Załamka...

07.09.07, 14:06
Wiedziałam, że nie będzie łatwo, że dobranie stanika może potrwać,
ale...łudziłam się, że jak zamówię 3 sztuki to któryś będzie dobry, będzie mi
się podobał itd...
Przyszła w końcu Melissa. Zamówiłam dwa modele:
335 75F i 75G oraz
329 75H
Mam w tej chwili wymiary: 82 pod i 108 bez stanika lub 106 w staniku.
Zgubiłam przez dwa miesiące 5 cm pod biustem :-)

Ale wracając do rzeczy.
W tych 75 tkach mogę się zapiąć na najciaśniejsza haftkę i wtedy czuje że jest
ciasno, ale tak jak trzeba więc już wiem, że jest za luźny.
Poza tym miski F i G są nie wiem jakie...W F bułki, ale i w G też mikro
bułki. Za to H ... zgubiłam cycki w tych miskach :-)

Poza tym to są jakieś pancerniki patiomkiny :-((
Piersi mam szeroko rozstawione i rakietuja :-( Fiszbiny pływaja w rowkach i
albo mam luzy po 2 cm pod pachami albo je przesunę i jest pusto między
piersiami. Tak chyba nie powinno być...

Teoretycznie G powinno być lepsze, ale ten stanik jest zapinany na potrójne
haftki co czyni go bardzo zabudowanym pod pachami.
Okropnie :-(
Lepiej się czuję w tym z miską F, ale bułkuje.

Jestem załamana. Nie mam dobrego stanika :-(, potrzebuję szybko i chciałabym w
cenie dla ludzi.

Nie mam pojęcia co zrobić, odsyłać i czekać na inne? Ale na jakie wymienić?
Na 70G, 70H?
Czy te rozmiary też są z 3 haftkami? Nie mogę mieć tak zabudowanych pod
pachami staników, uwierają mnie, wyłażą spod bluzek.

A, i jeszcze jedno, materiał pod piersiami marszczy się, fiszbiny nie dadzą
się ułożyć tuż pod piersią tylko gdzieś wędrują niżej.


Jestem zła i ryczeć mi się chce bo nie mam co na te cycki włożyć :-((
Melissę muszę odesłać.
    • veev Re: Załamka... 07.09.07, 16:11
      ja mam prawie identyczne wymiary (ciut wiecej w biuscie), nosze brytyjskie
      34G/32GG, szczegolnym sentymentem darze Panache (choc nie wiem, czy Tobie
      podejda, bo maja szerokie i wysokie fiszbiny). moze sprobuj popolowac na
      wyprzedazach (brastop, ebay - niektore sklepy ebayowe akceptuja zwroty), da sie
      kupic naprawde fajne rzeczy w cenach prawie melisowych (za 10-15 funtow), a
      jakosc jednak lepsza.

      v.
      • say_say to ta pogoda jesienna... 07.09.07, 18:27
        hej, glowa do gory! ja nie ma zupelnie kasy i powoli powoli dochodze
        w koncu do swojego rozmiaru a zajmuje mi juz to ladna chwile, ale ja
        rowniez optuje za ebay-em(jesli masz mozliwosc placenia paypalem
        czyli wypukla karta kredytowa) jesli nie masz kasy to sprobuj kupic
        cos nie ze sklepu ebayowego, ale od wystawiajacych na aukcje
        nietrafione zakupy (staniki jeszcze z metkami) badz nawet cos
        uzywanego. sprobujesz czy dobrze lezy, zobaczysz ze jakosc i
        wykonczenie super no i cena rowna badz nawet nizsza niz melissowa. a
        o dostawe sie nie martw- dostalam stanik, ktory wylicytowalam na
        ebayu w przeciagu tygodnia od zakonczonej aukcji. no i jeszcze raz
        glowa do gory-zrob sobie kawe i smigaj po necie.
        • ganbaja Re: to ta pogoda jesienna... 07.09.07, 22:03
          ebay i inne angielskie sklepy odpadają z prozaicznego powodu nieznajomości
          angielskiego.
          Jestem skłonna wydać trochę kasy, ale musi to być coś co naprawdę będzie dla
          mnie dobre i będę z tego zadowolona.
          Chyba się wybiorę do sklepu na Puławskiej 24 w Wawie. Mam nadzieję, że w końcu
          coś dla siebie znajdę.
          • say_say Re: to ta pogoda jesienna... 07.09.07, 22:35
            przy watku zakupowym dziewczyny wyjasnialy jak krok po kroku zamowic
            towar bez znajomosci angielskiego, wiec jesli masz troche
            cierpliwosci jeszcze to poszperaj a pozniej zostanie juz tylko
            najprzyjemniejsza czesc...wybierania stanika. milej nocy!
          • kasica_k Re: to ta pogoda jesienna... 07.09.07, 22:52
            ganbaja napisała:

            > ebay i inne angielskie sklepy odpadają z prozaicznego powodu
            > nieznajomości angielskiego.

            Przecież jest polski ebay. Co prawda opis towaru jest tylko w jednej wersji
            językowej - sprzedającego :) ale cały proces kupowania jest po polsku. A sklep
            można sobie przetłumaczyć AltaVistą, np. na niemiecki czy rosyjski (nawet na
            chiński). Dla chcącego nic trudnego. Zresztą wszystkie sklepy na świecie są do
            siebie podobne. Wystarczy znajomość dosłownie paru słów.
Pełna wersja