Dodaj do ulubionych

Fiszbiny wbijające się w mostek

10.01.08, 21:45
Jestem na etapie poszukiwania swojego rozmiaru. Wymiary 76/98.
Maheda poleciła mi 70 F lub FF albo 65 G.
Kupiłam sobie Samantę 70 F i stanik leży o niebo lepiej niż
wszystko, co nosiłam poprzednio (...80B np.) Trochę mi w nim jednak
nie do końca wygodnie. Po kilku godzinach noszenia fiszbina wbija mi
się w mostek i zostawia czerwone ślady.

Przymierzałam dziś Freję polyannę 32 F - to samo, obwód wydaje się
ok (dość ciasny, ale w miarę wygodny) - za to znowu uwiera mnie
fiszbina w mostek. Przymierzyłam też 34 E było jeszcze gorzej. Obwód
podjechał na plecach do góry, a fiszbiny dosłownie wbiły się w
mostek robiąc taki aż wałeczek w skórze.

Misek większych nie było, więc nie przymierzyłam. Sprawdziłam
jeszcze obwód 30 - tak tylko, żeby zobaczyć czy się w tym zapnę. Za
ciasny, z trudem go zapięłam i cisnął niemiłosiernie.

Nie wiem w czym problem. Czy to możliwe, że powinnam szukać 32 FF
albo G?

Będę wdzięczna za radę.
Obserwuj wątek
    • vesper_lynd Re: Fiszbiny wbijające się w mostek 10.01.08, 22:37
      A ja jestem podłamana, bo nie dość że mi się fiszbiny wbijają w mostek, to samo pod pachami, w dodatku CAŁY stanik po sobie zostawie ślad (łącznie z miskami, mimo że nie są za małe, wręcz przeciwnie). Mogę ze skóry "odrysować" krój stanika :[ z koronkami przy brzegach misek.
      Cholera :/ Jak przychodze do domu to zrzucam "dopasowane" idealnie 70G i wskakuję w 75E, które bułkuje, ale nie ściska/obciera.
      • kontrreformacja Re: Fiszbiny wbijające się w mostek 10.01.08, 22:55
        vesper_lynd napisała:

        > Cholera :/ Jak przychodze do domu to zrzucam "dopasowane" idealnie
        70G i wskaku
        > ję w 75E, które bułkuje, ale nie ściska/obciera.

        Ja noszę ten nowy od 2 dni i liczę, że się przyzwyczaję, ale też
        zdejmuję go po przyjściu do domu. Ale mnie generalnie wszystko
        ciśnie i uwiera - metki w ubraniach, gumki i inne takie. Jak już
        będe pewna rozmiaru, to chyba zamówię sobie z bravissimo stanik bez
        fiszbin. Niezbyt ładne one są, ale liczę, że będą wygodniejsze.
    • angella456 Re: Fiszbiny wbijające się w mostek 10.01.08, 22:54
      Mam tak samo. Od prawie 2 tyg próbuję "rozchodzić" Curvy Kate 70F, i przez te
      fiszbiny nie daję rady. Ślady mi się robią w zasadzie od razu, dłużej niż dwie
      godziny w staniku nie wytrzymam.
      Polecam Flirtelle Minx z Brastopu - u mnie się sprawdza, fiszbiny są tak nisko,
      że nie mają szans się wbić.
      Mam nadzieję, ze uda mi się stanik z wyższymi fiszbinami jakoś oswoić, bo raz,
      że lepszy dla biustu, dwa, bardziej mi się podoba jak piersi w nim wyglądają.
      Ale na razie nic z tego, zakupy stanikowe zawieszone, póki mi się fiszbiny jakoś
      z biustem nie zgrają:-/.
      • angella456 Poprawka 10.01.08, 22:56
        > Mam nadzieję, ze uda mi się stanik z wyższymi fiszbinami jakoś oswoić, bo raz,
        > że lepszy dla biustu, dwa, bardziej mi się podoba jak piersi w nim wyglądają.

        Uciekło mi gdzieś podczas pisania. Miało być: "bo raz, że miękki stanik lepszy
        dla biustu".
        Bo niestety te wszystkie z niskimi fiszbinami to usztywniane są.
    • zarin Re: Fiszbiny wbijające się w mostek 11.01.08, 09:30
      A może to jest kwestia budowy?
      Ja np. mam tak, że fiszbiny zawsze przylegają mi do mostka, nawet w stanikach,
      których obwód mogłabym sobie odciągnąć z tyłu na metr. A kiedy obwód jest
      dopasowany, to te fiszbiny po prostu boleśnie się wbijają.
      Bolesność mija z czasem, kiedy stanik się już trochę "rozchodzi". Z tym że w
      jednym po pierwszym dniu chodzenia miałam tak obolały mostek, że następnego dnia
      trudno mi się tam było choćby dotknąć.
        • kontrreformacja Re: Fiszbiny wbijające się w mostek 05.02.08, 23:01
          Abere,

          Spróbuj przymierzyć ciaśniejszy obwód i większą miskę. Kupiłam teraz
          stanik 65 G (wymiary 75/95) i mam wrażenie, że jest lepiej.

          Mierzyłam też sporo takich (i z Freyi, z Panache, z Avocado) i
          generalnie widzę, że to dobra droga, bo paradoksalnie ciaśniejszy
          obwód sprawia, że mniej mi się fiszbina w mostek wbija.

          Druga sprawa - niekoniecznie oznacza to, że dobre dla mnie są tylko
          modele plunge. Z mojego krótkiego doświadzczenia wynika, że staniki
          bardzo się od siebie róznią. I na początku trzeba po prostu bardzo
          dużo poprzymierzać, żeby coś dobrać.

    • maith Tu masz mnóstwo odpowiedzi: 05.02.08, 23:21
      Mam dla Ciebie link do całego wątku tylko na ten temat :)
      Martulka_s go na szczęście odnalazła i zaraz Cię poratujemy :)
      To tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=74455372&a=74455372
    • braenn Re: Fiszbiny wbijające się w mostek 06.02.08, 14:58
      też mam problem wbijajacych sie fiszbin. pytalam juz nawet w watku ratunkowym. u mnie plunge nie sa rozwiazaniem, tez sie wbijaja, tyle ze nizej. hmm, mam nadzieje, ze uda sie cos na to poradzic, bo mocno obniza to komfort noszenia. mam 65 FF przy wymiarach jakies 73/94
    • bluebebe Re: Fiszbiny wbijające się pod pachami 06.02.08, 17:07
      dziewczyny, a co jeśli fiszbiny wbijają się pod pachami?

      w Panache i Melissie mam tak, że fiszbin w ogóle nie czuję, ale te mam w obwodzie 70
      we Freyi i Flirtelle z kolei wszystko pięknie przylega na mostku i nie wbija
      się, ale czuję ucisk pod pachami. Tyle, że te modele mam w obwodzie 65.
      I teraz nie wiem:
      - czy jest to kwestia za wąskiego obwodu, chociaż czuję się w nim w sam raz
      - czy spróbować je "rozgiąć"? Jak to zrobić, aby ich nie zdeformować? Rekoma? W
      imadle? O stół? ;)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka