marisella
27.12.07, 17:35
Dostalam dziś zamówienie z Uplifted. Jako, że nie znalazłam odpowiedniego
wątku, pochwalę ten sklep w dwóch słowach tutaj (potem możecie spokojnie
wykasować moje wypociny :-)): pelen profesjonalizm! Zamówilam bieliznę w
czwartek, tydzień temu, o 13. O 13.15 dostałam informację, że ściągnęli kasę,
o 17 że wysłali. Spodziewałam się przesyłki najwcześniej z początkiem
stycznia, może koło 10tego bo wiadomo - święta, a tu paka doszło do mnie dziś
- szok! Po 3 czy czterech dniach roboczych, między świętami, kiedy polskie
przesyłki potrafią iść tygodniami. Normalnie zrobiło to na mnie niesamowite
wrażenie :-)
Ze wszystkich zamówionych cudów uda mi się zostawić pasujące na mnie dwa
modele plus jedną górę od stroju i dlatego własnie chciałam złozyć
podziękowania - wszystkim dziewczynom, które doradziły mi w wątku rozmiarowym:
turzycy, olusimamie i effce454 (effko - Twoje porównanie całkiem trafne -
noszę teraz właśnie 80HH i czarną arabellę 75 J :-D) oraz dziewczynom z
krakowskiego spotkania biuściastych, w tym szczególnie
boochmence, bo dzięki jej arabelli w kolorze spranego różowego flamastra ;-)
udało mi się teraz kupić od razu dobrą arabellę czarną (choć nie jest to mój
typ, jak dla mnie - strasznie trójkątny i generalnie nie teges, ale trzyma
dobrze, więc na razie zostaje :-))
Agnieszce, której z nicka niestety nie pamiętam (ale wracałyśmy razem
autobusem, więc ona będzie wiedziała, że to o niej mowa :-)) bo mi ciągnęła
obwód solidnie dusząc mnie przy tym, ale bez tego do głowy by mi nie wpadło
żeby kupić arabellę 75 przy obwodzie ciasno mierzonym 92 :-) A jednak jest OK
:-) Przez cały dzień noszenia przywykłam i nie czuję żeby cisnęła, a szersza
na pewno byłaby niecacy :-)
heh, i jeszcze jednej dobrej duszy z turkusowym Margo (?) w największym
możliwym rozmiarze, która mnie zaraziła ogromnym optymizmem w temacie i
ogólnie pocieszała :-) Przepraszam, że nie zapamiętałam imienia ani nicka
<wstydzi się> ale i tak dziękuję :-)
No i oczywiście dziękuję jeszcz raz martvicy, za to że mnie kopneła w tyłek i
namolnie wysyłała do mierzenia dopóki się do wątku rozmiarowego nie dopisałam :-)
Zaraz wybieram się na fitnesss przetestować mój nowy DOBRZE DOBRANY stanik w
warunkach prawie ekstremalnych :-) I strasznie się cieszę z mojego nawrócenia.
Mój kręgosłup chyba też powoli zaczyna odczuwać ulgę :-)
A przy okazji całkiem, skoro już śmiecę, chciałam prosić o poradę. Wśród
zamówionych przeze mnie rzeczy były dwa stroje kąpielowe, jednoczęściowe, bo
tego też dramatycznie mi trzeba. Zamówiłam co było największego - 36G
(normalnie mam 36HH), te dwa modele:
Freya Soda Underwired Halter Suit - Black
Panache Illusion Concealed Underwired Swimsuit - Mocha
Wiedziałam że będzą za małe jesli idzie o miseczki, ale wybór w strojach
jednoczęsciowych jest teraz niewielki, a to w czym pływam teraz nie nadaje się
do niczego, to jest pewnie jakieś 85C :-/ jesli o miseczki idzie, więc
chciałam przynajmniej do nowego sezonu mieć coś deczko odpowiedniejszego.
W kazdym razie zaliczyłam zonka, bo nie miałam nawet jak tego biustu sprawdzić
- oba stroje są piękne, po prostu cudo, ale... tyłek mi nie włazi :-D Stąd
pytanie na przyszłość - jak zamawiać, żeby było dobrze? Brać większy obwód i
przeliczać miseczkę? Tylko wtedy pewnie nie będzie w biuście leżeć jak
trzeba... Sama nie wiem... Zwężyć stój bym sobie mogła, podrzuciłabym mamulce
na overlock :-) ale co tu zrobić, jak trzeba go raczej poszerzyć? Zamawiać 38H
względnie 40 GG i liczyć, że tyłek wejdzie i na biuście będzie leżeć w miarę?
Jak sądzicie?
I jeszcze jedno pytanie dla oblatanych w ofercie ;-) - czy Tango plunge
faktycznie robią tyklo do H? Tak gdzieś znalazłam, a przymierzałam 36 GG,
które było dramatycznie za małe, ale absolutnie piękne i byłoby moim stanikiem
marzeń, gdyby nie ten rozmiar... Faktycznie nie ma szans na 36 HH w żadnym
kolorze? A może gdzieś jest coś podobnego w HH? Sama ślęczę już nad
stanikowymi sprawami cały dzień, odkąd listonosz przyszedł :-D Ale bez rezultatu.
Jeszcze raz dziękuję. Jeśli modki uznają za stosowne - można skasować ten
wątek, po prostu musiałam się podzielić radością z nawrócenia :-)) Wieczorem
postaram się zrobić fotki przed i po i podesłać do bloga kasicy - będę
przykładem diametralnej przemiany :-)
Buziaki
mari.