Alert Allegro - czyli czego nie kupować :(

28.07.11, 20:37
Był podobny wątek, ale się zarchiwizował:
forum.gazeta.pl/forum/w,32203,74695003,,Watchdog_czyli_spis_tego_co_nie_doszlo_z_UK.html?s=0
Zakładam więc aktualny i proponuję wpisywać do niego nie tylko to, co zaginęło na poczcie, ale również przedmioty wystawione z cudzymi opisami i zdjęciami, oraz inne niezbyt uczciwie wystawione aukcje...
Proponuję w tytule wpisywać zaginione modele, lub tytuły aukcji, albo inny sensowny identyfikator.
    • margo13ak Jeże Moderacja uzna... 28.07.11, 20:39
      ...wątek za niepotrzebny, proszę o skasowanie - zakładam go, bo właśnie znalazłam moje zdjęcia i opis na cudzej aukcji i szlag nie trafił...
      :(
      A możliwe, że takich przypadków jest więcej :(((
      • margo13ak Re: Jeżeli Moderacja uzna... 28.07.11, 20:39
        *Jeżeli miało być, przepraszam.
    • margo13ak Allegro, KrisLine Scarlett 70GG 28.07.11, 20:44
      Aukcja:
      allegro.pl/biustonosz-kris-line-70-gg-i1740383610.html
      zgłoszenie do Allegro wysłałam, ale nie wiem, czy coś pomoże :( Na aukcji jest skopiowany opis i ukradzione zdjęcia (widać jeszcze mój znak wodny, zgody na wykorzystanie opisu i zdjęć nie udzieliłam).

      Aukcja "źródłowa":
      allegro.pl/krisline-70gg-scarlett-semi-soft-wygodny-i1693249745.html
    • roza_am Na trefnych sprzedawców 28.07.11, 21:12
      z Allegro czy ebaya mamy taki wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/w,32203,89430017,89430017,SPRZEDAWCY_z_serwisow_aukcyjnych_PRZESTRZEGAMY_.html
      • margo13ak Re: Na trefnych sprzedawców 28.07.11, 21:22
        Dziękuję za link - owszem, to podobny problem.
        Tutaj chciałam zwrócić uwagę na trochę inną kategorię zjawisk - stanik, który jest wystawiony na zalinkowanej aukcji jest w dobrym stanie (a przynajmniej był), po prostu Sprzedawca ukradł cudzy opis i zdjęcia (czas, potrzebny na wykonanie, edycję, itp.), żeby sprzedać swój nietrafiony zakup :(. Co nie znaczy, że zakupiony stanik nie trafi do klientki, albo coś z nim nie tak. Może to nawet (tfu... oby nie) jakaś lobbystka :(...
        Jednak jeśli Moderacja uzna, że tematów nie warto rozdzielać (czy też powielać ;)), proszę o info i kasację wątku - wpiszę się w zalinkowany.
        • roza_am Re: Na trefnych sprzedawców 28.07.11, 21:48
          Na osobny temat może być (bo chyba nie ma takiego zbiorczego wątku o kradziejach zdjęć i opisów?). Zrozumiałam tylko, że chcesz wszelkie allegrowe problemy tutaj umieszczać - wtedy lepiej byłoby to robić w tamtym wątku, coby mieć wszystkie ostrzeżenia w jednym miejscu.
          • ana-76 Re: Na trefnych sprzedawców 29.07.11, 11:17
            a mi ię wydaje że ten kto kupil stanik od ciebie (wnioskuje po pierwszej i ostatniej literze w loginie) kupił źle i chcę teraz odsprzedać ten stanik innej osobie, jeśli tak jest to nie widzę w tym problemu to żaden oszust który wykorzystał Twoje zdjęcia...
            • myff Re: Na trefnych sprzedawców 29.07.11, 11:24
              Najpewniej jest tak jak piszesz ana-76, ale chodzi o pewne zasady, dobre wychowanie, które nakazywałoby chociaż zapytać pierwotną właścicielkę zdjęć i możliwość ich wykorzystania, podobnie jak opisu.
              • ana-76 Re: Na trefnych sprzedawców 29.07.11, 21:43
                masz rację, ale nie bilabym piany w tym przypadku, co innego gdyby to było skopiowane z jakiegoś sklepu w celu zrobienia konkurencji, a tutaj widać wyraźnie że to niezbyt udany zakup, nawet cena jest taka sama...
                • margo13ak do @ana-76 30.07.11, 00:04
                  Wiesz, ja spędziłam parę godzin nad robieniem zdjęć, formatowaniem ich, pisaniem opisu i wygładzaniem go, oraz wprowadzaniem aukcji - nie robię tego zbyt często i nie mam wprawy, nie korzystam z szablonów. A kupująca/sprzedająca po prostu to sobie wzięła, nie pytając o nic :(.
                  I był to również mój nietrafiony zakup, ale nie uważam, żeby upoważniało mnie to do kopiowania aukcji, na której go zakupiłam.
                  Allegro zdjęło aukcję sprzedającego [skrzyp_2004] "ze względu na bezsprzeczne dowody naruszenia praw autorskich".
                  Dla mnie takie postępowanie sprzedającego jest zdecydowanie nieuczciwe, ale, oczywiście, masz prawo do innego zdania.
                  • akj77 Re: do @ana-76 30.07.11, 23:45
                    margo13ak napisała:

                    > Wiesz, ja spędziłam parę godzin nad robieniem zdjęć, formatowaniem ich, pisanie
                    > m opisu i wygładzaniem go, oraz wprowadzaniem aukcji - nie robię tego zbyt częs
                    > to i nie mam wprawy, nie korzystam z szablonów.

                    Dokładnie. Ja porobiłam własne zdjęcia i wystawienie aukcji z obróbką tego wszystkiego to było naprawdę sporo roboty.
                    • yo_anka Margo 01.08.11, 23:45
                      Rozumiem Cię dobrze Margo
                      Tak, też mi się to zdarzyło
                      nie raz, nie dwa
                      nawet kiedyś po roku widziałam moje fotki sprzed 3 lat :)
                      A fotki robię racze słabe - ale staram się je obrabiać docinać itp, a to zajmuje sporo czasu...
                      A że jestem grzebek to idzie mi to wolno i cyzeluję opisy - za dużo czasu mi to zabiera
                      Stad irytacja

                      Ostatnio miałam identyczną sytuację,
                      kobieta kupiła ode mnie staniki i po 2 tyg postanowiła go sprzedać wykorzystując mój opis i fotki
                      do tej porty jak ktoś wykorzystywał cześć mojego opisu i same foty nie robiło mi to
                      ale teraz było całkiem jota w jotę
                      pierwszy raz zgłosiłam to Allegro, ale bez odzewu :(

                      natomiast nie widzę problemu jak ktoś zapyta
                      pytałam i prosiłam o wykorzystanie fotek kilka razy
                      zwłaszcza od sprzedawców zawodowych - bo oni mają profesjonale foty
                      Np. butów
                      Zawsze uzyskuję zgodę i nie ma problemu z prawami
                      Co innego katalogowe - korzystam choć nie jestem do końca pewna czy to ok?
                  • pandziksa ten ktoś po prostu mógł zapytać ... 01.08.11, 11:00
                    a nie po chamsku kraść
                    • imp18 Re: ten ktoś po prostu mógł zapytać ... 01.08.11, 15:23
                      mógł oczywiście, ale ja np z góry zakładam, że jeżeli ktoś kupi ode mnie i mu nie podpasuje przedmiot to spokojnie może wykorzystać materiały, które przygotowałam... no bo dlaczego nie? :) Ważne, że ja sprzedałam to co mi nie pasowało. Nigdy nie zgłosiłabym takiej aukcji bo to już czepianie się by było...
                      Jestem w stanie postawić się w sytuacji osoby, która nabyła przedmiot i nie jest z niego zadowolona - może nie mieć aparatu, może nie umieć pomniejszać zdjęć, może zwyczajnie nie mieć czasu. Skoro ja straciłam czas to czy naprawdę ktoś inny musi też go tracić? Nie dajmy się zwariować, majątku na tych opisach zbijać nie będziecie, nic na tym nie stracicie :)

                      I żeby nie było sama nigdy od nikogo nie pożyczam opisów i zdjęć ;]

                      Co innego gdy "pożycza" się cudzy opis/zdjęcia, ale wcale u tej osoby się nie kupowało.
                      • iksantia Re: ten ktoś po prostu mógł zapytać ... 01.08.11, 18:33
                        Moim zdaniem Margo ma rację, a że ktoś: 'może nie mieć aparatu, może nie umieć pomniejszać zdjęć, może zwyczajnie nie mieć czasu', to niech znajdzie chwilę, żeby napisać meila z pytaniem o udostępnienie zdjęć.
                        Dla mnie wystawianie aukcji jest czasochłonne i też bym się wściekła, gdyby ktoś ukradł opis/zdjęcia bez względu na to, czy kupił ode mnie, czy akurat ten opis mu pasuje.
                        • 100krotna Re: ten ktoś po prostu mógł zapytać ... 01.08.11, 21:34
                          Jeśli ktoś będzie posyłać w świat stanik (rzecz) nabytą ode mnie, to może spokojnie wykorzystać moje zdjęcia i opis z aukcji.
                          Oczywiście, miłe byłoby, gdyby wcześniej zapytał, ale traktuję to raczej jako kwestię kultury, nie rozpatruję sprawy w kategorii kradzieży. Nie jest to dzieło naukowe, ani literackie, ani też na tym nie zarabiam, więc taki powielony opis nie sprawia mi żadnej przykrości, a już zupełnie nie jest powodem do dociekania praw autorskich, bez przesady.
                          Ale to moja subiektywna opinia. Liczę się z tym, że inni mogą mieć różne podejście, więc wszelkie aukcje opracowuję sama (ale ja to w zasadzie lubię)
                          Inaczej, jeśli chodzi o wykorzystanie w jakiś sposób mojego wizerunku bez mojej wiedzy - na to się absolutnie nie zgadzam.
                        • imp18 Re: ten ktoś po prostu mógł zapytać ... 01.08.11, 22:13
                          > to niech znajdzie chwilę, żeby napisać meila z pytaniem o udostępnienie zdjęć.
                          > Dla mnie wystawianie aukcji jest czasochłonne i też bym się wściekła, gdyby kto
                          > ś ukradł opis/zdjęcia bez względu na to, czy kupił ode mnie, czy akurat ten opi
                          > s mu pasuje.

                          jest masa osób, które mogą nawet nie wiedzieć o tym że tak należy :) serio...pracuję w branży informatycznej i już nic mnie nie zdziwi. Wiem to też żadne usprawiedliwienie i przed niczym nie chroni.
                          Mimo wszystko nie rozumiem trochę tego podejścia - chcę żeby osoba, która ode mnie kupiła była zadowolona, jeżeli nie jest zadowolona z przedmiotu to chociaż mogę zaproponować jej opis i zdjęcia :) A wściekać się dlatego że Ty musiałaś się napracować a ktoś inny nie.... nie pierwszy i nie ostatni raz, szkoda nerwów.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja