kocio-kocio
02.02.08, 14:49
Olśniło mnie dzisiaj przy okazji oglądania "Małego pływaka" i pani w kostiumie
kąpielowym z gumkami w nogawkach.
Słuchajcie, nie tak dawno, bo jakieś pewnie 40, może nawet 30 lat temu, do
szycia bielizny nie używało się tak elastycznych tkanin, jak teraz, bo ich po
prostu nie było.
I wtedy faktycznie stanik, który bez rozciągania miał 75 cm pasował na osobę,
która pod biustem miała 75 cm +/- 2-3 cm.
Teraz technologia w przemyśle tekstylnym poszła absolutnie do przodu, zmieniły
się właściwości tkanin itp. I tylko producenci, sierotki, się nie
zorientowali, że to zaczęło inaczej działać.
Może to co napisałam to dla Was oczywistość, ale ja się czuję olśniona swoim
odkryciem :o)