Dodaj do ulubionych

Zanik gruczołu piersiowego po ciązy

26.03.12, 17:27
Troche poczytałam o zaniku piersi po ciazy, ale nadal nie wiem czy napewno o to chodzi w moim przypadku.

Zawsze mialam lekko większe piersi, jedrne i w ogole super. W ciazy przytylam niewiele, 12 kg, za to piersi urosly spokojnie o 2 rozmiary. Niestety karmilam tylko 4 tygodnie, wiec mleko szybko znikło, a wraz z nim 3 rozmiary piersi :( Teraz kupuje tzw C, godzinami wybieram biustonosz zeby dobrze leżał, kupuje raczej te utwardzane niz miekkie. Od 1,5 roku mam zalozona także Mirenę, a piersi jak byly sflaczałe tak są :( Na skórze nie ma rozstępów, tylko jest jej poprostu za dużo w stosunku do gruczołu piersiowego. Mam jak by troche puste piersi poprostu, szczegolnie od góry. Mam wrazenie ze tą skóre pasowałoby czymś poprostu wypelnic, bo tak jak mowie, rozstępów nie ma, pod tym wzgledem jest wszystko ok.
Od 4 miesiecy cwicze na siłowni i nic. Minęło 2 lata od porodu i moje piersi są takie jakie byly niedlugo po porodzie. W najmniejszym stopniu sie nie ujedrniły :( Jest jakis ratunek dla mnie? Moze to wina mireny...? Nie rozmawialam jeszcze o tym z lekarzem, bo mialam nadzieje ze samo wroci do normy ale nie zapowiada sie na to... czy jest dla mnie jeszcze jakis ratunek?
Obserwuj wątek
    • maheda Re: Zanik gruczołu piersiowego po ciązy 26.03.12, 18:09
      Kiedyś na Discovery oglądałam program, gdzie było o rozwoju ciała kobiecego.
      I tam powtórzyli kilkakrotnie, że ciało kobiety dojrzewa i kształtuje się ostatecznie dopiero po urodzeniu dziecka.
      Potraktuj więc swoje obecne ciało jako ciało dopiero teraz w pełni dojrzałe.
      Piersi "puste na górze" ma większość kobiet, które przeszły ciążę, nie jesteś wyjątkiem.

      Jeśli masz zastrzeżenia co do jędrności swoich piersi, spróbuj przez pełny miesiąc:
      1. spać w staniku (wygodny, luźny pod biustem, może być przymały w miskach - chodzi jednak o to, żeby przytrzymał biust) - to jest najważniejszy punkt programu
      2. chodzić w dzień zawsze w dobranym staniku (lista sklepów, które służą szeroką rozmiarówką, a nieraz fachową pomocą, jest TUTAJ).
      3. w diecie miej białko zwierzęce (ryby, chude białe mięso, oliwę z oliwek, mnóstwo warzyw i trochę owoców zawierających witaminę C)
      4. pływać
      5. stosować zimny prysznic na piersi
      6. wcierać w piersi różne kosmetyki (wszystko jedno jakie, byle wcieranie trwało parę minut, a nie kończyło się po zapaćkaniu skóry preparatem)

      Zrób sobie (dla samej siebie) fotki piersi teraz i sprawdź po miesiącu, czy nic się nie zmieniło.
      • dorotek_s Re: Zanik gruczołu piersiowego po ciązy 02.04.12, 15:33
        Hehe, tzw C to tzw ogolnodostepne C ;) W dodatku 75 (czesto przeszywam te zapiecia na ciasniej) bo jak chce 70 to juz mam dostepne tylko rozmiary a i b ;) Wiem wiem, pewnie mam zle dobrane, ale co ja sie naczytalam o poprawnym wybieraniu rozmiaru, co ja sie w przymierzalniach godzinami osprawdzam czy napewno wszystko jest jak nalezy (niewpijajace sie ramiaczka, ciasno pod biustem, nic sie pod pachami nie wylewa itd itd), no i wychodzi ze to C w tych popularnych firmach typu Triumph itp ;)

        DZiewczyny dzieki za odpowiedzi, wieczor bede studiowac te linki ktore podeslalyscie i pomysle co z tym biustem poczac ;)
        • maith Re: Zanik gruczołu piersiowego po ciązy 02.04.12, 17:32
          Czyli nosisz staniki w złym rozmiarze, stosując się do porady "pani se zwęzi" i nie jesteś zadowolona z efektu? Nic dziwnego chyba :)
          A sprawdzałaś już może takie marki jak Ewa Michalak czy Onlyher? Jak nie to sprawdź. Poproś właścicielki o pomoc w dobraniu rozmiaru ich produktów do siebie. Bo możesz się poważnie zdziwić efektem :)
          • dorotek_s Re: Zanik gruczołu piersiowego po ciązy 29.06.12, 13:33
            Dobra, stanik dobrany. 65 DD chociaż w niektorych firmach wychodzi E. Efekt no niby jest. Generalnie fajnie (chociaż jakiegos przeskoku nie ma, moze troche te piersi są wyżej) Tylko... co z tego skoro jak ściągnę ten zajefajny biustonosz to znów widze piersi o 10 cm mniejsze niz przed ciaza i cholernie miekkie i puste generalnie :(
            Gin powiedział ze nie ma ratunku, operacja jedynie. Zastanawiam sie ciagle czy by nie wyciagnac tej Mireny i nie wrocic do tabl. hormonalnych.. moze one cos by poradzily na mój super miekki biust... załamka normalnie
            • 100krotna Re: Zanik gruczołu piersiowego po ciązy 29.06.12, 13:44
              Wróć do postu Mahedy - pierwszej odpowiedzi w twoim wątku ;)
              Zrób sobie zdjęcia (dla późniejszego porównania) i przetestuj przez kilka miesięcy wszystkie punkty opisanego tam "programu naprawczego". Jestem prawie na 100% pewna, że zauważysz różnicę :)
              Dziewczyny linkowały Ci też już cykl artykułów właśnie o naprawie piersi po ciąży.

              PS. Umiesz już poprawnie założyć stanik?
                • 100krotna Re: Zanik gruczołu piersiowego po ciązy 29.06.12, 19:42
                  Myślę, że po dobraniu odpowiedniego stanika zawsze jest szansa (choćby niewielką) poprawę - w końcu biust będzie podtrzymany :) A nawilżanie/natłuszczanie skóry, zdrowa dieta, spanie w staniku czy chłodne prysznice też mogą wyjść tylko na dobre
                • madzioreck Re: Zanik gruczołu piersiowego po ciązy 01.07.12, 20:14
                  felisdomestica napisała:

                  > Ale chyba nie doczytałaś, że od porodu i (krótkiego) karmienia minęły dwa lata.
                  > Po tym czasie raczej na wielkie zmiany nie należy się nastawiać.

                  Na "wielkie" w sensie, że z biustu nagle zrobią się dwie twarde i sterczące piłeczki, to pewnie nie. Ale umówmy się, że masakrując biust źle dobranymi, niepodtrzymującymi stanikami, nie ułatwiamy mu powrotu do formy - biust choćby i chciał, to nie da rady, no z grawitacją jeszcze nikt nie wygrał, oprócz stanika oczywiście.
                  • madzioreck 2 lata po porodzie.. 01.07.12, 20:23
                    Tak btw, odnośnie czasu od porodu - tak się składa, że niedawno w sklepie, w którym pracuję, spotkałam koleżankę ze studiów, której jakiś czas wcześniej szefowa dobrała stanik. I ta koleżanka mi powiedziała, że tak, jak jej się biust poprawił, odkąd nosi dobry biustonosz, to niewiarygodne - jakby jej ktoś opowiedział, to by myślała, że ściemnia. Była z dzieckiem około 3-letnim, a stanik dobierała kilka miesięcy wcześniej i mówi, że już była podłamana, że piersi tyle czasu nie chciały dojść do siebie.
                    I to nie jest jakiś tam odosobniony przypadek - te klientki, które pamiętam, którym doradzałam, co oprócz stanika można zrobić dobrego i które poważnie podeszły do tematu, odnotowały ( i ja też) sporą poprawę, panie w różnym wieku, po różnej ilości ciąż i karmień.
                    • slotna Re: 2 lata po porodzie.. 02.07.12, 20:24
                      2 lata to nic. Mojej mamie biust sie zniszczyl po drugim porodzie, a naprawiony zostal 20 lat pozniej :P Nosila 80B-C, dopasowano jej (wtedy prawidlowo) 75DD-E, zatrzymala sie na 70G i okolicach. Roznica jest olbrzymia, tak w staniku, jak i bez.
                • anka-ania Re: Zanik gruczołu piersiowego po ciązy 02.07.12, 17:15
                  felisdomestica napisała:

                  > Ale chyba nie doczytałaś, że od porodu i (krótkiego) karmienia minęły dwa lata.
                  > Po tym czasie raczej na wielkie zmiany nie należy się nastawiać.

                  Od mojego porodu minęło już prawie 6 lat i biust cały czas mi się zmienia. Na lepsze oczywiście. Jeszcze 2,5 roku temu rechotałam z kozich cycków Teresy bo sama też takie miałam i porównanie mnie rozbawiło. A niedawno, proszę ja ciebie, ze zdziwieniem zauważyłam, że z kozich cycków niewiele zostało. Biust jest ładnie zaokrąglony, również w pozycji pochylonej. :-)
                  Nie smarowałam, nie masowałam, nosiłam tylko i wyłącznie dopasowane biustonosze i spałam w koszulkach Bravissimo (dopiero od jakiegoś roku). Aż strach pomyśleć, co by było, gdybym bardziej o piersi dbała. :-)
            • kis-moho Re: Zanik gruczołu piersiowego po ciązy 29.06.12, 15:13
              > Gin powiedział ze nie ma ratunku, operacja jedynie.

              Dorotek_s, tak na zdrowy rozum, czy ginekolog mężczyzna będzie się lepiej znać na pielęgnacji piersi niż polecana Ci tutaj Maheda?

              Zastanawiam sie ciagle czy
              > by nie wyciagnac tej Mireny i nie wrocic do tabl. hormonalnych..

              A tu z kolei wydaje mi się, że powinnaś o wadach i zaletach pogadać właśnie z zaufanym ginekologiem, a nie z nami. I nie tylko pod kątem kondycji biustu, ale wszystkich wad i zalet obu metod.
            • turzyca Re: Zanik gruczołu piersiowego po ciązy 29.06.12, 17:31
              chociaż jakiegos przeskoku nie ma, moze troche te
              > piersi są wyżej)

              One sa troche wyzej, wiezadla Coopera nie sa rozciagane, wlokna kolagenowe w skorze tez, wiec sie regeneruja spokojnie. Czego do tej pory nie mogly zrobic.

              >co z tego skoro jak ściągnę ten zajefajny biustonosz
              Sciagasz biustonosz, idziesz spac, biust sobie wedruje na prawo i lewo i to co sie w ciagu dnia zregnerowalo teraz znow poddawane jest przeprezeniom. Biustonosz na noc lub chocby koszulka z panelem do spania.

              Na czym ten Twoj biust ma sie trzymac, jesli zaniedbujesz jego rusztowanie? Dopiesc je - pierwszy krok juz zrobilas, stanik w dzien, teraz czas na kolejne kroki - zapewnij stanik w nocy, dostarcz budulca przez odpowiednie zywienie, wzmoz ukrwienie przez masaze. Tak, powtarzam post Mahedy. Bo metoda Mahedy sie sprawdza. Szczegolnie jak to sobie udokumentujesz.
              Co do operacji - skorzystanie z metody Mahedy nie oznacza przeciez zakazu zrobienia operacji. Ale rok Mahedowych dzialan moze jednak byc calkiem skuteczny, a znacznie tanszy. Cyknij fotki, zacznij dzialac, a jak za rok uznasz, ze to wciaz za malo, to poszukasz chirurga.
              • dorotek_s Re: Zanik gruczołu piersiowego po ciązy 05.07.12, 11:17
                Dobra dziewczynki, przeczytałam co sie dało, napisałam tez prywatnie do Mahedy w sprawie ew. spotkania, ale narazie bez odpowiedzi.
                W każdym razie pocieszające są dwie rzeczy: ze piszecie ze jednak da sie cos z tym zrobić mimo ponad 2 lat od porodu. Druga rzecz - moj biust już na starcie na szczęście jest w o mile swietlne w lepszym stanie niż u tej dziewczyny z bloga Mahedy (z całym szacunkiem oczywiście dla niej! I nie ma co, poprawa byla naprawde duża!).
                Narazie poczekam może Maheda odpisze, poki co noszę te moje super dobrane staniki, w nocy tez spię w i czekam na poprawe. Choć nadal nie mogę sie pogodzić ze mój biust spadł o całe 10 cm ;( (nie obwisł, on się o tyle zmniejszył w obwodzie ... )

                Pozdrawiam poki co z urlopu ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka