Dodaj do ulubionych

Podlaski Klaster Bielizny-podejście do konsumentek

03.04.12, 16:09
O Podlaskim Klastrze Bielizny na forum raczej dużo informacji nie ma, ale o firmach, które go tworzą (Ava, Axami, Gaia, Gorteks, Kinga, Kontri, Kostar, Mat), wątki można poczytać. Sama dowiedziałam się o nim już dość dawno z tej notki:
bialostockibiust.blox.pl/2009/11/Podlaski-Klaster-Bielizny.html
Postanowiłam założyć ten wątek, żeby podzielić się z szerszym gronem potencjalnych klientek wyżej wymienionych firm, aby były świadome z kim mają do czynienia. I jak mogą zostać potraktowane.

W zeszłym tygodniu na Facebooku na swoim profilu Balkonetka umieściła link do omawianego tu już artykułu z onetu:
biznes.onet.pl/stanikowa-rewolucja,18572,5071780,news-detal
A pod nim, na tymże profilu, pojawiła się prośba Podlaskiego Klastra Bielizny o dyskusję „co należy jeszcze zrobić, aby przekonać Was do naszych polskich produktów”. Dyskusja się wywiązała, ale chyba przerosła ona osobę wypowiadającą się jako Klaster. Podam link do miejsca, w którym dyskusja się odbywała. Mógł to przeczytać każdy, nawet jeśli nie miał konta na Facebooku. Byłoby to widoczne do tej pory, gdyby nie fakt, że nagle Klaster skasował wszystkie swoje wypowiedzi bez słowa wyjaśnienia. Na ich profilu spytałam się o przyczynę tego zachowania. Nie dostałam żadnej odpowiedzi, moje pytanie zostało skasowane i zostałam tam zablokowana, czyli uniemożliwiono mi pisanie na ich profilu komentarzy. Link do szczątkowej dyskusji:
www.facebook.com/balkonetka/posts/314662075266330?ref=notif¬if_t=share_reply
Wypowiedzi Klastra na Facebooku już są niewidoczne, ale nie całkiem przepadły :) Całą dyskusję przekopiuję poniżej w kilku postach, bo nie ma innej technicznej możliwości. Trochę tego będzie do czytania, ale dla jasności sytuacji wklejam wszystko.
Obserwuj wątek
    • ania.kar treść dyskusji 03.04.12, 16:10
      Balkonetka Kolejny artykuł doceniający działania stanikowej społeczności :). W konsumentkach siła!
      biznes.onet.pl/stanikowa-rewolucja,18572,5071780,news-detal
      Podlaski Klaster Bielizny Drogie Konsumentki, serdecznie zapraszamy do dyskusji :) Sprawdziliśmy naszych producentów, rozmiarówkę od A do H mają wszyscy, chętnie posłuchamy kolejnych sugestii, co należy jeszcze zrobić, aby przekonać Was do naszych polskich produktów :)

      Anna Kar A Axami? 70-tki sięgają tylko do miseczki D.
      Co należy zrobić, żeby przekonać czytelniczki Balkonetki do Waszej bielizny? Przydałoby się pokazać jak te biustonosze leżą na biustach bez fotoszopa. Oprócz szerokiej rozmiarówki ważna jest też konstrukcja. Recenzje w katalogu Balkonetki bardzo by się przydały, a Waszych firm tam nie jest za dużo.

      Podlaski Klaster Bielizny Zgadza się, w przypadku Axami 70-tki są max w rozmiarze D. Dla Pań z rozmiarem 70E, 70F, 70G, 70H polecamy produkty marek Gorteks, Mat, Kinga, Ava, Kostar, Gaia. Wybór jak widać jest ;) Co do Photoshopa, dyskusje na ten temat toczą się nie od dzisiaj, ale czy znacie chociaż jednego producenta bielizny, który pokazuje swoje zdjęcia produktowe całkowicie bez żadnego retuszu? My nie, zdjęcia, które krążą po sieci są robione przez samych użytkowników, a nie przez producentów. W kwestii recenzji - może źle zrozumieliśmy, ale czy przypadkiem nie piszą ich same Konsumentki?:) Może gdyby Balkonetka czasem w swoich Tekstach na stronie zauważyła polskie marki sytuacja wyglądałaby inaczej, ale cóż.. :)

      Balkonetka Balkonetka polskie marki w tekstach uwzględnia- patrz Ewa Michalak, Corin z naukowym podejściem, Comexim, doceniany również przez balkonetkowiczki... trzeba tylko otworzyć się na sugestie konsumentek i coś zrobić w ich kierunku- jak napisałam w konsumentach siła, bo to one same kształtują świadomość innych kobiet (Maria- zwykła szara stanikomaniaczka)

      Anna Kar Niektóre firmy dają swoje staniki do testowania. Testerki wyrażają swe opinie. Takie właśnie recenzje wraz ze zdjęciami wielokrotnie pojawiały się też na Balkonetce. Moglibyście np. tego się podjąć, aby przekonać nas do swoich produktów.

      Anna Kar A co do producentów pokazujących swoje produkty na tzw. "żywym biuście" to mogę podać Comexim dla przykładu (chociaż i u nich znajdą się fotoszopowe wpadki na innych modelach). Mnie bardziej przekona to zdjęcie:
      www.comexim.pl/plunge/169-vivien-1-biustonosz.html
      niż to:
      mc-media.kontri.pl/public/files/productimages/big/media_53107.jpg
      bo nie wiem czy ten model Kingi nie jest tak samo narysowany czy wykrzywiony jak ta pani, która go prezentuje.

      Amelia Z. Myślę, że większym problemem niż zdjęcia są konstrukcje owych firm. Są po prostu słabe.
      • ania.kar Re: treść dyskusji 03.04.12, 16:10
        Anna Kar Właśnie o to mi chodziło w pierwszym poście. Samo pochwalenie się szeroką rozmiarówką nie spowoduje, że zaraz rzucą się tłumy, aby zamawiać nieznaną bieliznę (albo z wcześniejszymi kiepskimi recenzjami). Trzeba nam pokazać konstrukcję, a nie ładny obrazek :) Obecnie jest taki wybór bielizny, że wolę kupować coś sprawdzonego przez innych, a nie tracić czas i pieniądze na niesprawdzone konstrukcje. Kilka lat temu próbowałam, teraz już nie muszę.

        Podlaski Klaster Bielizny Każdy producent sam decyduje o tym jak chce pokazywać swoje produkty, każdy klient ma też różne preferencje w zakresie zdjęć, wszystkim dogodzić się niestety nie da. Jak sama Pani zauważyła, nawet jeśli prezentowany jest teoretycznie realny wygląd produktu to często okazuje się, że jednak jakaś ingerencja Photoshopa tam była. Rozmiarówkę podaliśmy w odpowiedzi na zarzut z artykułu, że kończy się ona na D, jak widać ten roblem już nie występuje. Sugestii konsumentów zawsze słuchamy z uwagą, ale dla producenta najcenniejsze są te konstruktywne, z których można wyciągnąć konkretne wnioski. Stwierdzenie, że konstrukcje są słabe niestety do takich nie należy bo nie wskazuje co dokładnie powinno się poprawić. Pragniemy zauważyć, że rynek działa w prosty sposób -> popyt rodzi podaż, z czego wniosek, że żaden producent nie może sobie pozwolić na lekceważenie opinii konsumentki bo spowoduje to banalny skutek -> brak zakupu. Skoro więc w zeszłym roku firmy Klastra wyprodukowały ok. 3 mln sztuk bielizny to znaczy, że zapotrzebowanie było. Regularnie testujemy i badamy nasze produkty, by mieć pewność, że spełnią one wszystkie oczekiwania klientek. Na profilach na Facebooku poszczególnych firm można znaleźć ok. 20 tys. osób, które pozytywnie oceniają nasze polskie produkty mówiąc śmiało "Lubię to" :)

        Podlaski Klaster Bielizny Przepraszamy za długość wypowiedzi, ale jak widać lubimy rozmawiać z konsumentkami :)

        Anna Kar ‎"Jak sama Pani zauważyła, nawet jeśli prezentowany jest teoretycznie realny... wygląd produktu to często okazuje się, że jednak jakaś ingerencja Photoshopa tam była." Gdzie niby o tym wspomniałam? Ja nie widzę ingerencji na zdjęciu modelu Vivien firmy Comexim - gdzie Wy go widzicie? Pytam z ciekawości.

        Chcecie konstruktywnych opinii, to poczytajcie wątki na forum Lobby Biuściastych czy Lobby Małobiuściastych albo na Balkonetce. Tam konsumetki piszą jakie mają wymiary, jaki rozmiar recenzują, podają wady i zalety stanika. Czy na profilach Waszych firm, tam gdzie macie tyle fanek, można znaleźć takie opinie - chętnie poczytam. Samo "lubię to" dla mnie nie wystarczy. Intimissimi ze swoimi 4 rozmiarami też ma ponad 200 tysięcy fanów. Czy to świadczy, że mają lepszą bieliznę od innych firm, np. Waszych? Chińskie staniki w rozmiarach typu 75/34 (czyli bez podania rozmiaru miseczki) też mają tysiące fanek, ale może akurat nie na FB ;)
        • ania.kar Re: treść dyskusji 03.04.12, 16:12
          cd. Anna Kar Oczywiście, firma sama decyduje jak prezentować swoją bieliznę, ale jeśli pytacie się na profilu Balkonetki jak nas przekonać do Waszych produktów, to podaję jedną z możliwości, a czy z tego skorzystacie, to już Wasza sprawa.

          Podlaski Klaster Bielizny ‎"A co do producentów pokazujących swoje produkty na tzw. "żywym biuście" to mogę podać Comexim dla przykładu (chociaż i u nich znajdą się fotoszopowe wpadki na innych modelach" to nie Pani wypowiedz? :)

          Anna Kar Na innych modelach! Chodziło mi o tę wpadkę:
          www.comexim.pl/plunge/167-jacqueline.html
          (powyższy link prowadził do innego zdjęcia niż teraz – Comexim zamienił je na normalne zdjęie z modelką)

          Ale chcieliście przykładu- "czy znacie chociaż jednego producenta bielizny, który pokazuje swoje zdjęcia produktowe całkowicie bez żadnego retuszu?" Znam, to podałam.

          I ponawiam pytanie o rzetelne recenzje Waszej bielizny. Gdzie je można przeczytać? I nie chodzi mi o takie w stylu "super kształtuje, fajnie podnosi biust" nawet bez podania rozmiarów i wymiarów osoby.

          Podlaski Klaster Bielizny Jeśli dla Państwa jedyną rzetelną opinią jest ta, w której osoba podaje swoje wymiary to chyba faktycznie nie mamy o czym rozmawiać. Z całym szacunkiem, ale nie wyobrażam sobie, żebyśmy mieli wymagać od Pań takich informacji na forum publicznym. Państwa formuła jest taka a nie inna, ale twierdzenie, że wszystkie pozostałe są złe, niedobre, niewiarygodne, niewłaściwe itp. jest delikatnie mówiąc niepoważne. Pozdrawiamy

          Anna Kar Osoby, które się podejmują testowania/recenzowania biustonoszy robią to przecież z własnej woli i nie muszą podawać publicznie imienia, nazwiska i zdjęcia twarzy. Wymiary w biuście, pod biustem i rozmiar stanika są za to dość ważne. Takie jest moje zdanie i pewnie wielu innych osób, które zaglądają na Balkonetkę i na podstawie zamieszczonych tam recenzji decydują co zamówić przy kolejnych zakupach bieliźnianych.

          Prosiliście o opinie, podałam ją jako konsumentka, a Wy stwierdzacie, że nie mamy o czym rozmawiać. Oczom nie wierzę, że można w taki sposób odpisać.

          Podlaski Klaster Bielizny Sugerujemy czytanie ze zrozumieniem :) Pani opinia jest taka, że wszelkie wypowiedzi konsumentek poza tymi zamieszczonymi na Balkonetce są nic nie warte. Nie zgadzamy się z obrażaniem w ten sposób naszych klientek (bo inaczej tego nazwać nie można).
          • ania.kar Re: treść dyskusji 03.04.12, 16:13
            Anna Kar Proszę sugestię o czytaniu ze zrozumieniem zastosować najpierw u siebie.
            Jak na razie, to Wasze wypowiedzi obrażają świadome konsumentki, które szukają wiarygodnych informacji o produkcie. Prosiłam o podanie miejsca, w którym mogę przeczytać te rzetelne i konstruktywne opinie o Waszej bieliźnie, ale nie uzyskałam odpowiedzi.
            Jedyne miejsca, w których czytałam takie opinie o bieliźnie różnych firm jest Balkonetka, forum LB i LMb, a także Stanikomania. Chciałam zaproponować, żebyście prośbę o kolejne sugestie, co należy jeszcze zrobić, aby przekonać nas do Waszych polskich produktów, umieścili na wymienionych forach. Ale zastanawiam się czy ma to jakikolwiek sens przy takim podejściu...

            Amelia Z. Proszą Państwo o podjęcie dyskusji nt. produkowanej przez Państwa bielizny, po czym stwierdzają, że nie ma o czym rozmawiać? To chyba dość lekceważące podejście do klientki?
            Jeśli stwierdzenie o kiepskiej konstrukcji nie jest dla Państwa konkretne, polecam przejrzeć opinie waszej bielizny na Balkonetce - było tam wiele konkretów. Mogłabym się rozpisywać tutaj o zbyt szerokich mostkach, sznurkowych, rozciągliwych i niskich obwodach, materiałach słabej jakości... ale z całym szacunkiem, jestem konsumentką, a nie producentem, więc nie podam gotowej receptury na właściwą konstrukcję.
            To prawda, że każdy producent sam decyduje o tym, jakie zdjęcia będą promowały jego bieliznę, ale jeśli konsumentki mówią, że takie zdjęcia ich nie zachęcają, to takie stwierdzenie jest strzelaniem sobie w stopę. Zdjęcia produktów robi się nie dla siebie, tylko dla konsumentów. Nie jest przestępstwem użycie Photoshopa, wręcz przeciwnie - można nim poprawić kolor, konstast i różne inne elementy zdjęcia, które poprawią jego odbiór. Chodzi jedynie o umiar, którego na zdjęciach Państwa produktów nie widać. Problemem jest również to, że powyginane na wszystkie strony modelki nie są w stanie zaprezentować, jak bielizna leży na biuście. Umiar, umiar i jeszcze raz umiar.
            Nikt też państwa klientek nie obraża, ale jeśli zwracają się Państwo do użytkowników Balkonetki, to proszę się nie dziwić, że właśnie na ten portal odsyłamy w celu znalezienia cennych uwag. Mogą mieć państwo mnóstwo kliknięć 'Lubię to!' i równie dużo klientek, ale proszę wiedzieć, że Triumph ma ich jeszcze więcej. Czy świadczy to o jakości ich produktów? Proszę sobie na to pytanie odpowiedzieć samodzielnie. Jeśli zależy państwu na znalezieniu klientów wśród użytkowników Balkonetki czy kobiet z Lobby, to proszę zastosować się do ich uwag, a nie do uwag kobiet 'nieuświadomionych'.
            Mam nadzieję, że moja wypowiedź będzie dla Państwa wystarczająco konkretna. Proszę nie traktować moich ani Anny Kar wypowiedzi jako ataków - prosili Państwo o sugestie, więc zamiast się bronić, atakować i przeinaczać czyjekolwiek słowa, byłoby lepiej je przeanalizować i potraktować jako rady.
            • ania.kar Re: treść dyskusji 03.04.12, 16:13
              Podlaski Klaster Bielizny Droga Pani, prosiliśmy o sugestie, a nie o stwierdzenie, że bez recenzji na forum publicznym i podawania swoich wymiarów nic nie zrobimy. Tak jak pisałam wcześniej (czego najwyraźniej żadna z Pań nie zauważyła) sami prowadzimy badania naszych produktów, w tym badania konsumenckie. Są to usługi zlecone firmie zewnętrznej i wykonywane w sposób profesjonalny. Staramy się w sposób konkretny odpowiadać na każdą uwagę, ale od razu spotykamy się z kolejnymi atakami drogich Pań co widać powyżej. W temacie zdjęć: proszę zauważyć, że powyżej widać tylko 2 opinie, a zdecydowanej większości konsumentek właśnie takie zdjęcia się podobają. Podaje Pani przykład zaledwie jednego producenta, który zdecydował się na takie działanie, chociaż przypuszczam, że kilku małych jeszcze by się znalazło, z prostego powodu, bo niektórych na zrobienie profesjonalnej sesji zdjęciowe po prostu nie stać. Pisze Pani o marce Triumph, która również ma swoje klientki i nawet w komentarzach do wspomnianego artykułu widać, że niektórym właśnie Triumph pasuje. Czy coś w tym złego? Czy to oznacza Pani zdaniem, że te konsumentki są gorsze bo w Pani oczach się nie znają? Każda osoba jest inna i każdą opinię należy szanować, wszystko jedno czy jest ona zamieszczana na Państwa stronie, czy na Facebooku, czy przesyłana mailem bezpośrednio do producenta. Jeśli codziennie różnymi drogami spływają do nas informacje z pozytywnymi ocenami naszych produktów to nie świadczy o jakości? Na Balkonetce bardzo chętnie zobaczylibyśmy więcej recenzji naszych produktów, bo jak sama Pani zauważyła w tej chwili jest ich niewiele. W tekstach zamieszczonych na stronie wspominacie Państwo zaledwie o kilku wybranych przez siebie producentach polskich, a szkoda.

              Patrycja I. Mam od ok. roku bieliznę firmy Gorteks i bardzo dobrze się nosi, nie rozciąga się po praniu, nigdzie nie uwiera i nie zamienie jej na żadną inną a ze niektorzy sie sugeruja reklamami i lataja po sklepach i kupuja bo sie w Tv spodobalo to przesada ja juz mam stala firme ktora polecam ;) Wkoncu bielizna ma byc wygodna a nie tylko bo widzialam w reklamie .,..

              Anna Kar ‎"Droga Pani, prosiliśmy o sugestie, a nie o stwierdzenie, że bez recenzji na forum publicznym i podawania swoich wymiarów nic nie zrobimy."

              Kto i gdzie to napisał. Kolejny raz mam wrażenie, że czytacie jakieś wypowiedzi, których ja nie widzę.

              "Tak jak pisałam wcześniej (czego najwyraźniej żadna z Pań nie zauważyła) sami prowadzimy badania naszych produktów, w tym badania konsumenckie."

              To jest raczej oczywiste, że coś takiego jest prowadzone.

              "Staramy się w sposób konkretny odpowiadać na każdą uwagę, ale od razu spotykamy się z kolejnymi atakami drogich Pań co widać powyżej."

              My nie atakujemy, tylko z własnej woli rozmawiamy. Sami prosiliście o dyskusję. Z jakiegoś powodu zwróciliście się właśnie o to na profilu Balkonetki. Mam wrażenie, że nie do końca orientowaliście się kto na tę stronę zagląda i kto na niej pisze.
              • ania.kar Re: treść dyskusji 03.04.12, 16:14
                cd. Anna Kar Teksty na Balkonetce umieszcza osoba prowadząca stronę. Konsumentki same nie mogą zamieszczać tam żadnych artykułów.
                Za to recenzje w katalogu umieszczają konsumentki, czasami też producenci lub przedstawicielki sklepów, jeśli chcą pokazać jakiś nowy model. A na kim wtedy je pokazują to już do końca nie wiadomo i to raczej nieistotne czy są to one same, czy pracownice sklepu, znajome czy rodzina. Wy możecie zrobić to samo. Możecie też powysyłać staniki do testowania, np. czytelniczkom Balkonetki. Można poszukać testerek na własną rękę np. na forum Balkonetki:
                balkonetka.pl/forum/
                lub zrobić to podobnie jak to było w przypadku firmy Cake:
                balkonetka.pl/2011/8/22/mamo-zostan-koneserka-sernikow-i-lukrecji
                Za każdym razem powtarzam, że możecie to zrobić, a nie musicie. Jakby mnie (a także innym czytelniczkom Balkonetki czy Lobby Biuściastych) nie zależało na poprawieniu sytuacji na rynku, to byśmy nie rozmawiały z producentami. Po przeczytaniu wypowiedzi takich jak powyższe, mogłybyśmy się po prostu nie odzywać, ale jednak próbujemy wyjaśnić Wam trochę więcej i coś podpowiedzieć.

                Kolejna propozycja to skontaktowanie się z Kasicą, autorką bloga Stanikomania. Tu są szczegóły współpracy:
                stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?494907
                Możecie też popytać bezpośrednio na forum Lobby Biuściastych:
                forum.gazeta.pl/forum/f,32203,Lobby_Biusciastych_.html
                bo w to miejsce na Facebooku zagląda dużo mniej konsumentek niż tam. Właśnie tam osobiście umieszczałam swoje uwagi dotyczące m.in. biustonoszy firmy Gaia czy Kostar.

                Mam nadzieję, że skorzystacie z któregoś z tych pomysłów. I liczę na to, że zmienicie trochę ton swoich wypowiedzi, bo nikt tu z nikim chyba nie chce wojować, prawda? :)

                Anna Kar I jeszcze jedno. Przed ewentualnym napisaniem na forum Lobby Biuściastych proszę przeczytać te notki:
                lobby.blox.pl/strony/regulaminlb.html
                lobby.blox.pl/2009/01/Informacja-dla-sprzedawcow-producentow.html
                • ania.kar Re: treść dyskusji 03.04.12, 16:15
                  Amelia Z. Nikt Państwa nie atakuje, proszę uważnie czytać moje wypowiedzi - na końcu napisałam nawet, by nie traktować naszych rad jako ataków.

                  Owszem, ma znaczenie, z jakiego źródła napływają pozytywne opinie. Nie oszukujmy się - nie na darmo mówi ...się, że około 80% kobiet w Polsce nie zna swojego rozmiaru, a to właśnie ta część nosi bieliznę marki Triumph itp. Sądziłam, że skoro pytają Państwo na profilu Balkonetki, czego oczekują konsumentki, to chcą Państwo aspirować do firm uznawanych właśnie przez nas (takich jak Panache, Effuniak, Freya itp.), a nie takich jak Triumph, których w większości nie akceptujemy, bo mają słabe konstrukcje oraz niepełną rozmiarówkę. Jeśli ktoś pisze, że najbardziej odpowiadają mu staniki firmy Triumph, to najwidoczniej nie miał okazji porównać ich z bielizną lepszej jakości. Na żadnym biuście kiepskie konstrukcje nie leżą lepiej, niż dobre. Proszę nie utożsamiać jednak 'nieuświadomione' z 'gorsze', bo nikt tutaj tak nie napisał.
                  Proszę się również zastanowić, czy są tutaj Państwo w celu poznania naszych uwag, czy w celach reklamowych, tj. pochwalenia się ilością pochwał i 'lajków' pod adresem Państwa bielizny. Jeśli szukają Państwo klientek wśród użytkowniczek Małego i Dużego Lobby oraz Balkonetki, to będą Państwo zmuszeni do zastosowania się do naszych rad. W przeciwnym wypadku produkty waszych firm nie dorównają tym, które aktualnie kupujemy i grupa odbiorców Państwa bielizny pozostanie taka, jaka była, czyli z pogranicza nieuświadomienia.

                  Z mojej strony to już wszystko, mam nadzieję, że wezmą Państwo nasze rady do serca. Serdecznie pozdrawiam i oczekuję na zmiany!

                  Anna Kar Nie powiedziałabym, że będą zmuszeni do zastosowania się do naszych rad. Przecież zawsze mogą wymyślić coś nowego czym ujmą tę grupę klientek :)

                  Amelia Z. Może 'zmuszeni' to złe słowo, ale z pewnością tej grupy nie ujmą, jeśli konstrukcje i jakość wykonania się nie poprawią... :)

                  Anna Kar Zgadza się. A jeśli konstrukcje i jakość już się poprawiła, to wystarczy nam to pokazać, bo jak na razie opieramy się na wcześniejszych naszych doświadczeniach.

                  Podlaski Klaster Bielizny ‎"pogranicze nieuświadomienia" - bardzo poetycko :) jedna z firm tego tzw. pogranicza ma u Państwa na forum średnią 5, szkoda że niestety tylko w oparciu o 2 opinie. Chodzi konkretnie o Gorteks.

                  Podlaski Klaster Bielizny Przepraszam, oczywiście chodziło o recenzje, a nie o forum

                  Amelia Z. Skoro Gorteks rzeczywiście jest tak dobrą firmą, to dobrym pomysłem byłoby zadbać o równie dobry jej odbiór. Nawiązać kontakt z konsumentkami, może, jak zaproponowała Anna Kar, zaproponować przetestowanie jakiś modeli?
                  No i nie ukrywam, że mniej wulgarne zdjęcia z pewnością byłyby lepiej odbierane :)
                  • ania.kar Re: treść dyskusji 03.04.12, 16:15
                    Maria W.-K. Jeśli chodzi o kwestie tekstów na balkonetce, to tu powinna się wypowiedzieć osobiście mauzonka, a właściwie, skoro to Państwu zależy na wypromowaniu marki w tym miejscu, to Państwo powinni zacząć z nią rozmawiać :).
                    Co do recenzji na balko...netce- są przynajmniej trzy gorteksowe- trzeci oceniony na 4 gwiazdki. Zachęcam również do przeczytania całej recenzji, bo na przykład w opisie Simone jest wyraźnie zaznaczony fakt, że pozostałe Państwa marki- no cóż... nie spełniały oczekiwań. Wolę wydać pieniądze na coś, co ma szansę leżeć dobrze, a jak chcę sprawdzić swoje szczęście to idę grać w lotka. Łatwiej mi dobrać stanik znanej mi marki lub ocenionej na podobnych biustach, stąd powyższe głosy o dokładne recenzje.
                    Chyba nie ma nic do dodania, bo dość dużo powiedziały dziewczyny wyżej. I osobiście- jeśli projektantów macie takich jak marketingowców to auć! ;) To co czytam powyżej zasługuje na miano wielkiej wtopy marketingowej- chcieliście uderzyć do dużej, świadomej grupy konsumentek, wyszliście do nich z prośbą o komentarze i uwagi, a zamiast wyciągać wnioski tupnęliście nóżką i zaczęliście piać nad zaletami marek :)

                    Podlaski Klaster Bielizny Gdzieś napisaliśmy że nasze marki są super rewelacyjne i niczego im nie brakuje? :) Napisaliśmy obiektywnie co robimy aby doskonalić nasze produkty w odpowiedzi na zarzut, że nie jesteśmy otwarci na sugestie konsumentek. Takie działania jak... widać są, jeśli ktoś nazywa to chwaleniem się, to proszę bardzo - chwalimy się :) - to raz. Nie zauważyliśmy żadnej marki, która miałaby same najwyższe oceny, czyli wniosek z tego taki że ideałów nie ma - to dwa. Marketingowo - jak nie chcemy rozmawiać jest źle, jak próbujemy też odbieracie to Panie negatywnie, no cóż... :) Wyszliśmy z inicjatywą i próbą bezpośredniej rozmowy, ale skoro jest to dla Pani wtopa to nie wiem na jakiej postawie mamy dalej prowadzić dialog. Może źle zrozumieliśmy ideę strony Balkonetka, ale uważaliśmy, że recenzje służą poradom innym konsumentkom, co bardzo się chwali. Ponieważ jednak recenzji naszych produktów jest niewiele, a niektórych marek wręcz nie ma chcieliśmy nawiązać bezpośredni dialog i kontakt jako ukłon właśnie w stronę konsumentek. Skoro takie działania Paniom nie odpowiadają to pozostaniemy przy własnych badaniach, chociaż naszym zdaniem jest to stracona szansa wypracowania konkretnych wspólnych rozwiązań między producentami i konsumentami. Życzymy wszystkiego dobrego.
                    • ania.kar Re: treść dyskusji 03.04.12, 16:16
                      Maria W.-K. Powoli staje się to męczące... "Jeśli codziennie różnymi drogami spływają do nas informacje z pozytywnymi ocenami naszych produktów to nie świadczy o jakości?" Informacje o sprzedaży, zarzuty, że my (balkonetkowiczki) się nie znamy i te tek...sty pod tytułem "nie mamy o czym rozmawiać" i że nasze podejście jest "niepoważne". To jest wyjście do klienta? I ktoś za to dostaje pieniądze- o Mamusiu... Wtopa, nie za wyjście do nas, ale za formę. Zresztą to nie pierwszy raz, bo w jednym z wywiadów solidnie oberwało się polskim brafitterkom- osobom, które mogą pomóc Państwu dotrzeć do klientów. Nie ma już stóp do strzelania w nie sobie ;).

                      Czy zdaje sobie Pani sprawę, że pisze Pani nie z magicznym wirtualnym tworem, tylko z potencjalnymi klientkami, które są w stanie wydać sporą część budżetu na biustonosz? Bo doceniają dobry produkt. Analogicznie do każdego innego produktu- są użytkownicy niewymagający, nie mający specjalistycznej wiedzy, którzy kupią produkt bez wchodzenia w szczegóły, bo na tym etapie im odpowiada-np. rower czy snowboard. Ale czy nie uważają Państwo, że wchodząc na forum rowerowe czy snowboardowe będą Państwo musieli się liczyć z tym, że będą się liczyć parametry, wykonanie, materiały użyte w produkcji? Wytrzymałość, jakość użytkowania na wyższym poziomie? I tak samo, tutaj weszli Państwo na specjalistyczne forum, proszę nie oczekiwać pochwał za sam fakt zadania pytania.

                      Mają Państwo powyżej cały zestaw naprawdę konstruktywnej krytyki, całkiem niezłe porady jak dotrzeć do użytkowniczek balko i lobby, do osób wpływających na konsumentki, mających ich zaufanie. Polecam do badań marketingowych dorzucić takie, które pozwolą Państwu poznać kształty biustów i ich potrzeby- my możemy powiedzieć, co w konstrukcji jest źle, ale nie będziemy wykonywać pracy za kogoś.



                      Po tej wypowiedzi Klaster kasuje swoje posty
                      • ania.kar dyskusja po skasowaniu swoich postów przez PKB 03.04.12, 16:17
                        Amelia Z. Podlaski klaster bielizny się wystraszył i skasował swoje komentarze? Szkoda, bo już się łudziłam, że nasze polskie firmy zaczną brać przykład z brytyjskich...

                        Maria W.-K. Albo pracowniczka PKB w końcu zrozumiała na czym polega jej praca... Tak czy inaczej szkoda, że w ten sposób przedstawiają się niektóre polskie firmy (na szczęście nie wszystkie :))

                        Anna Kar Też mi przyszło na myśl, że ktoś się w końcu zorientował (współpracownicy lub przełożeni) , że takie wypowiedzi są nie na miejscu. Ale wtedy wypadałoby zostawić kilka słów wyjaśnienia. Wypowiedzi Podlaskiego Klastra Bielizny już tu nie widać, ale niesmak i złe wrażenia pozostały.

                        Anna Kar Na profilu Klastra też został zalinkowany ten artykuł. Między innymi Ty Mario napisałaś swoje doświadczenia z polskimi markami, a Klaster odpowiedział Ci "Mamy nadzieję, że jeszcze będziemy mieli okazję pokazać się z tej najlepszej strony :...)" Spytałam się tam czy dyskusja na profilu Balkonetki właśnie tym była i dlaczego skasowali swoje posty bez wyjaśnienia. Jaka była odpowiedź Klastra? :) Bez słowa wykasowali moją wypowiedź i zablokowali mnie na swoim profilu, więc już nie mogę tam nic napisać, ani wysłać im wiadomości. Pełny profesjonalizm - gratuluje!

                        Maria W.-K. Żałuję, że nie zrobiłam print screena, a miałam ochotę to podesłać na "słabą reklamę" albo inny tego typu. Totalny brak klasy, szkoda, że część producentów, mimo potencjału wystawia takie świadectwo polskiemu rynkowi bielizny. Pozostanę jednak przy sprawdzonych markach :)

    • tfu.tfu o w mordeczkę! 03.04.12, 16:37
      no, super profeska...
      z drugiej strony lady: miałam niesprzyjemność pracować w "nieuświadomionym" sklepie z bielizną i podejście właściciela owego sklepu było identyczne - każde stwierdzenie/uwaga/myśl dotyczące brafittingu czy produktów (głównie klastra owe produkty były) odbierane było jako atak na pozycję ;-), a nie jak wskazówka, by ów sklep się rozwijał i przyciągał nowe klientki szerszą i lepszą ofertą...
      póki to nastawienie się nie zmieni, nie mamy co liczyć na współpracę.
    • genepi Czepiacie się 03.04.12, 19:57
      przecież napisali: "ale jak widać lubimy rozmawiać z konsumentkami :)" więc nie rozumiem skąd te pretensje :-)

      Biusty J+ dla nich nie istnieją, ale chociaż znają teorię że popyt rodzi podaż...
    • mszn Re: Podlaski Klaster Bielizny-podejście do konsum 03.04.12, 20:34
      Dzięki za przekopiowanie. Za każdym razem, kiedy widzę coś takiego, nie mogę się nadziwić, na jakim poziomie w tego typu firmach stoi marketing. Te wszystkie pyskówki na fejsie, jedna chyba była na blipie swego czasu, te maile w tonie "co się czepia, czego chce", jeszcze kiedyś tu na forum była historia z bodaj Damą Kier, co blokowała dziewczynę w sklepie na Allegro, bo ta zadawała za dużo pytań. I nawet jeśli w tych firmach są sensowni konstruktorzy, którzy cośtam chcieliby zdziałać, to z taką komunikacją nic z tego nie będzie.
    • ptysiowa_7 Re: Podlaski Klaster Bielizny-podejście do konsum 03.04.12, 21:26
      O rany, najpierw Dama Kier, teraz to... Pozostaje wypisać sobie nazwy firm należących do tego klastra i od ich produktów trzymać się z daleka. Mam wrażenie, że dobre, dbające o konstrukcje i klientki marki mogą być tylko te, które jako takie były tworzone od podstaw - Ewa Michalak, Avocado, Onlyher. Może zwyczajnie nie da się wyjść na prostą po latach push-apków z rajstopowymi tyłami, w których jeden rozmiar ma pasować jak największej grupie kobiet - bo przecież w takie podejście jest wpisana arogancja wobec klientek, więc jak potem taki producent ma zacząć je traktować jako myślące osoby, które wiedzą, czego chcą i od których można się nawet czegoś nauczyć?
      • ania.kar firma Kinga i marketing szeptany 04.04.12, 16:20
        ptysiowa_7 napisała:
        > O rany, najpierw Dama Kier, teraz to... Pozostaje wypisać sobie nazwy firm nale
        > żących do tego klastra i od ich produktów trzymać się z daleka.

        Ja na przykład trzymam się daleko od firmy Kinga, należącej właśnie do Klastra. Wszystko przez ich współpracę z agencją marketingu szeptanego:
        usta-usta.pl/pracujemy_dla
        Kiedyś to forum (i inne miejsca w sieci) zalały posty ich agentek na temat bielizny Donna. Później kolej przyszła na zachwalanie Kingi. Wydaje mi się, że większość takich postów została stąd wykasowana, ale na innych forach nadal można je poczytać. Na Lobby Małobiuściastych ostał się na przykład taki wątek z wytkniętą wpadką agentki:
        forum.gazeta.pl/forum/w,50580,125101193,,Bielizna_Kinga_kto_mial_.html?v=2
        Ja się przez takie działanie firmy czuję oszukana. Każda kolejna opinia o Kindze przeczytana w sieci będzie budzić moją wątpliwość. Ich wzornictwo mi się bardzo podoba, rozmiary już pewnie by się dla mnie znalazły, ale nie mam zamiaru nic u nich kupować.
        • mszn Re: firma Kinga i marketing szeptany 04.04.12, 16:39
          O kurczę, i tym firmom nie przeszkadza, że są hurtem wymienione przez agencję od szaptanek w ramach chwalenia się osiągnięciami? Dla mnie ta lista, którą zalinkowałaś, to jak ściąga: od tych ludzi nie kupuj - nawet jeśli firmy tam korzystały z innych niż szeptane usług.
    • azymut17 Re: Podlaski Klaster Bielizny-podejście do konsum 03.04.12, 22:23
      O mamuniu! Co za poziom, wgniata w podłogę... Najlepsze dla mnie jest podejście pt. nasze staniki są dobre, bo mamy dużo lajków na fejsie. Wnioskowanie równie logiczne, jak uznanie kobiety o negocjowalnym afekcie za dobry materiał na żonę, ponieważ dużo panów się do niej zgłasza.

      Z zastanawiałam się jakiś czas temu, czy czegoś sobie od nich nie sprawić. Teraz za Chiny Ludowe nie zostawię w tych firmach pieniędzy, skoro pójdą na wynagrodzenie dla takiego pseudo-marketingowca. I jak tu wspierać polskie marki? Zgadzam się z tym, co napisała Ptysiowa.
      • asiek_asiekowaty Re: Podlaski Klaster Bielizny-podejście do konsum 04.04.12, 18:52
        OMG i taki superPR-owiec/marketingowiec zarabia ciezkie pieniadze za robienie czarnego PR-u tym markom, juz by lepiej sie nie podejmowal dyskusji:P Ja mam po 2 modele z Avy i Kingi i je lubie, chetnie bym je tez pewnie kupowala, ale 1. sa strasznie nierowne jakosciowo i rozmiarowo, a ze ja lubie onlinowe zakupy, a zwrotow nie to jest duzy minus, a dwa - chyba wole miec 2-3 porzadne, wygodne staniki niz 10 "moga byc" tanszych. Mam tak obecnie, a i tak najcetniej zakladalabym moze ze 2 ze wsztskich (w tym Effuniaka), wiec - chociaz modele sa piekne -to co z tego? Pieknej bielizny jest pelno, ale ja chce miec taka, ktora mnie w ciagu dnia nie swedzi, nie gniecie, nie uciska, nie przeszsuwa sie.Kinga i Ava sa ok, ale na dluzsza mete wole miekkie Pour Moi czy PL Effuniaka, bo "jestem tego warta" ;)
    • jolunia01 Re: Podlaski Klaster Bielizny-podejście do konsum 04.04.12, 19:28
      Przypnę sobie w ulubionych wątkach, żeby nie zapomnieć kogo omijać szerokim łukiem w przyszłości. Teraz omijam, bo na mnie nie szyją kompletnie nic. A podejście do potencjalnej klientki w przytoczonej dyskusji wskazuje, że i w przyszłości nic nie będą szyli, więc nie ma co się wysilać i szukać.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka