Dodaj do ulubionych

Mój nowy biust i spanie w staniku.

17.09.07, 08:59
Nie wiem - pewnie już był taki wątek o spaniu w staniku - jeśli tak to mnie
tam nakierujcie :-)
Ale od początku:
Po pierwsze jestem mega zadowolona bo po siedmiu miesiącach od zakończenia
karmienia mój biust wreszcie przestał przypominać zwiędłe uszy spaniela. Na
pewno pomogło smarowanie ale na nic by się to zdało gdyby nie WY moje drogie i
dobre staniki :-) No możecie wierzyć albo nie ale skóra jest elastyczna a on
sam się podniósł !!!

I DZIĘKI WAM SKŁADAM!!!

No i w związku z moim nowym ulepszonym biustem mam pytanie. Czy ja powinnam
spać w staniku? Czy śpicie w stanikach? Jeśli spać to w jakim? :-)
Obserwuj wątek
    • greylin Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 17.09.07, 15:38
      Jakbym miała Stanik Idealny i moje piersi wymagałyby natychmiastowej pomocy (na
      szczęście wróciły już na miejsce i dzienne podtrzymanie im spokojnie wystarczy),
      no i najważniejsze: jakby M nie miał nic przeciwko temu ;-) to spałabym w staniku :)

      Mam natomiast inne pytanie: śpicie na brzuchu? Ja nie umiem zasnąć inaczej
      (Jezu, ile ja się nacierpiałam w ciąży jak już takie spanie nie było technicznie
      możliwe), a słyszałam, że to źle wpływa na kształt/kondycję biustu. Prawda to,
      czy kolejny mit?
      • mary_lu Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 17.09.07, 15:44
        > Mam natomiast inne pytanie: śpicie na brzuchu? Ja nie umiem zasnąć
        inaczej
        > (Jezu, ile ja się nacierpiałam w ciąży jak już takie spanie nie
        było techniczni
        > e
        > możliwe), a słyszałam, że to źle wpływa na kształt/kondycję
        biustu. Prawda to,
        > czy kolejny mit?


        Prawda, niestety... Też uwielbiam spać na brzuchu... Żeby sobie nie
        naleśnikować biustu też zaczęłam spać w staniku. Mąż protestował,
        ale w trakcie negocjacji zrozumiał, że to dla NASZEGO dobra :) Już
        panuje między nami zgoda w tej materii :)
        • zania_uk Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 17.09.07, 15:51
          ja tez spie na brzuchu, a dokladniej to tak pol na pol - zawsze
          zgniatam sobie prawa piers.... :( (lewa jest bezpieczna).

          no ale moje pytanie: jak stanik ma pomoc? no moze sie nie rozlezie
          ten biust pod pachy chociaz bo fiszbiny go przytrzymaja, ale i tak
          sie z lekka rozplaszczy....
          • mary_lu Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 17.09.07, 17:57
            Nie, dla dobra mojego i mężowego :) W końcu oboje jesteśmy skazani
            już do końca życia na jeden biust - mój, więc lepiej, żeby był ładny
            jak najdłużej.

            Gdy leżę na brzuchu w staniku, to biust układa się zdecydowanie
            inaczej - skóra się tak nie naciąga, biust nie rozpłaszcza się tak
            bardzo jak bez. Do tego - jakoś niezbyt wygodnie śpi mi się w tej
            pozycji, kilka razy gniecenie fiszbiny mnie obudziło, więcej śpię na
            boku (zwłaszcza nie mogę spać częściowo na boku - też często lażałam
            w takiej pozycji, że spłaszczałam straszliwie tylko jedną pierś).

            Kiedyś pisałam, że słyszałam radę, aby sobie na przodzie koszuli
            nocnej wszyć piłeczkę ping-pongową... Kompletne wariactwo, nie
            chciałam w łóżku robić za świra :) Stanik z fiszbinami jest lepszym
            rozwiazaniem.
    • marti_1983 Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 18.09.07, 20:17
      To ja sie przyznaję, że śpię czasami w staniku. Wygodny stanik nie
      przeszkadza w spaniu. A jak masz wymęczony biust to może niech on
      sobie poodpoczywa? Takie wakacje dla biustu :)

      Super, że piersi po karmieniu mogą wrócić do poprzedniego stanu
      (albo prawie) bo to moja mała fobia.
    • ewosko Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 19.09.07, 08:48
      Wiesz, mamula, ja już kiedyś zakładałam podobny wątek. Też się
      zastanawiałam. Poki co, to to rozwiązanie u mnie odpada, bo w nocy
      jeszcze karmię, w zasadzie to mój 9-cio miesięczniak sam się
      częstuje... Powiedz, biust naprawdę wrócił ci do stanu sprzed
      ciąży?? Bo ja też sie zastanawiam.. Ile czasu potrzebował?
      Pocieszające jest to, co piszesz :)))
      • mamula_to_ja Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 19.09.07, 10:06
        Najpierw był dramat...Jak się odmleczyły i zamiast dużych i wypełnionych stały
        się...flakiem po prostu. Skóra była rozciągnięta tak że mogłam chwycić i
        odciągnąć jak u psa fafle przy pysku :-( Myślałam że się załamię. Ale Piotrek
        nadal mnie lubił i je też więc mi to pomogło. Smarowałam i potem nosiłam dobre
        staniki i teraz musze powiedzieć że naprawdę jest jak kiedyś :-)

        Ale co przeszłam to moje...

        Tak czy siak - daję wam dowód na to że nie ma co się załamywać :-) Ale też fakt
        że ja karmiłam niecałe pół roku.
        • agastrusia Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 20.09.07, 10:06
          Musze stwierdzić, że po dwóch latach karmienia moje piersi nie wyglądają wcale
          jakoś koszmarnie. Też jestem dobrej myśli, że czas i właściwy stanik uczynią
          cuda i piersi będą wyglądały nawet lepiej niż kiedyś - chociaż na zmniejszenie
          nie licze ;-)
    • konwalia-82 Ja też lubię spać w staniku :) 19.09.07, 19:23
      Czasem nie ma różnicy, ale przed okresem biust jest jakby cięższy i lubię wtedy
      dodatkowe podtrzymanie.
      Mi dobry stanik w żaden sposób nie przeszkadza, mam do tego celu nawet model
      miękki, ale zdarza mi się spać też w fiszbiniastym.
      A inny kwestia, że czasem w stroju nocnym chodzę pół dnia (jak dzisiaj :)), więc
      stanik się przydaje przy moim skromnym 65e/60FF.
    • maheda A ja dzisiaj zrobiłam sobie test. 05.01.08, 12:24
      Przespałam calutką noc w Millie.
      I wiecie co - jestem zachwycona. Chyba któryś stanik przeznaczę na spanie po prostu.
      Wstałam z łóżka i nie było mi niewygodnie ;)

      Ostatnio zastanawiam się, co by tu zrobić, i czy w ogóle coś się da zrobić, żeby
      ten mój zmasakrowany latami biust poprawić jeszcze bardziej.
      Wieczorem, gdy ściągam stanik, czuję, jak się skóra dekoltu bardzo mocno naciąga
      i jest to duży dyskomfort. To trochę takie wrażenie, jakbym zaczęła ją naciągać
      (kosmetyki, masaże, ulga dzięki dobrze dobranym stanikom), ale nie pozwoliła jej
      zregenerować się w pełni, a już ją obciążała.

      Spróbuję przez miesiąc pospać w staniku, powiem Wam, czy będzie poprawa - może
      będzie to jakaś nadzieja (oby!) dla tych, których biusty już są zmasakrowane
      wieloletnim noszeniem złych staników, tyciami, chudnięciami, ciążami i
      karmieniami dzieci - a wszystko w dramatycznie źle dobranych stanikach.
      • sylwiastka Re: A ja dzisiaj zrobiłam sobie test. 05.01.08, 12:37
        a pewnie latem też dobre by były te topy bravissimo z wbudowanym
        stanikiem... albo nowe piżamy z ich oferty. Ja mam mały biuś i nie
        musze spać w staniku... i nawet bravissimo nie robi tych tpoów w
        moim rozmiarze, wiec zazdroszcze po cichy dziewczynom, które je
        maja, w tym Tobie, Mahedo:)
      • chaje_shukarije Re: A ja dzisiaj zrobiłam sobie test. 07.01.08, 01:33
        w takim razie z niecierpliwością czekam na wyniki testu, bo zauważyłam ostatnio,
        że na najczęściej zasypiam leżąc na plecach z rękami do góry (jak niemowlak ;)
        co sprawia, że piersi rozłażą mi się na boki, a przy moim rozmiarze i
        "jędrności" kończy się tym, że piersi leżą sobie grzecznie obok mnie, jeden po
        jednej, drugi po drugiej stronie :/
        zastanawiam się jaki ma to wpływ na biust skoro spędzam w tej pozycji kilka
        godzin dziennie
        • maheda A zresztą... 07.01.08, 01:56
          Mijają prawie trzy doby prawie non-top w staniku.
          Muszę powiedzieć (i jest to opinia potwierdzona przez osobę drugą), że różnica
          JUŻ jest widoczna.
          Z niecierpliwością czekam na efekty po miesiącu.

          Zastanawiam się - możliwe, że przy biuście pewnej wielkości trzeba po prostu
          prawie cały czas nosić odpowiednio dobrany stanik, pozbywając się go jedynie
          okazjonalnie. Tak mi na to wychodzi.
          • maith Re: A zresztą... 07.01.08, 06:35
            Ale śpisz w takim normalnym staniku z fiszbinami?
            Bo ja właśnie (po tym jak Sylwiastka się mądrze wypowiedziała gdzieś na temat
            piżamek Bravissimo) zrozumiałam, że to może być właśnie wersja optimum
            (wystarczająco łagodna i wystarczająco podtrzymująca). Może jednak faktycznie
            warto ją sobie zamówić? :)
    • cycusia Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 05.01.08, 14:37
      cosik sie nie udalo,hi hi
      Odkad pare dni temu przeczytalam watek o operacyjnym zmniejszaniu to postanowilam poeksperymentowac i zaczelam spac w staniku.Mam 36 latek i moje 75HH jest w stanie beznadziejnego oklapniecia.Zly stanik,wielokrotne tycie i chudniecie oraz karmienie zrobily swoje.Poobserwuje z miesiac i zobacze bo bardzo bym chciala zeby moje piersi wygladaly choc w polowie tak dobrze bez stanika jak w nim.Smaruje sie dodatkowo tez ujędraczem:)No i staram sie zmotywowac do pompek ale to nie takie proste :(
      wWkazdym badz razie mi sie spi wygodniej w staniku no i biust lepiej rano dla oka wyglada:)
        • cycusia Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 05.01.08, 15:16
          Dzieki maheda :)
          Jak na razie to pozostaje ściana bo z ziemi nie moge sie ... sama podnieść.Chyba
          za duza waga i totalny brak kondycji.Ale mam motywacje wiec bede sie starac :)
          No i staram sie masować.Gdybym miala tą wiedze wtedy gdy one(piersi) tyle co
          urosły z pewnoscia by bez stanika wygladaly lepiej:( A tak lata maltretowań
          zrobily swoje.Pozdrowionka :)
          kocham to forum !
    • ungore Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 05.01.08, 14:52
      A w wypadku małego biustu nie uważacie spania w staniku za fanatyzm?
      z drugiej strony..ostatnio zdejmując napierśnik z marnego 91.5/61.5
      bylam zaskoczona jak nisko osadzone mam piersi bez stanika i jak
      bardzo sie rozlazą.. moze powinnam sprobować spać w nim poki nie
      przechodzę przez ciążę, karmienia etc. jedyny hard core jaki
      zafundowalam swojemu cialu to drastyczne chudniecie w okresie
      nastoletnim.. trwalo to 2-3lata ale juz do swojej wagi wrocilam..
    • szarsz Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 08.01.08, 10:57
      Od wczoraj dołączyłam do grona śpiących w staniku. Spróbowałam w
      moim nie nadającym się do noszenia już niestety avocadowskim glamour
      i jest fajnie. Było mi wygodnie, w końcu nie musiałam sobie budować
      postumentu :D
      Zobaczymy jak będzie dalej.
    • zazulla tez sie przymierzam do spania w staniku 08.01.08, 11:47
      Myslalam o tym sportowym Royce, mierzylam rozmiar 75J, byl bardzo ciasny w
      obwodzie a za maly w "miseczkach" [bo to taki top raczej jest]. Myslalam, zeby
      wziac 80/85J. Miekkie to, chyba bawelniane. Moj ukochany top Alpinusa zrobil sie
      dawno za maly a ja jednak lubie spac na brzuchu.

      www.bravissimo.com/products/lingerie/sports-bras/royce-lingerie/sports-bras/ro03-details.aspx?colour=Black
      • maheda Re: ale spanie w staniku 09.01.08, 21:02
        Po pierwsze - jasne :)
        Po drugie - nie wiem, jak to u Ciebie wygląda, ale właściwie potrzebne jest tym
        z nas, które mają duże i dość wiotkie biusty, żeby je jakoś podnieść :)
        Albo też tym kobietom z małym biustem, które śpią na brzuchu, a chciałyby
        przestać ;), bo w staniku nie będzie już tak wygodnie :P :-)
        • green-avocado Re: ale spanie w staniku 14.01.08, 22:49
          Miałam nawet o to pytać gdzieś, a tu proszę - nie tylko ja mam takie pomysły :)
          Z tym że ja małobiuściasta, więc tak mi przyszło do głowy żeby spać w lekko
          obcisłym, przylegającym topie. I bardzo mi wygodnie.

          A na brzuchu nigdy, jest to wygodne ale mając może 12 lat usłyszałam że
          spłaszcza biust i od tamtej pory nie wyobrażam sobie spać na brzuchu, wyrzuty
          sumienia by mnie zabiły ;D
        • teahousemoon Re: ale spanie w staniku 14.01.08, 22:55
          W takim razie najlepiej spać w biustonoszu bez fiszbin? Bo już się pogubiłam :)
          Spałam przez jakiś czas w staniku i przestałam. Byłam totalnie skołowana i nadal
          jestem, czy lepiej spać w czy bez. Choć zdecydowanie wygodniej mi z :)
          • diuszesa Re: ale spanie w staniku 15.01.08, 00:03
            O, temat bardzo na czasie dla mnie, bo właśnie po kąpieli
            przyglądałam się moim piersiom i stwierdziłam, że coś mi opadają
            już. Przy moim 70 F ołówek nie wypada spod piersi :((( Bez stanika
            przy paszce mała bułeczka, koło bułeczki płasko, bez wzniesienia, a
            dopiero na dole krągłość :(( A tylko 25 wiosen sobie liczę :(
            No i właśnie tu weszłam w poszikiwaniu jakiejś nadziei dla mnie,
            lubiacej spać na brzuchu od zawsze, czasami do południa chodzącej w
            piżamie bez stanika... Teraz koniec takim praktykom! No więc teraz
            zacznę spać w staniku, co jest dla mnie dość trudne do wyobrażenia,
            bo boję się niewygody. Przy moim 79 pod biustem zamiast noszonej na
            codzień 70 może wezmę 75? Trochę mnie dziewczyny pocieszyłyście
            efektami. Tylko jak to wszystko zniesie mój mąż? :((
    • bathilda To ja poproszę jak krowie na rowie 25.01.08, 09:11
      Jak już kiedyś pisałam, na razie przyzwyczajam się do noszeni stanika po domu.
      Czytaj chodzę w topie Bravissimo. Stanik do spania wydaje mi sie na razie
      odległy jak droga mleczna, ale nigdy nie mów nigdy.

      Więc chciałabym usłyszeć wiążącą rekomendację:

      - ten stanik do spania to lepiej z fiszbinami czy bez?
      - jeśli lepiej "z" to czy można bez :) tak na początek? czy bez fiszbin = bez sensu?
      • maheda Mi się wydaje 25.01.08, 09:26
        że to wcale nie musi być stanik z fiszbinami.
        To może być cokolwiek, co uniemożliwi biustowi swobodne rozprzestrzenianie się,
        gdzie mu się żywnie podoba.
        Natomiast wydaje mi się (czyli to nie musi być prawda), że w staniku z
        fiszbinami szybciej wróci do formy rozlany dokoła klatki piersiowej biust. Bo
        jeśli miałam rozsmarowany po klatce piersiowej, to nie pomoże mi stanik, który
        będzie miękki i który będzie mi w nocy z tym biustem robił to samo złe, co ja
        robiłam wcześniej przez lata całą dobę na okrągło.
      • szarsz Re: To ja poproszę jak krowie na rowie 25.01.08, 09:38
        Ja śpię w glamour avocado 65J - porozciągał się okropnie i na dzień
        już się nie nadaje. Czasem, jak nie zdąży wyschnąć po praniu, śpię w
        bezfiszbinowym viki w rozmiarze 75H. Mam nadzieję, że nie robię
        sobie nim krzywdy.

        Widzę że mój post o spaniu był z 8-go stycznia. Czyli śpię tak 2.5
        tygodnia. Efekty widać.
    • czarna.czajka Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 25.01.08, 12:50
      Od początku 2008 roku śpię w tym staniku (z poprzedniej kolekcji tchibo) w rozm.
      M pasuje na moje 70G/H wygląda jak top i jest wygodny
      www.tchibo.de/is-bin/INTERSHOP.enfinity/eCS/Store/de/-/EUR/TdTchDisplayProductInformation-Start;sid=o0JHoLmqoSNH7v4zbztNxLot8wzHeiVqz3o=?ProductSKU=M12456
      Dodatkowo smaruję się tym

      esentia.pl/Eveline_Slim_Extreme_3D_Serum_ujedrniajaco_modelujace_do_biustu_p27676.htm
      powiem szczerze robię to z tych samych powodów o których napisała Maheda, skóra
      i poranne niedogodności.
      Efekt po 25 dniach jest, ale stanik zdejmuje praktycznie do mycia i w czasie
      zmiany z dziennego na nocny, smaruje 2 razy dziennie.
      • gagatek194 Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 25.01.08, 14:40
        od dzisiaj śpię w staniku! Napiszcie jakie jeszcze polecacie staniki
        do spania. Jestem od wczoraj na tym forum i ubolewam nad tym że nie
        mam możliwości dłużej korzystć z komputera , Ale już po pierwszym
        dniu stwierdzam że w życiu nie miałam porządnego stanika (a zresztą
        czego wymagać od stanika za 20 zł z bazaru). Pozdrawiam.
        • eenia Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 25.01.08, 15:44
          Jestem po pierwszej nocy w staniku, a raczej po pierwszej próbie, bo nad ranem
          nie mogłam już wytrzymać i zdjęłam, czułam się cały czas jak w pancerzu. Mam
          tylko dwa staniki, na mój rozmiar, stare wywaliłam... jak to wytrzymujecie? Nie
          wiem, mam kupić jakiś stanik do spania? Ale jaki?
          eenia
          <a
          href="https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=14928277&a=19991799">Franek</a>
            • maith Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 25.01.08, 22:07
              Dokładnie. Przecież stanik spaniowy nie ma podtrzymywać ciężaru biustu w pozycji
              stojącej, podczas podbiegania, skakania itp. Jednocześnie biust nie będzie
              ciążył ku dołowi powodując szkodliwy układ fiszbin, bo w nocy ciąży raczej na
              boki. Dlatego ja np. jestem zdania, że stanikiem do spania powinien być taki
              bardzo już rozciągnięty :)
                • agamara1 polecam te :) 31.01.08, 14:44
                  do spania polecam te staniki :) i lapesz sie bez problemu w
                  rozmiarowke ;)

                  www.allegro.pl/item299551100_unno_sport_tokyo_profesjonalny_stanik_sportowy_70f.html

                  www.allegro.pl/item299572101_unnosport_rom_profesjonalny_stanik_sportowy_70e.html

                  www.allegro.pl/item299550267_unno_sport_tokyo_profesjonalny_stanik_sportowy_75e.html

                  www.allegro.pl/item299574126_unnosport_rom_profesjonalny_stanik_sportowy_75e.html
                  • mahda_88 Re: polecam te :) 02.02.08, 23:26
                    a czy one nie są z tych spłaszczając biust? Bo bardzo chętnie bym sobie
                    zakupiła coś takiego właśnie tylko do spania (wzięłam sobie do serca wszystkie
                    rady i może mój biust uda się uratować) w wątku rozmiarowym "wyceniono" mnie na
                    70FF / 65 GG i nie wiem czy mam szanse się wcisnąć w takie 70F?
    • agamara1 Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 31.01.08, 14:32
      ja spie w sportowym miekkim staniku unno sport lub shock absorber :)
      takie dostalam zalecenie od lekarza po operacji ALE powiedzial ze
      gdyby wszystkie kobiety spaly w stanikach nie potrzebne by byly
      operacje podniesienia biustu :)podobno podczas snu najbardziej
      rozciaga sie skora i biust flaczeje :/
      • maheda WĘŻYKIEM, WĘŻYKIEM!!!!! 31.01.08, 14:37
        agamara1 napisała:

        > takie dostalam zalecenie od lekarza po operacji ALE powiedzial ze
        > gdyby wszystkie kobiety spaly w stanikach nie potrzebne by byly
        > operacje podniesienia biustu :)podobno podczas snu najbardziej
        > rozciaga sie skora i biust flaczeje :/

        Podkreślić WĘŻYKIEM, Drogie Panie, WĘŻYKIEM !!!!!!!
        • ganbaja Re: WĘŻYKIEM, WĘŻYKIEM!!!!! 31.01.08, 14:42
          Kurde bele :-( Nie dość, ze całe życie nosiłam fatalne staniki to jeszcze spałam
          na brzuchu bez stanika.
          Katastrofa.
          Będę musiała najwidoczniej zainwestować w stanik do spania.
          Najchętniej nabyłabym piżamę ze stanikiem lub taki właśnie UNO, czy inny
          sportowy bez fiszbin, ale zgarniająco podtrzymujący. Czyli tworzący wał
          pzeciwpowodziowy :-)
        • pitupitu10 Re: WĘŻYKIEM, WĘŻYKIEM!!!!! 01.02.08, 13:42
          > > takie dostalam zalecenie od lekarza po operacji ALE powiedzial ze
          > > gdyby wszystkie kobiety spaly w stanikach nie potrzebne by byly
          > > operacje podniesienia biustu :)

          Jakby wszystkie kobiety trafiły na to forum...ohoho
    • adra_19 Re: Mój nowy biust i spanie w staniku. 31.01.08, 15:10
      No to i ja uległam i się przełamałam, żeby spać w staniku. Normalnie to nawet 5 minut nie wytrzymuję tak w pozycji leżącej, ale moja rozciągnięta arabellka ma na tyle krókie fiszbiny, że mnie nie kłują, jak się dobrze ułożę. Przynajmniej już nie muszę sobie wkładać maskotki między piersi, kiedy śpię na boku:D Z efektów zdam relację za jakieś dwa tygodnie:)
      • adra_19 Jest poprawa 03.03.08, 12:44
        Śpię w mojej starej Arabellce już od miesiąca i muszę powiedzieć, że efekty są:) Do tej pory obserwowałam poprawę dzięki codziennemu noszeniu dobrego rozmiaru (coraz lepiej oddają samodzielnie kształt stanika), ale teraz te zmiany się skomasowały i są szybciej zauważalne. I bardzo się cieszę, że już mi się skóra w nocy nie naciąga, bo się panicznie boję nowych rozstępów. Teraz nawet te stare trochę mniej widać;)
    • melmire tez chce spac "W"! 31.01.08, 15:49
      Te co spia, macie jakies zalecenia, porady, poza tym ze rozimar ma byc w miare
      dobry?
      Intuicyjnie czuje ze lepiej cos bez koronek i pierdolek, bo jak bedzie gryzc to
      szlag mnie trafi. Z drugiej strony, chetnie spalabym w staniku na tyle pieknym
      zeby mogl robic za gore od pizamy.
      Waham sie miedzy jakims sportowym z fiszbinami, a jakims zwyklym, co radzicie?
      • melmire precyzuje wahania :) 01.02.08, 02:15
        W sumie waham sie miedzy:
        -shock absorberem (ktory i tak bede "musiala" kupic do cwiczen)
        -zwyklym stanikiem (ktory i tak bede musiala kupic bo co ja biedna zrobie z
        jednym jedynym?)
        -ktoryms z topow z wbudowanym stanikiem (bo mi sie podobaja, sa najbardziej
        pizamowe, i moga mi sie pobocznie przydac)

        Co z tego wydaje wam sie zakupem najwlasciwszym, jesli chodzi o priorytetowosc
        zakupu ale i "skutecznosc" spania w staniku?
        • maheda na pewno nie top 01.02.08, 02:22
          Te topy mają gąbkowe miseczki i nie nadają się do spania.

          Może kup sobie jakiś miękki stanik? Bez fiszbinów? Shock absorber może być ;)
          tyle, że nie wiem, czy to nie przerost formy nad treścią.
          • melmire Re: na pewno nie top 01.02.08, 02:36
            W jakim sensie przerost? w sensie spania czy w sensie ogolnostanikowym?
            Wolalabym kiupc jednak fiszbinowy, w razie czego moglabym go nosic i w dzien. W
            bezfiszbinowce nie wierze :)
            • maheda Re: na pewno nie top 01.02.08, 03:21
              :) Nie bardzo widzę spanie w staniku, w którym się chce ćwiczyć :)
              Chyba, że nabędziesz dwa ;)
              Do spania naprawdę wystarczy Ci bezfiszbinowy.
              A jeśli z fiszbinami - wybierz coś, co fiszbiny ma miękkie.
              Nie mam pojęcia, jakie są te z Twojego upatrzonego modelu - popatrz w wątku
              producenta i spytaj dziewczyn, które mają ten model z fiszbinami - co sądzą o
              pomyśle spania w nim :)
        • agamara1 melmire 01.02.08, 08:03
          napisze ci dokladnie co radzil mi chirurg plastyczny na temat spania
          w biustonoszu :)

          najlepiej cos miekkiego co nie uciska piersi(tu chodzi o fiszbiny)
          co nie jest bardzo ciagliwe i utrzyma piersi w ryzach "cycki maja
          sie trzymac nas a nie my je po lozku gonic" :D nie moze nie uwierac
          bo w nocy trzeba oddychac swobodnie!
          glownie chodzi o to zeby piersi nie majdaly sie po calym lozku, jak
          spimy to je przygniatamy, rozciagamy,przeciagamy po lozku i ogolnie
          maltretujemy
          skora jest na tyle elastyczna ze poprostu od tej gimnastyki sie
          rozciaga i pozniej robia sie flaczki ;)
          mw tak wygladal wyklad od doktorka ;)
          i jeszcze dodal ze nie wolno wcierac kremow tylko wklepywac
          (najlepiej natluszczac na noc) masowanie rozciaga skore wklepywanie
          nie ;) to tak na marginesie tez od dr :D
          • melmire Re: melmire 01.02.08, 08:22
            Czyli bezfiszbinowiec? Przejrzalam kilka stron, wielkiego wyboru nie ma-
            moglabym wybrac karmnik, hihihihi, dziecka nie mam ale jesli chodzi o lozkowe
            igraszki dostep latwiejszy hihihihih



            pS chlop by zawalu dostal :D
        • maith Re: precyzuje wahania :) 03.02.08, 01:49
          Melmire, nie żartuj.
          Stanik do spania powinien być stosunkowo luźny. A stanik do sportu musi naprawdę
          mocno ściskać.
          Ja normalnie noszę obwody 75 i 70, ale do spania uważam za właściwszy 80.
    • gryczana Też już śpię 31.01.08, 20:15
      Na razie nie w staniku, tylko w obcisłej koszulce, ale w głowę zachodzę, czemu na to wcześniej nie wpadłam... Po jednej nocy już mi lepiej, bo nic mi się na boki nie rozwalało. Kurczę, nawet obrócić się było łatwiej :) W dół mi lecą, bo to jednak zwykła koszulka bez rękawów i bez zaszewek żadnych, ale fakt, że nie muszę wyjmować co chwila piersi spod pach i że na boku jednak trzymają się mnie i nie wpadają na połowę mojego męża jest cudowny.
    • gryczana Stanik do spania 01.02.08, 12:06
      czy przy 76/111 można kupić np unno 80G? z tabelek wynika, że miska powinna być ok. A mówicie, że obwody mają ciasne, to powinien być akurat, żeby się w nocy nie udusić, ale może mi się wydaje. Toteż proszę o radę. Na bravissimo widziałam sportowe z miską do J, ale trochę kosztują, a nie będę na razie inwestować, przynajmniej póki mi lekarz nie powie, że te bufory nie nadają się do zmniejszenia. Wystarczy, że na dzień muszę sobie coś sprawić :)
    • pitupitu10 spanie na brzuchu 01.02.08, 13:45
      Widzę, że wy tu macie jakąś małą obsesję na temat spania na brzuchu.


      Ludzie!!! To wy nie wiecie, że na brzuchu to można najwyżej ZASNĄĆ? W nocy i tak
      nie panuje się nad ruchami ciała!
      • turzyca Re: spanie na brzuchu 03.02.08, 01:19
        Pitupitu, jasne...
        Spie z wlasnym polowkiem. Wedlug moich nieprecyzyjnnych obserwacji przesypia
        zasadnicza wiekszosc czasu na brzuchu, w drugiej kolejnosci na boku, na plecach
        nie spi w zasadzie nigdy. Dla odmiany moja Mama spi glownie na boku, rzadko na
        plecach, na brzuchu nigdy.

        Kazdy czlowiek jest inny i kazdy przyjmuje inne pozycje podczas spania. Kazdy ma
        jakas glowna i nie jest wykluczone, ze czesc forumowiczek akurat najlepiej sypia
        na brzuchu. Owszem moze spedza 15% na boku, a 10% na plecach, ale wazne jest, co
        sie dzieje przez wiekszosc czasu.
    • olusimama to ja też 02.02.08, 14:42
      od 3 tygodni śpię w tango II z przedłużką.
      Wygodnie mi jak nigdy przedtem, nie wypadają mi piersi spod pachy ani z
      rozpięcia koszuli, nie ugniatam ich sobie łokciem ;-) i poduszką. Zasypiam
      zazwyczaj na brzuchu, ale w staniku to już jest mniej wygodne i siłą rzeczy
      przewracam się jednak na bok, co piersiom na pewno zrobi lepiej.

      Nie wiem czy sie poprawiły, trudno mi to ocenić. Mam wrażenie, że są wyżej niż
      kiedyś, ale to się dzieje od lata, odkąd nosze dobre staniki. Ale jakoś mi się
      na nie przyjemniej patrzy teraz...
    • cycusia Re: Mija miesiac odkad śpię w staniku 02.02.08, 18:16
      Skóra piersi jest ładniejsza i bardziej napięta. Z pewnością są bardziej
      kształtne bo się wypełniają dzieki ciągłemu podtrzymaniu. Odnoszę wrażenie,ze
      już tak smętnie nie zwisają i nawet zaczęłam o nich pozytywnie myśleć.
      Nie zdawałam sobie sprawy,ze mam takie negatywne nastawienie do własnego biustu.
      Nauczyłam sie na niego nie patrzec bo i po co? Przeciez jest brzydki,ba nawet
      obrzydliwy.
      Teraz gdy robie sobie masaż i wcieram jakiś specyfik to myśle o swych piersiach
      z czułością a one zaczynaja się za to odwdzięczać.
      Naprawde bardzo się cieszę ze zaczęłam spać w staniku :-)
      • patrycja855 Re: Mija miesiac odkad śpię w staniku 07.02.08, 23:52
        > Nauczyłam sie na niego nie patrzec bo i po co? Przeciez jest
        brzydki,ba nawet
        > obrzydliwy.
        > Teraz gdy robie sobie masaż i wcieram jakiś specyfik to myśle o
        swych piersiac
        > h
        > z czułością a one zaczynaja się za to odwdzięczać.
        Skąd jesteś pewna że to stanik poprawił biust a nie ćwiczenia,
        balsam i masowanie?
        • cycusia Re: pytasz skąd jestem pewna? 08.02.08, 01:34
          bo moje cwiczenia polegaly na swiętym "jutro sie wezmę i zacznę" a masaż nie jest jakis specjalny,ot tyle zeby piersi wpychane latami pod pachy zaczęly wracac na miejsce i zeby zel do ciala antycelulitowy czy oliwka sie wchloneły.Nie uzywam zadnych super kremow do biustu.
          Kiedys robilam regularne cwiczenia na piersi i nie zauwazylam by pomogly.
          Nie wiem jak by to bylo gdybym przez pare dni zdejmowala stanik na noc ale nie mam zamiaru próbowac :)
          śpi mi się wygodniej w staniku i jestem przekonana ze to ciąglemu podtrzymaniu zawdzieczam lekką zmianę kształtu.A kosmetyk poprawia jakosc skóry,nawilza,natłuszcza ale z pewnoscią nie unosi.
          No i podoba mi sie ,ze pod koszulka nocną moje piersi są wreszcie na właściwym miejscu :)
    • mahda_88 Prośba o radę 03.02.08, 19:53
      Chciałabym sobie sprawić coś miękkiego do spania i przeglądałam oferty na
      Allegro UNNO Sport Tokyo (podanych wcześniej zresztą przez Agamarę) no i nie
      wiem co będzie lepsze typowo do spania 70F czy 75G, niestety nie znalazłam 70 G
      a chyba byłoby najlepsze dla mnie (70FF/65GG) Zaryzykowałabym ten 70F ale boję
      się że takim za ciasnym albo bułkującym to sobie tylko pogorszę piersi. A to 75
      zaś może nie utrzymać biustu. No i z tej okazji właśnie zawracam wam głowę bo
      już bym chciała się zabrać za to naprawianie, a jestem zielona w temacie
      A tak w ogóle to napaliłam się jak nie wiem co na to spanie w staniku i oczami
      wyobraźni widzę już mój biust za parę miesięcy jaki to będzie piękny i
      wspaniały... Z tymże jak czytałam wszystkie wątki o migracji to prawie każda z
      was kiedyś miała biust piękny i jędrny a dopiero z czasem, przez ciąże i złe
      staniki się pogorszył. A mój to nigdy nie miał tej fazy piękności od razu
      obwisły urósł. Czy w takim razie naprawi się w takim samym stopniu?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka