maith
03.10.07, 00:33
Ja wiem, że istnieją ogólne kremy, masaże i ćwiczenia na biust i mamy o nich
wątki.
Ale widzę bardzo istotny problem.
Mam wrażenie, że my, biuściaste dziewczyny UNIKAMY kremów, masaży i ćwiczeń.
Czemu?
Bo wszędzie natykamy się na ostrzeżenie "znacząco powiększy Twój biust" ;)
Pamiętam, jak już w szkole na W-Fie na hasło, a teraz ćwiczenia na biust
odchodziłam na bok, po opisie, jakie to jest świetne powiększające piersi
ćwiczenie. Myślę, że nie tylko ja. A akurat przy dużych piersiach ćwiczenia
się przydają. Ale które?
Próbowałam ostatnio kupić jakiś nowy krem do biustu i też najpierw trzeba było
się przedrzeć przez wszystkie "składniki od których biust staje się pełny",
"kuracje powiększające" itp. Jak pamiętam, kiedy ostatnio dyskutowałyśmy o
kremach, to okazało się, że najpowszechniejsze jest używanie "zwykłych
balsamów ujędrniających".
Z masażami podobnie - wszyscy szukają masaży na powiększenie, ew. masaży dla
kobiet po ciąży i takie też są proponowane, zarówno w gabinetach, jak i w
opisach krążących po necie. A co ma robić kobieta nie po ciąży, która
chciałaby po prostu o swój biust, wcale nie drastycznie ostatnio nadwyrężony i
wcale nie za mały, zadbać?
Czy ktoś gdzieś chodził na masaże dostosowane do dużych biustów?
Albo macie jakieś pomysły, jak taki, a nie jakikolwiek biust należałoby masować?