spacer po plaży

09.02.08, 17:27
Byłam dziś na spacerze i omawiałam koleżance odkrycia z forum, opatrując to
komentarzem, ze muszę szukać w internecie, bo w sklepach takich staników
raczej nie ma. A przechodząca obok dziewczyna podchwyciła temat i powiedziała,
ze na jednym z gdańskich osiedli jest cudowna gorseciarka. Trzeba będzie do
niej zajrzeć.
Opłacało się głośno paplać na temat wielkości swego biustu:):)
    • magdalaena1977 Re: spacer po plaży 09.02.08, 17:42
      Bądź ostrożna z tą gorseciarką. Ja nie miałam przyjemności nic u takiej pani
      szyć, ale niektóre dziewczyny szyły i dostawały raczej modele babcine. Pamiętam,
      że jednej forumek gorseciarka wmawiała, ze część biustu musi zepchnąć pod
      pachy, bo ma za duży.
      Ale jeśli pani się sprawdzi, to będzie sporo chętnych na jej usługi.
      • wyrodna_matka_huberta Re: spacer po plaży 09.02.08, 18:14
        Dzięki:)
        przejadę się, zobaczę, jak będę coś wiedzieć, to się podzielę uwagami.
      • cycusia Re: spacer po plaży 09.02.08, 18:36
        magdalaena1977 napisała:

        > Bądź ostrożna z tą gorseciarką. Ja nie miałam przyjemności nic u takiej pani
        > szyć, ale niektóre dziewczyny szyły i dostawały raczej modele babcine.

        Ja z wielkimi nadziejami poszłam do gorseciarki w Poznaniu "Gizela".
        Polecono ja jako szyjaca na zamowienie staniki kolorowe i koronkowe również na duże biusty.
        Gdy powiedziałam ze interesuje mnie 80 H lub wiekszy i czy mogłabym zobaczyc jak wygladaja ich wyroby to pani pokazała mi białe zabudowane babciowe cudeńko i chciala za to przynajmniej 70 zl
        Na moje pytanie o cos bardziej seksownego usłyszałam,ze na taaaki duuuzy biuuust nic innego uszyć nie można :)
        Kolorek moze byc ale bezowy lub czarny. Gdybym nie odkryła tego forum
        to pewnie bym się załamała i dalej wpychała piersi pod pache.
        Z całego serca Ci zycze zeby naprawde była to cudowna gorseciarka :)
        Ta co ze mna rozmawiała miała ok czterdziestki lecz sposób myslenia z minionej epoki :)
    • ansil Re: spacer po plaży 09.02.08, 18:55
      a gdzie ta gorseciarka? na Zabiance moze?
      • wyrodna_matka_huberta dokładnie tak, na Żabiance 09.02.08, 21:58
        ta gorseciarka. Adresu nie znam, ale pani tłumaczyła, ze gdzieś przy tym deptaku
        w najdłuższym bloku naprzeciwko szkoły. Czy jakoś tak.
    • mary_lu Re: spacer po plaży 09.02.08, 18:55
      To daj namiary! Od momentu wejścia na stronę Agent Provocateur marzę
      o tym, żeby gdzieś w Trójmieście była "cudowna gorseciarka", która
      mi uszyje coś choć odrobinę podobnego... I jeszcze bym chciała mieć
      koszulę nocną z górą stanikopodobną...
    • aadrianka Re: spacer po plaży 09.02.08, 20:56
      Właśnie, namiary, namiary prosimy!
      Ja jeszcze podczepię się pod wątek skoro to takie "wiem ze
      słyszenia" - jeśli o Gdańsk chodzi, na ulicy Do Studzienki (na dole,
      niedaleko skrzyżowania z Grunwaldzką) jest sklep pt bodajże
      Manufaktura. Sprowadzają tam końcówki kolekcji i trafia się także -
      podobno - brytyjska bielizna w rozmiarach różnych. W wątek o
      stacjonarnych nie wstawiam, bo nie sprawdziłam empirycznie.
    • maith Re: spacer po plaży 09.02.08, 22:08
      Jaka szkoda, że nie mogłaś się jej zrewanżować Piersiówką...
      Gorseciarka, to kobieta, która szyje Twój rozmiar, kiedy nie ma na Ciebie nic w
      sklepie. Nigdy jeszcze nie spotkałyśmy tu dobrej gorseciarki, w ostateczności
      (te najlepsze) szyją coś a la Doreen Triumpha w cenie a la Rigby&Peller przed
      obniżką ;))
      • ansil niestety, maith ma rację.. 09.02.08, 23:55
        ja byłam u tej pani.. (staniki typu doreen widziałam na wieszakach)
        uszyłam sobie u mniej kostium.. zwykły, czarny, dwuczęściowy kostium..
        pierwszy minus za krytykę mojego projektu- chciałam usztywniane bikini..
        stanęło na stanikowym kroju.. (bikini tez sobie kazalam uszyc i rzeczywiście
        bylo kijowe, a ten kroj jest dla mojego biustu odpowiedni, tylko musi byc dobrze
        uszyty)
        obwody obydwu moge sobie przeciągnąć przez biust (tu zaznaczam- przez biust
        75H). stanik kostiumu, przy radosnym wyskoczeniu z fal, decydowal sie zostac w
        wodzie tyle razy, ze w koncu przestałam skakać :( Nabierał wody..
        Przeszycia fatalne...
        Jutro, przy okazji fot do galerii cykne zdjecia tego kostiumu, bo gdzies lezy
        jeszcze na dnie szuflady..
        ogolnie- zawiodlam sie bardzo..
        • wyrodna_matka_huberta Re: niestety, maith ma rację.. 10.02.08, 09:58
          Dziękuję za info, podaruję sobie w takim razie wycieczki do Gdańska
          • maith Re: niestety, maith ma rację.. 10.02.08, 10:28
            Zacznij za to nosić w torebce Piersiówkę :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja