basiadeneka RADZE WSZYSTKIM KARMIACYM 02.08.08, 00:15 Laseczki male i wieksze: jestem mamusia od ponad osmiu miesiecy i nadal karmie malucha piersia. Po trzech tygodniach dalam sobie spokoj ze stanikiem do karmienia(posiadajac allesa i miekki) - biust wygladal obrzydliwie jak u starej babci, wogole nie byl trzymany - totalna porażka, a na poczatku laktacji biust jest wiekszy(o wiele!!!), boli (nawal mleczny, bolace sutki) i musi byc podtrzymywany. Dodam, ze teraz nosze 32H lub 34G, a na poczatku bylo troszke wiecej... Chodze wiec w normalnych stanikach (!!!) i wogole nie przeszkadza mi to ani w karmieniu, ani w laktacji (to a'propos tego,ze fizbiny i gniotace staniki moga stopowac laktacje). Poza tym nie chodze i nigdy nie chodzilam w zabudowanych bluzkach, tylko w takich z dekoltem, a stanki do karmienia sie wogole do tego nie nadaja. Poza tym latwiej nakarmic dziecko wyciagajac piers przez "dekolt" (i konia z rzedem temu, kto karmi podciagajac od dolu bluzke i sie nie zaplacze podczas odpinania, karmienia i zapinania - jeszcze dyskretnie - prawdziwego karmnika - dla mnie to byla katorga) Jeżeli moge cos poradzic: - na czas karmienia, zwlaszcza poczatek, kup staniczek, ktory ma nalepiej gladkie miski bez szwow i z rozciagliwego materiału (chyba panache ma takie w ofercie). wtedy stanik poradzi sobie z roznica w rozmiarze, nie bedzie ci przeszkadzac podczas nauki karmienia(zwinie sie pod piersia - mi juz teraz nawet push-upy tak nie przeszkadzaja, ale bedzie trzymal piersi (a uwierz musza byc trzymane!!!). Panietaj tylko o dobraniu wlasciwego rozmiaru, nie boj sie jednak fizbin!!! - Spij w topie, czy miekkim staniku - to nie nowosc, ale jest obligatoryjne podczas karmienia. Mozesz sie smarowac kremami, ale tlko dla karmiacych piersia - zeby nie karmic chemia maluszka!!! - Zwlaszcza na poczatku karmienia najczesciej bola brodawki (pekajace, krwawiace - jak ktos chce pogadac - sluze rada:)i trzeba je zabezpieczyc przed ocieraniem sie o stanik, bo to tez boli(wiem, teraz nie do uwierzenia,ale ja nawet nie lubilam sie przebierac, czy kapac, bo bolalo, jak brodawki reagowaly na zmiany temp.). Wkladki laktacyjne zajmuja bardzo duzo miejsca (tylko te drogie - bardzo- sa cienkie), jakze cennego w miskach... Poza tym widac je pod bluzka - odznaczaja sie. Ja sie wycwanilam i nosilam cienkie podpaski (bella te bawelniane, ale cieniutkie) przeciete na pol, czy na trzy - taniej, wygodniej i nie widac... Troche sie rozpisalam, ale naprawde sie nameczylam i ze stanikami, i z karmieniem i moze moje doswiadczenia komus pomoga. Piszcie jakby co... Odpowiedz Link
bathilda Re: RADZE WSZYSTKIM KARMIACYM 02.08.08, 16:15 Pozwolę sobie nie zgodzić się z niektórymi tezami :) 1. Stanik z rozciągającymi miseczkami nie podtrzymuje biustu który poddany jest bezlitosnej grawitacji. Już lepiej kupić 2 staniki w sąsiadujących rozmiarach a jak przestaną być potrzebne sprzedać na giełdzie. 2. Stanik do karmienia w dobrym rozmiarze, z fiszbinami, jest wygodny w użyciu i estetyczny. Karmiłam 13 miesięcy, z czego pewnie 10 miesięcy w karmnikach (bo potem to już tylko rano i wieczorem, w piżamie :p). Odpowiedz Link
armyofme Re: RADZE WSZYSTKIM KARMIACYM 02.08.08, 16:51 Za dwa tygodnie mam termin i generalnie doszłam do takich samych wniosków po przeczytaniu wszystkiego co możliwe o karmnikach. Czekam na rozwój sytuacji i kupię stanik odpowiedni do moich wymiarów podczas laktacji. Stanik z fiszbinami, normalny. Ewentualnie gdy będę faktycznie potrzebować odpinanych misek, przerobię go sama na karmnik :) Odpowiedz Link
dziudziulek Re: RADZE WSZYSTKIM KARMIACYM 02.08.08, 22:00 jeśli trafi Ci się wielbiciel/ka piersi i będziesz spędzać 18 godz. na "karmieniu" możliwość odpinania miseczki będzie błogosławieństwem. Szczególnie w nocy. Druga sprawa: jak podać pierś na dworze? Zdejmować ramiączko? Czy rozpinać stanik? Klapki są naprawdę wygodne. Może przerób sobie jeden na wszelki wypadek? Karmię 8 miesięcy i trudno mi się zdecydować na normalny stanik. Odpowiedz Link
wielebnna Re: RADZE WSZYSTKIM KARMIACYM 03.08.08, 22:20 karmię już drugie dziecko i błogosławię karmniki za ich odpinane ramiączka:) (karminiki z fiszbinami i miękki też mam) owszem, latem można zsuwać ramiączko lub wyjmować pierś górą ale znacznie wygodniej jest odpiąć miseczkę odrobinę elegancji zapewniłam sobie przerabiając na karmnik karmelową pollyannę Odpowiedz Link
kruszyzna Re: RADZE WSZYSTKIM KARMIACYM 04.08.08, 07:20 Możesz się srogo zdziwić po porodzie, kiedy się okaże, że Twoje dziecię ssie praktycznie na okrągło i w ogóle nie odsysa się od piersi. I wtedy co? Pozostanie chodzić bez stanika. A dzieci na początku tak mają, potrafią godzinę wisieć przy piersi, potem pół godziny przerwy i znowu. Dla mnie karmniki są błogosławieństwem (karmię niecałe 5 miesięcy). Możesz się zdziwić, jak szybko przerobisz sobie ten normalny stanik na odpinane miski :) Odpowiedz Link
kruszyzna Re: RADZE WSZYSTKIM KARMIACYM 04.08.08, 07:12 > 2. Stanik do karmienia w dobrym rozmiarze, z fiszbinami, jest wygodny w użyciu Dodam jeszcze, że wcale nie musi oznaczać stanika z golfem. Trafiły w moje ręce naprawdę ładne staniki do karmienia, po których nie widać, że są do karmienia. A propos jeszcze wyciągania biustu dekoltem w NORMALNYM staniku. To można zrobić tylko wtedy, kiedy ma się ZA LUŹNY OBWÓD I ZA MAŁE MISKI. Albo naprawdę duży biust. Bo ja próbowałam i o wiele wygodniej jest odpiąć miseczkę. Próbowałam też chodzić w normalnych stanikach. Dobrze dobranych. Nic z tego. Cała pierś pięknie mieści się w miseczce i ciężko ją wyjąć. Musiałam stanik rozpinać z tyłu, a to już porażka totalna. Więc może ja też do laseczek małych i dużych: Kochane! Karmienie w staniku DO KARMIENiA z FISZBINAMI może być bardzo wygodne OD SAMEGO POCZĄTKU. Warunek - prawidłowo dobrany stanik. Karmię w karmnikach fiszbinowych niecałe pięć miesięcy i nie mam żadnych zastojów, żadnych problemów z karmieniem i żadnych problemów z noszeniem stanika w ogóle. Odpowiedz Link
ankh_morkpork Re: RADZE WSZYSTKIM KARMIACYM 04.08.08, 10:27 > Kochane! > Karmienie w staniku DO KARMIENiA z FISZBINAMI może być bardzo wygodne OD SAMEGO > POCZĄTKU. Warunek - prawidłowo dobrany stanik. Karmię w karmnikach fiszbinowyc > h niecałe pięć miesięcy i nie mam żadnych zastojów, żadnych problemów z karmien > iem i żadnych problemów z noszeniem stanika w ogóle. Prawda, cała prawda i tylko prawda. Święta prawda! :D Potwierdzam. Howgh. PS. Karmię ponad 3 miesiące. Odpowiedz Link
anna-pia Re: RADZE WSZYSTKIM KARMIACYM 03.08.08, 22:35 Gdybyś zadała sobie trud przeczytania tego wątku, to nie pisałabyś byle czego. To, że karmisz od 8 miesięcy, to fajnie, ale jesteś nówka karmiąca, ja karmiłam troje ;P każde ok. roku, jest tu jeszcze kilka dziewczyn, które karmiły co najmniej jedno dziecko, i to dłużej niż ty. Miękkich staników (bez fiszbin) nikt tu nie poleca jako rozwiązanie na stałe), polecamy staniki z fiszbinami, najlepiej przerabiane ze zwykłych. Istnieją bluzki i sukienki do karmienia, specjalnie uszyte, nie trzeba się męczyć, trzeba przeczytać wątek. Rozciągliwe miski to bzdura, lepiej mieć staniki w rożnych rozmiarach misek albo z przydużą miską. Spanie w staniku albo topie - w staniku przystosowanym do karmienia - proszę bardzo, w topie???? Ciekawa jestem, jak sobie radzisz z normalnym stanikiem w czasie karmienia - pewnie ściągasz ramiączko. Ani to wygodne, ani szybkie. Zastanawiam się, czy nie poprosić adminek o wcięcie twojego postu i odpowiedzi, jako że może on przynieść więcej złego niż dobrego komuś, kto uzna, że masz pojęcie o tym, o czym piszesz. Odpowiedz Link
kruszyzna Re: RADZE WSZYSTKIM KARMIACYM 04.08.08, 07:14 > nosze 32H lub 34G, a na poczatku bylo troszke wiecej... [ciach] > mi juz teraz nawet push-upy tak nie przeszkadzaja, Znaczy się masz push-upy w rozmiarze 32H lub 34G? A zdradź, gdzie takie dostałaś. Bo ja myślę sobie, że jeśłi push up Ci nie przeszkadza w wyjęciu piersi górą, to masz o wiele za małą miseczkę i za luźny obwód. I ta miseczka przykrywa Ci tak może z 1/3 piersi jak dobrze pójdzie. W tak dobranym staniku to faktycznie nie sztuka wyjąć pierś górą i karmić. Odpowiedz Link
ma.ya karmmy w karmnikach 05.08.08, 11:22 dobrze dobranych, rzecz jasna. Też się przyłączę do pochwały tychże, karmię 3 dziecko od 2 miesięcy, poprzednią dwójkę łącznie 5 lat. Mam melissę 110 karmnikowa 75J (nieco przymałą w miskach w porze przed karmieniem) i TangoII 32J przerobione własnoręcznie. Na poczatku uzywałam Tanga bez przeróbek zsuwając ramiaczko, ale uciążliwe i zupełnie nie nadające się na ulicę rozwiązanie. A nawet to przerobione wcale nie jest takie łatwe w obsłudze, zwłaszcza w miejscach publicznych. Generalnie uważam, że dobry karmnik najlepszy. I bywają całkiem miłe dla oka. Podobają mi się zwłaszca Hot Milki, ale nie maja tak duzych misek. Zbieram fundusze na polly, żeby sobie też przerobić. Ale i tak chyba najważniejsze, żeby karmić, a w czym to juz sprawa drugorządna... Odpowiedz Link
kruszyzna Re: karmmy w karmnikach 05.08.08, 16:13 > Ale i tak chyba najważniejsze, żeby karmić, a w czym to juz sprawa > drugorządna... No, nie do końca. Karmienie zajmuje nam tak dużo czasu, że lepiej, żeby było wygodne niż niewygodne :) Odpowiedz Link
molowiak oj, coś te rady niekoniecznie dobre 05.08.08, 12:48 Widzę, ze miałaś dużo dobrych chęci dzieląc się z nami swoim doświadczeniem. Twoje ośmiomiesięczne karmienie jest oczywiście nieocenione, ale oprócz doświadczenia w karmieniu do dawania tego typu rad potrzebne jest też doświadczenie w prawidłowym ostanikowaniu. Nikt tu nie poleca bezfiszbinowców do noszenia na codzień, jedynie do spania. Nikt tu też nie będzie próbował wyjmować biustu górą, bo dobrze wiemy, że przy prawidłowym rozmiarze biustonosza jest to niemożliwe. A już największa bzdura to stanik z rozciągliwymi miskami. Jak takie coś może dobrze trzymać piersi (o co tak wyraźnie apelujesz)? Jedynie miseczki ze stabilnego nierozciagliwego materiału są w stanie zapewnić dobre podtrzymanie. Uwierz mi biust trzymany w ryzach porządnym stanikiem z fiszbinami, nie boli nawet na początku laktacji. Wiem co mówię mam porównanie doświadczeń z karmienia w dobrym i złym staniku. Tylko rozmiar musi być idealnie dobrany i to właśnie, przede wszystkim, prawidłowy dobór rozmiaru promujemy na i tym forum, i w tym wątku. Bo prawidłowo dobrany rozmiar rozwiązuje większość naszych problemów z karmieniem. Mój rozmiar jest nieco większy niż twój, bo 34JJ a doświadczenie karmieniowe w sumie już niemal dwuletnie. > [ciach]i konia z rzedem > temu, kto karmi podciagajac od dolu bluzke i sie nie zaplacze > podczas odpinania, karmienia i zapinania - jeszcze dyskretnie - > prawdziwego karmnika - dla mnie to byla katorga) i tu poproszę o mojego konia :) bo ja właśnie tak robię, dodam jeszcze do tego przytrzymywanie łokciem wierzgającego ośmiomiesięczniaka i jeszcze nie zdarzyło mi się zaplątać :) - nie ma ZA dużych biustów, tylko za małe staniki Zuzanka ma już... Rafał jest już z nami... Odpowiedz Link
blondyneczka_ola Re: oj, coś te rady niekoniecznie dobre 06.08.08, 13:08 Rzeczywiście, nie ma to jak dobry stanik na fiszbinach... Pod koniec ciązy kupilam sobie stanik do karmienia, zwany tu popularnie szmatką ;) w rozmiarze 75DD (bo wiekszych nie ma), chociaż nosilam juz 80D-75F polskie i zzabralam do szpitala. Jak szybko po porodzie zalozylam, tak szybko zdjęłam, bo mnie zacząl kręgoslup boleć i wolałam chodzić bez stanika. Po powrocie ze szpitala z ulgą załozyłam swój stary ciazowy stanik na fiszbinach. Nawał przeszedl bez przeszkód i zatorów, chociaż niewygodne było rozpinanie stanika prz każdym karmieniu. Teraz, po 7 miesiącach karmienia, mam od miesiąca Melisse 65J i drugą w drodze. I nie zamienilabym na żaden inny ;) chodze w niej praktycznie non stop i tylko do prania zakładam zwykly. Wreszcie nie czuję, że mam biust i mogę nawet biegać, co jest dla mnie niemal niewyobrażalne ;) Odpowiedz Link
987ania Re: oj, coś te rady niekoniecznie dobre 06.08.08, 23:11 to ja też po konia się zgłaszam. Od pierwszych dni karmienia, tylko stanik z fiszbinami i karmnik. Ja nie jestem zaplątana a i dziecko się najada:)) Odpowiedz Link
yo_anka Re: RADZE WSZYSTKIM KARMIACYM 04.09.08, 04:38 Ja też jestem mamuchą od 8 m-cy i od samego początku (tj. już w szpitalu miałam z sobą dwie Melissy) noszę staniki do karmienia z zapięciami. Ale staniki dobrane, a nawet z fiszbiną i to od samego początku i świetnie się spisały, nawet lepiej od bawełnianych szmatek Mothercare. Dlatego mam też parę swoich przemyśleń i doświadczeń w kwestii karmników. Co do : > Poza tym latwiej nakarmic dziecko wyciagajac piers przez "dekolt" (i konia z rzedem temu, kto karmi podciagajac od dolu bluzke i sie nie zaplacze > podczas odpinania, karmienia i zapinania - jeszcze dyskretnie - > prawdziwego karmnika - dla mnie to byla katorga)> Tak ja pisały poprzedniczki, nie da się wyjąć solidnej piersi górą, dołem, ani żadnym innym sposobem bez odpinania stanika z tyłu. No, chyba, że masz obwód, który możesz zdjąć przez biodra bez odpinania, ale wtedy znaczy to, że masz niedopasowany całkiem stanik. Teraz latem owszem mogę ewentualnie zsunąć ramiączko w zwykłym tanguII + "koszulka na naramkach"; ale zimą było to absolutnie awykonalne. Zwłaszcza na początku 80% czasu spędzałam z dziecięciem u piersi, moja mała cały czas chciała wisieć na cycku na zasadzie: <Dwa mlaśnięcia, dwa chrapnięcia> :) :) :) :) I z tego co widzę większość niemowlaczków tak ma. Ale chodzić po domu bez biustonosza przy moim rozmiarze sobie nie wyobrażam, jak to czyni np. moja karmiąca koleżanka, która ma obwód tak na moje oko 70 na 105, ale twierdzi, że 80D jest super ekstra mega wygodne ,a bez stanika jej jeszcze lepiej ! <?!!?%&*> brrrrrr...... Da się spokojnie podciągnąć bluzkę, odpiąć ramiączko (nawet Melissa jedną ręką daję się odpiąć, do zapięcia potrzeba już niestety dwie łapki :) i spokojnie karmić. Odnoszę wrażenie że jest to chyba kwestia przyzwyczajenia się = wyrobienia sobie prawidłowych nawyków na samym początku mlecznej drogi. Na początku i tak prawie cały czas chodziłam w bluzkach rozpinanych, przynajmniej od góry na guziczki, a potem to już nie stanowi problemu: podciągasz i karmisz: nic nie wyciągasz sobie przez dekolt, tylko dyskretnie dołem i nawet na chrzcie małej kilka razy siadłam sobie z boczku i do ssania !!! TAK więc rumaka i dla mnie poproszę ;););) Ale muszę powiedzieć, że spodobał mi bardzo się twój pomysł z cięciem wkładek. Bo te najcieńsze są horrendalnie drogie a i tak np pod Tango Pure się odznaczają, o tańszych barchanach nie wspomnę. Na pewno wypróbuję twój pomysł - DZIĘKI! Odpowiedz Link
ankh_morkpork Wymiary biustu karmiącego a tabela rozmiarów?!? 07.08.08, 09:29 Właściwie powinnam się chyba wpisać do wątku rozpaczliwego, ale może moje użalanie się tutaj komuś kiedyś się przyda... Zdecydowałam się na przerabianie sobie na karmniki staników z fiszbinami i wszystko byłoby super, tylko mój biust jest niekompatybilny z tabelą rozmiarów :( Przy wymiarach 76 / 100 (na wdechu w biuście 101, ale po wypuszczeniu powietrza miarka opada) zamówiłam Tango II 32G i okazało się luźnawe w obwodzie (nic dziwnego) i przymałe w miskach. Zamówiłam więc Tango II czarne 30HH. I obwód jest opięty OK na najciaśniejszej haftce, ale miski bułkują :((( Bez wkładek laktacyjnych. No dlaczego??? Według tabeli 30H powinno mi wystarczyć. Jedna miseczka "więcej", czyli HH, to nadal za mało? Jakbym przewidziała, zamówiłabym także 30J... Czy karmiąc piersią też tak miałyście? Od odesłania 32G do odebrania 30HH minęły mi ponad 2 tygodnie. I znowu będę odsyłać i znowu czekać z dwoma "prawie dobrymi" karmnikami. A idzie jeszcze do mnie Harmony pistacjowe 30HH (było w promocji na Bravissimo) i je też pewnie będę musiała oddać... Niech mnie ktoś przytuli... :-) Odpowiedz Link
wielebnna Re: Wymiary biustu karmiącego a tabela rozmiarów? 07.08.08, 11:10 przytulam do obfitej mlecznej piersi mej:) a czasem biust niekompatybilny z tabelką a zwłaszcza biust karmiący i pozostaje mierzenie Odpowiedz Link
anna-pia Re: Wymiary biustu karmiącego a tabela rozmiarów? 07.08.08, 11:19 ankh_morkpork napisała: > Właściwie powinnam się chyba wpisać do wątku rozpaczliwego, ale może moje użala > nie się tutaj komuś kiedyś się przyda... Zdecydowałam się na przerabianie sobie > na karmniki staników z fiszbinami i wszystko byłoby super, tylko mój biust jes > t niekompatybilny z tabelą rozmiarów :( Przy wymiarach 76 / 100 (na wdechu w bi > uście 101, ale po wypuszczeniu powietrza miarka opada) zamówiłam Tango II 32G i > okazało się luźnawe w obwodzie (nic dziwnego) i przymałe w miskach. Zamówiłam > więc Tango II czarne 30HH. I obwód jest opięty OK na najciaśniejszej haftce, al > e miski bułkują :((( Bez wkładek laktacyjnych. No dlaczego??? Według tabeli 30H > powinno mi wystarczyć. Jedna miseczka "więcej", czyli HH, to nadal za mało? Ja > kbym przewidziała, zamówiłabym także 30J... Czy karmiąc piersią też tak miałyśc > ie? Od odesłania 32G do odebrania 30HH minęły mi ponad 2 tygodnie. I znowu będę > odsyłać i znowu czekać z dwoma "prawie dobrymi" karmnikami. A idzie jeszcze do > mnie Harmony pistacjowe 30HH (było w promocji na Bravissimo) i je też pewnie b > ędę musiała oddać... Niech mnie ktoś przytuli... :-) Tabela to tylko wskazówka, mi z niej wychodzi 32H, w którym bym się utopiła. Weź 30J i już. Odpowiedz Link
dziudziulek Re: Wymiary biustu karmiącego a tabela rozmiarów? 07.08.08, 13:17 nie łam się, spójrz na moje wymiary, powinnam mieć J albo JJ Odpowiedz Link
kruszyzna Melissa 0031 - mam DOSKONALE dopasowany stanik! 08.08.08, 13:24 Na początek moje aktualne wymiary: 73/93 Czysta poezja! W wyglądzie super, jeszcze ładniejszy niż na zdjęciu. Wymieniałam model 70E na 70F i z przyjemnością stwierdziłam, że 70F wcale nie ma grubszych ramiączek. Ramiączka szerokości 1 cm z kawałkiem. Stanik nie jest zabudowany pod pachami, fiszbiny idealnie obejmują całą pierś i dotykają mostka w całości. Stanik ma dość niskie miseczki i jest zdecydowanie bardziej wykrojony niż inne melissy, które miałam. Kształt biustu? Dwie piękne kulki! Do tego jest wygodny, w ogóle się go nie czuje. Zapinam się na pierwszy rządek haftek (są dwa) i jest ciaaasno. Gratuluję sobie, że nie wzięłam 65-tki, to byłaby porażka. Miski, jak na Melissę, małe. 70F jest takiej wielkości jak 70F z Comeximu. Stanik z modelu 110 w rozmiarze 70F to przy tym namiot. Myślę, że go zamówię kiedys tam w wersji niekarmieniowej. Jest po prostu śliczny. Jedyna wada to trzymacz - dość szeroki. jest co prawa kompatybilny z miską, ale mógłby być trochę węższy. Karmienia w każdym razie to nie utrudnia. A zatem: przy wymiarach 73/93 nic mnie nie uwiera, nic się nie wylewa, nic nie odstaje, nic nie ciśnie, nic się nie marszczy a karmi się bardzo dobrze. PS. Może by tak ktos założył nowy wątek, hę? :) Odpowiedz Link
sylaf Re: Melissa 0031 - mam DOSKONALE dopasowany stani 08.08.08, 14:14 a czy ten metaliczny haft prześwituje spod białych bluzek? Odpowiedz Link
kruszyzna Re: Melissa 0031 - mam DOSKONALE dopasowany stani 11.08.08, 09:58 To chyba zależy od bluzki. W jednych mi prześwitywało, w innych nie. Odpowiedz Link
k.mat Re: Melissa 0031 - mam DOSKONALE dopasowany stani 12.08.08, 14:55 Czy to oznacza, że w Melissie można zamawiać staniki do karmienia? nadal je produkują? Odpowiedz Link
dziudziulek robią 12.08.08, 15:04 cytuję z poprzedniej strony wątku; Dzień dobry, Jeżeli jest Pani zdecydowana na zakup biustonoszy z zapięciami, jakimi dysponujemy (Zapewniamy jak dotychczas gratis zamienne zapięcia do wymiany ) przedstawiamy modele możliwe do przystosowania: 0102, 0103, 0110, 0114, 0116, 0118, 0123, 0124, 0329, 0335 oraz z nowości 0017, 0019, 0020, 0021, 0025, 0028, 0030, 0031, 0034, 0035. Koszt biustonosza to cena podstawowa modelu plus 10,00 zł Pozdrawiamy Melissa dessous Odpowiedz Link
alexkieszek Re: robią 21.12.08, 21:06 i ja sobie mellisę zamówię. nosiłam niekarmnikową i ze wszystkich staników te były najlepsze. W ciąży skusiłam się na freyę i to była porażka. po porodzie też kupiłam na ebay Freyę i mam jej serdecznie DOSYĆ! Nie ma fiżbin a wbija mi się wzmocnienie wszędzie, piersi wyglądają w nich jak ruski czołg ;( zapięcie niby fajne, ale tak mocno trzaska, że budzi dziecko (którego tłuczenie się garnkami przez Frania w pokoju obok o dziwo nie budzi). Freya nie dla mnie :/ zatem spróbuję z melissą :D Odpowiedz Link