Uwaga na zakupy w BiuBiu!

29.05.12, 21:45
Witam!
Tak, jestem formową nowicjuszką i mimo wszystko mam nadzieję, że Adminki nie usuną mego postu. Piszę swoją wypowiedź na chłodno i postaram się bez emocji. Suche fakty.

23.04.2012 złożyłam zamówienie w bardzo lubianym przeze mnie Biubiowym sklepie na kwotę 440 zł. Zadowolenie było tym większe, że w końcu udało się namówić mamę na nabiuściaste ciuchy. Oczekując od Sprzedawcy rzetelności, najpierw sobie stawiam takie wymagania, dlatego właściwe wydawało mi się uiścić opłatę 'z góry'.
Wybrałam taka opcje i od razu wykonałam przelew środków na konto Sprzedawcy.
Po 5 dniach zaniepokojona brakiem listu poleconego priorytetowego poprosiłam Paryżankę o interwencję.
Otrzymałam zapewnienie, że przesyłka o danym numerze przewozowym została nadana i że teraz mogę sprawdzić w systemie śledzenia przesyłek Poczty Polskiej, gdzie takowa się znajduje i tylko czekać.
Przesyłka widnieje do dnia dzisiejszego jako wchodząca do urzędu w miejscu nadania, natomiast jej historia przewozu nawet się nie rozpoczyna.
Czekać bezczynie nie zamierzałam i udałam się do swojego Urzędu Pocztowego, gdzie otrzymałam informacje, ze NIE JESTEM STRONĄ W TEJ SPRAWIE i nie przysługuje mi prawo wnoszenia reklamacji lub zażaleń, mam czekać.
Po 3 tygodniach (a 15 dniach roboczych Poczty Polskiej) oczekiwań skontaktowałam się z właścicielką ponownie.
Okazało się, że nie jest to pierwsze zaginiecie, że przesyłki są rutynowo juz otwierane i giną częściowo lub całe.
Właścicielka zapewniła mnie, że może złożyć jedynie reklamację na poczcie, a z doświadczenia wie, że po upływie 30 dni odpowiedź brzmi ZAGINĘŁO i poczta zwraca nadawcy 10 krotność wartości znaczka, czyli w tym przypadku 120zl.
Paryżanka uważa, ze wywiązała się z naszej umowy w momencie przekazania towaru przewoźnikowi i może co najwyżej zwrócić mi te 120 zł, które otrzyma od Poczty Polskiej.
Poprosiłam męża, który zajmuje się takimi sprawami o rozmowę z Paryżanką i pouczenie co w takiej sytuacji winien zrobić Sprzedający, bo odpowiedź o bezradności mnie nie satysfakcjonuje. I tu macie wpis odnośnie tej rozmowy forum.gazeta.pl/forum/w,32203,132712109,132712109,Osiagniecia_Poczty_Polskiej_2_reaktywacja.html tytuł ‘Plaga kradzieży – policja’.
Poprosiłam też uprzejmie o wniesienie takiego zawiadomienia odnośnie wcześniejszych paczek i ewentualne uzupełnienie zeznań, po rozpatrzeniu reklamacji Poczty Polskiej w przypadku mojej przesyłki.
Do dnia dzisiejszego pozostaje bez echa.
Moim zdaniem rzetelny handlowiec winien w takiej sytuacji wysłać komunikat klientowi:
PRZESYŁKA ZAGINĘŁA. SPRAWĘ WYJAŚNIAMY MIĘDZY SOBĄ. NATYCHMIAST WYSYŁAMY DRUGĄ ZGODNIE Z ZAMÓWIENIEM.
Minął miesiąc od mojego zamówienia(w regulaminie sklepu widnieje wpis o zobowiązaniu się Właściciela do 5 dniowego dostarczenia towaru)…
Właścicielka czeka, klientki kupują, płacą, i tak jak ja przelewają pieniążki na konto…..a towaru brak.
Proszę, zastanówcie się 5 razy zanim skorzystacie z obecnej promocji DLA MATKI I CÓRKI, bo ja i moja mama jesteśmy rozczarowane.
    • ochanomizu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 29.05.12, 21:59
      Nie jestem adminką, ale moim zdaniem Twój post powinien znaleźć się w wątku sklepowym, uważam, że nie ma co mnożyć wątków.

      Co do przesyłek - PP jest jedną w możliwości, taniej i wygodniej niż Pocztą wychodzi przesyłka InPostem, jest też przesyłka kurierska. Wybór jest spory, Poczta (jak wiadomo) jest najzawodniejsza.
      • kasienka.body Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 29.05.12, 22:17
        Wybór jest spory, Poczt
        > a (jak wiadomo) jest najzawodniejsza.

        Dokładnie, dlatego jak zamawiam coś wartościowego to proszę o ubezpieczenie przesyłki (dopłacam odpowiednią kwotę, nie są to duże pieniądze, a mam spokój, że w razie czego dostanę zwrot pełnej kwoty).

        • pierwszalitera Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 29.05.12, 22:59
          kasienka.body napisała:

          > Dokładnie, dlatego jak zamawiam coś wartościowego to proszę o ubezpieczenie prz
          > esyłki (dopłacam odpowiednią kwotę, nie są to duże pieniądze, a mam spokój, że
          > w razie czego dostanę zwrot pełnej kwoty).
          >

          Jeżeli Poczta Polska jest tak zawodna, to dlaczego sklep nie ubezpiecza przesyłek automatycznie? Przynajmniej tych od pewnej sumy. Przecież klient nie musi wiedzieć, jakie ponosi ryzyko, a 400 zł to nie jest mały pieniądz, by zdawać się na łaskę, czy niełaskę złodziejskiej organizacji. Raz rozczarowany klient drugi raz nic już nie zamówi, to sprzedawcy powinno zależeć na bezpiecznej dostawie. Ja nawet nie wiem, czy moja przesyłka z Polski, na przykład w sklepie Ewy Michalak jest ubezpieczona, a nie mam innej możliwości dostawy jak pocztą. Czy list polecony jest ubezpieczony? Jak do tej pory zawsze wszystko przychodziło i musiałam za każdym razem listonoszowi kwitować odbiór, więc przypuszczam, że tak. Ale wpisy o kradzieżach i regułach postępowania na Poczcie Polskiej bardzo zniechęcają do zamówień w polskich sklepach.
    • la_parisienne.biubiu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 29.05.12, 22:58
      Droga czarownisiu,
      Uważam, że ten post godzi w moje dobre imię. Sugerujesz, że ja jestem odpowiedzialna za zaginione przesyłki?

      Przesyłka została wysłana - przesłałam dowód nadania i złożyłam stosowną reklamację na Poczcie Polskiej, nie ja dostarczam przesyłki, ja wywiązałam się ze swojego zobowiązania, wysłałam przesyłkę terminowo i na takich zasadach, jakich klient sobie zażyczył- za pośrednictwem P.P.

      Bardzo mi przykro, że przesyłka nie dotarła do adresata, czekamy na odpowiedź Poczty w sprawie reklamacji usługi. W międzyczasie odbierając kolejne maile z pogróżkami i telefony od Pani męża, który grozi, że mnie zniszczy, że wszystko opisze na FB i na forach, że jestem złodziejem i że on mnie tak załatwi, że już nigdy nikt u mnie nic nie kupi, że zniszczy mnie i moją firmę.

      Na swoje dobra imię pracuję od kilku lat i dlatego skieruję tę sprawę na drogę sądową, nie będzie mnie czarownisia mieszała publicznie z błotem.
      • pierwszalitera Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 29.05.12, 23:09
        la_parisienne.biubiu napisała:

        > Na swoje dobra imię pracuję od kilku lat i dlatego skieruję tę sprawę na drogę
        > sądową, nie będzie mnie czarownisia mieszała publicznie z błotem.
        >

        Na co pozwala sobie czarownisa, to jej prywatna sprawa, ale być może właścicielka sklepu powinna zastanowić, co zrobić, by zapobiec takim sytuacjom w przyszłości, bo Poczta Polska raczej szybko się nie zmieni i lista rozczarowanych klientek będzie rosła. To pewnie nie jest przyjemne za każdym razem biegać z taką sprawą do sądu, ale być może właścicielka sklepu lubi stres, nie moja sprawa. Byłoby aż tak wielką stratą dla sklepu, gdyby ubezpieczać każdą przesyłkę z automatu? Czy klient jest tylko mile widziany, jak chętnie płaci i z uśmiechem przyjmuje, że wsadził masę forsy w błoto z powodu wybrania opcji dostawy zaproponowanej przecież przez sklep?
        • la_parisienne.biubiu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 29.05.12, 23:16
          Klient ma prawo wyboru - PP, paczkomat, kurier.

          W przypadku wysyłek o znacznej wartości zwykle sama proponuję klientkom wysyłkę kurierską (dopłacam do niej, ale śpię spokojnie). Dlaczego nie zrobiłam tak i w tym przypadku? Bo nie mogę tego zrobić bez zgody klientki, a takowej nie miałam. Od jutra przesyłki powyżej 180,- będą wysyłane tylko paczkomatem lub kurierem, bo to co się dzieje od 2 miesięcy na poczcie to jest zgroza, nigdy tak nie było, dziś byłam u naszego naczelnika poczty z awanturą, bo zginęły przesyłki zagraniczne, jeśli ktoś myśli, że w takiej chwili mam świetne samopoczucie, to się myli. A skargę na Policji mogę składać mając odpowiedź na reklamację od PP - o czym czarownisia doskonale wie, bo o wszystkim jest informowana.
        • madzioreck Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 29.05.12, 23:17
          > Na co pozwala sobie czarownisa, to jej prywatna sprawa,

          Niekoniecznie, skoro miele to na forum publicznym. No i nawet ewentualne uchybienie w kwestii ubezpieczania przesyłek nie oznacza, że ktoś ma prawo Kindze grozić jakkolwiek, telefonicznie czy mailowo. Ma prawo iść na policję, albo nawet i do sądu. Niemniej jednak, nawaliła poczta, a nie właścicielka.
          • pierwszalitera Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 11:20
            madzioreck napisała:

            > Niekoniecznie, skoro miele to na forum publicznym.

            A gdzie ona nazwała kogoś na forum publicznym złodziejem? A co sobie wykrzykuje w telefon, tego niestety nie możemy sprawdzić.
        • la_parisienne.biubiu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 29.05.12, 23:23
          >
          > Na co pozwala sobie czarownisa, to jej prywatna sprawa,

          To nie jest jej prywatna sprawa, bo oskarża mnie publicznie o to, że jestem złodziejem/oszustem. Ja rozumiem, że jest jej przykro, ale to nie powód, żeby mnie najpierw szantażować i krzyczeć na mnie za pośrednictwem męża, że on nie ma pewności, czy ja to wysłałam w ogóle (po otrzymaniu skanu książki nadawczej i sprawdzeniu na stronie PP, że przesyłka została nadana) .
          Ja też mogę powiedzieć, że nie mam pewności, czy przesyłka nie została odebrana i w przeciwieństwie do czarownisi - nie mam dowodu na to, że tak nie było. Dopiero odpowiedź PP jest dla mnie takim dowodem.
      • mszn Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 07:56
        A czy regulamin sklepu rozstrzyga, kto ponosi finansową odpowiedzialność w takim przypadku? Bo niewspominanie o sprawie aż do momentu, w którym przesyłka zaginie, a potem beztroskie mówienie klientowi, że sorry, nie Twój problem, trzy stówy przepadły, naprawdę skazane jest na porażkę i co najmniej afery na forach. Ludzie naprawdę są bardziej zainteresowani losem swoich pieniędzy, niż Twoim dobrym imieniem.

        Według mnie niewykonanie żadnej energicznej akcji przez dwa miesiące, podczas których, jak sama piszesz, kolejne przesyłki ginęły, to Twój bardzo duży błąd i teraz się to odbija. Dlaczego pomysł ubezpieczania z automatu drogich zakupów pojawił się dopiero teraz? Dlaczego na stronie sklepu nie ma żadnego ostrzeżenia? Nie dziwię się, że ludzie zaczynają reagować nerwowo.
        • la_parisienne.biubiu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 09:52
          Mszn - opierasz się na słowach Czarusi, nie na słowach sklepu.

          Czarusia kłamie w żywe oczy- reakcja była natychmiastowa, reklamacja złożona tego samego dnia. Kontakt telefoniczny i mailowy, informacje na temat przebiegu sprawy klientka otrzymała, do czasu odpowiedzi przez PP sklep nie ma nawet dowodu na to, że przesyłka nie została odebrana, że zaginęła, nic.
          Skąd więc zakładasz naszą złą wolę i brak reakcji?

          Zawsze w takich przypadkach staramy się sprawę załatwić tak, aby klient był zadowolony i z powodu złodziejstwa na poczcie nie czuł się pokrzywdzony, bo czy nam się to podoba czy nie- wszystko spada na nas. Ale jeżeli klient dzwoni do nas z awanturą, nie czekając na jakiekolwiek wyjaśnienia i od razu krzyczy, że jest policjantem, a my złodziejami i nas załatwi, no to wybacz. W takim razie czekamy na odpowiedź poczty.

          Pomysł pojawił się teraz, ponieważ wcześniej nie było takiej potrzeby - przesyłki ginęły sporadycznie, nie każda klientka ma obok siebie paczkomat, nie każda chce dostawy kurierskiej. Teraz niestety sprawy zaszły za daleko, żeby dłużej tolerować taką sytuację. Zamówiliśmy też specjalne bezpieczne koperty, żeby przesyłki nie były okradane.

          Jeśli Ty odeślesz do sklepu towar za 440,- i towar nie dotrze na miejsce, to od kogo zażądasz pieniędzy? Od tego kto ukradł czy od sklepu?

          Jak Twoim zdaniem mam ostrzegać klientów? Uwaga- na poczcie kradną?

          Uważam, że ten wątek szkaluje naszą firmę i proszę o jego usunięcie.
          Nie może być tak, że przyjdzie ktokolwiek i napisze cokolwiek, po uważaniu.
          • zazulla Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 10:07
            la_parisienne.biubiu napisała:


            > Jak Twoim zdaniem mam ostrzegać klientów? Uwaga- na poczcie kradną?

            Wielokrotnie spotkałam się z opisem allegro "z powodu wielu zaginięć paczek na PP sugerujemy przesyłkę kurierem". Przekaz jest jasny i klient świadomie decyduje.


            > Uważam, że ten wątek szkaluje naszą firmę i proszę o jego usunięcie.
            > Nie może być tak, że przyjdzie ktokolwiek i napisze cokolwiek, po uważaniu.

            Niewątpliwie wątek powinien być w wątku sklepowym. Niestety, uroki internetu - każdy może napisać opinię. Kupująca może kłamać, sklep może kłamać - tego nie wiemy. Ale moim zdaniem cenzura na forum konsumenckim mija się z celem.
            • la_parisienne.biubiu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 10:17
              Jak Twoim zdaniem może obronić się sklep? Opublikować korespondencję, wydruk z pieczątką z książki nadawczej? Ja to wszystko mogę moderacji wysłać, dla udokumentowania, skoro jestem tu od tylu lat i zostałam uznana za oszusta.
              • zazulla Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 10:23
                Wystarczy to co zrobiłaś - przedstawiłaś swoją wersję wydarzeń, forumka przedstawiła swoją. Każdy ocenia po swojemu, biorąc pod uwagę dotychczasowe opinie o sklepie, własne doświadczenia. To jak komentarze na Allegro.
              • kis-moho Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 10:25
                > Jak Twoim zdaniem może obronić się sklep? Opublikować korespondencję, wydruk z
                > pieczątką z książki nadawczej? Ja to wszystko mogę moderacji wysłać, dla udokum
                > entowania, skoro jestem tu od tylu lat i zostałam uznana za oszusta.

                Moim zdaniem Twoje wyjaśnienie w tym wątku jest wystarczające, i każdy może sobie wyrobić opinię na temat sprawy (i PP...). Natomiast nie widzę powodu, żeby kasować jakiekolwiek wypowiedzi nie łamiące regulaminu tylko dlatego, że są uznane za nieprawdziwe. Bo gdzie będziemy stawiać granicę? To jest forum konsumenckie, gdzie każdy może się wypowiedzieć, i dla każdego jest miejsce - także dla Ciebie jako producenta. W odróżnieniu od np. takiego Pepperberry jesteś w stanie wyjaśnić wszelkie nieporozumienia czy nieprawidłowości. Moim zdaniem to wystarczy. Plus ta sprawa zawiera wiele interesujących i ważnych informacji o tym, jakie są przepisy i jak działa poczta. Dla mnie to była nowość.
                Pomijając fakt, że wątek powinien być w sklepowym, a nie wisieć dramatycznie na forum.
                • zazulla Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 10:32
                  kis-moho napisała:

                  > Plus ta sprawa zawiera wiele interesujących i ważnych informacji o tym, ja
                  > kie są przepisy i jak działa poczta. Dla mnie to była nowość.

                  Dokładnie, warto zwrócić na sklepowe regulaminy - czy którykolwiek mówi jak będzie rozwiązana reklamacja podobnej do tej.
                • akna No to może przenieście tam dyskusję 30.05.12, 10:32

                  a wątek wytnijcie.

                  Tak wiem, że nie da się wprost przenosić postów na forum gazetowym.
            • la_parisienne.biubiu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 10:21
              Może mi powiesz Zazullo, jeśli szukałabyś informacji o sklepie i znalazłabyś taki wątek, kupiłabyś w nim coś? Bo ja nie bardzo, i taki był zamysł pani, która to napisała, dlaczego Twoim zdaniem nie mam prawa do obrony?
              • zazulla Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 10:25
                Jeśli towar byłby dostępny w innym sklepie to pewnie zastanawiałabym się czy wybrać inny sklep. Jeśli towar ma jedno źródło sprzedaży online (a tak tu jest) to myślałabym nad optymalną formą przesyłki.
              • szarsz Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 11:35
                la_parisienne.biubiu napisała:
                > Może mi powiesz Zazullo, jeśli szukałabyś informacji o sklepie i znalazłabyś taki wątek,
                > kupiłabyś w nim coś?

                Mogę pisać za siebie -
                1. nie ma zastrzeżeń do realizacji zamówienia, zostało zapakowane i wysłane w terminie.
                2. Sklep nie działa jak Bravissimo, które po informacji o zagubieniu paczki przez pp wysyła natychmiast zastępczą a sam sobie sprawę z pocztą wyjaśnia.
                Moje odczucia - niestety standard polski. Fajnie byłoby, żeby wszystkie sklepy działały jak bravissimo, no ale to moje życzenie.
                3. Zaczęłam się zastanawiać, KTO ponosi odpowiedzialność finansową. Czy rzeczywiście jest tak, że że sprzedawca oddał paczkę poczcie, może otrzepać ręce i mieć wszystko w nosie. Ten wątek skłania mnie ku temu, aby zapytać jakiegoś zaprzyjaźnionego prawnika, jak to jest? W końcu chodzi o moje ryzyko w przyszłości i moje, czasem niemałe, pieniądze.

                4. Wniosek na przyszłość: nie jestem zniechęcona do zakupów. Tym bardziej, że moje osobiste doświadczenia z biubiu są doskonałe. Ale na wysyłkę pp więcej się nie zgodzę.
                • kis-moho Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 11:42
                  > 3. Zaczęłam się zastanawiać, KTO ponosi odpowiedzialność finansową. Czy rzeczyw
                  > iście jest tak, że że sprzedawca oddał paczkę poczcie, może otrzepać ręce i mie
                  > ć wszystko w nosie. Ten wątek skłania mnie ku temu, aby zapytać jakiegoś zaprzy
                  > jaźnionego prawnika, jak to jest? W końcu chodzi o moje ryzyko w przyszłości i
                  > moje, czasem niemałe, pieniądze.

                  Wygląda na to, że może, za przesyłkę odpowiada najwyraźniej wyłącznie PP/kurier. Natomiast ciekawi mnie, jak wygląda sprawa z niepełną przesyłką, jak opisywała Rudaa26. Czy wtedy sklep też nie odpowiada? Bo sytuacja nie jest już w 100% jasna - być może pracownik poczty coś wyciągnął, być może klient wypakował i oszukuje sklep, a być może sklep pakuje tylko część zamówienia i mówi "to nie ja".
                  [Oczywiście nie posądzam tu o przestępstwo ani Rudej, ani BiuBiu, chodzi mi o ogólną zasadę]
                  • szarsz Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 11:54
                    kis-moho napisała:
                    > Wygląda na to, że może, za przesyłkę odpowiada najwyraźniej wyłącznie PP/kurier.

                    Poczta odpowiada do śmiesznej kwoty w porównaniu z wartością przeciętnych zakupów ciuchowych.

                    > Czy wtedy sklep też nie odpowiada? Bo sytuacja nie jest już w 100% jasna

                    Jeśli idzie paczką, to można porównać wagę zadeklarowaną z oczekiwaną.
                    List - tu jest zakres wagi i można się nie wstrzelić. Jest rzeczywiście trudniej.
                    Ale to pokazuje tylko, jak dokładnie trzeba oglądać przesyłkę jeszcze przy okienku pocztowym
                    • la_parisienne.biubiu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 12:07
                      Zamówiliśmy już koperty bezpieczne, takie, z których nikt nic nie ukradnie, wysyłki powyżej 180,- wysyłamy paczkomatem i kurierem, przesyłka wartościowa PP jest czasami droższa jak kurier, ale i taką opcję ustawię dla zainteresowanych.
                      Zastanawiam się też nad zamówieniem jakiejś plomby zabezpieczającej ewentualny zwrot - bo i mnie się zdarzyło odebrać okradzioną przesyłkę. Dziś histerycznie otwierałam każdą kopertę na poczcie, bo każda wydawała mi się naruszona.
                    • kis-moho Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 12:08
                      > Ale to pokazuje tylko, jak dokładnie trzeba oglądać przesyłkę jeszcze przy okie
                      > nku pocztowym

                      To jeżeli jesteśmy przy kwestiach prawnych - dostaję list, koperta ma (jak pisała Rudaa) wygięte rogi. W takim razie otwieram przy pani w okienku kopertę, widzę że jest jedna bluzka a nie dwie. Czy pani w okienku ma obowiązek ten otwarty list ode mnie przyjąć? Jakie potwierdzenie muszę od niej mieć, żeby poczta /sklep?/ miały dowód, że coś było nie halo, a ja mogłabym odzyskać pieniądze (albo nową przesyłkę)?
                      • la_parisienne.biubiu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 12:20
                        Nie wiem, wydaje mi się, że należy spisać reklamację od razu. Zapytam dziś na poczcie.
                        Rudeej od razu po jej informacji zaproponowałam, że mimo iż winy naszej w tej sytuacji nie ma- sprawdziłam w książce nadawczej - waga listu odpowiada dwóm bluzkom, więc od nas na pewno wyszły dwie - doślę jej tę druga bluzkę jeszcze raz.
                        Nie mam takiego obowiązku, nie ja odbierałam naruszoną przesyłkę. Dlaczego to zrobiłam? bo to moja stała klientka, ale jeśli byłaby to osoba nieznana mi, jaką mam pewność, że tak było istotnie i jakie jeszcze muszę ponieść koszta jako sklep, żeby zadowolić klientkę?
                      • illuzja Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 01.06.12, 20:43
                        W przesyłkach kurierskich w takim przypadku spisuje się z kurierem protokół szkodowy który jest podstawą złożenia później reklamacji. Do niedawna byłam przekonana, że w Poczcie ten mechanizm jest identyczny, ale pan doręczający paczkę strasznie się zdenerwował, że chcę sprawdzić przesyłkę przed podpisaniem oświadczenia zawierającego sformułowanie "w stanie nienaruszonym" i powiedział, że oni nie mają takiej procedury, więc zgłupiałam.
                        Nawiasem mówiąc, sposób podania regulaminu usług pocztowych jest godny pożałowania (szukajcie, szukajcie, ja dobiłam do PDF z rozporządzeniem ministra, przy czym żeby zyskać pełnię informacji trzeba się przebić przez kilka takowych, w tym rozporządzenia korygujące poprzednie rozporządzenia- na szczęście na razie nie mam potrzeby, czysto informacyjnie mi się aktualnie nie chce).
                        Natomiast odnośnie głównego wątku: parę tygodni temu pozwoliłam sobie założyć wątek na forum z ostrzeżeniem dla sklepów odnośnie regulaminów - na biubiu.pl nie ma zapisu o nieponoszeniu odpowiedzialności za działanie przewoźnika (z punktu widzenia Urzędu Ochrony Konsumentów i Konkurencji - dobrze), ale ograniczenie odpowiedzialności funkcjonuje (poniekąd logiczne, chociaż padłabym na plecy bez tchu, gdyby mi przepadły zakupy za 400zł) i jestem bardzo ciekawa jak to wygląda z perspektywy prawa.
                • kasienka.body Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 13:09
                  > 2. Sklep nie działa jak Bravissimo, które po informacji o zagubieniu paczki prz
                  > ez pp wysyła natychmiast zastępczą a sam sobie sprawę z pocztą wyjaśnia.

                  Bravissimo z automatu wysyła przesyłki zwykłą pocztą, nie rejestrowaną. Nie mają więc żadnego potwierdzenia nadania (chyba, że poprosi się o signed for). Dlatego jeśli coś zaginie to oni na siebie biorą odpowiedzialność, bo wysłali to zwykłą pocztą i nie mogą dojść czy przesyłka faktycznie dotarła do adresata czy nie.

                  • cielecinka Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 19:09
                    Bravissimo się wkurzyło na pocztę polska, za dużo chyba było zaginionych przesyłek i teraz po kraju paczki od Bravissimo dostarcza tylko i wyłącznie kurier - bodajże GLS.
                    • kasienka.body Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 20:49
                      > Bravissimo się wkurzyło na pocztę polska,

                      To nie Bravissimo się wkurzyło na pocztę polską, tylko od jakiegoś czasu przesyłki rejestrowane z Anglii są dostarczane przez GLS - oni są jakoś tam powiązani z Royal Mail. Bravissimo nie miało tu nic do tego, wszystkie przesyłki z Anglii tak idą :)
                      • cielecinka Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 21:29
                        Tego nie wiedziałam :)
                        Ale w umie to lepiej, jak komuś ginęły paczki z UK na poczcie, przynajmniej będzie miał pewność , że mu dostarczą.
                        • kasienka.body Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 22:28
                          przynajmniej będ
                          > zie miał pewność , że mu dostarczą.

                          z tym się niestety nie zgadzam :D GLS to jak dla mnie najgorsza firma kurierska :/ Kilkukrotnie nie potrafili mi dostarczyć paczki, mam z nimi same złe doświadczenia.
                          Nawet był wątek na forum o tym, że przejęli paczki z UK.

                        • heliamphora guzik prawda niestety :( 30.05.12, 23:05
                          Wcale nie dostarczą. Już trzeci raz zamawiam z brytyjskiego sklepu kostium i już trzecia przesyłka nie doszła. Jeden sklep mi oddal pieniądze od razu, jeden jeszcze rozpatruje reklamację, jeden w ogóle się na mnie wypiął. Jak to robi GLS, że nie dostarcza tych przesyłek, nie mam pojęcia. Pod adresem, na który zamawialam wysyłkę, caly dzień ktoś jest...

                          Tracę wiarę w postęp, naprawdę :/
                          • cielecinka Re: guzik prawda niestety :( 31.05.12, 11:14
                            Współczuję problemów. Chyba powinnam chwalić swoje miejsce zamieszkania, jeszcze nic mi nie zginęło na poczcie, kurierzy też jakoś docierają, a jak nie możemy się spotkać, to zawsze są jacyś tacy współpracujący. Myślałam, że to standard, a wychodzi na to , że mam po prostu szczęście.
    • ptasia Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 07:56
      Po pierwsze - uważam, że to powinno być w wątku sklepowym, nie tu, ale to adminki zadecydują.
      Po drugie - to nie jest wina Kingi, że przesyłka zaginęła, pretensje do niej pod tym adresem są absurdalne, a grożenie i obsmarowywanie publiczne - to chyba już pomówienie i naruszenie godności osobistej?
      Po trzecie - to śledzenie przesyłki na stronie PP, jeśli to list polecony, pokazuje tylko, że list wyszedł z danej placówki. Korzystałam z tego wielokrotnie, tak jest, nie wiem, czemu, bo mało to przydatne. Pokazuje więcej w przypadku paczek. Nie jest to z pewnością podstawa do oskarżeń o kradzież, tylko dziwne oprogramowanie poczty.
      Po czwarte - skoro teraz jest taka plaga, to ubezpieczanie przesyłek lub wysyłka inną metodą pewnie ma sens, niestety :( Sama na tym stracę, bo najbliższy paczkomat kilkadziesiąt km stąd i nie będę do niego jechać, a z kurierami się trochę użeram, ale trudno. Zagranicznych jednak przesyłek, np. do UK, ubezpieczać z tego, co wiem, nie można.
      • jesiennamgla Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 08:19
        A jak to działa w drugą stronę. Gdybym odsyłała do sklepu nietrafione rzeczy i przesyłka by przepadła, to byłoby to zmartwienie sklepu? Wątpię.
        • imp18 Dobre pytanie! 30.05.12, 09:52
          Bo też wydaje mi się że sklep by umył ręce :/
          Moim zdaniem można bylo ubezpieczyć paczkę, chyba że sklep to zaproponował i klient się nie zgodził to już faktycznie nie powinnien ponosić odpowiedzialności.
      • ja-32hh Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 08:20
        Całkiem niedawno kupowałam kostium w angielskim sklepie.Gdy po należnych 21 dniach na przesyłkę zagraniczną kostium się nie pojawił, sprzedawca wysłał mi następny...Bez dyskusji, że reklamacja, że on wysłał, że nie jego wina, itd.Jest drobna różnica, prawda?
        • ochanomizu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 09:44
          A po kilkudziesięciu takich akcjach sklep (czy sprzedawca na ebayu) przestaje wysyłać do Polski :(
          • ptasia Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 09:53
            dokładnie tak, ostatnio mam wrażenie, że co drugi nie wysyła, a kupowałam u nich kiedyś :(
        • la_parisienne.biubiu Do ja 32hh 30.05.12, 10:00
          Całkiem niedawno klientce zaginęła przesyłka - poszliśmy jej na rękę i nie czekając na odpowiedź PP wysłaliśmy nową. Ale klientka nie zaczęła rozmowy "Wy złodzieje! Ja was podam do Prokuratora! Jestem policjantem, mogę wszystko!"
          Klientka napisała, my wysłaliśmy. Jest różnica?
    • kis-moho Kącik prawny 30.05.12, 09:04
      Nie chciałabym brać udziału w tym sporze, ale ten wątek wydaje mi się dobrym miejscem na zadanie kilku pytań, które chodzą mi od wczoraj po głowie i żywo mnie interesują, bo sporo kupuję przez internet (a ostatnio mam pecha do reklamacji, na razie na szczęście stacjonarnie). Na pewno są wśród nas osoby biegłe w kwestiach prawnych. Pytania mam następujące:
      - czy wszelkie zastrzeżenia co do zawartości przesyłki muszę składać na poczcie w okienku, tzn. rozpakowywać zamówienie, a uzupełnianie ewentualnych braków jest tylko kwestią dobrej woli sklepu? Czy to samo muszą robić sklepy (przecież - szczególnie te większe - mają mnóstwo zwrotów)? Czyli jeżeli sklep mi powie, że coś się w moim zwrocie nie zgadza, mogę powiedzieć "trzeba było sprawdzać przy okienku"?
      - czy samo nadanie na poczcie jest jednoznaczne ze zwrotem zamówienia, nie muszę się już troszczyć o los przesyłki?
      Może powinnyśmy mieć na forum "kącik konsumenta"? Dla mnie to są nowe rzeczy, nigdy nie miałam z zamówieniami problemów, więc nie musiałam się zapoznawać z przepisami, ale różne rzeczy dobrze jest wiedzieć - teraz będę otwierać zamówienia na poczcie.
      • ptasia Re: Kącik prawny 30.05.12, 09:23
        O ile mi wiadomo, z tym otwieraniem to tak, że jeśli zobaczysz/wydaje Ci się, że paczka była otwierana, powinnaś otworzyć przy listonoszu/na poczcie i od razu sporządzić protokół szkody czy jakoś tak. Zdarzyło mi się trzy razy dostać paczki uznane za zniszczone/otwarte przez PP, oklejone przez nich taśmą, musiałam przy odbiorze podpisać świstek, że się zgadzam, akceptuję, przyjmuję (i zrzekam dalszych roszczeń).
        • kis-moho Re: Kącik prawny 30.05.12, 09:32
          > O ile mi wiadomo, z tym otwieraniem to tak, że jeśli zobaczysz/wydaje Ci się, ż
          > e paczka była otwierana, powinnaś otworzyć przy listonoszu/na poczcie i od razu
          > sporządzić protokół szkody czy jakoś tak.

          To chyba nie zawsze jest takie proste do stwierdzenia... BiuBiowe zamówienia (moje były tylko małe) przychodzą w kopertach, tam łatwo jest zobaczyć ewentualne manipulacje, ale np. moje ostatnie zamówienie z ASOSa przyszło w srebrnym worze, który mógł być na moje oko trzy razy otwierany, sklejany i zmaltretowany. Na szczęście zawartość była OK.
          Przeraża mnie fakt, że w takim razie przy wszelkich zakupach jedna strona (klient) ponosi straty (albo sklep, jeżeli postanowi klientowi wysłać zamówienie ponownie), a sprawca (poczta) nie ponosi absolutnie żadnej odpowiedzialności. Oczywiście, że można ubezpieczyć, i oczywiście, że można wysłać kurierem (co pewnie będę robić przy zakupach w PL, aczkolwiek przy wysyłkach za granicę nie jest to możliwe), ale przecież to dość przerażające.
    • imp18 Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 10:01
      No i jeszcze jedna kwestia, że dla klienta strata 440zł to strata 440 zł, sklep traci tą kwotę w towarze, ale w nim zawraty jest też zysk - czyli faktyczna strata jest dużo mniejsza... pytanie czy na tyle by wysłać ponownie towar, wliczając że dostanie się jeszcze zwrot od poczty :) Można zawsze by było wysłać ponownie towar w momencie gdy dostanie się odpowiedź od poczty i nie byłoby to na zasadzie zaufania. Trochę długo by to trwało, ale przynajmniej klient tracił by tylko czas, a nie pieniądze.
      • la_parisienne.biubiu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 10:05
        Imp18- odpowiedź od PP jeszcze nie przyszła, napisałam to wyraźnie, ale jak widać anonim wypisujący kłamstwa - ma większa siłę rażenia niż uczciwie pracujący sklep.
        • kk345 Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 10:12
          Poza tym według przepisów pocztowych klient ma prawo do zwrotu 10-krotności opłaty za znaczek bodajże, a nie wartości utraconego towaru.
          • tfu.tfu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 11:14
            i myślę, że propozycja wysyłania przesyłek ubezpieczonych/wartościowych, którą podały Dziewczyny jest warta rozważenia.
            imho: Paryżanko, postaw się w takiej sytuacji. tracisz kupę kasy, nie masz zakupów, puszczają Ci nerwy. nie chcę usprawiedliwiać nikogo, ale jak mi zginie 50 zeta to dla mnie dramat, bo mam np. tylko jedno 50 zeta przeznaczone na dany cel. ja bym była rozżalona i w ogóle. poza tym jeśli to klient ma ponosić koszty to ja w takim sklepie bym nie kupiła. to jest ryzyko wkalkulowane w działalność. ja wim, że nie jesteś molochem typu listki czy brastop, ale jakoś sobie nie wyobrażam czekania miesiącami na załatwienie przez nich sprawy z royal mail bez towaru zamówionego lub bez zwrotu kasy na konto.
            i to jest moja opinia jako klienta, który naprawdę dużo swego czasu kupował w necie.
            btw. u mnie kurier się nie sprawdzał bo pracowałam po 12h/dobę poza miejscem zamieszkania. teraz np. paczkomat nie wchodzi w grę bo fizycznie go w mojej wsi nie ma :-)
            siłą rzeczy wybieram pocztę, która u mnie działa w sobotę.
            to nie jest tak, że jeśli kogoś zmusisz do kuriera, to on będzie cały happy. ja np. nie będę. jeśli jest wybór, to zawsze wybieram opcję, która dla mnie jest najwygodniejsza.
            po prostu trzeba pomyśleć o innym rozwiązaniu. jeśli sklep się upiera "tylko kurier", to ja podziękuję. takich osób jak ja jest wiele.
        • imp18 Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 20:34
          Wiem, że jeszcze nie przyszła :) To moje rozważania tylko... poza tym wywnioskowałam z wcześniejszych wypowiedzi, że nawet jak przyjdzie to klient dostanie zwrot z poczty i koniec sprawy.
          I nie ma większej siły rażenia, po prostu na tym przykładzie przeszło tak jakoś do ogółu. Ja jestem daleka od tego żeby oceniać sklep po 1 negatywnej wypowiedzi - takie się zawsze znajdą, ale sam temat jest ciekawy jako rozważanie co właściwie w takiej sytuacji należało by robić. Sama czasami sprzedają i kupuję chociażby na allegro i wiem że ludzie potrafią ściemniać bez mrugnięcia :)
          Potrafię postawić się w obu sytuacjach i obie nie są miłe niestety, miejmy nadzieję że będzie ich w przyszłości jak najmniej.
      • pinupgirl_dg Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 16:58
        > No i jeszcze jedna kwestia, że dla klienta strata 440zł to strata 440 zł, sklep
        > traci tą kwotę w towarze, ale w nim zawraty jest też zysk - czyli faktyczna st
        > rata jest dużo mniejsza...

        Sklep traci towar, który mógłby komuś za 440zł sprzedać, traci swój zarobek, nie wiem, w czym to jest lepsze/gorsze od utraty przez klienta części swojej pensji. Pieniądz to pieniądz, każdy pracuje po to, żeby zarobić, a zarabia po to, żeby kupować. I nie dziwię się, że sklep czeka z kolejnym krokiem do wyjaśnienia sytuacji przez PP, szczególnie, że to wszystko tak wygląda.
        • pierwszalitera Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 17:43
          pinupgirl_dg napisała:

          > Sklep traci towar, który mógłby komuś za 440zł sprzedać, traci swój zarobek, ni
          > e wiem, w czym to jest lepsze/gorsze od utraty przez klienta części swojej pens
          > ji. Pieniądz to pieniądz, każdy pracuje po to, żeby zarobić, a zarabia po to, ż
          > eby kupować. I nie dziwię się, że sklep czeka z kolejnym krokiem do wyjaśnienia
          > sytuacji przez PP, szczególnie, że to wszystko tak wygląda.
          >

          Tu nie ma znaczenia dla kogo ta starta jest dotkliwsza, albo kto ma moralną rację, tylko na jakich prawnych zasadach opiera się umowa pomiędzy sprzedającym i kupującym. A tu wygląda na to, że to sprzedający jest zobowiązany załatwić sprawę z korzyścią dla klienta. To się nazywa ryzyko zawodowe, nikt nie zmusza go do proponowania ryzykowej opcji dostawy.
          • pinupgirl_dg Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 20:32

            > Tu nie ma znaczenia dla kogo ta starta jest dotkliwsza,

            Ale padło tu zdanie, że dla sklepu jest mniej dotkliwa :). Ja wiem, że sklep ma tych bluzek dużo, ale dla własnej frajdy ich nie szyje, przynajmniej nie tylko :). Strata to strata.
            Też mi się wydaje, że jednak ewentualne problemy spadają na stronę sklepu, podejrzewam, że analogicznie, jeśli przy zwrocie ktoś by mi gwizdnął paczkę, to też nie dostałabym swoich pieniędzy z powrotem. Dziwi mnie to, że sprzedawca musi to zrobić, zanim PP przyzna, że im przesyłka "zaginęła" (a to trwa nie tylko w PP, DHL też mnie tak kiedyś załatwił), znając naszą "chytrość" spodziewam się wielu naciągaczy.
    • snowflake86 Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 10:56
      oczywiście cała sytuacja jest przykra i dla kupującego, i dla sprzedającego.
      ale sklep wywiązał się z umowy, więc nie widzę powodu, żeby miał ponosić jakieś koszty, szczególnie, że nie ma takiego obowiązku. poza tym bardziej kupującemu powinno zależeć na tym, żeby przesyłka do niego dotarła, skoro jego to więcej kosztuje. a zatem wystarczyło zapytać o możliwość ubezpieczenia przesyłki (albo się zgodzić, jeśli było to proponowane). no kurczę, jak się żyje w Polsce, to się chyba wie, że poczta często zawodzi? :/

      bez wątpienia (w świetle dowodów) wina leży po stronie poczty, więc chyba szanowny mąż-policjant tam powinien dzwonić i straszyć, a najlepiej wykonać służbowy telefon, do kolegów po fachu z Katowic z prośbą o interwencję i postraszenie (pracowników poczty, nie BiuBiu)?
      • zazulla Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 11:04
        snowflake86 napisała:

        > bez wątpienia (w świetle dowodów) wina leży po stronie poczty, więc chyba szano
        > wny mąż-policjant tam powinien dzwonić i straszyć, a najlepiej wykonać służbowy
        > telefon, do kolegów po fachu z Katowic z prośbą o interwencję i postraszenie (
        > pracowników poczty, nie BiuBiu)?

        No jeszcze by tego brakowało, żeby policja straszyła kogokolwiek! Skoro jest złożona reklamacja na poczcie, to najpierw należałoby poczekać na jej rozpatrzenie. Bo co w przypadku, jeśli wyjdzie, że przesyłka została odebrana np. przez sąsiada (ale system śledzenia przesyłek wadliwie tego nie pokazuje)?
        • ptasia Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 11:05
          > No jeszcze by tego brakowało, żeby policja straszyła kogokolwiek!

          Ale właśnie już straszy - Kingę.
        • snowflake86 Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 11:12
          nie napisałam kiedy. oczywiście powinni dopiero, jak wszystko zostanie wyjaśnione, ale skoro JUŻ, zanim jeszcze nadeszła odpowiedź poczty, pokrzywdzeni chcą się na kimś wyładowywać, to moim zdaniem obrali zły obiekt swoich żali, frustracji, gróźb, czy czego tam jeszcze.
      • desu_chelm Re: informacyjnie 30.05.12, 11:26
        Tak czysto informacyjnie. Sklep i tak ponosi koszty.
        Po pierwsze, w przypadku sklepów kupujących towar od dystrybutora (bo z tego punktu widzenia możemy się wypowiedziec), marża na produkcie nawet w połowie nie wystarczy na pokrycie kosztów zakupu nowego towaru.
        Po drugie, sprzedając produkt wystawiamy paragon, a zatem mamy sprzedaż, od której płacimy podatek dochodowy oraz VAT. Ksiegowa uznaje zwroty na podstawie paragonu, a tu on zaginął razem z przesyłką. Jeżeli sklep oddaje pieniądze (zapłacono 440 zł i oddaje 440 zł) a sprzedanego towaru nie ma, to tak naprawdę traci wartośc towaru plus podatki od kwoty zapłaconej.
        Po trzecie, odszkodowanie od PP stanowi przychód firmy i też od tego mus zapłacić podatek.
        • szarsz Re: informacyjnie 30.05.12, 11:48
          desu_chelm napisała:
          > rej płacimy podatek dochodowy oraz VAT. Ksiegowa uznaje zwroty na podstawie par
          > agonu, a tu on zaginął razem z przesyłką

          Ale sprawdź to sobie. Bo wielokrotnie były przepychanki między sklepami a kupującymi. Z interpreacji MF (nie znajdę teraz źródła, trzeba by poszukać) wynikało, że paragon nie jest niezbędny do rozliczenia, trzeba tylko udowodnić/uprawdopodobnić fakt sprzedaży i zwrotu. Pamiętam, że miały tam wystarczyć np. wydruki z karty kredytowej albo dowód przelewu.
          Zresztą sklepy naziemne nie zabierają paragonów, tylko wykreślają z nich zwracane pozycje, drukują nowy ze zwrotem (Smyk) i jakoś udaje im się rozliczać.
          • desu_chelm Re: informacyjnie 30.05.12, 12:31
            Dziękuję, Szarsz. Z ciekawości zapytam naszą księgową. Myślę jednak , że urzędy skarbowe nie za bardzo patrzą na takie sytuacje i może to się odbić na podatniku. Małe firmy nie mogą sobie pozwolić, tak jak duże przedsiębiorstwa. US szybciej czepi się małego sklepu niż sieciówki. Chyba wolimy nie ryzykować sporu ze skarbówką ;)
            • smallfemme Re: informacyjnie 30.05.12, 19:48
              Z innej strony - paragon musi być w dwóch kopiach - jedna zostaje w sklepie. Można rolkę rozwinąć, zrobić ksero i rozliczyć zwrot na jego podstawie. Nie da się z tego fizycznie skorzystać zbyt często, ale praktycznie jest to wykonalne.
      • pierwszalitera Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 11:42
        snowflake86 napisała:

        no kurczę, jak się żyje w Polsce, to
        > się chyba wie, że poczta często zawodzi? :/
        >

        Halo? Muszę to wiedzieć? Przecież to jest często problem lokalny. U moich rodziców nigdy nic nie gnie. Może mniej zamawiają, nie ma przecież obowiązku być wygą zakupów internetowych, może mają także szczęście do uczciwych pracowników poczty, ale na podstawie własnych doświadczeń nie mają powodów by wątpić w PP. A gdyby zamówili nagle w BiuBiu, w sklepie, którego właścicielka wie o problemach i nie ostrzega klientów, mogliby się nadziać. Też bym była zła na miejscu czarownisi, gdybym przeczytała, że problem utrzymuje się już dłużej i z pełną świadomością pozwolono mi podjąć takie ryzyko. Klientka zachowała się może niespecjalnie, ale klient to osoba prywatna, sklep prawna i zdradzając tu szczegóły, które chce podobno wykorzystać na drodze sądowej, zachował się nieprofesjonale. Nie polecałabym nikomu tego sklepu.
        • la_parisienne.biubiu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 11:58
          Sklep nie podał do wiadomości szczegółów- nazwiska, miejscowości, nic, co mogłoby zidentyfikować kupującego, sklep się broni przed terrorystą, który na dodatek podpiera się autorytetem policjanta, to jest według Ciebie w porządku jak rozumiem?

          Zazullo- w przeciwieństwie do Allegro, tutaj nie ma możliwości pójścia na ugodę i skreślenia komentarzy. Poszło w Polskę i zacznie żyć własnym życiem, nikt nie będzie szukał głębiej, błotem rzucić łatwo, gorzej się z niego oczyścić.
          Jak włożysz w firmę setki tysięcy złotych, zdrowie i kilka lat swojego życia, też będziesz uważała, że jest jak na Allegro?
          • zazulla Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 12:27
            la_parisienne.biubiu napisała:

            > Zazullo- w przeciwieństwie do Allegro, tutaj nie ma możliwości pójścia na ugodę
            > i skreślenia komentarzy. Poszło w Polskę i zacznie żyć własnym życiem, nikt ni
            > e będzie szukał głębiej, błotem rzucić łatwo, gorzej się z niego oczyścić.
            > Jak włożysz w firmę setki tysięcy złotych, zdrowie i kilka lat swojego życia, t
            > eż będziesz uważała, że jest jak na Allegro?

            Ale klientki mają swój rozum, potrafią ocenić sytuację same.

            I nie stawiaj mnie po stronie sklepu - jestem klientką na forum konsumenckim i wypowiadam się w takim kontekście. A kasowanie komentarzy na alle uważam za idiotyzm, w większości negatywów i odpowiedzi na nie widać po agresji wypowiedzi, która ze stron jest mniej lub bardziej wiarygodna.
            • la_parisienne.biubiu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 12:41
              Jeśli ja mam się stawiać w roli klienta, którym także jestem, to i klientki mogą się postawić w sytuacji sklepu, o którym ktoś pisze tak:

              "Właścicielka czeka, klientki kupują, płacą, i tak jak ja przelewają pieniążki na konto…..a towaru brak. Proszę, zastanówcie się 5 razy zanim skorzystacie z obecnej promocji DLA MATKI I CÓRKI, bo ja i moja mama jesteśmy rozczarowane."

              Zostałam bezpodstawnie oskarżona, wątek wisi sobie szyderczo, zanim jakikolwiek prawnik powie mi co mam z tym zrobić, miną wieki. W przeciwieństwie do anonimu - ja mam dowody na to, że wszystko zostało zrobione zgodnie z umową.
          • szarsz Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 12:35
            la_parisienne.biubiu napisała:
            > Zazullo- w przeciwieństwie do Allegro, tutaj nie ma możliwości pójścia na ugodę i skreślenia
            > komentarzy. Poszło w Polskę i zacznie żyć własnym życiem, nikt nie będzie szukał głębiej,
            > błotem rzucić łatwo, gorzej się z niego oczyścić.

            Paryżanko, rozumiem, Twój biznes, Twoje życie. Ale spokojnie, to nie działa tak, że "ojoj, co napisali o biubiu, nigdy tam więcej nie kupię".
            Trochę zaufania do klientek i dobrej energii z Twojej strony - przede wszystkim zapewnienia, że zrobisz, co w Twojej mocy, aby paczki i ich zawartość nie ginęły. I robisz, jak rozumiem, co wynika z Tego wątku.
            Jedyne, co można Ci zarzucić i co nie jest przepychanką, a co wynika bezpośrednio z Twoich słów - to że nie zareagowałaś wystarczająco szybko. Jeśli problem mocno się nasilił w kwietniu to należało reagować jeszcze w kwietniu, a nie na przełomie maja/czerwca. Ale tu już mleko się rozlało i czasu nie cofniesz. Wszystko co możesz zrobić, to lepiej zabezpieczyć przesyłki, nie korzystać domyślnie z usług pp (gdy wartość przesyłki przekracza spodziewane odszkodowanie) i powiesić info na swojej stronie.
            • desu_chelm Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 13:11
              Z PP nie da się "od razu". Reklamację przyjmą dpoiero po 14 dniach nadania od przesyłki. Wcześniej nikt nawet nie chce rozmawiać. Potem czekanie na "rozpatrzenie" reklamacji i zwykle przychodzi odpowiedź, iż potrzebują więcej czasu i oni podają datę do kiedy. Kolejne tygodnie mijają.
              Dziwnym trafem nie wcześniej niż dzień przed upływem terminu dochodzą do wniosku, że nie są w stanie niczego ustalić.
              • szarsz Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 13:34
                desu_chelm napisała:

                > Z PP nie da się "od razu". Reklamację przyjmą dpoiero po 14 dniach nadania od p
                > rzesyłki. Wcześniej nikt nawet nie chce rozmawiać.

                Ale mnie nie chodzi o to. Chodzi o szybką reakcję sklepu, by zabezpieczyć swoje interesy i klientek. Jeśli w kwietniu przesyłki zaczęły ginąć bardzo często to nie czekam przez półtora miesiąca, żeby problem się sam rozwiązam, tylko działam i przede wszystkich następnych nie wysyłam pocztą.
          • tfu.tfu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 14:00
            Paryżanko, nadmiar emocji szkodzi wizerunkowi firmy. Twojej firmy, Twojego "dziecka". Biznes to twarde realia i tu nie ma miejsca na emocje tylko na kalkulacje. Ja wiem, że to trudne, ale na litość, każda taka emocjonalna wypowiedź ma szansę zaważyć na tym jak odbierają Ciebie i właśnie Twoją firmę ludzie.
            a im więcej emocji, tym gorzej.
            Padła już propozycja, żeby do kontaktu z klientem (i na forach i na blogach i w firmie) mieć kogoś zdystansowanego, kto nie odbiera wszystkiego osobiście, ale jest w stanie rzeczowo odpowiedzieć na zarzuty. moim zdaniem to bardzo dobra propozycja, ale jakoś umknęła uwadze...
      • indigo-rose Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 12:01
        snowflake86 napisała:

        > no kurczę, jak się żyje w Polsce, to
        > się chyba wie, że poczta często zawodzi? :/

        Mnie nigdy nic nie zaginęło i gdyby nie forum, nie wiedziałabym, że niedochodzenie przesyłek zdarza się często (bo jakieś tam pojedyncze przypadki to zawsze się mogą zdarzyć). Jeśli nie zależy mi, żeby coś było na wczoraj, najczęściej wybieram przesyłkę pocztową. Dlatego uważam, że warto byłoby, żeby sklepy mające w ofercie przesyłkę pocztą umieszczały informację o ryzyku - chociażby po to, żeby podobnych sytuacji w przyszłości uniknąć.
        • ptasia Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 12:10
          Mnie też nic nie ginie (a zamawiam b. dużo przez internet, różnych rzeczy), o ile biorę na swój adres (mam porządną pocztę i listonosza, w W-wie też tak było). Jak na cudzy - różnie to bywa.
          Bravissimo takie miłe jest zdaje się tylko raz, tj. tylko raz wysyłają ponownie, sugerując przy tym proszenie o Signed for (szkoda, że nie mają takiej opcji od razu na stronie).
          • la_parisienne.biubiu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 12:27
            Ptasiu, nam też nic nie ginęło, prawie nic, sporadycznie, raz na ruski rok. A od kwietnia - jakiś koszmar, pytałam naczelnika mojej poczty, czy nie mają nowego pracownika - on za swoich ludzi ręczy głową, a co dalej się dzieje, na to nie ma żadnego wpływu. Napisałam pismo do Poczty, opisując sytuację, zgłosiłam to do naszej opiekunki w PP , odpowiedzi na reklamacje zbieram i zamierzam zbiorczo zanieść na policję. Nie spodziewam się nawet odnalezienia winnych - jak policja działa każdy wie, mam tylko nadzieję, że się wystraszą i przestaną kraść.
            • kis-moho Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 12:29
              > Ptasiu, nam też nic nie ginęło, prawie nic, sporadycznie, raz na ruski rok. A
              > od kwietnia - jakiś koszmar, pytałam naczelnika mojej poczty, czy nie mają nowe
              > go pracownika - on za swoich ludzi ręczy głową, a co dalej się dzieje, na to ni
              > e ma żadnego wpływu. Napisałam pismo do Poczty, opisując sytuację, zgłosiłam to
              > do naszej opiekunki w PP , odpowiedzi na reklamacje zbieram i zamierzam zbiorc
              > zo zanieść na policję. Nie spodziewam się nawet odnalezienia winnych - jak poli
              > cja działa każdy wie, mam tylko nadzieję, że się wystraszą i przestaną kraść.

              A ktoś na Allegro nie sprzedaje w większej liczbie Twoich ciuchów? Oczywiście wiem, że to żaden dowód. Ale po co komuś X ubrań BiuBiu w losowych rozmiarach?
              • desu_chelm Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 12:56
                To wygląda , jakby na PP w mieście, gdzie jest nadawane, ktoś zorientował się, że to fajne rzeczy i może faktycznie komuś z rodziny do sklepu oddawał. W internecie myślę, że raczej nie, gdyż tutaj BiuBiu łatwo może sprawdzić, czy firmie wystawiała fakturę.
                Mnie na Allegro lekko bawi, jak osoby piszą, że nie prowadzą działalności, a sprzedają nowy biustonosz w pełnej rozmiarówce. Od razu widać, że to działalność z formalnego punktu widzenia i tak to jest traktowane przez urzędy.
    • moderacja.lb Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 12:45
      Temat stanowczo powinien znaleźć się w wątku sklepowym, czarownisiu. Ponieważ jednak dyskusja już się rozrosła, a nie chcemy utrudniać lobbystkom korzystania z forum (ani żadnej ze stron - wyrażenia swojej opinii), zostawimy go, ale później zostanie przeniesiony do właściwego wątku.

      W przyszłości proszę o wpisywanie się w odpowiednich wątkach, czarownisiu.
      • borsuczy_los Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 13:20
        Identyczna sytuacje miałam ze sklepem Ewy Michalak, staniki na kwotę 600 zl. przesyłka zaginęła na Poczcie. Po informowaniu mailowym i telefonicznym otrzymałam odpowiedz właśnie w stylu SPRAWĘ WYJAŚNIAMY MIĘDZY SOBĄ. NATYCHMIAST WYSYŁAMY DRUGĄ ZGODNIE Z ZAMÓWIENIEM. Po paru dniach kompletna przesyłka była już u mnie, kurierem. Współczuje Ci, sklep, imho powinien wywiązać się z umowy kupna sprzedaży, powinnaś dostać zwrot pieniędzy lub na nowo skompletowane zamówienie

        Od zaginięcia, zawsze proszę o wysylke kurierem za dopłatą, oczywiście
        • anika772 Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 13:58
          Kingo, zapewniam że ten wątek w najmniejszym stopniu nie zniechęca mnie do sklepu Biubiu.
          Zniechęca do PP, i to bardzo, będę od dziś zamawiała wysyłkę kurierem.
          • nomina Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 14:10
            Zaznaczam, że moja wypowiedź nie ma żadnego związku z oceną BiuBiu, który to sklep, jak i jego właścicielkę, lubię i cenię.

            Z punktu widzenia klienta i sprzedawcy w jednym nadmienię tylko, że w transakcji klient-sklep to sklep ponosi odpowiedzialność, niezależnie od czasu i wyniku składanej przez siebie reklamacji. Tzn. klient zapłacił, klient nie dostał towaru, dostaje zwrot pieniędzy w czasie przewidzianym przez ustawę. W tym czasie sklep, na własny koszt, niestety, wyjaśnia z pocztą polską problem.

            Wybór przez klienta przesyłki nie ma znaczenia, to samo wszak mogłoby się przydarzyć z kurierską czy paczkomatową. Bywa. Jeśli jednak straty sprzedawcy w związku ze znikającymi przesyłkami narażają go na koszty (zwrot z pp jest niższy niż wartość zaginionych przesyłek) i utratę dobrego imienia - sklep musi sam wszcząć postępowanie prawne, cywilne i karne. Zwłaszcza że w tej sytuacji to jest formalność - i klientka, i sklep przyznają, że paczka została nadana, ale nie wyszła - bo to jest informacja na pocztowym formularzu. Nie znam szczegółów, ale najpewniej to się da zaskarżyć w cywilnym z postępowania upominawczego uproszczonego (nie są to straszne koszty), a zawiadomienie do prokuratury w ogóle jest bezpłatne.

            Zamiast więc sprzeczać się na forum - zarchiwizujcie, dziewczyny, ten formularz! i połączcie siły - Paryżance będzie łatwiej dochodzić praw, gdy pokaże, że ma świadka mającego ten sam komunikat jednoznacznie stwierdzający winę poczty.
            • borsuczy_los A jednak ... 30.05.12, 14:23
              Pomimo wszystko, warto wczuć się w role poszkodowanej klientki sklepu BiuBiu , bo następnym razem, to możesz być TY, i jak zareagujesz w takiej sytuacji ????
              • kk345 Re: A jednak ... 30.05.12, 14:34
                Jaki związek ma to, co napisałaś, z wypowiedzią nominy?
                • borsuczy_los Re: A jednak ... 30.05.12, 14:46
                  Wypowiedz moja odnosi się do całego wątku, warto spojrzeć szerzej na cały watek, i nie czepiać się szczegółów. Postaw się w podobnej sytuacji, watek jest niezwykle pouczający
                  • butters77 Re: A jednak ... 30.05.12, 14:56
                    borsuczy_los, drzewko to drzewko, więc widać jak na dłoni, kto do jakiej wypowiedzi się odnosi. Jeśli "piszesz ogólnie", to odpowiadaj na pierwszego posta - wtedy nie wywołasz nieporozumień :)
                    • borsuczy_los Re: A jednak ... 30.05.12, 15:02
                      No to cóż, widać ze wypowiedzi, konstrukcyjne i może bardziej obiektywne, muszą być w szeregu, to ja pasuje i życzę dobrego samopoczucia :)))
                      • adamantia Re: A jednak ... 30.05.12, 15:21
                        borsuczy_los napisała:
                        > No to cóż, widać ze wypowiedzi, konstrukcyjne i może bardziej obiektywne, muszą
                        > być w szeregu, to ja pasuje i życzę dobrego samopoczucia :)))

                        Nie chodzi o autorytarne ustawianie w szeregu, chodzi o funkcjonujący od dziesięcioleci na różnych forach system drzewkowy i przejrzystość dyskusji.
                        • borsuczy_los Re: A jednak ... 30.05.12, 15:32
                          Adamantia, rozumiem, ale myślę, ze nie warto dla takiej szeregowej blachostki, schodzić z meritum wątku, nie sadzisz?
                          • madzioreck Re: A jednak ... 30.05.12, 15:41
                            Drzewko jest po to, żeby było widać, kto komu odpowiada, więc jeśli wpisujemy sie pod konkretnym postem, zakładamy, ze odpowiada sie właśnie na niego - nie ma sie o co denerwować.
                      • butters77 Re: A jednak ... 30.05.12, 15:27
                        borsuczy_los, nie bardzo wiem, o co tupiesz nóżką, bo odpowiedziałam Ci rzeczowo i życzliwie, ale Twoja wola.
                      • zazulla Re: A jednak ... 30.05.12, 15:35
                        Jeśli któraś z forumek źle umieszcza posty (w nieodpowiednim miejscu w drzewku) to zawsze o tym informujemy. I tak jest w tym przypadku, nie rozumiem co jest nie tak w wypowiedzi butters.
    • roza_am Wnioski merytoryczne 30.05.12, 15:32
      Dziewczyny, zapraszam do wpisywania wniosków merytorycznych z tej dyskusji (jak sobie radzić z kradzieżami na poczcie) w osobnym wątku.

      Ta dyskusja zostanie przeniesiona do wątku sklepowego, a szkoda, żeby cenne rady pozostały w ukryciu, skoro dotyczą każdego sklepu i sprzedaży internetowej w ogóle.
      • butters77 Re: Wnioski merytoryczne 30.05.12, 16:06
        Świetny pomysł, rozo - warto rozwinąć temat, nie ograniczając się do jednostkowej sytuacji BiuBiu.
    • ciociazlarada Zawsze wydawało mi się, że sklep dostarcza 30.05.12, 15:38
      klient odbiera. Umowa kupna-sprzedaży nie kończy się w momencie wpłacenia pieniędzy na konto sklepu - podobnie, jeżeli nadany przeze mnie zwrot zaginie, to ja mam problem, bo na mnie ciąży odpowiedzialność dostarczenia zakupionych artykułów z powrotem pod drzwi sklepu.

      Wątek przykry, bo o ile bardzo, bardzo lubię Biubiu i Paryżankę, to nie mogę sobie poradzić kompletnie z przetrawieniem niektórych postów w tym wątku - chcę wierzyć, że sklep to sklep, nie instytucja wychowawczo-korekcyjna:) tymczasem padają tutaj wypowiedzi rodem prawie z "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz" - wygląda na to, że "trudny" klient dostał dawkę spychologii bo się "rzucał". Heh. Nie ukrywam, że na tym tle bezosobowe i profesjonalnie "zimne" zakupy w Pepperberry nabierają dodatkowego blasku, a nie chciałabym żeby tak było:(
      • jul-kaa Re: Zawsze wydawało mi się, że sklep dostarcza 30.05.12, 15:42
        Znalazłam taką wypowiedź na pytajprawnika.pl/Thread-Czy-sklep-internetowy-mo%C5%BCe-odpowiada%C4%87-za-zagubion%C4%85-paczk%C4%99 :

        "Zaginione paczki
        Może się zdarzyć, że zamówiony towar – z powodu błędu lub zaniedbania firmy kurierskiej lub poczty – nigdy do nas nie dotrze. Nie jest to jednak równoznaczne z utratą zapłaconej sumy. Przewoźnik ponosi bowiem odpowiedzialność za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki powstałe od przyjęcia przesyłki do przewozu aż do jej wydania (taka zasada wynika z art. 65 ustawy – Prawo przewozowe). Firma kurierska jest przewoźnikiem, a zatem skoro przesyłka zaginęła, ponosi ona odpowiedzialność za jej utratę.

        Kwestia odpowiedzialności za utraconą przesyłkę nie powinna mieć większego znaczenia dla kupujących w internecie, bo to nie oni będą walczyć z przewoźnikiem o rekompensatę. W razie opóźnień należy zgłosić to sprzedającemu. Sklep internetowy powinien skontaktować się z firmą kurierską i wyjaśni sprawę. Nie czekając na zakończenie sporu z dostawcą, powinien wysłać towar ponownie lub umożliwić nam odstąpienie od zawartej umowy."
        • babciun Re: Zawsze wydawało mi się, że sklep dostarcza 30.05.12, 16:15
          Wątek bardzo, bardzo pouczający. Dobrze, że powstał.
      • ziutka23 Re: Zawsze wydawało mi się, że sklep dostarcza 31.05.12, 11:25
        ciociazlarada napisała:

        > Umowa kupna-sprzedaży nie kończy się w momencie wpłacenia pieni
        > ędzy na konto sklepu - podobnie, jeżeli nadany przeze mnie zwrot zaginie, to ja
        > mam problem, bo na mnie ciąży odpowiedzialność dostarczenia zakupionych artyku
        > łów z powrotem pod drzwi sklepu.

        Zgadzam się!
        Co więcej, w przypadku przedpłaty za zakupiony towar, klient nie jest w równorzędnej pozycji do sklepu, trudno więc zrozumieć wywody Paryżanki jakoby sytuacja sklepu też była nieciekawa po zaginięciu przesyłki. Litości - pieniądze są na koncie sklepu, towaru sklep nie ma, bo wysłał, ale nie dotarł, więc gdzie na tę chwilę ta katastrofalne położenie BiuBiu. Na tę chwilę sklep jest za zero, to klient jest o kilkaset złotych do tyłu. Po wyjaśnieniu sprawy, a własciwie jeszcze przed, BiuBiu powinno zwrócić wpłaconą przez klientkę kwotę albo wysłać zakupione rzeczy ponownie. Odszkodoawanie od PP pójdzie przecież dla sklepu, a nie klientki. Wszak to BiuBiu nadając przesyłkę stało się stroną umowy z PP o dostarczenie przesyłki.
    • biubiu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 18:07
      Dzień dobry , nazywam się Krzysztof Robak, zajmuję się obsługą klienta w firmie BiuBiu. Chciałem poinformować, że posiadamy dowód nadania przesyłki poleconej priorytetowej, natomiast nie mamy potwierdzenia od PP, że przesyłka taka nie została odebrana.
      W związku z powyższym czekamy na odpowiedź PP, na złożoną przez nas reklamację.

      Bylibyśmy wdzięczni, gdyby Pani Czarownisia złożyła stosowne zawiadomienie na Policji, bądź w Prokuraturze - być może takie działanie zmusi PP do dokładniejszego szukania.
      My ze swojej strony - jeśli PP potwierdzi, że przesyłka nie została dostarczona do adresata - zwrócimy klientce należność za niedostarczoną przesyłkę.
      • nomina Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 21:09
        Uwaga ogólna - czy posty poradowe będą przeniesione, czy trzeba je samemu kopiować?

        Panie Krzysztofie, Czarownisia raczej niewiele wskóra, bo to będzie kwota na wykroczenie, a w dodatku klientka nie jest stroną w sporze, więc sprawa nie zostanie nawet wszczęta, z automatu zostanie odrzucona. Natomiast powinna w reklamacji lub wręcz osobnym sprawozdaniu napisać co i jak, i to BiuBiu dołączy do akt sprawy.

        Druga rzecz: co to znaczy "brak potwierdzenia nieodebrania"? Albo klient odebrał i jest podpis klienta lub prawnie upoważnionej osoby (odebranie przez sąsiadkę bez upoważnienia, co pp i kurierzy praktykują, nie ma mocy prawnej), albo nie odebrał i poczta ma zwrotkę w dokumentach. Nie dajcie się z Kingą zwieść :).

        Natomiast, niestety, terminy zwrotu pieniędzy klientowi wynikają z przepisów konsumenckich, a nie reklamacji dwóch odrębnych podmiotów gospodarczych.
        • jul-kaa Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 22:36
          nomina napisał(a):
          > klientka nie jest stroną w sporze,

          No właśnie, też tak mi się zdaje, więc rada Pan Krzysztofa mnie bardzo dziwi.

          > Druga rzecz: co to znaczy "brak potwierdzenia nieodebrania"? Albo klient odebra
          > ł i jest podpis klienta lub prawnie upoważnionej osoby (odebranie przez sąsiadk
          > ę bez upoważnienia, co pp i kurierzy praktykują, nie ma mocy prawnej), albo nie
          > odebrał i poczta ma zwrotkę w dokumentach.

          Jeśli dobrze rozumiem, Biubiu własnie jest w trakcie wyjaśniania tej sprawy i czeka na informację od PP, czy przesyłka została dostarczona (i jest podpis), czy też nie.
          • czarownisia Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 30.05.12, 23:45
            Bardzo wszystkim dziękuję za tę dyskusję i przepraszam za umieszczenie postu w złym wątku.
            Nie podałam podstawy prawnej dotyczącej tej sprawy i już to nadrabiam.
            Na www.federacja-konsumentow.org.pl/ znajdziecie pomocny link Bezpieczne zakupy-poradnik.
            W akapicie SPRAWDZAMY, CZY SPRZEDAWCA PODAJE DOKŁADNE INFORMACJE O ZASADACH DOSTAWY
            jest wyjaśnienie co ustawodawca miał na myśli tworząc prawo cywilne, odnośnie tego postu

            W tym miejscu należy zaznaczyć, że sprzedawca odpowiada wobec konsumenta za działania swojego podwykonawcy, jakim jest dostawca (poczta, firma kurierska). Uchylanie się od tej odpowiedzialności jest niedozwolone. Sprzedawca odpowiada zarówno za terminowość dostawy, jak i dostarczenie rzeczy bez uszkodzeń czy ubytków.
            Pisząc ten post chciałam:
            1. zwrócić uwagę na problem przy zakupach internetowych.
            2. wpłynąć na zmiany w nowym sklepie – ubezpieczanie przesyłek, nie korzystanie z PP jeśli problem z dostawą istnieje i droga przepływu jest niejasna itp.

            Punkty zostały przedyskutowane, powstał nowy –mam nadzieję konstruktywny i przydatny wątek, zmiany w sklepie zaszły od ręki i nie musicie już na nic czekać.
            Temat uważam za zamknięty i życzę Wam trafnych zakupów w sklepach internetowych.
            Popierajcie koniecznie Polskie dziewczyny w ich realizacjach, bo dla mnie TERRORYSTKI i ANONIMOWEJ ten świat jest już zamknięty.

            P.S.
            Paryżanko, i wszystkie zainteresowane Babeczki

            Chciałabym dodać, że nie mam zastrzeżeń do jakości produktów sklepu, obsługi i informacji w trakcie, przed i po zamówieniu.
            To nie było moje pierwsze zamówienie, a wszystkie poprzednie opłacałam z góry i po 3 dniach były u mnie.
            Przy zamówieniu nie było opcji ani propozycji ubezpieczenia.
            Nigdy nie reklamowałam, ani nie zwracałam, ale z uśmiechem korzystałam.
            Zawsze trzymałam kciuki za działalność BiuBiu, z ogromną satysfakcją obnosiłam ciuchy i bardzo chciałam mieć nowe szmizjerki…..
            Nie straszyłam, nie nagabywałam ani nie oskarżałam Właścicielki.
            Jedyna rozmowa telefoniczna, miała naświetlić stan prawny tej sprawy, wyjaśnienie co winien zrobić Sprzedawca, aby ukrócić proceder zaginięć i zakończyła się naszym zapewnieniem o możliwości pomocy i w złożeniu zeznań, i w sprawie sądowej, bo właśnie przez zaniechanie KTOŚ niszczy dzieło i dobre imię Właścicielki.
            Żal, że intencje zostały źle zrozumiane.
            • smallfemme Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 31.05.12, 01:46
              Czarownisiu - gdybyś umieściła dyskusję w wątku sklepowym lub przynajmniej nazwała wątek "Uwaga na przesyłki z Biubiu", to jego wydźwięk byłby inny. Głównym wnioskiem Twojego postu nie było - "Korzystajcie z przesyłki kurierskiej, bo PP jest zawodna" tylko "Na zakupach w Biubiu macie sporą szansę się przejechać, lepiej nie próbować". Wiele lobbystek jest silnie związanych z tą marką, brało mniej lub bardziej czynny udział w jest powstaniu i rozwoju i trudno im przyjąć przedstawione w ten sposób argumenty. Twój post w zasadzie był bez emocji, ale nie był do końca merytoryczny...
            • nathd Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 31.05.12, 08:26
              A ja mam pytanie - Czarownisiu - czemu nie wybrałaś kuriera? Wiem, że z nimi różnie, ale o problemach z PP wiadomo nie od wczoraj (ileż było wątków o zaginionych przesyłkach! skoro napisałaś post na tym forum, to zakładam, że "obiły" ci się o uszy) - zwłaszcza, że zrobiłaś zakupy za tak dużą kwotę. Wiem, że nie każdemu z kurierem "po drodze", ale to nie były majtki za 10zł i jak zginą to trudno.
              • kajusieczka Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 31.05.12, 09:55
                Odpowiem dlaczego ja nie biorę kuriera, może uwzględnicie ten głos przeciwko zmuszaniu do tej formy przesyłki.
                Pracuję poza miejscem zamieszkania w godzinach pracy kurierów, nie chcę podawać adresu pracy, bo zdarza się, że kurier jest o 18 kiedy mnie już w pracy nie ma. Mam jak najgorsze zdanie o kurierach. Zdarzyło mi się, że kurier bez żadnej informacji przychodził 2 razy kiedy mnie nie było a potem dzwonił z pretensjami, że teraz to sobie mogę jechać do siedziby firmy na drugim końcu Warszawy gdzieś na jakiś przedmieściach co dla osoby bez samochodu jest dużym problemem.
                List na poczcie mogę odebrać w dogodnych godzinach, w tygodniu do 21 i w soboty do 14. Pocztę mam pod nosem. Jest dużo wygodniej mimo, że poczta idealna też nie jest.
                Od razu piszę, że nie mam też blisko paczkomatu, musiałabym sporo jechać a pocztę mam 200 metrów od domu.
                Było wspomniane w wątku o czymś takim jak deklarowanie wartości przesyłki i że wtedy przesyłki są lepiej pilnowane i nie giną - może rozważyć coś takiego?
                W innych sklepach jak nie ma dostawy pocztą rezygnuje z zakupu, nie chciałabym być postawiona przed taką perspektywą z BiuBiu...
                • nathd Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 31.05.12, 11:00
                  A jeśli kupujesz coś bardzo wartościowego to też PP? Bo ja już wolę się pomęczyć i dojechać nawet do tego kuriera niż być narażona na zaginiecie.
                  A jeśli PP to czy pytasz o możliwość ubezpieczenia przesyłki? - po prostu pytam - raz z tego korzystał mój TŻ, jak kupował coś do kompa.
            • desu_chelm Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 31.05.12, 08:34
              czarownisia napisał(a):

              > Nie straszyłam, nie nagabywałam ani nie oskarżałam Właścicielki.

              Ton pierszego pani posta jest napisany w sposób podważający wiarygodność firmy BiuBiu, a nie poczty.
              Oprócz tego z wcześniejszych postów wynika, że pani małżonek groził bezpośrednio właścicielce firmy. I to w sposób dla mnie karygodny. Wykorzystywanie zajmowanego stanowiska służbowego przez policję i inne służby publiczne do grożenia w prywatnych sprawach innym, to dla mnie jest NIEDOPUSZCZALNE.
              Zastanawiam się, czy pisemnie nie powinna o tym zostać poinformowana Komenda Główna (BiuBiu nie musi szukać pod kogo podlega ten pan, od tego są służby) chociażby po to by był formalny ślad.
              • tfu.tfu Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 31.05.12, 09:48
                moment, moment.
                PP to PP, ale jeśli dziewczyna złożyła zamówienie 23.04, a mamy za mniej niż 24h czerwiec, to problem nie leży wyłącznie po stronie PP, tylko również po stronie sklepu, który nota bene przyznał, że przesyłki zaczęły od tego kwietnia ginąć hurtowo.

                Ustawa z dnia 2 marca 2000 stwierdza iż:
                Art. 7.
                1. Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie, w terminie dziesięciu dni ustalonym w sposób określony w art. 10 ust. 1. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.
                2. Nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić od umowy za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne).
                i tu już sklep złamał chyba prawo raz.
                oraz
                Art. 11.
                1. Umowa nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynagrodzenia przed otrzymaniem świadczenia.
                i ponownie, bo świadczenia jako takiego (czyli towaru) nie było.
                Art.12
                3. W wypadku gdy przedsiębiorca nie może wykonać zobowiązania z powodu choćby przejściowej niemożności spełnienia świadczenia o właściwościach zamówionych przez konsumenta, przedsiębiorca może, jeżeli zawarto takie zastrzeżenie w umowie, zwolnić się z zobowiązania przez spełnienie świadczenia zastępczego, odpowiadającego tej samej jakości i przeznaczeniu oraz za tę samą cenę lub wynagrodzenie, informując zarazem konsumenta na piśmie o jego prawie nieprzyjęcia tego świadczenia i odstąpienia od umowy, ze zwrotem rzeczy na koszt przedsiębiorcy.
                po raz kolejny wydaje mi się, że prawnie sklep się nie wywiązał z umowy...
                całość do prześledzenia tutaj

                co więcej, obrona sklepu, który powołuje się na prywatne rozmowy ze swoją klientką na forum publicznym jest jakby nieco poniżej pewnych standardów obsługi klienta.
                • tfu.tfu jeszcze art. 14 31.05.12, 09:58
                  Konsument może żądać unieważnienia, na koszt przedsiębiorcy, zapłaty dokonanej kartą płatniczą w razie niewłaściwego wykorzystania tej karty w wykonaniu umowy zawartej na odległość. Nie uchyla to obowiązku naprawienia konsumentowi poniesionej przez niego szkody.
                • pinupgirl_dg Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 31.05.12, 19:33
                  > Art. 11.
                  > 1. Umowa nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynagrodze
                  > nia przed otrzymaniem świadczenia.

                  Eee, jeśli dobrze rozumiem, to wszystkie znane mi sklepy łamią prawo, nie znam żadnego, który wysyła towar przed otrzymaniem przelewu. Wyjątek to sklepy, gdzie jestem stałą, znaną klientką.

                  > Art. 7.
                  > 1. Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podan
                  > ia przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie, w terminie dziesięciu d
                  > ni ustalonym w sposób określony w art. 10 ust. 1. Do zachowania tego terminu wy
                  > starczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem.
                  > 2. Nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić od umowy
                  > za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne).

                  Tutaj też zwrot następuje zwykle dopiero po otrzymaniu przesyłki.
                  • scarlet_agta Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 31.05.12, 20:26
                    pinupgirl_dg napisała:

                    > > Art. 11.
                    > > 1. Umowa nie może nakładać na konsumenta obowiązku zapłaty ceny lub wynag
                    > rodze
                    > > nia przed otrzymaniem świadczenia.
                    >
                    > Eee, jeśli dobrze rozumiem, to wszystkie znane mi sklepy łamią prawo, nie znam
                    > żadnego, który wysyła towar przed otrzymaniem przelewu. Wyjątek to sklepy, gdzi
                    > e jestem stałą, znaną klientką.

                    Ale przecież większość sklepów oferuje wysyłkę za pobraniem, co oznacza, że wysyłają towar przed otrzymaniem przelewu. ;) Te które tego nie oferują rzeczywiście chyba łamią prawo.
                    • pinupgirl_dg Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 31.05.12, 21:35
                      > Ale przecież większość sklepów oferuje wysyłkę za pobraniem, co oznacza, że wys
                      > yłają towar przed otrzymaniem przelewu. ;) Te które tego nie oferują rzeczywiśc
                      > ie chyba łamią prawo.

                      Na stronie biubiu też jest taka możliwość, chyba, że została wprowadzona dopiero teraz? Nie wiem, ja zawsze wybieram odbiór osobisty.
        • maith Zgłoszenie kradzieży pocztowej na Policji 31.05.12, 16:29
          nomina napisał(a):

          > bo to będzie kwota na wykroczenie, a w dodatku klientka nie jest stroną w sporze, więc
          > sprawa nie zosta nie nawet wszczęta, z automatu zostanie odrzucona.

          Zupełnie nie :)

          1) Jeśli na poczcie ktoś ukradł przesyłkę o wartości 400 zł, to to już dawno nie jest wykroczenie. Wykroczenie jest do 250 zł.

          2) Kradzież jest przestępstwem ściganym z urzędu i zawiadomienie może złożyć ktokolwiek, kto o nim wie. Niekoniecznie sam pokrzywdzony. Inna sprawa to nie dać się spławić leniwym policjantom. Tu jest sprawa prosta - zgłaszamy przestępstwa = oni mają je w statystyce = muszą się nimi zająć. Ale jak nam wmówią, że to nie ma sensu blebleble, to nie "popsujemy im statystyk" = mogą zignorować problem.

          3) Wcale nie jest takie oczywiste, kto tu jest pokrzywdzonym :)
          Trzeba odróżnić 2 sprawy - odpowiedzialność cywilną, wynikającą z umowy. Wtedy faktycznie stroną umowy z pocztą jest nadawca, dlatego poczta tylko od nadawcy przyjmuje reklamację.
          Ale tu mówimy o odpowiedzialności karnej. Złodziej pocztowy nie zawarł z nikim umowy, po prostu ukradł paczkę. Pytanie - czyją? Uwzględniając fakt, że klientka za nią już zapłaciła, paczka została nadana i została ukradziona w podróży, to w zasadzie klient też ma podstawy, żeby wobec Policji występować jako pokrzywdzony. A sklep swoją drogą ma prawo się na swojej komendzie upierać, że jest pokrzywdzonym, bo ukradziono paczkę, za którą on wobec klienta nadal odpowiada.

          4) Jednocześnie w interesie każdego jest, żeby sprawa dotarła do "jego" Policji, bo gdzieś ten złodziej siedzi. Jeśli na poczcie w jego mieście, to to nie będzie ostatnia paczka, która mu zginie. Wizyta policji może pomóc problem rozwiązać. A że potem sobie połączą zgłoszenie klienta ze zgłoszeniem sklepu, to już sprawa dla nas wtórna. Ważne, żeby miejscowa komenda dostała zgłoszenie, że być może na jej terenie działa złodziej pocztowy.
          • nomina Re: Zgłoszenie kradzieży pocztowej na Policji 31.05.12, 17:18
            A, nie doczytałam, że to już 400 zł :).

            Ale i tak mam wątpliwości. Klientka (jakakolwiek, rozważam teraz hipotetycznie) składa zamówienie, płaci. Zamówienia nie otrzymuje, sklep mówi, że wysłał, pieniędzy nie zwraca. To formalnie klientka składa zawiadomienie przeciwko sklepowi, a sklep przeciwko poczcie. W sporze o zamówienie mamy bowiem dwie pary: 1. zamawiający i płatnik Klient oraz realizator zamówienia Sklep oraz 2. zamawiający usługę i płatnik Sklep oraz realizator usługi Poczta. Przy czym zawiadomienie klientki będzie najpewniej umorzone, jeśli w ogóle wszczęte, bo sklep powie, że nadał i że wszczął postępowanie reklamacyjne, czyli nie ma znamion przestępstwa ze strony sklepu.

            Wydaje mi się, że do chwili potwierdzenia odbioru paczki, czyli jej fizycznego przejęcia, odpowiedzialność ciąży na sprzedawcy.

            Prawniczki, dobrze myślę?

            Zgadzam się, że w interesie każdego, dlatego proponowałam, żeby obie strony połączyły siły :). Tylko wydaje mi się, że jeśli podejmie się jakieś kroki, że tak powiem górnolotnie, niezgodne co do właściwości, to automatyczne odrzucenie czy umorzenie sprawy tylko złodzieja utwierdzi w jego działaniach.

            A co do zgłaszania przestępstw: ja kiedyś złożyłam zawiadomienie o podejrzeniu poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej i pomówienia, a prokuratura drugi powód zignorowała, o pierwszym zaś napisała, że owo poświadczenie to przestępstwo przeciwko dokumentacji, nie człowiekowi, więc ja, jako niepokrzywdzona de facto, nie mogę składać zawiadomienia - i sprawę umorzyła. Wprawdzie prawnikom oczy się ze zdumienia otworzyły szeroko na takie dictum, ale to mnie nauczyło, że w polskim prawie wszystko jest możliwe :).
            • kasica_k Re: Zgłoszenie kradzieży pocztowej na Policji 31.05.12, 17:27
              nomina napisał(a):
              >
              > A co do zgłaszania przestępstw: ja kiedyś złożyłam zawiadomienie o podejrzeniu
              > poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej i pomówienia, a prokuratura dr
              > ugi powód zignorowała, o pierwszym zaś napisała, że owo poświadczenie to przest
              > ępstwo przeciwko dokumentacji, nie człowiekowi, więc ja, jako niepokrzywdzona d
              > e facto, nie mogę składać zawiadomienia - i sprawę umorzyła.

              To kto miał złożyć zawiadomienie? Dokumentacja? :)
            • maith Re: Zgłoszenie kradzieży pocztowej na Policji 31.05.12, 22:08
              nomina napisał(a):

              > Ale i tak mam wątpliwości. Klientka (jakakolwiek, rozważam teraz hipotetycznie)
              > składa zamówienie, płaci. Zamówienia nie otrzymuje, sklep mówi, że wysłał, pie
              > niędzy nie zwraca. To formalnie klientka składa zawiadomienie przeciwko sklepow
              > i, a sklep przeciwko poczcie.

              No nie :)

              1) Jeszcze raz przypomnę, to nie jest prawo cywilne. Nie interesują nas umowy między pokrzywdzonymi, tylko złapanie faktycznego złodzieja. W tym celu nie wolno zatajać faktów, ani trzymać się jakiejś fikcji. Jeśli sklep posiada dowód nadania przesyłki, wskanuje go i prześle klientowi w mailu, a klient składa zawiadomienie, to ten wydruk załącza na komendzie, zaznaczając, że to otrzymał mailem od sklepu, jako potwierdzenie, że towar został wysłany.

              2) Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa kradzieży w zasadzie nie jest składane przeciwko komuś. Jest składane i podaje się znane sobie fakty. Przypominam - interesuje nas wtedy tylko faktyczny złodziej. A tego nie znamy. Podobnie jak kupimy samochód, postawimy go pod domem i ktoś nam go ukradnie, to nie zgłaszamy się z gwarancją w ręku do sprzedawcy ;) ani nie składamy zawiadomienia na Policji przeciwko dealerowi naszej marki, tylko zgłaszamy na Policji, że ktoś (nie wiemy przecież kto) nam go ukradł.

              > Przy czym zawiadomienie
              > klientki będzie najpewniej umorzone, jeśli w ogóle wszczęte, bo sklep powie, ż
              > e nadał i że wszczął postępowanie reklamacyjne, czyli nie ma znamion przestępst
              > wa ze strony sklepu.

              Rolą Policji, przypomnijmy, jest tu złapanie faktycznego złodzieja. W postępowaniu karnym była paczka (mamy dowód, że została nadana) która nie dotarła do nadawcy. Ktoś ją po drodze ukradł. I tego kogoś trzeba złapać. Policja nie ma się trzymać fikcji literackiej i w razie czego umarzać :) Jej rolą jest złapanie rzeczywistego złodzieja. To jego ma szukać, a nie sprawdzać jedną, od razu wiadomo, że nieprawidłową, wersję śledczą i fajrant ;)

              > Wydaje mi się, że do chwili potwierdzenia odbioru paczki, czyli jej fizycznego
              > przejęcia, odpowiedzialność ciąży na sprzedawcy.

              Cały czas jesteś myślami w prawie cywilnym i w zobowiązaniach między ludźmi, z których żaden nie jest (interesującym Policję) złodziejem paczki ;)
              Odpowiedzialność karna nie krąży na okradzionych. Ich wzajemne zobowiązania w ogóle nie interesują Policji.
              [bo, co specjalnie wydzielam nawiasem kwadratowym, żeby się nie pomieszało ;) zatem bo generalnie ich zobowiązania rzeczywiście kształtują się tak, że w tej sytuacji sklep odpowiada wobec klienta do pełnej wartości przesyłki. Dlatego nie opłaca się przesyłać droższych przesyłek wersją nieubezpieczoną.]
              Ale to są rozliczenia między pokrzywdzonymi, one nie interesują Policji. Policję interesuje złodziej :)

              > Tylko wydaje mi się, że jeśli podejmie się jakieś kroki, że tak
              > powiem górnolotnie, niezgodne co do właściwości, to automatyczne odrzucenie cz
              > y umorzenie sprawy tylko złodzieja utwierdzi w jego działaniach.

              Policja nie może automatycznie odrzucić zgłoszenia. Jest przestępstwo, obywatel informuje o nim Policję. Działa idealnie prawidłowo. Rolą Policji jest szukanie sprawcy, nie wykręci się :) Umorzyć to może najwyżej, jak nie wykryje sprawców (ale to już popsuje jej statystyki, no i wcześniej jednak musi szukać, czyli wybrać się na pocztę, co już daje szansę nastraszenia złodziei, a może nawet ich schwytania). A jeśli o jednym przestępstwie poinformują ludzie na 2 różnych komisariatach, to to jest najwyżej powód do połączenia spraw.

              > A co do zgłaszania przestępstw: ja kiedyś złożyłam zawiadomienie o podejrzeniu
              > poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej i pomówienia, a prokuratura dr
              > ugi powód zignorowała, o pierwszym zaś napisała, że owo poświadczenie to przest
              > ępstwo przeciwko dokumentacji, nie człowiekowi, więc ja, jako niepokrzywdzona d
              > e facto, nie mogę składać zawiadomienia - i sprawę umorzyła. Wprawdzie prawniko
              > m oczy się ze zdumienia otworzyły szeroko na takie dictum, ale to mnie nauczyło
              > , że w polskim prawie wszystko jest możliwe :).

              Poważnie masz to w takiej formie napisane? To możesz zrobić kopię, zamalować dane i wrzucić na wykop z komentarzem Kasicy "To kto ma składać zawiadomienie? Dokumentacja? ;)" Argument oczywiście od czapy, to jest przestępstwo ścigane z urzędu i nie ma tam żadnego znaczenia, kto składa zawiadomienie. Naprawdę, jeśli masz taką "perełkę" to to się nadaje tylko na wykop, czy inny demotywator.
              Co do "zarzutu pomówienia". To przestępstwo nazywa się zniesławienie i jest ścigane z oskarżenia prywatnego. To znaczy, że faktycznie prokurator nie miał tu nic do roboty. Aczkolwiek prokurator odmawiając wszczęcia sprawy z tego powodu powinien Ci i tu podać powód.

              Generalnie są 3 rodzaje przestępstw:
              -ścigane z urzędu (tu ktokolwiek może je zgłosić)
              -wnioskowe (tu konieczny jest wniosek osoby faktycznie pokrzywdzonej, bo może ona nie chce, żeby sprawa była prowadzona - np. gwałt)
              -ścigane z oskarżenia prywatnego (tu pokrzywdzony zgłasza się do sądu karnego z prywatnym aktem oskarżenia, prokuratura nie ma tu nic do rzeczy, np. zniesławienie)
              • nomina Re: Zgłoszenie kradzieży pocztowej na Policji 01.06.12, 00:23
                OK, może faktycznie myślę za bardzo "po cywilnemu" :).

                Co do ostatniego akapitu: ja mówiłam o art. 212 KK (lekarz uznał, że nie ma takich objawów, jakie podaję - pomijam, że w ciągu ostatnich 3 lat mam je wielokrotnie potwierdzone w różnych szpitalach klinicznych - i wpisał mi w kartę urojenia hipochondryczne; nb. tu była druga perełka, bo uzasadnienie brzmiało "pacjentka podaje zaburzenia widzenia, a sprawnie trafia do wc" :D - aż się potem śmialiśmy, że mogłam się odciąć - "po zapachu!"). W kwestii pokrzywdzenia dokumentacji - fakt, chciałam nawet ironicznie napisać, że będąc właścicielką dokumentacji (w rozumieniu ustawy o prawach pacjenta), składam to doniesienie w jej imieniu jako jej prawny przedstawiciel - ale pomyślałam, że to będzie obraza majestatu prawa i jeszcze ja dostanę paragrafem po głowie :).
    • pitupitu10 Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 31.05.12, 20:28
      Zkładacie zamówienie na pizzę z dowozem do domu. Powiedzmy, że za zamówienie składacie przez internet i płacicie z góry przelewem lub kartą. Czekacie godzinę, półtora, dwie. W końcu dzwonicie do pizzerii dowiedzieć się gdzie u licha jest wasze jedzenie. Pizzeria informuje, że oni pizzę upiekli i wydali dostarczycielowi, ale o dostarczycielu słuch zaginął, a pizzę najprawdopodobnie sam zjadł. Kto tu jest winny tego, że siedzicie głodne? Dostarczyciel. Ale czy będziecie czekać aż człowiek się znajdzie i odda wam za pizzę? Przypuszczam, że raczej będziecie oczekiwać, że pizzeria w try miga odda wam kasę.

      Potępiam buraczane zachowanie autorki wątku, ale w moim odczuciu sklep nie zachował się fachowo. Strategia "poczekamy, zobaczymy" jest ok jeśli coś do siebie wysyłają dwie przyjaciółki. Od sklepu oczekiwałabym większego profesjonalizmu. Przykro mi, ale jeśli przesyłka nie dochodzi w trzy tygodnie, a proces reklamacyjny trwa kolejne 30 dni, to dla mnie oczekiwanie, że klientka będzie sobie spokojnie siedzieć i czekać (prawie dwa miesiące!) na rozwiązanie sprawy to absurd. Rozumiem, że tu nie sklep zawinił, ale Poczta, ale to jest problem sklepu, nie klientki.
      • roza_am Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 31.05.12, 21:06
        Pizzeria informuje, że oni pizzę upiekli i wydali dostarczycie
        > lowi, ale o dostarczycielu słuch zaginął,

        > Przykro mi, ale jeśli przesyłka nie dochodzi w trzy tygodnie, a proces reklamac
        > yjny trwa kolejne 30 dni, to dla mnie oczekiwanie, że klientka będzie sobie spo
        > kojnie siedzieć i czekać (prawie dwa miesiące!) na rozwiązanie sprawy to absurd
        > . Rozumiem, że tu nie sklep zawinił, ale Poczta, ale to jest problem sklepu, ni
        > e klientki.

        Dostarczyciel jest pracownikiem pizzerii, centrala ma z nim bezpośredni kontakt, może od razu sprawdzić, czy dostarczył pizzę, czy może przepadł bez wieści.
        W przypadku Poczty, firma ją wynajmująca czeka na potwierdzenie przepadnięcia bez wieści aż do miesiąca. Do tego czasu nie wie, czy przesyłka faktycznie przepadła po drodze, czy może odebrał ją sąsiad klientki i zapomniał przekazać. Tu jest słabe ogniwo. Przydałby się lepszy/szybszy system informacji o aktualnym statusie przesyłki.
        Pytanie brzmi, czy ten regulamin Poczty nie stoi aby w sprzeczności z prawem konsumenckim. I/lub czy można coś z tym zrobić. Np. czy sklepy/klienci mają jakąś możliwość wpływu na zmianę przepisów pocztowych czy wprowadzenie jakichś innych narzędzi do uzyskiwania szybkich, potwierdzonych informacji o przesyłkach. Nie wiem, jakiś pozew zbiorowy, wniosek do federacji konsumentów, cóś inszego?
    • balbina11 Re: Uwaga na zakupy w BiuBiu! 01.06.12, 21:30
      Na szczęście odebrałam dzisiaj z poczty swoje dwie przesyłki. Nie uszkodzone i kompletne. Jedna od Biubiu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja