pytanie z innej beczki dot. wyglądu biustu

10.05.12, 16:52
a ja z innej beczki

jesteście tak obeznane w biustach, ze może wiecie czy da mi się pomóc czy tylko chirurgia plastyczna juz pozostaje.

Od zawsze miałam duży biust, ubrany w źle dobrany stanik (co wiem po lekturze tego forum). Do tego moje skłonności do tycia, potem wiele cudownych diet odchudzających po których ZAWSZE był efekt jojo - i już się pewnie domyślacie jak mój biust wygląda. Jest strasznie obwisły, brzydki, zero jędrności, są rozstępy, wygląda okropnie. Dodatkowo mam sporą nadwagę, teraz jestem miesiąc po urodzeniu dziecka, karmię.
Generalnie mój biust to koszmar, na który już patrzeć nie mogę. Po dojściu do siebie po porodzie zaczynam nie dietę-cud ale trening odchudzający i wybieram się do jednego ze sklepów który tu polecacie (co by właściwy stanik dobrać).

I teraz pytanie główne: czy na taki obwisły (naprawdę obwisły, to nie moje imaginacje), sflaczały biust można jakoś zaradzić, żeby był mniej obwisły czy już tylko skalpel?
    • anka-ania Re: pytanie z innej beczki dot. wyglądu biustu 10.05.12, 17:51
      Dobranie stanika w odpowiednim rozmiarze to dobry początek. Nie obkupuj się na początek (jeden, dwa biustonosze na razie wystarczą), bo rozmiar może się szybko zmienić.

      Zanim to zrobisz, już od dzisiaj zacznij spać w biustonoszu. Może być taki, który nosisz teraz na co dzień, może być bezfiszbinowy.

      Dodatkowo możesz fundować swoim piersiom masaż prysznicem (naprzemiennie zimny i ciepły, ale zawsze kończący się zimnym) oraz masaż kremem do biustu lub zwykłym balsamem albo oliwką (zdaniem wielu dziewczyn na forum kosmetyk nie ma większego znaczenia, ważniejszy jest sam masaż).

      No i uzbroj się w cierpliwość. Podczas karmienia biust wiele przechodzi i wszystkie wyżej wymienione sposoby mogą na razie nie dać spektakularnych efektów, ale są one możliwe. Tu masz dowód (najlepiej zacznij czytać od końca).

      No i jeszcze jedno: u ciebie operacja jest teraz niewskazana, bo karmisz, więc nie zaszkodzi spróbować mniej inwazyjnych sposobów. Ciesz się dzieckiem, kup piękną bieliznę i jeszcze raz: cierpliwości! :o)
      • varietta_m Re: pytanie z innej beczki dot. wyglądu biustu 10.05.12, 18:04
        Na czas karmienia jednak nie polecałabym zimnej wody na piersi - może być nieprzyjemnie ;)
        A poza tym to jak napisała anka-ania :)
    • agafka88 Re: pytanie z innej beczki dot. wyglądu biustu 10.05.12, 18:35
      Trwała poprawa wyglądu biustu jest możliwa, zerknij na zdjęcia na dole tej notki. Tutaj również możesz zobaczyć podobne zdjęcia.

      Na wszystkich zdjęciach z paragrafu "Liczy się poziom" jest ta sama kobieta. Oczywiście musisz dać sobie czas.

      Co możesz zrobić dla biustu?
      1) dobry stanik - pierwszy i najważniejszy punkt programu. Jeżeli chudniesz, powinnaś dostosowywać wielkość stanika do malejącego biustu - bardzo ważne jest podtrzymanie
      2) spanie w staniku - może być bezfiszbinowy, może byc fiszbinowy z luźniejszym obwodem, może być specjalna koszulka do spania
      3) masaże
      4) zimne prysznice

      No i poza tym wszystkim - widziałaś galerię prawdziwych biustów? . Czasami kobiety przez to, że naoglądały się photoshopowanych modelek mają zupełnie nierealne oczekiwania wobec swojego biustu, więc warto zobaczyć, jak wyglądają inne :)

    • pinupgirl_dg Re: pytanie z innej beczki dot. wyglądu biustu 10.05.12, 18:40
      Ja polecam Ci tę stronę:
      maheda.eu/ , sądzę, że szczególnie dział uroda i naprawa piersi Cię zainteresuje.
    • madzioreck Re: pytanie z innej beczki dot. wyglądu biustu 11.05.12, 00:03
      Dziewczyny dobrze gadają, zastosuj to wszystko, plus dużo cierpliwości. Przy przejściach typu karmienie, zmiany wagi, biust nie zawsze nadąża i nie zmienia się dzień po końcu karmienia czy odchudzania, ale wszystko, co zrobisz dla niego w międzyczasie, zaprocentuje, uwierz :)
    • panna.sarabella dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 08:25
      odpowiadam hurtowo, bo mała terrorystka poszła spać, ale jednak chyba nie na długo bo juz stęka, więc się spieszę.

      widziałam jak wyglądają "prawdziwe" biusty ;-) więc nie w tym problem. Problem w tym że one są naprawdę naciągnięte masakrycznie, są długie, obwisłe i w dodatku płaskie, a brodawki skierowane w dół, nie na wprost. Problem w zasadzie w tym, ze mój biust odbiega od standardowych "prawdziwych" piersi (w porównaniu z "okładkowymi" piersiami to w ogóle nie wyglądają jak piersi).

      Biustonosz kupię, karmić zamierzam jeszcze max 2 miesiące (karmienie to nie jest coś co lubię najbardziej), więc wtedy wybieram sie do sklepu (jednego z polecanych tu na forum).

      Na razie śpię w staniku z którego wyciągnęłam fiszbiny, bo obecnie rozmiar moich piersi ulega wiecznym zmianom i szkoda mi kasy na stanik który i tak za chwile nie będzie pasował.

      Z kremami ujędrniającymi jest problem, bo jestem uczulona na chemię i dostaję swędzącej wysypki po różnego rodzaju smarowidłach.

      Operacja plastyczna to oczywiście ostateczna ostateczność, zwłaszcza że to droga impreza, na którą kasy raczej mi szkoda, a poza tym jednak poważna operacja, ale jak wyników nie będzie...
      • magdalaena1977 Re: dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 08:57
        panna.sarabella napisała:

        > Z kremami ujędrniającymi jest problem, bo jestem uczulona na chemię i
        > dostaję swędzącej wysypki po różnego rodzaju smarowidłach.

        Myślę, że nie jesteś uczulona "na wszystko" i jakieś smarowidło sobie znajdziesz. Może spróbuj z oliwą z oliwek? masłem shea? Olejkiem migdałowym?
        Generalnie ważniejszy jest sam masaż, a żel czy olejek daje tylko "poślizg".
        • panna.sarabella Re: dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 09:39
          heh, pewnie że nie na wszystko ale na wystarczająco dużo kosmetyków, zeby juz żadnych nie próbować (swędząca wysypka schodzi mi potem co najmniej 2 tygodnie - a teraz wyobraźcie sobie swędzącą wysypkę na piersiach...). Ale spróbuję z oliwą.
      • 100krotna Re: dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 09:30
        > Z kremami ujędrniającymi jest problem, bo jestem uczulona na chemię i dostaję s
        > wędzącej wysypki po różnego rodzaju smarowidłach.

        To może oliwka dla niemowląt (Hipp jest fajna) albo zwykła oliwa z oliwek - zawiera witaminę C, która pomaga w odbudowaniu włókien kolagenowych (cytuję specjalistkę) a nie jest "chemicznie doprawiana". A po wakacjach (chyba, że się nie opalasz) możesz też stosować kropelki Cebion - poprawią ogólne nawilżenie i stan dekoltu.
        Albo po prostu zwykły balsam do ciała, który Cię nie uczula. Osobiście uważam, że "cudownie" działające kosmetyki to tylko chwyt reklamowy a tak naprawdę liczy się nawilżenie (natłuszczenie) skóry i regularność. Po konsultacji z lekarzem, możesz przeprowadzać masaż piersi - kilka-kilkanaście minut dziennie, ruchem wygarniającym, spod pachy - oczywiście z poślizgiem, żeby nie naciągać skóry:)
        I zrób sobie zdjęcia, żebyś mogła porównać stan piersi teraz i za kilka miesięcy. I daj sobie ze dwa lata na pełne efekty...
        • panna.sarabella Re: dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 09:40
          możesz też stosować kropelki Cebion - poprawią ogólne nawilżenie i stan
          > dekoltu.

          a jak te kropelki stosować? Wmasowywać? Bo łykanie to chyba nie to ;-)
          • ciociazlarada Re: dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 10:29
            Cebion to witamina C dla dzieci w kropelkach, w roztworze glicerynowym. Ja osobiscie bardziej polecam Juvit albo Cevikap, poniewaz zawiera wersenian disodowy, ktory stabilizuje wit. C - w Cebionie tego nie ma.

            www.biochemiaurody.fora.pl/domowe-laboratorium-urody,7/serum-z-witamina-c-na-bazie-kropli-juvit,419.html Tutaj masz dokladny przepis jak sobie zrobic takie serum w domu, bedziesz oprocz Juvitu potrzebowala jeszcze spirytusu i witaminy E.
            Robi sie malutka ilosc, taka na tydzien-dwa, ktora przechowujesz w lodowce, w ciemnej buteleczce. Alkohol wbrew pozorom jest tam niezbedny, poniewaz ulatwia wchlanianie wit C. Jest to tylko jeden post, wiec nie obawiaj sie przebijania przez tasiemcowe watki:)
            • panna.sarabella Re: dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 10:43
              super, dzięki :)
              • ciociazlarada Re: dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 11:10
                Poniewaz buteleczka Juvitu/Cevikapu starczy Ci na dlugo, kontroluj co jakis czas jak wyglada. Juvit powinien byc po prostu przezroczysty, jesli robi sie zolty - wyrzucic. Nie chodzi o to, ze moze sie "zasmierdnac", ale o to, ze wit. C sie rozklada i przestaje dzialac. Tak samo po dacie waznosci - bezwzglednie wywalic i kupic nowe opakowanie.
      • agafka88 Re: dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 11:02
        panna.sarabella napisała:


        > Biustonosz kupię, karmić zamierzam jeszcze max 2 miesiące (karmienie to nie jes
        > t coś co lubię najbardziej), więc wtedy wybieram sie do sklepu (jednego z polec
        > anych tu na forum).

        Wydaje mi się, że zwlekanie kilka następnych miesięcy nie jest dobrym pomysłem - biust w trakcie karmienia lub odchudzania szczególnie potrzebuje dobrego podtrzymania. Możesz go po prostu jeszcze bardziej przez te 2 miesiące zniszczyć. Co ja bym zrobiła na Twoim miejscu - możesz zrobić zdjęcia w staniku, który masz do tej pory i wysłać fotki do specjalnej zamkniętej galerii, żebyśmy zobaczyły, czy stanik jest znośny czy tragiczny. A potem napisała w wątku rozmiarowym zgodnie z instrukcjami z pierwszego posta i zobaczyła, co wyjdzie z pomiarów. I jeżeli nie chcesz na razie tracić kasy na stanik ze sklepu spróbowałabym upolować coś taniego przez allegro.
        >
        > Na razie śpię w staniku z którego wyciągnęłam fiszbiny, bo obecnie rozmiar moic
        > h piersi ulega wiecznym zmianom i szkoda mi kasy na stanik który i tak za chwil
        > e nie będzie pasował.
        >
        > Z kremami ujędrniającymi jest problem, bo jestem uczulona na chemię i dostaję s
        > wędzącej wysypki po różnego rodzaju smarowidłach.

        Nie musi być to żaden krem ujędrniający, może być jakikolwiek krem/smarowidło, które Cię nie uczula. Od samego kremu ważniejsze jest działanie masażu.
        • panna.sarabella Re: dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 11:11
          możesz zrobić zdjęcia w staniku, który masz
          > do tej pory i wysłać fotki do specjalnej zamkniętej galerii, żebyśmy zobaczył
          > y, czy stanik jest znośny czy tragiczny

          obecny stanik do karmienia jaki mam jest nietrafiony, trochę za luźny w obwodzie (chcę go zszyć) a miseczki jednak trochę za małe (w fazie przed karmieniem, bo po karmieniu są ok) - mimo ze większe niż noszę zazwyczaj.
          Wiem że powinnam zainwestować w dobry stanik do karmienia, ale naprawdę szkoda mi kasy na stanik z którego będę korzystać tylko przez 2 miesiące :(
          Szukałam na allegro, ale nie widziałam tam w przystępnej cenie staników z tak dużymi miseczkami - zazwyczaj noszę 80 G, stanik do karmienia mam 80 H.

          • agafka88 Re: dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 13:11
            panna.sarabella napisała:

            > możesz zrobić zdjęcia w staniku, który masz
            > > do tej pory i wysłać fotki do specjalnej zamkniętej galerii, żebyśmy zoba
            > czył
            > > y, czy stanik jest znośny czy tragiczny
            >
            > obecny stanik do karmienia jaki mam jest nietrafiony, trochę za luźny w obwodzi
            > e (chcę go zszyć) a miseczki jednak trochę za małe (w fazie przed karmieniem, b
            > o po karmieniu są ok) - mimo ze większe niż noszę zazwyczaj.
            > Wiem że powinnam zainwestować w dobry stanik do karmienia, ale naprawdę szkoda
            > mi kasy na stanik z którego będę korzystać tylko przez 2 miesiące :(
            > Szukałam na allegro, ale nie widziałam tam w przystępnej cenie staników z tak d
            > użymi miseczkami - zazwyczaj noszę 80 G, stanik do karmienia mam 80 H.

            Dlatego radziłam Ci wpisać się do wątku rozmiarowego - z rozmiarów, które podałaś wynika, że nosisz rozmiarówkę polską, w rozmiarówce brytyjskiej ta miseczka będzie odpowiednio mniejsza. Jak już będziesz miała określony rozmiar to możesz kupić coś taniej np. u nas na bazarku i łatwo przerobić stanik na taki do karmienia (radzą sobie z tym osoby z niewielkimi zdolnosciami manualnymi). Wiem też, że są dziewczyny, które karmią w dobrze dobranym staniku bez odpinanych miseczek - ale to już chyba kwestia preferencji.
          • mika_p Re: dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 16:32
            Po pierwsze primo, nie odgrażaj się, że tylko 2 miesiące, bo zawsze może się okazac, ze ci się spodoba.
            Po drugie primo, karmiąc piersią, a nie modyfikowanym, oszczędzasz tyle, że stać cię miesięcznie na 1-2 NOWE staniki.
            Po trzecie primo, powiedz, nigdy nie kupiłaś sobie kiecki na raz, na wesele, bal czy inną studniówkę? Taki stanik wykorzystasz 60 razy bardziej :))
            • panna.sarabella Re: dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 19:24
              ja się odgrażać nie muszę, ja to wiem że wtedy odstawię. Gdyby nie presja męża to bym odstawiła już. Ale ze maż naciska to ja zaciskam zęby i odliczam dni do skończenia przez młodą 3 miesięcy.

              A co do tych kiecek itd. ;-) coś w tym jest...
          • anna-pia Re: dzięki za odpowiedzi 11.05.12, 16:42
            panna.sarabella napisała:

            > Wiem że powinnam zainwestować w dobry stanik do karmienia, ale naprawdę szkoda
            > mi kasy na stanik z którego będę korzystać tylko przez 2 miesiące :(
            > Szukałam na allegro, ale nie widziałam tam w przystępnej cenie staników z tak d
            > użymi miseczkami - zazwyczaj noszę 80 G, stanik do karmienia mam 80 H.

            Zajrzyj na naszą giełdę stanikową
            forum.gazeta.pl/forum/f,72041,Gielda_LB_LMB.html
            nawet jeśli nie masz tam dostępu, możesz napisać maila bezpośrednio do sprzedającej.

            I polecam tę notkę
            stanikomania.blox.pl/2009/01/Zbuduj-sobie-karmnik.html
            - Kasica opisała moją przeróbkę, to jest naprawdę proste, wystarczy odróżniać nitkę od igły i prawą stronę od lewej :)
    • aadelina Re: pytanie z innej beczki dot. wyglądu biustu 11.05.12, 20:43
      Z moim biustem było raz lepiej, raz gorzej. Zawsze wydawał mi się niedoskonały, jak bylam nastolatką i ważyłam kilka kilo więcj wydawał mi się wielki, zwłaszcza że kolezanki miały tykop wypustki na dekolcie. Potem pojawiły się paskudne rozstępy i dopełniły czarę goryczy. Nosiłam takie bazarowe staniki i jak kupiłam taki miękki na fiszbinach to moje piersi odżyły :) Biust się zrobił okrągły, nosiłam ten stanik około roku a potem nie mogłam już znaleśc podobnego i kupowałam inne, często z za małą miseczką i za szerokim obwodem. Teraz jestem trochę mądrzejsza, dobrze dobrany stanik pozwala piersiom się pozbierać :D.

      Co do kondycji biustu to ja go poprawiłam robiąc masaże i to nie takie delikatne, jak tu dziewczyny opisują. Polegało to na szczypaniu skóry i masowaniu jej szorstką rękawicą, chyba sizalową, potem nakladałam balsam. Po paru dniach piersi wyglądały inaczej, wcześniej było widać duże ubytki skóry a po masażach rozstępy spłyciły się i wyglądają teraz jak blizny. Wizualnie może nie są na 6 ale namacalnie jest w porządku.
    • ankh_morkpork Kilka fotek do obejrzenia... 12.05.12, 21:37
      ... tutaj:

      maheda.eu/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=56&Itemid=86&lang=pl

      Zacznij "od końca", czyli od najstarszych postów w cyklu.
    • lonely.stoner Re: pytanie z innej beczki dot. wyglądu biustu 15.05.12, 15:50
      no to wszystko super dziala, odpowiedni stanik, masaz,... ale ja polecam jeszcze jedna najwazniejsza chyba sprawe: gimnastyka wzmacniajaca. Nie mam obwislego biustu bo zawsze o niego bardzo dobrze dbalam, i jedna z rzeczy ktora polecam to wlasnie gimnastyka - ogolnie to robie caly zestaw roznych cwiczen, ale na biust mam takie: siadam po turecku, albo stoje w lekkim rozkroku, rece ugiete w lokciach podnosze troche nad glowe i zaciskam, potem robie to samo tylko na wysokosci klatki piersiowej - o tak: https://polki.pl/work/privateimages/formats/E/19665.jpg. Tak, zeby poczuc ze napinaja ci sie miesnie na klatce piersiowej (jak nie cwiczylas nigdy to mozesz ich na poczatku nie czuc, ale potem poczujesz i nawet zobaczysz jak podczas cwiczenia sie piersi lekko unosza do gory w momencie gdy zaciskasz dlonie). No i polpompki :) Potem prysznic i masaz - albo balsamem albo olivka, albo czyms ogolnie milym.
      • pinupgirl_dg Re: pytanie z innej beczki dot. wyglądu biustu 15.05.12, 16:36
        O właśnie! Ćwiczenia naprawdę dużo dają. Ja wykonuję pompki (nie jestem w tym specjalnie regularna, ale się staram), bardzo mi też ujędrnia biust bieganie.
      • maith Nie nazwałabym ćwiczeń najważniejszym fragmentem 16.05.12, 11:43
        W samych piersiach nie mamy mięśni. Ćwiczenia mogą dodatkowo pomóc, ale to co pomaga najbardziej, to wzmocnienie samej skóry, a przede wszystkim ochronienie jej przed naciąganiem na jakiś czas, żeby się wszystko mogło odbudować.

        Co do podanego niżej pomysłu z bieganiem - trzeba mieć naprawdę bardzo dobrze trzymający stanik, żeby bieganie biustu nie zniszczyło. I obawiam się, że akurat na wydelikacony, pociążowy, karmiący biust, biegania lepiej nie zalecać... To zaciskanie nie wiem, czy dużo pomoże, ale przynajmniej nie zaszkodzi. O bieganiu już bym tego tak łatwo nie powiedziała...
        • pinupgirl_dg Re: Nie nazwałabym ćwiczeń najważniejszym fragmen 16.05.12, 12:16
          > Co do podanego niżej pomysłu z bieganiem - trzeba mieć naprawdę bardzo dobrze t
          > rzymający stanik, żeby bieganie biustu nie zniszczyło. I obawiam się, że akurat
          > na wydelikacony, pociążowy, karmiący biust, biegania lepiej nie zalecać... To
          > zaciskanie nie wiem, czy dużo pomoże, ale przynajmniej nie zaszkodzi. O biegani
          > u już bym tego tak łatwo nie powiedziała...

          Napisałam, co u mnie pomaga, oczywiście, że biegamy w dobrym staniku. Ćwiczenia naprawdę są ważne, wzmocnione mięśnie stanową dobre podparcie dla biustu, dodatkowo ruch wspomaga krążenie również w innych tkankach, nie tylko w mięśniach.
    • kotwtrampkach Re: nowy stanik JUŻ 15.05.12, 23:40
      Ja jeszcze napiszę tak:
      1/ jak poczytasz starsze wątki, zobaczysz, ze były dziewczyny, które po zaprzestaniu karmienia zauważały zmianę rozmiaru biustu po jakimś czasie dopiero. W różne strony - często zmniejszenie, czasem wręcz przeciwnie.. A bywało i tak, że nie trzeba było szybko zmieniac..
      2/ jeżeli nosiłaś bardzo zły stanik, może sie okazać, że szybko po dobraniu rozmiaru trzeba bedzie go wymienić.. To tzw.migracja biustu (pod tym hasłem rozpisywałyśmy się - jedne się chwaliły inne żaliły)
      3/są staniki do karmienia, które mozna nosić i potem. Można je wykorzystać np.do spania, a takiego effuniaka podejrzewam (to nowe modele, ale na zdjeciach wygląda jakby były na standardowe konstrukcji - może wypowie się jakaś użytkowniczka?), że zwyczajnie do chodzenia.
      4/ kupujesz sobie ubrania jakieś? Jeżeli Twoje piersi wymagają uniesienia, większość ciuchów będzie do wymiany, bo zmienią się proporcje sylwetki po dobraniu stanika (moja mama ponad rok się bujała ze starymi spłaszczaczami, bo jej marynarki i bluzki nie pasowały)
      5/ gwarantuję, że ładnie uniesiony biust poprawia nastrój. Nawet jak piersi nie są najpiękniejsze bez stanika, to "w" mogą wyglądać pięknie. Jestem na lobby już dosyć długo: w staniku uwielbiam mój biust, bez podtrzymania mam dużo zastrzeżeń ciągle, ale teraz mu nie ubliżam, potrafię dostrzec pozytywy, patrzeć przyjaźnie.

      Nie warto odkładać w czasie tego zakupu. Po prostu :)
    • lonely.stoner Gimnastyka :) 16.05.12, 22:04
      Ja odnosnie gimnastyki- wiem ze biust nie ma zadnych miesni, ale te cwiczenia ktore ja polecam i sama robie (to zaciskanie dlonie, polpomki) dzialaja w taki sposob jak pisalam: unosza biust do gory, dzieki temu ze cwiczysz miesnie klatki piersiowej (miesnie w tym miejscu to akurat ma kazdy), uniesiony biust= biust sprezysty o lepszym ksztalcie. A jesli ktoras z was nie wierzy w dzialanie gimnastyki na biust to jak wytlumaczycie to: (chociaz nie o taki efekt mi chodzi z tymi cwiczeniami ktore ja zalecam ;)
      https://papilot2.mykmyk.pl/img/660/0/61125198.jpg
      • pierwszalitera Re: Gimnastyka :) 16.05.12, 23:18
        lonely.stoner napisała:

        > Ja odnosnie gimnastyki- wiem ze biust nie ma zadnych miesni, ale te cwiczenia k
        > tore ja polecam i sama robie (to zaciskanie dlonie, polpomki) dzialaja w taki s
        > posob jak pisalam: unosza biust do gory, dzieki temu ze cwiczysz miesnie klatki
        > piersiowej (miesnie w tym miejscu to akurat ma kazdy), uniesiony biust= biust
        > sprezysty o lepszym ksztalcie.

        Sport, gimastyka, ćwiczenia siłowe, pływanie, bieganie, ruch w każdej postaci nakręca także produkcję kolagenu, od którego zależy stan naszej skóry i tkanki łącznej. Zaniedbane ciało prędzej czy później traci jędrność i także zaopatrzony w dobry stanik biust zacznie opadać.
    • lonely.stoner Re: pytanie z innej beczki dot. wyglądu biustu 16.05.12, 22:07
      a biegania tez bym nie polecala na biust akurat- i to po ciazy i troche zmeczony raczej nie zadziala dobrze. Juz predzej plywanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja