szarsz
03.07.07, 09:22
Jakiś czas temu kupiłam sobie Zetę (Freya) 70FF. W staniku się absolutnie
zakochałam, jest cudny idealny, najpiękniejszy na świecie.
Dziś go ubieram (jak prawie co dzień od 2 miesięcy) a tu buła jak byk na
prawej - tej większej - piersi. Nie przytyłam (raczej wręcz przeciwnie), @
nie nadchodzi...
Poluzowałam trochę ramiączko i jest jakby lepiej, ale i tak bułkuje odrobinę.
Czy to efekt powrotu piersi na swoje miejsce?
Czy to się będzie pogłębiać?
Czy też tak miałyście?
Cholera, następne staniki w drodze (w tym i następna zeta 70ff), nie chce ich
odsyłać, buuuuu ;(