silie
19.07.07, 12:41
Witajcie:)
Naturalnym chyba wynikiem trafienia na forum jest baczna obserwacja na ulicy
innych biustów, przekopywanie sklepów stacjonarnych i sieciowych, mierzenie,
wściekanie się i irytacja.
Ale także, że tak powiem, refleksja.
No bo skąd kobiety mają wiedzieć jakie popełniają błędy? Zwłaszcza w naszych
realiach, kiedy:
-sklepy stacjonarne obfitują głównie w A i B (wniosek po wczorajszej wizycie
w Galerii Centrum, jedyne E z Chantelle, D sztuk trzy na jakieś 100 modeli
staników)
-ekspedientki nie są wogóle zainteresowane jaki powinny dobrać rozmiar, ba,
wogóle są niezainteresowane klientkami w sklepie
-są nieprzeszkolone, równie dobrze mogłyby pracować w spożywczym, nie
ujmując niczego ekspedientkom ze sklepów spożywczych
-co i rusz ukazują się artykuły z myślą przewodnią 'nosimy za duże miski i za
małe obwody'
-WAŻNE wg mnie: sklepy internetowe (wiodący polscy producenci, nie każdego
stać na brytyjczyki) zamieszczają instrukcję dobioru rozmiaru: "jeśli twój
obwód pod biustem to 85, to rozmiar twojego biustonosza to właśnie 85". A do
tego najcześćiej pasuje "C".
Na takie dictum ręce opadają - i to jest wniosek po kilkutygodniowej dopiero
przygodzie z forum.
-nasze mamy i babcie noszą staniki w których możliwość regulacji ramiączek
jest rzeczą niewidzialną, a potem się denerwują, że jedynym sposobem na
potówki latem jest podłożenie chusteczki z przodu (tak, tak, moja babcia
światła kobieta tak robi, chociaż ja namiętnie jej te ramiączka skracam), że
o jakimkolwiek układaniu biustu w staniku nie wspomnę.
-nie wszystkie kobiety mają stały, o ile wogóle mają, dostęp do internetu
-a nawet jak mają, to 95% z nich tutaj nie trafi
-nie przechodzi im przez myśl, że coś jest nie tak, ten fakt wogóle nie
istnieje w ich świadomości - no bo przecież wokół cisza na ten temat
Jakoś nie wyobrażam sobie ogólnopolskiej kampanii "większość Polek nosi źle
dobrane staniki". A może...?:)
Więc co jest główną przyczyną?
Skłaniałabym się ku niemal zerowej ofercie z rozmiarami powyżej D w sklepach
stacjonarnych i nie inwestowanie w szkolenie personelu. Jedna 'ruda małpa' na
całą Polskę to trochę za mało.
Więc co robić?
Można by powiedzieć, "to nie mój biust, niech się sama martwi", ale dzisiaj w
jednym z wątków przeczytałam, że noszenie od kilku miesięcy właściwych
staników spowodowało u dziewczyny odrzucenie dość konkretnych myśli o
operacjii plastycznej! Tia, sama nie raz tym myślałam! A, umówmy się, dla
większości kobiet to super ważny element ich kobiecości i są w stanie dużo
poświęcić, żeby biust wyglądał świetnie.Włącznie z cierpieniem, nie zawsze
łatwym do przewidzenia efektem i wielkimi pieniędzmi.
Na razie czekam sama na dostawę właściwych staników i jesli po kilku
miesiącach osiągnę efekty jak niektóre z Was, to naprawdę jeszcze bardziej
się będe zastanawiać jak uświadomić kobietom błędy...
Na razie pomysłu brak.
Pozdrawiam ciepło-refleksyjnie,
s.
-