Dodaj do ulubionych

Amerykańska Drzyzga czyli „The brest show ever”

25.03.08, 04:46
www.youtube.com/watch?v=Ht_YKg48uyo&feature=related
Jako pomysł na program całkiem niezłe (dlatego nie wrzucam do śmietnika): brafitting, omówienie problemów, dobieranie staników dziewczynom w studiu, a na koniec palenie starych niedpasowanych biustonoszy. Gdybyż na tym poprzestali… ale nie…:

Part 2:
www.youtube.com/watch?v=VhKPe2NU8ik
Pani oceniająca się na "40DDD" („załóżcie na szyje te worki z piaskiem, zobaczcie ile waży taki biust”), jakiś amerykański dr Szczyt diagnozujący u niej "przerost piersi" na podstawie bólu karku, ramion, problemów w uparawianiu sportu i proponujący – a jakże – zmniejszenie biustu (przy takim inwalidztwie darmowe of kors). Łzy radości w oczach tej biednej, tragicznie ostanikowanej dziewczyny... KURTYNA
(nieśmiałej sugestii prowadzącej że może to "triple D" jest źle dobrane właściwie nie słychać).

Ech…
Obserwuj wątek
    • abere8 Re: Amerykańska Drzyzga czyli „The brest sh 25.03.08, 09:13
      No, obejrzalam wszystkie czesci i nie powiem, niezly program, ale nie w 100%. Ta
      babka, co dobierala biustonosze, wygladala jakby wiedziala, co robi. Ale np. tej
      dziewczynie w bialym biustonoszu wydaje mi sie, ze dala troche za mala miseczke
      (chodzi mi o ta, ktorej sutki przeswitywaly, a pani pokazala nakladki, ktore
      pozwola "dim your headlights" - jak ja nienawidze takich "smiesznych"
      eufemizmow!!).

      Ogolnie Stany kroluja chyba w literkofobii, nie wydaje Wam sie? Wola byc DDDD
      niz G... Ale fajnie, ze pokazali, ze mniejszy obwod powoduje znikniecie
      tluszczyku na plecach :-)
    • abere8 Re: Amerykańska Drzyzga czyli „The brest sh 25.03.08, 09:38
      Sorry, tak mi sie bedzie przypominac po trochu :-)

      Ta dziewczyna, ktorej obiecali zmniejszenie piersi jak dla mnie wygladala na
      zupelnie plaska w tej bluzce jak tam siedziala. Przy takiej tuszy to naprawde
      nie biust sie pierwszy rzuca w oczy... Watpie, czy zmniejszenie piersi doda jej
      pewnosci siebie.
      • mefistofelia Re: Amerykańska Drzyzga czyli „The brest sh 25.03.08, 12:12
        pokazali zdjecie tej dziewczyny z czasow kiedy byla szczupla i nie miala wcale
        nieproporcjonalnie duzych piersi.
        tez watpie, ze redukcja piersi zmieni w jej zyciu cokolwiek. najwyzej pewnie
        odkryje kolejna rzecz, na punkcie ktorej bedzie miec kompleksy.

        obejrzalam wszystkie. strona internetowa, na ktorej obcy faceci pomagaja
        dziewczynom w sfinansowaniu wkladek silikonowych to ostatni absurd i makabra.
        plus ta sliczna dziewczyna, ktora zalozyla sobie na niej profil bo 34B chce
        zamienic na "full C".
        WSZYSTKIM uczestniczkom powinni obowiazkowo zafundowac brafitting.

        byl tez fragment dotyczacy sportowych biustonoszy. tez wg mnie niedostatecznie
        zaznaczyli, ze wazny jest dobry rozmiar. zamiast tego skupiali sie na rzeczach
        w stylu nierozciagliwy material czy regulowane ramiaczka. zreszta nic dziwnego,
        bo jak pozniej sprawdzilam rozmiarowka modeli reklamowanej firmy jest bardzo
        ograniczona.

        fragment z brafitterka i ten o mammografii na plus. reszta raczej drzygowa

      • teresa104 Kapitalne;) 25.03.08, 17:29
        Czy to filmik szkoleniowy dla pań z Triumpha?
        Przecież jeśli dodam sobie 5 cali do obwodu (moje 75 cm + 12,5 cm)
        to wyjdzie mi 87,5. Po górkach mam (zaokrąglijmy, weselej będzie)
        90. Czyli mój rozmiar według tego instruktażu wynosi... 85B? 90A?
        Faktycznie, nie poczuję go na żebrach, jak dzień long. Za to będę go
        sobie mogła wyciągnąć z tyłu przez kołnierz i zamotać na pierwszej
        suchej gałęzi. Nadal będąc w środku, ofkors.
        • zania_uk to nie tak..... 25.03.08, 18:01
          bo to nie tak....

          trzeba wszystko robic w calach. wiec bierzesz swoje 75cm, to mniej wiecej 30
          cali, dodajesz 4 albo 5 (zaleznie czy twoj obwod jest parzysty czy nie), w tym
          przypadku 4, wiec daje ci to 34. a brytyjskie 34 to nasze 75. wiec to jest
          odpowiednik naszego brania obwodu stanika takiego jaki masz obwod pod biustem.
          • teresa104 Jak to? 25.03.08, 18:20
            W jednym zdaniu zapodałaś mi sprzeczne informacje:) Raz, że 75 cm =
            30 cali, a potem, że 34 cali to nasze 75 cm. 34 cale jak przemnożę
            przez 2,5 cm (bo tyle z grubsza ma cal według tego co pamiętam
            skądśtam), to wychodzi mi 85 cm!

            Wiesz co, ja i tak noszę 65F:)
            • babazgaga Re: Jak to? 25.03.08, 18:55
              Eeee, wcale nie sprzeczne, tylko ze skrótami umysłowymi zapodała.
              W UK numer (rozmiar pod biustem) to NIE JEST obwód w calach, tylko tak śmisznie
              przeliczony, jakoś chyba żeby pierwsza miseczka wypadała na 1 cal więcej, czyli
              co rozmiar dodawało się 2,5 cm

              Czyli - 75cm to w przeliczeniu 30 cali, dodajesz 4 (bo parzyste), wychodzi ci
              34, i to jest rozmiar pod biustem, który odpowiada naszej 75, i tak na metkach
              jest tłumaczony - a nie, że ten biustonosz jest na 34 cale pod biustem (jakieś 85cm)
              • abere8 Re: Jak to? 25.03.08, 19:49
                Masz racje, ale to nie zmienia faktu, ze takie wyliczanie rozmiaru biustonosza
                jest nieprawidlowe. Mnie z niego wychodzi chyba 32B czy 34A, a nosze 30E-F.
                Nazwijmy to "tradycyjne" dopasowanie stanika, w odroznieniu od "rewolucyjnego",
                forumowego przeliczania wymiarow na rozmiary :-)))
              • teresa104 Rozumiem, 25.03.08, 19:52
                czyli mając 75cm najlepiej powinnam się czuć w 75B. Byyyyyło;)
                W 75B nie mam piersi, tylko dwie przypłaszczone cytrynki poharatane
                fiszbiną.

                Nie, nie rozumiem. Wyposażona w wiedzę, że posiadam pod biustem 30
                cali, za żadne skarby nie dałabym się zawinąć w stanik o rozmiarze
                34 cale. W ten sposób z brytyjskiego sklepu wyszłabym ze stanikiem z
                właściwym obwodem:) Miska to co innego, ale może drogą petraktacji z
                personelem ten dorzuciłby mi dwa berety (w cenie jednego).
                • zania_uk Re: Rozumiem, 25.03.08, 20:27
                  no ale tam sie inaczej chyba na to patrza. u nas jest jasne (wg sposobu
                  'tradycyjnego') ze jak masz 75cm pod biustem to bierzesz stanik 75. i ta cyferka
                  sie odnosi do tego obwodu. a tak to jest tak bardziej abstrakcyjnie. ten rozmiar
                  34 to nie 34 cale, ani nic takiego. taki numerek z kosmosu, jak ciuchy w
                  rozmiarze 36 czy 38.
                  • teresa104 Numerek nie taki z kosmosu, 25.03.08, 21:15
                    skoro można go wyliczyć.

                    Z rozmiarówką ubraniową powinni jakoś się w końcu sprawić. Takie
                    były zapowiedzi w TV.
                    Kiedyś rozmiary podawało się w Polsce w centymetrach i problemu nie
                    było. Kupowało się także niepodszyte spodnie, aby każdy mógł sobie
                    dopasować swoją długość. Ech, zamierzchłe czasy.
    • rockiemar pomniejszenie piersi?! 25.03.08, 17:13
      Program, jak program. Tylko nie moge zrozumiec, kto powiedzial tej
      dziewczynie, ze ma duzy biust... Przy jej tuszy wygladal wrecz
      niepozornie. A na zdjeciu sprzed ilus tam kilogramow rozwniez nie
      wydawal sie specjalnie duzy. Jakos nie moge uwierzyc, ze te worki
      odzwierciedlaly jego wage??
    • timisoara Re: Amerykańska Drzyzga czyli „The brest sh 25.03.08, 18:17
      dziwny ten show.Nie rozumiem dlaczego wg producentów programu jedna biuściasta zasługuje na dobry stanik,a inna tylko na chirurga.Zwłaszcza ,że ta której zaproponowano redukcję zdaje się mieć mniejsze piersi :/
      Dotyczy to też występujących w programie małobiuściastych-tej damy stanik,a tej "pomożemy" fundując jej silikon
      Poza tym prowadzącej po skokach na trampolinie chyba podjechał obwód?

      ale wchodząc w następne filmy spodobał mi się taki:
      www.youtube.com/watch?v=FbNzpzh4cSc&NR=1
      facet mówiący:wasn't the wrong body => wrong bra" i dziewczyna,która czuje sie sexy w nowej bieliźnie poprawili mi humor
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka