panna.sarabella
10.05.12, 16:52
a ja z innej beczki
jesteście tak obeznane w biustach, ze może wiecie czy da mi się pomóc czy tylko chirurgia plastyczna juz pozostaje.
Od zawsze miałam duży biust, ubrany w źle dobrany stanik (co wiem po lekturze tego forum). Do tego moje skłonności do tycia, potem wiele cudownych diet odchudzających po których ZAWSZE był efekt jojo - i już się pewnie domyślacie jak mój biust wygląda. Jest strasznie obwisły, brzydki, zero jędrności, są rozstępy, wygląda okropnie. Dodatkowo mam sporą nadwagę, teraz jestem miesiąc po urodzeniu dziecka, karmię.
Generalnie mój biust to koszmar, na który już patrzeć nie mogę. Po dojściu do siebie po porodzie zaczynam nie dietę-cud ale trening odchudzający i wybieram się do jednego ze sklepów który tu polecacie (co by właściwy stanik dobrać).
I teraz pytanie główne: czy na taki obwisły (naprawdę obwisły, to nie moje imaginacje), sflaczały biust można jakoś zaradzić, żeby był mniej obwisły czy już tylko skalpel?