ebay poza Europą

26.06.07, 17:55
Czy któraś z Was korzystała z ebaya np amerykańskiego lub australijskiego?
Tak, wiem, że przesyłka wychodzi drogo, ale czy w ogole ktoś korzystał?
Bo tak się zastanawiam, czy są jakieś haczyki - nie wiem, cło albo coś?

Na australijskim ebayu jest trochę moich ulubionych Fayreformów - z przesyłką
cena do 150 zeta, więc jest to cena wyprzedażowa na Listkach.
No i tak się zastanawiam...
    • kasica_k Re: ebay poza Europą 26.06.07, 18:30
      Teoretycznie kupujac cos poza Europa nalezy sie liczyc z mozliwoscia oclenia -
      nie wiem jak z ebayem, ale w przypadku zwyklych sklepow internetowych jak
      najbardziej. Inna sprawa, ze clo nie zawsze sie przyczepia - chyba wiekszosc
      nieduzych przesylek o niewielkiej wartosci przechodzi bez cla.
    • maith Re: ebay poza Europą 26.06.07, 18:43
      Jeśli australijski sprzedający podaje cenę wysyłki do Europy, to najlepiej jego
      zapytać, co z cłem i czy to cały koszt. Bo jakby podawał tylko jedną, ogólną
      kwotę wysyłki, to dotyczyłaby Australii.
      • kasica_k Re: ebay poza Europą 26.06.07, 18:47
        Sprzedajacy nie musi znac cla w kraju, do ktorego wysyla. Proces clenia odbywa
        sie juz w Polsce.
        • yaga7 Re: ebay poza Europą 26.06.07, 20:17
          No własnie cło jest naliczane w Polsce - sprzedający może o tym nie mieć pojęcia.
          Ten australijski sprzedawca wysyła do Europy, ma to napisane w opisie, wiec z
          tej strony jest OK.
          Natomiast nie wiem, jak z polskim cłem.
          Tak się zastanawiam - moze się zbiorę i napiszę do urzędu celnego, moze mi
          odpowiedzą?

          Z drugiej strony raz jak kupowałam kosmetyki na StrawberryNET i mi dowalili cło,
          w piśmie było napisane, że towary do 25 euro są zwolnione z cła. Ale z trzeciej
          strony mi policzyli cło, pomimo że mój towar nie przekraczał tej wartości.
          Ech, z tymi stanikami to też może być loteria...
          No i to tez pewnie zależy, czy ten sprzedawca to sklep (wtedy pewnie naliczą)
          czy osoba prywatna.
          • kitler1 Re: ebay poza Europą 27.06.07, 09:08
            czesto kupuje na amerykanskim ebayu, a przesylka czasem jest tansza niz z uk ;).
            jesli chodzi o clo, wystarczy poprosic sprzedajacego, zeby zanizyl wartosc
            paczki do bezpiecznej kwoty (bodajze 30 dolarow), i oznaczyl ja jako "gift".
            najlepiej ustalic to jeszcze przed zakupem.
            • yaga7 Re: ebay poza Europą 27.06.07, 09:25
              To ja mam jeszcze parę pytań:

              - czy każdy sprzedawca zgadza Ci się na takie zaniżenie i zaznaczenie jako gift?
              - Czy kupujesz u osób prywatnych, czy w sklepach ebayowych też?
              - I czy kiedykolwiek naliczyli Ci cło? :)
              • kitler1 Re: ebay poza Europą 27.06.07, 09:34
                yaga7 napisała:

                > To ja mam jeszcze parę pytań:
                >
                > - czy każdy sprzedawca zgadza Ci się na takie zaniżenie i zaznaczenie jako gift?

                nie zdarzylo mi sie jeszcze, zeby ktos odmowil. czasami tlumacze, ze chodzi o
                clo, ale czesto o tym zapominam i nikt sie nie dziwi, to popularna praktyka.

                > - Czy kupujesz u osób prywatnych, czy w sklepach ebayowych też?

                i u prywatnych i w sklepach, z naciskiem na te drugie.

                > - I czy kiedykolwiek naliczyli Ci cło? :)

                nie za zakupy ebayowe ;). zreszta te praktyke stosuje tez wiele amerykanskich
                sklepow internetowych wysylajacych do europy.
                urzad celny nie otwiera paczek o wartosci ponizej 30 dolarow, zreszta i tak nie
                jest w stanie ocenic prawdziwej wartosci paczki (chyba ze znajduje sie w niej
                plazma albo komputer :)).

                • kitler1 ps. 27.06.07, 09:39
                  warto pamietac, ze dla urzedu celnego wartosc paczki to jej rzeczywista wartosc
                  plus koszt przesylki, latwo jest wiec przekroczyc sume 30 dol.
                  • yaga7 Re: ps. 27.06.07, 09:45
                    Dzięki za odpowiedź :)

                    Co do tych 30 dolców, to podobnie jest w sklepie Strawberry, w którym czasem
                    kupuję kosmetyki.
                    No ale ostatnio mimo iż przesyłka była poniżej 30 dolarów, musiałam dopłacic.
                    Mimo iż tam też zaznaczam "gift".

                    No coż, spróbuję może coś zakupić, jak znajdę w atrakcyjnej cenie :)
                    • kitler1 Re: ps. 27.06.07, 09:51
                      yaga7 napisała:


                      > No ale ostatnio mimo iż przesyłka była poniżej 30 dolarów, musiałam dopłacic.
                      > Mimo iż tam też zaznaczam "gift".

                      naprawde? na jakiej podstawie? pozaeuropejskie paczki o wartosci do 30 dolarow
                      sa zwolnione z cla. moze mialas rachunek w euro?
                      • yaga7 Re: ps. 27.06.07, 10:21
                        Nie mam pojęcia na jakiej podstawie, rachunek był w dolarach.
                        A czy gdyby był w euro, to by mieli prawo coś doliczyć?

                        Szczerze powiem nie do końca miałam czas zastanawiać się, czy mieli prawo
                        doliczyć czy nie, po prostu zapłaciłam i tyle.
                        Nie wiem, czy to było cło, czy może VAT czy coś jeszcze. Przyznam się, że nie
                        jest dobra w tych sprawach i zupełnie się na nich nie znam...
                        • kitler1 Re: ps. 27.06.07, 10:29
                          yaga7 napisała:

                          spytalam o euro, bo 30 euro to wiecej niz 30 dol ;). zreszta pisalas o euro w
                          poscie wyzej.

                          ja juz jestem zaprawiona w bojach z uc ;). moze przesylek z truskawki bardziej
                          pilnuja, podobnie jak tych z cd i dvd z amerykanskiego amazonu? ale 30 dol to 30
                          dol, ja bym nie darowala ;). vatu tym bardziej nie maja prawa naliczyc, skoro to
                          "gift".

                          nie polecam korzystania z informacji celnej - to loteria, jak w przypadku
                          urzedow skarbowych, ktore zle informowaly interesantow. informacja celna sobie,
                          pan/i w urzedzie sobie. nawet wykladnia na pismie z informacji nie jest wiazaca.
                          • yaga7 Re: ps. 27.06.07, 10:44
                            > ja juz jestem zaprawiona w bojach z uc ;). moze przesylek z truskawki bardziej
                            > pilnuja, podobnie jak tych z cd i dvd z amerykanskiego amazonu? ale 30 dol to 3
                            > 0
                            > dol, ja bym nie darowala ;). vatu tym bardziej nie maja prawa naliczyc, skoro t
                            > o
                            > "gift".

                            No wiesz, ale aby nie darować, trzeba się mieć na co powołać itp. Czyli najpierw
                            sporo musiałabym doczytać, a to zajęłoby mi pewnie sporo czasu.
                            Może następnym razem gdy zajdzie taka sytuacja, coś będę kombinować, skoro
                            piszesz, że nie mieli prawa.

                            > nie polecam korzystania z informacji celnej - to loteria, jak w przypadku
                            > urzedow skarbowych, ktore zle informowaly interesantow. informacja celna sobie,
                            > pan/i w urzedzie sobie. nawet wykladnia na pismie z informacji nie jest wiazaca
                            > .

                            Aha, no to jak w UC tak samo jak w US, to ja dziękuję.
                            Więcej się podenerwuję niż to wszystko będzie warte ;)

                            No nic, na pewno jak zakupię coś stanikopodobnego przez amerykańskiego ebaya,
                            będę się tu chwalić :)
                            A jak nie będzie to coś stanikopodobnego, to czy mogłabym się do Ciebie na priva
                            zgłosić, gdybym (odpukać) miała jakieś problemy z UC - no bo skoro piszesz, że
                            jesteś zaprawiona w bojach.... ;))
                            • maith Re: ps. 27.06.07, 10:52
                              yaga7 napisała:
                              > No wiesz, ale aby nie darować, trzeba się mieć na co powołać

                              Może wystarczyłoby zacząć od ich własnego pisma, gdzie z jednej strony piszą, że
                              takie paczki są zwolnione, a z drugiej nakładają cło. I niech oni się tłumaczą,
                              najlepiej na piśmie.
                              • yaga7 Re: ps. 27.06.07, 11:14
                                > Może wystarczyłoby zacząć od ich własnego pisma, gdzie z jednej strony piszą, ż
                                > e
                                > takie paczki są zwolnione, a z drugiej nakładają cło. I niech oni się tłumaczą,
                                > najlepiej na piśmie.

                                Maith, pewnie masz rację.
                                Ale niestety ze mną jest tak, że czasem mam po prostu full roboty (bo pracuję na
                                zlecenie) i żywcem nie mam czasu robić nic innego poza robotą. No i akurat ta
                                przesyłka trafiła na taki gorący okres w moim życiu zawodowym, że przeczytałam,
                                wysłałam to co chcieli, zapłaciłam i tyle.
                                Obiecuję - następnym razem postaram się bardziej pomyśleć :)
                            • kitler1 Re: ps. 27.06.07, 10:56
                              yaga7 napisała:


                              > No nic, na pewno jak zakupię coś stanikopodobnego przez amerykańskiego ebaya,
                              > będę się tu chwalić :)
                              > A jak nie będzie to coś stanikopodobnego, to czy mogłabym się do Ciebie na priv
                              > a
                              > zgłosić, gdybym (odpukać) miała jakieś problemy z UC - no bo skoro piszesz, że
                              > jesteś zaprawiona w bojach.... ;))

                              wal jak w dym. moze pomoge ;).
                              • yaga7 Re: ps. 27.06.07, 11:14
                                kitler1 napisała:


                                > wal jak w dym. moze pomoge ;).

                                OK, będę pamiętać - dzięki :)
    • yaga7 pierwsze koty za płoty :) 16.10.07, 09:51
      Zakupiłam Fayreforma na australijskim ebayu i czekam :)
      Sprzedawca napisał, że wysyła w zwykłej kopercie, z prywatnego adresu, zaznacza
      jako gift, wysyła do Europy, czas oczekiwania od 3 do 10 dni roboczych, jak
      dotąd nic nie zginęło i wszyscy są zadowoleni.
      No to zobaczymy - trzymajcie kciuki :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja