biustonosz gryzie ciało "przed pachami"

12.03.08, 07:54
Nie wiem, jak to rozsądnie wytłumaczyć, ale mój nowy nabytek, choć w
całości leży wspaniale i jestem w nim zakochana, gryzie (drapie,
ciśnie, etc.) mnie w taki, że tak powiem, kawałek mięska pod
pachami, a właściwie przed pachami, na przodzie ramienia, w tym łuku
ręka-pierś. Czy to oznacza, ze jest źle dobrany?? czy po prostu mam
spróbować innego modelu? Zaznaczam, ze w tym miejscu mam tak
zwane "mięsko":p w sensie minibułeczki z ciała i myślałam, ze może
to mój uciekający biust, więc przez pare dni starałam sie zgarniac
go do misek, ale on bezustannie wraca na swoje miejsce:( \
proszę o jakąś radę:)
    • maheda Masz może wąskie ramiona? n/t 12.03.08, 08:09

      • luliluli Re: Masz może wąskie ramiona? n/t 12.03.08, 08:37
        trudno mi to ocenic, ale raczej waskie niz szerokie - wydaje mi sie,
        ze takie "w normie:)
        • maheda Pytam, bo... 12.03.08, 08:47
          u mnie, przy wąskich ramionach właśnie, też jest taki efekt - szczyt miseczki
          jest przeważnie prawie pod pachami już i pije.

          A jak długo nosisz dobrze dobrany stanik?
          Bo te bułeczki nie wchłaniają się tak od razu :)
          • luliluli krótko:) 12.03.08, 09:20
            Prawie dobry stanik (eh,to niedoświadczenie, że jak bułka to mała
            micha:p) od poł roku, a całkiem dobry od piątku:D czyli 5 dni:) i to
            właśnie on mi tak robi:)
            • maheda Poczekaj z miesiąc :) 12.03.08, 10:23
              I za każdym razem wygarniaj.
              Mi te bułki się wchłonęły.
          • swierszczowa1 Re: Pytam, bo... 05.05.08, 21:03
            Maheda a Tobie się wchłonęły? Ja mam ramiona baardzo wąskie i zdaje
            mi się że od dobrze dopasowanych staników bułki podpachowe mi się
            ZROBIŁY. Krawędzie miseczek po prostu się wżynają w pachę od przodu.
            Jakby chciały odciąć ramiona. Same miseczki mi sięgają głęboko pod
            pachę. Gdy się ruszam część ciała spod pachy wychodzi z miseczki, a
            potem nie może wrócić bo wbita głęboko w ciało krawędź tarasuje
            drogę. Nie gryzie mnie to i specjalnie nie przeszkadza. Tylko te
            powstałe buły trochę mnie smucą.
    • agamara1 mam to samo :( 12.03.08, 08:54
      u mnie to tluszczyk nie piers i gryzie niemilosiernie mnie
      szczegolnie jeden stanik, a zaraz jak ogole sie pod pachami to jest
      tragedia(na drugi dzien przechodzi)

      nie gryza mnie mniej zabudowane staniki z boku, polecam inny model ;)
      to nie zalezy od dobrania czy niedobrania stanika a raczej od jego
      zabudowania i materialu z jakiego jest zrobiony
    • marisella Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 12.03.08, 09:07
      > gryzie (drapie,
      > ciśnie, etc.) mnie w taki, że tak powiem, kawałek mięska pod
      > pachami, a właściwie przed pachami, na przodzie ramienia, w tym
      > łuku ręka-pierś.

      Miałam dokładnie tak samo jak Ty z pierwszymi nowymi stanikami zaraz po moim
      nawróceniu. Na wszystkie sposoby kombinowałam co tu zrobić, żeby sobie ulżyć,
      podkładałam chusteczki i inne cuda (ale wiadomo, że i tak nie mialy szans się
      tam utrzymać), ale w końcu, po jakimś tygodniu czy może dwóch całkowicie
      przeszło samo z siebie i w tej chwili nic mnie nie obciera ani trochę.
      A jak długo chodzisz w tym nabytku? Może stanik musi się jakoś dopasować do
      Ciebie, albo Ty do niego..? :-) (tak jak u mnie)

      Buziaki
      mari.
    • wielebnna Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 12.03.08, 10:02
      harmony też mnie szczypał ale ciut rozgięłam fiszbiny i jest ok
      • wild_orchid dolacze sie z pytaniem 12.03.08, 10:22
        kupilam na allegro nowy Tango plunge. Przymierzylam przedwczoraj-no
        ciasnawy, ale zapielam sie, ciut gniotly mnie fiszbiny w mostek. Po
        zdjeciu w linii pod piersiami( tam dzie piers laczy sie z klatka
        piersiowa) mialam jakies krotki, zaczerwienienie i swiad.
        Posmarowalam to na noc Elocomem, do rana bylo ok. Wczoraj wieczorem
        kolejny raz zakladalam i znow to samo-swiad, zaczerwienienie,
        krostki. Nie mam na skorze tam zadnych zmian( grzybicy czy
        wyprzeni), dokladnie susze to miejsce. Co sie dzieje???
        • wielebnna Re: dolacze sie z pytaniem 12.03.08, 10:25
          prałas go?
        • luliluli Re: dolacze sie z pytaniem 12.03.08, 10:26
          może go wypierz?? ktoś go pewnie przymierzał, może używał proszku,
          który Cie uczula, albo perfum. Wypierz i zmiękcz:) ja bym tak zrobiła
          • wild_orchid Re: dolacze sie z pytaniem 12.03.08, 10:28
            Nie pralam, bo wciaz sie zastanawiam, czy ma zostac ze mna, czy go
            sprzedac-on jest z metkami jeszcze
            • luliluli Re: dolacze sie z pytaniem 12.03.08, 10:33
              oj, to trudniejsza sprawa:D mam dziwny pomysł - ponoś go zapiętego,
              ale poniżej biustu - np. na talii, jak pojawi się i tam to dziwne
              zaczerwienienie to moim zdane bedzie znaczyc, ze nosił go jakiś
              brudas/szkodliwy perfumiarz, grzybicznik (eh co za twórczość
              językoznawcza) albo inny taki.a ten stanik ma koronki? bo ja nie
              znam na pamięć modeli? moze koronka taka z gatunku gryzących??
              • wild_orchid Re: dolacze sie z pytaniem 12.03.08, 10:38
                chyba tak wlasnie zrobie-Tango plunge nie ma koronek, ale w calosci
                wykonany jest z tkaniny z delikatnym haftem.
                Jesli go wypiore, nie sprzedam jako nowy :(
                • luliluli Re: dolacze sie z pytaniem 12.03.08, 10:42
                  albo wersja oszukańcza - trzymając ponad wodą metki zamocz go w
                  zwykłej ciepłej wodzie, nawet bez proszku czy płynu, potrzymaj tak
                  troche, może zmień tę wodę ze trzy razy, wysusz i spróbuj jeszcze
                  raz założyć? nikt się nie skapnie:p ja bym wolała, żeby ktoś mi dał
                  wyprany stanik niż taki, który nosił pięć dni z metkami (ale ja to w
                  ogóle mam zboczenie na punkcie cudzych ciał...:p), a po tem bez
                  prania wysłał... może właśnie taki dostałaś i stąd te problemy??
                  • wild_orchid Re: dolacze sie z pytaniem 12.03.08, 10:52
                    Dobry pomysl...ale ja miewam uczulenia na szy\tuczne koronki-nie
                    moge miec zadnej koszulki z takim badziewiem na dekolcie...Jesli to
                    uczulenie? Nawet myslec nie chce...
                    Ale mierzylam tez Tango II z Peachfield i nic sie nie dzialo, stad
                    moje zdziwienie, co jest grane ...
                    • 100krotna Re: dolacze sie z pytaniem 30.05.08, 14:26
                      A nie uczulenie na metal z którego są fiszbiny?
                      Można być uczulonym na kolczyki z określonego materiału (np. ja na srebro), więc
                      można i chyba na fiszbiny...
                      • sharivari Re: dolacze sie z pytaniem 22.09.08, 12:07
                        mi nowy Tango Plunge z Peachfieldu - więc na pewno czysty, nie noszony itd, po 1
                        dniu zrobił nawet nie krostki, a ogromne pęcherze dokładnie pod końcem mostkowym
                        fiszbiny. i robił dalej dopóki końców fiszbin nie odgięłam w kierunku od ciała i
                        nie dosunęłam mocno do konca tunelu. teraz jest bardzo ok.
                  • boziaj ło matko 05.05.08, 10:42
                    co za pomysłowość...
                    był już wątek o "pieciodniowych przymiarkach" a teraz nowe
                    cudo "nowy z metkami raz prany ;)"
                    hmm
                • veev Re: dolacze sie z pytaniem 05.05.08, 12:12
                  > Jesli go wypiore, nie sprzedam jako nowy :(

                  Przepraszam, chodziłaś w nim już co najmniej dwa dni i mimo to zamierzasz go
                  sprzedać jako nowy...?

                  v.
        • end.of.world11 Re: dolacze sie z pytaniem 20.09.08, 20:55
          zupełnie z innej beczki- z tym Elocomem to uważajcie dziewczyny, uzależnia strasznie :( mi go przepisał "mądry" lekarz na AZS. Lek pomagał może z miesiąc, później było tylko gorzej. Po nim doprowadzałam swoją skórę do porządku przez prawie rok.
      • luliluli Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 12.03.08, 10:29
        z fiszbinami jest ok, raczej chodzi o górę stanika:) mam wrazenie ze
        się do dopasuje z czasem, umrę z radości, jak sie okaze,
        że "wchłoną" mi się te mięska pachowe:D nigdy ich nie lubiłam
        • luliluli to do wielebnej oczywiscie:) 12.03.08, 10:29

    • magdalaena1977 Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 05.05.08, 20:29
      Ja też tak mam mimo dłuższego stażu w dobrym rozmiarze.
      W niektórych stanikach jest to bardziej widoczne (Harmony) w innych mniej. I tak
      sobie kombinuję, że może to kombinacja niezbyt wysokiego wzrostu (165 cm) i
      mocno śliśliwego obwodu (85 > 75/34) ? Bo Tango II , z którego mam 80 obciera
      mnie najmniej. A 75 tak jakby przewidywały wiszenie na szczuplejszej dziewczynie
      i rozciągnięcie na moim tułowiu sprawia , że ramiączka przesuwają się bardziej
      na boki. Aż się boję spróbować jakiejś 70
      Tak samo materiał pod pachami idzie w górę , kiedy radykalnie skracam ramiączka.

      Już planuje przeszycie mocowania do ramiączek w straplessie Venus i zastanawiam
      się czy tylko fullcup typu fantasie belle by mi pomógł.
      • pierwszalitera Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 05.05.08, 21:24
        To chyba związane jest z tym, że im węższy obwód, tym większą potrzebujemy miseczkę, a staniki z wyższymi literkami są bardziej zabudowane, mają szerszą taśmę i dlatego wyższe pod pachą. Ja na przykład, zamawiając rozmiar 70E mam często do czynienia z malutkim seksownym, wygodnym pod pachą staniczkiem z delikatnymi ramiączkami, w 70F, w którym miseczka powinna mieścić tylko dwa centymetry więcej w obwodzie biustu, cały stanik powiększa się zupełnie nieproporcjonalnie o dwa razy. Już kilka razy się tak nadziałam. :-(
        • swierszczowa1 Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 05.05.08, 22:05
          Sam obwód mam daleko od pachy. Jestem wysoka. W sam środek pachy nic
          mnie nie dotyka. Raczej krawędzie misek próbują dosięgnąć łopatek i
          odciąć mi ramiona:) Gdyby niżej się kończyły tą funkcje przejęłyby
          ramiączka. Jakby mi ramiona wyrastały z łopatek to byłoby wszystko w
          porządku. Ale generalnie wolę mieć bulki i podniesiony biust niż
          wiszące piersi + brak bułek. Pewnie fullcup rozwiązałby problem (one
          mają mniej rozstawione ramiączka), ale znowu ten kształt piersi:/
          • turzyca Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 05.05.08, 22:29
            A moze sciagacz ramiaczek? On zmienia tez pozycje ramiaczka na barku.
          • schaetzchen Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 05.05.08, 22:33
            Miałam tak na początku w Polyannie... Po pierwszym dniu wieczorem kiedy zdjęłam stanik odczułam wyraźną ulgę :) Następnego dnia nie bylo mowy o założeniu polly - taki ból (jak siniak, ale na szczęście objawów wizualnych nie miałam). Pochodziłam 2 dni w innym staniku i wrócilam do Polly - teraz mogę ją nosić dowolnie długo, bez dyskomfortu. I mam wrażenie że to właśnie ten model najbardziej przyczynil się do - już prawie całkowitego - zniknięcia podpachowych bułek :)
        • bruxelka11 Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 05.05.08, 22:32
          Ech mam chyba tak samo...Jestem mała, nosilam dotąd 60FF, ale że
          wydaje mi sie zamały, to kupilam ten sam model tyle, że 60G.
          Okazuje się, że stanik jest trochę zaduży a jego krawędz mam pod
          uszami. Wchodzi mi głeboko w sam środek pachy, że tak powiem
          obrazowo i obciera. Już nie wiem sama co lepsze bułki, czy odcięte
          krążenie w rękach i poobcierane pachy :/ Może jak się zniszczy
          trochę (bo narazie jest nowiusi i mi żal), to wezmę nozyczki i wytnę
          miejsce na swoje ramiona w tym monolicie...
    • magdalaena1977 Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 27.05.08, 23:00
      Dziewczyny poradźcie mi, które staniki nie obcierają ramion !

      Wpisywałam sie już w tym wątku - jestem ostanikowana od dawna, niezbyt wysoka
      (165 cm), pulchna (85 cm pod biustem) i ściśliwa (noszę 34G i zastanawiam się
      nad 32H).
      Tango II 36F jest dobre w ramionach, ale za luźne w obwodzie, Arabelka 34FF jest
      dobra, Freya Retro Plunge 34G też, ale Fantasie Bridgette jest paskudnie
      zabudowany pod pachami, tak jak Panache Harmony 34GG (mam też 34g i jest prawie
      ok).
      Dziś dotarła do mnie okazyjna Fantasie Belle full cup (z metkami za 52 zł) i
      oprócz tego, że robi mi podstawki pod piwo, a obwód jest trochę za luźny, to
      wpija się niemiłosiernie w ramiona. Miałam ten stanik w balkonetce 34E rok temu
      i ramiona leżały jak trzeba.
      Zarekomendujcie mi coś nisko zabudowanego i z bliskimi ramiączkami w 34G
      ewentualnie rozciągliwym 32H. Najchętniej coś neutralnego (biel, beż) w kolorach.
      Może to kwestia szerokofiszbinowości ? ale przecież Fantasie jest
      wąskofiszbinowa ...
      • nicol.lublin Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 28.05.08, 08:30
        dopisuję się niestety :-(
        mnie też gryzie i uwiera. niestety freya zeta niby taka zwiewna...
        dziewczyny poradźcie coś wykrojonego pod pachą w rozmiarze FF i
        większym. u mnie full cup odpada - nie cierpię i nie załaożę na
        bank. może lepszy byłby half?
        ja na razie mam zamiar kupić coś z innej firmy.
      • kotwtrampkach Re:nisko zabudowane 29.05.08, 21:34
        ja kupiłam panache tango plunge i jest ok, ale kupiłam 34gg (trochę luźny obwód)
        rio i fiesta obcierały koszmarnie zarówno 32h jak 34g. Ale fiszbiny i tak były
        lepsze w g.. Hmm, gdzieś na forum było kilka wypowiedzi osób, które muszą bardzo
        skracać ramiączka (właśnie wtedy najbardziej obciera, chyba niezależnie od
        wzrostu, chodzi o położenie biustu)

        fiszbiny powyżej G nie mają wiele wspólnego z większością wpisów w wątku o
        szeroko i wąskofiszbinowcach! freya w H sięgała mi do łopatek!!
    • charissa Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 30.05.08, 08:13
      Mnie pogryzła Pollyanna. Do tej pory nosiłam ją akurat w takie dni, w które się
      zbyt nie ruszałam.
      Wczoraj byłam na siłowni i myślałam, że mi ramiona odpadną, zostaną odpiłowane.
      Naprawdę porażka :(
      • charissa ...po jakimś czasie ... 24.06.08, 08:13
        gryźć przestała :)
    • kotwtrampkach Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.06.08, 14:03
      hmm, ja przymierzyć dałam wieczorem koleżance 32H, byłby ten mój na nią dobry prawie, ale jeszcze bardziej ją gryzie pod pachą niż mnie. Ona twierdzi, że nie da rady takiego gryzącego (i zdecydowanie woli 80D)no i tak się zastanawiam, przecież ten nowy rozmiar miał być wygodny... nie jestem w stanie przekonać młodej kobiety z jędrnym biustem do takiego stanika.. W imię czego?

      a widziałyście na zdjęciach? Wszystkie modelki mają pomiędzy pachą a górną krawędzią obwodu miejsce przynajmniej na pół szerokości obwodu, czasem na cały. Ja właśnie tak bym chciała..

      Czy coś poza nożyczkami zostało...?
      • myszencja6 Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.06.08, 16:01
        miałam założyć podobny wątek. Mam Tango II 75F i na początki strasznie gryzło w mostek oraz pod pachami. Ale się przyzwyczaiłam.
        Kupiłam Tango Plunge 75F i okazało się, że miski są za małe. Zamieniłam na 75G i miski są ok ale bok stanika mam pod pachą!:-( i biust rozjeżdża się na boki:-( doszłam już do tego że mam wąskie, czy raczej za wąskie ramiona do Tanga, bo ramiączka są jakby na samym brzegu ramion i ten materiał pod pachami! wyobraźcie sobie nosić letnią sukienkę czy choćby koszulkę bez rękawków, wyciętą pod pachami. Wystaje okropnie. Do 'gryzienia' można sie przyzwyczaić ale co zrobić z tą płachtą stanika pod pachą?;-)
        Chciałabym kupić Freyę Rio, Mille albo Arabelle. Czy one są na wąskie ramiona czy na szersze? czy zbiorą piersi do przodu?
    • nessie-jp Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.06.08, 15:57
      Również dręczy mnie gryzienie i bułki w zgięciu pachy. Wygarnianie tych bułek
      nic nie daje, biust to nie jest, sam tłuszcz li i jedynie... :(

      Do niektórych gryzących staników się przyzwyczaiłam, z innych po prostu
      zrezygnowałam. Wiem już, że muszę kupować takie staniki, które mają ramiączko
      wszyte NIE NA BRZEGU miski (prawie pod pachą) tylko bliżej środka.

      Efekt gryzienia pojawia się w dobrze dobranych stanikach dlatego, że wreszcie
      można porządnie podciągnąć ramiączka. W źle dobranych ramiączka wiszą luźno,
      obwód też, no i nie ma co gryźć :(((
      • malgos_rj Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.06.08, 19:04
        Mam to samo w freya lola, ale w panache flamenco już nie. Ale co robić? Nie
        widzę buł pod pachami ,dalej wygarniać?
      • kotwtrampkach Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.06.08, 21:07
        myszencja6 (trochę wyżej) napisała:
        >wyobraźcie sobie nosić letnią sukienkę czy choćby koszulkę bez >rękawków, wyciętą pod pachami.Wystaje okropnie. Do 'gryzienia'
        >można sie przyzwyczaić ale co zrobić z tą płachtą stanika pod >pachą?;-)

        no i też o tym właśnie sobie myślę. Przydałaby się baza takich, które się nadają.. Nawet jak dobiore kolorystycznie i założę wysoko wyciętą bluzkę - jeszcze jest sprawa czerwonego śladu obtarcia :-(

        nessie-jp napisała:

        > Wiem już, że muszę kupować takie staniki, które mają ramiączko
        > wszyte NIE NA BRZEGU miski (prawie pod pachą) tylko bliżej środka.

        a możesz podać jakieś konkrety? ja myslałam przez chwilę, że tak byłoby z full cupami, ale po przymiarce fantasie (32H) .. MOże gdybym poszukała mniejszej.. ech
        • luliluli Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 23.06.08, 08:48
          mogę tylko dodać, że apogeum "drapięctwa" osiąga mój gossard - ma
          najbardzij wysunięte za zewnątrz ramiączka, które po podciągnięciu
          wciskają się w ramiona:(
      • ciemnogrodzianka Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 23.06.08, 22:10
        nessie-jp napisała:

        > Również dręczy mnie gryzienie i bułki w zgięciu pachy. Wygarnianie tych bułek
        > nic nie daje, biust to nie jest, sam tłuszcz li i jedynie... :(
        >
        > Do niektórych gryzących staników się przyzwyczaiłam, z innych po prostu
        > zrezygnowałam. Wiem już, że muszę kupować takie staniki, które mają ramiączko
        > wszyte NIE NA BRZEGU miski (prawie pod pachą) tylko bliżej środka.
        >
        Ktore to staniki?
        Moze uwzglednie przy najblizszych zakupach.
        Nie mam zbyt wielu brytyjczykow, ale przewaznie mnie gryza. Konczy sie na tym,
        ze wracam do Gai z ktorej teoretycznie wyrastam
        • nessie-jp Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 23.06.08, 22:37
          > Nie mam zbyt wielu brytyjczykow, ale przewaznie mnie gryza. Konczy sie na tym,
          > ze wracam do Gai z ktorej teoretycznie wyrastam

          Te moje niegryzące to właśnie... Gaia. :)) Dobrze leży także Gorteks Charlotte.
    • joana.mz Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.06.08, 21:44
      również posiadam stanik, który mnie obciera w to miejsce.. Ale moim
      zdaniem to jest wina samego stanika (jego kształtu akurat w tym
      miejscu i materiału). Mnie akurat obciera stanik Ballet (nie wiem
      jak się nazywa model - taki różowy z zserduszkami z jakby siateczki).
    • bruxelka11 Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 23.06.08, 08:26
      Na a mnie obciera Arabella 60G a 60FF już nie obciera i jest wygodna
      zato o pol rozmiary zamała :| Inforno 60G mało mi się przez pachę do
      uszu nie przebiło a 60FF jest ok pod pachą zato buły zprzodu kipią
      aż...badź tu człowieku mądry. Modele skrajnie różne, firmy różne,
      materiał inny. Jeszcze zimą to jakoś pochodzę w obcierającym
      staniku, ale latem jak jest upał i skóra wrażliwa, człowiek trochę
      spuchnięty a do tego bluzki bez rękawków i widać czerwone pręgi od
      stanika???
    • joanna_ff Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 20.09.08, 18:32
      Jestem ostanikowana dopiero od początku września ale już zauważyłam
      poprawę. Na początku moja karmelowa pollyanna drapała mnie pod
      pachami. Myślałam że to wina koronki. Już byłam gotowa ją odciąć ale
      trochę bałam się zepsuć sobie stanik. Przecież nie po to kupowałam
      dobry, nowy stanik za nie małe pieniądze żeby go przerabiać. I co?
      Najpierw zauważyłam że nie czuję drapania w pracy gdy chodzę
      wyprostowana. Tylko w domu kiedy zgarbiona i oklapnięta po ciężkiej
      pracy wypoczywam przed telewizorem. Zaczęłam się prostować. Teraz
      także w zrelaksowanej pozycji nie czuję drapania. Biustonosz,
      koronka i moje pachy polubiły się ;) Moja rada? Przeczekajcie
      trochę tą niewygodę bo jest nadzieja że się wszystko ułoży.
    • end.of.world11 o to Wam chodzi? 20.09.08, 21:04
      uwaga, drastyczne

      www.locateadoc.com/pictures/jackson-robert-13673.html
      jeśli mówicie o tych 'bułkach' - to właśnie jest Wasz biust który uciekł z za małej miseczki. Chyba większość kobiet chodzących w źle dobranym staniku je ma. Mnie zaczęły denerwować (zauważyłam je w ogóle) gdy zmieniłam rozmiar na lepszy. Też mnie gniotło i uwierało. I po kilku dniach noszenia nowego rozmiaru przestało. Więc głowa i piersi do góry. O ile nie wyglądasz/cie jak ta pani napewno Ci/Wam przejdzie ;))
      • magdalaena1977 Re: o to Wam chodzi? 20.09.08, 21:09
        Nie. Nie chodzi tu o zabłąkany pod pachy biust, tylko a staniki zbyt wysoko
        zabudowane.
        • end.of.world11 Re: o to Wam chodzi? 21.09.08, 11:43
          " gryzie (drapie,
          ciśnie, etc.) mnie w taki, że tak powiem, kawałek mięska pod
          pachami, a właściwie przed pachami, na przodzie ramienia, w tym łuku
          ręka-pierś. "

          autorka raczej miała na myśli własne ciało
          • luliluli Re: o to Wam chodzi? 22.09.08, 09:36
            jako "obcykana" z problemem gryzienia, który testowałam na sobie,
            informuję:
            - tak, chodziło mi wtedy o własne ciało - stanik gryzł mnie w bułki
            podpachowe (oczywiscie nie az tak spektakularne jak te z
            zamieszczonego niedawno zdjecia)
            - ale bardzo często chodzi też o zabudowanie stanika, które
            przeszkadza osobom o wysoko osadzonym biuście - a o tym dyskusje
            były juz w innych wątkach, do których odsyłam;)
            Tmten stanik już od dawna mnie nie gryzie, jednak te bardziej wysoko
            zabudowane pod pachami robią to nadal, dlatego odradzam Gossardy i
            Freye Zetę osobom o podobnych doświadczeniach:)
    • chinski.nowy.rok Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 20.09.08, 22:14
      Ja zmierzyłam już wiekszość dostępnych w UK modeli jak na razie wszstkie co do
      jednego wrzynały mi się i piłowały "przód pachy". Prawidłowy rozmiar noszę od 5
      miesięcy, wygarniam itd i biust może ciut zmigrował, ciut wyładniał (chociaż u
      mnie nigdy naprawdę ładny nie będzie...) ale wciąż żaden stanik nie mieści mi
      sie pod pachami. Przepraszam, przypomniałam sobie coś! Kilka dni temu mierzyłam
      nowe The Gypsy In Me Bra by Kalyani i ten model o dziwo nie odcinał mi ramion.
      Nie zatrzymałam go z innych powodów.
      Jeśli ktoś jeszcze spotka jakiś pachoprzyjazny model proszę o info :)
    • sangria21 Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 21.09.08, 16:03
      > Również dręczy mnie gryzienie i bułki w zgięciu pachy. Wygarnianie tych bułek
      > nic nie daje, biust to nie jest, sam tłuszcz li i jedynie... :(

      Z tego, co się orientuję, to jednak jest biust, przynajmniej takie wrażenie
      można odnieść, czytając opisy operacji "rozczworzonego" biustu - zazwyczaj
      wygląda to tak - koszmarne, wielkie wałki w miejscu tego łuku, który tworzy m.
      piersiowy wielki przechodząc z klatki piersiowej na ramię, komentarz chirurga -
      tkanka biustu zepchnięta w stronę dołu pachowego.

      Ja nowego stanika zaczęłam szukać właśnie dlatego, że "coś" mi się tam nagle
      zaczęło wbijać. Teraz, jako już trochę oczytana z forum, spoglądam krytycznie na
      moje piersi i widzę co.. WAŁY, a biust mały :(( (72/88). W dodatku mimo mikrości
      lekko już podwisły i rozkrzaczony na boki :((. Poza tym właśnie ta część
      "zabłąkanej" tkanki po naciśnięciu mnie po prostu boli, nie wiem za bardzo, co
      można z tym zrobić - rady "zagarniać do biustonosza" i "spać w biustonoszu" z
      pewnością by pomogły, ale ja nie mam biustonosza w dobrym rozmiarze - w ogóle
      żadnego nie mam, bo wszystkie wywaliłam ze złości, ani 150 zł (optymistycznie
      patrząc) do przeznaczenia na zakupy bieliźniane.

      Może ktoś zna jakieś czynności, które można wykonywać bez biustonosza, aby
      pozbyć się tych buł i wygarnąć resztę biustu spod pach?
      • sharivari Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.09.08, 12:15
        temperament się ma, nie ma co. ;)
        no ale, o ile nie wiem, czy na same bułki podpachowe Ci to pomoże, to na
        jędrność i rozlazłość biustu na pewno - patrząc na przykład mój i wielu koleżanek.
        Ścianka wspinaczkowa, po 2 miesiącach robi z człowiekiem cuda :) wszelkie
        podciągania, względnie pompki również. tylko musisz wytrwale ćwiczyć i czuć, że
        Ci mięśnie pod biustem pracują.
        Nie wspominam nawet o basenie, bo pływanie samymi rękami z bojką między nogami,
        żeby nimi nie ruszać okazuje się bardzo skuteczne, nawet jeżeli męczące.
        Powodzenia :)
        • sangria21 Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.09.08, 15:49
          To fakt, mam koleżankę, która mnie wciąż namawia "na wspin", tyle, że ja nie mam
          absolutnie żadnych butów sportowych ani ubrań sportowych... tak, wiem, bez
          stanika, bez ubrań, bez butów, ona goła chodzi czy jak ;). Może się jednak
          skuszę od tego roku akademickiego.

          Tyle,że z tego, co zaobserwowałam po koleżankach, które chodzą, ścianka
          wspinaczkowa "robi" także dość wyraźne bary ;).
      • nessie-jp Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.09.08, 17:39
        > Może ktoś zna jakieś czynności, które można wykonywać bez biustonosza, aby
        > pozbyć się tych buł i wygarnąć resztę biustu spod pach?

        Samo wygarnianie powinno wystarczyć, skoro już nie nosisz złego biustonosza.
        Delikatny masaż np. podczas wieczornej kąpieli, namydloną ręką delikatnie
        przesuwać ten tłuszczyk w dół i rozmasowywać "wcięcie".

        Przypuszczam, że boli dlatego, że utrudniony jest odpływ limfy do gruczołu
        chłonnego pod pachą?
        • sangria21 Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.09.08, 19:26
          Nie wydaje mi się, żeby jakikolwiek biustonosz mógł zablokować odpływ limfy do
          węzłów limfatycznych bo drogi te są drobne i przechodzą poprzez samą tkankę
          piersi, nie mówiąc już o tym, że taka osoba by po prostu napuchła - odpływ limfy
          z gruczołu piersiowego do gruczołów pachowych przednich to jakieś plus minus
          75%. Generalnie układ limfatyczny kończyny górnej dzieli się na głęboki i
          powierzchowny, a ten powierzchowny mieści się przy żyłach, więc nie wiem, w jaki
          sposób (poprzez ucisk, nie chirurgicznie ;) ) go zamknąć, nie zamykając tym
          samym światła żyły. Lekarzem nie jestem jeszcze, tylko studentką, więc może i
          się jakoś da, chociaż raczej nie za pomocą biustonosza ;). Nie zapominajmy też,
          że odpływ chłonki z kończyny górnej jest łatwiejszy niż z dolnej, ponieważ
          wspomaga go siła ciążenia.

          Jakby kogoś interesowały dokładnie drogi odpływu chłonki z gruczołu sutkowego,
          tu jest rysunek poglądowy uproszczony:

          img261.imageshack.us/my.php?image=84081zj1.jpg
          Sądzę, że boli po prostu, ponieważ o te wałeczki ocierało mi się cały czas to
          coś, o co się zahacza ramiączka w moim koszmarnym byłym biustonoszu marki
          esotiq. Teraz po rozmasowywaniu boli mniej :).
          • nessie-jp Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.09.08, 19:47
            Ooo, dziękuję za fachową odpowiedź!

            A wiesz może, jak wygląda taki problem u osób z licznymi (i nieustępującymi)
            torbielami? Czy przewlekłe zakładanie "opaski uciskowej" w postaci za ciasnego
            pod pachą biustonosza może wtedy powodować obrzęk i bolesność, czy jednak nie ma
            szans, zgodnie z powyższym schematem?
            • sangria21 Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.09.08, 20:27
              Głupio mi teraz, mam za swoje za wymądrzanie się. Moja odpowiedź nie jest
              fachowa, bo ja fachowcem nie jestem. Studiuję na trzecim roku medycyny a to, co
              napisałam, to wiedza z podręcznika anatomii i wykładów, "popierwszoroczna". O
              ile dysponując taką wiedzą można stwierdzić, że przy prawidłowo działającym
              układzie limfatycznym raczej nie ma szans zablokować odpływu limfy biustonoszem
              (tak, żeby pojawił się obrzęk), to niestety nie wiem, jak sprawa wygląda przy
              torbielowatości :(.

              Generalnie to sama chciałabym, aby w sprawie wypowiedział się fachowiec -
              lekarz. Na razie jedyną osobą, która cokolwiek powiedziała o nas (w sensie do
              mojego rocznika na zajęciach) o biustonoszach był pewien asystent z anatomii,
              który miał opinię nieznającego się na niczym, łącznie ze swoją specjalizacją.
              Ale opowiadał nam dużo o "wspaniałych, cielistych biustonoszach triumpha" (nie
              wiem, czy zdawał sobie sprawę, że cielisty to kolor) i o tym, żeby masować
              piersi ręcznikiem frotte. Ta druga rada niegłupia, ale jego propozycje dla
              dziewczyn w kwestii doboru bielizny były raczej krępujące niż interesujące.
              Obawiam się, że sami lekarze nie bardzo interesują się tym tematem, ale
              obiecuję, że jeśli natrafię na jakieś ciekawe materiały, to je umieszczę :).
              • nessie-jp Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.09.08, 20:43
                > Moja odpowiedź nie jest
                > fachowa, bo ja fachowcem nie jestem.

                E tam, na pewno fachowsza jesteś ode mnie :))


                > Generalnie to sama chciałabym, aby w sprawie
                > wypowiedział się fachowiec - lekarz.

                Próbowałam kiedyś zapytać o to lekarza, który specjalizuje się w chorobach
                piersi (robiłam u niego USG). Jedyny komentarz na jaki się zdobył to: "To po co
                pani nosi takie staniki..."

                Ale twojego asystenta z jego cielistym triumfem nic nie przebije :))
                • sangria21 Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.09.08, 20:57
                  Trochę odchodzimy od tematu, ale co tam ;)

                  Pan, o którym mówię, w ogóle jest nieprzebijalny, zgodnie zdaniem całego roku
                  był to najbardziej beznadziejny asystent ze wszystkich na anatomii (było ich ok.
                  10). Lekarz ginekolog, któremu mylił się koniuszek z podstawą serca, który na
                  zajęciach po prostu się mylił, gadał bzdury niezgodne z żadnym podręcznikiem
                  (czego nie omieszkiwali przy każdej okazji mu wypomnieć ci, którzy uczyli się
                  każdego szczegółu sumiennie i z wyprzedzeniem), przeglądał atlas anatomiczny
                  itd. Po Akademii krąży anegdotka, wg której nasz stary profesor od anatomii,
                  człowiek ogromnej wiedzy, słyszący dobrze ale poważnie niedowidzący ;) znany z
                  łagodnego podejścia i sympatii do studentów przyszedł do owego asystenta na
                  wizytację do prosektorium. Korzystając z okazji postanowił wyłożyć trochę wiedzy
                  studentom, więc zaczął omawiać nerkę. Pan Doktor przygaszony usiadł sobie z tyłu.

                  Profesor: - Tak więc, z przodu nerka ma cztery segmenty, z tyłu ma trzy
                  segmenty. To ile wyróżniamy segmentów nerki?

                  Pan Doktor(z tyłu): - Cztery!

                  Profesor: - Co za IDIOTA to powiedział?!

                  ;)
                  • sangria21 Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 22.09.08, 21:13
                    A, oczywiście pytanie pana Profesora było żartobliwe ;).
                    • zlotooka Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 24.09.08, 22:20
                      A mnie moje Tango 2 gryzie i uwiera, ale nie w bułki podpachowe, tylko w żebra
                      pod pachą. Hm... jakby to opisać... Po prostu fiszbina biegnąca pod pachą
                      strasznie mnie uwiera. To samo na mostku. Próbowałam odginać, ale nie wiem jak
                      to się robi. Macie jakąś radę?

                      Aha, noszę go prawie 2 tygodnie i nie przestaje :(
                      • sangria21 Re: biustonosz gryzie ciało "przed pachami" 25.09.08, 02:51
                        Może masz za małe miski? Nie pamiętam teraz za Chiny modelu, który mierzyłam
                        ostatnio, ale przy dobrym obwodzie i miseczce D wpijał mi się straszliwie w
                        mostek - przy DD już nie.
Pełna wersja