mela1
16.07.07, 12:42
Jesli bardzo nie pasuje do forum, to wyrzuccie, ale mam problem.
Nie mam karty, ktora moglabym placic w angielskich sklepach, a zalezalo mi na
zakupach w Bravissimo. Poprosilam kolezanke, ktora mieszkala w Londynie,
podala mi numer karty, zaplacilam. Dostalam top, ktory pokazywalam i zgodnie
z wasza rada odeslalam. Problem w tym, ze w tym czasie kolezanka zlikwidowala
konto. Do paczki dolozylam list, w ktorym napisalam, ze zwracam, nie chce nic
w zamian tylko zwrot pieniedzy i prosze o powiadomienie mailem czy przesylka
doszla. I tak: maila brak, znaku zycia brak, pieneidzy brak, bo na
nieistniejace konto nie wplaca. Sadzilam, ze zauwaza, ze taki rachunek nie
istnieje i sie odezwa. Wyslalam maila i cisza. Do tego moj angielski jest
zenujacy i nie wiem jak mam im wytlumaczyc ze place karta kogos, kto w czasie
lotu paczki z Londynu do Polski zmienil kraj zamieszkania... Musze oddac
pieniadze kolezance, topu nie mam i odechciewa mi sie zakupow.
Drugie pytanie. Czy ekarta mbanku mozna w Bravissimo placic? Jestem w trakcie
wyrabiania konta i karty, ktora mi pomoze normalnie zrobic zakupy. Wypuklej
kredytowej mi nie dadza, bo nie mam stalych dochodow.
Trzecia sprawa. Bardzo mila Bellissima, pani mi doradzala, zgodzila sie
zmienic zamowienie, powiedziala, ze maja duzo zamowien, wiec bede musiala
czekac przepisowe 5 dni roboczych i co? I nic, znowu ani maila, ani paczki.
Ani nawet informacji, ze powinnam zaplacic, bo na razie mi nie kazali. Chyba,
ze oni czekaja na pieniadze.
Juz kiedys mowilam, ze pol rku juz probuje sobie kupic stanik i mam z tego 2
kiepskie, 2 w zlym rozmairze lezace w szafie i tyle. Ogladam strony jak
glupia, szukam modeli, coraz wiecej mi sie podoba (i tak zwykle nie ma
rozmairu), ale cce poczekac az poprednie transakcje dojda do skutku. Tak to
ani nic nie kupie, ani nie dojde do swojego rozmiaru. Nie wiem jak to ejst,
ze wszystkim ludziom sie udaje, a mi nigdy nie:(