mloda_sorka
22.10.07, 16:45
Witam!
O swoim pierwszym internetowym (nietrafionym) zakupie pisałam
tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=70536431
Stanika jeszcze nie wystawiłam na allegro, ani nie wysłałam swoich
zdjęć do galerii, bo niestety nie mam czasu i jakoś nie ma kiedy się
na porządnie tym zająć. Tak więc nadal, i to rozpaczliwie,
potrzebuję stanika, bo naprawdę nie mam nic porządnego, w czym nie
wstydziłabym się pokazać. Ostatnio, może pod wpływem tego forum,
może dlatego, że trochę przytyłam i wszystkie wylewające się
krągłości zrobiły się jeszcze bardziej widoczne, chodzę niemal w
workach :( Tak, zakładam tylko swetry albo coś rozpinanego na
wierzch, rozpiętego na biuście, tak aby tworzący się z rozkładanej
na boki bluzki czy swetra kołnierz, zasłaniał buły na piersiach :/,
gdyż użytkuję obecnie piękny haftowany stanik z ryneczku za 35 zł
niejakiej firmy Diorella o rozmiarze (tylko nie krzyczcie) 80 DD (a
za sprawą skromnego, ale zawsze, stanikowego doświadczenia, dochodzę
do wniosku, że mój rozmiar to będzie jakieś 70 GG; 74/104).
Zamówiony na allegro M&S, nie jest aż tak bardzo za mały jak mi się
z początku wydawało. Starym nawykiem, zawsze maksymalnie skracam
ramiączka w regulacji, co w stanikach za małych, które zawsze
nosiłam, miało w zamyśle podnosić biust, szczegół, że fiszbiny
wędrowały na biust i na dole nie stykały się ze skórą, a spod nich
wyłaziły buły, pod ubraniem nie było ich widać.. No więc kiedy
poluźniłam ramiączka, okazało się, że to 70 G nie bułkowało już aż
tak tragicznie, ale jednak. Tak więc myślę, że w zależności jeszcze
od modelu, to 70 GG powinno być jak ulał, no ostatecznie 70 H (oby
się nie okazało, że posunę się jeszcze dalej w alfabecie, już teraz
myślę, że mam największy biust na świecie :p). Oprócz tego, że za
mały, nie podoba mi się w tym M&S sposób w jaki kształtuje piersi.
Patrzą w dół i na boki, nie może być nic gorszego :/ A przeglądając
Stanikomanię rzuciło mi się w oczy, że niektóre staniki już tak
kształtują biust. Ja strasznie nie lubię, gdy piersi rozchodzą mi
się na boki i do tego jeszcze "patrzą w dół". Szukam czegoś co
zbliży piersi do siebie i ładnie zaokrągli, ale bez przesady. Np.
nie wiem czemu, ale nie podoba mi się taki efekt:
www.allegro.pl/item258306420_krisline_bonnie_70g_.html
być może po prostu modelka ma bardzo duży biust, a ja jestem jeszcze
na etapie, że chciałabym mieć mniejszy ;)
Tak więc jeśli macie jakieś typy na pierwszy biuściasty stanik, to
zamieniam się we wzrok ;) Czytałam już, żeby na początek celować w
staniki bardziej zabudowane, a fanaberie typu plunge przynajmniej
narazie sobie darować, aby ustalić mniej więcej (o ile to
możliwe :P) swój stały rozmiar. Tak więc inferno czy tango II
narazie odpuszczam, ale myślę o zetce i arabelli, ktoś też
wspomniał, że jak na pierwsze zakupy to odpowiednia by była daisy.
Jak sądzicie? Jakie modele mogłybyście mi polecić? Ja, o ile się
wyrobię, to do listopada chciałabym zalożyć sobie taką kartę na
internetowe zakupy, żeby z pierwszą listopadową pensją już coś
zamówić z Anglii.