effuniak
12.12.11, 20:58
W ostatnią sobote gościłam w Razeszowie w sklepie Perfect Bra
i była to zupełnie inna wizyta niż wszystkie dotąd
Nie, zeby tamte były gorsze tu jednak znaczenie miały klientki
Tak, moje drogie, to było niesamowite przeżycie ....
W każdym innym goszczącym mnie sklepie odsetek kobiet nieuświadomionych w stosunku do Lobbystek był około 5-10 %
Zwykle były to koleżanki bądź rodzina Stanikomaniaczek słysząca juz co nieco o całej idei brafittingu, stanikologii stosowanej i także o mnie i mojej marce
Tu bylo inaczej....
Przede wszystkim Perfect Bra znajduje sie w pieknej galerii handlowej Millenium Hall - porównywalnej do Złotych Tarasów w Warszawie
Już od samego wejścia przywitał mnie ogromny plakat zapraszajacy na spotkanie i promocję mojej marki
z glośników co jakiś czas słychać było zaproszenie do profesjonalnego doboru biustonoszy
Hostessa rozdawała ulotki ....
To tyle tytułem wstępu
Przychodziły klientki .... zupełnie świeże...nieskażone dobrym stanikiem ;)
Z ciekawości wchodziły do przymierzalni ... pozwałały się zmierzyć nieco oszołomione tym co sie dzieje i potem, po przymiarce stanika rozlegał sie okrzyk zachwytu :
o nieeeeeeee.... ja mam taaaaaaaaaki biust ????....
....ja NAPRAWDĘ mam aż taki biuuuuuuuust ?????.....
i zdziwienia :
coooooooo??????? jaki to rozmiar ?????????? EEEEEEE???????? jakie E ?
Ja mam 75Be a nie zadne EEEEEEE !!!!!!!!!!..........
lub :
wie pani, ja to niewiele mam.... takie nic.... dużo gąbki ....
I co, że niby 65D ? jakie znowu De ? na mnie nawet A jest za duże a pani, że Deeee???
O nieeeeee... takich piersi to ja w życiu nie miałam ......
to jakiś cud !
No nie, mój chłopak będzie przeszczęśliwy !
....itd...itd...itp....
:)
To spotkanie przypomnialo mi dlaczego zaczęłam to wszystko robić ... dla kogo !
To bylo droższe pieniądza.... szczęśliwe miny i zachwyt w oczach tych kobiet/dziewczyn był jak ogromny zastrzyk energii
Zupełnie inny niz to, co daja spotkania z tzw uświadomionymi klientkami ....
A my tu, na lobby, zgnuśniałyśmy .... rzadko do nas trafiaja nowe osoby .... nie odbywają się zloty - takie jak kiedyś ... przycichły dyskusje.... malo kto lobbuje bo i nie bardzo jest za czym, wszystkiego jest w bród ....no, może nie wszystkiego ale bardzo dużo już jest .... wiekszośc ma w czym wybierać więc reszta.... no cóż jest jakby malo słyszalna....
A to czego doświadczyłam w Rzeszowie pokazało mi, jak bardzo potrzebne bylyby takie spotkania z nowymi, nieuświadomionymi osobami ....
Powiem tak - z przyjemnością wróce do Rzeszowa na kolejną taka imprezę
Raj dla brafitterki ....