Lobby Biuściastych w Rozmowach w toku?

30.12.11, 15:55
No właśnie - dlaczego nie?
Moim zdaniem byłaby to świetna okazja, żeby pokazać większej liczbie kobiet o co w tym wszystkim chodzi. Lobbystki opowiadające o korzyściach płynących z dobrze dobranego stanika, metamorfozy w studio, podstawy brafittingu.

To oczywiście luźna sugestia, nie wiem co na to powiedzieliby producenci i czy znalazłyby się chętne, ale moim zdaniem warto by było spróbować.

Co o tym myślicie?
    • anka-ania Re: Lobby Biuściastych w Rozmowach w toku? 30.12.11, 16:04
      Z tego, co pamiętam, to pracownicy producenta tego programu bywali na forum, a nawet pisali do kilku foremek z propozycją wystąpienia w programie. Tylko, że chodziło im o pokazanie jakie to one są biedne i że duży biust to taaaki problem. Żenada.
      Poza tym, która inteligentna kobieta, która widziała chociaż jeden odcinek Rozmów w toku, chciałaby się tam pokazać?
      • esobra Re: Lobby Biuściastych w Rozmowach w toku? 30.12.11, 16:13
        Dlatego chodzi właśnie o odcinek iście edukacyjny, a nie prześmiewczy.
        Większość odcinków rozmów jest żenująca, fakt, ale pojawiają się też tematy ważne i potrzebne.
        • roza_am Re: Lobby Biuściastych w Rozmowach w toku? 30.12.11, 16:29
          > Dlatego chodzi właśnie o odcinek iście edukacyjny, a nie prześmiewczy.

          Tak to tylko w marzeniach. W realu nie ma na co liczyć.

          > Większość odcinków rozmów jest żenująca, fakt, ale pojawiają się też tematy waż
          > ne i potrzebne.

          Ale w jakiej formie podawane? Tudzież ważność tematu robi za pozór, dobry marketing, a właściwy cel i przekaz jest taki jak zwykle. Szkoda czasu i nerwów na brnięcie w coś takiego. Lepiej zaangażować swoją energię w sensowniejsze działania.
          • kasica_k Re: Lobby Biuściastych w Rozmowach w toku? 30.12.11, 19:15
            Zgadzam się, niestety.

            Ogólnie w mediach warto się pokazywać, ale nie we wszystkich. Dziennikarki z RiT były tu nie raz, zawsze chodziło o chętne do programu o tym, jaką to straszną zmorą jest duży biust. Nawet kiedyś ktoś "od nas" chyba się zgłosił, jeśli dobrze pamiętam. I te programy powstawały, za każdym razem takie same - duży biust potraktowany w kategoriach sensacji i tragedii życiowej. Nigdy nie zająknięto się nawet słowem o dobieraniu stanika, bo im tam nie chodzi o rozwiązywanie problemów, tylko o robienie sensacji.
    • yovenna A może jednak warto... 30.12.11, 22:09
      RwT jakie są każdy widzi i prawdą jest, że szukają sensacji, ale skoro brafiting staje się coraz bardziej popularny i trendy to możliwe, że nie jesteśmy skazane na porażkę! Zdarzają się u nich tematy poważniejsze (przypominam sobie bardzo dobry o bulimii) więc czemu nie o stanikach?

      Lobby ma dużą siłę to jest fakt, pytanie jak ją wykorzystać w tym konkretnym przypadku...

      Tak sobie myślę, że producenci mogą jeszcze nie raz chcieć użyć temat ogromnego biustu ;D
    • maith NIE - bo oni wielokrotnie udowodnili, że nie warto 30.12.11, 22:53
      Naganiaczki z tego programu wielokrotnie tutaj bywały. Za każdym razem nie rozumiejąc, że naprawdę nie zamierzamy występować pod hasłem "duży biust jest moją tragedią kontra mam wielkie cycki, faceci na mnie lecą". Dziewczyny na dziesiątki sposobów tłumaczyły im, że nie w tym rzecz. I nic.
      Jednocześnie twórcy tego programu od lat już wiedzą (bo im przecież wyjaśniałyśmy) co daje dobrze dobrany stanik (pokazywałyśmy zdjęcia porównawcze itd.) i mimo tego, celowo, pokazują w programie dziewczyny, których jedynym problemem były źle dobrane staniki.
      A na ich rozpacz, ta pozbawiona resztek sumienia prowadząca, pytała z wystudiowaną miną "to może zrobisz sobie operację?".
      Robili tam też numery w rodzaju: przychodzi dziewczyna ze zwykłym średnim biustem, przekonana, że jej biust jest za duży. Jakoś tego nie widać, ale oni już są przygotowani. Puszczają na ekranie jej zdjęcie odcięte w połowie biustu. Noo, z tej perspektywy faktycznie to wygląda inaczej, ale przecież dziewczyna tam siedzi i na pierwszy rzut oka widać, jak historia jest naciągana.
      Dodam, że identycznie traktowany jest temat małobiuściastych, a wątek duże kontra małe jest jednym z ich ulubionych i wielokrotnie powtarzanych.
      Ten program nie sięga dna, bo do dna musiałby się jeszcze sporo, od dołu, odkopywać.

      Reasumując: oni to wszystko wiedzą i celowo z tej wiedzy nie korzystają. Nie mają zamiaru pomóc kobietom, których jedynym problemem jest niewiedza i źle dobrany stanik. Wolą robić z nich pośmiewisko i całkiem poważnie rozważać operacje plastyczne. Wszelkie propozycje poprowadzenia tego programu sensownie były przez nich zawsze olewane i wracali do "ale na pewno możecie opowiedzieć, jak faceci się na Was gapią, a te płaskie żółkną z zazdrości?" I w ten sam sposób, tylko w drugą stronę, rozmawiali z dziewczynami z LMB.
      Zatem nie ma sensu z nimi rozmawiać.
      • iq133 Re: NIE - bo oni wielokrotnie udowodnili, że nie 31.12.11, 10:03
        Podpisuję się pod zdaniem maith. Dyskusje na tym forum na temat tego programu już były i naprawdę szkoda zawracać sobie tym głowę. Nie rozumiem jaki sens miałoby zniżanie się do poziomu jego twórców i ich "dzieła". LB to nie ten szczebel. Przynajmniej tak mi się wydawało.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja