urkye Z serii koncert życzeń 10.09.13, 10:05 Czego Wam brakuje w naszej ofercie? Jakie modele Waszym zdaniem powinniśmy wprowadzić jako kolejne elementy jesienno-zimowej kolekcji? Sweterki? Sukienki? Bluzki? Koszule? A może coś zupełnie innego? Czy chcecie byśmy wznowili konkretne, wyprzedane już modele? Będziemy wdzięczni za wszelkie sugestie - chcemy maksymalnie dopasować naszą ofertę do Waszych potrzeb :) Odpowiedz Link
rajmunda Re: Z serii koncert życzeń 10.09.13, 10:16 Zachęcona w ten sposób rozpoczynam koncert życzeń :-) Poproszę o: - koszule body! (klasyczne - normalny kołnierzyk, rękawy bez bufek) - kardigany (dłuższe niż w Pepperberry) - sukienki - łaskawe dla figury, o długości za kolano - żakiet! (klasyczny, czarny, z dobrego materiału). Z góry dziękuję! :-) Odpowiedz Link
kis-moho Re: Z serii koncert życzeń 10.09.13, 10:24 Ja bym bardzo chętnie przygarnęła sukienki z długim rękawem, takie bardziej codzienne. Z Kieską nie do końca się dogadujemy głównie przez dekolt, ale np. tubowe sukienki na lato były genialne, i jakiś odpowiednik na zimniejsze dni byłyby super. Nie chodzi mi o dosłownie ten sam krój, raczej o ten sam styl, codzienny i niezobowiązujący. Długość - jak zwykle lobbuję o niezakrywanie kolan, tubowa była (na moje nogi i mój wzrost) na granicy, tuż przed kolano, dłuższa byłaby za długa. Odpowiedz Link
anika772 Re: Z serii koncert życzeń 10.09.13, 10:46 Ja tradycyjnie lobbuję za ubraniami z nierozciągliwych materiałów. Żakiety; bluzki, które nie są koszulami, sukienki. Odpowiedz Link
agafka88 Re: Z serii koncert życzeń 11.09.13, 12:02 anika772 napisała: > Ja tradycyjnie lobbuję za ubraniami z nierozciągliwych materiałów. Żakiety; blu > zki, które nie są koszulami, sukienki. O tak, marzą mi się biubluzki z nierozciągliwych materiałów. Po pierwsze, z 70g w rozciągliwą bluzkę z sieciówki się zmieszczę (ok, może wygląda trochę gorzej), ale już o nierozcigliwej mogę pomarzyć, bo musiałabym wziąć 2-3 rozmiary większą, żeby biust zmieścić. Nawet taką bazówkę w stylu francuzki (wymarzona miałaby dekolt w szpic) z chęcią bym przygarnęła. Mam serdecznie dość tego, że mieszczę się albo w worki, albo w rozciągliwe rzeczy. Rzeczy z nadrukami uwzględniające biust, ale to zdaję sobie sprawę, że mała firma woli się trzymać wzorów bardziej bezpieczych. Mówiąc o nadrukach mam na myśli coś w tym stylu: Koszulę też bym chciała, ale taką w bardziej nieformalnym stylu, dżinsową lub w stylu safari, np. taką albo taką: albo taką bardziej luźną, tylko żeby też się biust mieścił: Odpowiedz Link
azymut17 Re: Z serii koncert życzeń 11.09.13, 16:45 O proszę, jakie moje gusta są zbieżne z Waszymi, tez chciałabym nierozciągliwe materiały i nadruki :-) Właśnie oglądałam dzisiaj takie bluzki w Reserved, ale pewnie są Made in Bangladesz, wolałabym więc za cenę dwóch kupić jedną Made in Poland. Jeszcze o nierozciągliwych - chciałabym bluzkę bardziej formalną, w stylu "imieniny u cioci". Dzianiny na coś takiego nie założę, zbyt codzienna. A w sztywne sklepowe się nie mieszczę mimo małego biustu. Poza tym one są projektowane na garb, nie jestem w stanie nawet trochę się w nich wyprostować. Odpowiedz Link
kis-moho Re: Z serii koncert życzeń 11.09.13, 20:24 Skoro inni też idą na całość :o) Dziś w metrze przyuważyłam kobietę w świetnej kimonowej bluzce, coś w tym stylu: tylko z krótkim rękawem, nieco głębszym dekoltem, i nieco krótszą (to, co linkuję to chyba tunika). Bluzka była z tyłu zebrana marszczeniem w talii (na środku pleców, jakby wszytą gumką?), była zielona w roślinno-orientalne wzorki i wyglądała genialnie. Piszę o tym ze względów czysto estetycznych, bo mi się po prostu podobało, ale założę się, że takiej w wersji na większy biust nigdzie nie ma. I że to mógłby być kierunek do rozważenia, skoro wszyscy krzyczą o nierozciągliwe z nadrukami :o) Odpowiedz Link
swierszczowa1 Re: Z serii koncert życzeń 14.09.13, 16:45 Też taką chcę. Może być tunika. Odpowiedz Link
kasienka.body Re: Z serii koncert życzeń 10.09.13, 12:02 popieram sukienki, z długim rękawem, z cieplejszych dzianin. ----------------------------------- Zapraszamy na jesienne kolekcje w sklepie BODY. www.body.sklep.pl kontakt@body.sklep.pl Odpowiedz Link
kis-moho Re: Z serii koncert życzeń 10.09.13, 14:05 Długość - jak zwykle lobbuję o niezakrywanie kolan, tubow > a była (na moje nogi i mój wzrost) na granicy, tuż przed kolano, dłuższa byłaby > za długa. Tak sobie jeszcze pogdybam, że jeżeli kiedykolwiek iść w krótsze sukienki niż przed kolano, to mniej ryzykownie będzie zimą niż latem. Tak jak w lecie wiele osób nie będzie chciało pokazywać nagich okolic nadkolanowych, tak w zimie przy grubszych albo bardzo grubych rajstopach można bez większego ryzyka pokazać nieco więcej nogi. Nie mówię oczywiście o sukienkach tuż za tyłek, ale takich ponad kolano. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Z serii koncert życzeń 10.09.13, 14:14 Ja też będę lobbować za krótszymi. Tubowa na moje 172 ma długość na granicy, na lato i tak wolałabym ciut krótszą. Do grubych rajstop dobrą długość ma wg mnie kieska 3/4 i w związku z tym nie wiem, czy nowa kieska dla mnie osobiście nie będzie pod tym względem za długa. Odpowiedz Link
hke Re: Z serii koncert życzeń 10.09.13, 14:26 yaga7 napisała: > wi > em, czy nowa kieska dla mnie osobiście nie będzie pod tym względem za długa. Ale nowa kieska "long" ma tylko rękawy, według opisu długość sukienki jest taka sama. Nad czym osobiście ubolewam, bo wolałabym parę centymetrów więcej. Wprawdzie akurat jestem dziś w kiesce 3/4 z grubymi rajstopami, ale uważam, że przy moich 173 cm odrobina więcej mocno "ucodzienniłaby" ciucha. Odpowiedz Link
aniazawieja Re: Z serii koncert życzeń 10.09.13, 11:28 jeśli już możemy sobie pomarzyć to na sezon jesień/zima: - sweterki (kardigany) - klasyczne żakiety - sukienki na bardziej oficjalne okazje (nierociągliwe materiały). Marzą mi się też nierozciągliwe bluzeczki np. pod żakiet. Mogłyby być z jakimś nadrukiem , wzorem, niekoniecznie jednokolorowe. Przyznam, że dzianiny mam już całą szafę a czasem potrzebowałabym czegoś innego. Odpowiedz Link
moopie23 Re: Z serii koncert życzeń 10.09.13, 11:52 A ja poproszę o sukienki z ołówkowym dołem :) Niestety w żadnym innym kroju dołu nie wyglądam dobrze, a mimo, że spódnic ołówkowych zatrzęsienie to sukienek o takim kroju jak kot napłakał. Poproszę także jakąś limonkową bluzkę - na letnią kopertówkę się niestety nie załapałam, a w tym kolorze bardzo dobrze wyglądam. I sweterki z dekoltem w łódkę! Z rozmiarem 32G naprawdę mało można trafić swetrów, które nie ciągnęłyby się brzydko na biuście i nie workowały w talii. Fajnie byłoby także zobaczyć powrót Skunksów (krój jest świetny, no i ołówkowy dół :) No i zdecydowanie więcej jasnych ciepłych kolorów :) Odpowiedz Link
smallfemme Re: Z serii koncert życzeń 11.09.13, 09:28 > I sweterki z dekoltem w łódkę! Z rozmiarem 32G naprawdę mało można trafić swetr > ów, które nie ciągnęłyby się brzydko na biuście i nie workowały w talii. Tak! I jeszcze do tego w jakimś fajnym kolorze :) Odpowiedz Link
swierszczowa1 sweterki z dekoltem w łódkę 14.09.13, 16:39 sweterki i bluzki z dekoltem w łódkę! Dopisuję się do chętnych. Odpowiedz Link
wolffie Re: Z serii koncert życzeń 10.09.13, 13:54 cokolwiek na 120 w biodrach i 30 mniej w pasie Odpowiedz Link
aniazawieja Re: Z serii koncert życzeń 11.09.13, 11:26 I jeszcze jedno marzenie: kopertowa sukienka z długim rękawem, długość gdzieś do kolan. Może być dzianiniowa, może być czerwona. Choć granatową w kropki też przygarnę:). Odpowiedz Link
veev Re: Z serii koncert życzeń 11.09.13, 18:24 Płaszcza! Trencza, prochowca, flauszowego, kurtki, w ogóle okryć. I zawsze znajdę miejsce w szafie na kolejną dobrze dopasowaną sukienkę z tkaniny, jeśli będzie mniej więcej klasyczna w kroju (dekolt V, dopasowana w talii, rękawki bez bufek, co najmniej do połowy ramienia, dół ołówkowy lub w trapez, ciut przed kolano lub równo do kolan), nie czarna i nie czerwona, ale w jakimś spokojnym kolorze (bo czarnych i czerwonych mam dużo, a potrzebuję czegoś bardziej codziennego). Może być też coś jak to (niby retro, ale nie przestylizowane): Odpowiedz Link
urkye Re: Z serii koncert życzeń 12.09.13, 08:10 Dziękujemy za dotychczas wpisane sugestie, gorliwie sobie notujemy i prosimy o jeszcze :)))) Odpowiedz Link
swierszczowa1 Re: Z serii koncert życzeń 14.09.13, 19:31 To ja jeszcze podsumuję moje życzenia: 1. swetry: 1.a) długi za pupę, rozpinany, wiązany w pasie, chętnie z futrzanym kołnierzem b) długi za pupę, wiązany w pasie, z szerokim i sztywnym (tzn takim niezbyt lejącym się) golfem c) cieńsze kardigany, kolorowe lub ciekawą fakturą (np. warkocze na plecach czy wzdłuż rękawów) : d) bluzę z dużym kapturem - najlepiej czerwoną - coś w stylu płaszcza który kiedyś pokazywałaś na blogu. e) sweterki z dekoltem w łódkę 2.Żakiety dla mnie raczej pół formalne i nieformalne (chętnie "dresowe"), chociaż jeden bardziej formalny na okazje w stylu rozmowa o pracę bym przygarnęła. Te które są w zapowiedziach są super. Mam nadzieję ze uszyjesz ich dużo i że już myślisz nad kolejnymi. 3. Koszule i bluzki z nieelastycznych materiałów Również mniej formalne. Z nietypowymi połączeniami kolorystycznymi. W ukośne paski, w grubą kratę, w kwiaty, albo z innymi nadrukami (ja bym chciała bluzkę w pióra). Mogą być tuniki, mogą być łódkowe dekolty, mogą być guziczki i bez guziczków, mogą być eleganckich materiałów nadające się na wyjście do teatru, oraz flanelowe nadające się do pracy na budowie (cóż...kobieta chce ładnie wyglądać w każdej sytuacji). Moje potrzeby w kwestii bluzek i koszul są ogromne . Dobrze jakby materiały były stosunkowo łaskawe dla człowieka, który nie lubi długo prasować i mnie się w pięć minut po wyjściu z domu :). 4. Kolejne wersje francuzek i kopertówek (na bazie tych z lata). Mogę je mieć we wszystkich kolorach (francuzki dodatkowo z różnymi dekoltami). Nie ma praktyczniejszych i łaskawszych dla figury bluzek niż te dwie. Odpowiedz Link
agafka88 Re: Z serii koncert życzeń 14.09.13, 20:03 Koszule i bluzki zalinkowane przez Ciebie bardzo mi się podobają. Z rzeczy wymienianych w koncercie życzeń nie rozumiem bardzo potrzeby obszernych swetrów, bo jak dla mnie to najmniej problematyczna część garderoby, którą można znaleźć w sieciówkach. Bardziej obcisłe sweterki faktycznie podjeżdzają. Widziałam, że wiele osób pytało o płaszcze i tu mam dylemat - też chciałabym biuściasty płaszcz, ale wydaje mi się, że trudno będzie Urkye jednym płaszczem zaspokoić marzenia wszystkich - wiadomo, każdej z nas podoba się inny fason, materiał, kolor i styl. A kilka modeli płaszczy to już poważna inwestycja, wolałabym w tym miejscu kilka fasonów bluzek, czy nowy model żakietu. Ale tu już sobie gdybam, bo firma najlepiej wie, na co może sobie pozwolić. Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Re: Z serii koncert życzeń 14.09.13, 22:54 Czerwona koszula przepiękna. Ale faktycznie warunkiem przepiękności jest materiał, który się nie splisuje po dwóch ruchach, bo cała jej uroda to ta gładkość. Swetrów nie noszę i nie będę, ale nade wszystko pragnę żakietów. Prostych, klasycznych, ponadczasowych. Najlepiej, żeby nie były czarne, ale i czarny przygarnę, jak nie będę mieć wyboru :) Odpowiedz Link
urkye Re: Z serii koncert życzeń 17.09.13, 13:06 Dziękujemy za kolejne sugestie :) Jeśli brakuje Wam czegoś jeszcze, piszcie - notujemy:) Odpowiedz Link
kasiamat00 Re: Z serii koncert życzeń 17.09.13, 19:28 Życzenie po zobaczeniu nowych kopertówek: chcę bawełny, a nie wiskozy. I proszę mnie nie przekonywać, że wiskoza jest fajna, mięciutka, dobrze się układa i w ogóle - ja to wiem, ale i tak z wiskozą się nie lubię i dopóki mam jakikolwiek wybór, to wiskozowych ciuchów kupować nie zamierzam. Poza tym dwa zastrzeżenia na podstawie tej fotki: urkye.pl/userdata/gfx/28c01bc872fc855eb8ec3e73472cb1f0.jpg : * dlaczego tak mocno wycięte na plecach? * jeśli szczupłej modelce widać wyraźnie cały obwód stanika, haftki, ramiączka itd., to mi będzie widać to samo + fałdki tłuszczu (których na plecach nie mam może dużo, ale mam, i niekoniecznie chcę podkreślać); jakoś tutaj urkye.pl/userdata/gfx/ab93cbbed1656ecf9baf2c84c7bdf748.jpg i urkye.pl/userdata/gfx/33e3794b76dc86e0977c302c11b5abd2.jpg jest dużo lepiej - lepszy rozmiar? lepsze ujęcie? inny materiał? Odpowiedz Link
urkye Re: Z serii koncert życzeń 18.09.13, 11:13 Dzięki za uwagi :) Już odpowiadam: -aktualne kroje uszyliśmy z wiskozy, ponieważ naszym zdaniem wiskoza lepiej pracuje w tych krojach, niż porównywalnej grubości bawełna. Francuzki czy Kieski są szyte z bawełny, ponieważ w przypadku tych krojów gruba bawełna świetnie sobie radzi - lepiej niż wiskoza. Może jeszcze tylko dodam, że szyjemy z grubszej dzianiny wiskozowej - to nie jest wiskoza, którą w pierwszej kolejności sobie wyobrażamy, jak myślimy o wiskozie - ot, lekka, zwiewna, delikatna, letnia. Nasza wiskoza jest grubsza, co widać chociażby w praniu. Cechuje się dobrą wytrzymałością, nie defasonuje się. -kopertówki są mocno wycięte na plecach jako pośrednia odpowiedź na prośby Klientek:) W przypadku Francuzek otrzymaliśmy wiele komentarzy z prośbą o obniżenie tyłu, dlatego też w kolejnych modelach proponujemy różny poziom wycięcia tyłu. - porównanie zdjęć tyłu - myślę, że to może być spowodowane połączeniem kilku czynników: mocniejszym oświetleniem zielonej bluzki, innym typem dzianiny, innym rozmiarem oraz innym ujęciem. Tyły są szyte wg tej samej konstrukcji, modelka ma na zdjęciach rozmiar 36, ale w przypadku kopertówki jest to rozmiar 36o/oo - bluzka mocniej naciąga się na wysokości biustu, niż w przypadku pozostałych dwóch modeli. Dodatkowo kopertówka ma podwójny przód, co też wpływa na naciąganie się tyłu. Twister i Francuzka mają pojedyncze przody. Na tym zdjęciu: urkye.pl/userdata/gfx/fe0112c6437c38f71ba33dd38b8f3c55.jpg modelka ma na sobie bluzkę z tej samej dzianiny, co linkowana Kopertówka. W innym oświetleniu stanik nie jest już tak widoczny :) Tu jeszcze jedno zdjęcie: urkye.pl/userdata/gfx/5d8e3bde813a555f94d90136ad9f5f46.jpg ta sama modelka, ta sama dzianina, inne oświetlenie i ujęcie :) Odpowiedz Link
anika772 Re: Z serii koncert życzeń 18.09.13, 13:46 Ja bym dała modelce bluzkę o rozmiar większą. Ale ja nie lubię bardzo obcisłych ubrań i modelki na wielu fotkach (również w Biubiu) wydają mi się zbyt "obciśnięte" i aż się proszą o rozmiar więcej. Odpowiedz Link
amused.to.death Kieska grafitowa long 11.09.13, 20:26 Niestety wraca i bardzo tego żałuję. Kolor grafitowy był całkiem niezły (chociaż wolałabym czarną) Długość dla mnie fajna - jestem niska więc zdecydowanie to bardziej sukienka niż tunika;) Materiał przyjemny.. ALE... jestem absolutnie niekompatybilna z takimi dekoltami:( Jest dla mnie o wiele za duży. Tzn. jak stoję cały czas prosto to w sumie nie wyglądam źle, ale jeśli się chociaż trochę pochylę już gorzej. Dokładnie ten sam problem miałam z dzwonkiem, który mi się podobał, ale przestałam go nosić po tym jak x razy usłyszałam komentarz 'ale masz duży dekolt' Jakby kiedyś była wersja z mniejszym wycięcięm (sporo mniejszym) to wtedy chętnie... Odpowiedz Link
urkye Re: Kieska grafitowa long 12.09.13, 08:07 Szkoda, że Kieska nie do końca pasuje. W kolekcji zimowej planujemy kroje z mniejszymi dekoltami - mam nadzieję, że Ci się spodobają :) Odpowiedz Link
anika772 Re: Kieska grafitowa long 12.09.13, 14:49 No właśnie. Za duże dekolty w kolekcjach jesienno-zimowych to jest nieporozumienie. Zimno mi w biust;-) Odpowiedz Link
kasienka.body Kieska long amarant 42o/oo 12.09.13, 12:47 Pomimo mojej miłości do koloru niestety musi wrócić do sklepu. Mam już winną kieskę i czarną z rękawem 3/4 i obie pasowały w tym samym rozmiarze - 42o/oo. Kieska long ma faktycznie grubszy materiał (bardzo fajny, to chyba taka dresówka jak w skubach), ale przez to dla mnie wypada już ciaśniejsza i za mocno opina. Poza tym chyba mi się jakoś figura zmieniła, bo kieska się zrobiła mniej kompatybilna ze mną niż była wcześniej :( Mam jeszcze uwagę do koloru - nie wiem czy to kwestia ustawień monitora czy zdjęć (sprawdzałam na dwóch różnych komputerach) - na zdjęciach sklepowych kolor jest mocno różowy, nasycony, taka fuksja właściwie. A w rzeczywistości jest IMO bardziej bordowy, taki winny. Chyba podobny albo nawet taki sam jak amarantowe skuby. Podsumowując - chętnie bym coś z tego materiału przygarnęła w innym kroju, bardziej ołówkowym może i trochę luźniejszym z założenia :) ------------------------------------- Zapraszamy na jesienne kolekcje w sklepie BODY. www.body.sklep.pl kontakt@body.sklep.pl Odpowiedz Link
yaga7 Re: Kieska long amarant 42o/oo 12.09.13, 12:53 Wrzucisz do galerii? :) Moja grafitowa czeka w już paczkomacie, ciekawa jestem, jak będzie leżeć. Odpowiedz Link
kasienka.body Re: Kieska long amarant 42o/oo 12.09.13, 15:23 oj, nie pomyślałam i nie cyknęłam zdjęcia, a paczka zwrotna już poszła :( ----------------------------------- Zapraszamy na jesienne kolekcje w sklepie BODY. www.body.sklep.pl kontakt@body.sklep.pl Odpowiedz Link
urkye Re: Kieska long amarant 42o/oo 13.09.13, 10:20 Dzięki za recenzję:) Szkoda, że Kieska nie pasuje. Tak, to ten sam typ dzianiny, który wykorzystaliśmy w Skunksach i Skubach. Kolor dokładnie ten sam, co w amarantowych Skubach :) Odpowiedz Link
yaga7 Kieska long grafit 42oo/ooo 12.09.13, 19:40 Wzięłam w standardowym rozmiarze Urkye i standardowo pasuje :) Mile się zaskoczyłam kolorem, bałam się, że będzie jaśniejszy, na szczęście nie jest. Ale i tak wolałabym czarną. Dopasowanie moim zdaniem podobne jak w kieskach 3/4, ja osobiście nie odczuwam jej jako ciaśniejszej, nadal spokojnie w biodrach weszłoby parę cm więcej ;) Dekolt mi się podoba, wolę takie większe dekolty nawet w jesiennych ciuchach niż bardziej zabudowane jak ostatnio w BiuBiu, bo bardziej zabudowane nie sprzyjają jednak mojej sylwetce. A tu zawsze mogę zarzucić szaliczek czy coś. Pytanie - czy szary długorękawkowy skub jest z tego samego materiału? Odpowiedz Link
kasienka.body Re: Kieska long grafit 42oo/ooo 12.09.13, 20:36 Kurcze, to w takim razie chyba faktycznie przestałam być kompatybilna z kieskami, bo wymiarowo się nie zwiększyłam, a nawet zmalałam, a nowa kieska jakaś mocniej opięta i nie układała się dobrze :( A u Ciebie pasuje sstandardowo. ----------------------------------- Zapraszamy na jesienne kolekcje w sklepie BODY. www.body.sklep.pl kontakt@body.sklep.pl Odpowiedz Link
anka-ania Re: Kieska long grafit 42oo/ooo 13.09.13, 14:47 Kasieńko, to chyba kwestia koloru.Kieska long amarantowa jest ciaśniejsza niż czarna 3/4. Bliżej jej rozmiarowo do turkusowej z krótkim rękawkiem. Wszystkie mam w rozmiarze 38 o/oo. Ja swoją amarantową chyba zostawię. Boję się, że rozmiar większa będzie na mnie wisiała. Odpowiedz Link
kasienka.body Re: Kieska long grafit 42oo/ooo 13.09.13, 15:35 > Kasieńko, to chyba kwestia koloru.Kieska long amarantowa jest ciaśniejsza niż c > zarna 3/4. Bliżej jej rozmiarowo do turkusowej z krótkim rękawkiem. Wszystkie m > am w rozmiarze 38 o/oo. o właśnie, dokładnie te same odczucia mam :) Mam i czarną 3/4 i winną z krótkim rękawem i faktycznie ta amarantowa long jest bardziej w kierunku winnej. ----------------------------------- Zapraszamy na jesienne kolekcje w sklepie BODY. www.body.sklep.pl kontakt@body.sklep.pl Odpowiedz Link
veev Re: Kieska long grafit 42oo/ooo 13.09.13, 10:16 Swojej kieski long jeszcze nie mam (zamówiłam niebieską, ale czekam jeszcze na żakiety), ale dodam kolejny głos za dekoltami. Wolę większe :) Mam szerokie ramiona, krótką szyję i biust osadzony raczej nisko - przy małym dekolcie to wszystko wygląda ciężko. Odpowiedz Link
urkye Re: Kieska long grafit 42oo/ooo 13.09.13, 10:24 Cieszymy się, że Kieska pasuje :) Tak, Skub jest z tego samego materiału, aczkolwiek odcień szarości jest inny - Skub jest stalowo-szary, a te Kieski są grafitowe, ciemniejsze. Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Tuba-jestem między rozmiarami, pomocy krawieckiej! 14.09.13, 22:45 Moje próby dopasowania tuby idealnej spełzły na niczym. Przetestowałam wszystkie 4 rozmiary, które potencjalnie miały szansę pasować (40 i 42 w obu wariantach biuściastości) - i w 100% nie pasuje żaden. Obiektywnie najlepiej leży 40 1/3, ale subiektywnie wolę luźniejszy dół - idealne byłoby 42 z górą od "małej" 40. Co ciekawe - z bluzek za dużych lepiej zachowują się te za duże również górą (czyli 42 2/3), a 42 1/3 spada mi z ramion. Do szycia mam wewnętrzną niechęć i ujemną wyobraźnię, więc nie wiem, czy jest jakiś _prosty_ sposób na dopasowanie tej spadającej góry. Żal mi bluzki, to ten tegoroczny wrzos, twarzowy wielce, a wcale się nim nie nacieszyłam, bo pół stanika na wierzchu to jednak dla mnie za dużo, nawet w upał. Uprzedzając pytania - nie wymienię rozmiaru, bo bluzkę nosiłam. Przy przymiarce stanik nie wyłaził :) Poza tym naprawdę wolę ten luźny dół. Odpowiedz Link
anka-ania Re: Tuba-jestem między rozmiarami, pomocy krawiec 15.09.13, 19:22 fanaberia.fanaberia napisała: > Obiektywnie najlepiej leży 40 1/3, ale subiektywnie wolę luźniejszy dół - ideal > ne byłoby 42 z górą od "małej" 40. Co ciekawe - z bluzek za dużych lepiej zacho > wują się te za duże również górą (czyli 42 2/3), a 42 1/3 spada mi z ramion. > Do szycia mam wewnętrzną niechęć i ujemną wyobraźnię, więc nie wiem, czy jest j > akiś _prosty_ sposób na dopasowanie tej spadającej góry. Ja bym skróciła ramiączka od góry. Spróbuj zafastrygować zakładki na szczycie ramion i przetestuj w warunkach domowych, czy to działa. Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Re: Tuba-jestem między rozmiarami, pomocy krawiec 16.09.13, 13:22 > Ja bym skróciła ramiączka od góry. Spróbuj zafastrygować zakładki na szczycie > ramion i przetestuj w warunkach domowych, czy to działa. Dzięki za pomysł, ale niestety to najprostsze rozwiązanie się nie sprawdzi, bo zabraknie miejsca od strony pachy. Byłabym nawet gotowa odżałować estetykę lamówek, które fabrycznie nie są łączone na górze, ale rękę w otwór nań jednak muszę wsadzić. Aktualny plan jest taki, żeby spróbować scalić poły plecne, to powinno utrzymać ramiączka na miejscu. Jak wpłynie na dekolt - nie wiadomo. Nie sprawdzam, bo pogoda raczej polarowa niż tubowa, to i nie mam motywacji. Odpowiedz Link
anka-ania Re: Tuba-jestem między rozmiarami, pomocy krawiec 16.09.13, 14:30 fanaberia.fanaberia napisała: > > Ja bym skróciła ramiączka od góry. Spróbuj zafastrygować zakładki na szcz > ycie > > ramion i przetestuj w warunkach domowych, czy to działa. > > Dzięki za pomysł, ale niestety to najprostsze rozwiązanie się nie sprawdzi, bo > zabraknie miejsca od strony pachy. Tak myślałam. Hm, a gdyby tak przeszyć ramiączko u góry na ukos, tzn. krawędź od strony pachy zostawić i "odciąć" trójkąt, który skróci krawędź biustową? Szczerze napiszę, że nie wiem, czy da to oczekiwany efekt, bo nie mam tuby przed sobą. Ale jak wrócę do domu, to potestuję. U mnie, mimo że ramiączka nie spadają, to dekolt też pokazuje zbyt dużo, a bluzka w rozmiarze mniej byłaby zbyt opięta. > Byłabym nawet gotowa odżałować estetykę lamó > wek, które fabrycznie nie są łączone na górze, ale rękę w otwór nań jednak musz > ę wsadzić. > Aktualny plan jest taki, żeby spróbować scalić poły plecne, to powinno utrzymać > ramiączka na miejscu. Jak wpłynie na dekolt - nie wiadomo. Nie sprawdzam, bo p > ogoda raczej polarowa niż tubowa, to i nie mam motywacji. Ja unikam zszywania kopert. Nie podoba mi się, jak wtedy układa się dekolt. Wolę, gdy poły miękko spływają na mostek, jak w Rotterdamie BiuBiu. Ale na plecach to co innego, więc może da oczekiwany efekt. :) Odpowiedz Link
urkye Re: Tuba-jestem między rozmiarami, pomocy krawiec 17.09.13, 13:20 Jeśli dobrze rozumiem, problemem jest długość kopert - gdybyś skróciła koperty od dołu, to bluzka będzie leżeć tak, jak byś chciała? Najłatwiej chyba byłoby po prostu skrócić część kopertową w szwie poziomym, idącym pod biustem - wtedy zachowana będzie głębokość pach i nie będą ruszane lamówki pod pachami. Sprawdź, czy takie rozwiązanie by Ci odpowiadało - najłatwiej będzie spiąć nadmiar materiału w pionie kopert na lewej stronie i przymierzyć. Jak chcesz, możemy Ci potem skrócić koperty o wskazaną przez Ciebie długość, musiałabyś nam tylko podesłać Tubę z naniesioną na koperty informacją o koniecznym skróceniu :) Jeśli byłabyś zainteresowana, to odezwij się proszę do nas na maila sklepowego. Odpowiedz Link
fanaberia.fanaberia Re: Tuba-jestem między rozmiarami, pomocy krawiec 17.09.13, 14:54 urkye napisała: > Sprawdź, czy takie rozwiązanie by Ci odpowiadało - najłatwiej będzie spiąć > nadmiar materiału w pionie kopert na lewej stronie i przymierzyć. Jak chcesz, > możemy Ci potem skrócić koperty o wskazaną przez Ciebie długość, musiałabyś > nam tylko podesłać Tubę z naniesioną na koperty informacją o koniecznym > skróceniu :) Jeśli byłabyś zainteresowana, to odezwij się proszę do nas na maila sklepowego. Wielkie dzięki, przetestuję. Opis brzmi skomplikowanie, ale skoro zdołałam sobie niezbędny proces wyobrazić, to może i zdołam wykonać ;) Odpowiedz Link
kis-moho Znikajace rozmiary 17.09.13, 13:20 Kto mi sprzatnal sprzed nosa kopertowke 34 o/oo granatowa? :o) Nie wierze, pol godziny po wejsciu do sklepu juz jej nie ma... Odpowiedz Link
urkye Re: Znikajace rozmiary 17.09.13, 13:25 Granat jest w wersji limitowanej (podobnie jak brąz), w większości przypadków modeli LTD dostępne są wyłącznie pojedyncze sztuki w rozmiarze. Odpowiedz Link
kis-moho Re: Znikajace rozmiary 17.09.13, 13:43 Tak się domyślałam. Spróbuję 36, może będzie jak z groszkami i też mi będzie pasować. Odpowiedz Link
anika772 Re: Znikajace rozmiary 17.09.13, 13:48 Czy kopertówki z długim rękawem to jest ten sam fason co w tych z krotkim? Odpowiedz Link
yaga7 A żakiety kiedy? 17.09.13, 13:31 Pojawiły się kopertówki, a kiedy będą żakiety? :) Odpowiedz Link
urkye Re: A żakiety kiedy? 17.09.13, 16:17 Żakiety powinny być w sklepie w ciągu kilku dni - właśnie są sprawdzane :) Odpowiedz Link
anika772 Kieska 42b/bb, jeansowa. 12.12.13, 18:08 To jednak jest mój fason, choć przesadziłam z rozmiarem tym razem. Zasugerowałam się tym, że tkanina mniej podatna i wzięłam o rozmiar większą od czarnej z rękawem 3/4 (40bb/bbb), na wszelki wypadek. Niepotrzebnie, ale jest ok, tyle że mi lata luźno wokół tyłka; jednak bez efektu robienia szafy. Talię podkreśla, biust na miejscu. Bardzo fajna. Odpowiedz Link
urkye Re: Kieska 42b/bb, jeansowa. 14.12.13, 09:51 Cieszymy się, że ten fason Ci odpowiada :) W kwestii rozmiarowej - mniejsze rozmiary są jeszcze dostępne, więc gdybyś jednak chciała wymienić sukienkę na mniejszą, to nie będzie z tym żadnego problemu. Odpowiedz Link
anika772 Re: Kieska 42b/bb, jeansowa. 14.12.13, 11:23 Miałam taką myśl, ale jak sobie pomyślę że trzeba iść po kopertę... zapakować... wysłać...Pomyślę o tym wiosną;-) Odpowiedz Link
magda2em Kieski 21.09.13, 08:29 Zamówiłam grafitową i niestety wraca :( To, co w czarnej 3/4 nie przeszkadzało za bardzo, bo materiał był bardziej elastyczny, tu przeszkadza koszmarnie, tzn. mam wysoko zawieszony biust i w rezultacie robi mi się za dużo materiału już nad biustem, powyżej miejsca na biust - tak jakby Kieska była projektowana na osobę, która ma ten biust tak z 5 cm niżej niż ja. Krawędź dekoltu (widać po obszyciu) się marszczy i źle układa, sniff. W czarnej ten efekt też jest, ale o wiele mniej widoczny, materiał jest bardziej miękki i jakoś to się niweluje i nie widać za bardzo, natomiast tutaj, przy sztywniejszym materiale, nie wygląda to dobrze :( I jednocześnie, co też pewnie wynika z nieodpowiedniej wysokości dla mnie profilu na biust, na wysokości pach mam nadmiar materiału - odstaje od ciała, zamiast przylegać. Tak było w 42 oo/ooo, zamówiłam też do porównania 40 oo/ooo, i efekt był mniejszy, ale nadal widoczny, choć na tyle mało, że gdyby pasował dół, to bym zostawiła tę mniejszą - ale niestety była za bardzo opięta. Nie wiem, czy 42o/oo by załatwiło sprawę - jeśli obecne kieski wychodzą tak, jak te pierwsze, winne, to wtedy 42 o/oo było ciasne w biuście... Odpowiedz Link
yaga7 Żakiety i kopertówki 24.09.13, 19:09 Kopertówki pasują w standardowym 42oo/ooo - podobnie jak letnie wersje, tu było bez zaskoczenia, więc zostają. Żakiet wzięłam dla pewności w 3 rozmiarach: 42o/oo, 42oo/ooo, 44o/oo. Z tego wszystkiego najlepiej pasuje 42o/oo, czyli tak jak gdzieś czytałam, że jeżeli ktoś waha się między mniej o a więcej o, należy brać mniej. Ale z kolei było też napisane, że należy brać większy rozmiar, bo jest bardzo dopasowany w talii i tu już u mnie się nie zgadza, bo nawet w tym 42 mam luz. Jeszcze nie wiem, czy zostaje ze mną 42o/oo, bo jednak część biustowa nie do końca mi leży, do tego uważam, że rękawy, zwłaszcza dołem, są jednak za szerokie, no i za szerokie są też te biodra - ale to u mnie standardowy problem. Na razie wiem, że do dżinsów wygląda średnio, będę w najbliższym czasie mierzyć do sukienek i wtedy zrobię foty do galerii. Podejrzewam, że gdyby miał prosty dół, to bym zostawiła. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Żakiet 40o/oo 09.10.13, 19:29 Wymieniłam na 40o/oo. Na razie mierzyłam testowo do dżinsów i na normalną bluzkę, jutro będę mierzyć do spódnic i kieski. Ale spokojnie się zapinam w talii, nie jest za ciasny, natomiast jednak wydaje mi się, że jest ciut za wąski w ramionach i nadal ma za szerokie rękawy. O dziwo część biustowa pasuje. Nie rozumiem tej rozmiarówki ;) Odpowiedz Link
nastarcie Kameleon gdzieś w świecie 11.10.13, 18:01 kupista-asiaa.blogspot.com/2013/09/kameleon-jerseytakki-urkye.html Odpowiedz Link
butters77 Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/ooo) 24.09.13, 20:00 Dziś dotarł żakiet - biegiem rzuciłam się do Paczkomatu, bo nie mogłam się go doczekać (kto czyta ten wątek, ten wie ;) Niestety, to chyba nie fason dla mnie. Zamówiłam rozmiar 38 oo/ooo - w sam raz. Jest zgrabnie dopasowany w pasie (trzy guziki), bez trudu obejmuje biust, a luzów w górnej części nie ma. Niestety, miękka tkanina w wielu miejscach układa się jak dla mnie zbyt luźno i marszczy - w związku z czym mam wrażenie, że ciągle muszę poprawiać żakiet (inaczej wyglądam niestety niechlujnie). A poprawiać nie lubię ;), zwłaszcza przy tak swobodnym fasonie. Podobnie jak u Yagi, rękawy są dla mnie nieco za szerokie. Wątpliwości budzi też dół - w tym przypadku myślę, że jestem po prostu niekompatybilna. Żakiet ma rozkloszowane poły - moim zdaniem urocze, ale za bardzo odstają mi od ciała. Być może lepiej wyglądałby na kimś niższym (mam 174 cm wzrostu)? Myślę też, że może dobrze maskowałyby większy brzuszek. Ja obracam się przed lustrem, obracam i czuję jednak jak pingwin ;) Ogólnie - bardziej podoba mi się na wieszaku, niż na mnie, więc myślę, że wróci do sklepu (dobra wiadomość dla tych, którym zniknęło sprzed nosa 38 ooo :) Kolor jest bardzo ładny, ciemnogranatowy, atramentowy. Podszewka szara, z tej samej tkaniny (dresówka). PLUSY: kolor, miły w dotyku i miękki materiał, przyjemność założenia (nie czujesz się jak w sztywnym żakiecie). Niezmiennie super: kontakt ze sklepem, szybkość działania, obsługa. MINUSY: luzy materiału (marszczenia), dół zbyt rozkloszowany na moją sylwetkę. Będę wypatrywać kolejnych eksperymentów żakietowych Urkye :) Tymczasem zrobiłam kilka zdjęć (pospiesznie, więc wybaczcie kiepską jakośći) - zaraz wrzucę. Odpowiedz Link
butters77 Re: Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/o 24.09.13, 21:07 Poniżej zdjęcia - najpierw z przodu i z boku. Uwaga: rozjaśniłam je, żeby lepiej było widać, jak układa się materiał, więc nie sugerujcie sie kolorem. Ani ziarnem na zdjęciu. A już na pewno kurzem na lustrze ;) Jak pisałam, materiał jest ciemnogranatowy, mięsisty. Tutaj delikwentka bez żakietu, a dalej w - aby zobrazować, jak co na czym leży. I na koniec - zestawienie z fasonem, który chyba lepiej pasuje mojej biuściasto-biodrzastej sylwetce (prosty, dłuższy). Przeczytałam wypowiedź Yagi, że "do dżinsów wygląda średnio" - i może rzeczywiście w tym rzecz, może do sukienek pasowałby lepiej? Niestety, ja szukam akurat żakietu do dżinsów... Odpowiedz Link
azymut17 Re: Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/o 24.09.13, 21:42 Niestety, ten drugi leży zdecydowanie lepiej. Kameleon robi Ci ogromniaste biodra i chowa talię. Nie podoba mi się układanie się wycięcia pod guzikami na zdjęciu z profilu. Obawiam się, że na sylwetce pociążowej może to brzydko odstawać. Szkoda, bo napaliłam się na ten żakiet, a teraz się zastanowię. Odpowiedz Link
genepi Re: Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/o 24.09.13, 22:28 Zgadzam się z przedmówczynią, jakieś 8 kg różnicy. Odpowiedz Link
neiti89 Re: Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/o 24.09.13, 22:42 Od talii w dół Kameleon układa się fatalnie... O rany, jestem naprawdę w szoku. Czy jeszcze jakieś lobbystki podzielą się z nami zdjęciami? Odpowiedz Link
agafka88 Re: Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/o 25.09.13, 01:09 A on nie jest na Ciebie za duży? Dałabyś radę zmieścić się w rozmiar 36? Kurcze, mam żakiet z dołem w odwrócone v i nieźle wyszczupla. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/o 25.09.13, 09:20 Też mi się wydaje, że za duży. Widać zwłaszcza po ramionach. Ja właśnie zmierzyłam ponownie 42o/oo i stwierdzam, że chyba mniejszy byłby lepszy, bo jednak nadal wisi, a taki żakiet powinien być dopasowany. Natomiast mierzyłam do Kieski i wygląda lepiej niż do dżinsów. Odpowiedz Link
butters77 Re: Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/o 25.09.13, 10:01 Nie wiem, czy za duży, dziewczyny, bo tam, gdzie są guziki (pod biustem), jest dopasowany - w mniejszym chyba bym się nie dopięła. Na biuście też jest OK - to wierzchnia warstwa żakietu dość luźno się układa, ale spodnia jest OK. Co do ramion - zgadzam się, ale ja mam dość wąskie ramiona i każdy żakiet mi zwisa (ten czarny ze zdjęcia - stary żakiet Bravissimo - ma lekkie poduszki). Tak czy owak, już go nie wymienię, bo sąsiadujące rozmiary się rozeszły. Odpowiedz Link
swierszczowa1 Re: Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/o 25.09.13, 19:09 Faktycznie wyglądasz dużo ciężej, niż bez żakietu czy w tym z Bravissimo. Ciekawa jestem dlaczego. Może żakiet nie powinien się kończyć tak efektownie w najszerszym miejscu? Ja nadal mam ochotę na ten żakiet i zamierzam go zamówić jak tylko pojawi się w moim rozmiarze. Może na mnie efekt będzie jak na Oli. Ale też wolałabym żakiet do spodni (mało chodzę w sukienkach). Butters a zamawiałaś żakiet z biubiu. Strasznie jestem ciekawa jak będzie na Tobie leżał. Odpowiedz Link
swierszczowa1 Re: Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/o 25.09.13, 20:18 A może ten pas powinien być niżej - w talii. Wydaje się jakbyś w żakiecie miała dużo niżej biust niż bez żakietu, co może wpływać na wrażenie ogólnej ciężkości. Może przez to, że talia żakietu jest tak wysoko, mamy złudzenie optyczne, że masz taki krótki tułów, wypełniony w całości biustem. Gdyby część tułowiową trochę wydłużyć, a "spódniczkę" ściągnąć w dół, to może odzyskałabyś proporcje. To tylko takie luźne moje rozważania - nie wiem czy mam chociaż trochę racji. Po prostu próbuję zrozumieć dlaczego na jednych osobach ten żakiet prezentuje się zabójczo (Ula, Ola), a na innych o teoretycznie podobnej sylwetce dużo gorzej. Odpowiedz Link
butters77 Re: Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/o 25.09.13, 22:03 Swierszczowa, dzięki za dociekania ;) Jeśli kupisz Kameleona, zrób zdjęcia - sama jestem ciekawa, jak wygląda na innych. Żakietu BiuBiu nie zamawiałam, tej ujął mnie bezpretensjonalnością. Nie sądzę, by pas miał wypadać w talii - to nie taki fason. Jednak sądzę, owszem, że gdy u mnie wypada pod biustem, wygląda to źle ;) Dłuższe na pewno wyglądają na mnie lepiej, mam w tym doświadczenie ;), tyle, że nie w każdym fasonie samo wydłużenie ma sens. Widzę, że helejabea jest bardzo zadowolona, więc po prostu Kameleon i ja nie jesteśmy sobie przeznaczeni. Odpowiedz Link
veev Re: Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/o 26.09.13, 10:59 Ja właśnie też nie wiem, co z żakietem. Mam 40o/oo i to mój standardowy dzianinowy urkye'owy rozmiar ("dzianinowy", bo koszula pasuje mi bardziej w wersji oo/ooo). Po pierwsze, mam wrażenie, że jest na mnie o parę cm za krótki albo ma za wysoko talię (mam 171 cm wzrostu), po drugie, wolałabym nieco węższe rękawy i ramiona (ale w 38 się niemal na pewno nie zapnę), po trzecie, nie jestem pewna, czy ten rozszerzany dół to na pewno jest coś dla mnie (mam małe wcięcie w talii, wąskie biodra, więc teoretycznie powinien ładnie wyrównywać proporcje, ale jakoś nie widzę tego efektu). Ale może to po prostu kwestia oswojenia się z tym fasonem? Do ołówkowej spódnicy i sukienek wygląda całkiem OK, mojemu M. podoba się bardzo, ale ja chciałam go nosić głównie do jeansów jako coś trochę mniej casualowego niż bluza na zamek. Jest porządnie odszyty i miły bardzo, materiał też wygląda na porządny, szkoda mi go odsyłać, bo to i tak pierwsze od lat tego typu ubranie, którego nie ściągnęłam z siebie natychmiast i z krzykiem. Więc jeszcze myślę. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/o 26.09.13, 11:15 A czy mogłabyś zmierzyć talię i szerokość w ramionach? Z rozpaczy, ze 42 za duże, zamówiłam pewnie ostatnie w sklepie 40, ale nie wiem, czy to jest rozwiazanie. Odpowiedz Link
veev Re: Żakiet jednak nie dla mnie (Kameleon, 38 oo/o 26.09.13, 22:57 Chciałabym, ale mi gdzieś skitrano centymetr, podejrzewam, że został wyniesiony do szkoły, bo jutro jest światowy dzień tabliczki mnożenia i należało przynieść miarkę, stoper i szary papier (DON'T ASK) ;) Ale ja mam naprawdę szerokie ramiona i talię chyba też ciut powyżej tabelkowej 40, a ten żakiet jest - w ramionach szczególnie - na granicy zadużości. Może tkaninowego bym tak nie odbierała, ale ten jest miękki i jednak trochę elastyczny (co jest ogólnie fajne i np. w samochodzie będzie w nim pewnie wygodnie). Jak przyjdzie do Ciebie 40 i będzie dobra, to daj znać, rozważę przymierzenie 38. Odpowiedz Link
butters77 ..ale za to na mojej mamie Kameleon leży fajnie :) 26.09.13, 22:00 Przed odesłaniem postanowiłam sprawdzić, czy Kameleon nie będzie pasował mojej mamie. I proszę, okazało się, że jest OK, dlatego żakiet zostaje w rodzinie :) Moja mama ma 160 cm wzrostu i mniej wybujałą sylwetkę, niż ja - mniejszy biust, znacznie szczuplejsze biodra i mniej wydatną pupę, natomiast nieco więcej w talii. Kameleon na niej układa się znacznie lepiej, bo guziki wypadają niżej, całość jest dłuższa i bardziej wysmuklająca, a pingwinkowy dół mniej odstaje. To, co na mnie wyglądało jak otwarty parasol, na niej prezentuje się jak baskinka. Gdybym zamawiała od razu dla mamy, wzięłabym pewnie rozmiar mniej biuściasty, ale i teraz dzięki miękkiemu materiałowi góra nie wygląda źle. Będę obserwować w użyciu :) Odpowiedz Link
helejabea Kameleon w czerni 36o/oo i 38o/oo 25.09.13, 10:23 Żakiety odszyte z dużą starannością. Materiał milutki dla ciała, a w szczególności kolorowa podszewka. Cieplutki na jesienne chłody. Krój wymagający i napewno najlepiej leży na klepsydrach. Jestem wąskobiodrzasta i Kameleon daje radę ale nie w każdym zestawieniu. Super wyglada z kieskami (stworzony dla tego fasonu), małą czerwoną i spódnicami ołówkowymi. Gorzej ze spodniami - dolna część za bardzo odstaje. Żakiety są mocno wybrane w talii. Sądzę, że to wytaliowanie mogłoby być trochę łagodniejsze, wtedy górne zaszewki z przodu były by zbędne lub bardzo sladowe. Te zaszewki są za duże jak dla mnie. Różnice rozmiarowe. W Urkye większość ciuszków noszę 36 (tuby, kieski), ale rozmiary 38 też goszczą w mojej szafie. Jestem na granicy rozmiarów, stąd zamówiłam dwa sąsiednie. Jak zapewne wiecie, aby żakiet Cię wyszczuplał, powinien być o rozmiar mniejszy. Ta zasada sprawdza się w Kameleonie, co widać na fotach sklepowych. Najfajniej ten żakiet wyglada na Oli, bo jest najbardziej dopasowany. Ze mną zostaje rozmiar 36o/oo. Jest bardzo dopasowany, ledwo dopinam się w talii, ale wyglada o niebo lepiej niż rozmiar 38o/oo, który na mnie wisi wszędzie oprócz talii. Róznica między rozmiarami jest dość duża. Szczególnie odczuwalne jest to w szerokości rękawów. Mam wspaniały, dopasowany, nie za krótki w rękawach oraz cieplutki żakiet do sukienek i spódnic - za co bardzo dziękuję :) Do spodni będę testować biubiowy. Odpowiedz Link
veev Kopertówka long czarna 40o/oo 26.09.13, 11:01 Krótko: jest idealna. Wygląda i leży świetnie. #czekamnaprzelew i kupię sobie inne kolory :) Odpowiedz Link
neiti89 Kopertówki long, tuba, kieska long 09.10.13, 14:09 Odebrałam dzisiaj sporą paczkę, a w niej: Kopertówka long śliwkowa i czarna, obie 34 o/oo (zwykle biorę 34 oo/ooo, ale chciałam głębszy dekolt - udało się, jest absolutnie bosko). Obie leżą jak marzenie, długość rękawów jak dla mnie perfekcyjna, nosi się milutko :) Mam wrażenie, że czarna jest trochę mniej rozciągliwa, ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Obie bluzki na mega wysokim poziomie, ogólnie zachwyt, rewelacja i duża chęć na kolejne kolory :) Żółta tuba 34 o/oo, też mniejsza niż zwykle, bo też kopertowa i dzięki temu mam w niej głębszy dekolt. Piękny kolor, naprawdę :) Obawiałam się, czy nie będzie bardzo jaskrawy, ale nie - jest po prostu czysto żółty, pełny, śliczny. W kwestii tego jak pasuje - to moja 3 tuba, każda jest świetna, ta również mnie nie rozczarowała :) W ogóle znalazłam dla Tub świetne zastosowanie - genialnie mi się w nich trenuje :) Są bez rękawów, nic nie podjeżdża, oddychają. Zdają nawet mój najbardziej rygorystyczny test z 2kg hula hopem, który "normalne" bluzki gniecie, podwija i ogólnie robi z nich origami w trakcie ćwiczenia. W Tubach mogę kręcić godzinę czy półtorej i wszystko jest na miejscu, rewelka :) I na koniec gwóźdź do mojego portfela - grafitowa kieska long, 36 o/oo (mam kieskę czerwoną 3/4 w 34 oo/ooo i nie jest zła, ale chciałam sprawdzić, jak wypada szerszy w biodrach rozmiar). Muszę przyznać, że wzięłam ją z ciekawości w sumie tylko po to, by przymierzyć, popatrzeć, wyrobić sobie zdanie i odesłać (bo poprzednia Kieska nie podbiła mojego serca). PFFF, nie ma mowy, jest doskonała :D Kolor niemal czarny, ale nie do końca, faktycznie grafit. Materiał mięsisty, naprawdę ciepły (nie to co w 3/4, które są naprawdę zbyt cienkie jak na Polskę jesienią), rękawy w sam raz, wszystko leży tak, że łzy szczęścia napływają do oczu :) Mam tylko dziwny luz na... plecach :D Odcinek krzyżowy, jak trochę się w kiesce poruszam, zamienia się w małą poduszkę powietrzną, nie mam pojęcia, dlaczego (może jednak przeznaczone jest mi 34?), ale nie zamierzam tego traktować jako mankamentu, nie odeślę, sukienka jest moja :D Będę w niej chodzić i drażnić koleżanki....^^ Tak więc kolejne bardziej niż udane zakupy ;) Jak tu nie wracać do sklepu, którego asortyment tak uszczęśliwia? :) Odpowiedz Link
kis-moho Kopertówka long 34o/oo i 36o/oo 18.10.13, 11:21 Tradycyjnie kopiuję z małego forum, na wypadek gdyby kogoś interesowały kwestie pozarozmiarowe: Śliwkowa+butelkowa zieleń 34, granat 36. Nie załapałam się na granat w 34, wzięłam do przetestowania 36. I w sumie nie wiem, który rozmiar lepszy :o) 36 bardziej mi się podoba w okolicach brzusznych, 34 w biuście, czyli tak jak przewidywałam. Natomiast oba rozmiary nosi się bardzo dobrze - pewnie jak zrobię zdjęcia do galerii i zobaczę się pod kątem niewidocznym w lustrze, będę mogła powiedzieć więcej. Tak czy inaczej, różnica nie jest gigantyczna, na razie się jeszcze nie zdecydowałam który rozmiar bardziej mi się podoba. Plusy: + piękne, nasycone, głebokie kolory. + bardzo fajny mięsisty materiał + dekolt! Głębsze wycięcie przy szyi jest bardzo zgrabne i bardzo dużo daje tej bluzce + długość jak zwykle super + podwójna warstwa materiału na brzuchu - bardziej mi to rozwiązanie odpowiada niż odcięta spodnia warstwa w kimonowych bluzkach biubiu. Tutaj nie odznacza się krawędź spodniej części, nic się nie plącze przy zakładaniu, i wydaje mi się, że napięcia na bocznych szwach są mniejsze (ważne, bo w BB zrobiła mi się tam dziurka). Minusy: - wolno schnie, ale to nieuniknione przy takim materiale i podwójnej warstwie materiału na brzuchu. Podsumowując: jestem bardzo zadowolona, zastanawiam się nad wersją z krótkim rękawem. Ktoś wie, czy materiał jest podobny/cieńszy? Odpowiedz Link
yaga7 Re: Kopertówka long 34o/oo i 36o/oo 18.10.13, 14:11 kis-moho napisała: > Podsumowując: jestem bardzo zadowolona, zastanawiam się nad wersją z krótkim rę > kawem. Ktoś wie, czy materiał jest podobny/cieńszy? Moim zdaniem to jest taki sam materiał. Odpowiedz Link
veev Re: Kopertówka long 34o/oo i 36o/oo 21.10.13, 13:21 > Minusy: > - wolno schnie, ale to nieuniknione przy takim materiale i podwójnej warstwie m > ateriału na brzuchu. Tak a propos, bo może się jeszcze komuś takie info przyda. Kopertówki mają napisane na metce, że nie wolno ich suszyć w suszarkach bębnowych, ale ja zaryzykowałam i nic im się złego nie stało. Kiesce long też nie :) Odpowiedz Link
kis-moho Re: Kopertówka long 34o/oo i 36o/oo 21.10.13, 13:24 Suszarka to moje marzenie, ale miejsca mi brak :o) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Kopertówka long 34o/oo i 36o/oo 21.10.13, 13:29 Pralkosuszarka też daje radę :) Odpowiedz Link
kis-moho Re: Kopertówka long 34o/oo i 36o/oo 21.10.13, 13:33 Wiem, wiem, może kiedyś :o) Na razie mam na stanie pralkę, która przynależy do mieszkania, więc suszę twardo na powietrzu i mówię sobie, że tak jest bardziej ekologicznie :P Zwykle to nie jest wielki problem, ale w sumie trzy warstwy materiału tej grubości jak w kopertówkach już trochę czasu potrzebują, szczególnie jeżeli nie grzeje się non-stop (bo nie ma nas w domu). Trzeba pilnować porządnego wietrzenia... Ale zalety tych trzech warstw i materiału moim zdaniem przeważają, nie muszę mieć bluzki suchej na wiór następnego dnia. Odpowiedz Link
urkye Re: URKYE - 4 - probiuściasta marka odzieżowa 19.10.13, 08:10 Z małym opóźnieniem, ale też z wielką radością pragniemy poinformować, iż w czwartek o godzinie 15:59 powiększyła się rodzina URKYE! Mały Piotruś i dzielna mama mają się bardzo dobrze. Z tej okazji do końca poniedziałku (21.10.) na hasło "PIOTREK" przygotowaliśmy dla Was 10% zniżkę urodzinową. Z góry dziękujemy też za wyrozumiałość dla trochę dłuższego niż zwykle terminu realizacji zamówień :) Odpowiedz Link
anika772 Re: URKYE - 4 - probiuściasta marka odzieżowa 19.10.13, 09:27 Serdeczne gratulacje:-) Odpowiedz Link
rajmunda Re: URKYE - 4 - probiuściasta marka odzieżowa 21.10.13, 12:08 Gratulacje! :-) Odpowiedz Link
yaga7 Łódki 08.01.14, 16:26 Czy zmieniliście rozmiarówkę? :) Skuby są z tego samego materiału co łódki, czy nie? W skubach i skubikach pasuje na mnie nawet 42o/oo, w oo/ooo mam tylko większy dekolt, natomiast w talii skuby są dobre, luźnawe w biodrach. Z kolei 42 w łódkach wygląda na za małe po całości. Rękawy są ciasne od samej góry, bluzka jest ciasna w biuście nawet w 42oo/ooo, w 42o/oo robi naleśniki z biustu, w talii ciasna, w biodrach dopasowana. No chyba że to kwestia nie kroju, tylko materiału? Że się o tyle mniej rozciąga od poprzednich? W każdym razie ja odczuwam łódki jako znacznie mniejsze. A raczej nie przytyłam, bo namiętnie łażę w skubach i skubikach, te są nadal bardzo dobre :) Zamawiam 44 :) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Łódki 08.01.14, 16:40 Aha, dodam jeszcze, że ramiączka stanika mi nie wychodzą, nawet przy łódkowatym dekolcie - to chyba świadczy o tym, że jednak mam szerokie bary ;) Odpowiedz Link
urkye Re: Łódki 10.01.14, 14:49 Dzięki za recenzję :) Nie zmieniliśmy rozmiarówki, konstrukcja główna pozostała bez zmian (Łódki i Skuby to siostrzane konstrukcje), dodatkowo są szyte z tej samej dzianiny, więc ciężko stwierdzić skąd taka różnica w odczuciu ściśliwości. Hmm... Odpowiedz Link
yaga7 Re: Łódki 10.01.14, 14:52 Stwierdziłam, że jest to kwestia rozciągliwości. Przyłożyłam skuby i łódki i faktycznie na płasko to jest to samo. Ale rozciągają się kompletnie inaczej. Czekam teraz na 44 i będę zdawać relację. Może trzeba by wprowadzić jakiś opis rozciągliwości? Bo przykładowo materiał na tuby był bardzo rozciągliwy, na kopertówki też, a na sukienki w łapki mega rozciągliwy skoro weszłam w 40. A tutaj jest w drugą stronę ;) Odpowiedz Link
urkye Re: Łódki 10.01.14, 15:03 Hmmm, może faktycznie warto rozważyć wprowadzenie info o rozciągliwości... Aczkolwiek to jest szalenie subiektywne, bo różne osoby mogą różnie odbierać rozciągliwość tego samego;) Co do Tub, sukienek tubowych i Kopertówek - to fakt, w 36oo/ooo mieścił się ciążowy brzuch aż do samego porodu;) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Łódki - update 10.01.14, 19:06 Dotarło 44o/oo i oo/ooo i zostaje 44o/oo :) W sumie w barach lepiej leży oo/ooo, ale widać, że ma za dużo materiału w biuście i się marszczy. Co do dekoltu na plecach, też zaobserwowałam, że odstaje - u mnie odstaje, jak siedzę, jak stanę i się wyprostuję, jest ok, ale na siedząco odstaje. Nie wiem, czy to nie przez to, że dekolt jest obszyty dodatkowym materiałem i jest po prostu sztywny? Mnie to aż tak nie przeszkadza - w sensie, że ponieważ poza tym bluzka jest ok i spełnia moje potrzeby, to mogę przymknąć oko ;) Odpowiedz Link
urkye Re: Łódki - update 13.01.14, 13:54 To się cieszę, że udało się dobrać rozmiar :) Zaś w kwestii odstawania tyłu - wczoraj obserwowałam jak układa się bluzka na jednej z naszych testerek, która nosi rozmiar 42oo/ooo w dzianinach - generalnie tył układał się OK, nie licząc sytuacji, kiedy testerka bardzo mocno się wyprostowała (tzw. przeprost). Ale akurat w przypadku bardzo mocnego wyprostowania większość ubrań zaczyna się inaczej układać, zarówno na plecach jak i z przodu. Intryguje mnie dlaczego odstawanie pojawia się u Ciebie jak siedzisz - w przypadku siedzenia raczej spodziewałabym się lekkiego odstawania z przodu, a nie z tyłu. Hmmm... Odpowiedz Link
yaga7 Re: Łódki 13.01.14, 16:01 U mnie Łódki wypadają o rozmiar mniejsze od wszystkich innych Urkye bluzek, które mam (skuby, skubiki, tuby, także twistery). Twistery mam 42oo/ooo (aczkolwiek pewnie o/oo też dałoby radę), łódki 44o/oo. Odpowiedz Link
urkye Re: Łódki 15.01.14, 20:20 Łódki i Twistery szyte są z takimi samymi zapasami w obwodach, aczkolwiek z kompletnie różnych dzianin - Twistery się bardzo mocno rozciągają, a Łódki nie. Odpowiedz Link
margo13ak Łódki Karminowa i Granat, 42o/oo 10.01.14, 13:00 Bluzki są fajne ;-) Materiał podobny do Skubów, chociaż na moje laickie oko jest odrobinę cieńszy, ale jakby mniej poddający się, elastyczny tylko na tyle, żeby było wygodnie. Od spodu też ma takie pęteleczki ;-), jest ciepły. Potwierdzam opinię Yagi, dla mnie subiektywnie też wychodzą mniejsze od Skubów, to 42o/oo w Skubach leży przylegająco, tu mocno opina, zwłaszcza talię i plecy na wysokości stanika (przy wymiarach 103 w biuście, 73pod i 86 w talii). Wymieniać chyba nie będę, bo się boję, że będę mieć luzy w biuście, ale nad tym jeszcze pomyślę - jeśli będę próbowała 44, to tylko w karminowej - tu bardziej widać efekty opięcia :\ Dekolt układa się na mnie jak łódka, choć taka ciut głębsza i wycięta do przodu, niewątpliwie jest dekoltem, ramiączka mi nie wystają - ale mam dość szerokie ramiona. Za to coś chyba nie do końca gra z konstrukcją z tyłu dekoltu - mi mocno odstaje tylna krawędź, fakt, że jak się wyprostuję, ale ja się prostuję nagminnie. Nie przeszkadza mi to jakoś szczególnie, tylko jest trochę denerwujące, jakby tego brzegu z tyłu było za dużo. Rękawy dłuuugie, nareszcie ;-) sięgają mi za nadgarstek, a mi zawsze jest za krótko. A tu niespodzianka - zimą kocham długie rękawy. Kolory - tu byłam mile zaskoczona. Granat jest rzeczywiście bardzo ciemny, co jakby go lekko wyszlachetnia ;-), a jednocześnie nadal jest granatem. Karminową zamówiłam raczej beznadziejnie, bo na zdjęciach wygląda na kolor ciepły. Nic bardziej mylnego - moim zdaniem to czerwień raczej neutralna w stronę zimnej, piękny kolor i wyglądam w nim bardzo fajnie (mój typ urody to jakiś rodzaj zimy ;-P). Ogólnie nieźle, gdyby nie ten dekolt z tyłu... Mam wrażenie, że bluzki optycznie ciut dodają objętości w barach, ale to może być tylko kwestia tego, że ja mam je naturalnie szerokie ;-P Ale bluzki raczej zostaną, na pewno nie zrezygnuję z nich całkowicie, muszę tylko przemyśleć problem rozmiaru. Odpowiedz Link
urkye Re: Łódki Karminowa i Granat, 42o/oo 10.01.14, 14:55 Dzięki za recenzję :) W obu wersjach kolorystycznych lamówka na plecach tak samo odstaje gdy się prostujesz? A czy szew dzielący rękawy na pół wypada u Ciebie dokładnie na szczycie ramienia? Możliwe, że wystarczy tylko przesunąć ten szew i będzie OK :) Gdybyś mogła (i chciała, oczywiście) podesłać do nas zdjęcie pokazujące problem, to zobaczymy, co ew. może być powodem i jak temu zaradzić :) Odpowiedz Link
margo13ak Re: Łódki Karminowa i Granat, 42o/oo 15.01.14, 12:19 Uzupełnienie ;-) Owszem, odstaje w obu wersjach. Mierzyłam też przybyłe 44o/oo i... odstawało mniej, co potwierdza moją teorię, skąd owo odstawanie się bierze ;-P Otóż mam wrażenie, że jest to kwestia budowy indywidualnej, a konkretnie długiego tułowia+nisko zawieszonego biustu. Bluzka jest pod biustem obcisła, profilowanie biustu dość konkretne i bluzka "lubi" układać się jak powinna, co w moim wypadku oznacza, że jest obciągnięta w dół zbyt mocno (sama się tak układa, nie ma luzu pod biustem, żeby podjechać do góry i "zrobić" to puste miejsce nad biustem, które czasem mam w profilowanych bluzkach), niż zakłada konstrukcja. Ewidentnie, najlepszym dowodem jest fakt, że na mnie dekolt w ogóle nie wygląda na łódkowy, tylko jak płytszy okrągły. Efektem tego jest podjeżdżanie pleców nieco wyżej i odstawanie krawędzi z tyłu... Pośrednim dowodem może być również opinanie obwodu stanika, również w przydużej 44o/oo, otóż bluzka napina się skośnie/poziomo na szwach bocznych ciągnąc z przodu w dół, a plecy w górę, co daje właśnie to lekkie opięcie eksponujące krawędzie obwodu biustonosza. Mam nadzieję, że ktoś coś z tego zrozumiał, bo na razie nie mam jak zrobić zdjęć. A odpowiadając na pytanie - szew ramienia wypada, jak powinien, czyli na środku. Czyli bluzka jest ściągana z przodu przez dopasowany profil biustu. W 44o/oo widać już jednak lekką zadużość - pojawia się to puste miejsce w szwach pionowych nad biustem (bluzka jest luźniejsza i lekko podjeżdża do góry), mało widoczne, ale jest. Jednak 44o/oo wraca, zostaje 42o/oo, w 44 musiałabym modyfikować dół, bluzka odstaje też profilowaniem bioder, bo tu już widać, że moje zaczynają się niżej, a konstrukcyjne wyżej :\ Czyli zaradzić się nie da, bo to kwestia budowy indywidualnej i wymagałaby przedłużenia konstrukcji, a to już przesada ;-D Nie szkodzi, nie przeszkadza mi lekkie opinanie, a bluzki mają potencjał - Skubom przyda się zamiennik ;-) Odpowiedz Link
urkye Re: Łódki Karminowa i Granat, 42o/oo 15.01.14, 20:22 Hmm... to faktycznie to może być związane z budową indywidualną :) Odpowiedz Link
boziaj Łódki 36o/oo i 38o/oo 10.01.14, 19:36 z powodu braku na stanie standardowego 36 o/oo zamówiłam 3 kolory 38o/oo (czerwona, niebieska, granatowa) i granatową 36o/oo 38 są dość obszerne, 36 wypada dopasowana w sumie oba rozmiary pasuja tylko stopień przylegania do ciała troche zmienia ich charakter i rękawy lepiej leżą w 36, w 38 jak na mnie sa troche zbyt szerokie kolory muszę obejrzeć jutro, przy dziennym świetle, ale czerwony juz mi się podoba ;) zaskoczyły mnie granat i niebieski, że sa takie ciemne nie mam porównania do skubów, mam tylko skubiki, w rozm. 36o/oo i nie widze istotnej różnicy rozmiarowej Odpowiedz Link
urkye Re: Łódki 36o/oo i 38o/oo 13.01.14, 13:55 Dzięki za recenzję :) Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z bluzek :) Odpowiedz Link
boziaj Re: Łódki 36o/oo i 38o/oo 13.01.14, 16:33 chyba będę zadowolona :D co do odstawania, to mi odstaja i z przodu i z tyłu, ale ja mam taka budowe ze duzo nieco sztywniejszych ubran tak mi robi, wiec nie byłam zaskoczona i specjalnie mi to nie przeszkadza Odpowiedz Link
kasiamat00 Łódki 38oo/ooo i Dzwonek 40o/oo 17.01.14, 10:40 Wyłamię się - na mnie Łódki są luźniejsze niż Skuby w tym samym rozmiarze. Za to łódkowy dekolt jakoś nadal mnie nie przekonuje, bo raz że wymaga wystawania pasujących ramiączek (mam wąskie ramiona, u mnie nie idzie go ułożyć tak, aby ramiączka nie wyłaziły), dwa - bardzo podnoszącego stanika, bo inaczej mam wrażenie, że mam ogromny, lekko wiszący biust. Podnoszący stanik z ładnymi ramiączkami w rozmiarze 30GG to nie jest łatwe zadanie... Nie zmienia to faktu, że bluzki zostają, są cieplusie i miłe, potrzebuję czegoś takiego. Dzwonek... rozmiar taki, a nie inny, bo innych czerwonych nie było, a stwierdziłam, że potrzebuję intensywnie czerwonej bluzki z głębokim dekoltem. Cóż, w efekcie mam bluzkę z dekoltem, która jednocześnie optycznie zmniejsza mi biust o połowę. Poza tym to wiskoza, tradycyjnie się do mnie lepi, wydawało mi się, że w takim wypadku ciutkę za luźna bluzka będzie dobrym pomysłem. Nie jest, standardowy rozmiar leżałby lepiej. Odsyłać nie będę, bo mi się nie opłaca, będę mieć bluzkę do łażenia po domu. Odpowiedz Link
urkye Żakiety tkaninowe 02.02.14, 21:26 Żakietowe pytanie mamy ;) Żakiet tkaninowy wolicie z poduszkami, czy bez? W stylu niezobowiązującym, czy jednak formalnym? A co z podszewką? Tak, czy nie? Jaki kolor? W dużym skrócie - jakie cechy powinien spełniać Wasz idealny tkaninowy żakiet? :) Dzięki za odpowiedzi! Odpowiedz Link
slotna Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 10:04 Zadnych poduszek absolutnie, grubszy z podszewka, cienszy bez, styl formalny (niezobowiazujaco nie ubieram sie w zakiety ;)), kolory stonowane - od bezu do brazu, brudnozielony, szaroniebieski itd. Odpowiedz Link
moopie23 Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 10:32 Na pewno bez poduch! I raczej formalny, pasujący zarówno do spodni i spódnicy. Z kolorów to marzy mi sie na wiosnę coś jasnego - stonowany biały, jasny ciepły beż albo brzoskwiniowy, ale granatowy też ujdzie :) Odpowiedz Link
moopie23 Wiosenna kolekcja 03.02.14, 10:42 Przy okazji, muszę zapytać: czy planujecie jakieś jasne ciepłe kolory na wiosnę (zgaszony biały, ecru, morelowy, jasny zielony)? W markach probiuściastych bardzo mi brakuje jasnych kolorów, wszędzie same czernie, fuksje, fiolety i granaty... Żałuję bardzo, że nie załapałam się na limonkową kopertówkę, może jakaś powtórka tego koloru? :) Odpowiedz Link
puellapuellae Re: Wiosenna kolekcja 03.02.14, 10:45 Podpinam się pod to pytanie, ponieważ ja też bardzo się ucieszę z jasnych kolorów jako uzupełnienia dominujących fuksji i fioletów:) Odpowiedz Link
urkye Re: Wiosenna kolekcja 05.02.14, 14:15 Zdecydowanie;) Zaszaleliśmy ;P i w wiosennej kolekcji pojawi się kilka szalonych kolorów - typu "kochaj, albo rzuć". Na pewno nie tak pewne i popularne jak czerwień, granat, czy czerń. Zdradzę, że będzie zarówno siostra limonki jak i brat kiwi. Moim skromnym zdaniem wiosenne kolory są cudne, mam nadzieję, że Wam też się spodobają :) Odpowiedz Link
felisdomestica Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 11:19 Żadnych poduszek, plis. Żadnych powrotów do lat osiemdziesiątych :-). Styl klasyczny, podszewka niepoliestrowa, kołnierz nieszalowy, tkanina garniturowa, kolory też garniturowe :-). Jednorzędowy. Zakrywający biodra. Z kieszonką wewnętrzną na komórkę :-). Coś takiego, tylko bez bufek (!!!) i z jeszcze jednym guzikiem na dole, coby suwaka od spodni nie było widać. A jeśli wolno pomarzyć, to żakiet w typie surduta, długi, nad kolano. Albo żakiet w stylu hinduskim, ze stójką. Odpowiedz Link
kis-moho Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 11:30 > Styl klasyczny, podszewka niepoliestrowa, kołnierz nieszalowy, tkanina garnitu > rowa Ja bym jeszcze do listy pytan dodala akceptowalny zakres cenowy, bo moim zdaniem taki zakiet w standardowych cenach "do 200 pln" sie nie zmiesci... Odpowiedz Link
felisdomestica Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 11:59 Pewnie nie, ale dobrej jakości żakiet to nie jest inwestycja na jeden sezon, dlatego też musi być klasyczny. Ja bym zapłacila więcej za dobry ciuch. Zresztą akurat styl i kołnierz są "za darmo", wszystko jedno przecież, jak je zaprojektuje Urkye, "kosztuje" tkanina i dobre szycie. Zdaję sobie sprawę, że wiekszość dziewczyn bedzie optować za tańszymi wersjami, niemniej jednak rynek "średniej półki" jest tak zaniedbany, że warto lobbować tu i ówdzie. Odpowiedz Link
kis-moho Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 12:12 > Zresztą akurat styl i kołnierz są "za darmo", wszystko jedno przecież, jak je z > aprojektuje Urkye, "kosztuje" tkanina i dobre szycie. No wlasnie o materialach mowie. > Zdaję sobie sprawę, że wiekszość dziewczyn bedzie optować za tańszymi wersjami, > niemniej jednak rynek "średniej półki" jest tak zaniedbany, że warto lobbować > tu i ówdzie. Jasne, gdybym nosila zakiety, to bym pewnie tez wolala bardziej klasyczne materialy, i doskonale Cie rozumiem. Dlatego calkiem serio zaproponowalam pytanie o akceptowalny limit cenowy, bo daloby to Uli wyczucie, czy w ogole patrzenie w kierunku linii lux ma sens. Powiedzmy, ze zakiety niekoniecznie sa dla mnie artykulem pierwszej potrzeby, ale gdyby dla przykladu pojawily sie lniane bluzki czy sukienki, bylabym przeszczesliwa. Ale tez do pewnej granicy cenowej, ponad ktora po prostu bylo by dla mnie za drogo (a czy to jest realistyczna granica dla niewielkiej w koncu firmy, nie mam pojecia). Dlatego wydaje mi sie, ze lobbowanie za "szlachetnymi" materialami ma sens przy deklaracji jakie zakresy cenowe jestesmy w stanie zaakceptowac. Odpowiedz Link
felisdomestica Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 16:42 Dobry żakiet łyknę za 300-500 zł. Wełnę kostiumowo-garniturową widziałam w necie za 70-200 zł za metr bieżacy . Tanio nie jest... Odpowiedz Link
magda2em Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 12:13 Bardzo popieram, to jest praktycznie mój żakiet idealny. Klasyczny, zakrywający biodra żakiet, bez poduszek (ewentualnie z cienkimi poduszkami wszytymi w żakiet pod podszewkę tak, żeby nie latały, nie podwijały się, i żeby nie trzeba było ich specjalnie układać), lekko wytaliowany, tkanina garniturowa, chętnie bym zobaczyła żakiet w pionowe prążki, bez bufek. Bardzo bym chciała, żeby poły żakietu nie rozchodziły się pod ciężarem biustu w większym rozmiarze, tak jak robiło się to w Kameleonie w moim rozmiarze. Kieszonek w środku nie potrzebuję. Podszewka - bardzo chętnie, zwłaszcza jeśli żakiet miałby być bardziej "zimowy". (A za żakiet typu surdutowego z dopasowanymi spodniami wiele bym mogła dać). Byłoby fajnie, gdyby cena takiego żakietu zmieściła się w 300 zł. W wersji letniej mógłby nie mieć poduszek i podszewki. Zimowe kolory - ciemny granat lub grafit, chętnie w prążki. Na lato - chętnie powitałabym coś w jasnych szarościach albo zimnym jasnym beżu, to teraz skrajnie chyba niemodne, ale uwielbiam jasne żakiety w ciemne (granatowe, grafitowe cieniutkie prążki - ten typ prążków. Odpowiedz Link
veev Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 13:54 Już trochę pisałam na FB, ale tu też potwierdzę: jestem za absolutną klasyką, bardzo dobrej jakości tkaniną, fasonem bez żadnych udziwnień (bufek, lamówek, fantazyjnego kołnierza), idealnym odszyciem i idealnym dopasowaniem. Myślę, że minimalne poduszki (nie gruba gąbka, raczej tylko subtelne usztywnienie) mogłyby sprawić, że lepiej by się układał. Chciałabym neutralny ciemny kolor: czarny, grafit, taupe (w granacie mnie akurat jest średnio), raczej bez prążków. Fantazyjność dopuszczam w podszewce, może być wzorzysta i kolorowa. Powinien być raczej dłuższy niż krótszy, tak do najszerszego miejsca bioder. Chętnie kupiłabym też pasującą do niego prostą, ołówkową spódnicę do kolan lub ciut nad. Mało mam okazji wymagających kostiumu (w sytuacjach elegancko-biznesowych noszę tkaninowe sukienki ołówkowe), to byłby mój w zasadzie jedyny "formalny" żakiet (mam jakieś dzianinowe i jeden "garniturowy" z Wallisa, ale na biuście nie leży idealnie) i chciałabym, żeby był maksymalnie uniwersalny, ponadczasowy i naprawdę dobrej jakości. Jeśli spełniałby wszystkie powyższe wymagania, byłabym skłonna dać za niego i 500 zł. Odpowiedz Link
yaga7 Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 13:59 W sumie taki też bym kupiła, gdyby był idealnie dopasowany :) Ale niestety, ze względu na figurę nie mam co marzyć o idealnym dopasowaniu żakietu ze sklepu, nawet probiu. Podejrzewam, że ze względu na proporcje ciuchów Urkye, nie kupię dla siebie Urkye-żakietu z tkaniny, bo na stówę będzie odstawać w biodrach i talię będzie mieć w innym miejscu niż moja, niestety. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 14:15 yaga7 napisała: > W sumie taki też bym kupiła, gdyby był idealnie dopasowany :) > > Ale niestety, ze względu na figurę nie mam co marzyć o idealnym dopasowaniu żak > ietu ze sklepu, nawet probiu. Podejrzewam, że ze względu na proporcje ciuchów U > rkye, nie kupię dla siebie Urkye-żakietu z tkaniny, bo na stówę będzie odstawać > w biodrach i talię będzie mieć w innym miejscu niż moja, niestety. > Nie kupię i nawet nie będę próbować z tego samego powodu. Dzianinowe ciuszki dają się jeszcze jako tako dopasować, ale wąskie kroje z tkaniny muszę być idealnie skrojone. Urkyowski rozmiar 38 ma na mnie za szerokie biodra, a 36 w żakiecie nie kupię, bo w ubraniach wierzchnich nie lubię efektu drugiej skóry. Prawdę mówiąc, szukam w sumie zwykłych klasycznych sklepowych krojów, bez talii osy i mega wyeksponowanego biustu, chciałabym tylko w tym biuście odrobinę więcej miejsca. Odpowiedz Link
veev Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 14:25 Też tak to pisałam i się zastanawiałam, czy nie dodać od razu "i jeszcze proszę o pokój na świecie", bo podejrzewam, że nie ma szans, żeby spełnienie tych wszystkich moich wymagań naraz przez ubranie szyte nieindywidualnie było realne. Ale skoro lista życzeń, to lista życzeń ;) Odpowiedz Link
kasica_k Re: Żakiety tkaninowe 12.02.14, 17:26 veev napisała: > chciałabym, żeby był maksymalnie uniwersalny, ponadczasowy i napr > awdę dobrej jakości. > > Jeśli spełniałby wszystkie powyższe wymagania, byłabym skłonna dać za niego i 5 > 00 zł. Dopisuję się do tej opinii. Potrzebna mi porządna, dobrze skrojona klasyka, z miejscem na biust, co sprawi, że przynajmniej teoretycznie będę mogła ten żakiet zapiąć :) Mam dość niedopasowanych rzeczy, które jestem zmuszona kupować, i to za całkiem niemałe pieniądze. No i powiedzmy sobie szczerze, porządny żakiet raczej nie może kosztować 200 zł. To se ne da. Zobaczcie, jakie są ceny w sieciówkach. Tyle to może kosztować bluzka, prosta sukienka. Nie wiem, może w małych rozmiarach jest wybór w tańszych sklepach, ale rozmiarów powyżej 40 tam nie uświadczysz, że już nie wspomnę o naprawdę dobrej jakości. Firmy pro-biu u nas cały czas boją się inwestować w żakiety, bo to po prostu dużo kosztuje, a my chcemy tylko tanio, tanio, tanio... Może jednak uciszmy węże w kieszeniach i urealnijmy nasze oczekiwania? Za dobrej jakości i dobrze skrojoną rzecz w rozmiarze 44 także dałabym i 500 zł. Odpowiedz Link
roza_am Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 13:05 Jako frakcja nieformalna preferuję coś takiego: Krótki, szary (ale najlepiej nie gładki), pasujący do wszystkiego. Odpowiedz Link
aragorniana Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 15:13 obojętnie jaki żakiet, byle w jasnych kolorach, najchętniej złamanej bieli lub morelce... i z ołówkową spódnicą do kompletu byłby super Odpowiedz Link
neiti89 Re: Żakiety tkaninowe 03.02.14, 17:18 Poduszki precz, to zdecydowanie ;) Taliowanie bardzo mile widziane, ale nie musi być jakieś gigantyczne - w żakiecie lubię czuć się, powiedzmy, profesjonalnie, nie seksownie ;) Zdecydowanie preferuję formalny look. Może zakrywać biodra, ale nie będę miała nic przeciwko krótszemu. Wolałabym jeden guzik, ale widzę, że ostatnio rządzą potrójne, z tym się spokojnie pogodzę. Kolory - ciemniejsze, obowiązkowa czerń, do tego jakieś granaty, grafity. Kieszonki mile widziane, ale nie obowiązkowe. Szalowy dekolt wykluczony. Podszewka jak najbardziej :) A jej kolor jest dla mnie zupełnie dowolny, w zasadzie nie do końca rozumiem, dlaczego niektórzy koniecznie chcą pstrokate, a inni kategorycznie gładkie. Ogólnie też - bez zbędnych udziwnień. Ostatecznie jednak to, czy go naprawdę kupię czy nie będzie zależało tylko w połowie od wyglądu, a w połowie od ceny - w moim rozmiarze spokojnie mogę kupić żakiet w sieciówce, w którym biust może nie ma dedykowanego miejsca, ale nie jest też ściśnięty. Więc nawet super-wow-probiuściasty żakiet jeżeli będzie kosztował tyle, co Urkyeowe 4 bluzki, nie trafi do mojej szafy. Odpowiedz Link
urkye Re: Żakiety tkaninowe 05.02.14, 14:08 Dziękujemy bardzo za wszystkie sugestie :) Skrupulatnie notujemy i niebawem pokażemy pierwszego sampla. Myślę, że podejdziemy zarówno do tematu żakietu formalnego jak i nieformalnego. Formal - krój zachowawczy, a casual bardziej nietypowy;) Zastanawia mnie Wasza niechęć do poduszek. Nie muszą być koniecznie gigantyczne, ale takie małe? Są całkiem fajne :) I imho do żakietu formalnego powinny być. Jak formal, to formal ;) Brak poduszek pasuje mi raczej do stylu casual. Co o tym sądzicie? Podszewka - osobiście wolę żakiety z podszewkami, imho wyglądają po prostu ładniej niż te bez podszewek. Ale fakt, podszewka wpływa na cenę. Może warto rozważyć wersję casual bez podszewki? Odpowiedz Link
kk345 Re: Żakiety tkaninowe 05.02.14, 14:50 > Zastanawia mnie Wasza niechęć do poduszek. Nie muszą być koniecznie gigantyczne > , ale takie małe? Są całkiem fajne :) I imho do żakietu formalnego powinny być. > Jak formal, to formal ;) Mam wrażenie, ze wszyscy wyobrażają sobie wielkie, napompowane poduchy- a w rzeczywistości żeby ramiona żakietu formalnego miały kształt niezbędne są IMHO choćby płaskie poduszeczki- inaczej szew barkowy się przesuwa i nie leży prosto... Na pewno napisałam to niefachowo, ale zrozumiesz:) Odpowiedz Link
boziaj Skunks szary - opinia i prosba o poradę 16.02.14, 13:50 w urkye mam dzianinowe 36 i 38 (łódki) Skunksa wziełam 38o/oo, bo wolałam zeby był raczej opływowy niż obcisły leży bardzo ok, ale w najszerszym miejscu na wysokosci bioder (najszersze miejsce sukienki) na bocznych szwach marszczy się gdy poprawiam (sciągam w dół) - jest ok, po 2 krokach znów sie marszczy to troche wyglada tak, jakbym na tej wysokosci "nie wypełniała" boków sukienki, z profilu zresztą jest troche luzu na brzuchu wszedzie powyzej i ponizej wydaje sie byc ok mniejszej nie wezmę, bo aczkolwiek bym weszła, to nie czułabym sie dobrze w mocno dopasowanej sukience w takim kroju wieksza bedzie wisieć czy cos mozna zaradzic na te marszczenia, może jest szansa ze po praniu dzianina bedzie lepiej współpracować? i jeszcze wrazenia ogólne: wybrałam Skunksa szarego, bo przy dość odwaznym kroju wolałam stonowane kolory sukienka podkresla figurę, ale nie robi wrażenia wyjątkowo seksownej (i dobrze, bo tego się troche bałam po przejrzeniu forum i balko) krój dla mnie bardzo korzystny, no ale to juz kwestia indywidualna Odpowiedz Link
boziaj Re: Skunks szary - opinia i prosba o poradę 16.02.14, 14:10 jeszcze tylko dodam, ze bardzo podoba mi się pomysł łaczenia kolorów, poprosze o więcej, niekoniecznie czernią i najlepiej w umiarkowanych kontrastach :) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Skunks szary - opinia i prosba o poradę 16.02.14, 14:22 Wg mnie to wygląda dokładnie tak, jak opisałaś - nie wypełniasz boków sukienki i tyle :) Ja tak mam często - biodra mam niżej niż przewiduje sukienka, więc nad biodrami mam trochę luzu i tak samo mam luz w okolicy dolnego brzucha, bo sukienki przewidują, że powinnam tam mieć brzuch, którego nie mam ;) Odpowiedz Link
veev Re: Skunks szary - opinia i prosba o poradę 16.02.14, 15:05 U mnie się to chyba podobnie układa, bo mam nietabelkowy tyłek (nie napiszę "nietabelkowo wąski", bo wąski to on wcale nie jest, ale zwykle wypada rozmiar mniejszy niż reszta). Jeśli góra i talia są dopasowane ok, to w biodrach praktycznie w każdum ciuchu mam luz. Akurat w Skunksach (mam szarego i czerwonego) dałoby się to chyba łatwo skorygować, wszywając na szwach bocznych po centymetrze czy dwóch w najszerszym miejscu (trzeba założyć kieckę na lewą stronę i sfastrygować albo spiąć szpilkami luz, potem kieckę zdjąć, przeszyć i najlepiej jeszcze wyciąć nadmiar zapasu), ale nie chciało mi się kombinować, zwłaszcza że moja maszyna średnio sobie radzi z dzianinami. Zawsze możesz sfastrygować, przymierzyć i wypruć fastrygę, jeśli nie będzie lepiej ;) Ja uznałam po prostu, że lepiej mieć ciut za dużo luzu na biodrach niż ciut za mało luzu w brzuchu. Odpowiedz Link
pierwszalitera Re: Skunks szary - opinia i prosba o poradę 16.02.14, 18:56 boziaj napisała: > leży bardzo ok, ale w najszerszym miejscu na wysokosci bioder (najszersze miejs > ce sukienki) na bocznych szwach marszczy się > gdy poprawiam (sciągam w dół) - jest ok, po 2 krokach znów sie marszczy > to troche wyglada tak, jakbym na tej wysokosci "nie wypełniała" boków sukienki, Miałam dokładnie to samo w Kiesce. Kupiłam w rozmiarze 38o/oo, leżała znośnie, schudłam trochę, sukienka zaczęła odstawać w podobny sposób na biodrach. :-/ Tak będziesz miała zawsze na mocno wytaliowanym/wybiodrzonym kroju. Trzeba dobierać na styk i nosić na obcisło. Więcej możliwości w regulowaniu obcisłości rozmiarem uzyskasz tylko w nieco luźniejszych z założenia krojach. Producenci sieciówek wiedzą co robią, trzymając się mniejszej różnicy biodra/talia. Poza tym ciuchy Urkye są wyjątkowo biodrowe. Odpowiedz Link
urkye Re: Skunks szary - opinia i prosba o poradę 16.02.14, 20:50 Dzięki za recenzje :) Jeśli problemem jest nadmiar materiału na biodrach lub inna lokalizacja najszerszego miejsca bioder, a oprócz tego reszta leży OK i chciałabyś zostawić sobie Skunksa, to możemy Ci zwęzić sukienkę w biodrach. Najlepiej sprawdź tak, jak sugeruje veev - czy przeszycie fastrygą na lewej stronie w szwach bocznych poprawi sytuację. Gdybyś chciała skorzystać z opcji zwężenia sukienki w biodrach, to proszę skontaktuj się z nami bezpośrednio na maila sklepowego urkye@urkye.pl. Aha, po praniu raczej nic się nie zmieni. Odpowiedz Link
pinupgirl_dg Re: Skunks szary - opinia i prosba o poradę 16.02.14, 21:36 Może masz też po prostu ciut dłuższy tułów, niż przewiduje ta sukienka. Z tego powodu ja prawie nie mam sukienek, nie licząc jednej czy dwóch w kroju empire. Tam, gdzie sukienka już się rozszerza na biodra, ja mam jeszcze talię i brzuch, biodra zaczynają się u mnie niżej (są całkiem szerokie, swoją drogą). Przy taliowanych bluzkach też tak miewam, ale jest to mniej widoczne. Podejrzewam u Ciebie to samo, szczególnie że po ściągnięciu sukienki w dół zaczyna pasować. Większe rozmiary są często dłuższe, więc można próbować z mniej wytaliowanymi sukienkami i udawać, że tak miało być, chociaż nie zawsze wychodzi. Odpowiedz Link
boziaj i reszta zakupów zbiorczo :) 16.02.14, 14:07 Kieska amarantowa - piekny kolor (ciemniejszy i łagodniejszy niz na moim monitorze), w tym samym rozmiarze wypada troche szersza niz Skunks niestety krój nie dla mnie, zaburza mi proporcje i podkresla mankamenty figury natomiast sama linia sukienki ok, z tyłu wygladam w niej duzo lepiej niz z przodu ;) Kopertówka sliwkowa - to samo: piekny kolor, ale krój nie dla mnie niestety Czarne: tuba 36o/oo, łodka i skub 38o/oo - zastanawiam się tylko czy potrzebuje wszystkich, bo leżą ok (i to nie ułatwia mi selekcji ;) ) Sukienka tubowa w łapki 36 o/oo - bardzo przyjemna, miękka dzianina, z niewielką tendencją do oblepiania Odpowiedz Link
anulla1974 Skub i Łódka 34 o/oo 19.02.14, 09:29 Obie leża dobrze, chociaż Skub lepiej. Nie wiem z czego to wynika (materiałowo skład identyczny), ale odbieram Skuba jako bluzkę grubsza niż Łódkę. Materiał łódki jest cieńszy i przez to mam większe luzy - tu przydałoby się 34 o. Odpowiedz Link
agafka88 Mam dzwonka! :) 19.02.14, 21:53 Kupiłam w zeszłym tygodniu w promocji i żałuję, że nie wzięłam więcej kolorów.... Materiał bardzo przyjemny, dekolt nie za duży, nie za mały. Bluzka nie uwydatnia zbędnych fałdek, bardzo ładnie podkreśla mi figurę. Rozmiar wzięłam 38oo/ooo, trafiłam idealnie. Wcześniej miałam francuskę 36oo/ooo, wyrosłam się, tak więc wydaje mi się, że rozmiarowo jest standardowa. Jedyne drobne rozczarowanie - kolor, u mnie na monitorze był jaśniejszy, ale zdaję sobie sprawę, że wszystko zależy od ustawień monitora. Odpowiedz Link
kis-moho Krótkie kopertówki+tubowa sukienka w palmy 34o/oo 09.03.14, 18:25 Nie jest to żadna wielka nowość, więc nie będę się rozpisywać na temat kolorów i dopasowania, bo tu już wszystko zostało powiedziane. Z informacji, których tu chyba jeszcze nie było: kopertówki z krótkim rękawem są chyba 1:1 identyczne z tymi z długim rękawem, także pod względem materiału. Kupując nie byłam pewna czy nie będą przypadkiem nieco cieńsze, ale zdecydowanie są bardzo podobne. I moje ostatnie odkrycie - kopertówki bardzo fajnie się układają na tubowych sukienkach, które często w ten sposób przerabiam sobie na spódnice i mogę się lepiej dostosować do cieplejszych/chłodniejszych pomieszczeń. Zestaw sukienka tubowa+kopertówka+kardigan nieźle się sprawdza kiedy muszę w jednym zestawie obskoczyć pracę + jeszcze jakieś mniej zobowiązujące wyjście. Albo w chłodne dni :o) Na koniec prywata - macie w planach kontynuację tubowych sukienek? U mnie sprawdzają się świetnie, i do pracy, i na plażę, i w podróży, są przewygodne, a i w chłodniejsze dni dają się nosić jako spódnice pod kopertówki. Bardzo mi się podobają obecne wzorki (szczególnie palmy mają świetne kolory, na żywo podobają mi się bardziej niż w sklepie), ale i gładkie byłyby niczego sobie. Odpowiedz Link
neiti89 Re: Krótkie kopertówki+tubowa sukienka w palmy 34 09.03.14, 19:36 Polobbuję razem z kis-moho za doszywaniem tubowych kiecek :) Mnie wzory z zeszłego roku niestety zupełnie nie podeszły, ale samych tub mam chyba 4, bardzo chciałabym mieć sukienkę na ich bazie :) Odpowiedz Link
kasienka.body Re: Krótkie kopertówki+tubowa sukienka w palmy 34 09.03.14, 21:09 tylko prosimy o rozmiary 40+ również, wieloryby także chodzą w sukienkach ;) Odpowiedz Link
yaga7 Re: Krótkie kopertówki+tubowa sukienka w palmy 34 09.03.14, 21:14 Popieram :) Zupełnie nie rozumiem, dlaczego tej kiecki nie było w większych rozmiarach, skoro ona nawet mini nie była. Odpowiedz Link
kis-moho Re: Krótkie kopertówki+tubowa sukienka w palmy 34 09.03.14, 21:41 Ja bym powiedziała, że nawet raczej z tych dłuższych. Faktem jest, że sukienka w tym kroju i z takiego materiału niczego nie zamaskuje. Ale różne faldki można mieć i w rozmiarze 34, wiem, bo mam :o) na pewno trzeba dobrze dobierać pod nią bieliznę, wszelkie przyciasne gatki itp. będzie widać. Odpowiedz Link
urkye Re: Krótkie kopertówki+tubowa sukienka w palmy 34 10.03.14, 06:59 Jeśli uszyjemy, to tym razem w pełnej rozmiarówce:) Odpowiedz Link
urkye Re: Krótkie kopertówki+tubowa sukienka w palmy 34 10.03.14, 06:58 Dzięki za recenzję:) To prawda, krótkie kopertówki są krótką wersją długich kopertówek, konstrukcja w 100% identyczna, materiał dokładnie ten sam. Myślimy intensywnie nad uszyciem nowych kiecek tubowych. Aczkolwiek na 99% byłyby gładkie, bez wzorów. Odpowiedz Link
jesiennamgla Re: Krótkie kopertówki+tubowa sukienka w palmy 34 10.03.14, 08:07 Ja to jednak nieśmiało poproszę o kiecki tubowe we wzorki. Kamuflują to i owo, więc czuję się w nich o wiele lepiej. Fajnie też moim laickim zdaniem wyglądałoby, gdyby część staniczkowo- ramiączkowa była w innym kolorze niż reszta. Odpowiedz Link
urkye Re: Krótkie kopertówki+tubowa sukienka w palmy 34 14.03.14, 19:29 Dzięki za sugestię :) Odpowiedz Link