Przyszłość naszej Galerii - dyskusja

07.09.13, 20:07
Koleżanki forumki ;)

Nasza Galeria, zarówno duża jak i mała, od dłuższego czasu służy nam nieźle. Można jednak zauważyć pewne możliwości manewru, by służyła nam znakomicie. Po wielu rozważaniach chciałabym przedstawić Wam swoje propozycje i poddać je dyskusji ;) Zapraszam do dyskusji nie tylko członkinie Galerii, ale wszystkie forumki, które chciałyby kiedyś dostęp do Galerii uzyskać i zależy im na formie Galerii ;)

1) Połączenie Małej i Dużej Galerii.

Ruch w obu Galeriach jest zauważalny, ale też nie zwalający z nóg. Połączenie obu Galerii nie spowodowałoby zatem chaosu, miałoby natomiast wiele zalet. Po pierwsze i najważniejsze, mogłybyśmy uczyć się wzajemnie od siebie i czerpać ze swoich doświadczeń. Przykładowo, małobiuściasta forumka może mieć dużobiuściastą mamę i korzystanie z dużej Galerii mogłoby być dla niej pomocne. Ponadto, niektóre forumki wrzucają fotki do obu Galerii, bowiem do obu można je dopasować - przy jednej wspólnej Galerii nie byłoby tego problemu. Wreszcie - jesteśmy w końcu jedną społecznością i uważam podział na dwie galerie za niepotrzebny rozdział ruchu biuściastego. Połączenie obu galerii ułatwiłoby także pracę jej administratorek (byłoby ich więcej do jednej galerii i łatwiej znajdowałby się ktoś, kto mógłby wrzucić fotki). Co myślicie o takim pomyśle?

2) Platforma blogowa

Jako była już użytkowniczka bloxa oraz "wstawiaczka" do Galerii wobec platformy blox mam bardzo wiele uwag. Z punktu widzenia "wstawiacza" - blox jest niewiarygodnie niewygodny, jeżeli chodzi o wgrywanie zdjęć i wstawianie ich do notek. Za każdym razem, kiedy mam coś wkleić na bloxa, to mnie krew zalewa i dlatego wstawianie fotek do Małej Galerii tyle trwa ;) Dodatkowo blox ma pewne wymagania wobec zdjęć - muszą być w odpowiednim rozmiarze (zmniejszanie ich na bloxie to masakra, dużo klepania) oraz muszą mieć odpowiednią nazwę (w ramach całego bloga nazwa nie może się powtarzać).

Z punktu widzenia użytkowniczki - platforma blox jest fatalna do przeszukiwania, zarówno po tagach, jak i po kategoriach. Ciężko znaleźć ten tag, o który mi chodzi. Dodatkowo dochodzi problem sypania się bloga przy przeglądaniu dalej niż do 3-4 strony - po prostu w pewnym momencie serwis uparcie przenosi mnie na główną. Przez brak możliwości wygodnego wyszukiwania Galeria staje się dla mnie nieużyteczna.

Dlatego też drugą moją propozycją jest przeniesienie funkcjonalności Galerii na platformę Blogger.

Z punktu widzenia administratora - uploadowanie zdjęć oraz zarządzanie nimi jest dużo łatwiejsze. Zmniejszanie odbywa się już przy edycji notki z użyciem jednego kliknięcia, nazwy nadawane są automatycznie. Blogger dostarcza funkcjonalność etykiet (odpowiednik bloxowych tagów) oraz podstron. Z punktu widzenia użytkownika przeglądanie może być zrealizowane dużo łatwiej - w poszczególnych podstronach możnaby zrobić spisy treści po rozmiarach, po użytkowniczkach, po markach. Blogger dopuszcza do 2000 etykiet, więc spokojnie starczy na wszystkie rozmiary, marki i użytkowniczki i nawet kroje ;) Blogger jest także platformą dużo bardziej stabilną niż blox i nie wywala się przy przeglądaniu. Blog na Bloggerze również może być ukryty. Może mieć kilku autorów (wstawiających), a także wstawiające mogłyby korzystać ze wspólnego, moderacyjnego maila.

Zasadniczym problemem są jednak prawa dostępu. Ukryty blog może być udostępniony konkretnym użytkownikom Gmaila (zintegrowanego z Bloggerem). Dlatego wymagany byłby odpowiedni mechanizm uwierzytelniania. O ile w przypadku obecnych użytkowniczek nie stanowi to problemu (w komentarzu pod notką w Galerii można podać adres gmail, do którego ma zostać przypisany dostęp), to w przypadku nowych trzeba będzie wymyślić sposób na bezpieczne powiązanie nicka gazetowego z gmailem (jeśli nie chce się podawać adresu mail na forum otwartym). Dodatkowe utrudnienie - są jeszcze na tym świecie osoby, które nie korzystają z Gmaila ;) i musiałyby założyć dodatkowe konto mailowe. Plus w stosunku do kont gazetowych jest taki, że konta gmailowe, w odróżnieniu od gazetowych, nie wygasają. Przy gazetowych kontach tak czy siak niezbędna jest regularna kontrola, czy dany nick należy ciągle do tej samej osoby.

Zapraszam do dyskusji na oba tematy ;)
    • turzyca Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 07.09.13, 20:26
      to w przypadku nowych trze
      > ba będzie wymyślić sposób na bezpieczne powiązanie nicka gazetowego z gmailem (
      > jeśli nie chce się podawać adresu mail na forum otwartym).

      To akurat nie problem, widze co najmniej dwa rozwiazania.


      Dodatkowe utrudnieni
      > e - są jeszcze na tym świecie osoby, które nie korzystają z Gmaila ;)

      A to problem i nie wiem, czy umiemy go obejsc. Czy ktos bylby bardzo przeciwko wlasnie z tego wzgledu?
      • mssselfdestruct Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 07.09.13, 20:34
        Ale chyba nie trzeba mieć gmaila żeby być wybranym czytelnikiem bloga na blogspocie:

        „Kliknij link Dodaj czytelników, a następnie wpisz adres e-mail osoby, której chcesz udostępnić bloga. Aby dodać wiele osób, oddziel ich adresy przecinkami.

        Dla każdego wpisanego adresu skojarzone z tym adresem konto Google otrzyma uprawnienia do wyświetlania Twojego bloga. Jeśli adres nie został skojarzony z kontem, do tej osoby zostanie wysłany e-mail z zaproszeniem i linkiem pozwalającym na wykonanie jednej z trzech następujących czynności:

        zalogowanie się na istniejące konto,
        utworzenie nowego konta,
        wyświetlenie Twojego bloga z uprawnieniami gościa (konto nie jest wymagane).

        W pierwszych dwóch przypadkach czytelnik otrzyma uprawnienie do wyświetlania Twojego bloga po każdym zalogowaniu się na swoje konto Google. Jako gość będzie mógł dalej przeglądać Twojego bloga za pomocą linka w e-mailu z zaproszeniem, ale wygaśnie ono po 30 dniach. Konieczne jest wtedy uzyskanie nowego zaproszenia.”
        • mssselfdestruct Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 07.09.13, 20:34
          zapomniałam linka: support.google.com/blogger/answer/42673?hl=pl
        • miss-alchemist Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 07.09.13, 20:45
          > W pierwszych dwóch przypadkach czytelnik otrzyma uprawnienie do wyświetlania Tw
          > ojego bloga po każdym zalogowaniu się na swoje konto Google. Jako gość będzie m
          > ógł dalej przeglądać Twojego bloga za pomocą linka w e-mailu z zaproszeniem, al
          > e wygaśnie ono po 30 dniach.
          Konieczne jest wtedy uzyskanie nowego zaproszenia.
          > ”

          Wg mnie taka opcja jest dużo bardziej uciążliwa, niż założenie konta na gmailu. Do długotrwałego dostępu tak czy siak trzeba mieć konto Google (próbowałam sobie wysłać zaproszenie na konto gazetowe i nie dało się go skojarzyć).
          • mssselfdestruct Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 10:13
            Nie no, wiadomo że to nie jest jakieś super rozwiązanie, po prostu wydaje mi się że jednak większość osób ma teraz jakieś konto na gmailu ale jakby ktoś się zapierał rękoma i nogami to jest też taka możliwość.

            A co do samego tematu: połączenie galerii jest mi osobiście dość obojętne, ponieważ nie mam za wiele do powiedzenia w kwestii większych rozmiarów. Jeśli to ma być prostsze w obsłudze i przydatne dla innych to czemu nie, ale jak zdecydujemy się na pozostawienie ich osobno to mi bez różnicy. Za to zmiana platformy – jak najbardziej, używam bloggera od stu lat i jak dostałam dostęp do wrzucania zdjęć do małej galerii na bloxie to wyglądałam tak -> @_@ w życiu czegoś tak topornego nie widziałam, na dodatek uploadowanie hurtowe zawiesza mi się przy pierwszym zdjęciu więc muszę dodawać każde osobno.

            (akurat ja tak bardzo się udzielam w galerii że nie wiem czy w ogóle się powinnam wypowiadać, no ale dostęp mam to napisałam)
            • miss-alchemist Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 10:32
              > Za to zmiana platformy &
              > #8211; jak najbardziej, używam bloggera od stu lat i jak dostałam dostęp do wrz
              > ucania zdjęć do małej galerii na bloxie to wyglądałam tak -> @_@ w życiu cz
              > egoś tak topornego nie widziałam, na dodatek uploadowanie hurtowe zawiesza mi s
              > ię przy pierwszym zdjęciu więc muszę dodawać każde osobno.

              Ja najpierw uploaduję zdjęcia (za pomocą starego narzędzia, bo nowe też mi nie działa) i dopiero tworzę notkę, bo inaczej wszystko się wiesza. Jak jest dużo zdjęć do nowej notki, to w ogóle masakra, bo interfejs na bloxie jest tak niewygodny, że często nie wiem, co wstawiam (łatwo się pogubić w tej tabeli). Na bloggerze jednym kliknięciem uploaduję wszystkie foty, jednym kliknięciem wstawiam je do notki i jednym kliknięciem na zdjęcie ustawiam jego rozmiar. Miód malina ;)

              Ale zdaję sobie sprawę, że część osób nie ma konta na gmailu, a część nie chce powiązania pomiędzy obecnym gmailem a Galerią. Wg mnie jednak sprawa jest warta rozważenia, bo dzięki temu Galeria może być żywsza i bardziej użyteczna.

              > (akurat ja tak bardzo się udzielam w galerii że nie wiem czy w ogóle się powinn
              > am wypowiadać, no ale dostęp mam to napisałam)

              No co Ty gadasz, ja Cię z Galerii bardzo dobrze kojarzę ;)
    • yaga7 Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 07.09.13, 20:45
      W życiu nie zmniejszałam fot w bloxie - zmniejszam sobie w programie graficznym, wrzucam na bloxa i tyle. Podobnie w kwestii nazw - w życiu z tym nie miałam problemów :)

      Co do bloggera - hmm, musiałabym mieć kolejne konto na gmailu, co mnie osobiście średnio pasuje, bo nie lubię się logować, wylogowywać itp., więc po prostu pewnie rzadziej przeglądałabym galerię i tyle ;)

      Natomiast sama idea połączenia galerii wydaje mi się ok :)
      • miss-alchemist Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 07.09.13, 21:20
        > W życiu nie zmniejszałam fot w bloxie - zmniejszam sobie w programie graficznym
        > , wrzucam na bloxa i tyle.

        W tym rzecz, że ja nie chcę tego w ogóle robić, kiedy wrzucam czyjeś foty do Galerii - swoje, czy kogokolwiek, bo to i tak zajmuje czas, zwłaszcza jeśli ktoś wyśle dużo zdjęć naraz. Na bloggerze po prostu wrzucając zdjęcie dowolnego rozmiaru klikasz czy ma być małe, czy ma być duże, czy bardzo duże - rozmiar ustawia się sam, tak żeby pasował do szerokości bloga. Mam porównanie z obu platform i blogger wygrywa w przedbiegach ;)
        • yaga7 Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 10:54
          Swego czasu w dużej galerii było powiedziane, że osoba wysyłająca foty musi te foty zmniejszyć do określonych rozmiarów, więc swego czasu ja nic przy cudzych zdjęciach nie robiłam, tylko je wstawiałam. Nawet pamiętam, że zdjęcia były odsyłane do nadawcy w celu zmniejszenia. No i była zasada, że maksymalnie do notki można wstawić trzy zdjęcia, żeby było czytelnie, więc też nie było problemu z dużą ilością na raz.
          Teraz cudzych nie wstawiam, tylko własne, więc nie wiem, jak dziewczyny przysyłają teraz.

          Porównanie z bloggerem też mam, więc właśnie dlatego musiałabym sobie założyć całkiem osobne konto/maila do działań związanych z galerią, bo nie chciałabym się łączyć z moim obecnym bloggerem.
    • tfu.tfu Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 07.09.13, 21:13
      podobają mi się oba rozwiązania, ino na bloggerze mam już własne konto (większość i tak wie, że ja to ja ;-P), poza tym blogger jest imho baaaaaaaaardzo wygodny w obsłudze.
      popieram bardzo zmiany!
    • milstar Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 07.09.13, 21:38
      Ad 1: jestem za,
      Ad. 2: moim zdaniem galeria w formie obecnej jest mało praktyczna do przeglądania - nie ma możliwości pokazywania tylko początku posta. Nie znam się na tworzeniu blogów, ale gdyby dało się "coś zrobić", żeby było lepiej - jestem za.
      • roza_am Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 14:12
        > Ad. 2: moim zdaniem galeria w formie obecnej jest mało praktyczna do przeglądan
        > ia - nie ma możliwości pokazywania tylko początku posta.

        Masz na myśli dzielenie notek na wstęp i całą treść dostępną po kliknięciu w "więcej"? Jeśli tak, to blox ma w ofercie takie opcje - można to ustawić albo od razu do wszystkich notek, albo przy każdej notce z osobna. Tylko nie wiem jak to działa w praktyce, bo nigdy tych opcji nie używałam.
        • clarisse Dzielenie na wstep i treść 09.09.13, 11:41
          Ta opcja jest dostępna na blox - wiem, bo sama kiedyś tak wkleiłam notkę, tyle że potem poprawiłam, bo mi się to nie podobało.

          Po kliknięciu "Nowy wpis" pojawia się miejsce na nową notkę, i tam pod polem "Tytuł" a nad polem "Treść wpisu" można kliknąć na "Podziel wpis na wstęp i treść".
    • inez69 Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 07.09.13, 22:06
      Ja też jestem za połączeniem obu galerii. Pewnie trochę potrwa, zanim nauczę się nowego miejsca, ale co mi tam. Rozumiem, że zaczniemy od nowa? Czy może przerzucimy ileś tygodni/miesięcy?
    • maith Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 01:03
      Ja się wprawdzie nie znam na kwestiach technicznych, ale jeśli tak będzie lepiej, prościej i wygodniej, to oczywiście jestem za :)
    • kasiadj07 Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 01:29
      Jestem za zmianą, obsługa bloggera jest zdecydowanie łatwiejsza i przyjemniejsza.
    • kasienka.body Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 12:39
      jestem za :)


      -------------------------------------
      Zapraszamy na jesienne kolekcje w sklepie BODY.
      www.body.sklep.pl
      kontakt@body.sklep.pl
    • scarlet_agta Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 13:18
      Jeśli chodzi o połączenie galerii to jestem za!

      A kwestia gdzie ta galeria powinna być to blogger jest na pewno dużo wygodniejszy i sama nie mam nic przeciwko przenosinom, choć pewnie dla części osób będzie to problem (nowe konto gmailowe itp.).
    • sbarazzina Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 13:53
      Nie mam nic przeciwko połączeniu obu galerii. Widzę zalety takiego rozwiązania, chociaż nie jestem pewna czy nie wywoła to pewnego bałaganu. I czy spowoduje wzpomożny ruch czy wręćz przeciwnie... Może zrobimy na forum ankietę?

      Co do przenosin na inną platformę, to w sumie nie mam zdania <nie mam zdania, więc się wypowiem;)>

      Ja osobiście nie mam problemów z bloxem. Nic mi sie nie zawiesza w trakcie przeglądania, nie mam problemów z wrzucaniem zdjęć, ale może po prostu się już przyzwyczaiłam. Uważam, że tagi (o ile są sensowne) też działają poprawnie.

      Za to od siebie chciałabym dodać kilka rozwiązań/kwestii wartych rozważenia:

      1. Uważam, że większość użytkowniczek powinna wstawiać swoje zdjęcia samodzielnie. W końcu jeśli ktoś ma już dostęp to może też wrzucić swoje zdjęcia. Mamy w końcu do tej osoby zaufanie. W zasadzie takie rozwiązanie propagujemy w Małej Galerii i moim zdaniem się sprawdza. Większość użytkowniczek am prawa Użytkownika (czyli może wstawiać zdjęcia), a kilka osób ma prawa administratora (dodatkowo daje dostępy, tworzy kategorie etc).

      2. Taki luźny pomysł. Może zamiast nowej platformy blogowej utworzymy zamknięte forum? Tylko nie wiem gdzie będziemy trzymały wtedy zdjęcia, żeby były bezpieczne.

      3. Bezpieczeństwo. W świetle ostatnich wydarzeń, nie wiem czy powinnyśmy trzymać nasze zdjęcia na czymkolwiek związanym z Gmailem. Ale w sumie nie wiem jak tego uniknąć i gdzie tak naprawdę będą szanować naszą prywatność....

      ---
      Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
      tnij.org/staniki01
      • kis-moho Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 13:56
        A nie masz tegi problemu, że zamiast na stronę X wyrzuca Cię na stronę 1? Mnie cholera bierze za każdym razem, kiedy czegoś szukam...
        Problem z gmailem widzę i rozumiem, niekoniecznie widzę alternatywę. Obstawiam, że np. poczta na gazecie też nie jest dużo bezpieczniejsza.
        • miss-alchemist Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 14:09
          > A nie masz tegi problemu, że zamiast na stronę X wyrzuca Cię na stronę 1? Mnie
          > cholera bierze za każdym razem, kiedy czegoś szukam...

          Dlatego ja już nie szukam niczego w Galerii, bo zwyczajnie się nie da ;). Czasem próbuję kilka razy wejść na jakąś dalszą stronę, za dziesiątym może się uda, ale zwykle poddaję się po pierwszej próbie ;). Blogger umożliwia stworzenie spisów treści za pomocą etykiet i podstron (z czego korzystam na swoim blogu).

          > Problem z gmailem widzę i rozumiem, niekoniecznie widzę alternatywę. Obstawiam,
          > że np. poczta na gazecie też nie jest dużo bezpieczniejsza.

          Oczywiście, że nie jest bezpieczniejsza, przecież gazetowa poczta też działa na silniku Google. Ja się nie łudzę, że nikt nie ma dostępu do tych zdjęć, bo ma go pewnie mnóstwo osób, tylko akurat te osoby nie są specjalnie nimi zainteresowane ;) Raczej chodzi o to, żeby dostępu do zdjęć nie miała pierwsza lepsza osoba.
          • kis-moho Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 14:21
            > Oczywiście, że nie jest bezpieczniejsza, przecież gazetowa poczta też działa na
            > silniku Google.

            No właśnie. Ja tak czy inaczej założyłabym nowe konto do galerii, bo gmailowe mam imie.nazwisko.
            Pomijajac wszystkie obawy, jezeli ktos wysyla zdjecia do galerii, to i tak robi to na konto gmailowe. Mam nadzieje, ze smutni panowie przegladajacy nasza poczte nie ciesza sie specjalnie z naszych zdjec w najnowszych effuniakach ;o)
            • miss-alchemist Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 14:25
              > No właśnie. Ja tak czy inaczej założyłabym nowe konto do galerii, bo gmailowe m
              > am imie.nazwisko.

              Ja mam trzy gmailowe konta, więc wiesz... ;P Pewnie korzystałabym z tego blogowego, przy okazji będę se reklamę w galerii robić, a co! :D

              > Mam nadzieje, ze smutni panowie przegladajacy nasza pocz
              > te nie ciesza sie specjalnie z naszych zdjec w najnowszych effuniakach ;o)

              :D Myślę, że nie takie zdjęcia po różnych gmailowych kontach chodzą :D
      • kasiadj07 Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 14:05
        W dużej galerii też można wrzucać samodzielnie. Ale przyznam się, że choć czasem miałabym chęć coś wrzucić, to zazwyczaj tego nie robię, bo nie mam zacięcia do obrabiania zdjęć i jest to dla mnie czarna magia. Na blogerze wszystko jest intuicyjne.
        • turzyca Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 21:43
          Ale przyznam się, że choć czase
          > m miałabym chęć coś wrzucić, to zazwyczaj tego nie robię, bo nie mam zacięcia d
          > o obrabiania zdjęć i jest to dla mnie czarna magia.

          A moglabys rozwinac, co Cie przerasta?
          Bo wydawalo mi sie do tej pory, ze w sumie wszystko, co trzeba zrobic, to otworzyc zdjecie np. w "Microsoft Office Picture Manager", w menu "obraz" wybrac "zmien rozmiar", kliknac "niestandardowa szerokosc i wysokosc", wpisac w obydwa okienka rozmiaru 560, kliknac ok i zapisac. I to mi sie wydawalo moze nie intuicyjne, ale proste. W czym blogger jest latwiejszy? Nie uzywam go, wiec nie mam porownania, moglabys opisac?
          • miss-alchemist Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 21:47
            > A moglabys rozwinac, co Cie przerasta?
            > Bo wydawalo mi sie do tej pory, ze w sumie wszystko, co trzeba zrobic, to otwor
            > zyc zdjecie np. w "Microsoft Office Picture Manager", w menu "obraz" wybrac "zm
            > ien rozmiar", kliknac "niestandardowa szerokosc i wysokosc", wpisac w obydwa ok
            > ienka rozmiaru 560, kliknac ok i zapisac. I to mi sie wydawalo moze nie intuicy
            > jne, ale proste. W czym blogger jest latwiejszy? Nie uzywam go, wiec nie mam po
            > rownania, moglabys opisac?

            W bloggerze wstawiasz obrazek w zasadzie dowolnej wielkości i klikasz sobie pod nim, czy chcesz mały rozmiar, średni rozmiar, duży rozmiar czy bardzo duży rozmiar i resztę robi za Ciebie platforma. Bardzo łatwo wstawia się też do notki kilka obrazków naraz, na bloxie to jest masakra.
      • roza_am Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 14:31
        > Nie mam nic przeciwko połączeniu obu galerii. Widzę zalety takiego rozwiązania,
        > chociaż nie jestem pewna czy nie wywoła to pewnego bałaganu. I czy spowoduje w
        > zpomożny ruch czy wręćz przeciwnie... Może zrobimy na forum ankietę?

        A możesz rozwinąć te wątpliwości na "nie"? Czego konkretnie się obawiasz?

        > 1. Uważam, że większość użytkowniczek powinna wstawiać swoje zdjęcia samodzieln
        > ie.

        Teoretycznie tak jest, w praktyce część osób zniechęciła się po pierwszych próbach.

        > 2. Taki luźny pomysł. Może zamiast nowej platformy blogowej utworzymy zamknięte
        > forum?

        Minus jest taki, że na forum nie ma tagów i kategorii.
        • sbarazzina Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 23:31
          roza_am napisała:

          > > Nie mam nic przeciwko połączeniu obu galerii. Widzę zalety takiego rozwią
          > zania,
          > > chociaż nie jestem pewna czy nie wywoła to pewnego bałaganu. I czy spowod
          > uje w
          > > zpomożny ruch czy wręćz przeciwnie... Może zrobimy na forum ankietę?
          >
          > A możesz rozwinąć te wątpliwości na "nie"? Czego konkretnie się obawiasz?

          Zastanawiam się czy Użtkowniczki o kompletnie różnych rozmiarach będą się czuły w swoim "towarzystwie" komfortowo. Ale może niesłusznie się martwie, końcu lobbystki to mądre i dojrzałe kobiety, świadome kobiecej różnorodności :)


          > > 1. Uważam, że większość użytkowniczek powinna wstawiać swoje zdjęcia samo
          > dzielnie.
          >
          > Teoretycznie tak jest, w praktyce część osób zniechęciła się po pierwszych prób
          > ach.

          No to może łatwiejsza w obsłudze platforma będzie bardziej zachęcająca. Moim zdaniem im większa swoboda tym lepiej i należy zachęcać użytkowniczki do samodzielnego wstawiania.

          > > 2. Taki luźny pomysł. Może zamiast nowej platformy blogowej utworzymy zam
          > knięte
          > > forum?
          >
          > Minus jest taki, że na forum nie ma tagów i kategorii

          Fakt, nie pomyślałam o tym.

          ---
          Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
          tnij.org/staniki01
    • mokta Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 19:38
      Jestem za połączeniem Galerii.
      Co do platformy blogowej nie mam zdania. Jam zwykły zjadacz chleba, ale zmiana by się przydała. Denerwuje mnie wyrzucanie ze strony która aktualnie przegladam do zupełnie innej kategorii.
      • mokta Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 19:45
        Poruszę może jeszcze jedną rzecz. Kiedy wchodzę do Galerii to chcę zobaczyć bieliznę. Nie interesują mnie kiecki, płaszcze, sukienki itp itd. Ciuchy, probiuściaste czy nie, nie są rzeczą intymną więc mogą być pokazywane na forach otwartych.
        • maith Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 21:48
          mokta napisała:

          > Poruszę może jeszcze jedną rzecz. Kiedy wchodzę do Galerii to chcę zobaczyć bie
          > liznę. Nie interesują mnie kiecki, płaszcze, sukienki itp itd. Ciuchy, probiuśc
          > iaste czy nie, nie są rzeczą intymną więc mogą być pokazywane na forach otwarty
          > ch.

          A mnie interesują też ciuchy i rozumiem, że ludzie, którzy się w nich pokazują w zamkniętej galerii, w wersji otwartej mogliby nie chcieć się pokazać. W efekcie część zdjęć by mnie ominęła.
        • roza_am Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 08.09.13, 21:56
          Ciuchy, probiuśc
          > iaste czy nie, nie są rzeczą intymną więc mogą być pokazywane na forach otwarty
          > ch.

          Teoretycznie tak, a w praktyce:
          - założone specjalnie otwarte forum nie miało żadnej aktywności,
          - forum firmowe BiuBiu aktywność miało mizerną (mam na myśli zdjęcia klientek, a nie sklepowe),
          - z możliwości wrzucania zdjęć na forum praktycznie nikt nie korzysta.
          • clarisse Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 09.09.13, 11:48
            Ciuchy nie są rzeczą intymna, ale nie każdy lubi pokazywać się publicznie i nie każdy ma dostęp do ładnego tła. A za pokazanie uśmiechniętej twarzy, fałdek na brzuchu i bałaganu w tle w polskim internecie można zostać zmieszanym z błotem :) Ma to oczywiście wartość wychowawczą, bo jak ktoś się uprze pokazać nastepne zdjęcie, to już sprawdzi dziesięć razy, co jest w tle i wszystkie fałdki wyretuszuje, i jeszcze stanie w takiej pozycji, żeby nie było widać nic niekorzystnego w figurze. Ale wartość informacyjna takiego zdjęcia będzie niewielka.
            A większośc osób po prostu więcej zdjęcia nie opublikuje.

            Dlatego jestem zdecydowanie za tym, żeby ciuchy zostawić. Choć gdyby miała być nowa platforma, to może faktycznie jakoś w wyraźny sposób dałoby się je wydzielić?
        • butters77 Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 13.09.13, 22:45
          A ja chętnie przeglądam ciuchy probiuściastych firm i w zupełności rozumiem, że ktoś nie ma ochoty publikować ich na otwartym forum. Jednocześnie wierzę, że Ciebie to nudzi - a tymczasem dobrze działające tagi i możliwość przeglądania (a nie - bloxowe przerzucanie z jednej strony w kosmos) pozwoliłyby Ci szybko odfiltrować niechciane treści (bo co za problem stworzyć tag: bielizna :)
    • rudaa26 Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 09.09.13, 08:13
      Ja również się wypowiem jeśli chodzi o galerię, bo często tam zaglądam i jej los nie jest mi obojętny.
      Co do połączenia nie mam nic przeciwko.
      Odnośnie przenosin to już się boję. Jestem technicznym "głąbem". Jak czytam o tym co Wy robicie to mi się włos na głowie jeży:) Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym gmailem:/ I proszę się nie śmiać - po prostu tak mam i już. Może gdyby mi ktoś cierpliwie wytłumaczył co i jak ogarneła bym jakoś ten temat.
      Jeśli nastąpią przenosiny ja poproszę o czytelną instrukcję obsługi co i jak.
      Odnośnie obecnej galerii mogę powiedzieć że samodzielnie wstawiam swoje zdjęcia i dokładnie stosuję się do instrukcji jaka była podana. Denerwuję się jeśli ktoś tego nie robi, tzn. np jeśli notatka jest pierwsza a nie zdjęcia. Ogólnie nie mam żadnych zastrzeżeń co do jej funkcjonowania, ale może wynika to z faktu że sie na tym nie znam i tyle:-
      )
    • clarisse Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 09.09.13, 12:09
      Odnośnie dalszych losów Galerii:

      Nie odczuwam takiej potrzeby, ale jeśli tak zadecydujecie, to nie widzę problemu.

      Potencjalnym problemem mogą być kompleksy i wzajemne uprzedzenia ("jak ja mam pokazać swój ogroooomny biust, kiedy tam takie szczupłe laski z małymi, zgrabnymi biustami zaglądają" lub "jak ja mam ten swój malutki biust pokazać, kiedy tam zaglądają dziewczyny z takimi fajnymi dużymi biustami") - no ale chyba w tej sprawie wszystkie mniej więcej umiemy sobie poradzić. Poza tym na razie chyba nikt nie zgłosił nic podobnego :)

      Co do zmiany platformy - tu mam mieszane uczucia.

      Blox jest potwornie nieintuicyjny i generalnie niewygodny. Żeby dodać notkę, muszę się zalogować dwa razy, dwa razy kliknąć na to samo. Z wyszukiwaniem są jakieś jazdy, zwłaszcza kiedy w wyniku wyszukiwania wyjdzie kilka stron notek. Konieczność zmniejszania zdjęć w programie graficznym to dodatkowa upierdliwość - gdyby istniała platforma, które zrobi to za mnie dwoma kliknięciami, to bylabym bardzo za.

      Z drugiej strony, powstaje kluczowe pytanie, jak zorganizujemy przenosiny i kto to zrobi.
      JAK: To znaczy - czy przeniesiemy wszystko to, co w obu Galeriach już jest? To kilka lat zdjęć! Niektóre z nich mogą być dość nieaktualne (a modele sprzed pięciu lat nie są już dziś dostępne) - ale znacznej części bardzo szkoda byłoby stracić - więc nie wiem, czy np. zachować 2 lata wstecz? A wcześniejsze zdjęcia należałoby może przejrzeć, czy nie ma tam czegoś uniwersalnego typu jak skrócic obwód, jak zrobić karmnik.

      A z tym wiąże się pytanie KTO - no bo jeśli do przejrzenia, a potem przeniesienia jest spora ilość danych, to to się nie zrobi samo, jedna czy dwie adminki cholery dostaną musząc wszystko przerzucać, więc trzeba by rozsądnie to zorganizować i podzielić między jakiś większy zespół. (Jakby trzeba bylo, się zgłaszam do zespołu)

      Więc ogólnie byłabym na tak, choć mam wrażenie, że takie przenosiny (czy nawet scalenie dwóch Galerii w jedną) może być technicznie trudne.

      Jeśliby natomiast scalenie i przeniesienie oznaczało rozpoczęcie zupełnie od zera, w sensie zakładamy nowy pusty blog - to chyba raczej bylabym przeciwna (choć mam świadomość, że to byłoby technicznie najprostsze i to jest wielki plus).
      • kis-moho Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 09.09.13, 12:17
        > Potencjalnym problemem mogą być kompleksy i wzajemne uprzedzenia

        Są już forumki wrzucające do dużej galerii zdjęcia na raczej drobniejszych biustach, i jak na razie nie budziło to sprzeciwów. Mniej biuściaste (jak ja) mają dostęp do dużej galerii, i też nie było problemów. Czy w drugą stronę będą jakieś tarcia? Szczerze mówiąc, nie wydaje mi się.

        > Jeśliby natomiast scalenie i przeniesienie oznaczało rozpoczęcie zupełnie od ze
        > ra, w sensie zakładamy nowy pusty blog - to chyba raczej bylabym przeciwna (cho
        > ć mam świadomość, że to byłoby technicznie najprostsze i to jest wielki plus).
        >

        A gdyby dwie "stare galerie" zostały jako archiwum? Przecież nie musimy od razu wszystkiego usuwać. Przenosiny wydają mi się koszmarnie upierdliwe, i obawiam się, że taka decyzja mogłaby zabić cały projekt...
        • clarisse Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 09.09.13, 12:37
          Nie chodzi mi absolutnie o sprzeciwy innych uzytkowniczek przeciw temu, że Kowalska coś wrzuciła - chodzi mi o wewnętrzny sprzeciw, tzn. niechęć (zwłaszcza nowej) Kowalskiej do wrzucania zdjęć. ;) Poza tym nie mówię wcale, że na pewno - mam po prostu świadomość, że ludzie mają różne kompleksy, a na forach biuściastychy często dotyczą one biustu :)

          A co do "zostawienia jako archiwum" - masz na myśli, żeby ich po prostu nie kasować, tylko pozostawić jak są, z dostępami jak są? To chyba całkiem sensowne, bo jak się zastanowiłam, to przenoszenie tych zdjęć i tych notek... to by był jakiś horror :D
          • yaga7 Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 09.09.13, 12:40
            Jak już co, też bym była za zostawieniem starych galerii w ramach archiwum, bez przenoszenia i za założeniem nowego bloga galeriowego.
          • miss-alchemist Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 09.09.13, 12:48
            > Nie chodzi mi absolutnie o sprzeciwy innych uzytkowniczek przeciw temu, że Kowa
            > lska coś wrzuciła - chodzi mi o wewnętrzny sprzeciw, tzn. niechęć (zwłaszcza no
            > wej) Kowalskiej do wrzucania zdjęć. ;) Poza tym nie mówię wcale, że na pewno -
            > mam po prostu świadomość, że ludzie mają różne kompleksy, a na forach biuściast
            > ychy często dotyczą one biustu :)

            Z drugiej strony, kompleksy można mieć odnośnie np. pociążowego brzucha, wystających obojczyków, widocznych żeber, rozstępów etc. M. in. po to tu jesteśmy, żeby takie bariery przełamywać. Galeria jest z założenia miejscem, gdzie dostęp mają życzliwe osoby i jeśli ktoś się bardzo wstydzi, to podział Galerii na małe i duże biusty raczej nie zmieni jego podejścia.

            > A co do "zostawienia jako archiwum" - masz na myśli, żeby ich po prostu nie kas
            > ować, tylko pozostawić jak są, z dostępami jak są? To chyba całkiem sensowne, b
            > o jak się zastanowiłam, to przenoszenie tych zdjęć i tych notek... to by był ja
            > kiś horror :D

            Przerzucanie zawartości nie ma najmniejszego sensu, wg mnie. Lepiej zostawić stare Galerie jako archiwum (i tylko kontrolować raz na jakiś czas dostępy), a w nowej Galerii od samego początku wprowadzić porządek ;)

            Istnienie możliwość automatycznego importu treści bloga z bloxa do wordpressa, a stamtąd do bloggera - tak przenosiłam swojego bloga. Tylko ostatecznie i tak zdjęcia musiałam przerzucić sama (przy czym w galerii to mniejszy problem niż na blogu, bo zdjęcia wrzuca się na początku notki, a ja na swoim blogu miałam je mocno rozstrzelone i musiałam szukać, gdzie które było, samo wgranie ich na bloggera to kilka kliknięć), aczkolwiek ta metoda ma tę zaletę, że notki opublikowują się z datą wsteczną. O ile dobrze pamiętam, importują się także tagi (jako kategorie). Nie udało mi się natomiast zaimportować komentarzy, ale podobno jest to możliwe.

            Nadal jednak import starych treści wymagałby dużo pracy, np. uporządkowania tagów etc.
            • turzyca Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 09.09.13, 13:10
              > Istnienie możliwość automatycznego importu treści bloga z bloxa do wordpressa,
              > a stamtąd do bloggera - tak przenosiłam swojego bloga

              Czy da sie polaczyc dwa blogi na bloggerze?
              Bo jesli tak, to decyzji nie musimy podejmowac juz teraz. Mozemy zalozyc nowa galerie, a stara chetny zespol bedzie transportowal krok po kroku i sie ja potem podklei.

              Co wiecej galeria sklada sie z wielu podblogow, wiec mozemy przeniesc notki z np. ostatnich trzech podblogow i w ten sposob miec czesc historii wstecz, nie musimy od razu zabierac 7 lat, ze starszych lat mozna ew. wybrac ciekawsze rzeczy.


              I jesli daloby sie przenosic i podklejac pojedyncze notki, to teoretycznie w razie potrzeby porownawczej mozna by po prostu przeniesc dodatkowa notke ze starej galerii.
          • kis-moho Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 09.09.13, 12:59
            > Nie chodzi mi absolutnie o sprzeciwy innych uzytkowniczek przeciw temu, że Kowa
            > lska coś wrzuciła - chodzi mi o wewnętrzny sprzeciw, tzn. niechęć (zwłaszcza no
            > wej) Kowalskiej do wrzucania zdjęć. ;)

            Masz rację, plus ewentualna Kowalska może też wobec ogólnego entuzjazmu nie napisać nam o swoich obawach. Może zrobimy po prostu ankietę, w ten sposób zobaczymy czy ktoś miałby coś przeciwko połączeniu galerii, i jeżeli tak, to ile takich osób jest?

            > A co do "zostawienia jako archiwum" - masz na myśli, żeby ich po prostu nie kas
            > ować, tylko pozostawić jak są, z dostępami jak są? To chyba całkiem sensowne, b
            > o jak się zastanowiłam, to przenoszenie tych zdjęć i tych notek... to by był ja
            > kiś horror :D

            Dokładnie :o)
          • roza_am Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 09.09.13, 13:50
            > Nie chodzi mi absolutnie o sprzeciwy innych uzytkowniczek przeciw temu, że Kowa
            > lska coś wrzuciła - chodzi mi o wewnętrzny sprzeciw, tzn. niechęć (zwłaszcza no
            > wej) Kowalskiej do wrzucania zdjęć. ;)

            Też miałam obawę o nowe osoby (bo doświadczone forumki to chyba mają w większości ten opór pokonany), ale tak sobie myślę, że przecież stałymi użytkowniczkami galerii zostają osoby z pewnym stażem, więc można założyć, że mają czas na oswojenie się z nami i przełamanie potencjalnych oporów.
            Ale z trzeciej strony - jeszcze nie padł tutaj żaden głos od młodej stażem osoby, więc to tylko gdybanie i pewnie jakąś ankietkę przydałoby się uskutecznić.
    • anulla1974 Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 09.09.13, 12:47
      Co do połączenia obu galerii - zdecydowanie TAK
      Do małej wysyłam zdjęcia już od dawna, o dostęp do dużej dopiero niedawno poprosiłam. Sama mam mały biust, ale mama, koleżanki itp. mają średnie, duże i duża galeria jest bardzo pomocna.
      Co do przenosin się nie wypowiem - ale z punktu widzenia użytkownika przeszukiwanie galerii jest uciążliwe przy większej ilości stron.
    • azymut17 Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 10.09.13, 15:29
      1. Podoba mi się ten pomysł. Jestem średniakiem, więc wrzucam foty do obydwu galerii, co mnie męczy. Poruszano tu wątek kompleksów - ja ich nie mam, a teoretycznie mogłabym wstawiać zdjęcia niechętnie, bo w małej galerii mam jeden z największych biustów, a w dużej - z najmniejszych (jeśli nie najmniejszy). Czekałam z wypowiedzią do czasu, aż napisze ktoś, kto ma podobnie jak ja rozmiarowo, ale nie podoba mu się połączenie, jednak jak na razie nikt nic takiego nie napisał (jeśli ma zamiar, to zachęcam, chodzi o opinię, a nie o dostosowanie się do większości).

      2. Mówi się trudno, mogę założyć kolejne konto, choć niechętnie. Blox mnie jednak wkurza, nie podoba mi się wstawianie tam zdjęć. Przenoszenie całej zawartości nie ma IMO sensu, lepiej zostawić stare galerie jako archiwum.
    • yo_anka I tak, i nie.... 11.09.13, 07:02
      ta ja się wypowiem jako przedstawiciela dużego końca tabelki :)

      Połączeniu nie mówię nie, mi to osobiście nie przeszkadza. Ale nie znam się na małych biustach i na temat dopasowania nie mogę się wypowiedzieć, co najwyżej skomentować design :)


      Przeniesieniu na nowa platformę, – jeśli jest, jak piszecie, bardziej intuicyjna i przyjazna – to jak najbardziej jestem na TAK.

      Blox działa mi też fatalnie, myślałam ze tylko u mnie jest taki problem jak wywalanie przy przeszukiwaniu po kategoriach. Pierwszą stronę i może jeszcze drugą idzie zobaczyć, resztę wywala w kosmos wyszukiwanie….

      Obsługa była dla mnie na początku nie do odgarnięcia, nie kumałam, że dwa razy musze się logować ;) i w ogóle pierwsze foty szły mi trudno. A jaka szkoda, że nie działa doklejanie zdjęć grupowe, ile czasu traci się na ręczne doklejanie fot i to tak wolno się mieli. Teraz rozumiem adminki jak je krew zlewała, z niedopasowanymi zdjęciami zwłaszcza.

      Ale dzięki temu: Dodatkowy program do przycinania i zmniejszania – opanowałam. I się czegoś nowego nauczyłam! J Wstawianie w końcu – opanowałam, więc tą nową paltformę też pewnie opanuję, skoro, jak zapewniacie, łatwiejsze.



      Obawy mam natomiast nieco innej natury:

      1. Prywatność. Dbam o nią, nie chce, aby moje foty szwendały się po necie. Po ostatnich historiach z Gmailem nie jestem pewna czy będą odpowiednio zabezpieczone przed niepowołanym dostępem. A jak wiadomo włamują się zwykle na to, co jest najbardziej popularne. Z tego tez powodu nie wstawiam się na Balkonetce, bo jak dla mnie tamta galeria jest zbyt publiczna. I słyszałam o wielu historiach jak ktoś podkradał foty dziewczynom z Balko.

      2. Powiązanie konta. Wolałabym używać to gazetowe, G-mailowe mam, założone z musu do aplikacji na komórce, ale nie lubię zeń korzystać i to pod zupełnie innym nickem, bo yo_anka było zajęte. Jeśli jest na to jakiś sposób, aby działało to na koncie dotychczasowym, gazetowym, to wolałam tak. Jak nie da się to trudno, szat rozdzierać nie będę, nauczę się kolejnych haseł i przestawię się z czasem. Bo ja już stara baba jestem: przywiązana do wyuczonych rozwiązań i niebędąca na czasie z nowinkami technicznymi – zwłaszcza w Internecie. :)

      3. Obawa przed komentarzami. Kolejny powód, dla którego nie zdecydowałabym się na Balko. A to dlatego, że tam 90% użytkowniczek i wstawiaczek to są szczupłe, małobiuscaste młode dziewczyny, czasem nawet 2 razy młodsze ode mnie. One mają inne problemy, nie czuję się w stanie im nic mądrego doradzić, ale też nie ukrywam, ze bardzo denerwują mnie komentarze małobiusciastych pod fotami H+, a ja do takiej kategorii się doliczam, czasem jeszcze +SIZE. Rady i komentarze czasem zupełnie z kosmosu. Kobieta, która ma do wyboru kilka modeli, może sobie co najwyżej wybrać kolor. Dopasowanie prawie nigdy nie jest idealne. Zawsze jest to poszukiwanie złotego środka, lub mniejszego zła. Piszę ze swojego doświadczenia nosicielki okolic bryt 34J. Wrzynanie się ramiączek, boczki odcinające pachę, gryząca tłustsze ciałko taśma obwodu…. Brrr. Wałki tłuszczu wyglądające jak buły. Po takich komentarzach cześć osób może się zniechęcić…. Owszem Polecam Balko osobom, które nie mają dostępu do naszej galerii, aby sprawdziły jak coś może leżeć, choćby w: 36G, którego jest już wiele więcej i daje, choć zbliżone pojęcie o tym jak stanik może wyglądać w dużych rozmiarach, ale sama nie czułabym się tam dobrze.

      4. Kompleksy wśród dużych XXL są. Spośród z 10 nosicielek dużych misek w dużych rozmiarach, które znam i widziałam osobiście, do galerii wrzuciły się dwie sporadycznie, które namówiłam i ja. Reszta się wstydzi, krępuje. Dlatego powtórzę: Połączeniu nie mówię nie, mi to osobiście nie przeszkadza, ale są osoby, które się wstydzą pokazać ciało inne niż przeciętne. Choć skoro do tej pory nie odważyły się to i teraz się by nie zdecydowały na taki krok. A szkoda… :(

      5. Komentowanie przez osoby mi nieznane, których nie znam: tj. nie ma ich zdjęć w galerii. A to chyba już tylko i wyłącznie moja osobista awersja, ale napiszę o niej. Wstawiając liczę na komentarze, rady, sugestie, bardzo pomocne zresztą. Są tam przecież zawodowe brafitterki, których zdanie sobie cenię. Ale jak komentuje ktoś, kogo fot nigdy nie widziałam, nie wiem jak rozmiar nosi, jak wygląda jego budowa, to tak trochę nie traktuje ich poważenie i nawet staram się nie odnosić do nich. Dla mnie to tylko rodzaj podglądactwa: „Chętnie sobie popatrzę, pokomentuje, ale sama się nie pokażę”. Rozumem też, że ktoś może być poparzony, blizny, itp. Ale wjazdówką do galerii mogłyby być własne foty, coś na zasadzie poka cycki ;) Co wy na to? Internet jest pełen anonimowości, ale to grono jest zamknięte i ma do siebie zaufanie, więc może? Bierzesz cos? i daj coś od siebie – wzbogać nas swoim doświadczeniem! Jestem wrogiem voyeryzmu. Jak wy się na to zapatrujecie?



      Jako „samowstawiaczka” dodam jeszcze: Foty ubrań mi akurat pomagają, bo mam naprawdę nietypowy rozmiar, chętnie się podzielę moim doświadczeniami w zamkniętym gronie lobbystek, jeśli jest, i czy taka potrzeba? Jeśli nie: to i dobrze, rozumiem, ze nie każdemu estetycznie podobać się mogą grube, wielkie baby, w nie zawsze dopasowanych dobrze ubraniach, ale tu się czułam pewnie. Skoro teraz mają też być kobietki drobne i szczupłe to obawiam się ze na niewiele im się one zdaja, ale swoich fot na żadne otwarte blogi nie będę wrzucać. Skoro łączyć to nie dzielić.

      I na koniec: to może podsumujmy jakąś ankietą?
      • inez69 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 08:36
        yo_anka napisała:
        >
        > 5. Komentowanie przez osoby mi nieznane, których nie znam: tj. nie ma ich
        > zdjęć w galerii. A to chyba już tylko i wyłącznie moja osobista awersja, ale n
        > apiszę o niej. Wstawiając liczę na komentarze, rady, sugestie, bardzo pomocne z
        > resztą. Są tam przecież zawodowe brafitterki, których zdanie sobie cenię. Ale j
        > ak komentuje ktoś, kogo fot nigdy nie widziałam, nie wiem jak rozmiar nosi, jak
        > wygląda jego budowa, to tak trochę nie traktuje ich poważenie i nawet staram s
        > ię nie odnosić do nich. Dla mnie to tylko rodzaj podglądactwa: „Chętnie s
        > obie popatrzę, pokomentuje, ale sama się nie pokażę”. Rozumem też, że kt
        > oś może być poparzony, blizny, itp. Ale wjazdówką do galerii mogłyby być własne
        > foty, coś na zasadzie poka cycki ;) Co wy na to? Internet jest pełen anonimowo
        > ści, ale to grono jest zamknięte i ma do siebie zaufanie, więc może? Bierzesz c
        > os? i daj coś od siebie – wzbogać nas swoim doświadczeniem! Jestem wrogi
        > em voyeryzmu. Jak wy się na to zapatrujecie?

        Bardzo trafna uwaga. Rzeczywiście jest spore grono galerianek, które nigdy nic nie wrzucily, a przecież wszyscy zyskamy na ich zdjęciach.
        >
        • smallfemme Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 09:54
          > Bardzo trafna uwaga. Rzeczywiście jest spore grono galerianek, które nigdy nic
          > nie wrzucily, a przecież wszyscy zyskamy na ich zdjęciach.

          Tak w zasadzie, to... co wrzucać? Staników nowych praktycznie nie kupuję, w tej chwili mam jeden baaardzo stary model Comexima w dwóch egzemplarzach, bo był dobry i tani. Ubrania probiuściaste kupuję dopiero po obejrzeniu ich w galerii... Jedyne, co mogę wrzucić, to dwa ciuchy z Pepperberry, ale w tej chwili zostawiłam je na drugim końcu kraju i nawet nie mam ich jak obfocić. Galeria ma duży wpływ na moje zakupy BiuBiu i Urkye i bardzo żałowałabym, gdybym nie mogła ich podejrzeć na znajomych forumkach (które mają często dużo lepsze fotki niż nowe modelki BiuBiu).
          • inez69 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 09:59
            Z takim podejściem też nie powinnam nic wstawiać bo nigdy nie kupuję staników z najnowszych kolekcji. Ubrania na drugim końcu kraju to jednak jest dobra wymówka. I tak przez kilka lat? ;)
            • kis-moho Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:03
              Ja ostatnio też nic nie wstawiam do galerii, bo nie mam czasu zrobić sensownych zdjęć. Od paru miesięcy nie mam czasu. Więc trochę rozumiem różne przestoje.
              Ale zaletą nowej platformy byłoby to, że trzeba byłoby się od nowa ubiegać o dostęp. Pozbyłybyśmy się wielu martwych dusz z obu galerii, osób, które mają dostęp, ale nie było ich tam od 2-3 lat. Nie wiem, jak jest w dużej, ale w małej mamy gigantyczną listę osób z dostępem, a regularnie bywa tam nas może 10. W porywach.
            • smallfemme Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 11:28
              > Z takim podejściem też nie powinnam nic wstawiać bo nigdy nie kupuję staników z
              > najnowszych kolekcji. Ubrania na drugim końcu kraju to jednak jest dobra wymów
              > ka. I tak przez kilka lat? ;)
              Szczerze mówiąc o tym Pepperberry po prostu zapomniałam, kiedy miałam je pod ręką, bo planowałam wrzucić...
              Kilka lat temu coś wrzucałam, teraz nie wrzucam, bo naprawdę nie widzę w tym celu. Tzn. chętnie usłyszę, że jest zainteresowanie tym, co mam i chętnie to wrzucę, ale do tej pory się z tym nie spotkałam :) Ostatnie zakupy w BiuBiu robiłam ponad rok temu, w tym roku raz w Urkye i to co kupiłam wisiało już dobrze obfocone w galerii. Co do staników, to przyznam, że się trochę wstydzę je wrzucać, bo żaden który kupiłam w ciągu ostatnich 3 lat nie wygląda tak dobrze, jakbym sobie tego życzyła, ale na nic lepszego mnie nie stać...
      • kis-moho Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:00
        > 1. Prywatność. Dbam o nią, nie chce, aby moje foty szwendały się po necie
        > . Po ostatnich historiach z Gmailem nie jestem pewna czy będą odpowiednio zabez
        > pieczone przed niepowołanym dostępem.

        Obawiam się, że w tym momencie żadna platforma nie zapewni nam, że ktoś gdzieś będzie w stanie się do niej włamać. Gmail czy blox, obawiam się że na jedno wychodzi...

        > 3. Obawa przed komentarzami. Kolejny powód, dla którego nie zdecydowałaby
        > m się na Balko. A to dlatego, że tam 90% użytkowniczek i wstawiaczek to są szcz
        > upłe, małobiuscaste młode dziewczyny, czasem nawet 2 razy młodsze ode mnie. One
        > mają inne problemy, nie czuję się w stanie im nic mądrego doradzić, ale też ni
        > e ukrywam, ze bardzo denerwują mnie komentarze małobiusciastych pod fotami H+,
        > a ja do takiej kategorii się doliczam, czasem jeszcze +SIZE. Rady i komentarze
        > czasem zupełnie z kosmosu.

        Czy dobrze rozumiem, że obawiasz się komentarzy małobiuściastych? Myślę, że najlepiej będzie, jeżeli poprosisz zarządzające małą galerią o dostęp, i obejrzysz po pierwsze kto w małej galerii jest (myślę, że nicki znasz z offtopów i kosmetycznych, ale pewnie i z ogólnych dyskusji na dużym forum), a po drugie jaki jest poziom komentarzy. Mam nadzieję, że to rozwieje Twoje wątpliwości. Mała galeria jest galerią zamkniętą, tak jak i duża, i tak jak i w przypadku dużej dostęp dostają do niej zaufane forumki. Dodam też, że małe forum nie równa się balkonetka, a mały biust nie równa się brak wyczucia i pomyślunku.

        > 4. Kompleksy wśród dużych XXL są. Spośród z 10 nosicielek dużych misek w
        > dużych rozmiarach, które znam i widziałam osobiście, do galerii wrzuciły się dw
        > ie sporadycznie, które namówiłam i ja. Reszta się wstydzi, krępuje. Dlatego pow
        > tórzę: Połączeniu nie mówię nie, mi to osobiście nie przeszkadza, ale są osoby,
        > które się wstydzą pokazać ciało inne niż przeciętne. Choć skoro do tej pory ni
        > e odważyły się to i teraz się by nie zdecydowały na taki krok. A szkoda…

        Może warto znajome zapytać, co im przeszkadza? Są osoby, które nigdy nie zdecydują się na publiczne pokazanie swoich zdjęć, i należy to zaakceptować. Plus warto chyba tutaj zrobić ankietę (jak to zrobić? trzeba być moderatorką?), bo na razie nikt nie ma nic przeciwko połączeniu, a dużo osób spekuluje o kompleksach.

        Foty ubrań mi akurat pomagają
        > , bo mam naprawdę nietypowy rozmiar, chętnie się podzielę moim doświadczeniami
        > w zamkniętym gronie lobbystek, jeśli jest, i czy taka potrzeba? Jeśli nie: to i
        > dobrze, rozumiem, ze nie każdemu estetycznie podobać się mogą grube, wielkie b
        > aby, w nie zawsze dopasowanych dobrze ubraniach, ale tu się czułam pewnie. Skor
        > o teraz mają też być kobietki drobne i szczupłe to obawiam się ze na niewiele i
        > m się one zdaja

        A ja dodam jako kobietka drobna - mi bardzo się przydają zdjęcia osób innych rozmiarów w ubraniach BiuBiu czy Urkye. Z tego prostego powodu, że do zdjęć sklepowych mam dość ograniczone zaufanie, a tu widzę, jaki jest materiał, jaki dokładnie krój. Bo tak z ręką na sercu, to i w małej galerii nie ma nikogo o podobnej do mojej figurze, więc jak coś będzie na mnie leżeć muszę i tak sama sobie przewidzieć.

        I takie mnie jeszcze naszły refleksje, że dobrze by było, gdyby małobiuściaste wiedziały więcej o problemach dużobiuściastych, i odwrotnie. W końcu wszystkie mamy mamy, koleżanki, córki, którym niekoniecznie umiemy doradzić, prawda? I może pozbędziemy się kilku uprzedzeń, to też wyjdzie nam na dobre :o)
        • clarisse Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:10
          Kis-moho:

          > I takie mnie jeszcze naszły refleksje, że dobrze by było, gdyby małobiuściaste
          > wiedziały więcej o problemach dużobiuściastych, i odwrotnie. W końcu wszystkie
          > mamy mamy, koleżanki, córki, którym niekoniecznie umiemy doradzić, prawda? I mo
          > że pozbędziemy się kilku uprzedzeń, to też wyjdzie nam na dobre :o)

          Na pewno :)
        • miss-alchemist Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:45
          > I takie mnie jeszcze naszły refleksje, że dobrze by było, gdyby małobiuściaste
          > wiedziały więcej o problemach dużobiuściastych, i odwrotnie. W końcu wszystkie
          > mamy mamy, koleżanki, córki, którym niekoniecznie umiemy doradzić, prawda? I mo
          > że pozbędziemy się kilku uprzedzeń, to też wyjdzie nam na dobre :o)

          Święte, święte słowa.
          • agafka88 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:55
            miss-alchemist napisała:

            > > I takie mnie jeszcze naszły refleksje, że dobrze by było, gdyby małobiuśc
            > iaste
            > > wiedziały więcej o problemach dużobiuściastych, i odwrotnie. W końcu wszy
            > stkie
            > > mamy mamy, koleżanki, córki, którym niekoniecznie umiemy doradzić, prawda
            > ? I mo
            > > że pozbędziemy się kilku uprzedzeń, to też wyjdzie nam na dobre :o)
            >
            > Święte, święte słowa.

            Ja jeszcze dodam, że LMB z LB spotyka się regularnie na zlotach od paru lat, bez jakichkolwiek problemów. Poza tym każda osoba, z małym czy dużym biustem, żyje wśród innych ludzi i byłoby dobrze, gdyby ich problemy też zrozumiała. Częsty jest stereotyp panujący wśród niedawno uświadomionych biuściastych: "ty masz mały biust, więc nie masz problemów z dobraniem stanika/możesz chodzić bez/możesz nosić cokolwiek". Gdzie mamy uczyć się i nawzajem edukować jak nie w tak przyjaznym i delikatnym gronie jakim jest LB/LMB? Ponadto każda małobiuściasta i dużobiuściasta, szczupła i xxl powinna mieć świadomość, że w momencie, kiedy trafi do bra-fitterki, może spotkać taką z 75K lub 65C (przykład ze znanego i lubianego sklepu bra-fitterskiego), dlatego warto otworzyć się na innych i dostrzec, że inni też mają swoje problemy i kompleksy, niezależnie od tego, czy jesteśmy szczupłe czy z nadwagą.
        • roza_am OT - ankieta 11.09.13, 13:04
          Plus war
          > to chyba tutaj zrobić ankietę (jak to zrobić? trzeba być moderatorką?)

          Trzeba założyć nowy wątek. Ankieta jest możliwa tylko w pierwszym poście.
      • clarisse Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:08
        Yo_anka:

        > 4. Kompleksy wśród dużych XXL są. Spośród z 10 nosicielek dużych misek w
        > dużych rozmiarach, które znam i widziałam osobiście, do galerii wrzuciły się dw
        > ie sporadycznie, które namówiłam i ja. Reszta się wstydzi, krępuje. Dlatego pow
        > tórzę: Połączeniu nie mówię nie, mi to osobiście nie przeszkadza, ale są osoby,
        > które się wstydzą pokazać ciało inne niż przeciętne. Choć skoro do tej pory ni
        > e odważyły się to i teraz się by nie zdecydowały na taki krok. A szkoda…
        > :(

        To nie musi być nawet XXL - znaczy mam na myśli, że ja się za XXL nie uważam z rozmiarem 42/44 i tyle. Ale tak, mam fałdki tłuszczyku i biustonosz mi się wrzyna tu i tam, nawet - właśnie - taki dobrze dopasowany. I od czasu jednej awantury na forum, już dawno skasowanej i dotyczącej innego bloga, otwartego - nie mam zupełnie chęci ani motywacji do wrzucania staników do Galerii. A to dlatego, że w toku dyskusji padły wtedy różne argumenty dotyczące też Galerii, typu np. tło zdjęcia (że ktoś coś tam w tle miał na półce...) ... oraz argumenty estetyczne. Z argumentem estetycznym szczególnie ciężko jest walczyć - no bo wiadomo, jak ktoś ma na podłodze syf, to może go przed zrobieniem zdjęcia zamieść. Ale jak ma podwójny podbródek, to go ma. A stanik albo nic nie będzie podtrzymywał, albo naprawdę w jakimś miejscu będzie się wrzynał.

        Inna sprawa, że jakoś nie czuję, żebym potrzebowała porady brafitterskiej - jeśli potrzebuję, to zwykle jest to porada wymagająca zobaczenia na własne oczy i dotknięcia, a nie oglądania zdjęć.

        > Nie ukrywam, ze bardzo denerwują mnie komentarze małobiusciastych pod fotami H+,
        > a ja do takiej kategorii się doliczam, czasem jeszcze +SIZE. Rady i komentarze
        > czasem zupełnie z kosmosu. Kobieta, która ma do wyboru kilka modeli, może sobie
        > co najwyżej wybrać kolor. Dopasowanie prawie nigdy nie jest idealne. Zawsze je
        > st to poszukiwanie złotego środka, lub mniejszego zła.

        To właśnie też miałam na myśli. (Patrz tekst o wrzynaniu się - jeśli kobieta ma 5 mm tłuszczu, to dopasowany stanik będzie wyglądał inaczej niż jeśli tego tłuszczu jest 2-3 cm).

        Jednak z drugiej strony, rozumiem, że dostęp do obu Galerii jest trochę limitowany - nie dostaje się tam ktokolwiek bądź (na Balkonetce to chyba wystarczy założyć konto?), tylko jest przyznawany osobom, które zostały uznane za prawdziwe osoby i pisały posty merytoryczne? Zazwyczaj takie osoby już przeszły forumowe szkolenie, że o duzym biuście nie mówimy "cycole", a o małym "piegi", że każdy biust jest dobry, tylko trzeba go właściwie odziać. Ergo, że nie jest to forum jak schudnąć / jak utyć - i takich rad nie udzielamy, szczególnie nie proszeni. Ani też nie sugerujemy takich rozwiązań ("ty weź schudnij, bo w zyciu nie znajdziesz stanika"), tylko interesuje nas to, co jest tu i teraz, w kontekście dopasowania stanika (lub ciucha).

        Zastanawiam się - ale nie mam pewności - że może to wystarczy?

        W tym kontekście chyba przydałby się ktoś z Małej Galerii, kto mógłby porównać ją z Balkonetką, bo może obawy są zupełnie nieuzasadnione i krzywdzące. (Ja tu nic nie umiem powiedziec, bo na Małej z oczywistych względów mnie nie ma, a Balkonetki nie czytuję, chybe że ktoś mnie nakieruje na jakąś konkretną informację tamój ;))
        • clarisse Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:15
          > W tym kontekście chyba przydałby się ktoś z Małej Galerii, kto mógłby porównać
          > ją z Balkonetką, bo może obawy są zupełnie nieuzasadnione i krzywdzące.

          Kis-moho, dla wyjaśnienia, to napisałam zanim przeczytałam Twojego posta powyżej :)
          Nie chodzi wcale o sugerowanie, że małobiuściaste są nietaktowne. Natomiast rozwiązanie z daniem osobom wątpiącym w małobiuściaste czasowego dostępu do Małej Galerii - moim zdaniem super. Tylko z kolei - co na to osoby z Małej Galerii, czy im gość nie bedzie przeszkadzał?
          • kis-moho Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:19
            clarisse napisała:

            > > W tym kontekście chyba przydałby się ktoś z Małej Galerii, kto mógłby por
            > ównać
            > > ją z Balkonetką, bo może obawy są zupełnie nieuzasadnione i krzywdzące.
            >
            > Kis-moho, dla wyjaśnienia, to napisałam zanim przeczytałam Twojego posta powyże
            > j :)
            > Nie chodzi wcale o sugerowanie, że małobiuściaste są nietaktowne. Natomiast roz
            > wiązanie z daniem osobom wątpiącym w małobiuściaste czasowego dostępu do Małej
            > Galerii - moim zdaniem super. Tylko z kolei - co na to osoby z Małej Galerii, c
            > zy im gość nie bedzie przeszkadzał?
            >
            O ile nie będzie komentował bez wyczucia naszych niewielkich biustów i pytał, po co nam staniki ;o) [żart]
            Mogę mówić za siebie - mi na pewno nie będzie. Na pewno nie będzie przeszkadzać tym, które wypowiedziały się za połączeniem. Wiele więcej nas tam nie ma ;o) Decyzja zawsze jest w rękach zarządzających, ja nie mam takich uprawnień - ale dam sobie rękę uciąć, że jak ktoś zdobył zaufanie moderatorek dużej galerii, to nie będzie mieć problemu z zaufaniem moderatorek małej.
        • kis-moho Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:15
          > W tym kontekście chyba przydałby się ktoś z Małej Galerii, kto mógłby porównać
          > ją z Balkonetką, bo może obawy są zupełnie nieuzasadnione i krzywdzące. (Ja tu
          > nic nie umiem powiedziec, bo na Małej z oczywistych względów mnie nie ma, a Bal
          > konetki nie czytuję, chybe że ktoś mnie nakieruje na jakąś konkretną informację
          > tamój ;))

          Weźcie poproście o dostęp do małej galerii i zobaczcie, jak to tam wygląda. Nie wiem, skąd to połącznie Małe Lobby=Balkonetka? Jest chyba kilka forumek na obu forach (Miss na małym, Yaga na dużym, o ile się nie mylę), które bywają na Balko, ale to by było na tyle. Ja osobiście za balko nie przepadam, ale też nie należy winić każdego, kto tam bywa za niedelikatne komentarze niektórych czytelniczek. Natomiast dostęp do małej galerii jest tak samo limitowany, jak ten do dużej, trafiają tam tylko "sprawdzone" forumki.
          Może warto opublikować listy dostępu do obu galerii, żeby każdy mógł zobaczyć z kim ewentualnie będzie miał do czynienia w nowej, połączonej?
          • yaga7 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:34
            To może ja powiem, że dla mnie Balko to absolutnie nie jest Mała Galeria ani Małe Lobby. To jest po prostu inna społeczność i tyle.

            > Natomiast dostęp do małej galerii jest tak samo limitowany, jak ten do du
            > żej, trafiają tam tylko "sprawdzone" forumki.

            No właśnie, więc moim zdaniem obawy, że komentarze będą jak na balko, jest bezpodstawny.

            Osobiście balko lubię za to, że są tam przeróżne modele staników i mogę sobie pooglądać, jak wyglądają na żywo. Nie ma to niestety przełożenia na dopasowanie dla mnie, ponieważ zakres rozmiarowy w 99% mi nie pasuje, więc mogę się tylko ślinić do niektórych modeli ;)
          • madzioreck Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:42
            > Weźcie poproście o dostęp do małej galerii i zobaczcie, jak to tam wygląda. Nie
            > wiem, skąd to połącznie Małe Lobby=Balkonetka?

            Właśnie miałam zapytać, bo już w którymś poście... Halooo, tu ziemia, wszystkie jesteśmy lobbystkami, fora zostały rozdzielone z przyczyn technicznych - inne problemy, a brak możliwości uporządkowania wątków, a nie z powodu "idżcie od nas z tymi małymi/dużymi biustami", nie po to, żeby się separować - czy "stare" dużobiuściaste lobbystki już o tym zapomniały?
            • agafka88 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:46
              madzioreck napisała:

              > > Weźcie poproście o dostęp do małej galerii i zobaczcie, jak to tam wygląd
              > a. Nie
              > > wiem, skąd to połącznie Małe Lobby=Balkonetka?
              >
              > Właśnie miałam zapytać, bo już w którymś poście... Halooo, tu ziemia, wszystkie
              > jesteśmy lobbystkami, fora zostały rozdzielone z przyczyn technicznych - inne
              > problemy, a brak możliwości uporządkowania wątków, a nie z powodu "idżcie od na
              > s z tymi małymi/dużymi biustami", nie po to, żeby się separować - czy "stare" d
              > użobiuściaste lobbystki już o tym zapomniały?

              Dzięki Madzioreck, mogę się pod tym tylko podpisać.
            • clarisse Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 11:55
              Madziorku, nie nerwujsia, proszę! Bo nie "w którymś poście" tylko chyba jedna osoba to wspomniała, pisząc o swoich, bardzo konkretnych obawach, do których ma prawo. Reszta to nawiązania do jej posta. Po drugie, ja widać za młoda jestem, bo nie mam pojęcia, skąd się wzięły dwie galerie i dwa fora, dla mnie to stan zastany i tyle. I fajnie, że to wyjaśniłaś.
              • madzioreck Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 13:48
                Ja się nie nerwuja. Ja tylko oczy otwieram, bo wydawało mi się dotąd, że ani na dużym, ani na małym Lobby nie patrzymy na siebie przez pryzmat tego, która szczuplejsza, a która bardziej cycata, wydawało mi się, że afirmujemy kobiecość w każdej postaci, szczupłej, grubej, mało- i dużobiuściastej, i średnio- też, żeby nie było. I dlatego wstawiałam się w postaci grubej, szczupłej, z dużym biustem i z mniejszym - wiedząc, że nikt mnie nie wyśmieje, nie skomentuje jakoś niefajnie i że dostęp mają osoby życzliwe. I jeżeli takie obawy pojawiają się wśród niemłodych stażem lobbystek, to mnie to niepokoi, bo to trochę tak, jakbyśmy nie wierzyły w to, co głosimy. A jeśli głosów otwarcie o tym mówiących jest 2 lub 3, to ile jest dziewczyn, które myślą tak samo, ale tego nie napiszą... szkoda. Szczególnie, kiedy mowa o tym nie w kontekście wrzucania fot w ogóle, tylko właśnie połączenia obu galerii, co wskazuje, że podział nie jest widziany jako taki czysto techniczny, za jaki ja go uważałam.
                • inez69 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 14:15
                  A ja myślę, że odbiegłyście od tematu i coraz bardziej wyolbrzymiacie temat wybiegu.
                  Na Lobby i w miejscach okołolobbowych dbamy o to, żeby każda kobieta, bez względu na figurę, czuła się dobrze. Wielu z nas Lobby pomogło pozbyć się kompleksów i docenić to i owo. Niektóre lubią pokazać się w galerii czy nawet podpisane imieniem i nazwiskiem np. na FB, a inne nie i nie ma co tu wymyślać, że nagle będziemy się bały szczuplejszych/grubszych itd. i przestaniemy zaglądać w te miejsca. Albo zjadliwie skomentujemy odległy koniec tabeli. Nie wiem skąd forumki z wieloletnim stażem wpadły na taki pomysł, ale mam wrażenie, że wiele z Was szuka dziury w całym. Tak jak napisała madzioreck, zaprzeczacie całej idei lobby. Z kosmosu zupełnie.
                • yo_anka Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 21:06
                  > da. Szczególnie, kiedy mowa o tym nie w kontekście wrzucania fot w ogóle, tylko
                  > właśnie połączenia obu galerii, co wskazuje, że podział nie jest widziany jako
                  > taki czysto techniczny, za jaki ja go uważałam.

                  nie widziałam, ze powód rozdzielenia był techniczny
                  ale skoro teraz tego technicznego problemu nie ma, to OK

                  I piszę o wrzucaniu fot w ogóle.
        • yaga7 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:21
          > Inna sprawa, że jakoś nie czuję, żebym potrzebowała porady brafitterskiej - jeś
          > li potrzebuję, to zwykle jest to porada wymagająca zobaczenia na własne oczy i
          > dotknięcia, a nie oglądania zdjęć.

          Ja zwykle też nie czuję, żebym potrzebowała takiej porady, ale staniki wrzucam, bo w galerii jest mało takich modeli albo ich nie ma w ogóle. Wydawało mi się, ze też o to chodzi - czyli żeby zobaczyć, jak stanik leży na żywym biuscie, a nie tylko jak wygląda na modelce. Dlatego ja będę lobbować za wrzucaniem wszystkich staników, starych, nowych itp. Niezależnie od tła, względów estetycznych i inszych.

          I mam wielki niedosyt pod tym względem, bo w galerii dzieje się mało (no, może ostatnio więcej), firm jest dużo, coraz więcej firm poszerza rozmiarówkę, jest coraz więcej modeli, a w naszej galerii cisza i spokój.
          • inez69 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:34
            Dokładnie to samo mi chodzi po głowie. Większość z nas od dawna nie potrzebuje porad, ale fajnie pokazać prawdziwe kolory, zabudowanie, fiszbiny, materiały itd. itd. Nie raz nasze zdjęcia zachęciły mnie do zakupu stanika, którego w sieci nawet nie zauważyłam.
            • clarisse Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:44
              Pomyslę nad tym, bo to faktycznie prawda.
              Tyle że ja dość rzadko kupuję nowe staniki, zwyczajnie nie bardzo mam kasę.
              Ale spróbuję pamiętać, żeby pokazywać.
          • kasica_k Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 21:20
            yaga7 napisała:
            >
            > Ja zwykle też nie czuję, żebym potrzebowała takiej porady, ale staniki wrzucam,
            > bo w galerii jest mało takich modeli albo ich nie ma w ogóle. Wydawało mi się,
            > ze też o to chodzi - czyli żeby zobaczyć, jak stanik leży na żywym biuscie, a
            > nie tylko jak wygląda na modelce. Dlatego ja będę lobbować za wrzucaniem wszyst
            > kich staników, starych, nowych itp. Niezależnie od tła, względów estetycznych i
            > inszych.

            Popieram z całej siły, choć sama nie daję dobrego przykładu, dawno nic nie wrzucałam. Ale chwała Ci za to że wrzucasz :) To był od początku jeden z 2 głównych celów Galerii: jeden jest poradniczy, a drugi właśnie taki, żeby pokazać, jak coś leży na żywo, w różnych rozmiarach, bo na zdjęciach sklepowych to wiadomo, co widać.
            • butters77 Re: I tak, i nie.... 13.09.13, 22:50
              kasica napisała:
              > To był od początku jeden z 2 głównych
              > celów Galerii: jeden jest poradniczy, a drugi właśnie taki, żeby pokazać, jak
              > coś leży na żywo, w różnych rozmiarach, bo na zdjęciach sklepowych to wiadomo,
              > co widać.

              Dokładnie tak. A Yagi zakupy uwielbiam śledzić, gdyby była taka opcja, to bym je subskrybowała ;)
        • agafka88 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:44
          clarisse napisała:
          > Zastanawiam się - ale nie mam pewności - że może to wystarczy?
          >
          > W tym kontekście chyba przydałby się ktoś z Małej Galerii, kto mógłby porównać
          > ją z Balkonetką, bo może obawy są zupełnie nieuzasadnione i krzywdzące. (Ja tu
          > nic nie umiem powiedziec, bo na Małej z oczywistych względów mnie nie ma, a Bal
          > konetki nie czytuję, chybe że ktoś mnie nakieruje na jakąś konkretną informację
          > tamój ;))

          Jak już pisałam do małej galerii mam dostęp już kilka lat, poziom komentarzy jest taki sam jak w dużej. Poza tym powtórzę: dziewczyny z małej galerii _mają od dawna_ dostęp do dużej (nie wszystkie, ale wiele z nich).
          • clarisse Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 11:52
            agafka88 napisała:

            > Jak już pisałam do małej galerii mam dostęp już kilka lat, poziom komentarzy je
            > st taki sam jak w dużej. Poza tym powtórzę: dziewczyny z małej galerii _mają od
            > dawna_ dostęp do dużej (nie wszystkie, ale wiele z nich).

            Mnie tam słowo Agafki wystarcza.
          • kasica_k Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 21:23
            agafka88 napisała:
            > clarisse napisała:
            > > Zastanawiam się - ale nie mam pewności - że może to wystarczy?
            > >
            > > W tym kontekście chyba przydałby się ktoś z Małej Galerii, kto mógłby por
            > ównać
            > > ją z Balkonetką, bo może obawy są zupełnie nieuzasadnione i krzywdzące. (
            > Ja tu
            > > nic nie umiem powiedziec, bo na Małej z oczywistych względów mnie nie ma,
            > a Bal
            > > konetki nie czytuję, chybe że ktoś mnie nakieruje na jakąś konkretną info
            > rmację
            > > tamój ;))
            >
            > Jak już pisałam do małej galerii mam dostęp już kilka lat, poziom komentarzy je
            > st taki sam jak w dużej. Poza tym powtórzę: dziewczyny z małej galerii _mają od
            > dawna_ dostęp do dużej (nie wszystkie, ale wiele z nich).

            Podpisuję się pod tym - też od dawna mam dostęp do Małej i jest to takie samo spoko miejsce, jak Duża Galeria i "publiczność" w dużym stopniu się pokrywa, dostępy są przydzielane z taką samą starannością tu i tu. Więc nie ma obaw.
      • agafka88 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 10:39
        Obawy mam natomiast nieco innej natury:
        >
        > 1. Prywatność. Dbam o nią, nie chce, aby moje foty szwendały się po necie
        > . Po ostatnich historiach z Gmailem nie jestem pewna czy będą odpowiednio zabez
        > pieczone przed niepowołanym dostępem. A jak wiadomo włamują się zwykle na to, c
        > o jest najbardziej popularne. Z tego tez powodu nie wstawiam się na Balkonetce,
        > bo jak dla mnie tamta galeria jest zbyt publiczna. I słyszałam o wielu histori
        > ach jak ktoś podkradał foty dziewczynom z Balko.

        Nowa galeria ma być zamknięta, tak jak stara, więc o podkradaniu nie ma mowy.

        3. Obawa przed komentarzami. Kolejny powód, dla którego nie zdecydowałaby
        > m się na Balko.

        Nie wiem, czemu uparcie mieszasz małą galerię z Balkonetką :) Ja dostęp do małej galerii mam od 2009(?) roku, nie pamiętam niepokojących sytuacji. Ponadto należy podkreślić fakt, że dziewczyny z Lobby Małobiuściastych mają od dawien dawna dostęp do Dużej Galerii. Zauważyłaś w naszej galerii nieprzyjemne lub niedelikatne komentarze?

        4. Kompleksy wśród dużych XXL są. Spośród z 10 nosicielek dużych misek w
        > dużych rozmiarach, które znam i widziałam osobiście, do galerii wrzuciły się dw
        > ie sporadycznie, które namówiłam i ja. Reszta się wstydzi, krępuje. Dlatego pow
        > tórzę: Połączeniu nie mówię nie, mi to osobiście nie przeszkadza, ale są osoby,
        > które się wstydzą pokazać ciało inne niż przeciętne. Choć skoro do tej pory ni
        > e odważyły się to i teraz się by nie zdecydowały na taki krok. A szkoda…
        > :(
        Jak już pisałam wyżej, dziewczyny z małego Lobby już mają dostęp do Dużej Galerii. Poza tym rozumiem, że XXLki mogą mieć kompleksy (jak każdy, bo kompleksy mają nawet osoby z idealnym BMI), ale z drugiej strony i w dużej galerii jest pełno ładnych, szczupłych dziewczyn i poza tym, że będziemy pilnować, aby atmosfera była jak najbardziej przyjazna DLA KAŻDEGO, nie możemy nic zrobić.

        5. Rozumem też, że kt
        > oś może być poparzony, blizny, itp. Ale wjazdówką do galerii mogłyby być własne
        > foty, coś na zasadzie poka cycki ;)

        Ciekawy punkt. ALe co sugerujesz? Żeby nie przyznawać dostępu do nowej galerii osobom, których zdjęć nie ma w starej, czy ma to dotyczyć wyłącznie nowych użytkowniczek?

        eśli nie: to i
        > dobrze, rozumiem, ze nie każdemu estetycznie podobać się mogą grube, wielkie b
        > aby, w nie zawsze dopasowanych dobrze ubraniach, ale tu się czułam pewnie.Skor
        > o teraz mają też być kobietki drobne i szczupłe to obawiam się ze na niewiele i
        > m się one zdaja, ale swoich fot na żadne otwarte blogi nie będę wrzucać. Skoro
        > łączyć to nie dzielić.

        Po pierwsze to, że ktoś ma mały biust nie znaczy, że jest drobny i szczupły ;) Co do propozycji braku ubrań w galerii, to chyba na razie to był pomysł jednej osoby i Twój argument o wielkich grubych babach jest trochę nie fair, bo z tego, bo wydaje mi się, że propozycja dotyczyła ciuchów w ogóle, a nie tylko tych na ludziach zbyt chudych lub grubych ;). Mi w sumie ubrania ani nie przeszkadzają, ani nie pomagają. Nie myślę, żeby to był jakiś wielki problem i po prostu niezainteresowana osoba będzie sobie je przewijać.
      • clarisse Aha, i Yo_anko... 11.09.13, 10:46
        ... przestań sugerować, że jesteś grubą wielką babą, bo normalnie mnie szlag trafi.
        Jesteś wysoką, postawną laską z dużym biustem, i tyle na ten temat.
      • sbarazzina Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 20:29
        yo_anka napisała:


        > 3. Obawa przed komentarzami. Kolejny powód, dla którego nie zdecydowałaby
        > m się na Balko. A to dlatego, że tam 90% użytkowniczek i wstawiaczek to są szcz
        > upłe, małobiuscaste młode dziewczyny, czasem nawet 2 razy młodsze ode mnie. One
        > mają inne problemy, nie czuję się w stanie im nic mądrego doradzić, ale też ni
        > e ukrywam, ze bardzo denerwują mnie komentarze małobiusciastych pod fotami H+,
        > a ja do takiej kategorii się doliczam, czasem jeszcze +SIZE. Rady i komentarze
        > czasem zupełnie z kosmosu. Kobieta, która ma do wyboru kilka modeli, może sobie
        > co najwyżej wybrać kolor. Dopasowanie prawie nigdy nie jest idealne. Zawsze je
        > st to poszukiwanie złotego środka, lub mniejszego zła. Piszę ze swojego doświad
        > czenia nosicielki okolic bryt 34J. Wrzynanie się ramiączek, boczki odcinające p
        > achę, gryząca tłustsze ciałko taśma obwodu…. Brrr. Wałki tłuszczu wygląda
        > jące jak buły. Po takich komentarzach cześć osób może się zniechęcić….

        Yo-anko, znam Cię z forum nie od wczoraj, ale Twój post wbił mnie w ziemię. I ciężko mi zachować spokój, bo obraziłaś niemałą część lobbystek, w tym mnie.

        Jak już wiele osób przede mną zauważyło, Mała Galeria to nie Balkonetka.

        Nie wiem skąd przypuszczenie (lub nawet obawa), że ZAUFANE forumki (mają w końcu dostęp do galerii) nie będą potrafiły się zachować.

        Nie mówiąc już o ogólnieniach typu, że jak małobiuściasta to na pewno drobna, szczupła etc. I jak widąć podejrzewasz, że jeszcze kultury nam brak...

        > 4. Kompleksy wśród dużych XXL są. Spośród z 10 nosicielek dużych misek w
        > dużych rozmiarach, które znam i widziałam osobiście, do galerii wrzuciły się dw
        > ie sporadycznie, które namówiłam i ja. Reszta się wstydzi, krępuje. Dlatego pow
        > tórzę: Połączeniu nie mówię nie, mi to osobiście nie przeszkadza, ale są osoby,
        > które się wstydzą pokazać ciało inne niż przeciętne. Choć skoro do tej pory ni
        > e odważyły się to i teraz się by nie zdecydowały na taki krok. A szkoda…
        > :(

        Ale wśród dużobiuściastych są też szczupłe kobiety! Im też byś zabrała dostęp do galerii??

        > 5. Komentowanie przez osoby mi nieznane, których nie znam: tj. nie ma ich
        > zdjęć w galerii. A to chyba już tylko i wyłącznie moja osobista awersja, ale n
        > apiszę o niej. Wstawiając liczę na komentarze, rady, sugestie, bardzo pomocne z
        > resztą. Są tam przecież zawodowe brafitterki, których zdanie sobie cenię. Ale j
        > ak komentuje ktoś, kogo fot nigdy nie widziałam, nie wiem jak rozmiar nosi, jak
        > wygląda jego budowa, to tak trochę nie traktuje ich poważenie i nawet staram s
        > ię nie odnosić do nich.

        W małej galerii większość użytkowniczek ma też swoje zdjęcia. Może nie wszystkie są jakieś najświeższe, ale to w sumie główne kryterium dostępu.

        Ale zadziwia mnie Twoja opinia, że jeśli nie wiesz jak ktoś wygląda to nie traktujesz go poważnie... Oceniasz wartość komentarza na podstawie rozmiaru biustu?

        ---
        Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
        tnij.org/staniki01
        • yo_anka Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 21:36
          W robocie za dnia nie wchodzę na LB i do Galerii z oczywistych względów - dopiero teraz i jak widzę mój post narobił zamieszania, to muszę się wytłumaczyć

          sbarazzina napisała:

          > yo_anka napisała:
          >
          >
          > > 3. Obawa przed komentarzami. Kolejny powód, dla którego nie zdecydowałaby
          > > m się na Balko. A to dlatego, że tam 90% użytkowniczek i wstawiaczek to s
          > ą szcz
          > > upłe, małobiuscaste młode dziewczyny, czasem nawet 2 razy młodsze ode mni
          > e. One
          > > mają inne problemy, nie czuję się w stanie im nic mądrego doradzić, ale t
          > eż ni
          > > e ukrywam, ze bardzo denerwują mnie komentarze małobiusciastych pod fotam
          > i H+,
          > > a ja do takiej kategorii się doliczam, czasem jeszcze +SIZE. Rady i komen
          > tarze
          > > czasem zupełnie z kosmosu. Kobieta, która ma do wyboru kilka modeli, może
          > sobie
          > > co najwyżej wybrać kolor. Dopasowanie prawie nigdy nie jest idealne. Zaws
          > ze je
          > > st to poszukiwanie złotego środka, lub mniejszego zła. Piszę ze swojego d
          > oświad
          > > czenia nosicielki okolic bryt 34J. Wrzynanie się ramiączek, boczki odcina
          > jące p
          > > achę, gryząca tłustsze ciałko taśma obwodu…. Brrr. Wałki tłuszczu w
          > ygląda
          > > jące jak buły. Po takich komentarzach cześć osób może się zniechęcić̷
          > 0;.
          >
          > Yo-anko, znam Cię z forum nie od wczoraj, ale Twój post wbił mnie w ziemię. I c
          > iężko mi zachować spokój, bo obraziłaś niemałą część lobbystek, w tym mnie.

          Nigdy nie miałam takiego zamiaru, jeśli tak niezgrabnie się wyraziłam, i tak to odebrałaś, to napisze tylko: nie to miałam na myśli. Nie obrażaj się!

          >
          > Jak już wiele osób przede mną zauważyło, Mała Galeria to nie Balkonetka.
          >
          > Nie wiem skąd przypuszczenie (lub nawet obawa), że ZAUFANE forumki (mają w końc
          > u dostęp do galerii) nie będą potrafiły się zachować.

          Nie napisałam, że małobiusciaste forumki nie będą umiały się zachować.
          Napisałam też już w poprzednim poście i tłumaczyłam się, że mam zaufanie do lobbystek, ale podzieliłam się obawami, nt . komentarzy, jakie czytałam.

          >
          > Nie mówiąc już o ogólnieniach typu, że jak małobiuściasta to na pewno drobna, s
          > zczupła etc. I jak widąć podejrzewasz, że jeszcze kultury nam brak...
          >

          absolutnie nic takiego nie zarzucam zaufanym lobbystystkom

          > > 4. Kompleksy wśród dużych XXL są. Spośród z 10 nosicielek dużych misek w
          > > dużych rozmiarach, które znam i widziałam osobiście, do galerii wrzuciły
          > się dw
          > > ie sporadycznie, które namówiłam i ja. Reszta się wstydzi, krępuje. Dlate
          > go pow
          > > tórzę: Połączeniu nie mówię nie, mi to osobiście nie przeszkadza, ale są
          > osoby,
          > > które się wstydzą pokazać ciało inne niż przeciętne. Choć skoro do tej po
          > ry ni
          > > e odważyły się to i teraz się by nie zdecydowały na taki krok. A szkoda&#
          > 8230;
          > > :(
          >
          > Ale wśród dużobiuściastych są też szczupłe kobiety! Im też byś zabrała dostęp d
          > o galerii??

          Nie zabieram nikomu dostępu do galerii.
          Pytanie było otwarte, a moje zdaniem jest jednym z wielu


          >
          > > 5. Komentowanie przez osoby mi nieznane, których nie znam: tj. nie ma ich
          > > zdjęć w galerii. A to chyba już tylko i wyłącznie moja osobista awersja,
          > ale n
          > > apiszę o niej. Wstawiając liczę na komentarze, rady, sugestie, bardzo pom
          > ocne z
          > > resztą. Są tam przecież zawodowe brafitterki, których zdanie sobie cenię.
          > Ale j
          > > ak komentuje ktoś, kogo fot nigdy nie widziałam, nie wiem jak rozmiar nos
          > i, jak
          > > wygląda jego budowa, to tak trochę nie traktuje ich poważenie i nawet sta
          > ram s
          > > ię nie odnosić do nich.
          >
          > W małej galerii większość użytkowniczek ma też swoje zdjęcia. Może nie wszystki
          > e są jakieś najświeższe, ale to w sumie główne kryterium dostępu.
          >
          > Ale zadziwia mnie Twoja opinia, że jeśli nie wiesz jak ktoś wygląda to nie trak
          > tujesz go poważnie... Oceniasz wartość komentarza na podstawie rozmiaru biustu?

          Nie oceniam wartości komentarza po wielkości biustu :) ale wtedy wiem: kto do mnie pisze. po prostu.
          I jestem ciekawa waszego zdania w tym temacie.
          • madzioreck Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 21:38
            Yo-anko, naprawdę trudno było zrozumieć Twoje słowa inaczej, niż zrozumiała je Sbarrazina, ja odebrałam je dokładnie tak samo.
          • sbarazzina Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 21:54
            yo_anka napisała:

            > W robocie za dnia nie wchodzę na LB i do Galerii z oczywistych względów - dopie
            > ro teraz i jak widzę mój post narobił zamieszania, to muszę się wytłumaczyć

            Yo-anko, ale nikt wcześniej nie pisał nic o Balkonetce. Wątek jest o Małej i Dużej galerii. Balkonetka nie ma z tym nic wspólnego.
            A Ty napisałaś o małobiuściastych z Balkonetki. O balkonetce nie rozmawiamy, więc zostają tylko małobiuściaste...

            ---
            Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
            tnij.org/staniki01
            • yo_anka EOS 11.09.13, 22:28
              Tak.
              I zastanawiałam się nawet czy przywoływać posty, które miałam na myśli pisząc pierwszy raz, ale teraz po namyślę, stwierdzam, ze nie ma co mieszać. LB to nie Balko.
              (Zaraz wpadnie tu jeszcze pospolite ruszenie Balkonetkowiczek i zje mnie żywcem na surowo za to uogólnianie ;)

              Dodam tylko, że wyszło na to, że obwołałam się tu samozwańczym rzecznikiem grupy znanych mi osobiście dużobiusciastych, ale jak widzę nie wypowiadają się w tym wątku o sprawach, które poruszałyśmy w rozmowie na żywo, przy kawie, albo u mnie w domu, kiedy się widywałyśmy. Być może nie mają czasu, nie chcą się wypowiadać, albo i źle je jednak wtedy zrozumiałam...
              Że się wstydzą, ze krępują je te boczki, fałdki, bułki w nie do końca dobrze dobranych stanikach, rozstępy, itp., ze obawiają się komentarzy...

              To się odwołuję: to było tylko i moje zdanie.
              • kis-moho Re: EOS 11.09.13, 22:41
                > Że się wstydzą, ze krępują je te boczki, fałdki, bułki w nie do końca dobrze do
                > branych stanikach, rozstępy, itp., ze obawiają się komentarzy...

                Yo_anko, ja myślę, że to całkowicie zrozumiałe, kompleksy nie są rzeczą racjonalną, i ciężko się z nimi dyskutuje. Pytanie, co możemy w temacie zrobić, żeby i mniej śmiałe lobbystki korzystały w pełni z naszych zasobów? Rzecz do przedyskutowania tutaj, albo bezpośrednio z moderacją, albo najpierw przy kawie, a dopiero potem na szerszym forum. Bo że kompleksy to ciężka sprawa, to wiadomo, ale my w końcu jesteśmy (a w każdym razie staramy się) być jednym z najbardziej przyjaznych miejsc w internecie. Na forum, ale tym bardziej w galerii.
                Nie chciałabym się tutaj licytować na kompleksy, ale w ramach walki z imydżem szczupłych lasek a la Angelina polecam (niewesołą) lekturę małego rozmiarowego. W najlżejszym wypadku zaczyna się od krowich placków, potem bywa i gorzej. Obawy i kompleksy to niekoniecznie kwestia rozmiaru - owszem, "idealna" kobieta która wielu siedzi w głowach jest bardzo szczupła, ale ma też duże piersi....

                > (Zaraz wpadnie tu jeszcze pospolite ruszenie Balkonetkowiczek i zje mnie żywcem
                > na surowo za to uogólnianie ;)

                Nie wywołuj wilka z lasu :o)
                • azymut17 Re: EOS 11.09.13, 23:36
                  kis-moho napisała:

                  > > Że się wstydzą, ze krępują je te boczki, fałdki, bułki w nie do końca dob
                  > rze do
                  > > branych stanikach, rozstępy, itp., ze obawiają się komentarzy...
                  >
                  > Yo_anko, ja myślę, że to całkowicie zrozumiałe, kompleksy nie są rzeczą racjona
                  > lną, i ciężko się z nimi dyskutuje.

                  Tak czytam i sobie myślę, że część dużobiuściastych wyobraża sobie małe Lobby jako szczupłe laski z małym, jędrnym, kulistym a la silikonowym biustem i ciałem modelki ze skórą jak z fotoszopa, a tymczasem niektóre małobiuściaste myślą o dużym Lobby jak o grupce super seksownych Marylin Monroe pod ramię z Pamelą Anderson. A to wszystko bierze się z niewiedzy, jak wyglądają ciała innych kobiet. Dlatego właśnie połączenie Galerii to dobry pomysł, bo myśląc o nieznanym budujemy sobie jakieś dziwne i nierealne wyobrażenia, a potem dochodzi do nieporozumień.
                  • turzyca Re: EOS 12.09.13, 10:03
                    A to wszystko bierze się z niewiedzy, jak wyglądają ciała innych kobiet.
                    > Dlatego właśnie połączenie Galerii to dobry pomysł, bo myśląc o nieznanym budu
                    > jemy sobie jakieś dziwne i nierealne wyobrażenia, a potem dochodzi do nieporozu
                    > mień.

                    Bardzo rozsadna uwaga.
              • turzyca Re: EOS 12.09.13, 10:11
                dużobiusciastych, ale jak widzę nie wypowiadają się w ty
                > m wątku o sprawach, które poruszałyśmy w rozmowie na żywo, przy kawie,

                Mam propozycje dla tych bardzo niesmialych - jesli ktos ma w tej spraiwe jakis konkretny problem, to niech napisze do dowolnej moderatorki ktoregos z forow ogolnolobbowych. Grupa moderatorska jest spora i bardzo zroznicowana, a galeria jest na tyle wazna sprawa, ze jesli komus latwiej podzielic sie swoimi obawami z Magdalaena1977 niz z Zazulla, to niech korzysta z takiej drogi.
      • yo_anka Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 21:01
        Powtórzę: nie mam nic przeciwko połączeniu. Wierzę w lobbystki i duże i małe.

        Przyda się ta wiedza obu stronom na pewno. Ja nie mam obaw przed pokazaniem się w gronie lobbystek. Obawy miałabym i to wielkie przed nie-lobbystkami. Chciałam zwrócić tylko uwagę, iż są osoby, które mają takie problemy, ale skoro do tej pory nie wstawiały zdjęć, lub z oporami, to i do nowej na pewno się nie wstawią :<

        Mam zaufanie do lobbystek, nie potrzebuje dostępu do małej, aby poznać wasze Nicki. Pisałam o Balko z innego powodu: ze ta otwartość tam jest dla mnie zbyt otwarta (nie umiem tego inaczej wyrazić a komentarze tam są czasem oderwane od realiów – odnoszę się tylko do H+) i dlatego też nie uczestniczę w życiu tamtej społeczności.

        A jeśli ktoś poczuł się urażony porównaniem – nie miałam tego na myśli. Balkonetka jest tez naprawdę potrzebna, odsyłam tam zwłaszcza wszystkie nowouświadomione .

        Jeśli przenosiny są okazją do usunięcia „martwych dusz” – tym bardziej. W galerii też raz na jakiś czas były przeglądane dostępy i nieużywane - usuwane.

        Co do komentarzy wstawiając foty właśnie na to liczę. Jeśli coś mi się podoba to i tak, podobnie jak Yaga, nie przejmuję się i zostawiam. Jeśli czegoś nie jestem pewna to jak najbardziej proszę o porady.

        Wstawiam też stare modele. Rzadko kupuję nowości, z racji oszczędności :> Rzecz jasna, wolę wyprzedaże lub modele ze starych kolekcji np. z eBaya. To chyba też nie tędy droga, aby wstawiać tylko nowe kolekcje. Mam parę staroci, i mogę udostępnić w celach poglądowych, a nuż komuś to pomoże.

        Komentarze offowe też dają do myślenia. Wiecie: ja jak patrzę na siebie w lustrze to widzą szczupła laskę, ale jak idę do sklepów i pytam o XXL czy 46 to mnie odsyłają nie mają nic na mnie. I wrażenie pryska. ; / Po komentarzach o spodniach za niskich, z których się wylewało, nie obraziłam się tylko zabrałam za poszukiwania takich, które będą leżeć dobrze, no… w każdym razie lepiej :> (znaleźć portki 18 wersja Long do wysokiej talii i na szeroki tyłek to wyzwanie podobne do wygodnej 34J, ale to jeszcze nie znaczy, że gdzieś są i czekają na mnie)



        Wątpliwościami: „poka cycki” do dłuższym przemyśleniu sprawy postanowiłam podzielić się jednak przy tej okazji dyskusji nt przyszłości galerii i jestem właśnie ciekawa waszego zdania. Wiem ze czas nie jest z gumy. Jestem pracująca na etat mamą dwójki maluchów – wiec wiem coś na temat rozciągliwości doby, że ciężko wygospodarować czas na foty itp. ;> Ale jestem za tym aby dawać coś od siebie, dzięki temu możemy właśnie się dzielić doświadczeniem i wiedzieć więcej jak coś w tym samym rozmiarze, może leżeć nawet przy tych samych wymiarach, na innych typach budowy. Tzn. w ten sposób sądzę, iż można by bardziej zachęcić do większej aktywności. Ale czy tak się da? Komentujesz – pokaż też jak na Tobie leży, wzbogać nas swoim doświadczeniem, podziel się! (kurde, trąci nieco idealizmem …. ) Pytam o to, aby sprowokować właśnie do dyskusji na ten temat i poznać wasze zdanie.



        I na koniec powtórzę raz jeszcze: jestem za tym, aby łączyć a nie dzielić. I to właśnie mam na myśli. I nic więcej.
        • szarsz Re: I tak, i nie.... 17.09.13, 05:35
          > Komentarze offowe też dają do myślenia. Wiecie: ja jak patrzę na siebie w lustr
          > ze to widzą szczupła laskę, ale jak idę do sklepów i pytam o XXL czy 46 to mnie
          > odsyłają nie mają nic na mnie.

          Ale Ty chyba jesteś wysoka, prawda? I wobec tego "powinnaś" nosić większy rozmiar ciucha, niż osoba niższa i podobnych proporcjach.
      • magdalaena1977 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 21:43
        yo_anka napisała:

        > 1. Prywatność. Dbam o nią, nie chce, aby moje foty szwendały się po necie
        > . Po ostatnich historiach z Gmailem nie jestem pewna czy będą odpowiednio zabez
        > pieczone przed niepowołanym dostępem. A jak wiadomo włamują się zwykle na to, c
        > o jest najbardziej popularne. Z tego tez powodu nie wstawiam się na Balkonetce,
        > bo jak dla mnie tamta galeria jest zbyt publiczna. I słyszałam o wielu histori
        > ach jak ktoś podkradał foty dziewczynom z Balko.

        Ja bym wyodrębniła dwie kwestie - możliwość dostępu do naszych danych przez Google, Facebooka i CIA ;-) oraz możliwość dostępu przez szeregowych niepowołanych użytkowników.
        To pierwsze totalnie mnie nie rusza - wiem, że moje maile, moje wpisy na ukrytych forach są widoczne dla wielu osób, adminów, agencji wywiadowczych itp. Nic nie mogę na to poradzić i staram się o tym nie myśleć ;-)

        Ale czymś innym jest dostęp konkretnych forumek do moich zdjęć czy prywatnych wypowiedzi. I dlatego publikuję zdjęcia w zamkniętej galerii, a otyłościowe wynurzenia na ukrytym forum, ale nie zrobiłabym tego otwarcie.

        > 3. Obawa przed komentarzami. Kolejny powód, dla którego nie zdecydowałaby
        > m się na Balko. A to dlatego, że tam 90% użytkowniczek i wstawiaczek to są szcz
        > upłe, małobiuscaste młode dziewczyny, czasem nawet 2 razy młodsze ode mnie. One
        > mają inne problemy, nie czuję się w stanie im nic mądrego doradzić, ale też ni
        > e ukrywam, ze bardzo denerwują mnie komentarze małobiusciastych pod fotami H+,
        > a ja do takiej kategorii się doliczam, czasem jeszcze +SIZE. Rady i komentarze
        > czasem zupełnie z kosmosu. Kobieta, która ma do wyboru kilka modeli, może sobie
        > co najwyżej wybrać kolor. Dopasowanie prawie nigdy nie jest idealne. Zawsze je
        > st to poszukiwanie złotego środka, lub mniejszego zła. Piszę ze swojego doświad
        > czenia nosicielki okolic bryt 34J. Wrzynanie się ramiączek, boczki odcinające p
        > achę, gryząca tłustsze ciałko taśma obwodu…. Brrr. Wałki tłuszczu wygląda
        > jące jak buły. Po takich komentarzach cześć osób może się zniechęcić…. Ow
        > szem Polecam Balko osobom, które nie mają dostępu do naszej galerii, aby sprawd
        > ziły jak coś może leżeć, choćby w: 36G, którego jest już wiele więcej i daje, c
        > hoć zbliżone pojęcie o tym jak stanik może wyglądać w dużych rozmiarach, ale sa
        > ma nie czułabym się tam dobrze.

        Ja mam wrażenie, że poziom komentarzy to kwestia kultury osobistej a nie wielkości biustu.

        > 4. Kompleksy wśród dużych XXL są. Spośród z 10 nosicielek dużych misek w
        > dużych rozmiarach, które znam i widziałam osobiście, do galerii wrzuciły się dw
        > ie sporadycznie, które namówiłam i ja. Reszta się wstydzi, krępuje.

        A czy to nie jest tak, że te szczuplejsze też się trochę wstydzą? Zmarszczek, mało idealnego ciała, bałaganu w pokoju ...
        Ja wrzucam niewiele, bo procedura robienia sobie zdjęć z samowyzwalacza (sprzątanie pokoju, ustawianie tła, obróbka fotek) jest dość uciążliwa. Myślę, że wrzucałabym więcej gdybym mogła to robić samodzielnie, a nie przez adminki galerii.

        > Ale jak komentuje ktoś, kogo fot nigdy nie widziałam, nie wiem jak rozmiar nosi, jak
        > wygląda jego budowa, to tak trochę nie traktuje ich poważenie i nawet staram s
        > ię nie odnosić do nich.

        Mnie to nie rusza.
        • inez69 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 22:22
          magdalaena1977 napisała:

          > Myślę, że wrzu
          > całabym więcej gdybym mogła to robić samodzielnie, a nie przez adminki galerii.
          >
          Nic nie stoi na przeszkodzie, od dawna dajemy taką możliwość tym samym ujmując sobie pracy. Nadałam Ci już prawa użytkownika.
          • magdalaena1977 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 22:35
            Czuję się zmotywowana ;-)
            • kasica_k Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 22:55
              To teraz czy ktosia mogłaby i mnie zmotywować? ;)

              Robię ostatnio tyle różnych fot, że na galeryjne jakoś ciągle nie starcza mi czasu i weny.

              Ile razy myślę sobie: a może by zrobić fotkę do galerii, to zaraz potem przychodzi myśl: ee, a czy ktoś to będzie oglądał? ;) (kokieteria mode off ;)
              • azymut17 Re: I tak, i nie.... 11.09.13, 23:27
                kasica_k napisała:

                > To teraz czy ktosia mogłaby i mnie zmotywować? ;)
                >
                Jasne, nie ma sprawy, w wolnej chwili przejrzę Twoje recenzje i znajdę staniki, które chciałabym obejrzeć realnie. A potem codziennie będę wysyłać maila z nazwami modeli, aż załamana i wkurzona spamem porobisz zdjęcia ;-)
              • yaga7 Re: I tak, i nie.... 12.09.13, 09:47
                Ja na pewno będę oglądać Twoje foty :)

                Przyznam się bez bicia, że recenzje na Stanikomanii są fajne, ale dla mnie kompletnie nieprzydatne, bo jeżeli nie wiem, jak stanik wygląda na żywym biuście, to w recenzji może być napisane wszystko ;)
    • kis-moho Komentarze nt. ubrań 11.09.13, 10:31
      Tak się dziś rano zastanawiałam pod prysznicem :o) Czego oczekujecie w galerii wstawiając zdjęcia ubrań? Bo ja muszę powiedzieć czasami mam problem z wyrażaniem swojego zdania, jakkolwiek to głupio nie brzmi.
      Jeżeli forumka X wstawia sukienkę i mówi: "nie wiem, czy ją zatrzymać", to sprawa jest prosta. Ale jeżeli wstawia ją w celach informacyjnych, a Wy uważacie, że wygląda w niej niekorzystnie - piszecie to, mniej lub bardziej delikatnie? Nie piszecie nic? Czy piszecie, że jest ładnie? Pamiętam, że kiedyś wstawiłam zdjęcia sukienki (co prawda na otwarty blog biubiu, ale nie w tym rzecz), i od razu dostałam komentarze typu "skróć, zaburza ci proporcje", i w sumie mnie to mocno poirytowało, bo wcale nikogo nie pytałam o zdanie :o) Z drugiej strony, konstruktywna krytyka czasem (na dluższą metę) nie jest zła. Na razie doszłam do tego, że chciałabym szczerych opinii, że świetnie wyglądam :o) ale wiadomo, że nikomu nie jest ładnie we wszystkim. Chętnie poczytam, co Wy o tym myślicie. Celowo piszę o ubraniach, bo dopasowanie staników uchodzi za rzecz bardziej "obiektywną", i komentarz o nie do końca idealnym dopasowaniu jakoś mniej mnie uderza (i tak o tym zwykle wiem, a jak nie, to tym lepiej, że to zauważę) niż komentarz, że źle wyglądam w tej bluzce.
      • yaga7 Re: Komentarze nt. ubrań 11.09.13, 10:41
        Niektóre ciuchy wrzucam tylko informacyjnie z tekstem, że i tak zostawiam, więc nawet jeżeli ktoś napisze, że mu się coś tam nie podoba, nie ma to kompletnie żadnego wpływu na moje zdanie. I się nie wkurzam, bo po co ;)
        Niektóre ciuchy wrzucam z prośbą o poradę - wtedy wszelkie porady mile widziane.

        Sama zwykle nie piszę nic, jeżeli nie mam nic konstruktywnego do napisania ;) Albo jeżeli jakiś ciuch mi się nie podoba i nie podoba mi się praktycznie na każdej osobie, na której go widziałam. Tak, są takie biuciuchy ;)
        Aha, nie piszę, że jest ładnie, jeżeli nie uważam, że jest ładnie - nie lubię takich ściem.

        Poza tym zwykle uważam, że jeżeli komuś się podoba jakiś ciuch i nie oczekuje żadnych porad, a wg mnie nie wygląda to dobrze, to moje zdanie nie ma kompletnie znaczenia, bo ważne jest to, czy dana osoba lubi siebie w tym ciuchu.
      • clarisse Re: Komentarze nt. ubrań 11.09.13, 11:19
        Z głowy mi wyjęłaś ten temat :)

        No więc moim zdaniem - należy się trzymać raczej pytania wstawiającej. Więc jeśli pyta "jak mi w tym", to powiedzieć jak jej w tym naszym zdaniem. Jeśli pyta "czy nie za długa" - to tak odpowiedzieć.

        Jeśli natomiast wstawia i mówi "tak wyglądam" ... hmm... no to tu powstaje wątpliwość. Moim zdaniem, jeśli komuś się bardzo nie podoba, to może to wyrazić, ale jednakowoż licząc się ze słowami.

        Miałam taką nauczycielkę, która miała zasadę: najpierw powiedzieć, co jest dobrze, a potem co jest źle, żeby uczeń nie czuł się objechany. Moim zdaniem to się sprawdza - staram się znaleźć elementy, które mozna pochwalić - jeśli nie dopasowanie, to kolor, jeśli nie kolor, to fason spódnicy - a potem wzmiankować, co mi się natomiast nie podoba.

        W tej części negatywnej, są takie proste zabiegi, jak: "A nie myślałaś o tym, żeby..." (skrócić o kilka cm ...) "... bo mam wrażenie, że zyskałaby ...". Albo odwołanie do SIEBIE (używam nagminnie): "Ja tę sukienką noszę tylko z paskiem, bo mam wrażenie, że bez paska wisi". Nie piszę, że na Tobie wisi (choć może tak uważam), ale daję pomysł, który może wykorzystać. "Fajna, ale założyłabym do niej inne buty" ;) Staram się nie pisać, że CZŁOWIEK wygląda brzydko, raczej, że sukienka w jakimś konkretnym miejscu jest/wygląda na niedopasowaną tam a tam (żeby nie było, że oceniam np. figurę),

        To w Galerii.

        A na blogach otwartych, na Fejsie itp. - jeśli coś mi się nie podoba, to nie komentuję, nie lajkuję, w ogóle nie wspominam. Bo bardzo nie lubię być publicznie krytykowana, i mam wrażenie, że nikt nie lubi. A niestety tak jest, że nawet bardzo konstruktywna i mądra uwaga, jeśli jest nieproszona, może być odebrana negatywnie i tyle. (Żeby było jasne, jak nie mam nic do powiedzenia, bo np. nie znam sie na danym typie figury, albo nie zauważę zdjęcia, to TEŻ nie komentuję, więc brak komentarza może oznaczać różne rzeczy).

        Natomiast muszę się zgodzić, że czasem te nieproszone komentarze (irytujące jak cholera) na dłuższą metę do czegoś prowadzą. Ja zaczęłam sobie skracać bluzki i niektóre sukienki, i przestałam chodzić w butach do kostki, przerzuciłam się na mary-jane'sy na jesień/wiosnę. Niezależnie od tego, że sugestie na temat tego, że coś mnie skraca, doprowadzają mnie do lekkiego wk... znaczy, no, stanu poirytowania.

        P.S. I w pełni się solidaryzuję z Twoim "chciałabym szczerych opinii, że świetnie wyglądam" :D

        To wcale nie jest taki prosty temat, jak widac :)
        • roza_am Re: Komentarze nt. ubrań 11.09.13, 12:06
          Albo
          > odwołanie do SIEBIE (używam nagminnie): "Ja tę sukienką noszę tylko z paskiem,
          > bo mam wrażenie, że bez paska wisi". Nie piszę, że na Tobie wisi (choć może tak
          > uważam), ale daję pomysł, który może wykorzystać.

          Ale takie skojarzenie może mieć tylko osoba o figurze podobnej do Twojej. Jeśli ma inną, to dlaczego miałaby przypuszczać, że skoro Clarisse coś wisi, to i jej będzie?
          • clarisse Re: Komentarze nt. ubrań 11.09.13, 12:38
            > Ale takie skojarzenie może mieć tylko osoba o figurze podobnej do Twojej. Jeśli
            > ma inną, to dlaczego miałaby przypuszczać, że skoro Clarisse coś wisi, to i je
            > j będzie?

            Jeśli mówimy o oderwanym zdaniu, to oczywiście masz rację.

            Ale nie jest tak, że wisi w talii tylko osobom o figurze identycznej z moją - a i powodów wiszenia może być sporo. Mnie chodziło o kontekst w którym takie stwierdzenie ma sens. W innych kontekstach można - cały czas mówiąc o pasku - powiedzieć "... bo zaznacza mi talię". I może ta ktosia na przykład zaciekawi się "a ciekawe, czy z moją figurą pasek będzie współgrał".

            Pamiętajmy, że to nie są do końca obiektywne rzeczy, ale jednak w dużej mierze kwestia gustu.

            Oraz, że nie ma dwóch osób o identycznej figurze. Ja np. nie spotkałam swojej bliźniaczki rozmiarowo-kształtowej nigdy. Nawet jeśli ktoś się opisuje jako "niska osoba z duzym biustem i małą różnicą talia/biodra" - to wystarczy nieco inna lokalizacja centymetrów, żeby ciuch zupełnie inaczej leżał, bo dziewczyna ma płaski brzuch, a boczne kontury ciała niemal pionowe, a ja mam linie wygięte w całkiem ładną talię, tylko brzuch mi wystaje do przodu i robi mi dokładnie te same centymetry. Może dlatego dla mnie pokrewieństwo kształtów w pewnym sensie się zdewaluowało i doszłam do wniosku, że jak nie sprawdzę na sobie, to i tak nie będę widziała - choć rzecz jasna pewne wskazówki od innych mają duże znaczenie.
            • yaga7 Re: Komentarze nt. ubrań 11.09.13, 12:46
              > Oraz, że nie ma dwóch osób o identycznej figurze. Ja np. nie spotkałam swojej b
              > liźniaczki rozmiarowo-kształtowej nigdy. Nawet jeśli ktoś się opisuje jako "nis
              > ka osoba z duzym biustem i małą różnicą talia/biodra" - to wystarczy nieco inna
              > lokalizacja centymetrów, żeby ciuch zupełnie inaczej leżał, bo dziewczyna ma p
              > łaski brzuch, a boczne kontury ciała niemal pionowe, a ja mam linie wygięte w c
              > ałkiem ładną talię, tylko brzuch mi wystaje do przodu i robi mi dokładnie te sa
              > me centymetry. Może dlatego dla mnie pokrewieństwo kształtów w pewnym sensie si
              > ę zdewaluowało i doszłam do wniosku, że jak nie sprawdzę na sobie, to i tak nie
              > będę widziała - choć rzecz jasna pewne wskazówki od innych mają duże znaczenie
              > .

              No dokładnie, w życiu nie spotkałam ani nie widziałam osoby, która miałaby podobną sylwetkę. Zawsze muszę sprawdzić na sobie - dotyczy to i ciuchów, i staników.

              Dla mnie te komentarze pisane w pierwszej osobie dotyczą tej osoby, która je pisze, a nie tej, która jest na zdjęciu. Jeżeli pod moją fotą ktoś napisze, że sukienkę nosi z paskiem, bo inaczej sukienka wisi, to absolutnie nie znaczy, że ja się zacznę zastanawiać, co by było, gdybym to ja miała pasek. W życiu ;) Natomiast już zareagowałabym na hasło - "czy próbowałaś z paskiem", bo wtedy wiem, że to bezpośrednio do mnie.
              • clarisse Re: Komentarze nt. ubrań 11.09.13, 12:48
                > Nato
                > miast już zareagowałabym na hasło - "czy próbowałaś z paskiem", bo wtedy wiem,
                > że to bezpośrednio do mnie.

                W sumie zgoda. :)
                • inez69 Re: Komentarze nt. ubrań 11.09.13, 14:18
                  Znowu muszę się zgodzić z yaga7. Ja nawet nie lubię jak ktoś mi pisze "bo u mnie", "bo ja", "bo dla mnie", bo wtedy mam wrażenie że wszystko kręci się wokół komentującej. Przecież po to się "wystawiam", żeby poczytać obiektywne opinie życzliwych kobiet na temat mojego ciucha.
      • inez69 Re: Komentarze nt. ubrań 11.09.13, 14:23
        Mam wrażenie, że po prostu chcesz wbić kij w mrowisko... Tylko po co?
        Chyba każdy zna ideę Lobby i Galerii? Wrzucam tam zdjęcia bo doskonale zdaję sobie sprawę z tego kto mnie będzie oceniał. Życzliwe kobiety z bardzo różnymi gustami i spostrzeżeniami. I w życiu nie przyszło mi do głowy denerwować się, bo ktoś napisał coś niezgodnego z moim przekonaniem na temat danej rzeczy.
        • kis-moho Re: Komentarze nt. ubrań 11.09.13, 14:32
          > Mam wrażenie, że po prostu chcesz wbić kij w mrowisko... Tylko po co?
          > Chyba każdy zna ideę Lobby i Galerii? Wrzucam tam zdjęcia bo doskonale zdaję so
          > bie sprawę z tego kto mnie będzie oceniał. Życzliwe kobiety z bardzo różnymi gu
          > stami i spostrzeżeniami. I w życiu nie przyszło mi do głowy denerwować się, bo
          > ktoś napisał coś niezgodnego z moim przekonaniem na temat danej rzeczy.

          Wyobraź sobie hipotetyczną sytuację - widzisz kogoś, kto w ciuchu X wygląda (według ciebie) bardzo niekorzystnie. A komentarz do notki jest w stylu "to moja najlepsza sukienka". I ja się zastanawiam, jakie są powszechne oczekiwania w takiej sytuacji. Bo niektórzy tak jak rozumiem Ty pragną opinii ogółu. A inni - jak rozumiem jak Yaga - opinię ogółu miewają w tyle (chyba, że pytają się o zdanie, ale to nie w opisanej przeze mnie sytuacji), a zdjęcia wstawiają po to, żeby pokazać jak ciuch wygląda. A jeszcze inni pewnie też się chcą podzielić tym, jak ciuch wygląda, ale opiniami się przejmują. I ja jestem ciekawa, czy chcą tych negatywnych opinii słuchać. Nie wydaje mi się to problem wydumany, Clarisse też to chodziło po głowie, więc odpuść sobie proszę uwagi o kiju w mrowisku. Mi się to zdarzyło, że ciuch na kimś mi się bardzo nie podobał, i naprawdę zastanawiałam się, czy to delikatnie przekazać (ale w końcu nikt mnie o zdanie nie prosił), czy skoro właścicielka jasno pisze, że jest zadowolona, to sobie odpuścić.
          • jul-kaa Re: Komentarze nt. ubrań 11.09.13, 17:21
            kis-moho napisała:
            > Wyobraź sobie hipotetyczną sytuację - widzisz kogoś, kto w ciuchu X wygląda (we
            > dług ciebie) bardzo niekorzystnie. A komentarz do notki jest w stylu "to moja n
            > ajlepsza sukienka". I ja się zastanawiam, jakie są powszechne oczekiwania w tak
            > iej sytuacji.

            Rozumiem problem, tez zdarza mi się sądzić, że ktoś wygląda w jakimś niedobrze (delikatnie mówiąc), a pisze, że to ulubiony ciuch, w którym wygląda jak młody bóg, a w dodatku dowód na to, że np. kobiety z b. dużym biustem wcale nie wyglądają źle w golfach. Nie komentuję wtedy, ale za to z zaciekawieniem czytam inne komentarze ;)
            • kis-moho Re: Komentarze nt. ubrań 11.09.13, 17:27
              Nie chciałabym tylko, żeby wyszło, że w galerii jest mnóstwo nieudanych ciuchow, a ja mam monopol na dobry smak. Jedne z nas lubią kolorowo, inne buro, trzecie obcisle, a czwarte workowato. I nie wszystko będzie się wszystkim podobać.
            • clarisse Offtop do Jul-ki(i) 12.09.13, 09:44
              > Rozumiem problem, tez zdarza mi się sądzić, że ktoś wygląda w jakimś niedobrze
              > (delikatnie mówiąc), a pisze, że to ulubiony ciuch, w którym wygląda jak młody
              > bóg, a w dodatku dowód na to, że np. kobiety z b. dużym biustem wcale nie wyglą
              > dają źle w golfach. Nie komentuję wtedy, ale za to z zaciekawieniem czytam inne
              > komentarze ;)

              :)))))))
              Przepraszam, musiałam (chichram się w związku z tym fragmentem i moją sygnaturką)
              • jul-kaa Re: Offtop do Jul-ki(i) 12.09.13, 10:19
                Widzisz, chichrasz się, a focha nie strzelasz :)
                Golfy rules!
                • clarisse Re: Offtop do Jul-ki(i) 12.09.13, 10:35
                  Nie strzelam, przecież WIEM, że wyglądam jak młody bóg (tylko który...?) ;)

                  A serio, wiesz, jedna rzecz to starać się walczyć ze swoimi kompleksami, a inna to faktycznie się ich pozbyć. Nawet młody bóg biustu może popłakiwać w kącie, jak ktoś zauważy jego wałeczki w talii albo grube nogi :) Ba, to zupełnie nie ma nic wspólnego z tym, czy wałeczki widać naprawdę i ile te nogi mają w centymentrach ;) To są rzeczy niemierzalne i dlatego takie trudne.

                  "Dlaczego uszu Fikandra nie można zmierzyć termometrem?"
                  • jul-kaa Re: Offtop do Jul-ki(i) 12.09.13, 10:38
                    Tylko pytanie, dlaczego te nogi i wałeczki miałyby zauważać (i komentować) maobiuściaste...
          • inez69 Re: Komentarze nt. ubrań 11.09.13, 18:47
            Ja po prostu jestem szczera i jak mnie klawiatura swiezbi to piszę, ale przecież nie zawsze mam potrzebę wypowiadania się. I cenię też szczerość innych, bo poklepywanie po plecach mnie drażni.
          • maith Re: Komentarze nt. ubrań 13.09.13, 00:49
            kis-moho napisała:
            > Wyobraź sobie hipotetyczną sytuację - widzisz kogoś, kto w ciuchu X wygląda (we
            > dług ciebie) bardzo niekorzystnie. A komentarz do notki jest w stylu "to moja n
            > ajlepsza sukienka".

            Przede wszystkim to naprawdę może być dla kogoś obiektywnie najlepsza sukienka.
            Ludzie mają różne figury i jeśli ktoś nie jest w stanie wyobrazić sobie tej samej dziewczyny w czymś innym, a porównuje tylko ze zdjęciem Inez w tym samym ciuchu (przypadek ekstremalny, Inez to w końcu modelka i to wyjątkowo piękna) to może tylko niepotrzebnie skrzywdzić kogoś, kto naprawdę wygląda w tym lepiej niż w innych rzeczach, a przecież o to chodzi, żeby dopasowywać rzeczy do ludzi, a nie odwrotnie.

            Czymś innym jest sytuacja, kiedy ktoś ma rzecz pod jednym kątem dla niego dobrą, pod innym niekoniecznie. Bo zwykle na tym polega różnica w odbiorze. Wtedy ja np. napiszę, że ogólnie jest dobrze (bo jest) ale jaka cecha byłaby dla danej osoby fajniejsza.
            • jul-kaa Re: Komentarze nt. ubrań 13.09.13, 08:41
              maith napisała:
              > Wtedy ja
              > np. napiszę, że ogólnie jest dobrze (bo jest) ale jaka cecha byłaby dla danej
              > osoby fajniejsza.

              Tu chyba rzecz w tym, o czym pisałam - ktoś sądzi, że ta cecha, którą Ty uznasz za "do poprawki", nie przeszkadza, a wręcz podkreśla jej wdzięki (np. wspomniany golf na dużobiuściastej). Skrzywdzisz (za mocno słowo, nie wiem, po co użyte) wtedy właśnie pisaniem, że z dekoltem byłoby lepiej.
              • maith Re: Komentarze nt. ubrań 13.09.13, 11:42
                jul-kaa napisała:
                > Tu chyba rzecz w tym, o czym pisałam - ktoś sądzi, że ta cecha, którą Ty uznasz
                > za "do poprawki", nie przeszkadza, a wręcz podkreśla jej wdzięki (np. wspomnia
                > ny golf na dużobiuściastej).

                Tylko że golf w żaden sposób nie gryzie się z dużym biustem. To czy biuściastej (podobnie jak np. brunetce) będzie dobrze czy źle w golfie, zależy akurat od zupełnie innych cech, np. od tego, jak długa jest szyja :)
                A jeśli ktoś zachwycałby się dokładnie cechą problemem ciucha, to zaczęłabym od zastanowienia się, z czego to może wynikać. Może nie uwzględniłam jakiegoś dodatkowego aspektu figury, albo może komuś zależy na podkreśleniu czegoś, co inni uznaliby za problem.
                Wtedy faktycznie mówienie komuś, że jest mu źle w efekcie, który chciał osiągnąć nie ma sensu.
                Ale jeśli ktoś błędnie myśli, że coś np. bluzka rozjeżdżająca się "tylko troszkę" na biuście, to szczyt marzeń i niczego lepszego na niego nie ma, to jednak co innego.
                Podobnie jak ktoś nigdy nie odważył się spróbować czegoś, w czym może mu być dobrze. Np. do sukienki typu x dodać pasek. Zawsze można się upewnić, w końcu też od tego jest rozmowa w życzliwym gronie.
    • agafka88 Ankieta 11.09.13, 14:16
      To może utworzymy ankietę, do której podamy linki w obydwóch galeriach? Żeby mieć pewność, że będą głosowały osoby zainteresowane. Czy wolicie na forum?
      • miss-alchemist Re: Ankieta 11.09.13, 14:26
        Na forum trzebaby się też do wątku z ankietą wpisać, bo inaczej każdy, kto ma gazetowe konto, mógłby nam ankietę strollować i wyniki stałyby się bezużyteczne. Bezpieczniejsza byłaby ankieta, do której link będzie tylko w obu galeriach. Jak do tej pory, w wątku nie wypowiedziała się chyba ani jedna osoba, która nie miałaby dostępu do żadnej Galerii.
        • agafka88 Re: Ankieta 11.09.13, 14:41
          miss-alchemist napisała:

          > Na forum trzebaby się też do wątku z ankietą wpisać, bo inaczej każdy, kto ma g
          > azetowe konto, mógłby nam ankietę strollować i wyniki stałyby się bezużyteczne.
          > Bezpieczniejsza byłaby ankieta, do której link będzie tylko w obu galeriach. J
          > ak do tej pory, w wątku nie wypowiedziała się chyba ani jedna osoba, która nie
          > miałaby dostępu do żadnej Galerii.

          Ok, utworzyłam ankietę. Zaraz wrzucę notkę do dużej galerii. Czy któraś z adminek Małej Galerii mogłaby zamieścić linka ankiety w Małej? Ja nie mam tam uprawnień :)
          • miss-alchemist Re: Ankieta 11.09.13, 14:47
            > Ok, utworzyłam ankietę. Zaraz wrzucę notkę do dużej galerii. Czy któraś z admin
            > ek Małej Galerii mogłaby zamieścić linka ankiety w Małej? Ja nie mam tam uprawn
            > ień :)

            Jak wrócę z pracy i do tego czasu nikt nei umieści, to mogę to zrobić. Z pracy wolę się nie logować na galerie :P
        • zireael00 Re: Ankieta 12.09.13, 23:29
          Odzywam się jako osoba nieposiadająca dostępu do żadnej galerii. Uważam pomysł połączenia za bardzo dobry. Jeśli ostatecznie powstanie ta wspólna galeria, to będę ubiegać się o dostęp.
    • agafka88 Głosujemy 11.09.13, 14:53
      W Dużej Galerii działa już ankieta, w Małej pojawi się najpóźniej dzisiaj po południu.

      Przyjmujemy, że decyduje głos większości?
      • miss-alchemist Re: Głosujemy 11.09.13, 19:56
        Link w Małej Galerii już jest.
        • azymut17 Re: Głosujemy 11.09.13, 20:13
          Ale głosuje się raz, prawda? Czy też ankiety są osobne, by znać zdanie obu galerii?
          • miss-alchemist Re: Głosujemy 11.09.13, 20:27
            Raz, to jest jeden wspólny link.
    • sbarazzina Dostęp do małej galerii - test kultury komentarzy 11.09.13, 20:40
      Jestem absolutnie przeciwna dawaniu komukolwiek dostępu do Małej Galerii, żeby mógł sobie zobaczyć, czy komentarze są na odpowiednim poziomie !!!

      Dlaczego tylko Małobiuściaste mają udowadniać, że potrafią się zachować i kulturalnie komentują ???

      Normalnie chyba jeszcze nigdy, żadna dyskusja na Lobby tak mnie nie wkurzyła. Nie spodziewałam się nigdy tu przeczytać, że kultura wypowiedzi (a może inteligencja i zwykła takt?) powiązana jest z rozmiarem biustu. I jeszcze pomysł sprawdzania, czy Dużobiuściastym odpowiada poziom wypowiedzi Małobiuściastych.... Oczywiście w drugą stronę taka propozycja nie padła. Ręce opadają.

      Jeśli już to możemy dać małobiuściastym dostęp do Dużej, a dużobiuściastym dostęp do Małej, żeby WSZYSTKIE użytkowniczki mogły sobie zobaczyć, czy im atmosfera tej drugiej pasuje.

      Chciałabym przypomnieć, że pomysł zakłąda POŁĄCZENIE obu galerii. A nie łaskawe przyjęcie Małobiuściastych do Dużej Galerii.

      Może ustalmy WSPÓLNIE zasady nowej galerii.

      ---
      Mam staniki na zbyciu, różne rozmiary:
      tnij.org/staniki01
      • clarisse Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 10:07
        Oczywiście, że to powinno być obustronne i dotyczyć tych osób, które mają wątpliwości i o to poproszą (obojętne, z której są galerii).

        Ale po namyśle - nie wiem, czy to coś da. Zależy od tego, czego ta osoba tak naprawdę się obawia. Jeśli nietaktownego komentarza, to dostęp do drugiej galerii może ją przekonać. Jeśli obawia się pokazać swojego ciała bo się go wstydzi, to nie wiem, czy dostęp ma tu coś do rzeczy.

        Jednak mam wrażenie, że błędnie odebrałaś to, o co chodziło - teksty dotyczące w dużej mierze kompleksów osób piszących odbierasz jako atak na małobiuściaste i ich kulturę. To nie ma nic wspólnego z kulturą i nikt nie chce nikogo obrażać. Na pewno nie taka była moja intencja, kiedy o tym pisałam, i wierzę, że nie taka była intencja Yo-anki.

        Nie wiem, ile razy trzeba będzie jeszcze tłumaczyć, że Balkonetka została przywołana jako przykład miejsca gdzie (jeśli dobrze zrozumiałam) przeważają osoby szczupłe i młode i gdzie można usłyszeć niemiły komentarz - nie dlatego, że ktoś twierdzi, że dziewczyny z Małej Galerii są takie same, tylko dlatego, że to jedyny znany piszącej osobie przykład, gdzie przekrój wiekowo-rozmiarowy może być jej zdaniem podobny. Wystarczy wyjaśnienie, że te miejsca się różnią i tyle.

        To oczywiście tylko dowodzi tego, co powiedziała Azymut - że za mało się znamy nawzajem, i że ten podział na małobiuściaste i biuściaste nam w rzeczywistości szkodzi. I dlatego dobrze, że powstał pomysł wspólnej nowej Galerii.

        Aczkolwiek bardzo bym sugerowała, żeby po stworzeniu tej nowej galerii nie wpisywać do niej nikogo z automatu - kto chce, zgłosi się sam. Kto nie chce, nie zgłosi się i nie będzie musiał nikomu tego tłumaczyć.

        Wreszcie na koniec - przykre jest dla mnie bardzo, że na LoBBy nie można przyznać się do swoich obaw czy kompleksów, bo się tym kogoś obraża i wywołuje oburzenie. Przykre i trochę dziwne.

        --
        Clarisse
        Jestem piękna ale niefotogeniczna :P
        • azymut17 Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 10:29
          clarisse napisała:
          > Wreszcie na koniec - przykre jest dla mnie bardzo, że na LoBBy nie można przyzn
          > ać się do swoich obaw czy kompleksów, bo się tym kogoś obraża i wywołuje oburze
          > nie. Przykre i trochę dziwne.
          >
          A dlaczego uważasz, że nie można? Zaskoczyłaś mnie. Przecież cały wątek to dopytywanie, czy ktoś takich nie ma. Tylko nikt nie pyta o Balkonetkę, a o małe i duże Lobby, stąd rozumiem w pełni oburzenie Sbarazziny.
          • azymut17 Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 10:57
            > A dlaczego uważasz, że nie można? Zaskoczyłaś mnie. Przecież cały wątek to dopy
            > tywanie, czy ktoś takich nie ma.

            Tzn. czy ktoś nie ma obaw, co do łączenia galerii. O kompleksach nie piszę, bo to temat rzeka. Najlepszym przykładem forumka z cudną figurą, wrzucająca do Galerii sukienki, w których wygląda rewelacyjnie, a na forum pisząca o sobie, jakby była grubą babą. Schizofrenia jakaś ;-) Gdyby nie to, że jest rozsądną kobitką, pomyślałabym, że to klasyczne fishing for compliments ;-)
          • clarisse Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 11:33
            Azymut17:
            > A dlaczego uważasz, że nie można? Zaskoczyłaś mnie. Przecież cały wątek to dopy
            > tywanie, czy ktoś takich nie ma. Tylko nikt nie pyta o Balkonetkę, a o małe i d
            > uże Lobby, stąd rozumiem w pełni oburzenie Sbarazziny.

            Hmm, użyłam skrótu myślowego. Można oczywiście wyrazić obawy, ale wyrażając je trzeba być przygotowanym, że się kogoś tymi obawami obrazi. A zatem - skoro nie chcę (ja, czy ktoś inny) nikogo obrazić, to lepiej milczeć. Taki wniosek mi się narzuca.

            Pytanie było o LoBBy, owszem. Ale jak już mi się wydaje zostało już wyjaśnione, Balkonetka została podana jako PRZYKŁAD, gdzie małobiuściaste są, i komentarze przykre są. Rozbierając na czynniki pierwsze (tak jak ja to rozumiem):
            - czy boisz się dziewczyn z Lobby Małobiuściastych?
            - tak
            - dlaczego?
            - bo tam są dziewczyny z małym biustem, podejrzewam że w większości młode i szczupłe
            - a co to ma do rzeczy?
            - znam inne miejsce, gdzie są dziewczyny młode i szczupłe, i wiem, że ich komentarze dla większych dziewczyn potrafią być bolesne

            Ja w tym nie widzę nic obraźliwego dla dziewczyn z Galerii Małobiuściastej. Widzę, że ktoś, kto nie zna tych osób, boi się, bo zetknął się z czymś przykrym w środowisku, które pod jakimś względem przypomina mu to, o którym mówimy. Bo tego, o którym mówimy, po prostu nie zna. Obawy - te związane nie z żadnym LoBBy ani z Balkonetką, tylko po prostu z własnym ciałem i tym, jak ono może być odbierane przez inne osoby, o innym ciele - posuwają tego typu skojarzenia, to zupełnie naturalne. Wyrażam więc obawy i czekam, czy zostaną jakoś uspokojone - a tymczasem większość reakcji to albo oburzenie i oskarżenie oderwanie od rzeczywistości, albo obraza. Tak wiem - były reakcje rzeczowe, i za to Wam dzięki, kobitki! Ale przeważający w moim odczuciu ton reakcji trochę mnie przytłoczył. ... bo ostatecznie to ktoś, kto ma obawy i odważa się je wyrazić, zapytać, postawiony jest w sytuacji, kiedy wypada mu się tłumaczyć i kajać.

            Nie ma dla mnie różnicy, czy to będą obawy grubszych przed szczuplejszymi, biuściastych przed małobiuściastymi, czy odwrotnie. To nie jest obraza. To jest obawa - obawa nie jest koniecznie racjonalna i oparta na twardych faktach. Nie znając głębiej konkretnego środowiska, to chyba naturalne, że człowiek jakoś próbuje je sobie wyobrazić. Może to być wyobrażenie zupełnie błędne. Ale to nie jest moim zdaniem powód do obrazy, ani nie jest to atak. To sprawa wymagająca rzeczowego wyjaśnienia. (Oraz potwierdzenie tezy, że warto się lepiej poznać.)

            Tymczasem odniosłam wrażenie, że wyrażenie głośno tych obaw powoduje tylko, że dziewczyny się obraziły, wkurzyły, obruszyły, poczuły atakowane - a wskutek dalszych rozmów nastrój na forum tylko się pogorszył. Stąd mój wniosek, że "nie można" - albo raczej że "lepiej" nic nie mówić.

            A biorąc pod uwagę ideę LoBBy (mało, średnio, dużo) Biuściastych, dla mnie ten wniosek jest dość przykry i smutny. I nie jest to zarzut wobec urażonych, tylko smutna konstatacja, że czasem po prostu nie wiadomo, jak to zrobić, żeby odpowiedzieć szczerze na zadane istotne pytanie, a jednocześnie nikogo nie urazić. Zresztą to już było mówione tu w innym kontekście.

            Tak czy inaczej, z mojej strony to tyle, w ankiecie zagłosowałam, mam nadzieję, że po drodze nikogo nie obraziłam.
            • kis-moho Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 11:48
              A dla mnie jest smutne, że wieloletnie lobbystki nie wiedzą o lobby absolutnie nic. Nie wiedzą, co się dzieje na lobby małobiuściastych, nie wiedzą, jak działa mała galeria, nie wiedzą, że małobiuściaste niekoniecznie są młode i szczupłe. Że też mają wiele problemów. A oburzenie rozumiem. Wyobraź sobie hipotetyczną sytuację, że Matkujące zaprasza mnie do dołączenia, a ja piszę, że nie wiem, czy chcę, bo czytałam ematkę, a tam same niewyparzone gęby i przykre komentarze. Też bym sobie pewnie nie narobiła przyjaciół, prawda? Te reakcje nie wzięły się znikąd, myslę, że gdyby Yo_anka napisała, że nie wie o co chodzi z tymi małobiuściastymi, i że chciałaby się przed podjęciem decyzji doinformować, hałasu by nie było. Ale że od razu napisała o swoich najgorszych podejrzeniach, to nic dziwnego że parę osób się oburzyło. Ale mam nadzieję, że to już sobie wyjaśniłyśmy.
              Tak jak i to, że "idealnych" (w sensie zgodnych z medialnym kanonem) ciał to i tak szukałabym w dużej, a nie w małej galerii...
              • clarisse Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 12:41
                > A dla mnie jest smutne, że wieloletnie lobbystki nie wiedzą o lobby absolutnie
                > nic. Nie wiedzą, co się dzieje na lobby małobiuściastych, nie wiedzą, jak dział
                > a mała galeria, nie wiedzą, że małobiuściaste niekoniecznie są młode i szczupłe
                > . Że też mają wiele problemów.

                Kis-moho. Zgadzam sie, że brak wiedzy o małym LoBBy jest smutna. Ja też tam nie zaglądam i biję sie w piersi. Choć z drugiej strony, nie wiem, co mogę powiedzieć lub doradzić osobie, która nosi rozmiar 65C, bo nawet nie znam marek, które się w takich rozmiarach specjalizują. Więc poniekąd znowu - ma razję Azymut pisząc, że mało się znamy i powinnyśmy się poznac.

                A co do pozostałych - myślę, że wiedzą. I jestem przekonana, że podobne obawy może mieć małobiuściasta, bo małobiuściaste się też krępują. I jakoś - jak sobie wyobrażę, że ktoś mi mówi, że mnie nie chce, bo się mnie wstydzi, bo ja mam taki piękny duzy biust, a ten ktoś ma bardzo malutki i mu przykro, i go boli, i nie chce być przeze mnie oceniany - to nie obrażę się. Może mi być przykro, fakt - ale przecież ludzie mają prawo do swoich obaw i doświadczeń. Tak samo ten przykład z e-matką: rozumiem tu odczucie przykrości, rozumiem chęć przekonania tej osoby, że tu jest inaczej - ale istnienie obaw i rzutowanie wcześniejszych doświadczeń na coś, co jest przed nami wydaje mi się naturalne i neutralne - w sensie nieobraźliwe.

                A co do ciał zgodnych z kanonem medialnym, to zazwyczaj osoba niezgodna z kanonem szuka ideału tam, gdzie jej niezgodna z ideałem cecha nie występuje ;) ... może dlatego mnie się wydaje, że one pewnie mogą się chować w Małej Galerii, a Ty mówisz, że szukałabyś ich w dużej :)

                Oczywiście, te ciała zgodne z kanonem naprawdę są pewnie głównie w Fotoszopie, w rzeczywistości spotyka się je owszem, ale nie tak często - i myślę że W TEORII wszystkie to wiemy. Ale jednak jesteśmy tym wzorcem bombardowani i ma on wpływ na nasza pojęcia (konia z rzędem osobie, która uznałaby Wenus z Willendorfu za atrakcyjniejszą od Wenus z Milo - przynajmniej jeśli mówimy o kulturze europejskiej, bo w innych wiadomo, może być inaczej).

                To, co wiemy W TEORII, nie zawsze przekłada się na to, co wiemy w praktyce. W teorii, wszystkie ciała są piekne, ważne tylko, by stanik był dobrze dopasowany, no i ciuchy też. W praktyce, dowiedziałam się kiedyś, nawet na tym forum, że swoim wyglądem robię złą markę firmom biuściastym i że ogólnie to żenada. I nie, nie mówię, ze na tym forum to normalne - ale jednak miałam takie doświadczenie, zupełnie sprzeczne z teorią, którą tu wszystkie znamy. Takie doświadczenie sprawia, że teoria, choć ją znam i w nią wierzę, nie jest we mnie aż tak mocno ugruntowana i miewam obawy i wątpliwości. Nie dotyczą konkretnych osób i nie sądzę, by ich istnienie kogoś obrażało. (To tylko przykład dla unaocznienia, że teorię można mieć obcykaną, ale jednak nie do końca, jak by to rzec, zaimplementowaną czy też zasymilowaną - brak mi tu słowa)
                • kis-moho Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 13:17
                  > Kis-moho. Zgadzam sie, że brak wiedzy o małym LoBBy jest smutna. Ja też tam nie
                  > zaglądam i biję sie w piersi. Choć z drugiej strony, nie wiem, co mogę powiedz
                  > ieć lub doradzić osobie, która nosi rozmiar 65C, bo nawet nie znam marek, które
                  > się w takich rozmiarach specjalizują.

                  To nie do końca o to chodzi, żeby zaglądać i doradzać. Dla mnie problem leży gdzie indziej - w tym momencie wysyłając zdjęcia do galerii nie znasz dokładnie listy forumek z dostepem, ale zakładasz, że wszystko jest w porządku, bo nad wszystkim czuwa moderacja, która nie dopuszcza do zamkniętej galerii osób wątpliwych. Bo Lobby ogólnie jest przyjaznym miejscem. A teraz okazuje się, że LMB nie jest w ogóle widziane jako część lobby, jako część tej dość specjalnej społeczności. Rozumiesz o co mi chodzi? I to wiele tutaj obecnych mocno ubodło, jakbyśmy nagle się urwały z choinki, pojawiły przed drzwiami i domagały dostępu.
                  No, ale przynajmniej wszystko sobie wyjaśniłyśmy :o)
            • magdalaena1977 Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 11:51
              clarisse napisała:

              > Pytanie było o LoBBy, owszem. Ale jak już mi się wydaje zostało już wyjaśnione,
              > Balkonetka została podana jako PRZYKŁAD, gdzie małobiuściaste są, i komentarze
              > przykre są. Rozbierając na czynniki pierwsze (tak jak ja to rozumiem):
              > - czy boisz się dziewczyn z Lobby Małobiuściastych?
              > - tak
              > - dlaczego?
              > - bo tam są dziewczyny z małym biustem, podejrzewam że w większości młode i szc
              > zupłe
              > - a co to ma do rzeczy?
              > - znam inne miejsce, gdzie są dziewczyny młode i szczupłe, i wiem, że ich
              > komentarze dla większych dziewczyn potrafią być bolesne

              No i za to ostatnie można się IMHO obrazić, będąc młodą, szczupłą małobiuściastą.
              • clarisse Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 12:01
                Clarisse:
                > > - a co to ma do rzeczy?
                > > - znam inne miejsce, gdzie są dziewczyny młode i szczupłe, i wiem, że ich
                > > komentarze dla większych dziewczyn potrafią być bolesne

                Magdalaena:
                > No i za to ostatnie można się IMHO obrazić, będąc młodą, szczupłą małobiuściastą.

                No i właśnie tu się różnimy w opinii - moim zdaniem to, że czyjeś doświadczenia ("znam inne miejsce") rzutują na przewidywania dotyczące czegoś, co może być podobne, i powodują obawy - nie jest powodem do obrazy. Powodem do obrazy byłoby twierdzenie, że tak na pewno jest/będzie, lub otwarte stwierdzenie, że małobiuściaste z LoBBy, podobnie jak te z Balkonetki, sa nietaktowne i niekulturalne.
            • agafka88 Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 12:49
              clarisse napisała:

              > Pytanie było o LoBBy, owszem. Ale jak już mi się wydaje zostało już wyjaśnione,
              > Balkonetka została podana jako PRZYKŁAD, gdzie małobiuściaste są, i komentarze
              > przykre są. Rozbierając na czynniki pierwsze (tak jak ja to rozumiem):
              > - czy boisz się dziewczyn z Lobby Małobiuściastych?
              > - tak
              > - dlaczego?
              > - bo tam są dziewczyny z małym biustem, podejrzewam że w większości młode i szc
              > zupłe
              > - a co to ma do rzeczy?
              > - znam inne miejsce, gdzie są dziewczyny młode i szczupłe, i wiem, że ich komen
              > tarze dla większych dziewczyn potrafią być bolesne

              Wg mnie to jest obraźliwe dla małobiuściastych dziewczyn. Mi nie byłoby miło, gdyby ktoś stwierdził , że tylko dlatego, że mam duży biust będę obrażała współforumki nazywając je deskami. Wydawało mi się jasne, że kultura osobista nie zależy od rozmiaru biustu, a fora lobbowe skupiają osoby o większej kulturze osobistej niż w innych miejscach w sieci.

              Jak dla mnie sytuacja jest absurdalna, bo takie zarzuty wytoczyły nie osoby, które są na forum miesiąc, ale osoby, które są na forum kilka lat.Dziewczyny z LMB od poaczątku udzielają się i na lobby i na offtopach i innych okołolobbowych forach (w tym metakobiecie), nigdy nie było dyskusji duży biust vs. mały, szczupły vs. gruby, więc nie bardo rozumiem obawy. Poza tym tak jak wskazywały wyżej dziewczyny, kompleksy nie są zależne od wagi. Poza tym w ogóle nie rozumiem argumentu o balkonetce. Dyskusja była o łączeniu galerii LB i LMB a nie LB z Balkonetką. Równie dobrze można było podawać jako przykład balkonetkę, wizaż, kafeterię i jeszcze fora onetu. Na oe

              Tzn ja znam Ciebie i Yoankę z galerii i z forum + zloty i nie zakładam u Was złych intencji, ale jednak widzę, jak to wygląda z boku i dlatego nie dziwię się reakcji części dziewczyn.

              Z drugiej strony wydaje mi się, że zamiast skupiać się na łączeniu LB z LMB romowa niepotrzebnie zahaczyła o inne fora, które jak rozumiem nas nie ddotyczą.

              • clarisse Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 13:16
                > Wg mnie to jest obraźliwe dla małobiuściastych dziewczyn. Mi nie byłoby miło,
                > gdyby ktoś stwierdził , że tylko dlatego, że mam duży biust będę obrażała wspó
                > łforumki nazywając je deskami. Wydawało mi się jasne, że kultura osobista nie z
                > ależy od rozmiaru biustu, a fora lobbowe skupiają osoby o większej kulturze oso
                > bistej niż w innych miejscach w sieci.

                Kurczę, Agafko. Aż wróciłam do posta pierwszego Yo-anki, żeby znaleźć ten fragment o komentarzach, bo nie pamiętałam, żeby Yo-anka pisała o OBRAŹLIWYCH komentarzach. Zdawało mi się, że pisała o nieadekwatnych i nieprzyjemnych dla odbiorcy. Nawet specyfikowała, o co jej chodzi i nie chodziło jej o brak kultury - tylko o zupełnie inne doświadczenia, oraz wynikającą z tego inną ocenę tego, co się widzi na zdjęciu. Mam wrażenie, że o kulturze osobistej nigdzie nie było mowy, a większość tak to odebrała. Hmm - może to ja gdzieś wspomniałam o niemiłych komentarzach, ale znowu, ja od samego początku wałkowałam o obawach i kompleksach, a nie o tym, że ktoś miałby specjalnie walić złosliwe komentarze.

                > Jak dla mnie sytuacja jest absurdalna, bo takie zarzuty wytoczyły nie osoby, kt
                > óre są na forum miesiąc, ale osoby, które są na forum kilka lat.

                Jak dla mnie też sytuacja absurdalna, bo w mojej ocenie nikt nie wytacza żadnych zarzutów. Jedna dziewczyna wspomniała, że ma obawy, druga (ja), że jej zdaniem możliwe są takie obawy...

                > Dyskusja była o łączeniu galerii LB i LMB a nie LB z Bal
                > konetką. Równie dobrze można było podawać jako przykład balkonetkę, wizaż, kafe
                > terię i jeszcze fora onetu.

                Nie ma czegoś takiego jak "argument o Balkonetce" - jest wyjasnienie obaw przez wcześniejsze doswiadczenia ze srodowiskiem, które (przy ograniczonej wiedzy i z uwzględnieniem obaw kompleksów) itp wydaje się podobne do tego, które omawiamy. Próbowałam to wytłumaczyć, ale najwyraźniej nie robię tego dobrze :)

                > Z drugiej strony wydaje mi się, że zamiast skupiać się na łączeniu LB z LMB rom
                > owa niepotrzebnie zahaczyła o inne fora, które jak rozumiem nas nie ddotyczą.

                Cóż, w toku dyskusji faktycznie przywołanie doświadczeń z innym forum okazało się problematyczne. Ja tego nadal nie rozumiem, ale tak naprawdę nie bardzo widzę sens dalszego zastanawiania się nad tym, podobnie jak nad tym, co dla kogo jest obraźliwe. Wolałabym podpisać protokół niezgodności w tej sprawie - dla mnie nie jest, dla niektórych dziewczyn jest - nie miałam pojęcia, teraz przyjmuję do wiadomości, postaram się zwracać baczną uwagę na przywoływane przykłady. Dla mnie ta reakcja jest to tyle niezrozumiała, że w zasadzie Balkonetki nie znam i nie odwiedzam - z związku z tonem reakcji jednak wnosze, że tam naprawdę jest źle, skoro skojarzenie Yo-anki wywołało aż tak ostrą reakcję.
                • agafka88 Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 13:40
                  clarisse napisała:
                  > do wiadomości, postaram się zwracać baczną uwagę na przywoływane przykłady. Dla
                  > mnie ta reakcja jest to tyle niezrozumiała, że w zasadzie Balkonetki nie znam
                  > i nie odwiedzam - z związku z tonem reakcji jednak wnosze, że tam naprawdę jest
                  > źle, skoro skojarzenie Yo-anki wywołało aż tak ostrą reakcję.
                  >
                  Na balkonetkę nie zaglądam, więc nie mam opinii jak tam jest teraz. Kiedyś zaglądałam i nie miałam o tym forum złego zdania, forum było inne niż LB, bardziej pasuje mi lb, więc tu zostałam.

                  Po prostu uważam, że skoro komuś nie odpowiadała atmosfera balkonetki, to nie należy stawiać znaku równości z LMB, bo to dwa zupełnie różne fora.

                  Ja ze swojej strony kończę temat, bo uważam, że doszło do nieporozumienia i znając lobbystki wiem, że nikt nikogo nie chciał specjalnie urazić. Punkty zapalne zostały wskazane, dalej wałkować tematu nie chcę, bo nie chcę też napadać na Yo-ankę czy Ciebie, każdemu się zdarza urazić kogoś przypadkiem. Poza tym bardzo cenię Wasze wrzutki do galerii i nie chciałabym, żebyście się rozmyśliły. Te wyjaśnienia, które padły mi starczą, a dalszą dyskusję pozostawiam osobom bezpośrednio zainteresowanym.
                • anka-ania Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 13:57
                  clarisse napisała:

                  > Dla mnie ta reakcja jest to tyle niezrozumiała, że w zasadzie Balkonetki nie znam
                  > i nie odwiedzam - z związku z tonem reakcji jednak wnosze, że tam naprawdę jest
                  > źle, skoro skojarzenie Yo-anki wywołało aż tak ostrą reakcję.

                  No nie, to nieprawda. Tam po prostu jest inaczej, bo też i środowisko jest inne. Wydaje mi się, że średnia wieku jest dużo niższa niż tu i w związku z tym i styl komentarzy jest inny. Ale to nie znaczy, że dziewczyny są niegrzeczne czy nietaktowne. Niemiłe komentarze są tam wg mnie rzadkością.

                  Dla mnie Balkonetka jest po prostu świetnym katalogiem, w którym widzę staniki nie tknięte Fotoszopem. Dodatkowo dziewczyny testują staniki sieciówkowe (odkryły np. świetny strapless w... PEPCO), a to jest naprawdę fajne.
                • madzioreck Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 14:47
                  > Kurczę, Agafko. Aż wróciłam do posta pierwszego Yo-anki, żeby znaleźć ten fragm
                  > ent o komentarzach, bo nie pamiętałam, żeby Yo-anka pisała o OBRAŹLIWYCH koment
                  > arzach. Zdawało mi się, że pisała o nieadekwatnych i nieprzyjemnych dla odbiorc
                  > y.

                  Nieadekwatne i nieprzyjemne, czy obraźliwe - bardziej chodzi o to, że w kontekście połączenia obu galerii wyszło na to, że jest duże Lobby, życzliwe, fajne i przyjazne, i reszta, których są podstawy się obawiać. Jakby dziewczyny z małego lobby nie były jednymi z nas, częścią całości lobby, i o to chyba głównie chodzi. A rozmiar biustu nie miał dzielić tutejszych kobiet... oddzielać lobbystki od lobbystek. Może błędem było rozdzielenie obu forów, bo wytworzył się jak widać podział inny niż czysto techniczny.
                  Teraz mamy okazję temu zaradzić, przywracając porządek i przekonanie, że chcemy tworzyć babską wspólnotę bez względu na to, czy któraś jest gruba, chuda, ma małe piersi czy duże, mniej czy bardziej wystające obojczyki. Kierunek rozwoju tej dyskusji pokazał, że jest to bardzo potrzebne.
                  • clarisse Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 15:43
                    > Nieadekwatne i nieprzyjemne, czy obraźliwe - bardziej chodzi o to, że w kontekś
                    > cie połączenia obu galerii wyszło na to, że jest duże Lobby, życzliwe, fajne i
                    > przyjazne, i reszta, których są podstawy się obawiać.

                    ... No właśnie - ja nadal nie widzę, jak i gdzie to wyczytałaś, skoro JEDNA osoba z całego dużego Lobby zgłosiła własną obawę? I dlaczego wg Ciebie nie ma znaczenia, czy chodzi o nieadekwatne i nieprzyjemne, czy o obraźliwe? To jest istotna różnica, bo obraźliwe wynikają z braku kultury, a o tym nie było mowy. A nieadekwatne po prostu z innej wiedzy, która (może) nie dać się zastosować. W moim odczuciu doszukujesz się między wieszami rzeczy, których tam nie ma. Ale to jest oczywiście moje odczucie. I szczerze mówiąc, jestem na etapie, na którym nie widzę sensu rozmowy i najchętniej wykresliłabym wszystko, co napisałam w dyskusji, bo próbując tłumaczyć swoje stanowisko, albo odbijam się o ściane, albo jeszcze zaogniam.

                    > A rozmiar biustu nie miał dzielić tutejszych kobiet... oddzielać lobbystki
                    > od lobbystek. Może błędem było rozdzielenie obu forów, bo wytworzył się jak wid
                    > ać podział inny niż czysto techniczny.

                    Właśnie też myślę teraz, że to był błąd :)

                    Z tym że widzę tu różnice między forum a galerią, w tym sensie, że galeria jest z jednej strony bardziej "kameralna" bo zamknięta i ogranczona - ale z drugiej strony publikowanie własnych zdjęć ZAWSZE wymaga większego samozaparcia niż udział w forum, gdzie uczestnicy się nie widzą. Myślę, że czynnik wizualny jest tu decydujący - mniej się wstydzimy napisać uzywając ksywki, ze mamy wałeczki, niż te wałeczki na zdjęciu pokazać. Przynajmniej ja tak mam. Dlatego to galeria wzbudziła emocje - sądzę że połączenie forów żadnych emocji by nie wzbudziło. (A nie wykluczone, że też by się przydało).

                    Natomiast nie jestem przekonana, czy fakt istnienia jakichś obaw świadczy o tym, że Lobby przestało byc postrzegane jako przyjazne ogólnie. Przecież, na litość, nie jesteśmy monolitem. Ludzie są różni, jeden jest otwarty, jeden zamknięty, jeden realizuje się w dyskusjach i wymianie argumentów, inny stroni od nich jak od ognia, jeden boi się myszy, a drugi pająków... Dlatego mnie nie zmartwiły obawy (i powtórzę, nie zmartwiłyby mnie tez one, gdyby to były obawy drobnych szczupłych małobiuściastych dziewczyn przed komentarzami tych z dużym biustem), za to zmartwiło mnie, że tak dużo osób się obruszyło. Ale może źle odczytałam ton niektórych postów, jak wiadomo przez sieć nie widać mimiki i nie zawsze widać, czy coś kogoś zapiekło do zywego, czy po prostu łagodnie tłumaczy, że nasze obawy są nieuzasadnione, bo przecież ...
                    • madzioreck Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 16:45
                      > ... No właśnie - ja nadal nie widzę, jak i gdzie to wyczytałaś, skoro JEDNA oso
                      > ba z całego dużego Lobby zgłosiła własną obawę?

                      Stąd, że skoro jedna zgłosiła, to może być ich więcej. Jak to z forum: dziesięciu czyta, jeden się odezwie.

                      I dlaczego wg Ciebie nie ma zna
                      > czenia, czy chodzi o nieadekwatne i nieprzyjemne, czy o obraźliwe? To jest isto
                      > tna różnica, bo obraźliwe wynikają z braku kultury, a o tym nie było mowy.

                      Nie tyle nie ma znaczenia, co w kontekście, w jakim się pojawiają te określenia, nie jest to najistotniejsze. Chodzi o ogólnie niefajne.

                      W moi
                      > m odczuciu doszukujesz się między wieszami rzeczy, których tam nie ma. Ale to j
                      > est oczywiście moje odczucie.

                      Może, ale jak widać, nie ja jedna się doszukałam tego, czego nie ma, a najbardziej zaskakujące, ze wszystkie doszukujące się znalazłyśmy to samo. Tylko że, na litość, to nie są zarzuty, moim celem nie jest atakowanie yo_anki. Raczej wyrażenie rozczarowania, że ktoś się w środowisku lobbowym czuje jednak tak sobie. Do czego ma święte prawo. Wiesz, coś, jak się dowiedzieć, że Święty Mikołaj to ściema.

                      I szczerze mówiąc, jestem na etapie, na którym ni
                      > e widzę sensu rozmowy i najchętniej wykresliłabym wszystko, co napisałam w dysk
                      > usji, bo próbując tłumaczyć swoje stanowisko, albo odbijam się o ściane, albo j
                      > eszcze zaogniam.

                      No i właśnie bez sensu, bo kiedyś w końcu się wszystko wyjaśnia, lub większość.

                      > Natomiast nie jestem przekonana, czy fakt istnienia jakichś obaw świadczy o tym
                      > , że Lobby przestało byc postrzegane jako przyjazne ogólnie. Przecież, na litoś
                      > ć, nie jesteśmy monolitem.

                      Nie, że lobby przestało, tylko jego część. To znaczna różnica. Yo-anka nie ma oporów przed wrzuceniem fot do dużej galerii, tylko obawy związane z połączeniem galerii dużej i małej, gdzie obie zarządzane są na tych samych zasadach i użytkowane przez lobbystki, po prostu. I w praniu wychodzi obawa przed tą właśnie "częścią", która dla mnie jest częścią całości, grajdołka co się nazywa Lobby, całości, która ma swoje zakątki, ale wciąż stanowi całość.

                      Dlatego mnie nie zmartwiły
                      > obawy (i powtórzę, nie zmartwiłyby mnie tez one, gdyby to były obawy drobnych
                      > szczupłych małobiuściastych dziewczyn przed komentarzami tych z dużym biustem),
                      > za to zmartwiło mnie, że tak dużo osób się obruszyło. Ale może źle odczytałam
                      > ton niektórych postów, jak wiadomo przez sieć nie widać mimiki i nie zawsze wid
                      > ać, czy coś kogoś zapiekło do zywego, czy po prostu łagodnie tłumaczy, że nasze
                      > obawy są nieuzasadnione, bo przecież ...

                      Yo_ankę niepokoją sprawy połączenia galerii i ma prawo swoje obawy wyrazić. Mnie niepokoi, że ktoś widzi lobby podzielone na strefy, których być tu nie powinno i też mam prawo swój niepokój wyrazić. Ciebie ma prawo niepokoić moje i innych dziewczyn "obruszenie", i też masz prawo to wyrazić. Rozmawiamy, i to jest ważne. Nikt tu dla nikogo nie chce źle.
                      • clarisse Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 17:11
                        [ciacham tam, gdzie rozumiem, zgadzam się, nie mam nic do powiedzenia]

                        madzioreck napisała:

                        > Yo_ankę niepokoją sprawy połączenia galerii i ma prawo swoje obawy wyrazić. Mni
                        > e niepokoi, że ktoś widzi lobby podzielone na strefy, których być tu nie powinn
                        > o i też mam prawo swój niepokój wyrazić. Ciebie ma prawo niepokoić moje i innyc
                        > h dziewczyn "obruszenie", i też masz prawo to wyrazić. Rozmawiamy, i to jest wa
                        > żne. Nikt tu dla nikogo nie chce źle.

                        Czy możemy to uznać za podsumowanie dyskusji? Bo to jedna z ważniejszych rzeczy, które tu zostały powiedziane :)

                        Po niej już tylko wyniki ankiety.
                      • maith Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 13.09.13, 11:51
                        madzioreck napisała:
                        > Może, ale jak widać, nie ja jedna się doszukałam tego, czego nie ma, a najbardz
                        > iej zaskakujące, ze wszystkie doszukujące się znalazłyśmy to samo.

                        A mnie najbardziej w tej dyskusji zasmuciła reakcja na obawy Yo_anki.
                        Potraktowałyście ją, jakby napisała coś w rodzaju "małobiuściastość = chamstwo".
                        A tam niczego takiego nie było.
                        Yo_anka wyraziła tylko obawy, których zresztą nie wzięła z sufitu, tylko z Balkonetki.
                        I starała się je napisać delikatnie.
                        Może nie przesadzajmy, szczególnie kiedy ktoś dzieli się z nami swoimi obawami w kwestii, o którą same zapytałyśmy.
            • azymut17 Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 15:01
              clarisse napisała:
              > Tymczasem odniosłam wrażenie, że wyrażenie głośno tych obaw powoduje tylko, że
              > dziewczyny się obraziły, wkurzyły, obruszyły, poczuły atakowane - a wskutek dal
              > szych rozmów nastrój na forum tylko się pogorszył. Stąd mój wniosek, że "nie mo
              > żna" - albo raczej że "lepiej" nic nie mówić.
              >
              Ej, ale to nie jest tak, że mamy być towarzystwem wzajemnej adoracji i nic, tylko klepać się po pupciach. Spory, różnice zdań, nawet kłótnie są potrzebne w takiej grupie, jak Lobbystki, mimo, że nastrój się wtedy pogarsza. Ważne, żeby odnosić się do siebie kulturalnie i z szacunkiem, a to wydaje mi się miało miejsce. Jeśli będziemy dążyć do tego, by było słodkopierdziście, to daleko nie zajedziemy :-(
              • clarisse Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 15:20
                > Ej, ale to nie jest tak, że mamy być towarzystwem wzajemnej adoracji i nic, tyl
                > ko klepać się po pupciach. Spory, różnice zdań, nawet kłótnie są potrzebne w ta
                > kiej grupie, jak Lobbystki, mimo, że nastrój się wtedy pogarsza. Ważne, żeby od
                > nosić się do siebie kulturalnie i z szacunkiem, a to wydaje mi się miało miejsc
                > e. Jeśli będziemy dążyć do tego, by było słodkopierdziście, to daleko nie zajed
                > ziemy :-(

                Nie no, wiem że masz rację i uważam, że sprawa została wyjaśniona... mam nadzieję. Ale dla mnie jest jednak problemem to, że zanim nastąpi wyjaśnienie, i o co komu nawzajem chodziło, i co go zdenerwowało, i jakie były czyje intencje - to najpierw sporo nerwów na to idzie. I mnie (taka moja cecha charakteru) po drodze się odechciewa, bo czasem końca nie widać, a nawet po wyjaśnieniach zostają jakieś animozje. Zastanawiam się, czy jest sposób, żeby rozmawiać o trudnych rzeczach, które naprawdę mogą różnie wyglądać z różnych punktów widzenia, i tak się przy tym nie denerwować :)
                • madzioreck Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 15:34
                  Nie, nie da się - ludzie czują się urażeni czy wkurzeni tak różnymi rzeczami, że trzeba by rzeczywiście się wcale nie odzywać i albo klepać po pupciach i zamiatać problemy pod dywan. Każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, dopóki dyskusja jest kulturalna, wszystko jest w porządku, nawet, jeśli ktoś poczuje się urażony. A ktoś poczuje się zawsze, ilekroć dochodzi do tego typu różnic zdań, a nie jakich pierdół typu lepsze jabłka czy pomarańcze.
        • kis-moho Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 10:30
          > Wreszcie na koniec - przykre jest dla mnie bardzo, że na LoBBy nie można przyzn
          > ać się do swoich obaw czy kompleksów, bo się tym kogoś obraża i wywołuje oburze
          > nie. Przykre i trochę dziwne.
          >

          Clarisse, nie wydaje mi się. Raczej Yo_anka została opatrznie zrozumiana - ja z jej wypowiedzi wywnioskowałam, że nie chce się pokazywać małobiuściastym/szczupłym/whatever, bo będą ją bezpodstawnie krytykować. Rozumiem, że nie tak miało być, i już to wyjaśniłyśmy. Jakie natomiast są naprawdę obawy przed połączeniem galerii, tego do końca nadal nie łapię, ale chętnie posłucham i podyskutuję.

          > Ale po namyśle - nie wiem, czy to coś da. Zależy od tego, czego ta osoba tak na
          > prawdę się obawia. Jeśli nietaktownego komentarza, to dostęp do drugiej galerii
          > może ją przekonać. Jeśli obawia się pokazać swojego ciała bo się go wstydzi, t
          > o nie wiem, czy dostęp ma tu coś do rzeczy.

          I tu musisz mi wyjaśnić. Obawia się pokazać w łączonej galerii, ale w dużej już nie? Czy w ogóle się obawia?
          • jul-kaa Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 10:34
            Ja chciałlam powiedzieć, że znacznie bardziej niż szczupłych małobiuściastych nie znoszę szczupłych dużobiuściastych klepsydr i to ich ciała są dla mnie przedmiotem pożądania, więc i ich komentarzy mogłabym się obawiać.
            Och, co za comming out!
          • clarisse Re: Dostęp do małej galerii - test kultury koment 12.09.13, 11:52
            > Clarisse, nie wydaje mi się. Raczej Yo_anka została opatrznie zrozumiana - ja z
            > jej wypowiedzi wywnioskowałam, że nie chce się pokazywać małobiuściastym/szczu
            > płym/whatever, bo będą ją bezpodstawnie krytykować.

            Heh, no widzisz - ja zrozumiałam, że nie chce się pokazywać małobiuściastym/szczupłym bo BOI SIĘ, że ją będą... I trochę się zajeżyłam, bo BANIE SIĘ czegoś dla mnie nie jest automatycznie oskarżaniem kogoś o to. :) I tak, to już wyjasnione, i bardzo dobrze.

            > Jakie natomiast są naprawdę obawy przed połączeniem
            > galerii, tego do końca nadal nie łapię, ale chętnie posłucham i podyskutuję.

            Ja nie mam, więc nie podystkutujemy :) W tej chwili nie mam pojęcia, jak będzie wyglądała ta nowa galeria, dobrze by było, gdyby jej skład był w niej na bieżaco gdzieś dostępny dla jasności, ale moje obawy nie dotyczą połączenia, tylko pokazywania się i są na tyle ogólne, że nie zależą od tego, czy dziewczyny są dużo- czy małobiuściaste chyba, więc nie ma co ich tu już wałkować :)

            > I tu musisz mi wyjaśnić. Obawia się pokazać w łączonej galerii, ale w dużej już
            > nie? Czy w ogóle się obawia?

            Chodziło mi o to, że jeśli obawia się o POZIOM komentarzy - to wizyta na tym nieznanym forum może go przekonać. Ale jeśli obawia się po prostu pokazać swoje ciało osobom, których ciała są wyraźnie inne (i dodam: bardziej zgodne z ogólnym społecznym odczuciem tego, co jest fajne, ładne itp.) - to nic mu moim zdaniem nie pomoże to, że zobaczy jak w małobiuściaste delikatnie rozmawiają o małych biustach. Wtedy już bardziej liczy się świadectwo osób, które mając większe biusty i ciała zostały miło i delikatnie przyjęte przez małobiuściaste i szczupłe. A tak naprawdę - to jest obawa, w odpowiedzi na którą można powiedzieć tylko "Staramy się być jak najbardziej taktowne i wszystkich traktujemy z szacunkiem, ale to, czy nam uwierzysz, zalezy od Ciebie. Bo zawsze można kogoś urazić niechcący, mimo dobrych chęci."

            Mam nadzieję, że tym razem jasno się wyraziłam.
    • kasica_k Do osób obawiających się połączenia 11.09.13, 22:48
      Chciałabym rozwiać niektóre obawy osób, które obawiają się połączenia obu Galerii, ponieważ mając dostęp tylko do jednego z tych miejsc i nie bywając na obu forach nie kojarzą osób posiadających dostęp tu czy tam, obawiają się nieznanych nicków itp. Moim zdaniem są to całkowicie uprawnione obawy, zwłaszcza jeśli ktosia nie "siedzi" na obu Lobby i w Galeriach od dłuższego czasu i nie ma w tym jej żadnej winy, jeśli takie obawy posiada.

      Dostępy do obu Galerii, tak Dużej jak i Małej, były i są przyznawane według tych samych zasad, wypracowanych wspólnie przez modki LB i LM jeszcze za czasów, gdy było tylko jedno forum. Kryteria to liczba merytorycznych postów, kultura wypowiedzi, zaufanie, plus czasem osobiste rekomendacje (np. dana forumka była widziana na zlocie i X modek potwierdza, że istnieje oraz jest tym, za kogo sie podaje ;). W obu Galeriach nie akceptuje się braku kultury, wynoszenia treści poza Galerię itp. W każdym razie bywalczynie Małej nie muszą obawiać się pod tym względem bywalczyń Dużej bardziej niż bywalczyń Małej, i odwrotnie, Duże nie mają powodu, by obawiać się Małych bardziej niż Dużych ;-)

      Tako rzeczę ja, która ma dostęp do obu sfer rozmiarowych od początku ich działania.
      • clarisse Re: Do osób obawiających się połączenia 12.09.13, 15:49
        Kasico kochana, jako moje już absolutnie słowo w tym wątku chciałam podziękować za to wyjasnienie i za podejście do tematu ze zrozumieniem a zarazem z konkretnymi wyjasnieniami.

        To mówiłam ja, etatowy mieszacz, który nie zności awantur, samozwańczy obrońca wszystkich, co potencjalnie ewentualnie mogliby poczuć się uciśnieni ;)

        Z tymi słowy spadam z Forum na czas dłuższy z powodu wyjazdu poza zasięg już za parę godzin. (Wyjaśniam, żeby nie było, że foch albo co).
        • jul-kaa Re: Do osób obawiających się połączenia 12.09.13, 16:57
          clarisse napisała:
          > To mówiłam ja, etatowy mieszacz, który nie zności awantur, samozwańczy obrońca
          > wszystkich, co potencjalnie ewentualnie mogliby poczuć się uciśnieni ;)

          No wszystkich to nie, małobiuściastym obrony oszczędziłaś ;)
          • clarisse Re: Do osób obawiających się połączenia 12.09.13, 17:09
            > clarisse napisała:
            > > To mówiłam ja, etatowy mieszacz, który nie zności awantur, samozwańczy ob
            > > rońca wszystkich, co potencjalnie ewentualnie mogliby poczuć się uciśnieni ;)

            jul-kaa napisała:

            > No wszystkich to nie, małobiuściastym obrony oszczędziłaś ;)

            [gdybym tu jeszcze była, napisałabym, że]

            No jak nie? Wielokrotnie wspominałam, że tak nie byłoby problemu, gdyby obawiały się komentarzy dużych lub biuściastych - choć żadna ani słowem nawet o takich obawach nie wspomniała ;)))
    • beauty-gosiek jestem za 13.09.13, 19:53
      Rzeczywiście, od jakiegoś czasu przeglądanie po kategoriach nie działa zbyt dobrze, wywala mnie ciągle do pierwszej strony, wstawianie nowej rzeczy jest dość skomplikowane, na tyle że odechciało mi się coś wstawiać, poza tym nie pasuję ani do małobiuściastych ani dużobiuściastych a średniobiuściastych nie ma, więc jedna wspólna galeria jest fajnym pomysłem, zwłaszcza jeśli będzie o wiele prościej działać.
      Jedyny minus to taki że zżyłam się jednak z tym teraźniejszym blogiem i dość trudno mi się przyzwyczaić do zmian.
      P.S. co do kultury komentujących to nie zależy ona od figury ani wielkości biustu, jak słusznie wiele osób to zauważyło, poza tym w dużej galerii kultury nie brakuje to myślę że i w małej jest podobnie :)
    • butters77 Re: Przyszłość naszej Galerii - dyskusja 13.09.13, 22:49
      Popieram całym sercem - brak możliwości wyszukiwania w Galerii nieraz mnie już irytował. A z Bloggerem również mam pozytywne doświadczenia (wstawianie serii zdjęć nie jest żadnym problemem, ujednolicani formatu też, tagi hulają jak ta lala - nic, tylko korzystać ;)
    • butters77 Zagłosowałam w ankiecie w galerii... 13.09.13, 23:05
      ...i tym, którzy nie zaglądają, a są ciekawi wyników, zdradzę, że na razie nie ma żadnego głosu przeciw, a jedynie kilka obojętnych :) Agafka zarządziła, że głosowanie będzie trwało do niedzieli, więc która z galerianek jeszcze chce się wypowiedzieć, tę zapraszamy.
Pełna wersja