Waszą opinię, bo uważam, że Lobby jest miejscem, gdzie są najbardziej stanikowo kompetentne kobiety w Polsce. Dlatego pytam o zdanie tu, a nie panią w sklepie, choć niesamowicie miłą i przyjazną.

        przyznam, że zaskoczyło mnie to, że ten stanik, firmy "T", leży dobrze, choć to 70B, oczywiście raczej jako "wielkie okazje", tzn głęboki dekolt w szpic - bo plunge na mnie nie leżą!

        jaką rozmiarówkę ma, nie mam pojęcia, nie wiem, czy jest od 65, ale ta 70 była całkiem ciasnawa! to tyle na teraz, bo mam 4 ciasta dzisiaj do upieczenia i trochę się nie wyrabiam...

        reklam to oczywiście nie jest :)

        aha, na pytanie, dlaczego na "dużym" forum - choć uważam, że to oczywiste - bo tu są stanikomaniaczki z doświadczeniem, a na Małym forum ruch jakby trochę mniejszy. I tyle.
        • roza_am Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 17:22
          Dlatego pytam o zdanie tu, a nie panią w sklepie, choć
          > niesamowicie miłą i przyjazną.

          Ale o zdanie na jaki temat? O co konkretnie pytasz? Wyraź się precyzyjnie, bo jak na razie nie wiadomo o co ci chodzi. Nadaj sens, albo wytniemy.
          • pinupgirl_dg Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 18:10
            Sądzę, że pytanie brzmi: "Czy Wy też nosicie nieuświadomione, ale dobrze dopasowane staniki" i jest bardzo dobre, po co je usuwać. Moja odpowiedź brzmi - tak, nosimy :).
            • roza_am Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 18:37
              Nie widzę sensu w takim pytaniu. Uświadomiona to ma być kobieta, staniki dobrze dopasowane (niezależnie od tego co mają napisane na metce). Albo stanik jest dobry, albo nie jest, a nie "dobry choć niedobry".

              Niech autorka powie co konkretnie miała na myśli zakładając ten watek, to się zastanowimy czy ciąć czy nie ciąć.
              • pinupgirl_dg Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 18:49
                Są też staniki kompromisowe, niezależnie od metki, zwłaszcza wśród małobiuściastych i dużobiuściastych, chociaż często, z różnych względów, pojawia się ten problem też w popularnych strefach rozmiarowych, czasami kompromis wynika np. z powodów finansowych.

                Druga sprawa jest taka, że na Lobby push upy ogólnie owiane są złą sława, jako deformujące piersi, co, moim zdaniem, niekoniecznie musi być prawdą.
                • kis-moho Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 19:01
                  > Są też staniki kompromisowe, niezależnie od metki, zwłaszcza wśród małobiuścias
                  > tych i dużobiuściastych, chociaż często, z różnych względów, pojawia się ten pr
                  > oblem też w popularnych strefach rozmiarowych, czasami kompromis wynika np. z p
                  > owodów finansowych.

                  No ale wtedy trzeba sobie jasno powiedziec - stanik nie pasuje w tym i tym miejscu, ma np. za luzny obwod (z wszystkimi tego konsekwencjami), ale jest najlepsza opcja dostepna w akceptowanej przeze mnie cenie. I juz.
                  Klasyfikacje na staniki uswiadomione i nieuswiadomione uwazam za bezsensowna, albo dobrze lezy, albo nie. Jakby dobrze lezal i byl z sieciowki, to bym sie jeszcze obkupila na zapas, bo to zdecydowanie mniej zachodu.
                  A push-upy - jezeli cos zmienia ksztalt piersi przyplaszczajac ja do ciala, to wydaje mi sie, ze nie zrobi wiele dobrego dla biustu. Nie ma to wiele wspolnego z jakakolwiek zla slawa - jak pisalam wyzej, albo pasuje, albo nie, reszta sie nie liczy (no, kolor tez sie liczy, ale to inna bajka :o)).
                  • pinupgirl_dg Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 10:04
                    > No ale wtedy trzeba sobie jasno powiedziec - stanik nie pasuje w tym i tym miej
                    > scu, ma np. za luzny obwod (z wszystkimi tego konsekwencjami), ale jest najleps
                    > za opcja dostepna w akceptowanej przeze mnie cenie. I juz.

                    Ale autorka wątku napisała, że stanik pasuje, wy założyłyście, że nie.

                    > A push-upy - jezeli cos zmienia ksztalt piersi przyplaszczajac ja do ciala, to
                    > wydaje mi sie, ze nie zrobi wiele dobrego dla biustu.

                    Zatem mój Effuniak to makabra ;), kształt mojego biust w effuniakach nie ma nic wspólnego z moim naturalnym.
                    • kis-moho Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 10:35
                      > Ale autorka wątku napisała, że stanik pasuje, wy założyłyście, że nie.
                      Nie zalozylam, ze nie pasuje, tylko wyrazilam swoje zdumienie, bo 60D i 70B sa od siebie oddalone o lata swietlne, szczegolnie 70 firmy znanej z niezbyt scislych obwodow.

                      > Zatem mój Effuniak to makabra ;), kształt mojego biust w effuniakach nie ma nic
                      > wspólnego z moim naturalnym.
                      Pinupgirl, napisalam o przyplaszczaniu. Twoj Effuniak cie przyplaszcza?

                      Nie wiem czemu ten watek jest odbierany jako walka o jedyny sluszny model stanika. Jestem ciekawa zdjec wspomnianego triumpha + ewentualnych opinii kogos, kto ten model dluzej nosil. Ale wydaje mi sie, ze walki ideologiczne mozemy sobie podarowac :o)
                      • pinupgirl_dg Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 14:12
                        > Pinupgirl, napisalam o przyplaszczaniu. Twoj Effuniak cie przyplaszcza?

                        Mój effuniak lekko mnie przypłaszcza z dołu i z boku, zbiera piersi tak mocno, że prawie chce mi je wyrywać z podstawy ;). Żeby zmienić oporne na kształtowanie, zezujące na zewnątrz stożki w podsunięte pod brodę, celująco prosto kulki trzeba użyć naprawdę sporej siły. Mimo wszystko nosiłam do przez ostatnie miesiące codziennie i żyje.
                  • kotwtrampkach Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 10:12
                    kis-moho napisała:

                    > No ale wtedy trzeba sobie jasno powiedziec - stanik nie pasuje w tym i tym miej
                    > scu, ma np. za luzny obwod (z wszystkimi tego konsekwencjami), ale jest najleps
                    > za opcja dostepna w akceptowanej przeze mnie cenie. I juz.
                    > Klasyfikacje na staniki uswiadomione i nieuswiadomione uwazam za bezsensowna, a
                    > lbo dobrze lezy, albo nie.

                    to chyba zależy od rozmiaru. Kiedy nosiłam 32HH/J często wybierałam pomiędzy: "stanik mnie rani fiszbiną, kłuje i nie jest zbyt wygodny" a "stanik nie podtrzymuje prawie wcale, muszę go ciągle poprawiac i uważać żeby piersi nie wpadły przy gwałtownym ruchu". Wtedy te niedoskonałe, ale podtrzymujące były "uświadomione" :):)
        • kis-moho Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 17:26
          >pytam o Waszą o
          > pinię, bo uważam, że Lobby jest miejscem, gdzie są najbardziej stanikowo kompet
          > entne kobiety w Polsce.

          zoria_polunocznaja, ale o jaka opinie pytasz? Czy twoj stanik dobrze lezy? W takim razie wyslij moze swoje zdjecie do malej galerii. Czy ogolnie kupujemy w triumphie? Jezeli o to ci chodzi, to malo jasno postawilas pytanie. Bo jak na razie, to mam wrazenie, ze masz ochote zadac "prowokujace" pytanie i zobaczyc, co z tego wyniknie...
          • zoria_polunocznaja Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 20:14
            OMG

            no pięknie!

            napiszę w takim razie najjaśniej i najprościej jak jest to dla mnie możliwe. Jeśli nadal nie będzie jasne lub nie będzie się mieściło w wytycznych Lobby lub z jakiegokolwiek innego powodu uznacie, że się do Lobby nie nadaje, to ciachajcie na zdrowie.

            Prowokować nikogo nie miałam zamiaru, chyba, że do zastanowienia się nad dylematem, który powstał w mojej głowie, kiedy zmierzyłam tenże stanik. A brzmiał on mniej więcej tak: "zaraz zaraz, przecież noszę 60D, od czasów rozmiaru 65G i Panache Inferno żaden stanik nie robił takiego pięknego dekoltu z mojego biustu! W dodatku ten stanik nie kosztuje AŻ TYLE! Mogłabym założyć tę, tę i tamtą bluzkę i jeszcze te, te i tamte sukienki i wyeksponować to coś, co obecnie w miejscu biustu posiadam!"

            tu pragnę zaznaczyć, że w ramach niedowierzania założyłam swoją ukochaną Georgianę, żeby unaocznić sobie różnicę. Triumphowa 70B miała obwód przynajmniej tak samo ciasny, jak Georgiana (model T w kolorze filoetowym, czarny był jakby luźniejszy), a nawet ciaśniejszy, ale wiadomo, nówka.

            Co do deformacji biustu, to przypominam, że chodziło mi o stanik do zadań specjalnych, spektakularnych dekoltów etc. Jakiś czas temu na małobiuściastych toczyła się dyskusja o push upach, dlatego pierwsza rzecz, jaką zrobiłam po przyjściu do domu, to było napisanie postu na forum. W celach informacyjnych. Byłam ciekawa, czy któraś z Lobbystek też miała takie spostrzeżenia, czy ktoś już coś wie o tym biustonoszu, może to nic nie wart kawałek szmaty, który tylko wydaje mi się super? Może już tysiące Lobbystek przejechało się na nim i ustrzegnę się błędu? Właśnie po to napisałam.

            Co do push upów jeszcze - zdaje się, że Panache Atlantis w kilku modelach i Opulence (nie pamiętam która to była firma akurat) ma wkładki żelowe dla małych biustów i nikt się nie martwi deformacjami, bo to ma być biustonosz powiększający biust, nie? Ten model, rzekłabym (bez porównania z Atlantisami, niestety nie miałam przyjemności :( przymierzyć) robił to całkiem zacnie. I nie tłamsił mojego biustu, tylko go wypychał do góry, tworząc poduszeczkę pod spodem, jakby uzupełniając mój skromny rozmiarek :)

            Kompromis między oczekiwaniami, ceną i dostępnością to coś, czego doświadcza zapewne większość z nas, bo jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby wszystkie Lobbystki to były dziane posiadaczki kart kredytowych lub znajomych w UK ;) do tego dochodzi też problem kształtu biustu - jak u mnie - po dwóch karmieniach mój biust przestał lubić się z plunge'ami i pozsotały mi balkoniki, które - choć bardzo lubię - nie pasują pod wszystkie rodzaje bluzek.

            I to by było na tyle, mam nadzieję, że wytłumaczyłam się na tyle, żeby dyskusja przeniosła się na bardziej merytoryczne tory, a nie na sprawdzenie moich intencji ;) są dobre, zapewniam! :)
            • kis-moho Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 20:49
              OK, rozumiem intencje :o)
              Ale nie rozumiem, jak to jest mozliwe, ze masz dwa dobrze dopasowane staniki, z czego jeden jest w rozmiarze 60D, a drugi 70B. Nie pisze tego ze zlosliwosci ani checi pokazania, ze wiem cos lepiej - bo to ty sie w tych stanikach widzisz i mozesz je ocenic. Ale piszesz, ze masz biust po przejsciach i chcesz o niego zadbac. Wiec ja tylko wyrazam zaniepokojenie rozbieznoscia rozmiarow, i tym, ze moze jednak jeden z nich nie jest dla twojego biustu najlepszym wyjsciem.
              Jesli chodzi o triumph - jak ktos juz w watku wspomnial, jest na lobby watek triumpha, i na pewno warto do niego dopisywac pozytywne (i negatywne) wrazenia.
              • zoria_polunocznaja Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 21:45
                wiesz, ja sądzę, że to kwestia bardzo, bardzo specyficznej budowy tego stanika. Mierzyłam różne inne modele, też z push upami i innymi cudami w T, no i nie ma co gadać, były fatalne. Ale ten jeden konkretny był zupełnie inny konstrukcyjnie i ta wkładka żelowa (wbudowana) też jakoś inaczej się układała. Nie wiem, jak to opisać, gdybym była posiadaczką, zrobiłąbym sobie w nim zdjęcie i pokazała Wam, bo słowa jakoś mi nie chcą dzisiaj być posłuszne ;)

                w każdym razie uniknęłam w nim tego efektu, który robią mi od jakiegoś czasu plunge - tego cięcia przy krawędzi miski i wypływania dołem przy pustej górze. No i to, co robił mi z biustem, dawało efekt taki, jak Inferno kiedyś (tylko że wtedy bez wkładek ;) )

                tak się chciałam podzielić, bo może dla Małobiuściastych akurat to się okaże jedna Triumphowa perełka? nie wiem, powtarzam, jak sprawują się Atlantisy, z pewnością jeśli są bardziej ściśliwe, to przyjemniej by się je nosiło. Ale skoro moje maskaradki powiewają przy rozmiarze 65, to ten "T" przy 70 nie jest najgorszy, naprawdę. Przyznaję, że rozważam zakup - tylko chcę jeszcze zabrać swojego eMa na wizytę do przymierzalni, żeby mnie obejrzał i podpowiedział - tak tak, on też jest uświadomiony stanikowo, oczywiście na modłę męską ;)
              • akj77 Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 13:13
                kis-moho napisała:

                > Ale nie rozumiem, jak to jest mozliwe, ze masz dwa dobrze dopasowane staniki, z
                > czego jeden jest w rozmiarze 60D, a drugi 70B.

                Ja się na małych biustach nie znam, ale teoria mówi, że to są takie same miski (60D, 65C, 70B). Więc jeśli mamy luźną, rozciągniętą 60-tkę i ścisłą 70-tkę, to mogą wychodzić tak samo.
            • azymut17 Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 22:55
              zoria_polunocznaja napisała:
              > Co do push upów jeszcze - zdaje się, że Panache Atlantis w kilku modelach i Opu
              > lence (nie pamiętam która to była firma akurat) ma wkładki żelowe dla małych bi
              > ustów i nikt się nie martwi deformacjami, bo to ma być biustonosz powiększający
              > biust, nie?

              Nie. Ja się martwię, mimo, że łapię się na ich rozmiarówkę. Z lektury forum i rozmów w realu wiem, że nie jestem jedyna, więc proszę nie pisz _nikt_, skoro nie jest to prawda.
              • zoria_polunocznaja Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 23:29
                ok. dobrze, w takim razie, napiszę raz jeszcze - nie uważam, żeby opisany przeze mnie stanik był codziennym wygodniczkiem, żeby był doskonały pod względem konstrukcji, żeby formował biust tak, jak to robią effuniaki i inne dobre staniki. NIE. Chodzi mi o to, że jest zaskakująco dobry do kreacji i dekoltów i powiększa biust bardzo ładnie. Co dla niektórych małobiuściastych (np. _mnie_) jest istotną zaletą. I jakoś nie uwierzę, że założenie push upa z żelem na wieczór od czasu do czasu załatwi mi biust. no nie uwierzę ;)
                • azymut17 Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 09:41
                  zoria_polunocznaja napisała:
                  > I jakoś nie uwierzę, że założenie push upa z żelem na wieczór od
                  > czasu do czasu załatwi mi biust. no nie uwierzę ;)

                  A kto Cię próbuje przekonać do uwierzenia w coś takiego? Bo nie jestem to ja. Nie przypominam sobie również takiego stwierdzenia napisanego tutaj na forum lub na małym Lobby. Jeśli przeczytałaś to gdzieś indziej, to kłóć się tam, bo tutaj wyważasz otwarte drzwi :-)
                  Wszędzie piszemy, że _częste_ noszenie staników, które deformują biust prowadzi do trwałej deformacji. Podobnie częste noszenie staników, które naprawiają biust, naprawia go trwale.

                  Ważna kwestia związana z puszapami to kształt wypełnienia. Są takie lepsze i gorsze dla biustu. Należy zajrzeć do środka miseczki i zobaczyć, czy pierś ma możliwość zachowania okrągłego kształtu. Czyli czy poduszka ma miękkie krawędzie, nie jest wypukła, tylko raczej wklęsła, naśladując taką dodatkową część piersi. Taki kształt mają chyba wkładki korygujące asymetrię Effuniaków. W sieciówkach natomiast często widuję kostiumy i staniki, które mają wałek u dołu miski, a nie poduszkę, i tutaj samo patrzenie mnie boli :-/
                  • pinupgirl_dg Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 10:16
                    Ten wałek czasami może się okazać całkiem ok, bo trzyma fiszbinę z dala od bolących np. przed okresem piersi. Uprzedzając pytanie - mi fiszbiny nie wjeżdżają na biust tylko wtedy, gdy obwód zostawia już trwałe, sine ślady. No, wtedy też to się zdarza, musiałbym się ścisnąć tak, że brakłoby skali. Wszystko dlatego, że jestem od talii w górę "równa", moje plecy prawie się nie rozszerzają, warstwy tłuszczyku, na której obwód mógłby się "zakotwiczyć" też nie mam. Więc niekoniecznie to, co jest niedobre dla Ciebie, musi być niedobre dla mnie. Poza tym ostatnio w sieciówkowych stanikach widzę odwrót od tego trendu, coraz częściej widuję klasyczne push upy z płaskimi, wyjmowanymi wkładkami.
                    IMHO jeśli kształt wypełnienia i miski jest dostosowany do kształtu danego biust, to fakt, czy jest tam wkładka, czy jej nie ma, nie ma znaczenia dla ewentualnego "psucia" biustu, podobnie jak nie ma znaczenia, czy na stanik założymy top, czy gruby sweter.
                    • kis-moho Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 10:41
                      > Ten wałek czasami może się okazać całkiem ok, bo trzyma fiszbinę z dala od bol
                      > ących np. przed okresem piersi.
                      Tu byloby fajnie, gdyby wypowiedzial sie ktos, kto juz sporo w zyciu biustow obejrzal i ma doswiadczenie z takimi wkladkami. Intuicja mowi mi, ze co, co zmienia tak drastycznie ksztalt biustu (zmienia dodam na ksztalt, ktorego nie chcialybysmy miec bedac bez stanika) moze kondycji biustu zaszkodzic. Ale ja takich stanikow nie nosze, wiec nie wiem jak bardzo wplywaja, wiec mowie tylko teoretycznie. BTW, czy ty masz na pewno dobrze dobrany rozmiar/kroj? Bo te niewygody, ktore opisujesz brzmia niezbyt fajnie...
                      > IMHO jeśli kształt wypełnienia i miski jest dostosowany do kształtu danego bius
                      > t, to fakt, czy jest tam wkładka, czy jej nie ma, nie ma znaczenia dla ewentual
                      > nego "psucia" biustu,
                      No ale sama pisalas o walku, a tam na pewno nie mamy do czynienia z dopasowaniem do ksztaltu biustu.
                      • pinupgirl_dg Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 13:54
                        > BTW, czy ty masz na pewno dobrze dobrany rozmiar/kroj? Bo te niewygody, k
                        > tore opisujesz brzmia niezbyt fajnie...

                        To kompromisowe (ze względu na asymetrię) 65E, weryfikowane przez brafitterki, m.in. przez Mahedę. Z tymi wygodami to nie jest tak źle, idealnie wygodny może być dla mnie chyba tylko bezfiszbinowiec, ale większość moich staników daje się nosić bez większych cierpień, są wśród nich zarówno brytyjczyki 65E, effuniak 75C i kilka staników z firm mniej znanych na lobby w przeróżnych rozmiarach. Nie twierdzę, że nasze staniki są złe, a inne cacy, ale w przypadku wielu kobiet można sobie dobrać coś rozsądnego wśród ogólnie dostępnych marek.
                    • azymut17 Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 11:32
                      pinupgirl_dg napisała:

                      > Ten wałek czasami może się okazać całkiem ok, bo trzyma fiszbinę z dala od bol
                      > ących np. przed okresem piersi.

                      ?? Przecież jak biust jest obolały, to jeszcze gorzej zniesie uciskanie przez twardą, 3-4 cm grubości gąbkę niż przez cienką fiszbinę? Fiszbina na taką głębokość nie wejdzie w ciało przecież... No i jest cienka, a gąbka zajmuje 1/4 do pół miski, więc uwiera w powierzchniowo większą część ciała. Boję się, że mówimy o różnych rzeczach.
                      • pinupgirl_dg Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 13:47
                        > ?? Przecież jak biust jest obolały, to jeszcze gorzej zniesie uciskanie przez t
                        > wardą, 3-4 cm grubości gąbkę niż przez cienką fiszbinę? Fiszbina na taką głębok
                        > ość nie wejdzie w ciało przecież... No i jest cienka, a gąbka zajmuje 1/4 do pó
                        > ł miski, więc uwiera w powierzchniowo większą część ciała. Boję się, że mówimy
                        > o różnych rzeczach.

                        Zdecydowanie mniej boli ucisk przez gąbkę, niż przez wąską, uciskającą punktowo, metalową fiszbinę. Nacisk punktowy zawsze jest bardziej dokuczliwy, niż taki sam, ale rozłożony na dużej powierzchni. Twardość gąbki też jest sprawą dyskusyjną, zwłaszcza w porównaniu do materiałów, z których wykonuje się fiszbiny :). Możliwe, że rzeczywiście mówimy o różnych rzeczach, może masz jakieś fatalne wspomnienia pusiapków za małych w miskach itd itd, takie mogą być dokuczliwe, zgoda. Ale teoria na temat szkodliwości push upów w ogóle wydaje mi się mocno naciągana.
                  • zoria_polunocznaja Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 15:36
                    "Podobnie częste noszenie staników, które naprawiają biu
                    > st, naprawia go trwale."

                    guzik prawda, ale może poprawić kształt biustu. Naprawić nie naprawi.

                    Wyważać otwartych drzwi nie mam zamiaru, dyskusja się rozwinęła fantyastycznie, z czego niesamowicie się cieszę (=ważne rzeczy do sprawdzenia przed ewentualnym zakupem stanik średnio uświadomionej firmy); ale skoro czepiałaś się słówek, to przyczepiłam się i ja. Nie lubię takich słownych pyskówek, więc ograniczę się dalej do kwestii tylko i wyłącznie stanikowych, jestem luzakiem, nie mam ochoty podnosić sobie ciśnienia, tracąc czas na wykłócanie o nieistotne drobiazgi ;)
        • azymut17 Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 18:16
          zoria_polunocznaja napisała:

          > dlaczego spodziewam się ataku? no właśnie po takich postach m.in. "Jak dla mnie
          > możesz nosić i 80A z wielkimi poduchami deformującymi biust" - pytam o Waszą o
          > pinię, bo uważam, że Lobby jest miejscem, gdzie są najbardziej stanikowo kompet
          > entne kobiety w Polsce. Dlatego pytam o zdanie tu, a nie panią w sklepie, choć
          > niesamowicie miłą i przyjazną.

          Ale pytasz o opinię na jaki temat? Myślałam, że pytasz o pozwolenie na noszenie staników, które Ci się podobają. Jeśli nie, to napisz wyraźnie, jakie masz do nas pytanie.
    • roza_am Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 16:05
      Ok, ale co ma wspólnego twoje dopasowanie się z triumphem rozmiar 70B z problemami dużobiuściastych? Jaką rozmiarówkę ma to cudo, którym się tak zachwycasz?
      • 100krotna Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 07:41
        roza_am napisała:

        > Ok, ale co ma wspólnego twoje dopasowanie się z triumphem rozmiar 70B z
        problemami dużobiuściastych? Jaką rozmiarówkę ma to cudo, którym się tak zachwycasz?

        Ja myślę, że post ma duży związek z tematyką forum. Bo przecież opisujemy tu wątpliwości dotyczące dopasowania i staników. Nie jest niczym dziwnym, że pojawiają się tego typu posty. Nie rozróżniałabym tak ostro na biuściaste i małobiuściaste - chyba nie zamierzasz nikogo wyprosić z forum tylko dlatego, że ma zbyt mały wg Ciebie biust?
        Małe lobby nie jest zbyt aktywne niestety.

        A dla mnie pytanie jest jasne: "czy nosiłybyście stanik z Triumpha (innej marki/bez marki) jeśli leżałby lepiej niż staniki firm mających dobre opinie na forum?" i wcale nie uważam tego jako temat do wycięcia.

        roza_am napisała:
        >Jaką rozmiarówkę ma to cudo, którym się tak zachwycasz?

        Widocznie ma taką rozmiarówkę, że może kilka małobiuściastych by się zmieściło. Może akurat skorzystają?
        Kiedyś na balkonetce pojawiały się staniki straples H&M dostępne w rozmiarówce 70ABC-75ABC i kilka dziewczyn się załapało i sobie chwaliło.
        Były akurat ścisłe i miały dobrze wyprofilowane miseczki. I były tanie. I lepiej leżały na małobiuściastych niż straplesy teoretycznie "lepszych" firm. A gdyby nie zdjęcia prekursorki na balkonetce pewnie żadna z dziewczyn by do H&M na stoisko z bielizną nie zajrzała.
        • roza_am Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 11:56
          Nie rozróżniałabym tak ostro na biuściaste i małobiuści
          > aste - chyba nie zamierzasz nikogo wyprosić z forum tylko dlatego, że ma zbyt m
          > ały wg Ciebie biust?

          Ja zrozumiałam tytuł/wstęp do wątku jako: "dokonałam niezwykłego odkrycia, które pewnie i wam, z większymi biustami, się przyda/będzie dla was inspirujące/przyniesie wam korzyść". Potem czytam, że to super-odkrycie ma pomagać biustom wylewającym się z plandży, zatem w napięciu czekam na szczegóły. No i się okazuje, że chodzi o push-up triumpha, który nijak się ma do dużych biustów. Stąd moje zdziwienie i niezrozumienie o co kaman.

          > A dla mnie pytanie jest jasne: "czy nosiłybyście stanik z Triumpha (innej marki
          > /bez marki) jeśli leżałby lepiej niż staniki firm mających dobre opinie na foru
          > m?" i wcale nie uważam tego jako temat do wycięcia.

          A nie mogło być od razu tak sformułowane? Wtedy nikt nie miałby wątpliwości o co chodzi i padłoby 150 odpowiedzi typu "oczywiście, że tak". Tym bardziej, że mówimy tu o małych biustach, co do których już dawno odkryto, że nie zawsze potrzebują zaniżania obwodu. No i o szczególnych okazjach, na które dobieramy to, co w danej sytuacji zda egzamin często wychodząc poza ramy codziennych dopasowań (vide: watki typu "jaki stanik do takiej sukienki").
    • akj77 Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 24.05.11, 19:13
      No ale o co chodzi? Jesteś w rozmiarówce Triumpha, noś na zdrowie. Ostatnio o Triumphach była tu mowa w wątku o stanikach, które muszą być wygodne za wszelką cenę. Ja w starym Triumfie sypiam.
      Pewnie nawet gdzieś jest wątek producencki, a jeśli się zarchiwizował, to załóż nowy.
    • maith Ale o co chodzi? 24.05.11, 19:52
      Lobby uczy tylko dopasowywania rzeczy do siebie, a nie siebie do rzeczy. I pokazuje możliwości wyboru.
      Kupuj produkt, dopasowany do siebie, a nie metkę.
      To raz.

      W sytuacjach, kiedy akurat Triumph jest godny polecenia, polecamy też Triumpha. Sama to zrobiłam w wątku o wygodzie, z racji elastycznych fiszbin.
      To dwa.

      Zwróć tylko uwagę, że megapuszapy potrafią zgniatać biusty od środka, robiąc od zewnątrz ładny kształt, co na dłuższą metę szkodzi. Czy ten też tak ma, nie wiem, weź to po prostu pod uwagę, szczególnie jakbyś chciała go częściej nosić.
      To trzy.
      • chrrr Re: Ale o co chodzi? 24.05.11, 21:34
        To ja się wyrażę w temacie permanentnego noszenia pusz-upów. Dobrze dopasowanych. Postanowiłam zrobić eksperyment. Biust mam mały (przeważnie 65B/C), jędrny, młody, ale łatwo dający się kształtować. Konkretnie chodzi mi o to, że bardzo szybko daje się rozsmarować po klatce piersiowej, ale też i po odpowiednim wygarnianiu i zakładaniu dopasowanego biustonosza szybko odzyskuje wyraźne eeee krawędzie i kształt. W zasadzie nawet masować nie muszę. Czy ja piszę zrozumiale? :D
        W każdym razie przez miesiąc nosiłam Opium żelka w rozmiarze 65C. Obwód trzymał, fiszbiny dobrze, miseczka się nigdzie nie wrzynała ani nie odstawała, itp. Dekolt miałam śliczny, ale. Niestety mój biust zaczął wyglądać tak se... Taki bardziej przypłaszczony, rozmyty, mniej pełny. Czyli albo jednak miseczka byłą za mała i biust wiał gdzie popadnie, albo stałe wypychanie go do góry jest tak nienaturalne, że jednak deformuje.
        • chrrr Re: Ale o co chodzi? 24.05.11, 23:48
          O właśnie. Jak prać taki stanik z żelową, wszytą wkładką? Ręcznie mi się już powoli odechciewa, a przez ten miesiąc to się sporo narobiłam:D Do pralki się boję wrzucić.
          • megankax Re: Ale o co chodzi? 25.05.11, 03:27
            Moja siostra miała Panache z wkładkami żelowymi - prała ręcznie.
            Mam pytanie techniczne, ten Panache wydawal mi sie bardzo ciężki przez wkładki zelowe, te z T też? Ja jestem spoza rozmiarówki, więc pytam z czystej ciekawości.

            (ja z łezką w oku wspominam biustonosz w kolorze ciemno czerwonym (tak, kolor i koronki były najwazniejsze:P) z Amourette, najwygodniejszy stanik swiata przez miesiąc,max dwa, dopóki się nie rozciągnął:) a taka Freya Rio trzyma obwód od ponad 2 lat.
    • 100krotna Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 08:07
      Jeśli udałoby mi się dopasować dobrze stanik w Triumphie, H&M, Esotiqu czy innym bieliźniaku - nosiłabym :)
      Ba, nawet czasami robię rekonesans po sklepach, bo mam nadzieję trafić ścisłe, ładnie pasujące 70D. Tylko jeszcze nic nie znalazłam. Ale, jakbym znalazła, to bym kupiła.

      Raz zrezygnowałam z kupna genialnego straplesa o poszerzonym obwodzie. 70D w H&Mie.
      I był ściślejszy niż 70-tka effuniak, wygodny, nie wcinał się, unosił, robił dolinkę, był ładny i tani. I nie kupiłam tylko dlatego, że to H&M. I żaluję tego do tej pory, a mierzyłam go jakieś 1,5 roku temu. Mam zdjęcia z przymierzalni, więc wiem, że dobrze leżał.
      Swoją drogą w ścisłe 70C H&M może się niejedna małobiuściasta załapać- niektóre modele są naprawdę sensowne, zwłaszcza plunge - na mnie pewnie pasowałoby 70D, tylko zwykle już nie ma ;)) Może jakością nie powalają - ale na przecenie da się je upolować za 20 zł.

      Co do push-upów i wkładek żelowych - jestem na nie i nie noszę bo nie lubię. Ale nie mam nic przeciwko, wiem, że mogą się dziewczynom przydać :)
      Tylko warto, żeby miseczka była dobrze wyprofilowana, i nie układała piersi w dziwny sposób, deformując je. Narysowałam schematycznie:
      zapodaj.net/8c62999e513d.jpg.html (to niebieskie to wkładka żelowa, różowe kropeczki to zarys piersi)
      • zoria_polunocznaja Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 09:58
        dzisiaj postanowiłam, że wejdę do jakiegoś bardziej oddalonego od siebie triumpha i zrobię cichcem zdjęcia w przymierzalni :P a co!

        ogromne dzięki za odzew, bo parę istotnych (dla mnie i chyba nie tylko) kwestii sprawiło, że muszę jeszcze raz to cudo obejrzeć i posprawdzać to i owo. Ale obiecuję, że jak zdjęcia będą zrobione, to dam znać i wkleję :)
        • clarisse Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 10:23
          To zapytaj jeszcze z ciekawości o rozmiarówkę :)
          Ja tam się nie zmieszczę, ale może któraś średnio biuściasta owszem?
    • femalespirit Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 10:28
      Ja uwazam, ze skoro stanik Ci pasuje, uwazasz, ze nie zaszkodzi Twojemu biustowi, ewentualnie uwazasz, ze moze nie jest najlepszy na codzien, ale na pewne okazje idealny to go sobie kup i sie nie przejmuj ani marka, ani literka. Ja mam taki problem z biustem, ze jest jedrny, ale niezbyt okragly od gory. Nosilam miekkie staniki 75FF/G i biust swietnie wygladal pod ubraniem, ale usztywniane zawsze potrzebowalam mniejsze - 75 F najwyzej. Dopiero wtedy robily mi sie odpowiednie jabluszka itd. Do dekoltu musialam rozmiar zanizyc. W ostatnich miesiacach schudlam 11 kg i biust mi spadl - po dlugich przemysleniach wychodzi na to, ze miekkie mi pasuja 75F (Freya, Fantasie), ale Freya Deco (moulded) to juz 75 E, a Panache Zara, typowo glebodekoltowy stanik juz tyko 75 DD. Chyba formalnie sie juz zaliczam do malobiusciastych. Ale najwazniejsze jest, czy mi ksztalt/podtrzymanie pasuja niz literka/marka, jakby na mnie jakis Triuph pasowal, kupilabym go.
      Inna sprawa, ze biust jeszcze moze Ci sie zmienic (moj odzyskal czesc dawnego wygladu ladnych pare miesiacy po zakonczeniu karmienia). Ale jesli nawet przez tych pare miesiecy mialabys sie w tym staniku czuc dobrze/sexy/atrakcyjnie to sobie nie zaluj :).
    • ko_kartka Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 11:20
      Jak ma być tylko okazyjny - kup. Taka moja rada. Nie przejmuj się metką i nie wpadaj we wtórną literkofobię. W końcu do tego wszystkie dążymy, żeby obwody były realne i nie trzeba było ich zaniżać, to znikną kosmiczne literki przy nich.

      Ale ja i tak nie mieszczę się w rozmiarówkę Trumpfa, a podnoszenia moich piersi za pomocą wkładek żelowych żaden producent przy zdrowych zmysłach by mi nie proponował.
    • unrealpast Re: kwestia nie tylko dla małobiuściastych 25.05.11, 12:38
      Rozumiem Cię. Sama kupiłam jakoś tak w grudniu triumpha halfcup tender temptation w rozmiarze 70c. Leżał świetnie, więc nosiłam go często. Po miesiącu zebrałam po 2,5 cm z każdego boku tuż za fiszbiną. Miski zrobiły się za małe, ale nadal robił piorunujący dekolt, więc nosiłam dalej. Myślałam nawet o kupnie 70d do zwężenia obwodu od razu. Dziś obwód już nie trzyma, ramiączka się rozciągnęły, miski zdeformowały, biust, choć z natury twardy ucieka środkiem, bokiem i dołem, dekolt zniknął. Kosztował ok. 150 zł. Stanik, nie dekolt.
      Normalnie noszę 60E.
    • pinupgirl_dg nowy wątek 25.05.11, 14:39
      Kulka_kulkowa założyła wątek na Małym Lobby, w którym dzielimy się doświadczeniami z popularnymi firmami, nie produkującymi pełnej rozmiarówki.
      • zoria_polunocznaja Re: nowy wątek 25.05.11, 15:41
        :) to uciekam czytać na Małe Lobby :)
      • zoria_polunocznaja Re: nowy wątek 25.05.11, 16:14
        BTW, pinupgirl, zajrzałam do Waszego bloga (przymierzam się do kupna swojego pierwszego gorsetu i pończoch) - i padłam! Cudo, to raz, dwa - to o pończochach można tyle...? czeka mnie dużo lektury :)
        • pinupgirl_dg Re: nowy wątek 25.05.11, 20:35
          Cieszę się, że mój blog Cię zainteresował :).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja