Zwroty - wątek ratunkowy - do skasowania jakby co.

18.09.12, 16:49
Drogie Lobby :-)
Ponieważ jesteś skarbnicą wiedzy wszelakiej, a w szczególności dotyczącej zakupów, chciałam zapytać jak to jest od strony prawnej ze zwrotami?
Co prawda zakupiłam kurtkę a nie stanik,a le to w sumie bez znaczenia. Otóż, sklep odmówił przyjęcia zwrotu odzieży nowej, z metkami, z paragonem, po 4 dniach od zakupu.
Powiedzieli mi, że jak kupuję przez internet to zwracać mogę a stacjonarnie nie i dziewczyna za ladą odpaliła przeglądarkę i pokazała mi w necie taką właśnie informację. Było w niej napisane, że prawo do zwrotu kiedyś było a od 13 lat nie ma.
Czy słyszałyście coś podobnego?
Przyznam, że mnie wcięło w podłogę bo pierwszy raz się z czymś takim spotkałam. Nie raz kupowałam w sklepie to i owo np. dla dziecka, a potem się okazywało, że jest za małe/za duże i zwracałam. Nigdy nie było z tym problemu aż do dziś.

    • monika_dopasowana Re: Zwroty - wątek ratunkowy - do skasowania jakb 18.09.12, 17:02
      Prawo zwrotu w sklepach stacjonarnych jest wyłącznie dobrą wolą sprzedających. W dużych sklepach jest raczej normą, ale w mniejszych rzadziej, bo wynika to z kosztu. Prawie na 99% jestem pewna, że tak jest.
    • zazulla Re: Zwroty - wątek ratunkowy - do skasowania jakb 18.09.12, 17:03
      Jeśli kupowałaś stacjonarnie to tylko dobra wola sprzedawcy / polityka firmy (sieciówka) pozwala na zwrot. Sprzedawca nie ma takiego obowiązku. Co innego sprzedaż wysyłkowa, wtedy obowiązuje 10 dni na zwrot (lub dłuższy czas o ile sklep tak określił w swoim regulaminie).
    • pierwszalitera Re: Zwroty - wątek ratunkowy - do skasowania jakb 18.09.12, 17:17
      Jest tak jak piszą dziewczyny i to nie tylko w Polsce, więc warto zapytać przed dokonaniem zakupu, jak ma się sprawa ze zwrotami. Mnie osobiście żaden sklep jeszcze zwrotu nie odmówił, te mniejsze dopasowują się często to standardów w dużych, inaczej mają wprawdzie jednorazowy zysk, ale tracą potencjalnego klienta. Większość bowiem w takim sklepie już więcej nie kupi. Gdy sprzedawczyni jest oporna, to zawsze można zażądać jeszcze rozmowy z kierownikiem, ci są zwykle bardziej zainteresowani zadowolonym klientem. Jak nie da się też groźbą, to może prośbą, na przykład można zadeklarować przyjęcie bonu towarowego na następny zakup. Sklep wtedy nic nie traci.
      • ganbaja Re: Zwroty - wątek ratunkowy - do skasowania jakb 18.09.12, 17:29
        Dzięki dziewczyny. Dziś obudziłam się w innym świecie. Będę o tym przepisie pamiętać następnym razem.
    • maith Re: Zwroty - wątek ratunkowy - do skasowania jakb 19.09.12, 18:20
      Bo tak jest. Prawo zwrotu nie dotyczy zakupów w sklepie stacjonarnym.
      I fakt, lata temu można było zwracać rzeczy do sklepów tzw. jednostek gospodarki uspołecznionej. Ale komunizm się skończył i jgu już dawno nie istnieją (dłużej niż 13 lat, ale to tu nieważne).
      Z drugiej strony sporo sklepów wprowadza (z własnej dobrej woli) prawo zwrotu na określonych warunkach. Albo w małych sklepikach można się z właścicielem umówić, że kupujesz dla dziecka/cioci/kogokolwiek i jak okaże się, że nie pasuje, to w jakimś czasie możesz zwrócić. Ale robią to po to, żeby zwiększonym bezpieczeństwem zakupów konkurować z tymi, którzy tej opcji nie wprowadzili.
      Dlatego tak, w praktyce możesz się cały czas spotykać z możliwością zwrotu w sklepach stacjonarnych (ale to się trzeba wcześniej upewniać/uzgadniać).
      • magda2em Re: Zwroty - wątek ratunkowy - do skasowania jakb 19.09.12, 18:35
        Zależy bardzo od sklepu - w M&S można na przykład zwracać towar do 35 dni www.marks-and-spencer.pl/dla-klientow/polityka-zwrotow
Inne wątki na temat:
Pełna wersja