pierwsze zakupy-porady?

24.01.08, 00:21
Dziewczyny jestem świeżo uświadomiona co do moich rozmiarów. Podobnie moja
Siostra i Mama. Wybieramy się w sobotę na zakupy bieliźniane w Warszawie.

Wiem, że wątków jest dużo w tych tematach bo sporo już znalazłam i
przeczytałam, ale potrzebuję takiej szybkiej ściągawki w jednym miejscu. Stąd
moje pytania:
1. Jakie sklepy polecacie w Warszawie?
Będziemy szukały rozmiarów: 65FF lub 60GG; 75EE i 85FF. Znalazłam tu na forum
warszawskie: Avocado, Buduar, Eden w Carrefour na Bemowie, Chatte - ale nie
wiem gdzie on się mieści?
Czy jeszcze jakieś polecacie z taką rozmiarówką w W-wie?

2. Czy macie dla nas- pierwszaków - jakieś wskazówki i porady? Na co
szczególnie zwrócić uwagę przy pierwszym zakupie?
    • maheda Re: pierwsze zakupy-porady? 24.01.08, 00:24
      Nie ma rozmiaru EE. Jesteście pewne, że wiecie, czego szukacie?
      Przejrzyj FAQ oraz pierwszy post w wątku o dobieraniu rozmiaru - tam są podstawy.

      W Avocado - jeśli będzie ta odpowiednia ekspedientka - dostaniecie fachową pomoc.

      Możecie jeszcze się skontaktować z właścicielką Peachfield - też jest w Warszawie.
      www.peachfield.pl
      Tam też można się umówić na mierzenie.
      • turzyca Re: pierwsze zakupy-porady? 24.01.08, 00:50
        Mozecie zadzwonic do salonu avocado (telefon chyba jest na stronie) i spytac
        sie, czy bedzie pani Ania - ta kobieta jest swietna brafitterka. Warto tez
        spytac sie telefonicznie o zasoby sklepu - nie tylko rozmiary, w ktore
        celujecie, ale tez sasiednie. Przykro jest jak sie czlowiek nastawil na zakupy,
        a tu nie ma wyboru.
      • mloda2008 Re: pierwsze zakupy-porady? 24.01.08, 11:41
        Oczywiście miało być E a nie EE, ale tak pisząc te podwójne literki odruchowo
        kliknęłam 2 razy ;-) bo rozmiar to Ty sama Maheda nam przeliczałaś i podpowiadałaś.

        Dziękuje bardzo za wszelkie podpowiedzi i wskazówki. Na pewno nie damy sobie
        wcisnąć kitu. Nie będziemy już nosiły za małych czy za dużych staników!!!
    • maheda Chatte jest w Promenadzie 24.01.08, 00:25
      Ale gdzie ta Promenada - zabij - nie wiem :)
      • the_mariska Re: Chatte jest w Promenadzie 24.01.08, 00:33
        na Pradze, ul. Ostrobramska, obok Media-Marktu ;)
      • madzi1 Re: Chatte jest w Promenadzie 24.01.08, 00:33
        Promenada jest przy grochowskiej (chyba tak sie ta ulica nazywa :P),
        na pradze, a chatte znajduje się na piętrze, praktycznie na
        przeciwko triumpha.
        Moja rada jest taka, żebyście za bardzo nie sugerowały się tym co
        będą wam wmawiać panie w sklepach (wyłączając avocado), bo one w
        większości nie bardzo wiedzą o co chodzi. Poczytajcie na forum o tym
        jak powinien prawidłowo leżeć stanik i na łowy.
        • madzi1 Re: Chatte jest w Promenadzie 24.01.08, 00:34
          A no tak to Ostrobramska jest! Zawsze mi sie te dwie ulice mylą :)
    • mauzonka garść wskazówek: 24.01.08, 01:14
      1. Nie przywiązujcie się do idei konkretnego rozmiaru: zacznijcie od konkretnego, pomierzcie też na spokojnie rozmiary sąsiednie. Nie jest powiedziane, że skoro celujecie w 60GG, to musicie wyjść z 60GG. Może 65FF w ściśliwcu, albo 60H w małomieczkowcu będzie lepsze... Mierzenie nie kosztuje:)
      2. Mierzcie spokojnie, bez pośpiechu. Poskaczcie w przymierzalni i zobaczcie, czy biust przetrzymuje podskoki na swoim miejscu. Mówię serio:)
      3. Mierzcie z zimną krwią - żadnego napalania na "och, wreszcie koronkowy stanik w moim rozmiarze!". Trzeba być wymagającym wobec fasonu:)
      4. Zwracajcie uwagę, jak dokładnie leży każdy fason i zapamiętujcie to. Być może znajdziecie model/fason, który będzie tylko odrobinę za mały w miskach, a większego w sklepie akurat nie będzie. Wtedy wyciągamy kajecik, notujemy nazwę, a potem siup do internetu i zamawiamy model o miskę większy!
      5. Zachowujemy pełen dystans wobec ekspedientek - jeśli proponują zamienniki typu "może zamiast tego 60GG, co go nie mamy, to 75E?", olewamy, jak to mówi ganbaja, ciepłym moczem:) Jeśli od razu mówią "ach, jak wspaniale na pani lezy!", mimo że się marszczy lub bułkuej pod pachą - mówimy pani, żeby się odczepiła.
      6. Zapamiętujemy, jakie fasony dobrze na nas leżą, a jakie totalnie odpadają. Tu zwracamy na sposób szycia miski - z ilu części?, jak idą szwy?, czy szerokie/wąskie foszbiny? Na przyszłość, aby zamawiając kiedyś w e-sklepie wiedzieć, w co celować, a czego unikać.

      To tyle ode mnie, życzę powodzenia i proszę się jutro pochwalić doświadczeniami:)
      • szarsz Re: garść wskazówek: 24.01.08, 10:17
        Dołożę jeszcze trzy grosze:

        W moim pierwszym naprawdę dobrze dopasowanym staniku mogłam się
        pochylić, urządzić mini-sambę ramionami i biustem, wyprostować się i
        wyglądać, jakby nigdy nic :) A było to plunge w rozmiarze 70FF
        (potem w 70G tak samo). Więc nie dajcie sobie wmówić, że podskoki,
        potrząsania i podbiegnięcia to fanaberia.

        Trzeba pamiętać o wygarnięciu wszystkiego spod pach. Wygarnięciu a
        nie pogłaskaniu się pod pachą.

        Jeśli nie będziecie pewne, zróbcie po kryjomu zdjęcia i wyślijcie do
        galerii. Wtedy dziewczyny doradzą, co było nie tak.
        • diuszesa Re: garść wskazówek: 24.01.08, 22:30
          I jeszcze jedno: po założeniu stanika załóżcie też bluzkę, bo
          przecież stanik nosi się POD bluzką. Zobaczcie, czy gładko się
          układa, czy nie robi tzw. kaczych dziubków (czy nie odznaczają się
          skośne cięcia miseczek), czy przy brodawkach miseczka się nie
          marszczy. Najlepiej przygotować sobie jakąś gładką bluzeczkę.
          Bądźcie wybredne i nie dajcie sobie wmówić, że "to już tak musi się
          marszczyć" itp. CZasem jest tak, że dany stanik po prostu nie jest
          kompatybilny z danym biustem i już. Spróbujcie wtedy innego modelu.
          Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja