MegaStanik do karmienia

    • anna-pia Melissa 01 i 0117 29.09.07, 23:11
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=67655036&a=69602006
    • kumakk Re: MegaStanik do karmienia 30.09.07, 08:47
      Ja tez mialam mega piersi kiedy karmilam, a robilam to przez rok.
      Skonczylam w czerwcu i powoli wracm do sensownych wymiarow.
      Zdecydowanie polecam stanik z fiszbinami Anity. Bez fiszbin to dobre
      dla rozmiaru C, my na takie zaniedbanie nie mozemy sobie pozwolic.
      POza tym wprawdzie piersi sa wrazliwe, ale wyraznie odczuwaja ulge
      kiedy sa dobrze podtrzymane. Te mieciutkie staniki na dluzsza mete
      okazuja sie do kitu i deformuja piersi, ktore wlasnie w tym okresie
      najbardziej potrzebuja podtrzymania.
      Karmienie piersia jest fajne jak sie przezyje trudne poczatki :)
    • anna-pia inne modele 02.10.07, 00:52
      Anita w kwiatki
      www.herroom.com/Anita-Stretch-Lace-Kwik-Klip-Nursing-Bra,Anit01-5031,4.html

      Le Mystère
      www.herroom.com/Le-Mystere-Florence-Underwire-Nursing-Bra,Mys001-161,4.html
      więcej linków nie dam, bo reszta to same białe :(
      • ocelot2 a alles mama? ktos kupowal? 16.10.07, 11:22
        Wymierzyłam sobie zgodnie z ich tabelą 85 D i teraz co? zamawiać w
        ciemno? Bo w najbliższym czasie nie mam opcji pójścia do sklepu i
        porządnego przymierzenia a płączę za dobrym stanikiem.
        A melissa wydaje mi się dla mnie nie naljepsza, poneważ ja mam dość
        szeroko rozstawione piersi.
        Także prośżę o opinie nt. alles jeśli można:))))))))
        • anna-pia Re: a alles mama? ktos kupowal? 16.10.07, 13:53
          Alles ma miseczki do E czy F, nie ma obwodów 70 i mniejszych - generalnie nie
          cieszy się tu popularnością.
          Co do Melissy - sama mam szeroko rozstawiony biust i tu Melissa jest dobra.
          Na Alles się nie znam, ale jeśli z tabelki wychodzi ci 85 D, to weź raczej 80F,
          rozciągnie się i będzie ci łopotał na karku.
        • anna-pia o Alles 16.10.07, 14:37
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=36829297&a=70590215
    • metalowiec77 pytanie do Doświadczonych 17.10.07, 22:40
      drogie Biuściaste byłe i obecne karmiące
      Poczytałam wszystkie rady, obmyśliłam sobie, ze Avocado Jasmin
      bardzo mi się podoba więc stanik mam nadzieję będę miała
      przynajmmniej tak samo dobry, jak te sprzed ciąży.
      I tak: ponieważ nie jestem w stanie przewidzieć, jaki będę miała
      rozmiar po porodzie i w różnych okresach karmienia, a jakikolwiek
      stanik muszę mieć chociażby w szpitalu - co kupić?
      Czy wobec tego wydaje się wam sensowne kupienie jakiegokolwiek,
      najtańszego stanika w zbliżonym rozmiarze (przy obecnym 70 G dostanę
      w sklepach pewnie 75 E-F), nawet o zgrozo bez fiszbin, i po ok.
      tygodniu od porodu udać się do Avocado celem zakupienia możliwie
      dobrze dobranego Jasmin?
      Czy przez ten tydzień biust się nie rozlezie, nie rozleje na boki?
      Nie sądzę, żeby tak szybko nastąpił odwrotny proces migracji biustu,
      ale chodzi o to, żebym potem nie czuła dyskomfortu nakładając
      dopasowany pod biustem stanik.

      I jeszcze jedno pytanie, nie o staniki: czy to prawda, że przez
      pierwsze miesiące człowiek nie wie, jak się nazywa ze zmęczenia?
      Zakładając, że niemowlakiem zajmuję się tylko ja. Przecież ono
      głównie śpi i je, a ja mogę spać w tym samym rytmie, co ono, a
      trochę czasu poświęcić na sprawy domowe. Jak to naprawdę jest?
      • molowiak Re: pytanie do Doświadczonych 17.10.07, 23:21
        myślę, ze przez tydzień biust ci nie ucieknie pod pachy, zwłaszcza, ze będzie
        miał dużo roboty ;)tylko nie trzymaj go luzem za długo
        jeśli chodzi o drugą część pytania to jeśli dziecko śpi i je to faktycznie można
        się dostosować, no chyba, ze nie śpi tj np moje dziecko przez pierwszy miesiąc
        życia, dopóki nie odkryłam o co jej chodzi
        • metalowiec77 Re: pytanie do Doświadczonych 18.10.07, 20:55
          molowiak napisała:

          > tylko nie trzymaj go luzem za długo
          >

          to mu raczej nie grozi;-))))
          • kumakk Re: pytanie do Doświadczonych 18.10.07, 22:12
            >I jeszcze jedno pytanie, nie o staniki: czy to prawda, że przez
            pierwsze miesiące człowiek nie wie, jak się nazywa ze zmęczenia?

            Absolutnie prawda. PO jakims czasie nawet zapominasz co to znaczy
            slowo zmeczenie, bo juz w ogole dzialasz jak robot :) Jedziesz na
            rezerwie a maly ssak spokojnie na tobie pasozytuje :) Na szczescie
            zdolnosci regeneracyjne organizmu ludzkiego sa wielkie a ssak
            okazuje sie wdziecznym obiektem troski :)

            >Przecież ono głównie śpi i je, a ja mogę spać w tym samym rytmie,
            co ono

            hehehe, oooj, naiwna :) Ale sie nie martw, najgorsze pierwsze 3
            miesiace, potem jakos leci.
            • effka454 Re: pytanie do Doświadczonych 18.10.07, 23:22
              kumakk napisała:

              > >I jeszcze jedno pytanie, nie o staniki: czy to prawda, że przez
              > pierwsze miesiące człowiek nie wie, jak się nazywa ze zmęczenia?
              >
              > Absolutnie prawda. PO jakims czasie nawet zapominasz co to znaczy
              > slowo zmeczenie, bo juz w ogole dzialasz jak robot :) Jedziesz na
              > rezerwie a maly ssak spokojnie na tobie pasozytuje :) Na szczescie
              > zdolnosci regeneracyjne organizmu ludzkiego sa wielkie a ssak
              > okazuje sie wdziecznym obiektem troski :)
              >
              > >Przecież ono głównie śpi i je, a ja mogę spać w tym samym rytmie,
              > co ono
              >
              > hehehe, oooj, naiwna :) Ale sie nie martw, najgorsze pierwsze 3
              > miesiace, potem jakos leci.

              Może ja już dobrze nie pamiętam, ale nie jest chyba, aż tak źle :)
              A może to kwestia podejścia do sprawy. Np. spanie - przez pierwsze dwa-trzy
              miesiące spałam na kanapie z dzieckiem przy piersi (zresztą w szpitalu też) -
              jak się budziło to cycuś do gębusi i śpimy dalej. Przy pierwszym próbowałam
              metody: dziecko płacze - wstaję i karmię w fotelu - dziecko usypia - próbuję
              delikatnie odstawić ssaka do łóżeczka - dziecko się budzi i marudzi - tulę,
              usypiam (kręgosłup siada) - zaczynam się denerwować, dziecko też - finał: noc
              zarwana, ja nie wyspana, zmęczona, wściekła - od rana to samo.
              Do luftu taka metoda. Ta druga "na lenia" jest o wiele lepsza: śpicie razem -
              dziecko zaczyna kiwlić - przytulasz, karmisz lekko przysypiając - dziecko
              zasypia - tuląc dzieciątko zapinasz stanik i błogo śpisz dalej - rano
              przewijanka, dokarmienie i jeszcze trochę możecie pospać.
              I nie bój się, że przygnieciesz dziecko - tu działa instynkt :)
              Mnie wykańczało tylko to, że są momenty kiedy taki mały ssak płacze, a ty nie
              wiesz o co mu chodzi: najedzone, ma sucho, nie za ciepło nie za zimno - niby
              wszystko w porządku, a to to wyje i wyje. Jedyne co działało przynajmniej na
              moje to przytulenie, ale w pozycji siedzącej i stojącej siadał mi kręgosłup
              (szczególnie przy synu - kawał chłopa się urodził - 5.680 na starcie), to
              wynalazłam, że jak się położę i dziecinka na moim brzuchu, a jeszcze drapanko w
              plecki - działało.
              Niestety, nie zawsze udaje się obrobić wszystkie obowiązki domowe. Ale coś za
              coś, albo ty spokojna i uśmiechnięta, albo wypucowany dom, ugotowany obiad i
              oprane szmaty, ale ty znerwicowana i padnięta (co automatycznie odbija się na
              dziecku, które też robi się znerwicowane i płaczące).
      • veev Re: pytanie do Doświadczonych 18.10.07, 23:46
        > I jeszcze jedno pytanie, nie o staniki: czy to prawda, że przez
        > pierwsze miesiące człowiek nie wie, jak się nazywa ze zmęczenia?

        Ee, przesada. Trzeba sie przestawic na inny tryb myslenia i dzialania (dla mnie
        najtrudniejsze bylo to, ze jak Mloda czegos chce TERAZ JUZ NOW, to ma byc teraz
        juz now i ze trzeba sie takiej niespelna czterokilowej klusce calkowicie
        podporzadkowac w tej kwestii) i jakos to sensownie zorganizowac (jak nie
        czytalas "Jezyka niemowlat", to przejrzyj, tylko nie traktuj go jak biblie. I w
        ogole nie czytaj za duzo poradnikow i forow, bo od tego tylko czlowiek durnieje).

        Ja zreszta tydzien po porodzie wrocilam do pracy (w domu pracuje) i to, owszem,
        bylo przegiecie, gdyby Cie cos podobnego kusilo, to nie probuj. Ale gdybym miala
        normalny macierzynski, to by byl pelny luz. Tyle ze Mloda chyba w ogole byla (i
        jest, tfu tfu) wzglednie malo problemowym dzieckiem, dobrze spala, dobrze jadla
        i dala matce pozyc - czego Tobie tez oczywiscie z calego serca zycze :)

        v.
      • anna-pia Re: pytanie do Doświadczonych 19.10.07, 00:31
        metalowiec77 napisała:

        > drogie Biuściaste byłe i obecne karmiące
        > Poczytałam wszystkie rady, obmyśliłam sobie, ze Avocado Jasmin
        > bardzo mi się podoba więc stanik mam nadzieję będę miała
        > przynajmmniej tak samo dobry, jak te sprzed ciąży.
        > I tak: ponieważ nie jestem w stanie przewidzieć, jaki będę miała
        > rozmiar po porodzie i w różnych okresach karmienia, a jakikolwiek
        > stanik muszę mieć chociażby w szpitalu - co kupić?

        coś bez fiszbin, w czym jak zaśniesz bez zapinania (a jakże), to cię nic nie
        będzie uwierało

        > Czy wobec tego wydaje się wam sensowne kupienie jakiegokolwiek,
        > najtańszego stanika w zbliżonym rozmiarze (przy obecnym 70 G dostanę
        > w sklepach pewnie 75 E-F), nawet o zgrozo bez fiszbin,

        o zgrozo bez fiszbin, ale nie 75 E/F, ale 70H, i to dwa - karmiąca męczy się i
        poci sporo, musi być na zmianę
        albo przerób coś sama (jak Molowiak czy ja)

        > i po ok.
        > tygodniu od porodu udać się do Avocado celem zakupienia możliwie
        > dobrze dobranego Jasmin?

        buhahahahahahaha
        kobieto, nie rozwalaj mnie
        tydzień po porodzie - jako że to twoje pierwsze, o ile pamiętam - to jedyne, co
        cię będzie tydzień po porodzie interesować, to kiedy będziesz mogła coś
        wypić/coś zjeść/umyć się/zrobić siusiu
        jak ci się uda po miesiącu, to będziesz dzielna

        > Czy przez ten tydzień biust się nie rozlezie, nie rozleje na boki?

        nie, przez miesiąc też nie (miesiąc po ostatnim porodzie nosiłam Melissy 01)

        > Nie sądzę, żeby tak szybko nastąpił odwrotny proces migracji biustu,
        > ale chodzi o to, żebym potem nie czuła dyskomfortu nakładając
        > dopasowany pod biustem stanik.

        wręcz przeciwnie :) poczujesz się szczęśliwa

        > I jeszcze jedno pytanie, nie o staniki: czy to prawda, że przez
        > pierwsze miesiące człowiek nie wie, jak się nazywa ze zmęczenia?

        Zgadza się, nawet jeśli niemowlę jest idealne. Moje pierwsze (jak wszystkie
        zresztą) było, ale to pierwsze, więc zanim się człowiek nauczy, to ta mała
        bestia ma już 3 miesiące :)

        > Zakładając, że niemowlakiem zajmuję się tylko ja. Przecież ono
        > głównie śpi i je, a ja mogę spać w tym samym rytmie, co ono, a
        > trochę czasu poświęcić na sprawy domowe. Jak to naprawdę jest?

        A skąd ty weźmiesz te "trochę czasu"? Zapomnij. Kup mrożonki i załaduj
        zamrażalnik. Kup wodę, soki, co tam jeszcze, co da się przechowywać (polecam
        mrożenie chleba, dobry chleb zamrożony nie traci smaku), wymuś na rodzinie
        sprzątanie u ciebie w domu i przynoszenie ci zakupów.

        Niemowlę śpi i je, fakt. Ale noworodek potrafi jeść przez od 10 minut do 2 - 3
        godzin, potem przerwa 10 minut na spanie, i od nowa. Żołądeczek mikroskopijny,
        to porcje maleńkie, i człowieczek szybko znowu głodny/chce do mamy. To i ty
        spisz po 10 - 20 minut. Ale nie martw się - do wszystkiego da się przyzwyczaić :)

        Metalowiec, jak chcesz Jasmin, to idź do Avocado mierzyć teraz, jak ci biust od
        pokarmu urośnie, to będziesz wiedziała, czy jeszcze się zmieścisz w ich
        rozmiarówkę (w obwodzie 70 kończy się na H, a to rozciągliwa bestia)

        co do rozmiaru - miałam tuż po porodzie wzrost miski o numer i po 2 miesiącach
        po porodzie o następny, ale to NIE JEST regułą
      • metalowiec77 Re: pytanie do Doświadczonych 21.10.07, 22:30
        Effka454, ILE WAŻYŁO TWOJE DZIECKO????? Nikt mnie nie uprzedzał, że
        może być aż tak..... A choć nie należę do ułomków, to takie dziecko
        chyba by mnie rozerwało...

        Dzięki dziewczyny za odpowiedzi!! Fajnie jest mieć punkt widzenia
        Biuściastych matek;-)
        Na fora nie chadzam, gazety macierzyńskie przeglądam tylko czasem w
        empiku, stąd właśnie pytanie do Was o staniki;-) Zdecydowanie
        postanowiłam nie dać się zwariować całej tej sprawie i wszystkim
        chcącym mi udzielić złotych rad ciotkom staram się mówić
        asertywne "nie"!!
        Hm, o tym, że przez miesiąc nie będe w stanie fizycznie wyjść z domu
        gdziekolwiek dalej niż nabliższy warzywniak (bo nie wszystko da się
        zamrozić;-)) faktycznie nie pomyślałam.... I że dziecko może jeść
        przez 2 godziny....
        Hm, skoro jadę na rezerwie przynajmniej przez parę miesięcy, to
        radzicie teraz wypoczywać na maksa? I dac się rozpieszczać? No
        bardzo mi pasuje taki plan!
        Raczej nie ma opcji, żeby cały dom był oprany, wypucowany i lśniący;-
        )) Bardzo podoba mi się pomysł "na lenia". Całkiem prawdopodobne, że
        zastosuję:D
        Aha, żeby wrócić ad rem. Mówiłam o staniku 75e/f przy obecnym 70G
        tylko dlatego, że to byłby stanik "zapchajdziura". Bo coś muszę
        mieć, a przecież nie mam pojęcia, jak będzie wyglądał mój biust PO.
        No a nie bardzo mnie stać na kupowanie np. Avocado które okaże się
        za małe. A staniki 75 E są dostępne za grosze, mogę zapłacić 20 zł
        za jeden tydzień noszenia, zorientuję się, jak mój biust wygląda, i
        wyślę kogoś do Avocado JAsmin, któego rozmiar spróbuję ustrzelić na
        podstawie wcześniejszej przymiarki. To chyba dobry plan.
        ZOrientowałam się, że raczej polecacie staniki z fiszbinami, ale
        faktycznie do spania mniej się nadają. Więc kupię i bez fiszbin, jak
        już ustali mi się rozmiar.
        Uff, a kiedyś kobiety po prostu zachodziły w ciążę i rodziły...
        • anna-pia Re: pytanie do Doświadczonych - ROZMIAR 23.10.07, 10:28
          metalowiec77 napisała:

          > Aha, żeby wrócić ad rem. Mówiłam o staniku 75e/f przy obecnym 70G
          > tylko dlatego, że to byłby stanik "zapchajdziura". Bo coś muszę
          > mieć, a przecież nie mam pojęcia, jak będzie wyglądał mój biust PO.
          > No a nie bardzo mnie stać na kupowanie np. Avocado które okaże się
          > za małe. A staniki 75 E są dostępne za grosze, mogę zapłacić 20 zł
          > za jeden tydzień noszenia, zorientuję się, jak mój biust wygląda, i
          > wyślę kogoś do Avocado JAsmin, któego rozmiar spróbuję ustrzelić na
          > podstawie wcześniejszej przymiarki. To chyba dobry plan.

          Nie rób tego. Możesz nie mieć czasu na wysłanie kogokolwiek, to raz. Dwa,
          stanik za luźny w obwodzie przy karmiącym biuście to koszmar - przerabiałam to
          latem, uwierz mi, biust waży wtedy dużo, ciągnął mi skórę dekoltu w dół, pot
          "pod", ble. Jesli już, to załóż powiększenie rozmiaru o 2 miski i poszukaj na
          Allegro czy ebayu czegoś, co da się przerobić - to proste, Molowiak już
          przerabiała, ja przerabiam, dawałam tu i na XYZ linka do instrukcji.
          Trzy, wystarczy ci stresu pt. "czemu płacze"/"czemu tak dużo/mało śpi"/"wszystko
          mnie boli", nie dokładaj sobie niewygody stanika.
          I na koniec: 70G to Melissowe czy brytyjskie? Jeśli to pierwsze, to 70H
          (maksimum) Jasmin może się szybko okazać za małe - może idź teraz przymierzyć.
          Jeśli to drugie, to daruj sobie myślenie o Jasmin, 70H ma mniejsze miski niż 32G
          Panache Tango II (mam oba). Raczej zamów Melissę 01 na zapchajdziurę, i to 70H
          od razu.
          Tyle moich przemyśleń na razie :)
          • metalowiec77 Re: pytanie do Doświadczonych - ROZMIAR 24.10.07, 22:22
            Czyli, podsumowując, pomierzyć i kupić jeden stanik o dwa rozmiary
            większy na początek? Bez fiszbin?
            Ale na początku wątku zdecydowanie polecałyście (już nie mam głowy
            szukać kto) fiszbiny, bo dobrze dobrany stanik z fiszbinami nie
            grozi piersiom karmiącym.
            Czy chodzi o zakup pierwszego bez fiszbin bo tak naprawdę nic nie
            wiadomo, jak będzie wyglądał biust i w dodatku da się w nim spać,
            czy tak?
            Jeśli chodzi o rozmiat to (oczywiście) jestem poszukująca. 70 G w
            kilku (bryt i pl) jest lekko za małe. Ale na pewno wybiorę się do
            Avocado żeby pomierzyć ich rozmiary.

            Bathilda, pozwól, że pominę milczeniem opis Twoich zmagań z Młodym
            Człowiekiem. Współczuję i mam nadzieję, że sama o tym szybko
            zapomnisz, ja mam ciarki na samą myśl, że tak to mogłoby wyglądać....
            • anna-pia Re: pytanie do Doświadczonych - ROZMIAR 25.10.07, 01:30
              metalowiec77 napisała:

              > Czyli, podsumowując, pomierzyć i kupić jeden stanik o dwa rozmiary
              > większy na początek? Bez fiszbin?
              > Ale na początku wątku zdecydowanie polecałyście (już nie mam głowy
              > szukać kto) fiszbiny, bo dobrze dobrany stanik z fiszbinami nie
              > grozi piersiom karmiącym.

              Pewnie ja namieszałam. Podsumuję: moje świeże doświadczenia z niemowlakiem
              pozwalają mi przypuszczać, że aczkolwiek dla rozmiaru 70G bezfiszbinowiec to nie
              jest szczyt marzeń, to pozwala on spać /podsypiać z niemowlakiem bez obawy, ze
              fiszbina niezapiętej miseczki (bo zasypiam przy karmieniu) będzie się wbijać.
              (Uwaga OT: takie malutkie to trzeba jednak od czasu do czasu brać do pionu, żeby
              mu się odbiło, jakoś po skończeniu 3 miesięcy zaczyna sobie radzić, ale
              wcześniej istnieje ryzyko, że się zakrztusi.)

              > Czy chodzi o zakup pierwszego bez fiszbin bo tak naprawdę nic nie
              > wiadomo, jak będzie wyglądał biust i w dodatku da się w nim spać,
              > czy tak?

              Tak myślę.

              > Jeśli chodzi o rozmiar to (oczywiście) jestem poszukująca. 70 G w
              > kilku (bryt i pl) jest lekko za małe. Ale na pewno wybiorę się do
              > Avocado żeby pomierzyć ich rozmiary.

              Wybierz się koniecznie. I pamiętaj, ze rozmiar miski ma prawo się powiększyć -
              większe dziecko je więcej (ale mądrość palnęłam ;p). Tzn. mozesz mieć miskę G
              czy H przez pierwszy miesiąc - dwa, a potem może się zwiększyć, aczkolwiek nie
              musi.

              > Bathilda, pozwól, że pominę milczeniem opis Twoich zmagań z Młodym
              > Człowiekiem. Współczuję i mam nadzieję, że sama o tym szybko
              > zapomnisz, ja mam ciarki na samą myśl, że tak to mogłoby wyglądać....

              Nie myśl o tym, niemowlaki bywają ideałami - jak moje (jedzą i śpią). Bathilda
              pewnie jeszcze nie znalazła sposobu na malucha :)
            • bathilda Re: pytanie do Doświadczonych - ROZMIAR 25.10.07, 09:32
              > Bathilda, pozwól, że pominę milczeniem opis Twoich zmagań z Młodym
              > Człowiekiem. Współczuję i mam nadzieję, że sama o tym szybko
              > zapomnisz, ja mam ciarki na samą myśl, że tak to mogłoby wyglądać....

              Pierwsza poprawa po 6 tygodniach, kolejna, duuuuża, po 3 miesiącach. Dziś junior
              kończy 6 miesięcy i jest rozkoszny. Dużo się śmieje, śpi 2 x 1,5 godziny (ale to
              zasługa podjętej ostatnio nauki samodzielnego zasypiania) no i bardzo lubi się z
              tatą, dzięki czemu w sobotę wybieram się do Avocado ;-)

              Ogólnie to nie zamierzałam Cię straszyć i stresować tylko rozszerzyć spektrum
              zjawisk, których masz świadomość (ale szumnie zabrzmiało). Dla mnie
              najtrudniejsze było to, że wszędzie pisali że noworodek śpi 20 godzin na dobę a
              resztę czasu je. A mój spał 12 godzin, 4 jadł a resztę beczał. No i się czułam
              cholibnie oszukana. Jakbym wiedziała, że takie dzieci też są to pewnie miałabym
              więcej luzu i może szybciej byśmy doszli do jakiegoś ładu.

              Tak czy owak, naprawdę z czasem jest coraz lepiej.

              A jeszcze a propos stanika bez fiszbinów, ja miałam też Anitę, jest taki model
              co ma 100% bawełny. Wygląda jak chomąto, ale jak się człowiek poci to ma zalety.
              Tylko nigdzie go w necie nie mogę znaleźć.
              • bathilda Re: Anita 25.10.07, 10:53
                Znalazłam - nie 100% tylko 90% - to jest ten model. I zrobiłam zdjęcia do
                galerii. A fu. Najlepsze że 75-ka luzikiem rozciąga się do ponad metra ...
                Tłumaczy mnie tylko to że kupiłam w szoku poporodowym ;-)

                www.anita.com/pl/pl/148,2,0,0,42150__products-detail.htm
                • metalowiec77 Re: Anita 25.10.07, 20:16
                  bathilda napisała:

                  > Znalazłam - nie 100% tylko 90% - to jest ten model. I zrobiłam
                  zdjęcia do
                  > galerii. A fu. Najlepsze że 75-ka luzikiem rozciąga się do ponad
                  metra ...
                  > Tłumaczy mnie tylko to że kupiłam w szoku poporodowym ;-)
                  >
                  Czekam na zdjecie. Tłumaczy cię jeszcze i to że nie znałaś Lobby;-)
                  > www.anita.com/pl/pl/148,2,0,0,42150__products-detail.htm
                  >
                  • bathilda Re: Anita 26.10.07, 08:28
                    Wysłałam wczoraj do Yagi, ale chyba ma pilniejsze rzeczy na głowie. Może podeślę
                    jeszcze innym administratorkom. Zwróć uwagę na zdjęcie z odpiętą miseczką -
                    wyraźnie widać, że jeśli miseczka nie jest dzielona do końca to może uwierać
                    (jak stanik jest sztywniejszy). Więc jeśli będziesz miała możliwość dotknąć
                    karmnik przed kupieniem to koniecznie zobacz czy się wygodnie odpina miseczka.
        • kruszyzna Re: pytanie do Doświadczonych 26.10.07, 11:22
          metalowiec77 napisała:

          > Effka454, ILE WAŻYŁO TWOJE DZIECKO????? Nikt mnie nie uprzedzał, że
          > może być aż tak..... A choć nie należę do ułomków, to takie dziecko
          > chyba by mnie rozerwało...

          Dlatego tak duże dzieci rodzi się przez cesarskie cięcie - to jest najczęściej
          praktykowana metoda.
          I wbrew pozorom dzidziory ponadpięciokilowe wcale nie są taką rzadkością.

          Krusz.
          • metalowiec77 Re: pytanie do Doświadczonych 26.10.07, 20:24
            Moje będzie na pewno długie, a mam nadzieję, że nie cięzkie;-)

            Cóż, ostro lobbujecie za zakupem dobrego stanika PRZED porodem. Tak
            pewnie zrobię. Inna sprawa jak go sobie dobiorę... PRzecież nawet
            nie będąc w ciąży nie jest to takie proste...

            Ale nie piszcie już pliss że po urodzeniu dziecka kobieta nie jest w
            stanie nic robić i niczym ruszyć i nigdzie się ruszyć przez kilka
            tygodni.... Ok, może jak będę w 9 miesiącu to to zrozumiem, ale na
            razie to jakaś abstrakcja... I w dodatku mogę wpaść w depresję przed-
            porodową, uwaga!

            dzięki za wszystkie porady
            • anna-pia Re: pytanie do Doświadczonych 26.10.07, 22:58
              metalowiec77 napisała:

              > Moje będzie na pewno długie, a mam nadzieję, że nie cięzkie;-)
              >
              > Cóż, ostro lobbujecie za zakupem dobrego stanika PRZED porodem. Tak
              > pewnie zrobię. Inna sprawa jak go sobie dobiorę... PRzecież nawet
              > nie będąc w ciąży nie jest to takie proste...
              >

              Metalowiec, jeśli dobrze pamiętam, jesteś z Warszawy - jeśli dysponujesz czasem
              w ciągu dnia w tygodniu, to chętnie ci pomogę, jeśli tylko w sobotę - też mogę
              spróbować :) Jak chcesz, to napisz na priva.

              > Ale nie piszcie już pliss że po urodzeniu dziecka kobieta nie jest w
              > stanie nic robić i niczym ruszyć i nigdzie się ruszyć przez kilka
              > tygodni.... Ok, może jak będę w 9 miesiącu to to zrozumiem, ale na
              > razie to jakaś abstrakcja... I w dodatku mogę wpaść w depresję przed-
              > porodową, uwaga!

              OK, już nic takiego nie napiszemy

              >
              > dzięki za wszystkie porady

              :)
      • bathilda Re: pytanie do Doświadczonych 24.10.07, 20:02
        metalowiec77 napisała:

        > drogie Biuściaste byłe i obecne karmiące

        Ja karmię od 6 miesięcy. O stanikach dziewczyny napisały już dużo więc nie będę
        się powtarzać. W Galerii zobaczysz mój karmnik Melissy (z fiszbinami, więc na
        potem) - ja jestem dość zadowolona. Przed porodem kupiłam sobie karmnik Triumpha
        (bez fiszbin), który ma tak elastyczne miseczki, że choć formalnie to "E" to
        mieści się tam moje H a myślę że i modelka z Kriss Line nie miałaby problemów
        ;-) Nie polecam.

        > I jeszcze jedno pytanie, nie o staniki: czy to prawda, że przez
        > pierwsze miesiące człowiek nie wie, jak się nazywa ze zmęczenia?
        > Zakładając, że niemowlakiem zajmuję się tylko ja. Przecież ono
        > głównie śpi i je, a ja mogę spać w tym samym rytmie, co ono, a
        > trochę czasu poświęcić na sprawy domowe. Jak to naprawdę jest?

        Calusieńki pierwszy tydzień spałam, odsypiając 36-godzinny poród. Kolejne 6
        tygodni walczyłam o to żeby zjeść i zrobić siusiu. Młody spał w ciągu dnia 1-2
        razy po godzince. Potem skrócił do 40 minut. Gdyby mi kochana teściowa nie
        dowoziła jedzenia to żyłabym powietrzem. O sprzątaniu i takich tam mogłam
        zapomnieć. Zakupy to samo bo spał na spacerze tylko jak wózek jechał po
        wertepach - stanie w kolejce odpadało. Życie wróciło do normy tak po 3
        miesiącach. No ale mój synek był ogólnie dość inwazyjny - może Twoje będzie
        przeciwieństwem (czego szczerze życzę).

        A bardziej na temat biustowy to gorąco polecam forum o karmieniu piersią:

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570

        To forum z ekspertem (doradcą laktacyjnym) i ogromną ilością bardzo mądrych i
        doświadczonych mam. Karmienie jest trudniejsze niż by się mogło wydawać.
      • kruszyzna Re: pytanie do Doświadczonych 26.10.07, 11:14
        metalowiec77 napisała:


        > Czy wobec tego wydaje się wam sensowne kupienie jakiegokolwiek,
        > najtańszego stanika w zbliżonym rozmiarze (przy obecnym 70 G dostanę
        > w sklepach pewnie 75 E-F), nawet o zgrozo bez fiszbin, i po ok.
        > tygodniu od porodu udać się do Avocado celem zakupienia możliwie
        > dobrze dobranego Jasmin?

        Szczerze mówiąc, nie sądzę, abyś tydzień po porodzie mogła się gdziekolwiek
        udawać, zwłaszcza na zakupy stanikowe, na które trzeba trochę czasu poświęcić,
        bo wiadomo, że w 20 minut dobrego stanika nie dobierzesz. Zwłaszcza że nie
        wiesz, w jaki sposób urodzisz. Jeśli okaże się niezbędna cesarka, to dłuższe
        wypady nie wchodzą w grę.

        Ja na sprawę patrzę jeszcze teoretycznie (6. miesiąc ciąży), ale już wiem, że ze
        względu na stan zdrowia będę miała cesarkę (mur beton). Moja siostra też miała
        cesarkę i wiem, jak się człowiek potem czuje i w jakiej jest kondycji. U mnie
        nie ma co mówić o cyckowych zakupach zaraz po porodzie. Doradzałabym próbę
        zakupu dobrego stanika przed porodem. Bezfiszbinowy bezkształtny żagiel
        dostaniesz łatwiej i w razie czego będzie można komuś zlecić taki zakup w
        sklepie "naziemnym" :)

        > I jeszcze jedno pytanie, nie o staniki: czy to prawda, że przez
        > pierwsze miesiące człowiek nie wie, jak się nazywa ze zmęczenia?
        > Zakładając, że niemowlakiem zajmuję się tylko ja. Przecież ono
        > głównie śpi i je, a ja mogę spać w tym samym rytmie, co ono, a
        > trochę czasu poświęcić na sprawy domowe. Jak to naprawdę jest?

        Śpi, je, ale też je przewijasz, kąpiesz, zaglądasz, czy wszystko jest w
        porządku, robisz coś, żeby nie płakało (może ma kolkę?) i wykonujesz mnóstwo
        innych czynności.
        Z obserwacji rodzinnych wynika, że w pierwszym okresie dostosowujesz się do
        rytmu dzieckowego. Rytm indywidualny jak sam potomek. Szwagierka karmiła co dwie
        godziny, w nocy wstawała co godzinę (sic!). Moja siostra w dzień co dwie
        godziny, w nocy wstawała raz. Przez pierwszy tydzień po porodzie nie wchodziły w
        grę żadne prace domowe. Pamiętaj, że samo karmienie może trwać około pół
        godziny. Dzieckowy mojej siostry był wyjątkowy żarłok (zresztą ważył 5 kg w
        momencie narodzin) i nakarmiony był po równo godzinie. Sprawy domowe poszły w
        odstawkę, gdyby nie pomoc, nie dałaby rady.
        I co tu mówić o biuściastych zakupach?

        Krusz.
    • anna-pia BLUZKI dla karmiących 19.10.07, 22:42
      polecam sklep www.szafamamy.pl - poleciła go, o ile dobrze pamiętam, Veev
      nabyłam trzy bluzki - tę
      tiny.pl/1swc
      i dwie tego kroju
      tiny.pl/1swd
      na obwód w biuście 105 zaryzykowałam rozmiar 44, chociaż wg tbeli rozmiarów
      powinnam wziąć 46
      ta pierwsza mogłaby spokojnie być mniejsza, jest bardzo luźna i ma szeroki,
      łódkowo-okrągły dekolt, ale na lato swietna, dwie niżej są dobre - szew od pachy
      co prawda idzie trochę do przodu (wyślę zdjęcia do galerii, to zobaczycie),
      zamiast prosto w dół, ale nie jest to coś, co przeszkadza w użytkowaniu czy
      rzuca się w oczy
      miła, lekko rozciągliwa dzianina, krój biustoprzyjazny, wyglądam w tym całkiem,
      całkiem :)
      zamawiałam dwa razy, za każdym razem do przesyłki były dołączone skarpetki
      rozmiar niemowlęcy :)

      Szafa Mamy jest prawie monopolistą na tym rynku, wygrzebałam jeszcze gdzieś
      bluzki dla ciężarnych i karmiących, ale były tylko białe, różowe i czarne (nie
      dla mnie), to raz, dwa, dekolt obrębiony koronką (nie dla mnie), trzy -
      rozmiarówka ograniczona
      • anna-pia Re: BLUZKI dla karmiących - z koronką 21.10.07, 22:43
        www.e-mama.pl/index.php?d=katalog&k_id=361
      • veev Re: BLUZKI dla karmiących 22.10.07, 21:57
        > na obwód w biuście 105 zaryzykowałam rozmiar 44, chociaż wg tbeli rozmiarów
        > powinnam wziąć 46

        Dziewczyny z Szafy Mamy tlumaczyly mi kiedys, ze szyja bluzki na taki rozmiar
        jak "normalnie", tylko z uwzglednieniem wiekszej ilosci miejsca na biust. Czyli
        jesli reszta kadluba (pas, obwod pod biustem, ramiona) by weszla w 44, to mozna
        spokojnie brac 44, nawet jesli w biuscie ma sie wiecej niz wypada z tabelki dla
        tego rozmiaru. Poza tym pamietam, ze pisalam do nich z problemem rozmiarowym
        (mialam sto kilkanascie w biuscie) i mi pomierzyly dokladnie bluzki, ktorymi
        bylam zainteresowana.

        I tak sobie pomyslalam, swoja droga, ze skoro juz rozpracowaly takie "bardziej
        biusciaste" kroje, to moglyby rozszerzyc kolekcje i zrobic "Szafe Biusciastej"...

        v.

        v.
        • anna-pia Re: BLUZKI dla karmiących 22.10.07, 22:48
          veev napisała:

          > > na obwód w biuście 105 zaryzykowałam rozmiar 44, chociaż wg tbeli rozmiar
          > ów
          > > powinnam wziąć 46
          >
          > Dziewczyny z Szafy Mamy tlumaczyly mi kiedys, ze szyja bluzki na taki rozmiar
          > jak "normalnie", tylko z uwzglednieniem wiekszej ilosci miejsca na biust. Czyli
          > jesli reszta kadluba (pas, obwod pod biustem, ramiona) by weszla w 44, to mozna
          > spokojnie brac 44, nawet jesli w biuscie ma sie wiecej niz wypada z tabelki dla
          > tego rozmiaru.

          Osobiście bym nie ryzykowała - z reszty wymiarów wychodzi mi 40, wyglądałabym w
          bluzce rozm. 40 zapewne jak Dolly Parton.
          • veev Re: BLUZKI dla karmiących 25.10.07, 10:26
            > Osobiście bym nie ryzykowała - z reszty wymiarów wychodzi mi 40, wyglądałabym w
            > bluzce rozm. 40 zapewne jak Dolly Parton.

            Moze to sie nie sprawdza przy wiekszej roznicy miedzy "tabelkowymi" proporcjami
            a rozmiarem biustu? Ja po ciazy mialam tej roznicy tylko rozmiar-poltora, a nie,
            jak teraz, dwa-trzy... W kazdym razie zawsze mozna napisac do sklepu, podac
            swoje wymiary i zapytac, co bedzie najlepsze (pewnie rozne fasony tez "wypadaja"
            roznie).

            v.
    • maith Śliczny Fayreform do J 24.10.07, 17:27
      Delikatny blady róż, wdzięczny wzorek, prezentuje się całkiem całkiem.
      Nie wiadomo tylko, jak wyjdzie na karmiącym biuście większych rozmiarów, to jest
      bez fiszbin. Ale na pewno warto zwrócić na niego uwagę.
      www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=FAY-F71-5060&src=trdipu24102007
    • kruszyzna Re: Jeśli karmnik bez fiszbin, to jaki obwód brać? 31.10.07, 15:16
      Zamierzam zaopatrzyć się w karmnik z fiszbinami oraz jeden bez fiszbin.
      Chciałabym, aby oba były porządne, to jasne :) O ile z tym pierwszym problemu
      raczej nie mam (namierzyłam cel, w odpowiedniej chwili wypalę), o tyle z tym
      drugim mam nie lada zgryz.
      Moje wymiary to obecnie 77/95 (ten drugi oczywiście jeszcze się zmieni, ale
      cóż). I teraz tak:
      1) W stanikach z fiszbinami biorę zazwyczaj 70 (w mega ściśliwcach 75, ale
      karmik zamierzam wybrać jeden 70 i jeden 75 - na wszelki wypadek)
      2) Jaki rozmiar POD wybrać w przypadku karminków bezfiszbinowych? Chcę, żeby
      stanik dobrze trzymał biust. To nie ma być byleco do spania, tylko porządny
      stanik w początkowym okresie karmienia. Brać 65(30) czy 70(32)? A może 75 (34)?
      Wypatrzyłam takie coś:
      www.bravissimo.com/products/lingerie/soft-cup-and-nursing-bras/freya/nursing-bras/fye2-details.aspx?colour=Petal
      (sorry za długi link)

      Krusz.
      • akaef Re: Jeśli karmnik bez fiszbin, to jaki obwód brać 05.11.07, 22:59
        Dziewczyny, poradźcie! Kupiłam w Intimo stanik Freya 70G (32G), jest
        super, ale niestety nie karmnik, a ja BARDZO i NATYCHMIAST
        potrzebuję dobry karmnik. Chciałabym Melissę, ale nie wiem jaki mam
        sobie zamówić rozmiar - czy taki sam jak Freya? Jak się ma
        rozmiarówka Melissy do rozmiarówki Freya? Nie mam za grosz
        doświadczenia bo podobnie jak większość kobiet w tym kraju do
        dzisiaj chodziłam w źle dobranych stanikach :))) Poradźcie coś, pliz!
        • bathilda Re: Jeśli karmnik bez fiszbin, to jaki obwód brać 06.11.07, 09:29
          Akaef, a z jakiego jesteś miasta? Ja mam Melissę 70G karmnik, noszony przez
          kilka tygodni, ale szybki się okazał za mały i musiałam kupić 70H. Jeśli
          reflektujesz na "pierwszą pomoc" to napisz na priva. Ja jestem z Warszawy, więc
          tutaj mogłabym jakoś przekazać szybciej, ew. wyślę Ci pocztą.

          Znalazłam w rozmiarowym że jesteś 80/104. Ja teraz jestem 70/103, jak kupowałam
          tamten stanik byłam 74/104. Nie wiem czy koniec końców nie będziesz potrzebować
          tak jak ja 70H. Ale na początek może to G też się zda.
          • akaef Napisałam na priva. n/t 06.11.07, 09:51

          • rukoala Re: Jeśli karmnik bez fiszbin, to jaki obwód brać 28.03.08, 12:06
            Witam Dziewczyny!

            Do porodu pozostały mi 4 tygodnie. Ponieważ powoli pakuję sie do
            szpitala chcę nabyć dobre staniki do karmienia. Wczoraj, szukając
            jakis pomocych rad trafiłam na stronę stanikomania i na to formu.
            Zdałam sobie sprawę, że całe życie nosiłam złe staniki, a teraz chcę
            to zmienić i zacząć od bardzo ważnego okresu - karmienia.
            Wyczytałam, że ponoć na początek najlepsze są karminiki bez fiszbin
            i takie chciałabym kupić. Problemem jest jednak dla mnie to, że nie
            wiem jaki rozmiar wybrać i potrzebuję Waszej pomocy. Moje aktualne
            wymiary to: mierząc ciasno pod biustem 81 cm, luźno w biuście 101
            cm. Proszę, podpowiedzcie jaki rozmiar mam wybrać pamiętając, że ma
            to być stanik bez fiszbin i mając na względzie fakt, że za 4
            tygodnie poród...
    • kruszyzna Karmiki Melissy przerabiane ze zwykłych modeli 28.12.07, 11:02
      W osobnym wątku chwaliłam obsługę sklepu, ale napiszę tutaj kilka uwag nt. modeli staników Melissy, które można zamówić w formie karmnikowej. Myślę, że poszukującym "staników do zadań specjalnych" mogą się one przydać :)
      Mam obecnie (koniec 7. miesiąca) wymiary 78-79/98. Z Melissy chciałam zamówić następujące modele: 102, 246 i 329. Mam dwa: 110 i 106, przy czym ten pierwszy - rozmiar 70F - w misce jest obecnie dużawy a w obwodzie bez przedłużki nie do noszenia, a drugi w misce już za mały (był dobry), za to w obwodzie idealny.
      Pytałam w e-mailu obsługę sklepu, w jakie rozmiary celować przy wybranych przeze mnie modelach, żeby nie trzeba było ich zwracać w nieskończoność. Pani ze sklepu SAMA do mnie zadzwoniła i poradziła następującą rzecz:
      Staniki 102 i 329 są podobne rozciągliwościowo do 106 (tzw. stokrotki, których już nie ma na stronie), więc z tego modelu przy moich obecnych wymiarach pod biustem mogę spokojnie brać 70. Natomiast stanik 246 ma dość sztywną koronkę, która jest mało rozciągliwa, dlatego z tego modelu polecono mi obwód 75. Co do misek, to w modelach 102 i 329 polecono wziąć 70F - 70G mogłoby okazać się za duże nawet na czas nawału mlecznego. Przy modelu 246 mam brać 75E.
      Myślę, że to cenna informacja. Do tego poinformowano mnie, że model 110 jest dlatego taki ściśliwy, bo posiada jakieś elementy wzmacniające (taśmy chyba), które są wyjątkowo mało rozciągliwe, stąd taka różnica w "nosicielstwie".
      Dodam jeszcze, że zwykłe modele przerabiane na karmniki bez problemu można wymieniać i zwracać - traktują je jak zwykłe staniki (tak mi powiedziano).
      No, tego mi trzeba było, już wiem, na czym stoję. Przy okazji chwalę obsługę sklepu za chęć pomocy, uprzejmość i wyjście do klienta :)
      • kruszyzna Re: Karmiki Melissy przerabiane ze zwykłych model 28.12.07, 11:06
        kruszyzna napisała:

        > Mam dwa: 110 i 106, przy czym ten pierwszy -
        > rozmiar 70F - w misce jest obecnie dużawy a w obwodzie bez przedłużki nie do n
        > oszenia, a drugi w misce już za mały (był dobry), za to w obwodzie idealny.

        Ups, nie dopisałam: ten 106 mam w rozmiarze 70E - obecnie miska maława.
      • kruszyzna Karmniki Melissy 102 i 246 - ocena na sucho :) 06.01.08, 07:47
        Na sucho, bo jeszcze nie karmię ;)
        Odebrałam wczoraj z poczty. Oba są ŚLICZNE! O wiele ładniejsze niż na zdjęciach. Zwłaszcza 246. Piękne to bordo w połączeniu z czeernią. W ogóle nie widać, że to karmniki. Nic karmnikowego nie wystaje poza miseczkę, oczywiście oprócz zapięcia. Zapięcie bez problemu można rozpiąć jedną ręką (zapiąć nie). Model 246 świetnie kształtuje biust. Jest baaaardzo wygodny. Kurcze, będę go teraz nosić, bo mam jeden dobry stanik, ten byłby drugi. No po prostu rewelacja, pierwszy raz mam tak dobrze dopasowany stanik.
        I teraz uwaga: poszłam za radą pani od Melissy i wzięłam 75E przy wymiarach 78/98 (czasami wahania w granicy 1 cm). I to jest strzał w 10. 70-tka byłaby za ciasna i do noszenia z przedłużką. A tego chciałabym uniknąć, zwłaszcza na początku. Miseczka E jest lekko przyduża. I to też dobrze, tak miało być - zostanie mi lekki zapas i pierś nie będzie uciśnięta. Jakby mieli DD, pasowałoby na teraz idealnie :) Obwód zapinam na pierwszą haftkę i jest ściśle, ale bardzo wygodnie. Od biedy mogłabym zapiąć na środkową, ale wtedy już bardzo ciśnie i robi się niewygodny. Fiszbina idealnie obejmuje całą pierś, nic nie wrzyna się pod pachami. Stanik jest znacznie mniej zabudowany niż to można wywnioskować ze zdjęcia, przynajmniej jeśli chodzi o pachy. Słowem stanik oceniam jako dobrany idealnie.

        Wzięłam też model 102 i również za radą pani zamówiłam rozmiar 70F. Niestety to pomyłka. Stanik nie jest tak rozciągliwy, jak sądziłam i jak mi pani mówiła (a mówiła, że jest taki jak model 106). 70-tka zdecydowanie za ciasna i bez przedłużki klapa. Jest ściśliwy niemal tak samo jako model 110, który prałam już kilka razy i nadal noszę z przedłużką. Nie rozciąga się ani o milimetr.
        Do tego miseczki są jakby.... wąskie czy coś. Chodzi o to, że jak zapnę stanik, to górna część piersi jest uciśnięta przez to, co zostaje po odpięciu miseczki. Na teraz niby OK, ale jak się pojawi "browarek" w większej ilości, to może po prostu uciskać. Fiszbiny zdecydowanie węższe niż w modelu 110 (który też można zamówić przerobiony na karmnik), ale to dobrze, bo w 110 są na mnie za szerokie (obejmują pierś i kawałek). Będę wymieniać na rozmiar 75E. Powinno być akurat.
        Jaki wniosek? Dla rozmiarów 78/98 przy niewielkim ocieplaczu na żebrach (naprawdę malutki) w tych modelach radziłabym brać raczej 75-tki. Jeśli nie rozciągną się podobnie jak dwie inne Melissy, które mam, to powinno być idealnie.
        No i wykonanie. Po prostu są śliczne. Można w takim staniku bez obaw paradować przed mężem i czuć się jak zadbana, atrakcyjna kobieta. Jeszcze figi bym sobie sprawiła do kompletu.
        I jeszcze o fiszbinach: oczywiście nie przylegają do mostka :) To byłoby zbyt piękne.
        • kruszyzna Re: Karmniki Melissy 102 i 246 - ocena późniejsza 07.01.08, 16:49
          Model 102 - chyba jednak wymiana na 70G, ale jeszcze zapytałam dla pewności w wątku melissowym. Obwód po 10 minutach noszenia zrobił się ciasny, ale wygodny, nie wiem teraz, czy 75 nie będzie za luźny.
          Jak doradzą, będzie ostateczna decyzja i raport :)
          • kruszyzna 70G z Melissy i 75F Alles Mama Bianca 16.01.08, 15:07
            kruszyzna napisała:

            > Model 102 - chyba jednak wymiana na 70G, ale jeszcze zapytałam dla pewności w wątku melissowym.

            Zapytałam i wymieniam na 70G. Już im odesłałam (parę dni temu), a teraz czekam na przesyłkę.
            W międzyczasie przyszedł do mnie karmnik o taki i stąd:
            www.olive.pl/Biustonosz+Mama+Bianca_p3000.html
            Trochę teraz o nim. Przy wymiarach 78-79/100-101 jest oczywiście za luźny w obwodzie. Mimo to go zostawiam z premedytacją i będąc przy zdrowych zmysłach. Dlaczego?
            1) jest PRZEŚLICZNY, normalnie szczęka opada!
            2) jest BEZ FISZBIN (czego nie widać na zdjęciu i nie ma w opisie, ja się nabrałam, myśląc, że zamawiam z fiszbinami) Nie wiem, na ile moje ciało będzie wrażliwe po porodzie, możliwe, że staniki z fiszbinami będą musiały iść na parę pierwszych dni do szuflady, dlatego chciałam mieć jeden stanik bez fiszbin (i tak miałam zamawiać) tak na wszelki wypadek, bo przezorny zawsze ubezpieczony.
            3) jest DUŻY w miskach, a więc jest szansa, że będzie dobry po porodzie (jeszcze 1,5 miesiąca z haczkiem).

            Mam okazję na własne oczy zobaczyć, jaka jest różnica w formowaniu biustu przez stanik z fiszbinami a bez fiszbin. W Mama Bianca zamiast drutów jest coś w rodzaju usztywnionego U, które można jednak wyginać, jak się chce. Fiszbinowce o niebo lepiej trzymają piersi i ładniej formują, przynajmniej 246 z Melissy.
            Miseczki ku mojemu zdumieniu są duże. To znaczy 75F jest większe niż 75E z Melissy (a to wcale nie jest takie oczywiste, jak ktoś sprawdzi Melissę, to sam zrozumie) i oscyluje gdzieś w granicach melisowego EE.
            Zapięcie super wygodne (jakieś clip-clic czy coś w ten deseń) i rzeczywiście można je odpiąć i zapiąć jedną ręką. Jest takie delikatne, że w pierwszej chwili ma się wrażenie, że może się złamać, ale na szczęście nic się nie dzieje.
            Na zdjęciu też tego nie widać, ale fiszbiny mocno odstają od mostka (bez porównania bardziej niż w Melissie). To po części efekt za luźnego obwodu, a po części kroju miseczek.
            Sam stanik jest niesamowicie delikatny w dotyku. Jest prześliczny, bardzo delikatny, wygląda cudownie!
            Piersi formuje gorzej niż fiszbinowce, ale nie jest tak źle. Mają ładny, okrągły kształt. Stanik rozrzuca je trochę na boki, nie zbiera do środka, ale mi to nie przeszkadza.
            Na chwilę obecną Melissa z fiszbinami jest wygodniejsza niż Alles bez, ale nie wiem, jak to będzie po porodzie. Zobaczymy. Najwyżej będę używać Mamy Bianki do spania.
            Żeby był dobrze dopasowany, potrzebowałabym pewnie 70G, ale oczywiście ani G, ani 70 w tym karmniku nie ma :(
            Rozwiązanie karmnikowe po odpięciu miseczki bardziej mi się podoba w Melissie - jest wygodniejsze. Zobaczymy, jak oba się będą sprawdzać w czasie karmienia.
            Dobra, to tyle, może komuś to pomoże :)
            A na marginesie chwalę sklep olive.pl za świetny kontakt z klientem i przemiłą obsługę :))
            • wielebnna Re: 70G z Melissy i 75F Alles Mama Bianca 16.01.08, 16:41
              to ja poczekam na raport z użytkowania bo mam jeszcze 3 miesiące do godziny zero:)
            • kruszyzna Re: 70G z Melissy - mam i o wrażeniach piszę 23.01.08, 11:48
              kruszyzna napisała:

              > Zapytałam i wymieniam na 70G. Już im odesłałam (parę dni temu), a teraz czekam
              > na przesyłkę.

              No i mam go, jasna cholera. Miska - spoko. To znaczy za duża, ale nie za duża jakoś przerażająco, tylko o jedną literkę po prostu. Tak ma być. Biorę poprawkę na nawał mleczny i wkładki laktacyjne. Koronka odstaje od części, z której "wygląda" cycek. Nie wiem, jak oni to szyją, no ale niech będzie. Nie uciska nic i jest luźnawo, to najważniejsze.
              Tylko ten obwód.... Podejrzewam, że od miseczki G pojawiają się jakieś wzmocnienia, które sprawiają, że staje się mniej rozciągliwy niż w mniejszych literkach. No masakra, dobrze, że mam przedłużkę. 70F dało się spokojnie zapiąc na najluźniejszą haftkę, było ściśle, ale wygodnie. Tutaj zapięcie się udaje, ale wdech już niekoniecznie :) Może to też kwestia tego, że mógł mi się powiększyć rozmiar pod biustem (młoda rośnie jakby nie było i narządy wewnętrzne razem z przeponą powędrowały jeszcze do góry, uciskając płuca, które gdzieś się w końcu muszą zmieścić). Było 79 na ścisku, ile jest teraz, nie wiem, muszę się zmierzyć :)
              W każdym razie już nie wymieniam, wystarczy tego dobrego. Zamówię jeszcze 246 rozmiar 75F i razem z tym i z karmnikiem Alles będę się uważała za zaopatrzoną. Howgh!
              • bathilda Re: 70G z Melissy - mam i o wrażeniach piszę 23.01.08, 14:16
                Ja mam 70H i 70G z tego samego modelu, choć w innych kolorach. H jest dużo
                ciaśniejsze.
                • kruszyzna Re: 70G z Melissy - mam i o wrażeniach piszę 23.01.08, 15:15
                  No właśnie! Czyli muszą coś tam wstawiać, żeby wzmocniło czy coś i przez to obwody robią się ciaśniejsze. A grrrr... No to przynajmniej będę wiedzieć.
    • anna-pia wątek o staniku dla ciężarnej 03.01.08, 22:21
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=73908204
    • qqleczka78 Re: MegaStanik do karmienia 16.01.08, 20:25
      Z Anity w serii maternity jest kilka biustonoszy do miseczki H jak i
      jeden do I. www.anita.com/pl/pl/148,5,0,0__products-main.htm
      Może komuś się przyda :-)
      • ma.ya Re: Karmniki Melissy 17.01.08, 13:09
        Chciałabym prosić Was o poradę. Planuję zamówić karmnik Melissy 110
        lub 329, ale pownieważ nigdy nie uzywałam ich bielizny nie wiem czy
        dobrze szacują rozmiar. W tej chwili mam (ciążowo) 77/108, z ich
        tabelki wyszło mi 75J i tak też doradza mi pani z Melissy. Ale wolę
        zptać specjalistek, czyli Was :)
        • bluebebe ma.ya 17.01.08, 14:21
          a na jakim jesteś etapie ciąży? Sporo przytyłaś?
          Bo jeśli mierzysz na ścisk i wychodzi Ci 77 to moim zdaniem obwód 75 będzie na
          Ciebie za duży.
          Ja mam ten model o który pytasz (329), przy wymiarach 76/97 mam obwód 70 i jest
          ok, mógłby być nawet węższy.
          Przeczytaj moją opinię o tym modelu.
          • ma.ya Re: ma.ya 17.01.08, 16:43
            Dzięki.
            Ciąża dopiero w połowie, ale wykombinowałam sobie, że jak zamówię od
            razu karmnik to nie będę za 4 miesiące żałować wydanych pieniędzy.
            Chyba, że odważę się skorzystać z porad anna-pia i przerobić
            samodzielnie.
            W poprzednich ciążach tyłam 10-11kg, ale wówczas (10 i 12 lat temu)
            nie marzyłam nawet o karmniku w odpowiednim rozmiarze.
            Bezciążowo mam 75/100.
            Czyli przyobwodzie 70 zamówić K?
            • anna-pia Re: ma.ya 18.01.08, 00:46
              na początku K może być za duże, ale IMO dobrze kombinujesz - biust się powiększy
              w czasie karmienia (trzymiesięczniak zje więcej niż noworodek, no nie?)
          • kruszyzna Re: ma.ya 18.01.08, 10:03
            bluebebe napisała:

            > a na jakim jesteś etapie ciąży? Sporo przytyłaś?
            > Bo jeśli mierzysz na ścisk i wychodzi Ci 77 to moim zdaniem obwód 75 będzie na
            > Ciebie za duży.
            > Ja mam ten model o który pytasz (329), przy wymiarach 76/97 mam obwód 70 i jest
            > ok, mógłby być nawet węższy.
            > Przeczytaj moją opinię o tym modelu.
            >
            Co do tego modelu - 329 - to się zgodzę, obwód może być za luźny. Jednak w modelu 110 pod żadnym pozorem nie brać 70-tki. To potworny ściśliwiec. Ja mam 78-79/101 i bez przedłużki nie jestem w stanie w ogóle go zapiąć, nawet na najciaśniejszą haftkę.
        • kruszyzna Melissa 110 - nie bierz 70-tki! 18.01.08, 10:02
          ma.ya napisała:

          > Chciałabym prosić Was o poradę. Planuję zamówić karmnik Melissy 110
          > lub 329, ale pownieważ nigdy nie uzywałam ich bielizny nie wiem czy
          > dobrze szacują rozmiar. W tej chwili mam (ciążowo) 77/108, z ich
          > tabelki wyszło mi 75J i tak też doradza mi pani z Melissy. Ale wolę
          > zptać specjalistek, czyli Was :)

          Ja mam stanik 110 w wersji niekarmnikowej, a pod biustem tak z centymetr lub dwa (w porywach) więcej niż Ty. NIE BIERZ 70!! Ten stanik to potworny ściśliwiec! Dobrze Ci radzi pani z Melissy. Ja mam własnie 70-tkę i efekt jest taki, że bez przedłużki w ogóle nie jestem w stanie zapiąc biustonosza! A był kilka razy prany. Właściwie ciągle jest prany, bo to - obok karmnika 246 75E - jedyny stanik, który na mnie teraz pasuje. Model 110 posiada specjalne elementy wzmacniające, które sprawiają, że jest większym ściśliwcem niż inne melissowe staniki (tak mi powiedziała pani z Melissy).
          Do tego jest naprawdę pancerny, w ogóle sie nie rozciąga ani nie zbiega, po iluś tam praniach jest taki, jaki był. Noszę oczywiście cały czas z przedłużką, bo inaczej po prostu się nie da.
          Teraz wielkość misek. Przy wymiarze 101 w biuście mam melissową miseczkę F (czyli stanik 70F) i jest na mnie dobry. Ten model - 110 - ma, w moim odczuciu, większe miseczki niż inne melissy. Np. Zamówiłam karmnik 102 w rozmiarze 70F (za radą pani z Melissy) i wymieniam go na 70G, bo na teraz jest dobry, a to oznacza, że za chwilę zacznie bułkować i gdzie tu miejsce na nawał mleczny? 110 w rozmiarze 70F ma większe miski niż 102 w tym samym rozmiarze.
          Do czego zmierzam: nie wiem, czy akurat w tym modelu miseczka J nie będzie za duża. Chociaż z cyckami podczas karmienia ponoć nic nie wiadomo i może się okazać, że właśnie takiego potrzebujesz :)
          Weź 75J. Jeśli się okaże tragicznie za duży, wymienisz na mniejszy. I tak musi zostać trochę luzu, nie może być na styk.
          Tyle mojej wiedzy na sucho, bo do karmienia mam jeszcze 1,5 miesiąca :)
          • ma.ya Re: Melissa 110 - nie bierz 70-tki! 18.01.08, 10:28
            Dziękuje Wam bardzo, bardzo.
            Jesteście nieocenione.
            Zamawiam. Zdam raport po przymiarce.
        • ma.ya Karmnik 110 po przymiarce 31.01.08, 20:46
          Dziś dotarła przesyłka z moim karmnikiwm 110 w rozmiarze 75J.
          Najpierw szok: materiał taki gruby, że mi za gorąco, a tu wiosna
          idzie i potencjalne upały za czas jakiś. Nie mówiąc zupełnie o jego
          aseksowności. Po przymierzeniu też rozczarownie, jest taki w sam
          raz, miski nawet odrobinę ciasnawe, mam obecnie 79/108, a to
          gabaryty ciążowe, do karmienia więc raczej będzie za mały. I paski
          karmnikowe nico mi się odciskają na biuście. Zostawię go chyba, bo
          już nie mam żadnego stanika, który byłby teraz na mnie dobry, a ten
          może się ułoży choć na najbliższe tygodnie. Ale ruszam na
          poszukiwanie czegoś bardziej dopasowanego.
          • kruszyzna Re: Karmnik 110 po przymiarce 01.02.08, 10:33
            O tak, modelowi 110 daleko do miana seksownego :))
            A jak obwód? OK?
            To, że miski ciasnawe, to mnie zadziwia. Ja mam 70F i wymiary 79/101 i miski są akuracik. W tym modelu oczywiście. Teoretycznie miska J dla Ciebie powinna być dobra, a nawet dużawa. No ale cóż, Melissa ma to do siebie, że jest miskowo nieobliczalna. Np. model 110 ma większe miski niż model 102 (przynajmniej jeśli chodzi o miski F przy obwodzie 70).
            Masz dwa wyjścia: albo wymienisz karmnik na większy miskowo i będziesz monitorować sprawę, albo zostawisz i będziesz nosić jako normalny stanik (bo piszesz, że nie masz już żadnego). Ja jestem w identycznej sytuacji. Zamówiłam karmnik 246 w rozmiarze 75E, który z początku był minimalnie za duży, a teraz jest ewidentnie za mały (nie przypuszczałam, że biust tak szybko się powiększy - normalnie tydzień z haczkiem). Chodziłam w nim jako w normalnym staniku i chodzę do tej pory, bo oprócz tego 110 70F masakrycznie ciasnego w obwodzie nie mam nic pasującego.
            Dzisiaj odbieram z poczty 246 w rozmiarze 75F. Zdam relację :)
            • bathilda Re: Karmnik 110 po przymiarce 01.02.08, 10:41
              Ja mam model 110-karmnik w rozmiarze 70J. Ale na moje 103w biuście był za duży. A że wielki i "barchanowy" to prawda.

              BTW, w ofercie Melissy pojawiła się seksi koszulka oparta na tym modelu :)))

              melissa.nazwa.pl/melissa/kolekcja/model.php?menu=Melissa0130
            • ma.ya Re: Karmnik 110 po przymiarce 01.02.08, 10:47
              Obwód ścisły bardzo,ale nie nadmiernie, dla mnie ok. Ale jak Ty
              wchodzisz w tę 70, toż to chudzina musi być straszliwa?
              Na ten czekałam prawie 2 tygodnie, więc zostawię, bo już naprawdę
              nie mam w czym chodzić. Poza tym małż powiedział, że znów normalnie
              wyglądam (przynajmniej w bluzce ;) I chyba kupię sobie coś
              ewidentnie za dużego u Brytoli, typu 34H albo J, bo już marzę o
              czymś zbyt wielkim ;)
              • kruszyzna Re: Karmnik 110 po przymiarce 01.02.08, 18:00
                No właśnie nie wchodzę :))
                To znaczy wchodzę tylko z przedłużką. Dlatego przestrzegałam przed 70 przy wymiarach pod biustem zbliżonych do moich :)
    • bluebebe Re: MegaStanik do karmienia 17.01.08, 13:44
      ciekawe, bo mam wymiary podobne do wymiarów Kruszyny, a wnioski zupełnie inne.

      ja: 76/ 97-99 (w zależności czy przed czy po karmieniu).

      I tak:
      karmnik 02 w rozmiarze 70G - doskonałe dopasowanie! Nic nie odstaje, nic nie
      uwiera. Zapinam na ciasną haftkę, spokojnie mogłabym wziąć teraz obwód 65. U
      góry miska przylega do piersi, podobnie jak pasek stabilizujący miskę po
      odpięciu jej wierzchniej części. Jestem bardzo zadowolona.

      model 0279 przerobiony ze zwykłego na karmnik w rozmiarze 70G - obwód ścisły,
      bardzo dobry. Miska - tragedia. Coś jest nie tak z rozmiarem, bo pas
      stabilizujący leży ładne na piersi, a część koronkowa jest jakby o rozmiar za
      duża. Gdyby jednak część koronkowa leżała na piersi, to pas by pierś uciskał, co
      jest bardzo niewskazane w laktacji, o bułkach nie wspominając. Pomyślałam, że
      może dzieje się tak przez niekompatybilność materiałów - pas stabilizujący z
      tkaniny, a góra miski z tiulu. Odesłałam go i wymieniłam na:

      model 0329 - przerobiony ze zwykłego (chciałam już jak najtaniej) w rozmiarze
      70G. Wybrałam go, bo całe miski są z tej samej tkaniny, pas stabilizujący też. I
      co się okazało? Podobnie. Pas trzyma pięknie pierś, a miska odstaje, jakby o pół
      rozmiaru za duża. Nic takiego nie zachodzi w modelu, który już z góry jest
      modelem do karmienia. Uznaję więc, że jest to jakaś niedoskonałość w wymiarach
      podczas przerabiania zwykłych na "do karmienia" i zostawiam go. Ta różnica nie
      jest tak wyraźna jak w poprzednim, tiulowym. Obwód ścisły, ale 65 też by mogło być.

      W międzyczasie popsuło mi się zapięcie w tym pierwszym staniku, poprosiłam
      mailowo Melissę o dołączenie zapięcia, albo dwóch, żebym miała w zapasie
      (zapięcia nie są fajne, wyłamują się ząbki) i dostałam od razu 6. Widocznie
      uznali, że za chwilę popsują się następne;)
      • kruszyzna No to sobie rozważamy nt. przerabianych karmnikow 18.01.08, 10:22
        bluebebe napisała:

        > ciekawe, bo mam wymiary podobne do wymiarów Kruszyny, a wnioski zupełnie inne.
        >
        > ja: 76/ 97-99 (w zależności czy przed czy po karmieniu).

        U mnie sytuacja ciągle się zmienia :) Obecnie 78-79/101 i do karmienia jeszcze 1,5 miesiąca :)
        Dużo zalezy też od tego, jak jesteśmy zbudowane. Ja mam dość szeroką klatę i kościstą. Bardzo mało ocieplacza (nawet teraz widać mi lekki kaloryfer żeber, a utyłam 13 kilo), a miechy jak u wioślarza olimpijczyka. Poważnie, zawsze jak robię RTG uprzedzam lojalnie, że musza wziąć większą kliszę. NIkt mnie oczywiście nie słucha i efekt jest taki, że musza powtarzać zdjęcie, bo się całość nie zmieściła :)
        Jak dla mnie to 70-tki to absolutny maks. W 65 nie wejdę, choćbym stawała na uszach :)
        W modelu 110 nie wchodzę nawet w 70-tkę. Bez przedłużki nie ma szans, żebym zapięła nawet na najluźniejszą haftkę.
        >

        > model 0279 przerobiony ze zwykłego na karmnik w rozmiarze 70G - obwód ścisły,
        > bardzo dobry. Miska - tragedia. Coś jest nie tak z rozmiarem, bo pas
        > stabilizujący leży ładne na piersi, a część koronkowa jest jakby o rozmiar za
        > duża. Gdyby jednak część koronkowa leżała na piersi, to pas by pierś uciskał, co
        > jest bardzo niewskazane w laktacji, o bułkach nie wspominając.

        Tak, oni coś mają z tym pasem i resztą miseczki. W modelu 246 też tak się dzieje, tylko minimalnie. Normalnie milimetry za luźna koronka. Wygląda to tak, jakby ta część z pasem była za krótka w stosunku do reszty miseczki.

        > Pomyślałam, że
        > może dzieje się tak przez niekompatybilność materiałów - pas stabilizujący z
        > tkaniny, a góra miski z tiulu. Odesłałam go i wymieniłam na:
        >
        > model 0329 - przerobiony ze zwykłego (chciałam już jak najtaniej) w rozmiarze
        > 70G. Wybrałam go, bo całe miski są z tej samej tkaniny, pas stabilizujący też.
        > I
        > co się okazało? Podobnie. Pas trzyma pięknie pierś, a miska odstaje, jakby o pół
        > rozmiaru za duża.

        Czyli to chyba kwestia sposobu szycia, a nie materiału.

        > W międzyczasie popsuło mi się zapięcie w tym pierwszym staniku, poprosiłam
        > mailowo Melissę o dołączenie zapięcia, albo dwóch, żebym miała w zapasie
        > (zapięcia nie są fajne, wyłamują się ząbki) i dostałam od razu 6. Widocznie
        > uznali, że za chwilę popsują się następne;)
        >
        Dbają o klienta :) Pani z Melissy zaproponowała mi dołączenie gratis do zamawianych karmników KILKU przedłużek :) Podziękowałam. Przedłużki mam :)
        • bluebebe update 23.01.08, 13:36
          Model 0329 - karmnik przerabiany z normalnego.
          Podciągnęłam trochę ramiączka (no tak, wychodzi mój brak doświadczenia:/) i góra
          ni wydaje się być już za duża, ale marszczy się. PO kilku dniach noszenia, biust
          wypełnia całą miskę, ale pas podtrzymujący miseczkę wbija mi się od góry w
          pierś, tworząc pasek o fakturze materiału na ciele.

          Model 02 - wciąż idealny, nosi się świetnie.

          Mówię stanowcze NIE karmnikom przerabianym z normalnych modeli.

          podpisano
          blue
          76/97
          melissowe 70G
    • anna-pia jeszcze jeden wątek 18.01.08, 00:48
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=74507824&v=2&s=0
    • kruszyzna Melissa 246 75E - no masz ci los... 25.01.08, 15:32
      Mam karmnik przerabiany z tego modelu. Jeszcze nie karmię (zostało jakieś 1,5 miesiąca, trochę mniej). Kiedy kupiłam, był ciut za duży. Po tygodniu był dobry i stwierdziłam, że nie będę go odsyłać, tylko niech mi służy za normalny stanik, bo zostałam z jednym. Służył mi tak dzielnie przez następnych parę(naście) dni i... dupa blada. Buły przednie i buły pod pachami! Za mały się zrobił, cycek nie mieści się do miski! No dramat normalnie, tempo przyrostu biustu mnie przeraża.
      I teraz pytanie: opchnąć go gdzieś czy zachować, licząc na to, że po nawale mlecznym biust w cudowny sposób się zmniejszy?
      Sorki za upierdliwe wałkowanie tematu, ale jestem zielona, jeśli chodzi o dzieciowe sprawy :(
      • bluebebe Re: Melissa 246 75E - no masz ci los... 25.01.08, 16:31
        Małe mam doświadczenie, jeśli chodzi o dobór rozmiarów, ale powiedzmy, że mam
        duże doświadczenie, jeśli chodzi o karmiące biusty.
        I wiesz, że nikt Ci nie powie na 100% co możesz zrobić?
        Książkowo jest tak, że biust rośnie w ciąży, szczyt "wzrostu" przypada na nawał,
        który występuje w 2-6 dobie, potem utrzymuje się na podobnym poziomie przez cały
        czas połogu, czyli 6 tyg. ( w dodatku przed karmieniem wyraźnie większy, po
        karmieniu wyraźnie mniejszy). A potem następuje stabilizacja laktacji i biust
        może być już trochę mniejszy, powiedzmy jak w mniejszej ciąży (i nie ma już tak
        znaczących różnic czy przed, czy po karmieniu).
        Ale właściwie u każdej kobiety może być inaczej. DO tego dochodzą wahania wagi,
        które jak wiemy mają wpływ na wielkość biustu. Jedne kobiety w trakcie karmienia
        chudną, inne tyją. Nie ma reguły. Gdybym była na Twoim miejscu (czyli biorąc pod
        uwagę jak to było u mnie) to ja bym sobie zostawiła ten 75E na czas, kiedy
        laktacja się ustabilizuje. Bo niemal na 100% będzie na Ciebie za mały w
        pierwszych tygodniach po porodzie.
        • kruszyzna Re: Melissa 246 75E - no masz ci los... 28.01.08, 10:12
          bluebebe napisała:

          > Gdybym była na Twoim miejscu (czyli biorąc pod
          > uwagę jak to było u mnie) to ja bym sobie zostawiła ten 75E na czas, kiedy laktacja się ustabilizuje. Bo niemal na 100% będzie na Ciebie za mały w pierwszych tygodniach po porodzie.
          >
          Dzięki :) Za mały będzie na bank, już jest za mały :) OK, zatrzymam go i po jakimś czasie zobaczę, czy będą z niego ludzie. Na razie zamówiłam ten sam model w rozmiarze 75F. Oby się sprawdził. Jeszcze raz dzięki ;)
    • maith Odnalezione wpisy na ten sam temat (Część 1) 27.01.08, 02:58
      Zaginęły w pomroce dziejów, czyli w drugim, niepotrzebnie osobno tworzonym
      wątku. Oto co dziewczyny pisały tam na temat biustonoszy dla ciężarnych i do
      karmienia. Część 1:

      ppewa1 02.01.08, 21:03

      biustonosz dla ciężarnej - pomocy
      ---
      maheda 02.01.08, 21:05

      Pierwsza, to wątek rozmiarowy:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=73286262

      Drugą rzeczą jest wątek o karmnikach:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=31314238
      ---
      ppewa1 02.01.08, 21:10

      rozpoczęłam poszukiwania biustonoszy na czas ciąży i poległam.
      albo słyszę, że jeśli przed ciążą nosiłam 75 E ew. F to większych nie ma albo
      sprzedawczyni zaproponowała mi kupienie od razu biustonosza do karmienia - bo
      się nie zmarnuje. skąd ja mam wiedzieć jakie wymiary będę miała za te kilka
      miesięcy? to wprawdzie końcówka 1-go trymestru, ale niestety te staniczki które
      mam są już za małe (w obwodzie uciska i biusta się wylewają górą:)).
      ---
      wielebnna 02.01.08, 21:14

      ku mojemu zdumieniu noszę teraz biustonosz z fiszbinami i nie gniotą - rozmiar
      dobrany w wątku rozmiarowym :)
      ---
      wielebnna 02.01.08, 21:12

      a jakieś szczegóły?
      w czasach przed oświeceniem kupiłam mitex - cały miękki i absolutnie nie
      trzymający sporego biustu; sporo biustonoszy robi naturana - miekkie bawełniane
      ale totalnie nie trzymające, że nie wspomnę o braku rozmiarówki (w pierwszej
      ciąży używałam i chyba największe było D); jest anita z dobrymi rekomendacjami i
      miseczkami do H tylko cena w okolicach 200 zł
      ---
      maheda 02.01.08, 21:16

      Wielebna... jest Melissa w cenie 100 zł, z miseczkami do L
      (odpowiednik brytyjskiego około J).
      Nie mówiąc o brytyjczykach z miseczkami do K.

      Co Ty tutaj z Anitą do polskiego H (brytyjskie jakieś FF)
      wyskakujesz ;-)

      -
      • maith Re: Odnalezione wpisy na ten sam temat (Część 2) 27.01.08, 03:04
        I część druga dodatkowego wątku stanikowo-ciążowo-karmnikowego:

        kruszyzna 03.01.08, 13:37

        wielorybka napisała:
        > wyczytałam gdzieś, że ciążowe mają za zadanie "urosnąć" o jeden rozmiar,
        > natomiast karmniki maja stały rozmiar

        Ze swojego skromnego doświadczenia ciążowego (które ciągle jeszcze trwa) widzę,
        że to rośnięcie o jeden rozmiar i tak kobity nie urządza. Miski w moim przypadku
        skoczyły od C do F (a jest to F Melissowe, czyli w innych pewnie G). Jeśli więc
        ktoś liczy na oszczędzanie na stanikach, to chyba raczej może się zawieść :)
        Każdy biust inny, niektórym w ciąży powiększa się o jeden rozmiar, a niektórym
        nawet nie, dopiero podczas karmienia.
        Ja jestem za tym, żeby kupić normalny, porządnie dobrany stanik (z którego
        oczywiście się wyrośnie) i trzymać do czasu pociążowego. Bo może się okazać, że
        po ciązy biust pozostanie nieco większy niż przed i stanik będzie jak znalazł.
        Trudno, kupi się dwa lub trzy w czasie ciąży, ale potem można sprzedać. A
        ciążowe? Kto wie, może też trzeba by było ze dwa kupić :)

        > a w wątku o melisssie wyczytałam, że karmników nie da się jedną ręką odpiąć i
        > jakoś ze swojej głowy wykreśliłam tego prducenta

        Czekam obecnie na dwa karmniki Melissy i jak do mnie dojdą, będę mogła coś o
        nich powiedzieć. Na teraz mam dwa staniki "normalne" Melissowe, z czego z
        jednego już wyrosłam, a drugi jest dobry z tendencją do minimalnej zadużości :)
        I muszę powiedzieć, że są naprawdę wygodne i dobrze trzymają biust. Karmniki
        będę miała przerabiane właśnie z takich zwykłych fasonów.
        ---
        bluebebe 02.01.08, 22:13

        Z mojego punktu widzenia (jako doradcy laktacyjnego) Naturana przy dużym biuście
        jest dramatem. Nic nie trzyma. A duży, mleczny biust bez podtrzymania to możliwy
        zator taki, że hoho! DO dziś mam przed oczyma pacjentkę z dużym biustem w
        szmatkowej Naturanie i z ...a co tam będę straszyć:)
        ---
        molowiak 02.01.08, 23:15 Odpowiedz

        > duży, mleczny biust bez podtrzymania to możliwy zator taki, że
        > hoho!

        jako karmiąca potwierdzam - karmiąc córkę używałam szmacianego triumpha i
        wiecznie miałam zastoje, teraz w tango (z fiszbinami) zastojów, puki co, zero a
        minął właśnie miesiąc :)
        -
        • salomea_ dodam swoje aktualne spostrzeżenia 02.02.08, 16:12
          melissa:
          - (jak już ktoś pisał wyżej) niekompatybilność misek z paskami karmnikowymi - albo paski przyciasne, albo miska za duża
          - trudne zapięcie jedną ręką (moim zdaniem b.uciążliwe, jeśli chce sie karmić gdzieś na spacerze)
          - ładny wygląd, dużo do wyboru

          avocado yasmin:
          - pod pachami kłuje, bo za mocno zabudowany stanik
          - kłuje między piersiami, bo wysoki stan

          opinia dotyczcy staników, co produkują w roz.70. nie uwzględniam ang. modeli, jakos wciąż nie mogę się przekonać do zakupów z zagranicy, bo wyższe koszta przesyłki.

          jeśli chodzi o "rośniecie" piersi u mnie z okazji ciąży/karmienia, to teraz (6m.c.) mam 70G (melissowe), przy karmieniu będę miała H, a po zakończeniu karmienia - E.
          • salomea_ acha, w związku z tym 02.02.08, 16:14
            stwierdzam, że nie umiem sobie znaleźć dobrego stanika do karmienia... :(

            może gdybym miała więcej kasy, to bym spróbowała zaryzykować coś brytyjskiego jeszcze.
    • kruszyzna Melissa 246 75F - oceniam :) 04.02.08, 08:43
      Mam, mam, mam! Mam od kilku dni i "testuję". Jakby te testy nei wypadły, i tak muszę go zostawić, bo, tego, dojna się zrobiłam mocno i niechcący stanik przy zakładaniu pobrudziłam. Ale do rzeczy:
      Obecne wymiary 79/101.
      Stanik przerabiany na karmnik z modelu 246 mam w kolorze beżowym. Jest PIĘKNY!!! To jest śliczny, złoty beżyk z koronką w różnych beżowych odcieniach, od ecru po ciemny beż. O niebo ładniejszy niż wersja czarno-bordowa, również niczego sobie. Muszę napisać do Melissy, żeby umieszczali zdjęcia wszystkich wariantów kolorystycznych danego modelu.
      Uwaga! Stanik beżowy w rozmiarze 75F jest szerszy w obwodzie niż czarny 75E. To może być cecha materiału, z którego został uszyty. Czarny zapinam na pierwszą haftkę, beżowy na środkową, a nawet da się na ostatnią. Czy lepiej brać 70-tkę? Nie wiem. Obwód i tak jest dość, hmm, sztywny, nie wiem, jak to określić. Częściowo jest zrobiony z nierozciągliwej koronki. Myślę, że 70-tka przy moich wymiarach byłaby mimo wszystko za ciasna i niewygodna.

      Stanik jest superwygodny. Obwód ścisły, nic nie podjeżdża, a jednocześnie w ogóle się go nie czuje. Kształt miseczek ślicznie kształtuje biust. Normalnie co parę minut podchodziłam do lustra, podciągałam koszulkę i podziwiałam ;))) Śliczne dwa okrągłe jabłuszka, zero szpiców, rakiet itp. Fiszbiny idealnie obejmują całą pierś, a z przodu przylegają do mostka na całej długości (co w Melissie nie jest ani oczywiste, ani częste). Koronka nie odznacza się pod ubraniem. Pierś wypełnia od dołu całą miseczkę (to tez nie jest takie oczywiste przy melissach).

      Wady? Część, która pozostaje na piersi po odpięciu miseczki, jest węższa niż koronka, co sprawia, że koronka nieco odstaje. Myślę, że nie odstawałaby, gdyby "stelaż" był ciut szerszy. Mam tak przy innych przerabianych karmnikach melissowych i myślę, że to jakiś, czy ja wiem, błąd szycia czy coś. Poza tym pierś będzie nabrzmiała, więc "stelaż" powinien być luźniejszy.
      Druga wada jest bardzo subiektywnie pojmowana - stanik jest na mnie... dobry w miskach. No masz ci los, a miał być w założeniu za duży, po to żeby stał się dobry podczas nawału mlecznego. A jest taki na teraz. No, minimalnie luźnawy, ale naprawdę minimalnie. No dobra, powoli przychodzi mi pogodzić się z myślą, że na czas karmienia zostają dwa staniki: jeden Alles, a drugi Melissa w rozmiarze 70G (model 102).
      Karmnika 246 używam jako zwykłego stanika i w tym sprawdza się rewelacyjnie.
      Tę moją wypowiedź pozwolę sobie wkleić również do wątku producenckiego - zawsze to jakaś opinia na temat konkretnego modelu.
      • salomea_ Re: Melissa 246 75F - oceniam :) 13.02.08, 12:07
        też mam 246, 70F, musiałam poobcinać te szelki od środkowej części tak cisnęły...

        na razie 7 miesiąc i już stanik przyciasny, ech. ale faktycznie to przepiękny
        biustonosz! M. zgadza się w 100%. no nic, przyda sie, jak już będe karmić tylko
        rano i wieczorem.
        • kruszyzna Odcinanie "trzymacza" 14.02.08, 08:16
          > też mam 246, 70F, musiałam poobcinać te szelki od środkowej części tak cisnęły.

          Tak się zastanawiam, czy to nie jest problem 70-tek Melissy przerabianych na karmniki. Mam model 102 70G i ostatnio go mierzyłam ponownie, żeby ocenić, czy jeszcze jest za duży, czy już nie. No i miska jest za duża (całe szczęście), natomiast te "szelki", jak je nazwałaś, wpijają się w pierś. Są za wąskie! Też myślałam, żeby je obciąć, ewentualnie poszerzyć jakąś wstawką materiałową, ale nie wiem, czy wtedy jeszcze bardziej ta wstawka nie uciskałaby piersi (nie mam maszyny, musiałabym to przyszyc ręcznie). Stanik się trzyma mimo przeciętej "szelki" od wewnętrznej strony piersi?
          • bluebebe Re: Odcinanie "trzymacza" 14.02.08, 10:33
            te szelki są prawdziwym utrapieniem. Ja teraz wyrosłam ze swojego 70G
            przerabianego z modelu 329 i szelki dosłownie wrzynają się boleśnie w pierś. Ale
            są niestety tak zbudowane, że odcięcie ich spowoduje dalsze prucie się materiału.
            Nie wiem po co w ogóle ten pasek jest? W trakcie pierwszej laktacji (czyli rok)
            nosiłam staniki do karmienia H&M, pomijając fatalny rozmiar i brak potrzymania
            to ich zaletą był brak tych szelek. Moim zdaniem są one zbędne.
            • kruszyzna Re: Odcinanie "trzymacza" 14.02.08, 13:26
              > te szelki są prawdziwym utrapieniem. Ja teraz wyrosłam ze swojego 70G przerabianego z modelu 329 i szelki dosłownie wrzynają się boleśnie w pierś. Ale są niestety tak zbudowane, że odcięcie ich spowoduje dalsze prucie się materiału.

              No to kiszka :( No nic, muszę coś wymyślić.

              > Nie wiem po co w ogóle ten pasek jest? W trakcie pierwszej laktacji (czyli rok)
              > nosiłam staniki do karmienia H&M, pomijając fatalny rozmiar i brak potrzymania
              > to ich zaletą był brak tych szelek. Moim zdaniem są one zbędne.

              Ja jestem zielona, jeśli chodzi o karmienie, bo to moja pierwsza ciąża. Panicznie boję się wszelakich zastojów itp. No i te szelki wyglądają mi nie za dobrze :/
              Dla odmiany karmnik Alles, który mam, jest rozwiązany lepiej. Po odpięciu miseczki pierś jest podtrzymywana tylko od zewnątrz na czymś w rodzaju jednej szelki. Jest to, jak widzę "na sucho" o wiele wygodniejsze. Nic nie uciska. A i zapiąć można bez problemu jedną ręką. Niestety Alles nie ma 70-tek w karmnikach, a i miski tylko do F. I jest to małe F :(
              • bathilda Re: Odcinanie "trzymacza" 14.02.08, 13:28
                U mnie 70G się wrzynało bo było za małe. Teraz mam 70H i jest ok. Żadnego
                zastoju w nim nie miałam - model 02. Zastoje miałam w Anicie za ciężkie
                pieniądze, która nie miała "trzymacza". Nie ma zasady.
                • bluebebe Re: Odcinanie "trzymacza" 14.02.08, 13:37
                  Bathilda, w tym 70G, które Ty miałaś jest wszystko w porządku. Pasek
                  stabilizujący jest w tym samym rozmiarze co reszta miski. Ja mam ten sam model;)
                  i w nim nic mnie nie uwiera.
                  Tak się dzieje w modelu, który jest przerabiany ze zwykłego. Szelki uwierają, a
                  reszta miski jest w porządku.
                  • bathilda Re: Odcinanie "trzymacza" 14.02.08, 13:41
                    Aaaaa, to z przerabianymi nie mam doświadczeń - mam jedno 70J przerabiane ze 110
                    co go ani razu nie założyłam bo za wielkie :)
                • kruszyzna Re: Odcinanie "trzymacza" 18.02.08, 07:54
                  Hmm, 70G przymierzyłam po raz kolejny - za małe nie jest na pewno. Obecnie jest przyduże. Bo miska u góry nie jest wypełniona i w ogóle jest w niej luźno, tylko ten pasek ciasno przylega do piersi i jest "niekompatybilny" z resztą miski. W modelu 246 75F nie ma tego problemu, wszystko się ładnie zgrało.
                  Postanowiłam zabrać do szpitala ten 70G i... wypróbować "na żywo", bo co mi zostaje? :) Na wszelki wypadek zabieram też bezfiszbinowe Alles. W razie tragedii będę miała plan B :)

                  Na Anitę jednak się nie zdecydowałam. Prawie dwie stówy za stanik skutecznie mnie odstraszyło :(
            • salomea_ Re: Odcinanie "trzymacza" 15.02.08, 16:53
              ja sobie obcięłam i obszyłam ładnie na maszynie - nic mnie absolutnie nie uwiera
              - choć wiedziałam, ze ryzyko bedzie. nic sie też nie pruje, a już noszę dwa
              miesiące.

              ponieważ to działa, a z innych firm nie umiem znaleźc nic lepszego, to kupię
              znowu w melissie i zrobię tak samo. na razie jestem w połowie 7 miesiąca, a już
              F jest za małe, ech.
              • kruszyzna Re: Odcinanie "trzymacza" 18.02.08, 08:00
                > ja sobie obcięłam i obszyłam ładnie na maszynie - nic mnie absolutnie nie uwier
                > a
                > - choć wiedziałam, ze ryzyko bedzie. nic sie też nie pruje, a już noszę dwa
                > miesiące.
                >

                Hmm, to jeszcze rozważę tę opcję. Maszyny niestety nie mam, pozostaje obszycie ręcznie, ale zobaczę. Skoro mówisz, że nic nie uwiera...

                > ponieważ to działa, a z innych firm nie umiem znaleźc nic lepszego, to kupię
                > znowu w melissie i zrobię tak samo. na razie jestem w połowie 7 miesiąca, a już
                > F jest za małe, ech.

                Aha, czyli nie uwiera "na sucho", w trakcie karmienia patent nieprzetestowany? :) No dobra, mam jeszcze dwa tygodnie z małym haczkiem na rozmyślania :)
                • kruszyzna Przerabianie przerobionego karmnika - "trzymacz" 26.02.08, 07:48
                  Sama napisałam powyżej:
                  > Hmm, to jeszcze rozważę tę opcję. Maszyny niestety nie mam, pozostaje obszycie
                  > ręcznie, ale zobaczę. Skoro mówisz, że nic nie uwiera...

                  Raz kozie śmierć. Wzięłam do ręki karmnik Melissy (przerobiony model 102) w rozmiarze 70G i postanowiłam pozbyć się "trzymacza", a właściwie jego wewnętrznej części, która przyszyta jest do "mostka" między miseczkami i tworzy coś w rodzaju V. Bardzo łatwo dał się odpruć (bez śladu), zostawiłam zewnętrzną część, którą obszyłam ręcznie. Niestety ręcznie, bo maszyny niet.
                  I jak wrażenia?
                  Ano jestem zaskoczona.
                  1) Uciskający pierś "trzymacz" sprawiał, że miseczka wydawała się dużo większa, niż jest w rzeczywistości. To znaczy stanik miał być za duży (przygotowany na nawał), ale ta zadużość jest o wiele mniejsza po odcięciu trzymacza. Wniosek: trzymacz sprawiał, że miseczka źle się układała, a pierś, zamiast normalnie ją wypełnić, była ściśnięta przez szelki.
                  2) Stanik stał się ciut luźniejszy w obwodzie (ale nadal zapinam go na pierwszą haftkę i trzyma baaardzo ściśle)
                  3) Stał się wygodniejszy
                  4) Można normalnie odpinać miseczki, nic się nie dzieje.
                  5) Rzeczywiście nic nie uwiera, choć przy zapinaniu miseczki trzeba sobie resztki trzymacza ułożyć, żeby nie kukały na zewnątrz :)

                  Przy okazji stwierdziłam, że ten model stanika jest jednak niekompatybilny z moim biustem (dół miseczki pusty, górą na styk; w za dużym modelu 246 - póki był za duży - nic takiego się nie działo, co najwyżej falowała koronka na górze miseczki) i ogólnie najszczęśliwszy nie jest. Żeby leżał lepiej (może idealnie nawet) musiałabym brać obwód 75 (obecne wymiary 79/102, po ciąży ten pierwszy pewnie spadnie), wtedy miseczki byłyby, hmm, szersze może. Skoro jednak obwód 70 zapinam na najluźniejszą haftkę i jest bardzo wygodny, to 75 mógłby być za luźny i podjeżdżać do góry.
                  Do tego biust nie jest taki okrągły, ale lekko rakietuje, brr... Przygodę z modelem 102 postanowiłam zakończyć na tym egzemplarzu stanika.
    • iwoniaw Melissa 117, 122 i 110 75H - moje wrażenia 15.02.08, 23:11
      122 oceniam bardzo wysoko - pasuje idealnie, nic nie ugniata, zapinam się na
      najluźniejszą haftkę, czasem w ciągu dnia przepinam na ciaśniejszą. Wszystko
      ładnie wymodelowane, nie ma się do czego przyczepić. To był mój pierwszy
      melissowy karmnik, zachęcona sukcesem kolejne nabyłam w tym samym rozmiarze. I
      niestety nie są one idealnie takie same. Model 110 zapinam od początku na haftkę
      najciaśniejszą, wszystko super, tylko jak się trochę rozciągnie, to będzie latał
      (juz pod koniec dnia bywa, że się trochę przesuwa. Ale miski ma w porządku, niby
      wydają się trochę za duże, ale elastyczna tkanina ładnie się układa i nic nie
      odstaje. Przytrzymujące "szelki" nie ugniatają w żadnych okolicznościach (tzn.
      nawet przy nawale mlecznym). Niestety w modelu 117 nie jest juz tak dobrze - z
      jednej strony jest to luźny obwód (znów zapinanie na najciaśniejszą haftkę
      konieczne), z drugiej - materiał na miskach trochę się faluje, uznałabym, że
      może są za duże, ale "szelki" są na styk, a przy nawale mlecznym wręcz za ciasne.
      Wszystkie modele mają za to idealne dla mnie układy fiszbin - przylegają do
      mostka, zdrugiej str. celują w środek pachy, obejmują całą pierś i są
      niewyczuwalne przy noszeniu stanika.

      Zastanawiam się, czy nie powinnam przejść na obwód 70 (niby mam pod biustem 79
      cm, ale te 75 naprawdę zapięte luźno się przesuwają!) - czy miseczka H będzie
      dużo mniejsza niż przy 75H i powinnam wziąć J?
      • anna-pia Re: Melissa 117, 122 i 110 75H - moje wrażenia 17.02.08, 02:41
        Jeśli nosisz 75H, to weź 70J, miska powinna być taka sama.
      • bathilda Re: Melissa 117, 122 i 110 75H - moje wrażenia 17.02.08, 09:39
        TO ja tylko nieśmiało napiszę że ja mam nowiutkie 110 karmnik w rozmiarze 70J do
        sprzedania więc jakbyś była chętna to napisz maila :) Ani razu nie noszone.
    • limonka_01 up - n/t 25.02.08, 22:39
    • maith Notka o karmnikach ze Stanikomanii 25.02.08, 23:18
      Nie pamiętam, czy była tu podlinkowywana notka ze Stanikomanii o karmnikach. Na
      wszelki wypadek dorzucam:
      stanikomania.blox.pl/2007/05/Karmniki.html
    • kruszyzna 246 75G - ramiączka giganty :-/ 27.02.08, 14:36
      Właśnie przyszedł model 246 przerobiony na karmnik w rozmiarze 75G. Odsyłam natychmiast. Ludzie, to nie ramiączka, to SZELKI!! Wygląda to pot-wor-nie. Są chyba o połowę szersze w porównaniu do 75F z tego samego modelu. Nie widzę celowości takich szelek. Sama miska nie jest jakoś spektakularnie większa niż F.
      Drugi powód odesłania - kompletna niekompatybilność "trzymacza" i miski. W misce F wszystko gra, w przypadku miski G mam wrażenie, że miska jest G, ale "trzymacz" pozostał F.
      To samo umieściłam w wątku producenckim :)
    • maith Nowy karmnik - wprawdzie soft, ale ładny :) 27.02.08, 20:10
      Z przezroczystą koronką w górnej części, całkiem ładny wzór i wygląda, że do
      prawdziwego, brytyjskiego J :)
      tinyurl.com/24vrep
      • wielebnna Re: Nowy karmnik - wprawdzie soft, ale ładny :) 27.02.08, 21:07
        ładny:)
        może kiedyś w kolorze wiśni też będą ? <marzy>
      • kruszyzna Re: Nowy karmnik - wprawdzie soft, ale ładny :) 28.02.08, 09:48
        Śliczności! Tylko cena nieładna :)
      • molowiak Re: Nowy karmnik - wprawdzie soft, ale ładny :) 02.03.08, 00:36
        też go zauważyłam i chyba go sobie zamówię do obejżenia
        • ma.ya Re: Nowy karmnik - wprawdzie soft, ale ładny :) 31.03.08, 17:26
          Mają na niego promocję; z 33 na 23Ł
          www.figleaves.com/uk/product.asp?product_id=EBM-940369&mci=&size=32j&colour=&image=r374427-p374589-front
          Ale opinie ma stronie listkowej ma raczej niekorzystne.
    • bathilda Zestaw do przerabiania na karmniki 08.03.08, 12:43
      cgi.ebay.co.uk/Convert-any-bra-into-a-nursing-bra-kit-FREE-UK-Postage_W0QQitemZ140213336878QQihZ004QQcategoryZ112377QQssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem


      Może komuś się przyda
    • wielebnna panachowe karmniki 09.03.08, 21:52
      www.mothercare.com/gp/search/ref=sr/202-7649289-9959802?field-keywords=panache+nursing&x=0&y=0&size=12
      zakochałam się w środkowym:)
      • anna-pia Re: panachowe karmniki 14.03.08, 22:06
        ładne, ładne, ale tylko do G
        chociaż dobre i to
    • limonka_01 up - n/t 14.03.08, 21:37
    • solidna Pomocy!!! sklep w Warszawie 14.03.08, 22:06
      Najpierw sie grzecznie przywitam, bo to moj pierwszy wpis na tym forum,
      dobry wieczor wszystkim ciezarnym, karmiacym i innym biusciastym :)!!
      Mam oczywiscie problem z karmnikiem i zwracam sie do Was o pomoc. Jak sie okazuje kupienie stanika dla karmiacej, mimo licznych namiarow na sklepy w stolicy, nie jest proste. Wrrr!!!! zaliczylam kilka miejsc, ze slawetnym Atutem, w bramie przy Grenadierow(zamkniety), Jagiellonska 1 (zamkniety), Viktorie w Arkadii, Avokado na Brackeij i jedna wielka LIPA. Dlaczego nie moge kupic normalnego stanika????? i dlaczego wiekszosc obwodow dla karmiacej zaczyna sie od 75 ???
      Czy ktoras z Biusciasta mi pomoze?
      Jakos sie zmierzylam, w staniku 75/76- 94, na gole cialo 75/76- 97. Jedna biusciasta proponowala cos w okolicach 70 g/h, udalo mi sie zmierzyc tylko jeden stanik po tej calej wedrowce sklepowej- anite, ale oczywiscie za duzy w obwodzie i za maly w misce- to bylo 75 cos tam, aktualnie mam Triumha 75e rozciagnietego na maxa i juz dluzej nie moge na niego patrzec, jestem zdesperowana ;(
      laktacja unormowana, a karmic bede moze jakies pol roku, moze krocej,
      czy mozna gdzies kupic w wwie w sklepie stacjonarnym (najchetniej w-wa polnocna)? a jesli w necie, to gdzie i co?
      nie chcialabym jednak wydac wiecej niz 100- 130zl
      bardzo dziekuje za wszelkie sugestie i porady
      • wielebnna Re: Pomocy!!! sklep w Warszawie 14.03.08, 22:45
        melissa twoim przyjacielem - karmniki po 71 zł
        • goniasok Ja też z prośbą 85/105 15.03.08, 16:22
          Witam jestem w ciąży i mój aktualny rozmiar to 85/105. chciałabym
          kupić karmik, ale nie wiem jaki rozmiar będę potrzebować o ile mi
          biust urośnie.myślałam o biustonoszu model 5068 do karmienia
          Maternity Anita:(www.karoline.pl/index.php?p4075,biustonosz-
          5068-do-karmienia-maternity-anita)ale nie wiem czy zamówić 80G, czy
          może H.
          Zwiedziłam wszystkie sklep[y w mieście i niestety kupiłam jeden
          awaryjny 80E triumpha, żeby miec cokolwiek. Prosze o pomoc.


          • anna-pia Re: Ja też z prośbą 85/105 - goniasok 18.03.08, 23:46
            który to miesiąc?
            moze to głupie pytanie, ale obwód pod jest inny w 9. msc, inny w 5., inaczej
            trzeba liczyć - obwód pod powinnaś podać przedciążowy, jeśli nie znasz, to podaj
            miesiąc ciązy

            generalnie zasada jest taka, że miska karmnika powinna być o rozmiar za duża,
            jeśli jest kupowana w 9. msc., a obwód zdecydowanie NIE powinien się dopinać,
            tj. powinnaś mierzyć z przedłużką - po porodzie obwód pod spadnie o co najmniej
            7 cm, może i 10 :)
            • goniasok Re: Ja też z prośbą 85/105 - goniasok 23.03.08, 22:40
              Dzięki za odpowiedź. Dopiero teraz zajrzałam na forum.
              Jestem teraz w 36tc. Zamierzam kupic 75g/h jak znajde oczywiście.
              ewentualnie po porodzie poproszę znajomą z anglii o karmik jak juz
              bede wiedziała jaki rozmiar szukać.
      • anna-pia Re: Pomocy!!! sklep w Warszawie 19.03.08, 00:05
        W Warszawie, to nie wiem, a w necie - przeczytaj cały wątek od początku, są w
        nim odpowiedzi na właśnie takie pytanie, wraz z oceną modeli.
    • kruszyzna Karmniki - ocena z placu boju :) 18.03.08, 12:29
      Ha! Na początek apel: dziewczyny, wszystko, co pisze anna-pia to święta prawda!
      Słuchajcie się jej. Jeśli pisze, że na czas karmienia trzeba brać obwód POD
      sprzed ciąży a W powiększyć odpowiednio, to róbcie tak, bo ma kobita rację :)
      Ocena Melissy 102 przerobionej na karmnik:
      - dobrze, że odcięłam trzymacze, bo nie wiem, gdzie te moje biedne cycki by się
      zmieściły. Uciskałoby jak sto pięćdziesiąt.
      - stanik kompletnie niekompatybilny z moim biustem. W dole miseczka
      niewypełniona, górą pierś uciśnięta przez koronkę. Porażka. Cycki-rakiety.
      Ocena Melissy 246 też karmnikowej:
      - no, ujdzie w tłoku, choć koronka trochę gryzie (wcześniej nie gryzła).
      Trzymacz kompatybilny z resztą miski. Jedno, co mogę zarzucić, to że nie można
      zapiąć miski jedną ręką, a to się przydaje, kiedy na drugiej ręce jest mocno
      wierzgające młode :)
      Ocena Alles (cholera, zapomniałam nazwy, oceniałam go już na sucho w tym wątku,
      a piszę na szybko, bo mi się młoda budzi):
      - super wygodne odpinanie i zapinanie jedną ręką
      - stanik ogólnie baaaaaardzo wygodny
      - obwód oczywiście za luźny (zapinany na ostatnią haftkę podjeżdża do góry
      - miska oczywiście za mała. Efekt: leży w szufladzie, a szkoda, bo jest
      prześliczny i superwygodny.

      No i okazuje się, że nawał mleczny może przyjść w ósmej dobie po porodzie. Ech.
      I okazuje się też, że po cc niekoniecznie są problemy z karmieniem - ja karmiłam
      ZARAZ po operacji, tylko wjechałam na salę.
      I w ogóle jest fajnie. Spadam, młoda wstała :)
Pełna wersja