czaroffnica24
06.07.06, 11:20
Dziewczyny przykrości i chamstwa nam nie brakuje czy do od koleżanek,
kolegów, lekarzy, itd., ale czy miałyście jakieś zabawne sytuacje związane ze
swoim biustem?
Ja choćby wczoraj. Przyszła do mnie do pracy koleżanka z trzymiesięczną
córeczką. Wziełam niuńke na ręce. Mała przez chwile patrzyła na moją twarz,
potem jej wzrok utknął w moim biuście. Dziecko zaczyna się wyginać i
wystawiać język. Przyznam, że byłam trochę w szoku 'co się dzieje', a
koleżanka zgina się w pół ze śmiechu. Jej córa zaczęła układać się do
karmienia. Takiego zachwytu w oczach dawno nie widziałam.
Już pare lat temu stałam w banku (jak dobrze że teraz można wszystko przez
internet załatwić) w długiej kolejce, upał niesamowity więc miałam ze sobą
butelkę mineralnej. Pech chciał, że się oblałam akurat na środku lewej
piersi. Byłam trochę zakłopotana, bo plama wielka a w banku dosyć chłodno i
nie chciało schnąć. Nagle babka z okienka z napisem 'przerwa' macha do mnie z
okrzykiem:
-O pani to się pewnie na karmienie śpieszy, wiem co to za ból, proszę do mnie.
No cóż skorzystałam. :)