oleandra20
27.06.12, 17:38
Minalo juz pare miesiecy od kiedy na tym forum zapytalam sie o moj "prawdziwy" rozmiar. Od tego czasu cala moja stanikowa szuflada sie wymienila i wyrzucone triumphy, hmy, intimissimi, oyhso etc zostaly zastapione panachami, lepelami, gossardami czy freyami :) Forum, stanikomania, balkonetka i tym podobne staly sie moja stala lektura i oprocz tego, ze znam swoj rozmiar (32E-34DD), wiem jaki kroj mi pasuje, jakich fiszbin unikac, jaki mostek pasuje do moich piersi, jak ubierac stanik, jak mierzyc itd. Wszystko to droga internetowa, jako, ze mieszkam w Hiszpanii, pustyni stanikowej, gdzie stacjonarnie nawet nie probowalam nic kupic. Chcialabym ta wiedze przekazac dalej w swiat :)
Mam jedna kolezanke, ktorej dobre ostanikowanie to prawie moja misja! Otoz... dziewczyna ma spora nadwage, nawet bardzo. O wieksze (nie ciotkowate) ciuchy juz teraz duzo latwiej, ale stanik, same wiecie. Otoz nie moge patrzec na te jej nedzne, t-shirtowe plunge, z cienkimi ramiaczkami, na plecach wygladajacych prawie jak sznurek :( Ona o brafittingu nie miala pojecia, dzisiaj bylysmy na zakupach i zaczelysmy gadac co nie co, i wlasnie, obiecalam, ze ja nawroce na stanikomanie! Problemy sa dwa i prosilabym o pomoc w ich rozwiazaniu.
Problem nr 1. Brak informacji. Moglybyscie polecic jakies ANGIELSKIE blogi, forum itp podobne do naszego forum, balkonetki czy stanikomanii? Cos takiego, zeby ona mogla troche poczytac, poogladac zdjecia przed i po (to chyba najlepiej dziala)... Zamierzam podeslac jej kalkulator, niech sie zmierzy i wtedy bedziemy wiedziec na czym stoimy. W stosunku to obwodu, nie ma duzych piersi ,"na oko" oczywiscie.
Problem nr 2. To nie jest moja bliska kolezanka, taka przy ktorej moglabym sie rozebrac, poobmacac (w celu dopasowania:). Wiem, ze jest sklep firmy Change niedaleko (ja do niego nigdy nie doszlam), moglybysmy tam pojechac, ale nie wiem jak tam z brafittingiem. Moze bym ja musiala stac sie "brafitterka", a ani nie czuje sie kompetentna, ani, jak wspomnialam, nie jestem z nia na takiej stopie, zeby ja nago (w staniku) ogladac. Zreszta ona moze miec (ma pewnie) kompleksy z powodu tuszu a ja jestem pierwsza zeby to zrozumiec, bo sama kiedys wazylam 35kg wiecej! I wiem, ze ostatnia rzecza na swiecie jaka chcesz, to to zeby ktos za Tobia wlazil do przymierzalni (takiej zwyklej ciuchowej tez), nawet wlasna matka:) Nie wiem wiec czy to ma sens isc do Change (bo moze bedzie brafittng, bo bedzie mogla "naocznie" poogladac staniki) czy lepiej starac sie internetowo poszukac, co na pewno wydluzy czas, nie wiadomo czy rozmiar sie bedzie zgadzal i kroj. No wlasnie i jaki kroj mi polecacie? Ja nie nosze plunge, bo mam biust bardzo plastyczny i lepiej go trzymaja balkonetki. Ale nie wiem co jej doradzic?
Co byscie mi doradzily w tej sytuacji? Jaka najlepsza strategie obrac, zeby ja dobrze ostanikowac???