Dodaj do ulubionych

Co z polskich marek? Powrót klientki marnotrawnej

06.02.13, 12:25

Ostatni polski stanik miałam w okolicach 2005 roku i była to Gaia, potem zaczęłam kupować brytyjczyki i tak zostało na długo (nie liczę paru Effuniaków, które się przez ten czas przewinęły przez moją szufladę - z marek bardziej mainstreamowych nie miałam nic). Ale widzę, że o polskich producentach pisze i mówi coraz lepiej, więc zapragnęłam spróbować znowu (no i wspierajmy rodzime marki i w ogóle).

Pytanie konkretne: najbardziej lubię halfcupy i balkonetki z pionowym cięciem, unikam krojów z potencjałem do dziobowania, nie lubię dużego zabudowania. Najchętniej noszę maskaradki, z Freyi pasuje mi tylko Deco (i Fauve Rosa). Rozmiar brytyjski mniej więcej 32FF/G, effuniakowy 75FF. Które modele polskich marek mają największą szansę mi pasować?

Przyglądałam się trochę Avie i Comeximowi, KrisLine mnie okrutnie zniechęca stylistyką zdjęć reklamowych, ale się przemogę, jakby co ;) Nie zależy mi na usztywnieniu ani na jakimś konkretnym kolorze; chodzi o wygodę, podtrzymanie i kształt. Lubię ciemne kolory, kwiatki, vintage, ale nie upieram się przy żadnym bardzo konkretnym stylu.

Fajnie by było, gdyby dało się to pomierzyć stacjonarnie gdzieś we Wro, ale do zakupów internetowych nie mam bynajmniej obrzydzenia - tyle że wolałabym wiedzieć, w co mniej więcej celować, żeby uniknąć festiwalu odsyłek.

Poradzicie? :)
Obserwuj wątek
    • yaga7 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 06.02.13, 12:28
      Ooo, może ja też się dowiem czegoś z tego wątku, bo też mam ochotę na jakieś polskie marki (aczkolwiek mam większy biust).

      Mam doświadczenie tylko z Comeximem - nie wiem, co lubisz, ale dla mnie Comexim ma b. wąskie fiszbiny i b. niskie boczki, więc niestety nie dla mnie.
      • sybla1 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 06.02.13, 13:50
        Potwierdzam spostrzeżenia dot. Comeximu - fiszbiny są wąziutkie, boki bardzo niskie i kiepsko zbierające. Ale materiały fajne i szycie wygląda na solidne.
        Może spróbuj z Dalią? Mają bardzo ładne i solidne biustonosze, i miękkie, i usztywniane, i pół na pół też :). Rozmiarówka dość zbliżona do brytyjskiej, większość osób bierze miseczkę więcej. Też mają wąskie fiszbiny (i dlatego niestety też nie dla mnie), fajne, wąskie mostki i ostatnio obwody nie wymagające zaniżania.
        KrisLine mierzyłam ze 4 modele, zupełnie mi nie leżały i nie umiem nic sensownego powiedzieć.
        • agafka88 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 06.02.13, 19:33
          sybla1 napisała:

          > Potwierdzam spostrzeżenia dot. Comeximu - fiszbiny są wąziutkie, boki bardzo ni
          > skie i kiepsko zbierające. Ale materiały fajne i szycie wygląda na solidne.

          Ale że boki kiepsko zbierają, czy że stanik kiepsko zbiera? Boczki są faktycznie niższe niż w większości brytyjczyków, ale dekolt generalnie usztywniane Comeximy robią fajny u wielu kobiet, ładną dolinkę, u niektórych wręcz kreseczkę. A, trzeba jeszcze zwrócić uwagę, że w Comeximie usztywnianym występują 2 kroje - miski normalne i obniżone.
          • yaga7 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 06.02.13, 19:39
            U mnie ze względu na niskie boczki i wąskie fiszbiny (w teoretycznie dobrym rozmiarze, bo mierzyłam kilka) wszystko pod pachą mi się wylewało i wyglądało to brrr. A dekolt wcale nie był mega, taki normalny był.
            Aha, i te modele, które mierzyłam, miały dziwne obwody - 75 było sporo za ciasne, a 80 było za luźne na najciaśniejszej haftce. Ale to było tak z 2 lata temu, może od tego czasu coś się zmieniło.
            • agafka88 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 06.02.13, 19:45
              yaga7 napisała:

              > U mnie ze względu na niskie boczki i wąskie fiszbiny (w teoretycznie dobrym roz
              > miarze, bo mierzyłam kilka) wszystko pod pachą mi się wylewało i wyglądało to b
              > rrr. A dekolt wcale nie był mega, taki normalny był.
              > Aha, i te modele, które mierzyłam, miały dziwne obwody - 75 było sporo za ciasn
              > e, a 80 było za luźne na najciaśniejszej haftce. Ale to było tak z 2 lata temu,
              > może od tego czasu coś się zmieniło.

              2 lata w Comeximie to kawał czasu. Ich stanik przymierzony 2-3 lata temu na zlocie spowodował u mnie atak śmiechu, teraz to u mnie jedne z lepiej leżących staników. Ale patrząc na to, co Ci leży, to możliwe, że Comexim nie będzie dla Ciebie, właśnie przez w miarę wąskie fiszbiny.
              Chociaż zachęcam do spróbowania jeszcze raz, można się zdziwić ;)
            • sybla1 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 06.02.13, 21:52
              yaga7 napisała:

              > U mnie ze względu na niskie boczki i wąskie fiszbiny (w teoretycznie dobrym roz
              > miarze, bo mierzyłam kilka) wszystko pod pachą mi się wylewało i wyglądało to b
              > rrr.
              Dokładnie to miałam na myśli. Miseczki zbierały bardzo dobrze, efekt dekoltowy z przodu mi się zdecydowanie podobał - o ile nie odrywałam ramion od tułowia. Po nawet delikatnym podniesieniu rąk, nad obwodem robiła się nieładna fałda ze skóry, tak jakby niski bok jej nie trzymał, a dodatkowo wyciskał górną gumką. Obwód nie był za ciasny, miska dobrej wielkości, biust wygarnięty - a "chomik" pod pachą wyglądał na świat :/ (zresztą to samo mam w większości Effuniaków).
              Obwód 75 (normalnie w brytyjczykach noszę 32) odczuwałam jako dość ścisły ale nie duszący, taki akurat.
              > A, > trzeba jeszcze zwrócić uwagę, że w Comeximie usztywnianym występują 2 kroje -
              > miski normalne i obniżone.
              Z obniżonych wypływałam, zupełnie nie dla mnie, typowe ok, gdyby nie wąskie fiszbiny i te niskie boki to bym próbowała następnych modeli, bo wizualnie mi się niektóre bardzo podobają :)
      • veev Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 06.02.13, 14:57
        Wąskie fiszbiny i niskie boczki faktycznie brzmią jak coś raczej nie dla mnie, ale właściwie dopóki nie zobaczę i nie przymierzę, to nie będę wiedzieć na pewno.

        Marzy mi się wielki samoobsługowy sklep z polską bielizną wszystkich marek i rozmiarów, gdzie mogłabym spędzić pół dnia, przymierzyć 60 różnych modeli i wybrać te dwa idealne (z majtkami do kompletu oczywiście). Ktoś widział taki? ;)
        • the_pipeline Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 06.02.13, 16:54
          veev napisała:

          > Marzy mi się wielki samoobsługowy sklep z polską bielizną wszystkich marek i ro
          > zmiarów, gdzie mogłabym spędzić pół dnia, przymierzyć 60 różnych modeli i wybra
          > ć te dwa idealne (z majtkami do kompletu oczywiście). Ktoś widział taki? ;)

          Podpisuję się pod tym marzeniem :) Zawsze odnoszę wrażenie że w uświadomionych sklepach wiszą pojedyncze sztuki z wymienionych w tym wątku polskich marek, podczas gdy brytyjczyków są (prawie) całe kolekcje. Tym bardziej że jak się wejdzie na strone firmową którejś z nich to wydaje się że tych modeli jest tyleee że hoho. Często np jeden fason kolorystyczno-dizajnerski wystepuje w kilku wariantach konstrukcyjnych, np push-up, miekki, semi itd. Tylko gdzie je wszystkie można pomacać ech?

    • izas55 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 06.02.13, 14:06
      O, właśnie miałam zakładać podobny wątek ;-).
      A czy któraś z was widziała cokolwiek odpowiadające brytyjskiemu 85GG? Kiedy miałam 85 H/HH próbowałam miękkich Dalii w rozmiarze chyba 85L lub M i niestety leżały na mnie fatalnie. Po raz pierwszy przekonałam się na sobie co to znaczy kaczy dziób.
      Czy jakaś inna polska firma szyje ładne wysokoobwodowe modele z dużymi miskami?
      • agafka88 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 06.02.13, 19:42
        izas55 napisała:

        > O, właśnie miałam zakładać podobny wątek ;-).
        > A czy któraś z was widziała cokolwiek odpowiadające brytyjskiemu 85GG? Kiedy mi
        > ałam 85 H/HH próbowałam miękkich Dalii w rozmiarze chyba 85L lub M i niestety l
        > eżały na mnie fatalnie. Po raz pierwszy przekonałam się na sobie co to znaczy k
        > aczy dziób.

        Polecam spróbowanie półusztywnianego kroju Dalii K-24, fajnie zbiera i nie robi dziobów.

        > Czy jakaś inna polska firma szyje ładne wysokoobwodowe modele z dużymi miskami?

        Zachęcam Cię do spróbowania Kris Line- mają semi softy i softy, fajnie zbierają, mają niżej zabudowane fiszbiny pod pachami niż brytyjczyki.

        W rozmiarówkę Avy w niektórych modelach też się zmieścisz. Uwaga, niektore obwody bywają bardzo ścisłe. Odradzam modele z ramiączkami jak z gumy, bo sobie z Twoium biustem nie poradzą.
        • kasica_k Ramiączka jak z gumy itp. szczegóły 08.02.13, 03:12
          Otóż właśnie, ramiączka jak z gumy do majtek robiące mi z biustu piłeczki na gumce. Niestety to ciągle powtarzający się grzech polskich firm. A kiedy się kupuje online, to ramiączek pomacać się nie da. Czy nasze kochane firmy nie mogłyby w końcu sczaić, że biust w okolicy ichniego 80H czy I jest ciężki i nie można go podwieszać na tych samych gumkach, co 75B? To samo tyczy się boków, tyłów... Ewa Bien, Ava, jeszcze o tym nie wiedzą :(
            • roza_am Re: Ramiączka jak z gumy itp. szczegóły 08.02.13, 15:59
              > Melissa wie o tym od samego początku istnienia. Szerokość ramiączek, boków i ty
              > łów łącznie z wielkością zapięć zależy od rozmiaru biustonosza, w rozmiarach ma
              > xi ramiączka są specjalnie szyte!!

              Problem z ramiączkami czy boczkami (nie u Melissy, tylko ogólnie) to nie tylko kwestia ich szerokości, ale także (przede wszystkim?) kwestia jakości użytych materiałów, ich gęstości i innych właściwości fizycznych. Lepsze będą ramiączka wąskie, ale w sam raz elastyczne niż szerokie, ale zbyt rozciągliwe czy sznurkowate.
        • felisdomestica Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 08.02.13, 13:43
          agafka88 napisała:
          > Polecam spróbowanie półusztywnianego kroju Dalii K-24, fajnie zbiera i nie robi
          > dziobów.


          Dalia ma również bardzo wąskie fiszbiny, one po prostu zeskakują z biustu w poszukiwaniu wolnego miejsca :-). W dużym rozmiarze to naprawdę jest problem. Mam Michelle w polecanym kroju K24 i to na mnie jest niestety porażka. Właśnie ze względu na fiszbiny i niezwykle drapiące, sztuczne koronkowe wykończenia. Stanik Dejaniry.
          • agafka88 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 08.02.13, 15:06
            felisdomestica napisała:
            >
            > Dalia ma również bardzo wąskie fiszbiny, one po prostu zeskakują z biustu w pos
            > zukiwaniu wolnego miejsca :-). W dużym rozmiarze to naprawdę jest problem. Mam
            > Michelle w polecanym kroju K24 i to na mnie jest niestety porażka. Właśnie ze w
            > zględu na fiszbiny i niezwykle drapiące, sztuczne koronkowe wykończenia. Stanik
            > Dejaniry.

            Wydaje mi się, że materiały z kolekcji na kolekcję Dala ma coraz fajniejsze, w jesienno-zimowej wręcz milutkie. Co do fiszbin, to stwierdziłabym, że są raczej standardowe.
            Nie twierdzę, że Dalia czy inna polska marka będzie rozwiązaniem dla każdego - wiadomo, każdemu pasuje co innego.
            Doświadczenie bra-fitterskie jednak pokazuje, że polskie marki mogą być wybawieniem dla wielu osób, szczególnie ze strefy G+, które narzekają na typowe wady brytyjczyków w tych okolicach - brak zebrania, zbyt szerokie wbijające się fiszbiny, zbyt duże zabudowanie pod pachami.

            No i drugiego końca tabelki polskie marki mają fajne rozwiązania dla mało i śrendnio biuściastych - agio, nipplex, onlyher, kris line.
            • miss-alchemist Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 08.02.13, 15:17
              > Doświadczenie bra-fitterskie jednak pokazuje, że polskie marki mogą być wybawie
              > niem dla wielu osób, szczególnie ze strefy G+, które narzekają na typowe wady b
              > rytyjczyków w tych okolicach - brak zebrania, zbyt szerokie wbijające się fiszb
              > iny, zbyt duże zabudowanie pod pachami.

              No właśnie ;) Ja dużego doświadczenia brafitterskiego nie mam, bo brafittuję z doskoku (ale powiedziałabym, że nadal jest to doświadczenie ponadprzeciętne, jak na konsumentkę, a nie brafitterkę ;)), ale bardzo dużo pań, które miały dobrany (duży) rozmiar w brytyjczykach, po przejściu na Dalię czy Krisa jest zachwyconych właśnie tymi węższymi fiszbinami, niższymi pod pachą, mocniejszym zebraniem do środka (IMO Kris Line w tej materii jest genialny), niskim zabudowaniem pod pachą. Dotyczy to właśnie strefy G+. Szczególnie przejście z Panache Superbra potrafi być spektakularne ;) Kiedy zamiast fiszbin będących niemal na plecach i biustu rozstawionego na boki właśnie z tego powodu (za szerokie fiszbiny najczęściej powodują właśnie taki rozjazd) ma się fiszbiny tuż za biustem, a cały biust z przodu, to przemiana jest naprawdę niesamowita. Czasem jednak kosztem takiego zebrania jest niecałkowite przyleganie mostka - po prostu piersi są tak blisko siebie, że nie ma miejsca na dwie fiszbiny (wcześniej nie było to widoczne, bo jak się biust rozstawi na boki, to i mostek się zmieści :P Przy dużych biustach widać to bardziej, ale ja to zjawisko zaobserwowałam nawet w swoim rozmiarze ;) Ale to dotyczy tych biustów, gdzie piersi są naturalnie blisko siebie).

              Natomiast jeśli komuś faktycznie odpowiadają konstrukcje z szerszymi fiszbinami, to nie będą mu leżeć te z węższymi, nie ma stanika, który by pasował każdemu.
              • felisdomestica Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 09.02.13, 17:56
                Ja nie mówię o G+, raczej o H+. I rzeczywiście, piersi są zebrane i tworzą monolit, bo mostek się nie mieści, i odstaje. Skoro fiszbiny nie przylegają do mostka, to nie można mówić o żadnym podtrzymaniu. I jednak upieram się, że są dość wąskie, zreszta nie wiem, jakie to są standardowe, czym jest ten standard? Na pewno sa węższe niż we frejach, cleo, panaszach.
                Efekt końcowy to baunsujący biust, fiszbiny zsunięte w dół i do przodu, obwód z dwiema ciasnymi gumkami.
                To naprawdę nie jest coś, co ja bym poleciła naprawdę dużobiuściastej.
                • madzioreck Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 09.02.13, 18:45
                  I rzeczywiście, piersi są zebrane i tworzą mono
                  > lit, bo mostek się nie mieści, i odstaje.

                  Mostek nieprzylegający idealnie to jeszcze nie monolit.

                  Skoro fiszbiny nie przylegają do mos
                  > tka, to nie można mówić o żadnym podtrzymaniu.

                  Przepraszam, ale bzdura. Odstawanie na 1cm to nie to samo, co monolit i odstawanie na 3 czy 5 cm.

                  > Efekt końcowy to baunsujący biust, fiszbiny zsunięte w dół i do przodu, obwód z
                  > dwiema ciasnymi gumkami.

                  ???

                  • felisdomestica Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 10.02.13, 17:13
                    madzioreck napisała:
                    > Przepraszam, ale bzdura. Odstawanie na 1cm to nie to samo, co monolit i odstawa
                    > nie na 3 czy 5 cm.

                    Przepraszam ale nie. Skoro biust jest sklejony to jest monolit i już. Gdzie przebiega granica monolitu? 1 cm jeszcze nie, ale 1.5 już? A może 2 cm? Odstający mostek to wada konstrukcyjna albo duże niedopasowanie. Ja po prostu takich staników nie kupię, skoro mogę kupić takie, które tej wady nie mają. Być może na kimś innym bedą leżeć idealnie.

                    • agafka88 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 10.02.13, 19:02
                      felisdomestica napisała:

                      > madzioreck napisała:
                      > > Przepraszam, ale bzdura. Odstawanie na 1cm to nie to samo, co monolit i o
                      > dstawa
                      > > nie na 3 czy 5 cm.
                      >
                      > Przepraszam ale nie. Skoro biust jest sklejony to jest monolit i już. Gdzie pr
                      > zebiega granica monolitu? 1 cm jeszcze nie, ale 1.5 już?

                      Potrafisz sobie wyobrazić, że jedynie górna część mostka może odstawać niedużo i biust wcale _nie jest_ sklejony? Żadna z nas nie mówiła,że odstawanie mostka = biust ściśnięty razem.

                      A może 2 cm? Odstający
                      > mostek to wada konstrukcyjna albo duże niedopasowanie. Ja po prostu takich sta
                      > ników nie kupię, skoro mogę kupić takie, które tej wady nie mają. Być może na k
                      > imś innym bedą leżeć idealnie.

                      ALe nikt nie namawia Cię do kupowania. Skoro Ty możesz znaleźć inne opcje, które leżą idealnie, to je kupuj. Niestety nie wszyscy mają tyle szczęścia i na nich większość staników nie leży.
                • agafka88 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 09.02.13, 19:27
                  felisdomestica napisała:

                  > Ja nie mówię o G+, raczej o H+.

                  Ja w swojej wypowiedzi miałam na myśli również H+.

                  I rzeczywiście, piersi są zebrane i tworzą mono
                  > lit, bo mostek się nie mieści, i odstaje.

                  W życiu nie poleciłabym stanika, który tworzy monolit z piersi.

                  Skoro fiszbiny nie przylegają do mos
                  > tka, to nie można mówić o żadnym podtrzymaniu.

                  Jeżeli mostek odstaje kilka milimetrów, to o podtrzymaniu jednak mówić można. Klientki są zadowolone z polskich staników i po nie wracają.

                  I jednak upieram się, że są dość
                  > wąskie, zreszta nie wiem, jakie to są standardowe, czym jest ten standard? Na
                  > pewno sa węższe niż we frejach, cleo, panaszach.

                  Może i są węższe niż w panaszach, ale chyba o to chodzi? Nie chce mi się liczyć, ile wątków powstało o fiszbinach nachodzących na łopatki, wkłuwających się w pachy, czy "stanikach na trójkątne kobiety". Chyba dlatego wiele H+ przeniosło się wyłącznie na effuniaki, teraz chcemy pokazać, że są też inne opcje. NIkt nie mówi, że wszystkie brytyjskie staniki są badziewne, a wszystkie polskie cudowne.

                  Jeżeli Tobie pasują brytyjskie staniki, to dobrze. Ale nie są dobre dla wszystkich. I warto się zastanowić, czy nie spróbować czegoś nowego, jeżeli jest się przekonanym, że "nic na mnie nie leży, nie mam w czym chodzić".


                  > Efekt końcowy to baunsujący biust, fiszbiny zsunięte w dół i do przodu, obwód z
                  > dwiema ciasnymi gumkami.

                  Nie potrafię sobie tego wyobrazić, szczególnie tego z fiszbinami. Może miałąś pecha co do modeli, albo mierzyłaś jakieś stare kolekcje, sama nie wiem. Ewentualnie po prostu Twój biust jest stworzony do brytyjczyków.

                  > To naprawdę nie jest coś, co ja bym poleciła naprawdę dużobiuściastej.

                  Jeżeli na Tobie nie leży, to Cię nie namawiam. Ale na wielu kobietach staniki polskie w okolicach g+ czy h+ leżą zdecydowanie lepiej niż brytyjczyki i tym kobietom też je polecam.
                  • agafka88 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 09.02.13, 19:54
                    Nawet niedawno stanikowałam osobę, która w rozmiarze 70J (brytyjskim) szukała czegoś dla siebie. I niby andorra 70J pasowała - ale wyglądało to tragicznie - biust wydawał się mega masywny i do tego był rozstawiony na boki, no i to zabudowanie pod pachami. W końcu dobrałyśmy krisową Consuelę 70JJ biust w niej wyglądał na lekki, piersi zbliżone do środka. Ava też robiła super efekt, ale niestety nie było większej miseczki - największą dostępną było 75I (obwód bardzo ścisły). Dziewczyna była zachwycona, bo nigdy jej biust nie wyglądał tak lekko, no i pierwszy raz od dawna nic jej nie piło w pachy, więc komfort był nieporównywalny. Mostek, pomimo dużego zebrania ładnie przylegał. Szczerze mówiąc nie przypominam sobie staników brytyjskich, które w takim rozmiarze robią taki ładny efekt, będąc jednosześnie komfortowe.
                    • veev Rozmiarówka Avy? 09.02.13, 21:35
                      Tu się podczepię, bo chwalisz Avę, a właśnie do Avy się obecnie najbardziej skłaniam (wzornictwo mi się podoba, te wszystkie delikatne wzorki i nieoczywiste kolory, no i ceny bardzo zachęcające). Jak się ma avowa rozmiarówka do typowych brytyjczyków?
                      • iza.bra Re: Rozmiarówka Avy? 10.02.13, 07:11
                        Z kolekcji tegorocznej:Model AVA 1037 Arcadia wersja semi soft i AVA 1039 wersja soft
                        Rozmiarówka: 65 E-J,70 D-J,75 C-L, 80 B-K, 85 B-J, 90 B-I, 95 B-H.
                        Model AVA 1019 Alameda wersja semi soft
                        Rozmiarówka: 65 E-J,70 D-J,75 C-I, 80 B-H, 85 B-G, 90 B-F, 95 B-E.
                        AVA 1054 wersja semi soft:
                        Rozmiarówka: 65 E-J,70 D-J,75 C-I, 80 B-H, 85 B-G, 90 B-F, 95 B-E.
                        Wszystkie modele to konstrukcje full-cup.
                        Zdjęcia kolekcji umieszczone są w mojej galerii. Pozdrawiam
                        www.izabra.pl
                        Obwody wypadają optymalnie ciasno,a miseczki typowo wąskofiszbinowe

                        • izas55 Re: Rozmiarówka Avy? 11.02.13, 12:08
                          Z informacji na stronie Avy
                          www.avalingerie.pl/pl-pl/model/av-1039-arcadia-soft,280
                          To jaka jest ta rozmiarówka? Taka jak podajesz ty czy producent? No i dla mnie full cup to raczej nie jest.
                          • dorotaifilip Re: Rozmiarówka Avy dla obfitszych? 11.02.13, 22:05
                            Noszę Effuniakowego PL Violet lub PL Burgund w rozmiarach 80GG i 85G.

                            Zmieściłam się w Avę z kolekcji jesień/zima 2012/2013 Caltha'ę Semi Soft 80G.
                            Przy tym kolor MA ZNACZENIE.
                            Biała najmniejsza, wolałabym 80H ale nie mieli w sklepie ( "bo u nas bywają tylko do G"). Grafitowa 80G jest odpowiednia, w kierunku większej.
                            Zamówiłam sobie na allegro 80H granatową i jest za duża, ale tak dziwnie o pół rozmiaru do grafitowej i będzie jak znalazł na "przed okresem".

                            Z brytyjczyków mam porównanie tylko z Freją. Noszę 34G Deco Fridę ( taka panterkowa) i Deco Ocean, też 34G.

                            Chętnie się dowiem, jak z innymi modelami jest. Wykupiłabym cała kolekcję i z majtkami. Pożądam kompletów. I ciekawią mnie te ichnie full cupy, co to Effuniakowe plunge przypominają
                            Piękne te Avy. Fiszbiny wygodne, szersze niż w Comeximach. Z Comeximów mam Basica czarnego 75J. Z Dalii jestem pomiędzy rozmiarami 75I takie, że mostek minimalnie odstaje a 75J widać, że o miskę za duży.

                            dorota
                      • beata-1978 Re: Rozmiarówka Avy? 10.02.13, 12:24
                        Z brytyjczyków usztywnianych noszę 32G, z miękkich 32FF (G), z Avy mam rozmiar 70G (2 semisofty i jednego fullcupa). W piątek mierzyłam 75F i miski były ok, obwód ciut luźny. W moim rozmiarze Ava jest porównywalna do brytyjczyków.
                      • scarlet_agta Re: Rozmiarówka Avy? 11.02.13, 19:04
                        Podczepię się i ja. Pytałam co prawda na Lobby Małobiuściastych, ale nie wszyscy tam zaglądają.

                        Jakie macie doświadczenia z Avą w przypadku mniejszych rozmiarów? Jak wypada konstrukcja, fiszbiny, rozmiarówka? Sprawdza się na małych biustach, czy raczej nie bardzo?
                • miss-alchemist Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 09.02.13, 20:42
                  > Ja nie mówię o G+, raczej o H+.

                  G+, czyli większe od G. Logicznie rzecz biorąc, H i H+ również się łapią w tym zakresie...

                  > I rzeczywiście, piersi są zebrane i tworzą mono
                  > lit, bo mostek się nie mieści, i odstaje

                  Odstawanie mostka na kilka milimetrów, ba, nawet na centrymetr, nie oznacza jeszcze monolitu i braku podtrzymania, a przynajmniej nie we wszystkich przypadkach. Ba! Gros kobiet ma do wyboru albo to odstawanie mostka na 1 cm w polskich stanikach, albo fiszbiny na plecach i miski odcinające ręce w brytyjczykach. I serio serio, z własnej wygody wybierają to pierwsze ;) Zwłaszcza, jeśli dzięki temu mają biust lepiej zebrany.

                  Tak, zazwyczaj Kris Line w okolicach J ma węższe fiszbiny niż wszystkie brytyjczyki. Dzięki temu właśnie nie są na plecach u tych kobiet, które wąskich fiszbin potrzebują. A ponieważ naoglądałam się już różnych biuściastych w swoim życiu i różnym dobierałam staniki, to wiem, że niektóre potrzebują wąskich, inne szerokich fiszbin (choć jak żyję, jeszcze nie widziałam kobiety, która byłaby trójkątna i potrzebowała fiszbin takich jak w Tango...). A zbyt szerokie fiszbiny to bywa znacznie większa utrata stabilności, niż odstawanie tego nieszczęsnego mostka...
                  • felisdomestica Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 10.02.13, 17:06
                    Logicznie rzecz biorąc to H należy również do C+, ale chyba nie o to chodzi.
                    Mamy różne wymagania wobec staników. Dla mnie mostek odstający na 1 cm to czynnik dyskwalifikujący. Ja sobie na taki kompromis nie mogę pozwolić. taki stanik nie trzyma mojego biustu po prostu. Narzekania na szerokie fiszbiny są częściowo zaszłością historyczną, kiedy forumki owijały się miskami, zaniżając dramatycznie obwody.
                    Te argumenty o trójkątnych kobietach mnie nie przekonują, bo stanik jest trójkątny na stole, ale nie na kobiecie, kiedy tkanina na plecach się rozciaga. Szerokość fiszbinów nie ma nic do rzeczy w kwestii podcinania rąk, bo to raczej ich wysokość jest ważna. Ręce notorycznie są podcinane również przez ramiączka, z upodobaniem wszywane jak nabliżej ramion, no bo przecież dekolt jest najważniejszy...
                    • agafka88 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 10.02.13, 19:14
                      felisdomestica napisała:

                      >. Narzekania na szerokie fiszbiny są częściow
                      > o zaszłością historyczną, kiedy forumki owijały się miskami, zaniżając dramatyc
                      > znie obwody.

                      Chciałabym wyjaśnić, że ja, Madzioreck i Miss-alchemist nie mówimy jedynie o forumkach, tylko o klientkach sklepów stacjonarnych, które obwodów dramatycznie nie zaniżają, bo w dzisiejszych czasach większość staników ma dużo stabilniejsze obwody niż 4-5 lat temu. Tak więc o tym, że fiszbiny są zbyt szerokie nie wnioskujemy z opisów osób, których nigdy w tych stanikach faktycznie nie widziałyśmy, tylko z naocznych obserwacji.
                      Dlatego też na podstawie doświadczenia zawodowego możemy stwierdzić, że na wiele kobiet fiszbiny staników brytyjskich w g+ czy h+ są po prostu zbyt szerokie, a zabudowanie pod pachami zbyt duże.

                      Jak już pisałam, jeżeli Tobie brytyjczyki odpowiadają, to super. Jednak istnieją osoby, które są przekonane, że nic nie będzie na nich leżało, bo przecież przymierzyły wszystkie brytyjskie marki, a czasem rozwiązaniem jest rodzima firma - Ewa Michalak, Dalia, Kris Line, Ava, Comexim.
                    • kasica_k Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 11.02.13, 00:06
                      felisdomestica napisała:
                      > Te argumenty o trójkątnych kobietach mnie nie przekonują, bo stanik jest trójką
                      > tny na stole, ale nie na kobiecie, kiedy tkanina na plecach się rozciaga.

                      To, co piszesz jest niestety zbyt piękne, by było prawdziwe. Przód stanika także się rozciąga, a konkretnie rozginają się fiszbiny, i to często bardzo znacznie, powiększając obwód całego stanika nawet bardziej niż rozciąganie tyłu. Spróbuj rozciągnąć w ręku przeciętny stanik o wąskim rozmiarze pod biustem i dużej misce, np. jakieś 30H, i zobacz, ile procent powiększonego w ten sposób obwodu przypada na przód, a ile na plecy. Problemy strefy GG+ nie wynikają wyłącznie z brania przez klientki za dużych misek, ale z tego, że te staniki "na kobiecie" zachowują się inaczej niż to sobie być może wyobrażasz i inaczej, niż zachowują się mniejsze rozmiary, gdzie fiszbiny są węższe i krótsze i dlatego nie rozciągają się w takim stopniu.
                      • felisdomestica Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 11.02.13, 01:16
                        Kasico, fiszbiny rozginają się jednak znacznie mniej niż tył stanika sie rozciąga. Porządne fiszbiny, dodam. Ja jestem jak najbardziej ze strefy GG+, a nawet H+, więc to dla mnie nie jest problem czysto teoretyczny. I najlepsze moje staniki na stole przybierają kształt kołyski, co nie znaczy, że i ja jestem trójkątna.
                        • kasica_k Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 11.02.13, 02:00
                          Ale dziewczyny nie piszą tutaj o stanikach leżacych na stołach, tylko tych, które próbowały jako brafitterki dopasować kobietom, a które bardzo często niestety zachowują się tak, jak stanik na tym obrazku: stanikomania.blox.pl/resource/Harmony_trojkat_04.jpg
                          (Panache Harmony, skądinąd już wychodzący z produkcji)

                          I powtórzę za agafką, jeżeli ty znajdujesz dla siebie idealną bieliznę z UK, to świetnie, ale są osoby, które nie znajdują, i dla tych właśnie osób często wybawieniem stają się niektóre polskie marki. Ja to bardzo dobrze rozumiem, mimo że sama się nie raz do polskich marek gorzko rozczarowałam. Mam jednak biust stosunkowo łatwy do ostanikowania i taki, na którym Panache i Freya leżą przeważnie bardzo dobrze.
                        • madzioreck Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 11.02.13, 12:19
                          Jeśli mówimy o biustach własnych, za całkiem niedawnych czasów, kiedy jeszcze nosiłam okolice 32HH/32J/30J miałam okazję i na własnym biuście i we własnych rękach zobaczyć działanie tych kołysek. Zresztą, o czym my mówimy. Wszystkie mniej więcej wiemy, jak wygląda brytyjska miseczka J. Jeśli do tychże miseczek doszyje się boczki o długości 6-7cm, które to boczki są zwykle wyższe niż dłuższe, to nie umiem sobie wyobrazić, o ile musiałby się rozciągnąć, żeby nie pociągnęły fiszbin znacznie za pachę. Nadmierne zaniżenie oczywiście pogarsza sprawę, zgadzam się. Ale ja obwodów nie zaniżałam nadmiernie, a z brytyjczyków w tych rozmiarach jedynie Cleo nie odcinały mi rąk i nie dziabały za pachą. Do Panache Superbra robiłam 2 podejścia, Tango i Eliza, i efekty były po prostu nie do opisania. Mogłam zrobić sobie zdjęcia od tyłu, jak kiedyś Daslicht, i widać by było fiszbiny - nie mówię o bocznych...
      • magdalaena1977 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 06.02.13, 21:46

        izas55 napisała:

        > O, właśnie miałam zakładać podobny wątek ;-).
        > A czy któraś z was widziała cokolwiek odpowiadające brytyjskiemu 85GG?

        W zeszłym tygodniu w Dopasowanej brafitterka dobrała mi stanik Krisline Cornelia (?) 80H. Zazwyczaj noszę Elomi 85FF, ale tu 85 była trochę za luźna. Był tak wygodny, że wyszłam w nim ze sklepu i chodziłam cały dzień. Z nieznanych powodów po praniu się nie rozciągnął tylko jakby zrobił bardziej ciasny.
        Stanik daje bardzo ładny kształt takiego wystającego do przodu biustu (bez rozpłaszczenia go na klatce piersiowej jak w Caitlyn), wygląda dość elegancko i nie był drogi - 139 zł na promocji.

        Mierzyłam też Avę, gdyby nie ten Krisline byłaby ok, ale dawała gorszy kształt.
        • iza.bra Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 07.02.13, 07:02
          Bardzo cieszę się,że miałaś przyjemność poznać walory polskich biustonoszy. To kolejny przykład na to,że polskie też potrafi być dobre. Co do modeli Krisa, to jedynym ich mankamentem jest "niestabilność" rozmiarowa. Wielokrotnie przekonałam się, że nawet dwa identyczne biustonosze tego samego modelu i rozmiaru potrafią znacząco różnić się od siebie. Jest to duży problem, bo jak wiadomo w bra- fittingu każde 0,5 cm ma ogromne znaczenie. Swoje sugestie przekazałam firmie Kris Line. Rzekomo zatrudnili już jakiegoś "cerbera" od jakości i sytuacja w najbliższym czasie ma się poprawić. Miejmy nadzieję,że dotrzymają słowa.
      • iza.bra Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 07.02.13, 07:37
        Jeśli poszukujesz biustonosza w wersji semi-soft, to polecam firmę AVA - konkretnie model z tegorocznej kolekcji AVA 1037 - konstrukcja wąsko- fiszbinowa w rozmiarach miseczek 80 B-K, 85 B-J,kolor śmietankowy. Podobnych walorów jest wersja softowa tego modelu (AVA 1039). Zdjęcia są zamieszczone w mojej galerii. Ponadto polecam softy firmy Kris w modelach bazowych: Fortuna, Brillant. Tam rozmiarówka kończy się na O,a kolorystyka: Fortuna: biel,czerń,ecru; Brillant: biel, czerń, beż, czerwień.
    • ochanomizu Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 06.02.13, 14:54
      > Fajnie by było, gdyby dało się to pomierzyć stacjonarnie gdzieś we Wro
      - Comexim i Kris Line jest w Onlyher na Jagiełły
      - Dalia ma stoisko firmowe w Magnolii i jest w Milli
      - Kris Line i chyba Ava bywały w Feniksie na 3 piętrze
      - Ava i jakieś inne polskie marki widziałam w La Vantil w Factory Outlet.

      Niestety nie mam zielonego pojęcia, co mogłoby pasować :(
    • michalm3 Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 06.02.13, 15:13
      Stacjonarnie we Wrocku - Zapraszam do sklepu Bra-shop, ul. Hubska 76B.
      Mam Gaię, Avę, Nipplex i mało znaną, ale ładnie szyjącą firmę Clarus - ceny do 100 zł, rozmiary 65- 90 b-k, na pewno coś żona dla Ciebie znajdzie ;)

      Zapraszamy od pn - pt 10:30 - 19:30 oraz sobota 10:30 -15:00

      PS. W poniedziałek była nowa dostawa, w piątek też coś nowego ma przyjść. W razie czego, jak coś Ci się spodoba, a nie będzie rozmiaru (sklep dopiero jest od 2 miesięcy, więc czasem się zdarza, choć wcale nie często) - to sprowadzimy specjalnie dla Ciebie.
    • izas55 Strony/sklepy internetowe polskich firm 07.02.13, 11:41
      Muszę powiedzieć, że mnie jako potencjalną klientkę dość odstraszają. Ciężko mi w nich coś znaleźć, mam wrażenie że nie ma tam wielu informacji.

      Bo na przykład agafka88 napisała w tym wątku, że znajdę AVĘ w niektórych modelach - odpowiednik mojego brytyjskiego 85GG. Bardzo chętnie bym spróbowała ale na stronie sklepu producenta sklep.avalingerie.pl/pl-pl/pages/rozmiary znajduje się informacja, że w obwodzie 85 miska jest tylko do polskiego G. A z drugiej strony widzę modelkę, która choć dużo szczuplejsza ode mnie ma w stosunku do sylwetki większy biust od mojego sklep.avalingerie.pl/pl-pl/produkt/biustonosz-av-9951,305. Wyjaśnieniem może być albo moje nieobiektywne spojrzenie na swoją sylwetkę albo fotoszop.
      Z kolei w sklepie online Dalii www.twojabielizna.pl/ w rozwijanym menu wyboru rozmiarów 85 dochodzi tylko do H, a ja sama wiem, że dochodzi do L lub M bo sama takie kupowałam. Podobno są też semisofty w moim rozmiarze.

      Ja bym na prawdę chciała sobie taki stanik kupić, ale nie chcę spędzać godzin na eksploracji internetu w poszukiwaniu odpowiedniego rozmiaru. Nie bardzo mam również czas na wyprawę do sklepu w którym nie wiadomo czy są polskie firmy, a jeżeli są to czy są w moim rozmiarze. Dlatego informacje agafki są dla mnie cenne, będę się rozglądać, ale wolałabym, żeby nie odbywało się to w sposób wymagający ode mnie dużego nakładu pracy. Chyba się wygodnicka zrobiłam ;-)
      • kasica_k Re: Strony/sklepy internetowe polskich firm 08.02.13, 03:29
        Nie zrobiłaś się wygodnicka, tylko masz zupełnie normalne wymagania i i tak poświecasz na poszukiwania dużo więcej energii, niż przeciętnie się temu tematowi "należy". Powinnaś móc po prostu wejść - może nie do każdego sklepu, ale przynajmniej do jednego w mieście, albo internetowego - i kupić swój rozmiar w marce X i modelu Y, skoro jest produkowany.

        Ileś razy już wchodziłam do e-sklepu Kris Line - nigdy nic nie kupiłam, ponieważ nigdy z tego, co mi się podoba, nie było mojego rozmiaru. Tak jakby pojawiały się tam pojedyncze sztuki i natychmiast znikały.

        Strony internetowe naszych firm mnie podłamują nie od dziś. Ewa Bien - chciałam obejrzeć kolekcje, kolekcje owszem są, na trzy sezony chyba, ale nie ma podanych rozmiarówek. Rozmiary są tylko w e-sklepie, w którym połowa jest wykupiona. W Dalii przynajmniej jest katalog do ściągnięcia, tutaj nic takiego nie widzę. Informacje o tym, co, gdzie i w jakim rozmiarze jest dostępne, są niezwykle trudne do uzyskania - ja naprawdę chętnie lansuję polskie marki, tylko że one nader tajemnicze są.

        Poza tym, niestety - w firmach PL często gęsto mój biust jest bardzo blisko górnej granicy rozmiarówki albo z niej wypada, a jeśli nie wypada - to często widać, że konstrukcja i materiały są przeskalowane i przeniesione żywcem z 75B. A ja nie mam jakiegoś niesłychanego rozmiaru - 36G UK - i niestety UK cały czas ubiera mój biust lepiej niż PL. Wydaje mi się, że owszem - średnie biusty typu 70E mogą w markach PL już przebierać, ale ja nie.

        Chcę wypróbować Avę - ciekawa jestem, czy znajdę coś, co będzie ładnie leżało i jednocześnie nie miało baunsujących ramiączek.
        • anna-pia Re: Strony/sklepy internetowe polskich firm 09.02.13, 21:23
          kasica_k napisała:

          > Wydaje mi się, że owszem - średnie biusty typu 7
          > 0E mogą w markach PL już przebierać, ale ja nie.

          Ostanikowuję seryjnie córkę (obecnie przesiadka na 70C) i nie powiem, żeby oferta była powalająca. Po pierwsze, cenowo - stanik jest noszony pół roku, potem nie ma bata, albo obwód za ciasny, albo miseczka maława, więc kupowanie staników za ponad stówę na razie jest średnio uzasadnione. Powiedzmy szczerze, stanik dla wczesnej nastolatki po pół roku może się pokazowo spruć, bo i tak będzie za mały.
          Po drugie, modele - fajnie wyglądają Onlyherki i Effuniaki, ale niestety są usztywniane, a dziecko uznało, że najbardziej lubi miękkie miseczki na fiszbinach. Upolowałam teraz PourMoi St. Tropez (fuksja, więc rozumiecie, szał radości) i Discover Mademoiselle Enchant (półusztywniany, ale kolorowy w kwiatki) w Bellami, Mar w Comeximie (z wyglądu dżins, więc dziecko chciało, czekamy na przesyłkę), Antigel Ballerine (biały full cup, ale dziecku się podoba) od znajomej forumki i na razie koniec. Cały czas patrzę na giełdę LB/LMB, ale rzadko pojawia się coś pasującego.
          Po trzecie, wzornictwo - Onlyherki i niektóre Effuniaki są owszem, we wzory i kolory przyjazne młodym dziewczynom, ale reszta firm, mam wrażenie, celuje wyłącznie w dorosłe panie - wzory są generalnie takie, jakie kupiłabym dla siebie, ale energiczna 12-latka to nie jest target czerwieni z czarną koronką czy half-cupa z odpinanymi ramiączkami.
      • pinupgirl_dg Re: Strony/sklepy internetowe polskich firm 11.02.13, 22:33
        Mnie chyba najskuteczniej odrzucają zdjęcia. Dawki fotoszona są takie, że wydaje mi się, iż kupowanie takiego stanika to kupowanie kota w worku. Np. oglądając zdjęcia Attiny autorstwa Kasicy od razu się zainteresowałam.

        Ale bardzo fajnie, że powstał ten wątek, może ja też się zakręcę.
    • gigis-sklep Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 08.02.13, 12:11
      Gigis.pl poleca firmę SAWREN. Nowe kolekcje zostały wzbogacone o modele soft z pionowym cięciem oraz semi softy i softy z nowymi konstrukcjami. Dodatkowo polecamy opcję "unikatowego rozmiaru" tzn. jeśli danego rozmiaru nie ma na stronie sklepu wystarczy telefon do biura obsługi lub mail z pytaniem o rozmiar (w większości modeli doszywane są bowiem rozmiary na życzenie klientki, o ile pozwalają na to założenia konstrukcyjne). Zapraszamy na www.gigis.pl
      • besame.mucho Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 08.02.13, 17:09
        > Dodatkowo pole
        > camy opcję "unikatowego rozmiaru" tzn. jeśli danego rozmiaru nie ma na stronie
        > sklepu wystarczy telefon do biura obsługi lub mail z pytaniem o rozmiar (w więk
        > szości modeli doszywane są bowiem rozmiary na życzenie klientki, o ile pozwalaj
        > ą na to założenia konstrukcyjne).

        A jak wygląda zamawianie takiego biustonosza? Czy zamówiony stanik, skoro jest unikatowy i szyty specjalnie na zamówienie klientki, trzeba kupić, czy tak jak w przypadku innych staników jest możliwość przymiarki i jeśli rozmiar nie pasuje/stanik się nie podoba/nie jest wygodny/nieładnie leży, to zostaje w sklepie? Bo to ciekawa opcja dla wielu osób z mniej popularnym rozmiarem, ale pod warunkiem, że nie muszą kupować kota w worku, tylko mogą zdecydować się po przymierzeniu :).
        • gigis-sklep Re: Co z polskich marek? Powrót klientki marnotra 08.02.13, 17:43
          Oczywiście, istnieje możliwość zwrotu. Zawsze, przed złożeniem zamówienia z "unikatowym rozmiarem", prosimy klientki o podanie dokładnych wymiarów, preferencji, tak by model jak najlepiej leżał. Ale tak naprawdę dopiero po nałożeniu okazuje się czy model pasuje dla danej osoby. Bielizna zakupiona w naszym sklepie www.gigis.pl podlega wymianie lub zwrotowi wg regulaminu, bez względu na to czy była szyta na zamówienie czy wybrana została ze standardowej rozmiarówki. Przede wszystkim zależy nam na zadowoleniu klientek:)
      • paula_aulap baby blues 10.02.13, 18:38
        ciekawe dlaczego ktoś nazwał stanik 'baby blues'? w pierwszej chwili myślałam że to niefortunna nazwa karmnika, ale nie, to nazwa push-upa ;]
        gigis.pl/biustonosze-baby-blues-biustonosz-push-up-typu-kopa-o_l_85_459.html
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka