lavaa
16.10.07, 21:11
Przymierzałam się długo do zakupów, i gdy sie odwazyłam (bo z
angielskim kiepsko) to po 1. ponad miesiąc czekam na biustonosz i
oczywiscie jeszcze nie doszedł. 2. na moje maile nikt nie raczył
odpisać. dopiero dzwoniąc tam powiedzieli że jak do końca września
nie dostanę przesyłki to zwróca kasę i oczywiście znowu maile że
przesyłka nie doszła i zero kasy i info od nich. Kurcze pierwsze
zakupy i na pewno już się na to nie skuszę. jestem zła i
rozczarowana bo nie moge znaleźć fajnego biustonosza a nie mam
jaakiegoś wymagającego biustu (70 E) i do tego strata kasy, bo
przewalutowanie a teraz nie wiem nawet po jakim kursie policza te
funty i wogóle jak pech to pech.