"ciężar" - cykl fotografii Oli Walków

14.05.12, 19:39
Przeczytałam własnie krótki reportaż w ostatnich Wysokich Obcasach na temat młodej zdolnej fotografki, której wystawe można zobaczyć w Krakowie. Podtytuł brzmi : "[i]ma 22 lata i wielki talent. I miała kiedyś wielkie piersi".
Z tego co jest napisane wynika że Ola zrobiła cykl fotografi kobiet z dużym biustem, a następnie przeszła operacje zmniejszenia piersi i to także udokumentowała. Cykl nazwała " Chciałam być piękna ale to bolało. Musiałam".
Autorka pisze też: "Bezpieczna waga biustu to 1 kg. 20 proc kobiet ma dużo większe i cięższe piersi", "Kobietom z dużym biustem żyje się trudniej i ciężej", " do stworzenia tego projektu zainspirowały mnie inne kobiety (...), które tak samo jak ja zmagają się z problemem dużych piersi, z których nie zawsze są dumne", "w prawdziwym życiu one wcale nie są takie piekne i niesamowite. I są niezdrowe", "poszłam na operację prywatnie, kolejki w NFZ są zbyt długie. Przez ten czas zniszczyłam sobie kręgosłup. Chciałam swoim projektem pokazać innym dziewczynom które mają ten problem, że nie muszą czekać, że mogą to zmienić w młodym wieku."
Czytałyście, widziałyście? co o tym sądzicie? Zdjęcia podobno można zobaczyć na portalu wysokieobcasy.pl ale nie mogłam ich znaleźć więc nie podam linka:/
Ja myślę że szkoda że autorka nie trafiła nigdy na lobby...
    • sybla1 Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 14.05.12, 20:24
      znalazłam coś takiego - chyba to ten cykl www.akademiafotografii.pl/galeria/g/ola-walkow_ciezar/1
      z pooperacyjnych coś takiego: www.photomonth.com/index.php/pl/page/326/ola-walkow.html
      Pewnie całość dokumentacji fotograficznej będzie na wernisażu.
      Zawsze mam mieszane uczucia czytając o takich projektach czy je oglądając. Nie wiem, jakiej wielkości biust miała ta dziewczyna wcześniej, jeśli ten z pierwszego zdjęcia - to nie rozumiem, po co się kroiła. Poprostu nie rozumiem. Pociąć ładne, zdrowe piersi dla... no właśnie - czego?
      Wiem - jej ciało, jej sprawa, jej decyzja. Ale i tak nie pojmuję.
    • maith Smutne, niepotrzebne, szkodliwe :( 14.05.12, 21:47
      the_pipeline napisała:
      > Ja myślę że szkoda że autorka nie trafiła nigdy na lobby...

      Też tak myślę...
      Smutne

      Ale ta historia pokazuje też, że naprawdę warto próbować docierać do kobiet, zanim zrobią sobie krzywdę.
      • niespodziana83 Re: Smutne, niepotrzebne, szkodliwe :( 16.05.12, 14:27
        jak w sobotę czytałam ten artykuł w obcasach, to wiedziałam, że pojawi się wątek na ten temat na lobby. i wiedziałam w jakim tonie zostanie skomentowany. na początku też oburzyłam się na zmniejszanie piersi i że może brafitting by się przydał, ale potem pomyślałam - whatever makes her happy. laski nie lubią w sobie różnych rzeczy, jeśli mogą to zmienić, to dlaczego nie?
        jakoś nie do końca przemawia do mnie wizja świata z tego forum, gdzie prawdziwa kobieta musi być dumna z biustu, i eksponować go, najlepiej w bluzce biubiu. sama nie zmniejszyłabym, ale chętnie wybrałabym sobie mniejszy. niech każdy robi ze swoimi cyckami co chce. to nie jest ani lepsze, ani gorsze od tego, co robią dziewczyny z lobby
        • paskudek1 Re: Smutne, niepotrzebne, szkodliwe :( 16.05.12, 14:49
          niespodziana ale zdaje się że na lobby przewinęły się także osoby, które myślały o operacji zmniejszania biustu. Bo uważały ze jest za duży, bo niewygodny, bo staników nie było. A okazało się, że można i zaakceptować ten wielki biust, i staniki znaleźć, i wygodę uzyskać. Tylko jak NIKT kobiecie nie pokazał innej możliwości jak skalpel.... Pamiętam tutaj wątki o zmniejszaniu biustu i żadna z dziewczyn nie powiedziała kategorycznie "nie rób tego" za to chyba wszystkie podpowiadały czego spróbować ZANIM się wywal;i te iles tysięcy złotych i położy pod nóż. Zarówno w jedną jak i w drugą stronę.
          • kasica_k Prawidłowa waga biustu? 16.05.12, 14:55
            Samej wystawy nie uznałabym za szkodliwą - może nawet pożyteczną (niech wszyscy zobaczą, jak wygląda ciało po operacji) - gdyby nie komentarz autorki, zwłaszcza ten o prawidłowej wadze biustu, która ma wynosić do 1 kg (?). Jest to szkodliwa bzdura, wyjęta zapewne wprost z tekstów reklamowych gabinetów chirurgii plastycznej. Autorce fotografii Lobby już nie pomoże, natomiast dobrze byłoby dotrzeć do kobiet, które ten tekst przeczytają i stwierdzą, że ich nieprawidłowe piersi nadają się tylko do zmniejszenia.
            • mefistofelia Re: Prawidłowa waga biustu? 16.05.12, 16:29
              kasica_k
              > Samej wystawy nie uznałabym za szkodliwą - może nawet pożyteczną (niech wszyscy
              > zobaczą, jak wygląda ciało po operacji) - gdyby nie komentarz autorki, zwłaszc
              > za ten o prawidłowej wadze biustu, która ma wynosić do 1 kg (?). Jest to szkodl
              > iwa bzdura, wyjęta zapewne wprost z tekstów reklamowych gabinetów chirurgii pla
              > stycznej.

              Właśnie. Cały fragment o tym, że duże piersi są rzekomo "niezdrowe" (co to jest w ogóle za określenie? długie ręce też są niezdrowe? szeroka miednica też?) nie powinien się w tym tekście znaleźć. Zwłaszcza, że nie został poparty żadnymi konkretnymi sensownymi badaniami (cóż mi mówi "badania dowodzą"?) co by było pożądane przy tak kontrowersyjnym niemal absurdalnym stwierdzeniu. No i zdecydowanie powinno się w nim wspomnieć o dobrze dobranych stanikach.
              Zawiodłam się na Wysokich Obcasach, że puściły tak nierzetelnie przygotowany tekst.
              Przecież wiele razy już wspominały o brafittingu, więc temat nie jest redakcji obcy.
              Jakby wspomniano o brafittingu jako rozwiązaniu problemu "niezdrowego biustu" Historia Oli straciłaby dużo na dramatyzmie , ale cały tekst za to przestałby promować chirurgię plastyczną jako cudowne remedium.
              • niespodziana83 Re: Prawidłowa waga biustu? 16.05.12, 16:50
                ręce opadają. przecież to opis projektu artystycznego. czy wg ciebie autorka miała zaprosić wszystkich do studia i ważyć racje? poprosić o komentarz vbrafitterke?
                • kasica_k Re: Prawidłowa waga biustu? 16.05.12, 17:23
                  Autorka? Ja bym oczekiwała komentarza redakcji WO, albo też rozważenia, czy na pewno chce ten projekt propagować w swoim piśmie, przy takim opisie.

                  Ja się prawdę mówiąc zastanawiam, na ile to jest projekt artystyczny, a na ile zgrabna promocja chirurgii plastycznej. Ale nie miałam w ręku WO z tym tekstem (online chyba go nie ma), więc nie mam jeszcze pełnego obrazu.
                • madzioreck Re: Prawidłowa waga biustu? 16.05.12, 20:21
                  I w ramach tego projektu artystycznego opowiada się bujdy na resorach, że piersi nie mogą ważyć więcej niż 1kg.Niech sobie każdy obcina i operuje co chce, ale nie uzasadnia tego wyssanymi z palca argumentami.
                • the_pipeline Re: Prawidłowa waga biustu? 16.05.12, 21:48
                  To jest opis projektu artystycznego i jako taki został opisany. Skoro został wybrany przez redakcje, to znaczy że uznali go za ciekawy i godny opisania. Może nikt nie przejął się za bardzo treścią, tym bardziej że w projektach artystycznych czasem forma jest ważniejsza od treści. Nie znam się na tym:) Może chęć i gotowość do poświęceń i cierpienia w "imię sztuki" zwraca uwagę. Może autorka nie ze wszystkim co mówi sie do końca zgadza, ale znowu, ostry przekaz, bezkompromisowość przyciąga uwagę i daje rozgłos, a oto przecież chodzi.
                  A przesłanie płynące z tego projektu jest, jak już pisałyście, smutne, niepotrzebne i wzmacniające stereotypy przez które mnóstwo kobiet ma kompleksy i wstydzi się swoich ciał.
                  Dziękuję sybli za te linki, widać na nich że te kobiety o "problematycznie dużych piersiach", tak na prawdę mają piersi raczej w średnio-większych rozmiarach i w dobrym stanie. Nie są to piersi ani zniszczone, ani bardzo duże i sugerowanie że potrzeba tu operacji jest po prostu nie fair.
                • mefistofelia Re: Prawidłowa waga biustu? 17.05.12, 02:08
                  > ręce opadają. przecież to opis projektu artystycznego. czy wg ciebie aut
                  > orka miała zaprosić wszystkich do studia i ważyć racje? poprosić o komentarz b
                  > rafitterke?

                  Tak. Choć wystarczyłoby po prostu wspomnieć o tym, że są inne sposoby na poradzenie sobie z dużym biustem. Albo w ogóle o tym projekcie nie pisać. Właściwie w czym problem by po prostu pominąć fragmenty, w których bohaterka wygaduje farmazony?
                • maith Porównanie 17.05.12, 16:14
                  To tak jakby ktoś zrobił projekt artystyczny: "Niebezpieczna ulica".
                  Opis: O jaka ja biedna, przy mojej ulicy świeci się non stop czerwone dla pieszych, a zielone dla samochodów. Codziennie, 24 godziny na dobę, nie możemy przejść.
                  Zatem w ramach projektu artystycznego, zainspirowana doświadczeniem mojej babci i kilku równie zbulwersowanych sąsiadek, wyrwałam słup ze światłami, żeby chociaż samochody nie miały zielonego.
                  Chciałam swoim projektem pokazać mieszkańcom innych ulic, że też mogą usunąć szkodliwe światła.

                  A fakty? Na ulicy artystki założono przycisk zmieniający światło. Wystarczy, że pieszy go naciśnie, a światło się zmienia na zielone. Do tej pory ma czerwone.

                  To by była równie absurdalna akcja, wynikająca z podobnej niewiedzy. Utrwalająca niewiedzę i zachęcająca do bezsensownych działań.
                  • daslicht Re: Porównanie 17.05.12, 16:43
                    Dobre! :)
        • roza_am Re: Smutne, niepotrzebne, szkodliwe :( 16.05.12, 15:02
          niech każdy robi
          > ze swoimi cyckami co chce. to nie jest ani lepsze, ani gorsze od tego, co robi
          > ą dziewczyny z lobby

          OK. Ale jest różnica pomiędzy własną decyzją o (niekoniecznej dla zdrowia) operacji, a namawianiem innych kobiet do takowej ("Chciałam swoim projektem pokazać innym dziewczynom które mają ten problem, że nie muszą czekać, że mogą to zmienić w młodym wieku." ). W dodatku ten apel jest kierowany do młodych kobiet, czyli zapewne takich, które jeszcze nie rodziły. Tymczasem lekarze zwykle zalecają odłożenie decyzji o operacji na czas po urodzeniu i wykarmieniu dzieci. Decydowanie o własnym ciele to jedno, mącenie innym w głowach to co innego.

          > jakoś nie do końca przemawia do mnie wizja świata z tego forum, gdzie prawdziwa
          > kobieta musi być dumna z biustu,

          Nie rozumiem skąd się bierze to słynne "bycie dumnym z biustu". Dla mnie to bez sensu. Akceptuję (w końcu) swój biust, nie wstydzę się go, nie chowam pod pachami itp., kiedy mam nastrój i ochotę, to go eksponuję, ale co ma do tego duma? Dumnym można być z czegoś, co się osiągnęło własną pracą i wysiłkiem. Biust mam od matki-natury. Dumna mogę być z tego, że go polubiłam i młodzieńcze kompleksy pokonałam, ale nie z samego faktu jego posiadania, bo w tym żadna moja zasługa.

          PS. Zaczynaj, proszę, zdania dużą literą, bo inaczej źle się taki tekst czyta, oczy czytelnika zbytnio się męczą
          • maith Re: Smutne, niepotrzebne, szkodliwe :( 16.05.12, 20:15
            roza_am napisała:
            > OK. Ale jest różnica pomiędzy własną decyzją o (niekoniecznej dla zdrowia) oper
            > acji, a namawianiem innych kobiet do takowej ("Chciałam swoim projektem pokazać
            > innym dziewczynom które mają ten problem, że nie muszą czekać, że mogą to zmie
            > nić w młodym wieku." ). W dodatku ten apel jest kierowany do młodych kob
            > iet, czyli zapewne takich, które jeszcze nie rodziły. Tymczasem lekarze zwykle
            > zalecają odłożenie decyzji o operacji na czas po urodzeniu i wykarmieniu dzieci
            > . Decydowanie o własnym ciele to jedno, mącenie innym w głowach to co innego.
            >

            Racja. Dokładnie w tym jest problem.

            niespodziana83 napisała:
            > jakoś nie do końca przemawia do mnie wizja świata z tego forum, gdzie prawdziwa
            > kobieta musi być dumna z biustu, i eksponować go

            Pierwsze skojarzenie :
            "-No co Ty, masz stopy 39? I jeszcze ich sobie nie obcięłaś? Co to za pomysł, żeby być aż tak dumnym ze stóp, żeby ich sobie nie przyciąć do powiedzmy 37! I nie eksponuj tak, że masz długie palce u rąk. Też byś je sobie przycięła."

            Bo poważnie, to mówimy o akcji "inspirującej" kobiety do cięcia piersi.
            Kobiety niedoinformowane.


            Nietypowa zakładka do książek - stanikomaniacka :)

            Sztuczny świat
    • mela1 Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 16.05.12, 14:37
      Chciałam załozyć taki wątek. Nie zmniejszyłabym ze względu na blizny. Gdyby efekt był taki jak po powiększaniu, tzn. prawie bez śladu, zrobiłabym to. A na pewno marzyłam o tym mając naście-dwadzieścia lat. Ale trzecia pani w drugim rzędzie z linka - moim zdaniem piękne piersi, wcale nie takie wielkie i nie wiszące.
    • renulec Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 16.05.12, 22:08
      W mojej ocenie ŻADNA z tych pań nie ma jakoś nadnaturalnie dużego biustu. Niektóre mają bardziej obfitszy, ale NORMALNY, kobiecy biust, adekwatny do wieku, genów i (zapewne) do noszonych staników.
    • izas55 link 17.05.12, 06:26
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,53581,11700152,Duzy_biust_to_ciezar__Artystka_namawia_kobiety_do.html
      • 100krotna Re: link 17.05.12, 17:24
        Wszystko, co mogłabym powiedzieć odnośnie artykułu, zostało już powiedziane. Ale w temacie zdjęć - te sfotografowane biusty są piękne, wszystkie! Ten projekt mógłby być wizualizacją prawdziwego kobiecego piękna - pokazaniem naturalnych, pięknych biustów - wystarczyłby inny opis. Czy ja dobrze rozumiem, one są bez interwencji chirurgicznej, prawda?

        PS. Panią ze zdjęcia nr 4 według osobistej klasyfikacji zaliczyłabym do średniomałobiuściastych ;)
    • maafii Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 17.05.12, 14:09
      zaintrygowana dyskusją wyciągnęłam od mamy "WO" i przeczytałam artykuł.
      Szczerze mówiąc nie odebrałam go jako artykułu namawiającego do operacji piersi. Dziewczyna przedstawiła swój punkt widzenia i już. Tak, jak Wy tutaj, czy w programach TV czy w prasie promujecie brafitting. Po prostu. W artykule Ola pisze, że zniszczyła sobie kręgosłup. I tu niestety nawet super dobrany stanik nie pomoże. A i z tym może być problem, prawda? Wiem z doświadczenia. uważam się za jednostkę stanikowo uświadomioną, ale niestety dawno nie miałam stanika takiego mega wygodnego i super leżącego. Panache - fiszbiny zabijają pachy, albo kończą się na plecach (rozmiar 65JJ/65K), Dalia - mostek tak dziobie mi piersi, że aż mam trwałe przebarwienia (65M), effuniaki - w tym gabarycie tylko w wersji plunge - w żadnym z gabarytów nie dochodzą fiszbiny do mostka, no i generalnie plunge to nie krój dla mnie (effu 70K). Nie powiem, myśl o operacji też przeszła mi przez głowę, acz strach chyb większy niż brak akceptacji dla własnych piersi... Piersi mam obwisłe (bez stanika niebezpiecznie blisko im do pępka) i na dodatek dość blisko siebie osadzone, co sprawia problem z mostkami w stanikach. W apogeum karmienia piersią mąż codziennie musiał masować mi kark i kręgosłup w odcinku piersiowym, bo plecy nie wytrzymywały. Dlatego wierzę, że duże piersi mogą generować problem z kręgosłupem...!
      Dziewczyny, naprawdę, super stanik nie zawsze jest rozwiązaniem... Jeśli dla kogoś droga do samoakceptacji wiedzie przez operację, to JEGO DECYZJA, prawda?
      Acz inna sprawa - w gazecie jest zdjęcie, na którym pokazana jest twarz modelki - przypuszczam, że jest to autorka wystawy. Naprawdę, do moich piersi jeszcze jej daleko, oj daleko...! A na niektórych z pokazanych w necie zdjęciach z wystawy są bardzo apetyczne biusty (te rzekomo za duże), takie o jakich ja bym dla siebie marzyła, a które miałam przed pierwszym dzieckiem - chociażby 70DD.
      pozdrawiam
      M.
      • turzyca Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 17.05.12, 17:48
        W artykule Ola pisz
        > e, że zniszczyła sobie kręgosłup.

        Nie, w artykule Ola pisze: Poszłam na operację prywatnie, kolejki w NFZ są zbyt długie. Przez ten czas zniszczyłabym sobie kręgosłup.

        I ja w takiej potencjalnej sytuacji skupilabym sie na nieinwazyjnych metodach czyli wzmocnieniu miesni gorsetowych i dobraniu jak najlepszego stanika. Oczywiscie nie ma badan, ktore dowodza, ze dobrze dobrany stanik odciaza kregoslup. Mozna tylko wierzyc na slowo licznym forumkom, ktore zaobserwowaly u siebie pozytywne skutki. O skutecznosci cwiczen napisano za to juz tomy.
    • smallfemme Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 17.05.12, 14:38
      Trafiłam na taki link www.tvp.pl/styl-zycia/magazyny-sniadaniowe/pytanie-na-sniadanie/wideo/duzy-biust-atut-czy-przeklenstwo/7393874 ale nie udało mi się obejrzeć (kto wymyślił używanie Silverlighta na stronie tvp?!)
      • smallfemme Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 17.05.12, 15:16
        Obejrzałam. Wypowiedź mam "średni biust 75D" mnie osobiście dobiła. Ola skarży się, że nie mogła uprawiać sportu i chodzić na szpilkach. W czasach kiedy nosiłam Triuphowe 75D (i się w nie mieściłam) też nie uprawiałam sportu i nie umiałam chodzić na szpilkach, ale problem nie leżał w rozmiarze biustu tylko w akceptacji i zaufaniu własnemu ciału...
        Poza tym nie jestem pewna, czy biust w rozmiarze H-J podlega refundacji, tak jak mówi to "pan doktor".
        Tytuł wystawy - zdaje się, ze wiąże się z problemem biustu - chłopak nie chciał zaakceptować biustu, więc rzucił - ale nie, autorka wyjaśnia, że to nie miało związku - więc może znów to problem akceptacji siebie - bo biust nie wygląda jak w filmach porno czy gazetach.

        Nie, nie zabraniam nikomu się kroić - ale tego typu zabieg jest dość niebezpieczny i reklamowanie go w sposób "moje cycki są trochę obwisłe, wolę mieć blizny" zachęca do tego inne osoby.
      • abw-online Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 06.06.12, 07:52
        Akurat przypadkiem oglądałam ten program i byłam zdegustowana.
        Chirurg obecny w studiu uspokajał, że operacja pomniejszenia piersi nie wyklucza późniejszego karmienia, więc młode dziewczyny nie mają sie czego obawiać.
        Widocznie za mało kobiet się decyduje na takie operacje i prubują poszerzyć "target" o nastolatki.

        Decyzja 22-latki o poważnej interwenji chirurgicznej jest jej decyzją i nic mi do tego. Mnie ciężar biustu nigdy nie dokuczał (75D) i nie wiem jak bym postąpiła na jej miejscu nie mając wiedzy zdobytej dzięki Lobby. Wydaje się jednak, że ona z tej wiedzy nie chciała skorzystać skoro miała dobierany stanik przez brafitterkę i poszła na dość kosztowne skróty.

        Co do wystawy: fotografka wg mnie chciała się wypromować jako artystka i wybrała taki temat na swoją ekschibicjonistyczną wystawę. Dla nie nic interesującego chociaż na pewno wielu przyciągnie widok nagiego biustu.
        • abw-online Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 06.06.12, 08:00
          abw-online napisała:
          > prubują

          próbują

          Wybaczcie! Takiego byka przepuściłam :oops:
    • satia2004 Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 17.05.12, 18:38
      ''Mam 22 lata i prawie rzucił mnie chłopak''
      Mężczyzn podniecają duże piersi na filmach pornograficznych. W prawdziwym życiu one wcale nie są tak piękne i niesamowite.

      Matko Boska - iść pod nóż bo się nie wygląda jak aktorka z pornosa??? Dramat :/
    • gosiakk101 Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 18.05.12, 08:39
      Przed galeria sztuki w ktorej umieszczone sa zdjecia powinno sie obowiazkowo rozzdawac ulotki z brafittingiem;;; i to gadanie -chlopak mnie rzucil przez piersi jasssssssssnnnnnnne
    • herpata Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 19.05.12, 14:27
      Hm. :/
      Jak dla mnie argument obciążenia dla kręgosłupa jest bardzo nietrafiony, w końcu piersi nie ważą 5 kg z dnia na dzień. W przypadku normalnej budowy ciała podczas miesięcy i lat dźwigania zdrowy kręgosłup obudowuje się mięśniami, które pomagają utrzymać prostą pozycję i chronić całą konstrukcję przed zniekształceniem. Szybka zmiana masy ciała, nagły przyrost masy piersi (ciąża i karmienie) - to jest prawdziwe obciążenie dla kręgosłupa. Nagle przytyłaś - schudnij. Jeżeli taka jest naturalna budowa ciała - zadbaj o nie inaczej. Aby noszenie dużych piersi było zdrowe, trzeba dbać nie tylko o dobrze dobrany biustonosz, ale i o całą kondycję fizyczną. No, ale autorce albo zależało na szybkim efekcie, albo po prostu jest niedouczona. Szkoda, że przesłanie tego projektu jest proste: dziewczyny, operujcie duże piersi, bo straci na tym wasz kręgosłup i rzuci was chłopak. Bardzo przykre.
      --
      porady-poloznej.pl/
      http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/t/tj6dui1px.png http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/w/wx32ai9gh.png
    • smallfemme Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 29.05.12, 17:22
      Pojawił się list odnośnie artykułu: forum.gazeta.pl/forum/s,32203,135864394,135864394.html?rep=1&t=1338304776970

      • 100krotna Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 29.05.12, 17:46
        link prowadzi mnie do okienka odpowiedzi na pierwszy post tego wątku...
      • kasica_k List - link 29.05.12, 17:51
        www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,66725,11788187,_Wielkie_piersi_to_twoj_urok_.html
        • hellulah Re: List - link 29.05.12, 19:36
          Product placement czy cóś?
          • ycik Re: List - link 29.05.12, 22:55
            Ten list przeraża mnie chyba jeszcze bardziej niż wywiad i wypowiedź samej "artystki"- to naprawdę smutne, a zarazem dziwne, że jedna nieporządana cecha sprawia, że ta kobieta uwierzyła, że w całym swoim 70-letnim życiu nie znalazła szczęścia, bo ma duży biust (sic!) No nie wiem po prostu jakich słów na to użyć. I jeszcze WO gloryfikują operacje plastyczne, bo jakie to odważne, wspaniałe! Zmniejsz biust a będziesz szczęśliwa. No po prostu recepta na wszystko...
    • pazganka Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 30.05.12, 18:02
      Dziewczyny!
      Mi też dał do myślenia ten artykuł w Wysokich Obcasach....
      a ponieważ jestem dziennikarką i właścicielką dużego biustu, postanowiłam napisać reportaż o tym, jak się żyje z dużymi piersiami? Kiedy to jest trudne? Dlaczego jesteśmy z nich dumne? czy zdecydowałybyśmy się na operację czy nie?

      Jeżeli czujecie się gotowe, żeby o tym pogadać, proszę o kontakt:
      pazganka@gazeta.pl
      wszystkie szczegóły, do jakiej gazety itp, na privie
      • roza_am Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 30.05.12, 18:56
        Szkoda, że nie chcesz napisać o tym, czym zajmuje się LB, czyli o bra-fittingu, dostępności biustonoszy w możliwie pełnym zakresie rozmiarów i fasonów, działaniach na rzecz poprawy sytuacji na rynku bielizny itp.
        BTW., sama jesteś już uświadomiona i ostanikowana?

        > wszystkie szczegóły, do jakiej gazety itp, na privie

        Nie brzmi to zbyt profesjonalnie i nie zachęca do kontaktu. Skąd czytelniczki Lobby mają wiedzieć czy faktycznie jesteś dziennikarką, czy odpowiada im profil pisma do jakiego piszesz i czy generalnie jest w ich interesie kontaktować się z Tobą?
        • pazganka Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 31.05.12, 20:44
          Masz rację, to brzmi strasznie tajemniczo i być może mało profesjonalnie. Ale ogólnie w redakcjach jest taka zasada, że konkurencja raczej nie powinna wiedziec, jakie teksty planujemy na przyszłość. Sorry

          Jeśli chodzi o bra-fitting, to mam wrażenie, ze temat dosyć często pojawia się w mediach. Na szczęście:) Co nie znaczy, że nie mógłby się pojawić gdzieś po drodze w reportażu. No bo, przecież to nieodłączna część rzeczywistości kobiet z dużym biustem. Jakaś forma emancypacji i wyzwolenia...
          • fanaberia.fanaberia Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 31.05.12, 21:34
            pazganka napisała:

            > Masz rację, to brzmi strasznie tajemniczo i być może mało profesjonalnie. Ale o
            > gólnie w redakcjach jest taka zasada, że konkurencja raczej nie powinna wiedzie
            > c, jakie teksty planujemy na przyszłość. Sorry

            Nie brzmi ani trochę tajemniczo, za to mocno nieprofesjonalnie. A także dość naiwne, choćby z tego powodu.

            Nie będę dociekać szczegółów "na privie", bo z zasady nie wysyłam swojego adresu w ciemno, a z kamuflażem nie będę się wygłupiać, ale bardzo chciałabym wiedzieć, czy przedstawisz się wyłącznie osobom, które podpiszą klauzulę poufności. Jak inaczej planujesz zapobiec przechwyceniu tajnych planów redakcyjnych przez wraże ręce? Wszak temat mógłby zostać omówiony z krewnymi i znajomymi królika albo wręcz opisany na tym forum.

            A! Koniecznie też trzeba prześwietlić kandydatki i sprawdzić, czy nie zgłosiły się żadne dziennikarki ;)
          • smallfemme Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 31.05.12, 22:40
            Tak z ciekawości - skończyła już Pani reportaż o ludziach żyjących bez telewizora? A o młodych zawałowcach? O walce z dziadkami nie-wege? :> Łapię się w prawie wszystkie kategorie, to może by tak hurtem? ;>
            Konstruowanie wszystkich ogłoszeń według jednego szablonu, to już sygnał olewactwa, niestety...
            • pazganka Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 02.06.12, 11:36
              Tak, skończyłam. I wyszły z tego bardzo fajne teksty.
          • maith Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 04.06.12, 19:14
            pazganka napisała:

            > Masz rację, to brzmi strasznie tajemniczo i być może mało profesjonalnie. Ale o
            > gólnie w redakcjach jest taka zasada, że konkurencja raczej nie powinna wiedzie
            > c, jakie teksty planujemy na przyszłość.

            Tego się akurat dowiedzieli...

            > Jeśli chodzi o bra-fitting (...)
            > No bo, przecież to nieodłączna część rzeczywistości kobiet z
            > dużym biustem. Jakaś forma emancypacji i wyzwolenia...

            Nieodłączna część rzeczywistości owszem. Ale gdzie tu emancypacja i wyzwolenie? To po prostu kupowanie ciuchów w swoim rozmiarze :)
      • maith Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 30.05.12, 20:20
        Pazganko, normalnie się żyje :)
        Piersi są taką samą częścią ciała jak stopy czy ręce.
        Jak włożysz stopy 39 w buty 36, to będzie Ci niewygodnie.
        Ale to tylko dowód, że trzeba lepiej dobrać rozmiar buta, a nie powód, żeby podciąć sobie stopy.

        Z piersiami jest tak samo. W niedobranym staniku jest straszliwie niewygodnie. Ale to nie powód, żeby ciąć sobie biust.
        Przeraża mnie, że ludzie nawet nie próbują najpierw dobrać stanika/ciucha do siebie, tylko zaczynają od dokrojenia siebie do ciucha. Przecież to straszne.

        I tak samo, czy odczuwasz jakąś specjalną dumę z powodu rozmiaru buta? Ja nie :)
        Czy żyje nam się trudniej? Już nie. Masz tu całe forum o tym, jak te wcześniejsze problemy zlikwidowałyśmy :)
        Tak jak komuś ze stopą 39 byłoby strasznie trudno i niewygodnie, gdyby nosił 36, ale nosząc swój rozmiar może odpowiedzieć, że żyje mu się z tymi stopami... normalnie. Podobnie sytuacja wygląda z piersiami i dopasowaniem do nich staników :)
        • rennya Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 03.06.12, 14:01
          Jakże podoba mi się wypowiedź Maith - i to porównanie do butów :) Super:) Mam piersi, muszę szukać na nie stosownego ubrania. Mam stopy - też szukam odpowiednich butów (i co z tego, że w pięciu sklepach szukałam, znalazłam jedne odpowiadające wyglądem, ale ocierające nogę przy pierwszym założeniu?? nie wzięłam). Słusznie - nie kroję ciała, ale szukam wszystkiego, co będzie do mnie pasowało, a nie ja do wszystkiego!!!
      • turzyca Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 04.06.12, 14:36
        Ja zdaje sie, ze moge sie wypowiedziec z obywdu stron barykady, bo trafilam na forum z biustem raczej mniejszym, ktory wlasnie, w polowie studiow, zaczal sobie nagle rosnac. Urosl w ciagu tych paru lat o 5 miseczek przy niezmienionym rozmiarze pod biustem. I co? I nic. Sporty uprawiam, jak uprawialam, ilosc uwag na ulicy sie nie zmienila. Tylko kupowanie stanikow stalo sie latwiejsze, bo dzieki lobby wiem, gdzie sie kupuje naprawde fajne staniki i jak nagle po prostu musze, no musze miec stanik z niebieskimi ramiaczkami czy moze z zielonej koronki, to sobie bez problemow i wielodniowego szukania kupuje.
    • aleksandralm Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 04.06.12, 12:56
      Pojawil sie juz tez artykul na ten temat na wp...
      Tam z kolei podaja jaki dobrano tej artysce stanik (u brafitterki) - 75HH, i jak to sie zali ze musiala placic 300 zl za niego... Czyzby pani Hania? czy moze tez Li Parie?

      kobieta.wp.pl/kat,132000,title,Zrobilam-sobie-cycki-na-mniejsze,wid,14542870,wiadomosc.html?ticaid=1e91c&_ticrsn=3
      • ariadna007 Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 04.06.12, 19:45
        po przeczytaniu tego artykułu upewniłam się tylko, że faktycznie jestem niesamowita i jedyna w swoim rodzaju :)
        ..a może powinnam być facetem ponieważ sama potrafię się zagapić w swój dekolt. Szczerze mówiąc jest magicznie proste ;)
        Noszę effuniakowe 85K, z brytyjczyków niewiele modeli jest na mnie dobrych bo najczęściej przecinają mi piersi ale w życiu nie powiedziałabym, że mój biust robi mi jakakolwiek szkodę na ciele czy umyśle. Chociaż może na umyśle już mi zrobił bo mam do niego stosunek przeuwielbienia ;)
        Jak ktoś już tu wcześniej powiedział: każdy ma prawo do swoich wyborów - ja wybieram dla mojego biustu opcję "och!! i ach!!"
      • darchangel Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 05.06.12, 08:59
        Matko! Jedyna!
        Uwaga, spoiluję:
        "Dokładnie o to mi chodziło - o surową, chirurgiczną prawdę. Przed operacją lekarz robi takie samo zdjęcie, od pasa w górę nago na białym tle, żeby później w komputerze zaznaczyć, co ma zrobić.Chciałam też pokazać, że każdy biust, który jest większy od normy, jest jakimś ciężarem, jakimś kompleksem. I nie chodzi tylko o ciężar tego mięsa. Chodzi o ciężar tego kompleksu. I to, że duży biust powoduje wiele różnych komplikacji"

        Od normy? Jakiej normy? Przyroda i uroda to różnorodność, nie normy. I to "mięso" - gdzie w piersiach jest mięso? Jak chodziło o "chirurgiczną prawdę", to może bez anatomicznych przekłamań? Wiem, czepiam się, ale w głowie mi się nie mieści cięcie się i dorabianie do tego ideologii "promocja zdrowia" :/
        Ech...

        A tak swoją drogą: był ktoś na wystawie? Oglądał? Ja się wybieram w sobotę. Tak z ciekawości i dla podsłuchania innych oglądających.
        • kis-moho Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 05.06.12, 09:01
          > A tak swoją drogą: był ktoś na wystawie? Oglądał? Ja się wybieram w sobotę. Tak
          > z ciekawości i dla podsłuchania innych oglądających.

          Możesz w ramach akcji dywersyjnej rozdawać piersiówkę ;o)
          • darchangel Re: "ciężar" - cykl fotografii Oli Walków 13.06.12, 17:49
            kis-moho napisała:

            > Możesz w ramach akcji dywersyjnej rozdawać piersiówkę ;o)

            Gdybym była poszła, pewnie byłabym rozdawała ;) Ale mój chłopak, którego chciałam tam też zaciągnąć, zapoznawszy się z tematem, powiedział:
            "Nie pójdę na wystawę, gdzie piersi pokazuje się jako coś obrzydliwego, co trzeba wyciąć. I ty też nie pójdziesz."
            I zabrał mnie do kina i na piwo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja