Robótki ręczne :)

    • marioladabr podszyłam gumką Avocado 22.07.08, 08:57
      Avocado to mój pierwszy stanik w dobrym rozmiarze - biała Lucy 60G.
      Ale rozściągnął się dziad jeden okropnie, a że go bardzo lubię to po
      przeczytaniu tego wątku postanowiłam go uratować. Podszyłam gumką
      obwód, i teraz trzyma się w miejscu - nie jeździ po plecach. Ale...
      po tym zabiegu okazało się, że miski bułkują (!!!) szczególnie jedna
      jak nabiorę powietrza i mocniej się wyprostuję. Czy też tak
      miałyście? Czy po prostu już wyrosłam z tego stanika i czas
      najwyższy się z nim pożegnać?

    • kuraiko podszywanie obwodu dla ignorantki.... 22.07.08, 15:26
      ja chyba jestem jakaś ciemna... ale nie znalazłam opisu jak
      podszywać obwód nitką... no chyba że coś przeoczyłam :P
      chodzi mi o ścieg i o to, czy nitka ma przeszywać obwód na wylot,
      tzn ma być widoczna od zewnątrz. bo na przykładowych zdjęciach nie
      widziałam przeszyć od zewnątrz :/
      • marioladabr Re: podszywanie obwodu dla ignorantki.... 24.07.08, 11:13
        Ja podszyłam gumką (taką najzwyklejszą majtkową, bo taka akurat
        miałam). Zrobiłam jak dziewczyny proponowały, żeby naciągnąć gumke
        na maxa i przyszyć rozściągniętą do stanika. Wtedy gumka ściąga
        obwód. Zrobiłam jeden błąd na początku, bo przyszyłam ściegiem
        fastrygowym całą gumkę i przy nakładaniu stanika nitka po prostu
        pękła. Poprawiłam w ten sposób, że gumka jest złapana nitka tylko w
        4 miejscach.
        Wydaje mi się, że jak samą nitką się przeszyje obwód to może się
        stać tak jak w przypadku mojej gumki - nitka pęknie, bo nie jest
        elastyczna - chyba, że masz jakąś elastyczną, ja nie miałam.
    • didulina Skracanie ramiączek dla początkujących 22.07.08, 23:33
      Takiego postu w wątku nie ma a wydaje mi się, że powinien być.
      Bo ja zrobiłam to źle :(
      I by się wyżalić, zganić swój brak przezorności zamieszczam
      instrukcję.
      Za długie ramiączka składające się z dwóch odcinków (np. tasiemka +
      gumka) należy skracać na tylnym odcinku, nie na przednim, chociaż to
      drugie jest łatwiejsze!
      Albowiem skrócenie na przednim odcinku (tasiemka biegnącą na ramię
      od miseczki) może spowodować, że plastikowe łączenie dwóch części
      ramiączek będzie leżało na kościach łopatki i uwierało - a nie każdy
      jest uzbrojony w tym miejscu w izolujący tłuszczyk!
      Miałam takie przyjemności po skróceniu ramiączek w Panach Daisy i
      właśnie kończę doszywać całkowicie nowe ramiączka nabyte w
      pasmanterii - nie dało się chodzić!!!
      Skracając ramiączka najpierw "operujemy" jedno z nich - obserwując
      na tym nietkniętym jak tasimka powinna przechodzić przez klamerki.
      Po czym "operujemy" drugie ramiączko - również porównując do tego
      obok.
      A gdy jednak uda nam się popsuć tak prostą robótkę (myślałam o
      sobie, że posiadam nieco talentów krawieckich a jednak...) wówczas
      po wizycie w pasmanterii robimy tak:
      To już będzie wersja z ramiączkami składającymi się jednej tasiemki -
      z tyłu biustonosza obcinamy ramiączko pozostawiając ok 1,5cm, na tą
      końcówkę zakładamy kółeczko/prostokąt uprzednio łączący dwa odcinki
      ramiączka - i zaszywamy materiał pod spód.
      Przy miseczce delikatnie odpruwamy ramiączko (analizując jak było
      przyszyte), doszywamy nową tasiemkę długości ok. 25cm (wszak
      ramiączka mają być krótkie). Nawlekamy element blokujący długość
      ramiączka (zdjęty z odciętego ramiączka) i przeplatamy tasiemkę
      przez doszyte wcześniej kółeczko/prostokat. Zaszycie "powracającej
      na górę" tasiemki znów najlepiej prześledzić na odciętym ramiączku
      (plastikowe elementy zdejmujemy z jednego odciętego ramiączka,
      drugie służy jako wzór).
      Może przesadziłam...
      A może się komuś przyda!
      :D
      • didulina Re: Skracanie ramiączek dla początkujących - zdjęc 25.07.08, 11:27
        Dodaję zdjęcia dokumentujące jak niewiele materii pozostało po
        skracaniu ramiączek - a dopiero teraz jest mi w biustonoszu wygodnie!

        didulina.fotosik.pl/albumy/476023.html
        Prezentowany model to Fantasie Gabrielle Nude.
        Tu już nie popełniłam błędów początkującej krawcowej :D
        • jaagna Re: Skracanie ramiączek dla początkujących - zdję 25.07.08, 11:41
          Didulino, a nie pomyślałas o tym, by skrócić tę ozdobną część ramiączka? Wtedy część "ruchoma" byłaby większa i - w razie gdybyś zmieniłą rozmiar - łatwiej byłoby sprzedać taki staniczek (nie każda z nas jest "krótkoramiaczkowcem").
          Sama muszę skracać ramiączka i kiedyś robiłam to tak, jak pokazałaś na zdjęciach, ale w tej chwili myślę, że skracanie części "ozdobnej" czyli nieregulowanej jest troche lepsze (skróciłam w ten sposób 3 staniki - część regulowana jest w "fabrycznej" postaci).
          Co o tym myslisz?
        • jaagna Acha, pisałas w poprzednim poście 25.07.08, 11:43
          że kółeczko drażni ci skórę, jeśli skrócisz nieregulowaną część.
          Ja na szczęście nie mam takich odczuć i ciacham tę część ozdobną ramiaczka. :-)
      • sybilla777 Re: Skracanie ramiączek dla początkujących 06.11.08, 15:52
        Kochana ja zrobiłam to samo z 2 moimi Siennami na raz, chciałam pójść na
        łatwiznę i skróciłam przednią część.Mogłam zrobić to w jednej i przetestować, a
        potem wziąć się za drugą, ale tak nie znoszę szycia, że wolałam mieć to z głowy.
        Teraz ledwo siedzę, bo te kółka gniotą straszliwie.Poza tym niestety nie wygląda
        to fajnie w sytuacji, gdy ramiączko wyjrzy z pod bluzki:( Dzięki za ratowanie
        przeróbek, bo pewnie bym na to nie wpadła.
        Czy już mówiłam, że kocham to forum i Was też? :)))
    • wielebnna odkarmniczyć - da się? 24.07.08, 11:50
      mam zamiar z pollyanny zrobić karmnik bo jeszcze jakieś pół roku będę karmić
      ssaka; pytanie jest takie, czy operacja odwrotna jest wykonalna?
    • agata31_31 Skracanie obwodu + przeszycie ramiączek :) 25.07.08, 15:37
      Nawróciłam się jakiś miesiąc temu i od tej pory szukam stanika dla siebie.
      Melisy mi się jakoś nie podobają a z pozostałych w normalnej cenie jest chyba
      tylko lemon sorbet mileny <3. A ponieważ 60f im się skończyły i czekam az
      doszyją, to ja wzięłam swój stary stanik z dobrą miseczka ale z za dużym obwodem
      i go sobie przerobiłam :) To nie było takie proste - mam 18 lat i krawcową nie
      jestem :) Najpierw naciągnęłam go na maxa na sobie i zobaczyłam ile obwodu jest
      za duzo. odprułam zapięcie z obu stron i uciełam tak żeby materiał obwodu z obu
      stron dotykała się ledwo na mnie ^^ (u mnie to było, tam gdzie ramiączka były
      przyszyte !!! ) Odprułam ramiączka z tyłu. Przyszyłam zapięcia zygzakiem.
      Ubrałam stanik i sprawdzając w lustrze dopasowałam miejsce w którym najwygodniej
      mi pasowały ramiączka. Przyszyłam ramiączka zygzakiem dwa razy :) Myslę że na
      pierwszy stanik jest ok. Jedynie ramiączka z przodu się przesunęły troche
      bardziej w kierunku pach, bo stanik jest po prostu naciągnięty, ale ja tego nie
      czuje i mi nie przeszkadza :) Wielkość miseczki się nie zmieniła. dzisiaj
      zabieram się za drugi stanik !
      • jaagna STOP! agata31_31 25.07.08, 19:00
        Nie odcinaj obwodu! Zmienia sie wtedy geometria miseczek - rozjeżdżają sie na boki. Są inne metody, opisane w tym właśnie wątku! :-)
        Poczytaj o odelastycznianiu obwodu, podszywaniu gumką lub elastycznymi nićmi. Wwtedy staniczek lepiej leży.
        Poczytaj odpowiedzi na to pytanie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=76158462&a=81266600
        dziewczyny wyjaśniają, dlaczego lepiej nie zwężać obwodu. No i poczytaj w ty właśnie wątku posty o obwodzie.
        • agata31_31 Re: STOP! agata31_31 25.07.08, 19:15
          Spoko - przeczytałam to wszystko zanim zdecydowałam się na ten krok :) Wolę
          zwęzić niż podszywać tasiemkam/gumkami. Estetyka też jest ważna a przy
          gumkach/tasiemkach - stanik nie wygląda dobrze. Nie zauważyłam tez żeby mi się
          miski rozjechaly - są tak jak były. Następny stanik przeszyje 3 razy nicią, bo
          ten sposob jest jeszcze do przyjęcia :) i porównam :)
      • m.arta.m Re: Skracanie obwodu + przeszycie ramiączek :) 04.08.08, 23:58
        och, najpierw przeszukałam cały wątek, nie zobaczyłam Twojego postu,
        napisałam swoje pytanie i dopiero teraz zauważyłam Ciebie ze
        skracaniem obwodu.

        Obwód obcinałaś od strony zapięcia, tak? Nie miałaś potem problemu z
        doszyciem go z powrotem? W końcu obwód się zazwyczaj rozszerza ku
        miseczkom/ przodowi stanika.

        P.S. Myślę też o kupnie jakiegoś bazarkowego miękkiego 100D i
        skrócenia go do odpowiedniego obwodu, bo jedyny który mam z za
        małymi,ale nie tak bardzo miseczkami jest usztywniany...
    • kuraiko Re: Robótki ręczne :) 25.07.08, 15:47
      ponawiam pytanie o podszycie obwodu :(
      wszystkie dziewczyny o tym piszą, jakby to było oczywiste, a ja do
      tej pory nie wiem JAK się to robi. chodzi o podszywanie nitką, a nie
      taśmą
      • agata31_31 Re: Robótki ręczne :) 25.07.08, 18:36
        Ja gdzies wyczytałam że z 2-3 razy trzeba przeszyć wzdłuż gumki obwodu. Ściegiem
        prostym, a nie zygzakiem! W zależności od tego jak chcesz "usztywnić" obwód - na
        całej długości albo jej fragmencie ( wtedy nie podszywasz fragmentów najbliżej
        zapięcia). mam nadzieję że chociaż trochę pomogłam :)
        • kuraiko Re: Robótki ręczne :) 26.07.08, 23:57
          dzięki :) ścieg prosty, czyli fastryga? ;)
          xD tzn ja ignorantką w zakresie igły i nici nie jestem (kiedyś
          haftowałam hehe), ale to raczej w praktyce, a nie terminologicznie :P
      • didulina Re: Robótki ręczne :) 30.07.08, 23:23
        kuraiko napisała:

        > ponawiam pytanie o podszycie obwodu :(

        Czy ty przeczytałaś wątek "robótki ręczne"?
        Temat podszywania obwodu (trzema sposobami) jest poruszany w
        kilkunastu postach.
        Czekasz na linki do wszystkich?
        Włącz opcję "pokaż wszystkie" i czytaj.
        W postach są podołączane wyraźne zdjęcia.
        Życzę wytrwałości!
        :D

        .
    • dafney Obcinanie ramiączek,czyli jak zrobić strapless? 25.07.08, 20:19
      Dziewczyny pomóżcie!Od dłuższego czasu bezskutecznie szukam straplessa do sukni ślubnej. Wyprobowałam już cala kolekcje Panache, Curvy Kate i kilka innych. Nic nie znalazłam. Dodam,że mam rozmiar 30gg lub 30h. W związku z tym pomyślałam,że obetnę ramiączka w jakimś zwykłym, tylko w jakim? Chce,żeby suknia miała chociaż delikatne wcięcie między piersiami.No i na górze miseczki muszą być półokrągłe, tzn bez dzióbków. Podpowiedzcie co mam zamówić,żeby trzymało w miarę biust?Jestem początkująca na forum i dopiero kupiłam swój pierwszy dobrze dobrany stanik,więc nie wiem, który model jakiej firmy dobrze trzyma?Chyba balkonetki powinnam patrzeć?Może być chyba miękki,bo suknia jest z gorsetem.Czy sądzicie,że mój pomysł zda egzamin?
      • jaagna Re: Obcinanie ramiączek,czyli jak zrobić straples 25.07.08, 21:02
        Jeśli suknia jest z gorsetem, to czy on sam nie będzie ci trzymać piersi? A moze krawcowa wszyje ci w gorset miseczki z pasującego stanika. CHyba był już podobny wątek - poszukaj wątku o straplessach i stanikach do ślubu, dziewczyny jż chyba coś kombinowały.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=30672850
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=40335522
        • dafney Re: Obcinanie ramiączek,czyli jak zrobić straples 25.07.08, 22:44
          jaagna napisała:

          > Jeśli suknia jest z gorsetem, to czy on sam nie będzie ci trzymać piersi? A moz
          > e krawcowa wszyje ci w gorset miseczki z pasującego stanika. CHyba był już podo
          > bny wątek - poszukaj wątku o straplessach i stanikach do ślubu, dziewczyny jż c
          > hyba coś kombinowały.
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=30672850
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=40335522

          Mój biust jest po ciąży i w trakcie karmienia piersią,więc nie wygląda najlepiej
          bez stanika, a i ja się kiepsko czuję.Poza tym muszę umieścić w staniku wkładki
          laktacyjne. Przejrzałam już obydwa podane przez Ciebie wątki i wszystkie
          podobne,ale niestety nic nie mogę znaleźć na ten temat (chyba,że jestem ślepa ;)
          Może ktoś obcinał ramiączka i powie mi jak to wyszło???

      • nessie-jp Re: Obcinanie ramiączek,czyli jak zrobić straples 26.07.08, 00:10
        Mnie się zdaje, że to nie jest takie proste. Nie wystarczy uciąć ramiączka --
        cała konstrukcja miski musi być z założenia taka, żeby dobrze trzymała biust bez
        wspomagania się ramiączkiem. A o takie niełatwo.

        Nie doczytałam, czy twoja suknia ma być w ogóle bez ramion, tzn. całkiem goła :)
        na górze? Bo jeśli sama suknia jakieś ramiączka ma, to nie problem
        • dafney Re: Obcinanie ramiączek,czyli jak zrobić straples 26.07.08, 21:45
          Suknia ma być w ogóle bez ramiączek. Właśnie zdaję sobie sprawę z tego,że stanik
          musi sam w sobie dobrze sie trzymać na biuście,żeby przerobić go na strapless.
          Niestety nie mam zupełnie doświadczenia, bo jak pisałam mam jak do tej pory 1
          dobrze dobrany stanik i to czarny,więc tego nie przerobię. Wy macie już za sobą
          kuno wielu modeli i dlatego proszę o poradę, który mogłabym kupić,żeby w miarę
          trzymał biust?
          • sharteel Re: Obcinanie ramiączek,czyli jak zrobić straples 22.08.08, 23:53
            Witaj i wybacz, jeśli moja rada już niepotrzebna.

            Na Twoim miejscu kupiłabym strapless z dobrą, wygodną, obejmującą całą pierś miseczką - i zmniejszyłabym go w obwodzie. Robiąc zaszewki na przykład.

            Obcinanie ramiączek od stanika innej konstrukcji jest ryzykowne, bo one mają inaczej skrojone miseczki i mogą albo wystawać, albo odstawać, albo i inne nieprzewidywalne cuda robić.

            Powinno Ci się udać kupić strapless z dobrą na Ciebie miseczką, bo przy większym obwodzie miseczka będzie miała niższą literkę.



    • armyofme Czy ktoś przerabiał na niskozabudowany? 30.07.08, 23:09
      Jak w temacie :) Problem z wysoko osadzonym biustem czego efektem jest uwieranie
      przy pachach w każdym staniku. Może da się to zrobić samemu?
    • m.arta.m totalne skracanie obwodu 04.08.08, 23:53
      Przeglądnęłam dzisiaj szufladę ze starymi stanikami i znalazłam
      tylko JEDEN, którego miseczką w jakiś sposób jestem w stnie objąć
      pierś. Zawiązałam go więc na supełek na plecach i doszłam do
      wniosku, że mogę spróbować go przerobić, czyli skrócić mu obwód
      (rozciąga się do jakichś 115-120 centymetrów. ja mam prawdopodobnie
      77). Przed przymiarką myślałam o zaszaleniu i obniżeniu mu miseczek,
      ale absolutnie tego nie potrzebuje, i bez tego piersi rwą się na
      wolnośc;)
      No ale przy ucięciu mu odpowiedniej ilości centymetrów będzie się
      nadawać na wyjątkowe przypadki pt. letnia sukienka z dużym dekoltem,
      w której będę chodzić po ciemku i przez chwilę:) do której
      potrzebuję NA JUŻ odpowiedniego stanika.

      W każdym razie- pytanie- jeśli skracać przez rozpruwanie, obcinanie,
      zszywanie, to od której strony- od strony zapięcia (trzeba będzie
      zapięcie przyszyć do szerszego materiału/ zwęzić jakoś materiał),
      czy od strony miseczek (przyszyje się węższy materiał).

      Robiłyście coś takiego? Macie lepszą wyobraźnię, która Wam coś
      podpowie? ;)

      Jeśli nie, to w najbliższych dniach zabieram się za prace ręczne
      przy użyciu intuicji,ewentualnie metody prób i błędów (najwyżej po
      porażce potnę 5 staników i z każdego wezmę inną część;) ), a
      następnie zdam relację
      • irtardo Re: totalne skracanie obwodu 05.08.08, 02:01
        Ja robiłam coś takiego w ramach eksperymentu. Obcięłam zapięcia z tyłu, wycięłam kawałki materiału, przyszyłam zapięcia, przeszyłam ramiączka.

        Miseczka zrobiła się za mała i zbyt płytka, chociaż wcześniej była dobra. Fiszbiny bardziej się rozszerzyły i wydajaą się teraz za krótkie (według mnie powinny sięgać wyżej). Obwód z tyłu uwiera. Żadnego z tych problemów nie było wcześniej - miseczka była dobra i fiszbiny dotykały środka pachy.

        Gdybym chciała jeszcze raz zrobić coś takiego, to skracałabym od strony miseczek, nie zapięcia. Musiałabym też przeszyć ramiączka, ale to akurat najłatwiejsze.

        W ramach eksperymentu podszywałam też obwód (ale innego stanika). Podszywanie wydaję się i łatwiejsze do zrobienia, i bardziej funkcjonalne w użytkowaniu. Miseczki się tak nie spłycają, a fiszbiny nie rozszerzają. Podszywałam od wewnętrznej strony, następnym razem zrobię to od zewnętrznej (mam bardzo wrażliwą skórę i tasiemka mnie strasznie "gryzła"). Ale Ty raczej nie podszyjesz takiego rozciągliwca. :/ Zresztą ja też miałam takiego i m.in. dlatego zdecydowałam się na nim poeksperymentować skracanie.

        Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam.
        • m.arta.m Re: totalne skracanie obwodu 06.08.08, 12:02
          dzięki, pozostaje mi jedynie eksperymentowanie. Pójdę dzisiaj
          jeszcze na "bazarek" w poszukiwaniu dużych czarnych miękkich
          miseczek.

          Podszycie obwodu zdecydowanie nic nie da, bo obwód nominalny to 90
          (na metce brak miseczki, jedynie 90/40 ;) ), a ja potrzebuję
          najwyżej 70 :)
          • agata31_31 Re: totalne skracanie obwodu - podszyj gumką! 06.08.08, 17:48
            Ja też skróciłam jeden stanik (opisane kilka postów wyżej) i na początku
            wydawało mi się że jest ok, ale potem zaczął uwierać :/

            Dlatego postanowiłam spróbowac innej metody przy nastepnym i... podszyłam go
            gumką! Z rozciągliwca, który mogłam z tyłu zawiązać na supeł zrobił mi się
            stanik, ktory zapinam na 2 haftkę. Oczywiście nie zalozyłabym go pod
            super-obcislą bluzeczkę, ale nawet pod normalnie dopasowaną bluzką nic nie
            widać. Polecam
    • sierpniowska radykalne skracanie obwodu 05.08.08, 09:08
      jetem "nawrocona" od jakiegos iesiaca, wczesniej jak widzialam u innych dziewczat i pan buly to sobie myslalam ze to normalne ze ja tez takie mam i pewno nie ma sie czym przejmowac (zwlaszcza ze byly to tez nastolatki;) )
      ale po przeczytaniu Stanikomanii, Balkonetki i dosc duzo watkow na Lobby stwierdzilam ze jednak racje miala moja intuicja od lat powtarzajaca po cichu ze cos tu jest nie tak

      no i po wielu probach trafilam na dobry stanik (niestety nie moge go kupic bo go nie ma;( ) ale w ramach dobrego stanika kiupilam Fantasie Gabrielle 32G (80/102) wczesniej mierzylam 34FF i miski byly dobre ale obwod duzo za luzny, w tej miseczka jest ciut jakby za luzna ale stwerdzilam ze nie bede cudowac z wymiana bo FF bedzie za male pewno i bedzie bulkowac t- tylko podszyje w miseczce ociupike - robota na weekend:)

      a teraz po obszernym wprowadzeniu pytanie zasadnicze

      czy ktos zdecydowal sie na maksymalna przerobke biustonosza w poostaci odciecia calych miseczek i doszycia ich do takiego porzadnego tylu? Pytam bo na allegro kupilam za 20 zl jakis Fantasie ale made in czechy ;) i on ma taki wspanialy tyl ktory bardzo mi sie podoba w staniczkach np Panache czy Freya ktory jest tak fantastycznie obnizony z tego zbierania pod pachami
      i pomyslalam ze odetne miski z biustonosza ktory na dla mnie idealne miski (jest to H&M taki lekko usztywniany gladki nie znam modelu) i duuuuzo za luzny obwod, moge sie nim przez plecy na krzyz owinac - moze ktos robil cos tkiego i ma jakies podpowiedzi? jak nie to jak podejme meska decyzje to bede pierwsza...

    • kociatko_biusciaste Podszywanie obwodu dla dziewczyn WąSKOFISZBINOWYCH 07.08.08, 13:19
      Potrzeba matką wynalazku, a Kociątko zawsze w potrzebie, więc przedstawiam mój
      nowy pomysł:
      podszywanie obwodu z przodu pod miskami.

      Ja podszyłam nierozciągliwą tasiemką i zostawiłam z tyłu koło zapięcia po 2 cm z
      każdej strony, żeby materiał się rozciągał (choć on i tak by sie trochę
      rozciagał, bo podszyłam tylko z dołu), ale pewnie mozna też podszyć cały obwód
      tasiemką i zrobić zakładki albo podszyc gumką.
      W każdym razie - przyszywamy do dolnej części stanika od lewej strony
      pojedynczym ściegiem cienka tasiemkę, o odpowiednio odmierzonej długości. Ma być
      nierozciągliwa i nie szorstka. W balkonikach i fullcupach przyszywamy do tej
      taśmy, która jest zwykle wszyta na dole stanika, w plungach trzeba przyszyć do
      brzegu misek i "zakręcić" tasiemką, żeby przyszyć do trójkąta między miskami.
      Bardzo łatwo można to zrobić.

      Efekt jest taki, że mamy ciasny obwód a fiszbiny nie rozjeżdżają się, a wręcz są
      węższe niż wcześniej.
      • anabja Re: Podszywanie obwodu dla dziewczyn WąSKOFISZBIN 07.08.08, 22:11
        Mam Curvy Cate Princess 28J i jej fiszbiny się koszmarnie rozciągają wraz z
        obwodem a ja potrzebuje koniecznie wąskie. Próbowałam zwęzić fiszbiny za pomocą
        gazówki i kombinerek ale problem elastyczności nadal pozostał. Zatem mam pytanie
        czy istnieje skuteczny sposób na zmniejszenie elastyczności fiszbin.
        • sineira Re: Podszywanie obwodu dla dziewczyn WąSKOFISZBIN 22.08.08, 20:59
          > czy istnieje skuteczny sposób na zmniejszenie elastyczności fiszbin.
          Ależ oczywiście, bardzo prosty! Wybierasz się do sklepu typu "wszystko po 4 zł i
          nie tylko", dobierasz sobie chiński biustonosz w kolorze i rozmiarze obojętnym,
          byle miał odpowiedni kształt i długość fiszbin, ignorujesz zdziwione spojrzenie
          sprzedawczyni (bo przypadkiem masz w ręku świńskoróżowe paskudztwo w rozkosznym
          rozmiarze 110D) płacisz coś koło 10 zł, w domu wyjmujesz z niego fiszbiny i
          podmieniasz elastyczne byleco w swoim Curvy, resztę chińszczyzny wyrzucasz lub
          wykorzystujesz w inny, dowolny sposób.
      • the_mariska Re: Podszywanie obwodu dla dziewczyn WąSKOFISZBIN 09.08.08, 11:11
        Kociątko, powinnaś kiedyś Nobla dostać za te twoje wynalazki :) Rozłażące się
        fiszbiny to mój koszmar, wolę już nawet chodzić w trochę-za-luźnych stanikach.
        Będę musiała przetestować tę twoją metodę :)
        • kociatko_biusciaste Re: Podszywanie obwodu dla dziewczyn WąSKOFISZBIN 11.08.08, 13:55
          Ach, dzięki:) Ale to ktoś poza mną musiałby zadziałać, bo samemu (samej) się
          chyba nie można nominować, no i nie wiem, w jakiej kategorii;)
          Przetestuj, tylko weź jakąś miłą w dotyku tasiemkę.
      • maith Re: Podszywanie obwodu dla dziewczyn WąSKOFISZBIN 13.08.08, 22:17
        Czy ja dobrze rozumiem? Chodzi o to, żeby podszyć "po całości", a nie wg dawnych
        technik, sam obwód?
        • kociatko_biusciaste Re: Podszywanie obwodu dla dziewczyn WąSKOFISZBIN 14.08.08, 18:36
          Yes:)
    • esmaya Arabella-zwężenie obwodu 20.08.08, 13:21
      przeczytałam i rozumiem, że najlepiej podszyć obwód jakąś tasiemką - powiedzmy, że chyba byłabym w stanie to zrobić. przyszło mi do głowy czy nie przyszyć po prostu dodatkowej pary haftek/ tzn z jednej i z drugiej strony zapięcia po 2/. co o tym myślicie?
      z przeróbkami mogę poczekać jeszcze z tydzień chyba, ale już mi coś podjeżdża ten obwód:/
    • yo_anka czy któraś z forumek FARBOWAŁA STANIKI ??? 21.08.08, 02:46
      Pytam, gdyż zakupiłam z allegro stanik, który na fotce wyglądał jako ecru a w rzeczywistości jest sprany i szary. Sprzedawca na moje uwagi odnośnie opisu ,ze biały, opisał mi mniej więcej tak: "widziały gały co brały"

      A że żal mi go wyrzucać, bo miski ma dobre, to sobie wykombinowałam że nadam mu nowe oblicze. :-))

      Chce go zafarbować na beż lub brąz, ale boje się że siateczka z tyłu a koronka z przodu mogą zupełnie inaczej przyjąć kolor....

      Jeśli któraś z was farbowała to prosze o relację, bo jak nie to i tak chyba w sobotę zagotuję go w garze a farbką i zdam wam po niedzieli relację

      A jak się uda .... to już widzę te nieprzebrane możliwości:
      fantasie na oberżynę vel śliwkę, daisy na karminową lub ew. ceglastą czerwień :) :) :) :) :)

      Się rozmarzyłam.....
      • jaagna tak, w herbacie 21.08.08, 09:36
        Bezczelny jest ten sprzedający. Nie wahaj sie podać tutasj jego nicka: dla przestrogi.
        A jeśli chodzi o farbowanie, to ze 300 lat temu (czyli w latach 80.) farbowałam staniczek (też zszarzał, choć wcześniej był biały) w bardzo mocnej herbacie (bez fusów, oczywiście). Każdy rodzaj materiału złapał kolor inaczej, ale fałkiem fajnie to wygladało!
        Zaparz ze 3-4 torebki herbaty (wyciagnij z nich maksymalnie esencję), wlej do garnka na tyle dużego, by twój biustonosz zmieścił się cały, zalej tym wywarem (dokladnie, by nic nie wystawało), mieszaj co jakiś czas i zmieniaj pozycję biustonosza. Już nie pamiętam, czy nie podgrzewałam tej "zupy" - ale na pewno staniczek leżał w zaledwie ciepłej herbatce (elastyczny materiał psuje się w gorącej wodzie).
        O ile kolor mokrego staniczka był OCHYDNY, to po wyschnięciu prezentował się interesująco. Nie był to znany nam brudny beż, ale kilka odcieni delikatnego beżu (inny kolor miseczek, inny obwodu, tasiemki zaś chwyciły mocniej). Bardzo ciekawie to wygladało.
        Z 5 lat temu zafarbowałam w ten sposób już-nie-białę majtki Triumpha. Ładne wyszły - i też sie zrobił taki melanż odcieni beżu w koronce. W sklepie takich nie widziałam! :-)
        Prawdziwą mfarbką bałabym się farbować: kiedyś farbowałąm bluzki i kolor "puszczał" na ciele. Ale teraz są chyba lepsze barwniki.
        • kociatko_biusciaste Re: tak, w herbacie 29.08.08, 22:02
          Ja tez spróbowałam - zafarbowałam majtki, które trochę poszarzały, w herbacie.
          Wyglądają teraz jak szmata;) Beżowa. Chyba mi nie wyszło;)
      • martvica Re: czy któraś z forumek FARBOWAŁA STANIKI ??? 21.08.08, 10:20
        > Jeśli któraś z was farbowała to prosze o relację, bo jak nie to i tak chyba w s
        > obotę zagotuję go w garze a farbką i zdam wam po niedzieli relację

        Jak zagotujesz w garze, to zniszczy się na 100%. Są jakieś farbki do barwienia
        na zimno, chyba.
      • kociatko_biusciaste OT 21.08.08, 14:12
        To nie do końca na temat będzie, jednak przypomniało mi się, jak kiedyś wyprałam
        ręcznie biały stanik w mydle koloru pomarańczowego;) Niespodziewane efekty lekko
        mnie zaszokowały;) Nigdy nie udało mi sie go niczym wybielić.
      • zarin Re: czy któraś z forumek FARBOWAŁA STANIKI ??? 22.08.08, 00:26
        Nie farbowałam staników, natomiast farbowałam bluzkę, taką zwykłą farbką w
        proszku do gotowania. Kolor wyszedł równomierny i intensywny, taki też pozostaje
        już pewien czas, natomiast bluzka masakrycznie farbuje. Nawet nie próbuję jej
        prać z innymi rzeczami, a po praniu jej samej nie mogę domyć rąk.
        Bluzka nic nie straciła na jakości, natomiast nie polecam raczej traktowania
        wrzątkiem stanika, może ucierpieć.

        Widziałam stanik farbowany w herbacie, wyglądało to ciekawie.
      • sineira Re: czy któraś z forumek FARBOWAŁA STANIKI ??? 22.08.08, 21:08
        W farbkach do farbowania nie polecam, bo będzie farbował wszystko, z ciałem na
        czele. Herbata wychodzi nieźle, ale różne materiały złapią z różną
        intensywnością. Można jeszcze poszukać w sklepach dla artystów farb do malowania
        na tkaninach, ale nie tych akrylowych, które tworzą gumiastego gluta, tylko
        takich w płynie. To chyba najlepsza opcja. No i jest jeszcze wersja, że tak
        powiem, punkowa - bierze się marker permanentny, otwiera i... uważa, żeby nie
        uświnić wszystkiego wokół;)
        • luincir Re: czy któraś z forumek FARBOWAŁA STANIKI ??? 24.08.08, 16:21
          Te nie-akrylowe mają tę jedną wadę, że dopóki się ich nie przeprasuje, to farba
          jest spieralna (nie schodzi całkowicie, więc wiadomo, jakich efektów można się
          spodziewać). Także jeśli biustonosz jest z materiału, który przeżyje prasowanie,
          to spokojnie można ich użyć, ale jeśli nie, to albo lepiej wybrać inną metodę,
          albo liczyć się z "dofarbowywaniem" po każdym praniu (raczej nie polecam). Ja
          DecorFinami ufarbowałam pomarańczowy, bawełniany koszmarek na czarno i nawet nie
          puszcza jakoś strasznie farby a przynajmniej sam nie blaknie (piorę ręcznie w
          około 30'C w płynie do czerni), ale że to bawełna, to mogłam i przeprasować i
          pewnie farbę też ładniej przyjmuje.
          • luincir Re: czy któraś z forumek FARBOWAŁA STANIKI ??? 24.08.08, 16:23
            Powyższy post traktuje o farbkach do malowania na tkaninach, a nie tych do
            gotowania, rzecz jasna ;)
      • yo_anka Ufarbowałam kostium kąpielowy 28.08.08, 02:38
        Tak wiec zrobiłam TO!

        Sprofanowałam strój marki Footprints (to chyba jakaś submarka Frei)
        I tak nadawał się już na wyrzucenie, bo w praniu zafarbował mi na jakieś szaro
        beżowe maziaje a poza tym był już za mały.
        W końcu staruszek miał już z 8 lat , kupiłam go jeszcze na studiach gdy byłam
        młoda szczupła i wiotka ;))) I intensywnie chodziłam popływać 2-3 razy w
        tygodniu na basenie. (i pewnie dlatego byłam wiotka :)

        Tak wiec szkoda mi go nie było i został wyznaczony do roli królika doświadczalnego

        Nowy miały silczne pastelowe kolory lila i błękitu, dlatego dobrałam do nich
        niebieską farbę. Niestety nie mam fotki przed, a w necie nie mogę znaleźć już
        tego modelu, a robili go również w wersjach bikini

        Barwnik uniwersalny firmy PIOGRA ze Zgierza nabyty w pasmanterii.
        Farbowałam go, zgodnie z przepisem na opakowaniu, gotując 30min razem z
        bokserkami męża, które w tym samym praniu się podniszczyły.

        Gatki męża wyszły bez szwanku i kolor pokrył te maziaje, na kostiumie w sumie
        też, ale...
        Tak jak ostrzegały dziewczyny - po ugotowaniu powiększył rozmiar, rozciągnął się
        tak o dwa rozmiary z 30 na 34 moim zdaniem, a miseczki niestety nie :)....

        Kolor pokrył przebarwienie i wyrównał kolory, tak że nie widać już różnic w
        odcieniach. Siateczka od wewnątrz wszyta dla wzmocnienia na brzuszku nie poddała
        się farbowaniu, a siateczka w miseczkach z beżowej zrobiła sie sinokoperkowa jak
        mawia mój brat na nieokreślone bliżej kolory...
        Teraz wchodzę w niego i nie robi mi już baleronów - choć miseczki wciąż
        przymałe. Ale materiał poza tym, że się rozciągnął to wciąż trzyma fason, nic
        nie puściło na szwach, nie wyłażą niteczki w lycry po prostu tak marak szyje z
        solidnych i dobrym splocie materiałów, bo zwykły tak dobrze gotowania by raczej
        nie zniósł.

        Ogólnie nie polecam osobom które nie przytyły!!!

        Ciekawy eksperyment ale stanika już nie będę tak farbować. Jak nie kupię farb na
        zimno to w końcu zamoczę go w herbacie i znów zdam relację!


        a efekt końcowy z zew i od wew wygląda tak:
        www.aukcjoner.net/gallery/000483148-Farbowanie-Footpirnts.html#I1
      • fraylla Re: czy któraś z forumek FARBOWAŁA STANIKI ??? 28.09.08, 17:13
        Staników nie, ale majtki tak, przypadkiem ;)
        Pierwszy raz - piękne figi ślubne (białe), świeżo poślubiony wrzucił przypadkiem z czarnymi rzeczami... po pierwszym "czarnym" praniu miały obrzydliwy bury kolor, po kilku następnych były już ciemnopopielate, naprawdę ładne :)
        Drugi raz - zaplątały mi się (również białe) w okropnie farbujące czerwone ręczniki z Ikei. Figi obecnie są różowe :), piorę je z czerwonymi ręcznikami lub czerwoną indyjską tuniką (też strrrrasznie puszcza kolor).
        A białej bielizny już nie kupuję ;)
      • emcete Re: czy któraś z forumek FARBOWAŁA STANIKI ??? 29.04.09, 13:27
        W zamierzchłych czasach liceum miałam bardzo wygodny stanik (Tryumpha, a jakże)
        z kolekcji "dla dziewdząt". Bawełniany, biały (ble). Szkoda, że wtedy nie
        wpadłam na pomysł na podszywanie obwodu... ale do rzeczy: biel prędko przestała
        być biała, więc postanowiłam go zafarbować (lub wyrzucić). Użyłam do tego celu
        gara, wrzątku, soli i farby do tkanin. Bodaj zielonej. Efekt był naprawdę
        interesujący, bo cała bawełna zafarbowała się na ciemną butelkową zieleń, a
        gumki i wykończenia na rdzawy brąz:D utrwaliłam octem, nie puszczało, ale w
        przypadku włókien syntetycznych efekty mogą być nieprzewidywalne.
      • emcete Re: czy któraś z forumek FARBOWAŁA STANIKI ??? 29.04.09, 13:37
        W zamierzchłych czasach liceum miałam stanik (Tryumpha, a jakże) z kolekcja "dla
        dziewcząt" - biały, bawełniany (ble). Gdybym wtedy wiedziała o podszywaniu
        obwodów...ale do rzeczy: postanowiłam go zafarbować (lub wyrzucić, bo się zrobił
        paskudny). Miałam wtedy manię farbowania wszystkiego, więc użyłam standardowej
        farby do tkanin - bodaj zielonej. Ugotowałam w wodzie z solą. Efekt był
        zaskakujący - stanik otrzymał nowy kolor ciemnej butelkowej zieleni, a sztuczne
        wykończenia (guma, ramiączka itp)- rdzawego brązu. Szwy zostały białe...
        Utrwaliłam w wodzie z octem i nie puszczał farby :D Ale nie wiem, jak w
        zetknięciu z farbą zachowałyby się syntetyczne tkaniny (pomijając kwestię
        gotowania ;))
        • emcete Re: czy któraś z forumek FARBOWAŁA STANIKI ??? 29.04.09, 13:40
          Ups, przepraszam...zwiesiło mi się i napisałam drugi nie wiedząc, że poszło:/
    • monika3411 Fantasie rimini 28.08.08, 08:47
      Kupiłam różowe rimini. Jest niby idealne, ale... Mam wrażenie, że
      piersi w nim są jakoś tak bardzo daleko od siebie, prawie pod
      pachami. W bluzce dziwnie trochę to wygląda.
      Wpadłam więc na genialny w swej prostocie pomysł, że jakby na tym
      pateriale na obwodzie pomiędzy miseczkami zrobić zakładkę od
      wewnątrz, to wtedy ta odległość się zmniejszy...
      I w tym miejscu moje pytanie do doświadczonych prerabiaczek... Czy
      to ma sens? Bo z drugiej strony, ten materiał jest elastyczny, jak
      założę taki przerobiony stanik, to ten szew chyba trzaśnie... Nie
      jestem dobra w szyciu, nawet próba wyobrażenia tego sobie przychodzi
      mi z pewnym trudem, dlatego pozwalam sobie pytać jak to widzicie...
      • arwena-g Re: Fantasie rimini 28.08.08, 12:31
        Ja w ten sposób przerobiłam jeden stanik, zrobiłam naprawdę sporą zakładkę,
        przeszyłam kilkakrotnie ściegiem za igłą, nic nie trzasnęło, zakładka jest do
        wewnątrz i nic nie widać. Miseczki są bliżej i jakby nieco się powiększyły, a
        może po prostu dobrze leży. Jestem zadowolona.
        • monika3411 Re: Fantasie rimini 28.08.08, 14:06
          Dzięki arwena :-)
          Dzisiaj się zmierzę z tym karkołomnym przedsięwzięciem :-)))
    • stokrottka2 Freya Retro-przerabiac ramiączka? 29.08.08, 12:41
      Witam bardziej doświadczone koleżanki i proszę o radę. Potrzebny mi
      stanik z odpinanymi ramiączkami, a nie mam takiego w dobrym
      rozmiarze. Potrzebuję go na wesele za tydzień pod sukienkę. Freya
      Retro ma prawie idealny króej ale z ramiączkami nie wygląda ładnie
      bo sukienka ma węższe ram. niż stanik. No i zastanawiam się czy
      przerabiać ramiączka na odpinane żeby dopiąć silikonowe. Czy stanik
      nie będzie się gorzej układał i gorzej trzymał? Jest już trochę
      rozciagnięty i obwód nie jest juz super-ścisły. Czy przerabiałyście
      retro albo podobne modele? Proszę o radę i pozdrawiam.
      • stokrottka2 proszę doradźcie! n/t 01.09.08, 09:23
        • kotwtrampkach Re: proszę doradźcie! n/t 01.09.08, 10:47
          obcięcie ramiączek i zrobienie z "resztek" haftek na zapięcia do silikonowych nie naruszy konstrukcji stanika.
          Ale..
          jeżeli biustonosz trzyma się na ramiączkach a nie na obwodzie to ciężko mi przewidzieć efekt..
          • stokrottka2 Re: proszę doradźcie! n/t 01.09.08, 13:28
            Dzięki za odzew!
            To nie jest tak, że on się trzyma tylko na ramiączkach. To jest
            obwód 65, a ja mam pod biustem 73, tyle że na początku był
            ciaśniejszy i troszke mi się już rozciągnął. Po prostu boje się czy
            z dopinanymi ramiączkami silikonowymi/materiałowymi nie będzie
            wyglądał gorzej niz w tej chwili :(
            • kotwtrampkach szyłaś coś stokrottko2? 25.09.08, 09:06
              daj znak, jak wyszło i jak się nosi?
    • magda-fl odpancernianie Arabelki - problem na wstępie 06.09.08, 12:21
      Kupiłam ostrygową Arabelkę 30H, leży tak sobie i zastanawiam się czy ją zostawić
      czy sprzedać. Pomyślałam, że może jednak zostawię spróbuję z odpancernieniem,
      ale tak ją macam i macam i nie mogę oddzielić tych dwóch warstw. Ba! mam
      wrażenie, że tylko jedna jest ??? Stanik nie był jeszcze prany, ledwie wczoraj
      przyszedł, więc nawet ma metki - może w tym tkwi przyczyna? A może, o zgrozo, są
      Arabelki jednowarstwowe, których odpancernić się nijak nie da? Pomóżcie, bo nie
      wiem, co robić.
      • jaagna Re: odpancernianie Arabelki - problem na wstępie 06.09.08, 19:12
        Nie ma jednowarstwowych Arabelek ;-) Jest staniczek nie był prany, to może mieć na sobie apreturę, któa utrudnia oddzielanie się warstw. ALE: niekiedy bywają staniczki bardzo trudne do odwarstwienia. Odpancerniałam dwie Ines i z jedną poszło mi jak z płatka, a druga za to mocno się opierała; czyli zgrzewają te warstwy materiału chyba dwoma sposobami. I Tobie mógł się trafić ten bardziej trwały. Przemyśl, czy chcesz ją odpancernić. Jeśli masz do czynienia z wersją mocno zgrzanych warstw, to możesz nawet przy oddzielaniu porwać siateczkę (TAK! ja musiałam Ines cerować w jednym miejscu), tzn. puściła jedna czy dwie siateczkowe niteczki.
        Najlepiej rozwarstwia się na mokro (i po praniu w normalnym płynie, wypłukaniu też, oczywiście).
        Moze lepiej jest odsprzedać staniczek?
        • magda-fl Re: odpancernianie Arabelki - problem na wstępie 07.09.08, 17:07
          jaagna napisała:

          > Moze lepiej jest odsprzedać staniczek?

          Odsprzedać póki co nie chcę, bo jednak zamarzyło mi się mieć Arabelkę na
          własność. W początkach mojego lobbowania byłam na nią zupełnie nieczuła, ba! w
          ogóle nie wiedziałam skąd te zachwyty, a teraz do jakiegoś czasu za mną chodziła
          i w końcu ją kupiłam. Zresztą tak źle na mnie nie wygląda, owszem robi trochę
          kacze dzioby, ale pod koszulą tego nie widać, a kupiłam ją właśnie głównie pod
          białe koszule do pracy. Poza tym podoba mi się jak podnosi biust, żaden inny
          stanik mi tak nie robi. Aż mama się śmiała, że w Arabelce mam cycki pod szyją :D
          Także póki co chyba spróbuję się z nią oswoić, po praniu obadam jak z tymi
          warstwami u mnie jest, no i wtedy będę myśleć czy brać się za nożyczki czy nie i
          czy zostaje czy nie. Na razie wiem tyle, że z metkami jej nie sprzedam.
          Niemniej jednak dziękuję za wszelkie rady :)
          • rennya Re: odpancernianie Arabelki - problem na wstępie 28.09.08, 17:33
            po kilku praniach lepiej odchodzi - moje czarna zaczyna sie
            rozwarstwiac sama...
        • aleksandralm Re: odpancernianie Arabelki - problem na wstępie 11.09.08, 20:49
          ooo, dzieki, juz tez mam Arabelki dwie do odpancernienia i ni
          cholery nie moge rozwarstwic tego materialu. Bedzie pranko...
      • magdalenak2 odpancernianie Arabelki - dziura! pomocy 27.09.08, 10:33
        Dziewczyny,
        czytałam mln razy aby uważać ale niestety zrobiłam dziurę w siateczce. Ma
        niecały cm i jest tuż przy fiżbinie. Jest w związku z tym niewidczna. Co moge
        zrobić?! moze jakoś resztkę drugiej warstwy podszyc?

        • agamara1 Re: odpancernianie Arabelki - dziura! pomocy 28.09.08, 18:15
          kup rajstopy cieliste lub jak masz to je delikatnie popruj ;)
          wyciagnij cieniutka niteczke i delikatnie zaceruj
          nitka z rajstopy bedzie niewidoczna
          • magdalenak2 Re: odpancernianie Arabelki - dziura! pomocy 29.09.08, 21:56
            Super! Dzieki za radę!
            że ja na to nie wpadłam!
    • anna-pia Tango II - przeróbka na karmnik - zdjęcia 15.09.08, 23:45
      fotoforum.gazeta.pl/u/anna-pia.html
    • sanna-ho RUBYPINK (Georgie) - czy ktoś odpancerniał??? 16.09.08, 16:13
      Właśnie?
      tak wygląda
      www.brastop.com/SetDetails.aspx?setId=985&Product=RubyPink_Georgie_Bra
      Przyszedł właśnie z brastopu, rozmiar 30 gg.

      Jest śliczny, delikatne kolory, wypukły haft (tak, nie nadaje się pod t-shirt),
      ale: górna część miseczki jest lekko przezroczysta, bo wykonana z cieniutkiej
      siateczki. Siateczka jest bardziej rozciągliwa i w ogóle delikatniejsza niż np.
      w arabelli, ale ma bardzo dużo haftów - i te hafty ją utrzymują.
      Dolna część miseczki jest podszyta dodatkową warstwą miętowego materiału. Nie
      wygląda to źle, ale ładniejszy byłby taki przejrzysty...
      ;)

      Kusi mnie odpancernianie, zwłaszcza, że majtki do kompletu są całe z pojedynczej
      cienkiej siateczki (widać to na zdjęciu w brastopie) i jakoś da się je nosić
      (chyba?).

      Z drugiej strony - boję się, że taka cienka i rozciągliwa siateczka w ogóle nie
      będzie podtrzymywać biustu, albo że się rozciągnie i zdefasonuje.

      Może ktoś już próbował odpancerniać RubyPink?
      Myślicie, że to się może udać?
      • jaagna Re: RUBYPINK (Georgie) - czy ktoś odpancerniał??? 16.09.08, 16:39
        Jeśli siateczka jest rozciagliwa, to nie radziłabym odpancerniać. Twoje piersi będą sie huśtały w takim staniczku. Najlepiej odpancerniać te biustonosze, w których siateczka jest nieelastyczna lub bardzo malo elastyczna: u mnie Arabelka, Eliza Panache, Ines Freya, czy jedna z Meliss, ale już Matisse Freya nie odcinałam dodatkowej warstwy materiału - choć miałam taki zamiar - bo siateczka wygląda na dosyć elastyczną.
      • yaza0701 Re: RUBYPINK (Georgie) - czy ktoś odpancerniał??? 16.09.08, 19:23
        Wczoraj odpancerniłam Ursulę bo wewnątrz stanika siatka była nieelastyczna i stanik robił koszmarne kacze dzioby, inaczej chyba by nie dało rady go nosić. Teraz jest coraz lepiej, wczoraj jeszcze po odpancernieniu trochę dziobował, ale już przestaje. Jeżeli chcesz, żeby stanik zyskał tylko na uroku to raczej daj sobie siana, bardzo ryzykujesz. Ja byłam delikatna a i tak dziurkę zrobiłam, potem zszywałam stanik godzinę żeby nie było widać i żeby krój się nie zmienił. No i ja mam 65DD a nie wiem jak siatka będzie się zachowywać przy 30gg.
    • 23garfield Re: Robótki ręczne :) 18.09.08, 12:59
      Czy ktoras z Was usuwala ze stanika fiszbiny (chodzi raczej o fullcap niz jakis
      balkonik badz plunge...). Wiem, ze to moze brzmi dziwnie, ale czasami potrzebny
      stanik miekki, a takich modeli jest jednak niewiele...
      • 23garfield Re: Robótki ręczne :) - usuwanie fiszbin 22.09.08, 21:02
        ponawiam pytanie...
        • kotwtrampkach Re: Robótki ręczne :) - usuwanie fiszbin 22.09.08, 23:28
          ja usuwałam, ale jeszcze przed dobrym rozmiarem (po którymś zaszywaniu ich wewnątrz stanika miałam dość) Nie dało się tego nosić..
          I prawdę mówiąc teraz bym nie próbowała - one mają chyba jednak inny krój..
    • kuraiko jak usunąć resztki gąbki z materiału miseczki? 02.10.08, 21:16
      wkurzyłam się i wycięłam podszewkę i gąbkę z Avy, bo się zrobiła za
      mała :/ zostawiłam tylko podszewkę pod samą tiulową warstwą, bo i
      tak idzie poziomy szew, w którym jest paseczek gąbki :/ więc sam
      tiul i gruby na 3 warstwy szew by głupio wyglądał/układał się
      niestety na podszewce zostały drobinki z gąbki (gąbka
      była "przyklejona" do materiału, tzn ściśle przylegała), próbowałam
      zetrzeć to szczotką podczas prania stanika i nic :/
      powierzchnia jest chropowata, drobinki zostają na ciele. jedyny
      sposób jaki mi przychodzi do głowy, to wyskubywanie, ale to mrówcza
      robota :/
      • kuraiko Re: jak usunąć resztki gąbki z materiału miseczki 04.10.08, 02:29
        jeszcze próbowałam dzisiaj przylepiać taśmę klejącą, ale nic to nie
        dało, tak samo, jak przejeżdżanie maszynką :/
    • tinoola ZWEZANIE FISZBIN CURVY KATE - PORTIA 07.10.08, 12:00
      odradzam zwezanie fiszbin (metoda podgrzewania) w stanikach Curvy
      Kate. Zrobilam to w mojej Porti, ale skutki sa oplakane :( Fiszbiny
      sa teraz jak z plasteliny i nadaja sie do wymiany. W Ruby Pink nie
      bylo takich problemow.

      pzdr
      t.
    • nathd Zwężanie obwodu w Maskaradkach 11.10.08, 21:29
      Ponieważ nie ma większych misek w Antoinette jak 70g postanowiłam się szarpnąć i
      zakupić większy obwód z dobrą miską. Teraz mam pytanie: czy lepiej brać jak
      najmniejszy czy dla obwodowej 65-tki jest bez różnicy czy kupię 75 czy 80 do
      zwężenia? Czy Antośkę najlepiej podszyć czy może znacie lepsze sposoby? Bardzo
      proszę o poradę.
      • jaagna Re: Zwężanie obwodu w Maskaradkach 11.10.08, 23:05
        80 bym nie brała - ma wtedy baaardzo szerokie fiszbiny i zwężanie (masz na myśli odelastycznianie? - polecam podszycie elastyczną nicią) sprawi, że będziesz miała fiszbiny na łopatkach; juz prędziej weź 75. Sama mam 81 cm "pod" i Antośka 75 nie była zbyt luźna.
        • nathd Re: Zwężanie obwodu w Maskaradkach 17.11.08, 20:57
          W końcu wzięłam 75-tke i podszyłam gumką na całym obwodzie i jest super. Nie
          wygląda to jakoś elegancko, bo stanik się teraz na obwodzie (w stanie spoczynku,
          oczywiście) marszczy, ale liczby się efekt.
    • koza-1985 gorset 19.10.08, 19:26
      po raz kolejny szukając gorsetu, i oczywiście nic nie znajdując zaczęłam
      się zastanawiac czy go sobie nie zrobić. zanim doczekam się na Effuniakowy
      gorset minie pewnie sporo czasu.
      zatem czy myślicie że stanik mój własny 65J + gorset z lumpexu
      odpowiednio obcięty i doszyty to może być to??
      no bo myśląc logicznie to chyba się tak da...kusi mnie w każdym razie
      bardzo taka wizja, babcia była krawcową więc kompletne beztalencie ze
      mnie nie jest... jutro poszukam jakiegoś czarnego gorsetu w odpowiednim obwodzie

      jakieś pomysły??
      każda rada będzie cenna
      • ederlezi1981 gorset z doszytym stanikiem- pomysł baj maj sister 21.10.08, 00:11
        Nie, żebym wątpiła, ale...
        Odpowiedni obwód = 30, ew. 32. Ile czarnych gorsetów z takim obwodami spotkałaś w lumpeksach Śląska & Małopolski?
        Bo ja jeden (30FF); a można o mnie wiele powiedzieć, ale na pewno nie omijam tychże przybytków szerokim łukiem.
        Ja bym kombinowała w druga stronę - powiedzmy 34G i jakoś zwężać.
        A poza tym jest przeciez pracownia na Piekarskiej <rotfl>
        Schowam głęboko mojego czanego panache - tak na wszelki wypadek ;-)

        ----
        I don't want to start any blasphemous rumours
        But I think that God's got sick sense of humour
        And when I die I expect to find Him laughing
    • beauty-gosiek Które staniki najlepiej przerobić na karmnik?? 24.10.08, 10:02
      Czy każdy stanik da się przerobić na karmnik, czy może są takie w których lepiej nie kombinować?? Np takie w których materiał jest rozciągliwy nadają się, czy lepsze będą te sztywne?
      Wiem że próbowałyście z Panache Tango, a co np. z Freyą Pollyanną? Da się?
      Szukam jakiegoś białego do przeróbki.

      Poza tym czy jeśli mam ciasno pod biustem 78 to może lepiej kupić jakiś polski karmnik w rozmiarze 80f i podszyć? Niestety z 75-tek miski H nie produkują..
    • jolina3 Eliza - totalne odpancernienie 29.10.08, 10:13
      Dziewczyny, czy możecie mi podrzucić jakieś zdjęcie totalnie
      odpancernionej Elizy? Nie mam dostępu do galerii, a w tym wątku nie
      znalazłam takiego zdjęcia.

      Wczoraj przeprowadziłam częściową operację (dziękuję daslicht!) i
      zastanawiam się czy ciąć dalej.
      • jaagna Re: Eliza - totalne odpancernienie 29.10.08, 10:29
        Tnij! Odpancerniłam dwie Elizy: czarną 32GG (czyli Grubą Bertę) i różową 34FF (porządną balkonetkę). Obydwie wygladają o niebo lepiej!
        Tu masz jedno zdjęcie
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/231c5068b4defd26.html
        A tu w połowie odpancerniona nacycnie
        www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c4a77950a0bf5032.html
        zdjęcia nacycne czarnej całkowicie odpancernionej Elizy są w Galerii, na Fotosiku ich nie umieściłam, bo to juz czysta pornografia się zrobiła ;-) Ale różowa i mniej zabudowana Eliza odpancerniona - wyglada cudnie.
        • jolina3 Re: Eliza - totalne odpancernienie 29.10.08, 11:31
          Dziękuję bardzo!
          Czyli dzisiaj wieczorem będzie cięcie TOTALNE!!!
          :))
          • jaagna Re: Eliza - totalne odpancernienie 29.10.08, 11:34
            Tylko tnij ostrożnie, by nie ciachnąć materiału. ;-) Gdybyś jednak zrobiła dziurkę - zaszyj ja nitką wyciągnięta z cielistych rajstop, nic nie będzie widać.
            Powodzenia w odpancernianiu!
            A jaki rozmiar i kolor tuningujesz?
            • bera68 Eliza 70JJ- odpancerzyć na całosci czy część? 29.10.08, 11:59
              poradżcie

              bo to jednak nie mały biuścik:)
          • bera68 Re: Eliza - totalne odpancernienie 29.10.08, 11:35
            hi hi
            ja dziś też się tym zajmę:)
            • jolina3 Re: Eliza - totalne odpancernienie 29.10.08, 11:44
              Wiem o nitce z rajstop, ponieważ wczoraj ciuteńkę mi się "ciachło" i
              już znalazłam tą informację :)

              Pracuję nad Elizą różową 32GG i jestem zachwycona efektem. Do
              działania namawiam również Berę. Mam nadzieję, że da się namówić
              do... dobrego :)

              Wczoraj również zachęcona efektem na Elizie odprułam tasiemkę w
              Fieście 32GG i również jestem zadowolona.

              Bardzo przydatny wątek!
              • jolina3 Re: Eliza - totalne odpancernienie 29.10.08, 11:45
                PS. tĘ informację :)
Pełna wersja