Mariel.pl - kłopoty z zakupami, brak kontaktu!

02.08.12, 09:26
Czy ktoś z Was robił zakupy w sklepie mariel.pl/ ? Sprzedają bieliznę m.in. polskich i brytyjskich marek (Pour Moi?, Gossard, Cake Lingerie). Zamówienie powinno być wysłane dwa tygodnie temu (towar miał dostępność 2-3 dni). Po zalogowaniu w dalszym ciągu widnieje status „w trakcie kompletowania”. Nikt ze sklepu nie odpowiada na maile ani SMSy, od tygodnia nie odbiera telefonów (a cały czas jest on włączony). Zaczynam się trochę denerwować, bo za towar już zapłaciłam.
Na razie radzę wstrzymać się z ewentualnymi zakupami w tym sklepie!
    • ungore Re: Mariel.pl - kłopoty z zakupami, brak kontaktu 03.08.12, 21:06
      aż mnie zmroziło... bo mam TEN SAM PROBLEM... sciagneli juz ode mnie kase za glossies i czekam, dzwonię, piszę i nic.... nie wiem co zrobić...
      • wujka Re: Mariel.pl - kłopoty z zakupami, brak kontaktu 04.08.12, 12:50
        A Ty nie dostałaś tego maila z przeprosinami?
        • ungore Re: Mariel.pl - kłopoty z zakupami, brak kontaktu 04.08.12, 19:18
          nie..
    • ungore Re: Mariel.pl - kłopoty z zakupami, brak kontaktu 03.08.12, 21:22
      pozostaje miec nadzieje,ze moze to jest jakis urlop nie ogłoszony... na fb maja funpage polubiony przez jedna osobę- działają od 14 marca ale posty wrzucono dopiero w lipcu..
    • wujka Re: Mariel.pl - kłopoty z zakupami, brak kontaktu 04.08.12, 12:47
      Kilka godzin po moim powyższym wpisie dostałam mail ze sklepu. Treść była skierowana nie bezpośrednio do mnie, ale do klientów sklepu.
      Przepraszają wszystkich tłumacząc się, że w nocy z dnia 23.07 na 24.07 zostali okradzeni z komputerów, telefonów, towaru. Niezrealizowane dotąd zamówienia będą wysyłać od 6.08. Proszą o mailowy kontakt, jeżeli adres wysyłki ma być zmieniony. Podany numer telefonu jest nieaktywny i później podadzą nowy numer. Kilkukrotnie przepraszają i obiecują zrekompensować straty.

      Mój ostatni kontakt ze sklepem był we wtorek 24.07 po południu. Rozmawiałam z jakimś panem i nic o tym zdarzeniu mi nie wspomniał. Dowiedziałam się za to, że opóźnienie w realizacji zamówienia (bo powinno być do mnie wysłane 19-20.07) wynika z jakiejś awarii uniemożliwiającej dostęp do danych klientów, która miała miejsce w czwartek 19.07. Podałam więc ponownie adres do wysyłki, bo podobno moje zamówienie zostało skompletowane i obiecano mi wysłać je tego samego dnia lub najpóźniej kolejnego dnia. Jednak wysłane nie zostało.
      Od tamtej pory nastąpiła cisza, telefon cały czas był aktywny, tylko nikt go nie odbierał.
      Trochę dziwne to mi się wydaje, ale może pomylili się w dacie tego włamania i rzeczywiście nastąpiło jedno nieszczęście za drugim, czyli awaria systemu, a później ta kradzież.
      Zobaczymy jak dalej się to potoczy, bo na bieliźnie bardzo mi zależało i chciałabym ją dostać.
      • kk345 Re: Mariel.pl - kłopoty z zakupami, brak kontaktu 04.08.12, 14:27
        Nie znam się na prowadzeniu firmy, ale znam się na telefonach i ten fragment:

        > Podany numer telefonu jest nieaktywny i później podadzą nowy numer.

        w kontekscie włamania jest dziwny... No bo tak:
        -jesli to numer stacjonarny, to włamanie nie powinno mieć najmniejszego zwiazku z dostępnością numeru, kabli i lączy im przecież nie ukradli- nawet jesli wyniesli aparat, to podłączenie nowego, najtańszego to 30 sekund...?
        -jesli to numer komórkowy, to nawet, jesli telefon został skradziony, to wyrobienie duplikatu numeru zajmuje w porywach pół godziny do godziny i byłaby to pierwsza rzecz, którą bym się zajęła, zeby miec kontakt z zaniepokojonymi klientami...
        • ungore Re: Mariel.pl - kłopoty z zakupami, brak kontaktu 04.08.12, 19:12
          Niestety nie dostałam tego zbiorowego maila. Natomiast po napisaniu na (chyba) konto wlasciciela na FB, ich funpage'u, formularzu, oraz mailach z mojej skrzynki prywatnej dostałam odpowiedz:
          "Witam serdecznie.
          Przepraszam, że nie mogę zadzwonić, ale telefon zostawiłem w biurze.
          Kontaktuję się z Panią w sprawie zamówienia.
          Proszę napisać, w czym mogę pomóc.
          Pozdrawiam"

          Czyli generalnie jak gdyby nic się nie stało..... to wszystko jest takie mega dziwne.
          • ungore Re: Mariel.pl - kłopoty z zakupami, brak kontaktu 04.08.12, 19:17
            odpisałam z prośbą o informacje dot. mojego zamówienia - tj. kiedy mają zamiar mi je wysłać. Dam znać jak dostanę odpowiedź. Może też spróbuj napisac do nich przez formularz?
            • ungore Re: Mariel.pl - kłopoty z zakupami, brak kontaktu 06.08.12, 10:55
              Chyba mamy jakieś światełko w tunelu bo odpowiedzi na zapytanie nie dostałam ale dostałam maila dot. mojego zamówienia... liczę na to,że w koncu doczekam się swojego glo! a jak u Ciebie sytuacja na froncie?

              Zamówienie nr ... otrzymało status: w trakcie kompletowania

              Kompletujemy złożone przez Ciebie zamówienie. Jeżeli wszystkie zamówione produkty będą dostępne, to już wkrótce wyślemy przesyłkę na podany przez Ciebie adres.

              O postępach w realizacji Twojego zamówienia poinformujemy Ciebie odpowiednimi wiadomościami e-mail.
    • ungore Re: Mariel.pl - kłopoty z zakupami, brak kontaktu 10.08.12, 20:31
      wujka, jak sytuacja na froncie? ja w środę rozmawiałam z Panem, że przywiezie mi do Łodzi stanik w piątek. Cały piątek telefon włączony i raz nawet zajęty.. nagrałam się na poczte i nic.. juz zwątpiłam..
    • ungore finał 13.08.12, 11:13
      prowadzę tu mały monolog sama ze sobą ale powiem tylko jaki jest finał. Przykry dla mnie bo w innym sklepie miałam zamówiony dół do stanika , który miałam kupić w mariel.pl i nie mogę juz dokonac zwrotu. Przykry bo czekałam ponad 3 tygodnie, po drodze zerowy kontakt... Fakt faktem,ze jak juz sie do Pana dodzwoniłam to był przemily. Wiem,że łatwo kogoś zjechać w necie anonimowo i zniszczyc mu opinie niż ją pozniej odbudowac ale jednak jestem rozgoryczona.. najpierw podobno kradziez, pozniej brak kontaktu od producenta, a na koniec ten mail.... mam nadzieje,ze zwrocą mi sprawnie kasę i tyle...... nie polecam. Moze to wypadek losowy ale na bank juz w tym sklepie nic nie kupie.

      Szanowni Klienci naszego sklepu.

      Informujemy, iż w związku z problemami dotyczącymi marek Gossard oraz Pour Moi dystrybutor na Polskę nie ma możliwości wywiązania się ze złożonych przez nas zamówień zmuszeni jesteśmy anulować Państwa zamówienia.
      Dystrybutor na Polskę tych marek poinformował nas o tym w dniu dzisiejszym drogą telefoniczną o zaistniałej sytuacji, trzymając w niepewności Państwa i nas jako sklepu co za tym idzie postawił nas w bardzo nieprzyjemnej sytuacji w stosunku do Naszych Klientów.
      Z dniem dzisiejszym rozwiązaliśmy współpracę z firmą zajmującą się dystrybucją w/w marek, która nie jest w stanie zapewnić płynności w obrocie towarem, a działania takie doprowadzają nasze dobre imię na złą reputację.
      Chcielibyśmy Państwa przeprosić za zaistniałą sytuację.
      Bardzo prosimy o przesłanie na adres mailowy nr kont w celu zwrotu pieniędzy za zamówienia.

      Z poważaniem
      Zespół sklepu mariel.pl
      • tfu.tfu Re: finał 13.08.12, 13:24
        dla mnie to wszystko mocno naciągane. może to dystrybutor z nich zrezygnował? hmmm. najważniejsze, że odzyskasz pieniądze.
      • slotna Re: finał 13.08.12, 14:19
        > Wiem,że łatwo kogoś zjechać w necie anonimowo i zniszczyc mu
        > opinie niż ją pozniej odbudowac ale jednak jestem rozgoryczona..

        Bez przesady, nie tylko was zbywali, ale ewidentnie klamali. Ja sie ciesze, ze o tym piszesz i mam nadzieje, ze odzyskasz pieniadze.
      • azymut17 Re: finał 13.08.12, 15:00
        > Szanowni Klienci naszego sklepu.
        >
        > Informujemy, iż w związku z problemami dotyczącymi marek Gossard oraz Pour Moi
        > dystrybutor na Polskę nie ma możliwości wywiązania się ze złożonych przez nas z
        > amówień zmuszeni jesteśmy anulować Państwa zamówienia.
        > Dystrybutor na Polskę tych marek poinformował nas o tym w dniu dzisiejszym drog
        > ą telefoniczną o zaistniałej sytuacji, trzymając w niepewności Państwa i nas ja
        > ko sklepu co za tym idzie postawił nas w bardzo nieprzyjemnej sytuacji w stosun
        > ku do Naszych Klientów.

        Warto by w takim razie zapytać dystrybutora, jakie jest jego zdanie na ten temat. Bo zrzucać winę na innych to zawsze najłatwiej. Na twoim miejscu Ungore skrobnęłabym maila z pytaniem. Jesteśmy w końcu forum konsumenckim, więc naszym celem jest uzyskanie pełnej informacji o tym, gdzie i co można bezpiecznie kupować. Bo jeśli to rzeczywiście problem dystrybutora, to ryzykowne jest dokonywanie zakupów też w innych sklepach (ale jakoś nikt nie napisał o takich problemach). A jeśli to sklep kręci, to dobrze by było ostrzec inne forumki przed nim.
        • ungore Re: finał 13.08.12, 15:02
          O tym powiem szczerze nie pomyslałam, juz biorę się za pisanie i poinformuje o odpowiedzi. Póki co od jutra zacznę nerwowo odświeżać konto... nie bardzo mnie stać na "zamrożenie" na 3-4 tygodnie 200zł na stanik, którego nie mam. Echh.. c'est la vie!
          • ungore Re: finał 13.08.12, 16:11
            w ogole full profeska.. mail z informacja o rezygnacji z dystrybutora wysłano jeszcze jednej osobie i widzimy swoje adresy ^^
            • ungore Finał finałów 14.08.12, 11:59
              Piszę tylko zachecona poprzednimi komentarzami, nie chcę juz całej sytuacji roztrząsać bo dostałam zwrot kasy i to jest dla mnie najważniejsze- po ostatnim mailu przyszedł błyskawicznie. Niech wujka dorzuci coś od siebie jeśli uwaza to za stosowne. Skontaktowałam się z dystrybutorem i z długiego maila z wyjaśnieniami wynikało,że wina leży po stronie sklepu i nie byłam jedyną pytającą o ten sklep. Własciciel (w zasadzie zespół sklepu bo nikt sie nie podpisał imieniem i nazwiskiem) miał do mnie pretensje o udostępnianie prywatnej korespondencji sklepu. Tak czy siak. I'm happy it's over.
              • tfu.tfu Re: Finał finałów 14.08.12, 12:32
                czyli tak jak podejrzewałam :-/ szkoda gadać :-(
                ale cieszę się, że masz już zwrot na koncie!
      • wujka Re: finał 14.08.12, 12:52
        Nie odzywałam się, bo byłam na wyjeździe i miałam bardzo ograniczony dostęp do internetu.
        W związku z moim wyjazdem poprosiłam, żeby przesunięto wysyłkę zamówienia (miały być od 6.08 wznowione wysyłki). Umówiłam się, że ok. 11.08 potwierdzę adres pod którym będę mogła odebrać zamówienie i tak też zrobiłam.
        W poniedziałek 13.08 dostałam taki sam mail co Ungore z informacją o rozwiązaniu umowy z dystrybutorem, anulowaniu mojego zamówienia i prośbą o numer konta do przelewu. Zadzwoniłam, żeby wyjaśnić sytuację, bo przecież moje zamówienie było już skompletowane, więc późniejsze kłopoty z dystrybutorem nie powinny mnie dotyczyć. Oczywiście nikt nie odebrał. Wysłałam mail i też do dzisiaj po prawie dobie nie dostałam odpowiedzi. W końcu dziś udało mi się dodzwonić. Pan bardzo nieprzyjemnie ze mną rozmawiał, nie chciał nic wyjaśniać, powiedział, że wysłał wczoraj mail i nie będzie niczego więcej tłumaczyć, bo to tajemnica handlowa, a zamówiony dla mnie towar odesłał do dystrybutora.
        Powiedział też, że zachowałam się nie w porządku pisząc o tym na dwóch forach. Wspomniał później, że sklep działa już od dłuższego czasu i nie życzy sobie psucia opinii o sklepie - nie wiem czy to odnosiło się do postów na forum czy tych kłopotów wynikających ze współpracy z dystrybutorem.

        Ja przedstawiłam tu sposób realizacji zamówienia, kontakt ze sklepem (a właściwie ciągły brak kontaktu), tłumaczenia sklepu, które są bardzo nieścisłe, a przez to mało wiarygodne. Każdy wyciągnie sobie wnioski, porówna z innymi sklepami i sam zdecyduje gdzie chce kupować. Jeśli właściciel sklepu chce coś tu dodać w tej sprawie, to z chęcią przeczytam. Ja się czuję oszukiwana przez sklep. Taka sytuacja nigdy wcześniej mnie nie spotkała i mam nadzieję, już nie spotka.

        Numer konta wysłany i czekam na zwrot pieniędzy.

        • ungore Re: finał 14.08.12, 13:01
          Ja mam dokładnie taki sam niesmak i odczucia! Nie jestem dzieciuchem, który dla zabawy wypisuje update ze statusu wysyłki swojej bielizny... albo psuje komukolwiek opinię "bo tak"... no ludzie... forum jest miejscem dzielenia się SWOIMI uwagami i spostrzeżeniami do czego mamy prawo. Na pewno nie pisałabym gdyby wszysto było w porządku tak jak z np. answear czy bradeą. Rozumiem,ze może na głowe zwalic sie wiele nieszczesc na raz , łacznie nawet z tym niedogadaniem się z dystrybutorem czy czymkolwiek ale wystarczy odebrać ten telefon i informowac na biezaco... nawet jakieś autorespondera ustawic - jest milion sposobów. Jesli sklep jest rzeczywiscie uczciwy to wyjdzie na swoje, nie każdy czyta opinie przed zakupem. Jeśli nie to prędzej czy póżniej to też wyjdzie na jaw.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja