Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winna! ;)

09.04.08, 15:47
Pewien producent odpisał naszej forumce:
"nasze rozmiarówki dla poszczególnych kolekcji są STATYSTYCZNIE UZASADNIONE".
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=27003809&a=78034984
Wniosek? Jesteśmy winne! ;)
Wszystkie tu latami "statystycznie uzasadniałyśmy" nadprodukcję 75D, 80D,
85DD, 90E itp. Sama jestem winna "statystycznego uzasadniania" nadprodukcji
75D, 80D i 75F.
Jesteśmy winne, ale istnieje możliwość naprawienia szkody!
Podstawą jest oczywiście rezygnacja z kupowania niewłaściwych rozmiarów.
I teraz zrób cokolwiek, żeby naprawić to, jak sobie zaszkodziłaś! Uświadom
koleżankę, napisz komentarz w necie, pytaj w sklepie o swój PRAWDZIWY rozmiar,
rozłóż gdzieś piersiówki.
    • staro Re: Kajam się! ;) 09.04.08, 15:58
      Chyba po raz pierwszy przyznam się w "czym" wszystkim się
      ustatystyczniałam:
      80D - tych było najwięcej, a teraz mam na sobie - o zgrozo!
      80tkę ;))))
      85D
      90E
      95F
      brr...
      więcej grzechów nie pamiętam ;)
      Już zapisałam do "rzeczy do zrobienia" tłumaczenie piersiówki i
      uzupełnienie czeskiej i słowackiej Wikipedii ;)
    • pierwszalitera Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 16:06
      Winna! Kupowałam do tej pory 80B. Teraz przy każdej wizycie w jakimkolwiek sklepie z bielizną pytam o nowy rozmiar 70F. Ale pytanie o rozmiar to moim zdaniem nie wszystko. Trzeba jeszcze podkreślać zależność tego rozmiaru z realnymi wymiarami, bo ekspedientki myślą, że jestem tylko taka chuda pod biustem, co wcale nie jest prawdą. Wyjaśniam więc zawsze, że mam aż 78cm pod biustem, a jednak 75-tki (80-tek nawet nie wspominam) mam po tygodniu na karku. I dlatego szukam 70-tek. Z odpowiednią miseczką, a nie z fiszbiną w piersi. Inaczej zostanę dla ekspedientki ciągle "na oko" 80B z głupimi wymysłami. ;-)

      • martvica Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 16:27
        A ja nawet nie grzeszyłam tak strasznie, uzasadniałam statystycznie 75D jak
        powinnam nosić 70E a wcześniej pewnie 75C jak powinnam nosić nie wiem co ;)
        • pierwszalitera Popiół na moją głowę ;-) n/t 09.04.08, 16:56
        • winter76 Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? 09.04.08, 17:38
          Ja też w sumie nie grzeszyłam tak mocno,bo z niedobrego 80 F przeszłam na 75 G/H.No ale też w "statystycznych" sklepach nie było nic na mnie-tak więc biję sie teraz w moje piersi(śliczne w nowej Polly) i przyznaję,że jestem winna "niestatystycznych" rozmiarów :-) I grzeszyłam też kupując te 80-tki w necie,bo w sklepach biły po oczach rozmiary AŻ do D!!!
    • wielebnna Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 16:52
      to ja na kolanach do canossy juz lecę bo megawinna jestem -
      25 lat kupowałam statystyczniaki, przez ostatnie lata 85B (aktualnie 80GG)
      • ganbaja Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 16:55
        Winna :-(
        Jak byłam szczupła nosiłam 80B, potem 85C, 85D, 90D :-(
        Czarna rozpacz.
        Teraz 32GG lub jak kto woli 70K :-D
        • gaissa Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 17:01
          Biję się (sic!) w piersi: uzasadniałam, a jakże... A że z każdych zakupów
          stanikowych wracałam ciężko sfrustrowana, to inna sprawa.
          Na początku było oczywiście 75B, nawet push-up (i mylenie bułek z jabłuszkami),
          a potem 80 i 85C.
          Od czterech miesięcy jest 75FF i dopiero się rozpędzam zakupowo :D

          Uświadamiam na prawo i lewo, jak mi się tylko niewłaściwie ostanikowana nawinie
          pod rękę:)
    • lowca.stanikow Piersiówka na siłowni, dobry pomysł? 09.04.08, 17:20
      rozumiem, że istnieje przyzwolenie Autorki piersiówki na
      kolportowanie?

      bo u mnie na siłowni (a bardziej kobiecej fitnessowni) jest tablica
      ogłoszeń dla klientów, wiecie, korepetycje, mieszkanie wynajmę,
      tipsy, ta tablica jest w idealnym miejscu - przy wejściu do damskiej
      szatni,
      a od patrzenia na biuściaste skaczące na aerobiku z zapięciem na
      karku to aż serce ściska z żalu!

      jak myślicie? przypiąć tą Piersiówkę?

      właściciel nie będzie miał obiekcji, bo tablica dla kientów, a ja
      jestem najstarszą klientką (stażem!, ale wiekiem czasami też) :)
      • kasiamat00 TAK! 09.04.08, 17:33
        Piersiówka jest z założenia do drukowania w dużych ilościach i kolportowania
        gdzie tylko się da :)
        • lowca.stanikow ok! 09.04.08, 17:38
          melduję gotowość do przyczepienia w czwartek o 16-tej w Katowicach!
          (cholera, wykupią mi wszystkie Freye z naszego jedynego
          stacjonarnego, ale trudno :)
          • lysa.spiewaczka Re: ok! 08.10.08, 10:03
            ..a moze jest to fitness w Altusie??? (bywa tam moja oporna
            malobiusciasta kolezanka...wiec jakbym jej proroczo oznajmila, ze
            znajdzie tam piersiowke to juz bezdie musial uwierzyc....)
        • winter76 Re: TAK! 09.04.08, 17:42
          I też w pracy zaczęłam podrzucać karteczki z adresem LB i MB-to w ramach pokuty,bo popiołu na łeb sypać se nie będę i już ;-))
    • lowca.stanikow winna estetycznie! 09.04.08, 17:24
      bo Feliny 75F jakoś tam mój biust trzymały (nie rozciągały się) a w
      miseczki nawet się mieściłam, ale jak wygladałam! aż dziw, że męża
      znalazłam (ale to może dlatego, że czasami je ściągałam) :)
      • ganbaja Re: winna estetycznie! 09.04.08, 17:29
        lowca.stanikow napisała:

        > bo Feliny 75F jakoś tam mój biust trzymały (nie rozciągały się) a w
        > miseczki nawet się mieściłam, ale jak wygladałam! aż dziw, że męża
        > znalazłam (ale to może dlatego, że czasami je ściągałam) :)

        ROTFL :-DDD
        Oplułam monitor! :-)
    • joankb Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 17:25
      Megawinna: 75B. Za karę: jak gdziekolwiek (jeszcze) wchodzę to są tylko takie.
      Usprawiedliwienie i zadośćuczynienie: 3 nawrócone.
    • kumakk Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 17:27
      no winna, winna. W szafie mialam kolekcje od 75E poprzez 80D do 95D wlacznie :)
      Obecnie marne 32G/30GG
    • sheilunia Winna :( 09.04.08, 17:27
      80D, 75D, nawet znalazłam w szafie jakieś 75C. Przepraszam!!!
      • schaetzchen Re: Winna :( 09.04.08, 17:29
        Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa!!!
    • greylin A ja nie jestem winna :D 09.04.08, 17:50
      Bo kupowałam u chińczyków na bazarze (bo co to za różnica czy źle wygląda za 15
      czy 150zł? ;) ) a jak wiadomo chińczyki szyją zawsze tak samo nie przejmując się
      statystykami :)
      Za to teraz poprawiam statystyki (z 8 statystycznie poprawionych sztuk będzie :) )
    • ptysiowa_7 Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 17:54
      Js uzasadniałam, i to nałogowo - zawsze, nawet przed uświadomieniem,
      kupowałam dużo bielizny, staników też - 70C, 70D, ale wcześniej też,
      o zgrozo, 75B, jak mi się bardzo podobał.
      Teraz próbuję uświadamiać, myślę też nad tym, żeby nie kupować
      żadnej bielizny u producentów, którzy nie produkują mojego rozmiaru.
      Ale to chyba zbyt ortodoksyjne, trudne i drogo wychodzi - ciężko
      zrezygnować z majtek H&M, Intimissimi...
      • restless Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 17:58
        przyznaję sie do winy:
        całe liceum kupowałam jedyny słuszny rozmiar (75B)
        na studiach biust urósł do 75C,potem jako ze przytyłam to 80B

        teraz siedzę właśnie w nowej melissce w rozm 65J i od 6 miesięcy leczę bułki
        podpachowe - w sumie to mam za swoje :)
    • monakatia Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 18:40
      oj! uzasadnialam: przez dlugie lata 75B, potem biust mi podrosl i nosilam 75C, nastepnie schudlam i zupelnie przypadkowo znalazlam 70C...
      I tak to moje "uzasadnianie" statystyk ciagnelo by sie, ale odkrylam cos dla siebie - 60FFz tendencja do G...
    • ciri1971 Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 19:35
      Winna i to jak! Kiedy byłam szczuplejsza o 10 kg, nosiłam obwód
      75...bez komentarza. Teraz zmniejszyłam obwód, zwiększyłam miseczkę
      do FF i zaczynam działać w terenie.
    • adomix Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 19:38
      Niestety,uzasadniałam...I to przez dziesiątki lat!!!Najpierw nosiłam
      75B,a póżniej 80B.Na szczęście ok.miesiąca temu "nawróciłam" się
      (nie bez udziału mojej córki)i mam już 3 staniczki we właściwym
      rozmiarze (65F/70F),a wkrótce będę miała czwarty.

      W ramach ekspiacji staram się "nawracać" koleżanki,niestety,jak
      dotąd,z mizernym skutkiem.
    • agafka88 Winna! 09.04.08, 19:54
      kupowałam 75c - powinnam wtedy - 65FF/g
    • the_mariska Winna, ale staram się nadrabiać... 09.04.08, 20:02
      Od wczesnego wieku nastoletniego - 75C, po pewnym czasie, w przypływie
      'oświecenia' 70D. Potem 75D zmienione ostatecznie na 65G/GG. Jak sobie pomyślę,
      że napędzałam produkcję 75C i D, to aż się coś w żołądku przewraca. Ale z tym
      większą motywacją angażuję się we wszystko, co mogłoby odmienić stan rzeczy. ;)
    • villanden Uzasadnialam 09.04.08, 20:08
      Uzasadnialam, oczywiscie.... Jednoczesnie rozmiar 75D, ktory nosilam
      od 16-go roku zycia (teraz mam lat 28) NAPRAWDE uwazalam za swoj,
      swiecie wierzac, ze po prostu wiekszosc modeli mi nie pasuje i taki
      juz moj dziwolaga los.
      Od teraz nie ma mowy, zebym wydala zlotowke (czy w moim przypadku
      raczej korone ;-) ) na stanik nie w moim rozmiarze.
      O.
    • olusimama Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 20:34
      dokładnie tak samo za komuny statystycznie uzasadnione było produkowanie wyrobów
      czekoladopodobnych i ściernego papieru toaletowego - przecież wszyscy to kupowali!!

    • m.arta.m Oj, uzasadniałam. 09.04.08, 20:43
      Wstyd mi niezmiernie. A najbardziej wstyd mi, którego rozmiaru produkcję
      uzasadniałam...

      Witam nawrócona z nadzieją, że będzie coraz więcej ładnych staników we
      właściwych rozmiarach (chociaż jeszcze w to nie zwątpiłam, bo jest ich sporo,
      tylko nie wszystkie na mnie idealne. JESZCZE :) )
    • ansil niewinna! 09.04.08, 20:56
      ha! haha! niewinna!
      ja wraz z wzrostem biustu jechałam z rozmiarami aż dojechałam do granicy
      polskiej rozmiarówki, a jak sie skończyły, to zaczęłam szukać za granica.. i
      zaczęłam kupować w UK..
      • luliluli Re: niewinna! 10.04.08, 08:17
        chyba jedyna:)) ja niestety nie miałam szans na dobry początek, bo
        pierwszy stanik kupiła mi mama i było to 75A:( a potem B,C,D,DD,
        kilka przypadków 80D i płacz w przymierzalni, że mam okropnie
        wielkie balony, których nie cierpie! Na szczescie jakos tu trafiłam
        i teraz mam 65FF i zdarza mi się kupić za duży (!!!!) w miskach
        stanik, co kiedyś wydawało mi się nierealne;)

        w ramach zadośćuczynienia nawracam! kilka osób już z dobrym
        skutkiem, piersiówka rozdana wśród znajomych, tylko nie mam tyle
        siły, żeby męczyć się z nawracaniem bab bieliźniakowych:)
    • aadrianka Re: Czy Ty też "statystycznie uzasadniałaś"? Winn 09.04.08, 21:18
      Oficjalnie i bez bicia przyznaję się do uzasadniania 75D i 75E:(
    • kasica_k Sekta :) 09.04.08, 21:19
      Robi nam się sekta stanikowa jak nic. Toż to rytualna spowiedź :))

      Sama nie mam wielkiego poczucia winy. Owszem, dałam swego czasu zarobić niecnemu
      (bo nie sprzedającemu biuściastej bielizny w Polsce) Marksowi&Spencerowi na
      kilku 85DD i 80E, ale szybko porzuciłam grzeszną drogę i zwróciłam się ku
      miseczkom od F w górę. Po objawieniu przyszło powołanie i teraz działam na niwie
      misyjnej ;))
      • velika Re: Sekta :) 09.04.08, 21:34
        Jako nowo nawrócona spowiadam się i ja! Napędzałam przed lata(dokładnie jakieś 8
        lat, o zgrozo, dopiero teraz przeliczyłam ile to czasu,mój biedny biust)
        produkcję skorupek w rozmiarze 75 C. Chyba sobie zrobię ołtarz z piersiówką w
        pokoju w podzięce za to, że mnie uratowałyście. Przez te kilka lat miałam
        totalne klapki na oczach. Kara zresztą jest- wyrastam z moich nowych ślicznych
        staników po zaledwie miesiącu noszenia i z przerażaniem stwierdzam, że z mojego
        65 FF-65G robi się niebezpiecznie jakieś 60 H:(:(:(
      • m.arta.m Re: Sekta :) 09.04.08, 21:39
        ja się już czuję jak w sekcie, absolutnie:)
        • winter76 Rozgrzeszenie! 09.04.08, 21:50
          Maith,pomyśl teraz o jakims rozgrzeszeniu,bo pokutę to niektóre z nas już same sobie wyznaczyły ;-)
          • maith Re: Rozgrzeszenie! 09.04.08, 22:14
            Hehe, rozgrzeszenie to będzie chyba wtedy jak pokuta przyniesie skutek, czyli
            jak naprawimy przynajmniej tyle co popsułyśmy :)
            I proszę mi tu nie marnować piersiówek na ołtarzyki ;) Mają docierać pod
            nieuświadomione strzechy ;)
            • winter76 Re: Rozgrzeszenie! 09.04.08, 22:45
              Zgadza się,też myślę że na rozgrzeszenie jeszcze za wcześnie :-) Ale kiedyś czemu nie...
    • sheena777 jestem winna 75-tki 09.04.08, 21:24
      co do miseczek, to zawsze pytałam o duze, zaczynałam od DD, potem
      przeszłam na E i w koncu na F. większych nigdy nie widziałam w
      sklepach stacjonarnych. ale przy moim obwodzie 72 zawsze kupowałam
      biustonosze z obwodem 75 :(
      po prostu ekspedientki wmówiły mi, że mniejszych się nie produkuje,
      a ja przyjęłam to za pewnik.
      • kaga9 guilty:((( 09.04.08, 22:03
        I to jak jeszcze! Dwa pierwsze w życiu staniki (czyli tak okolice końca
        podstawówki) kupione "na oko":((( A potem już tylko 75C i 75D (w 75D to się w
        ogóle czułam strasznie zacycowiona i starałam się wbijać w 75C dla lepszego
        samopoczucia <!!!>...Jezuuu, ale gupia)...przez jakieś 15 lat:( Pojedyncze
        grzeszki: 70E i 80C.

        Obecnie 65 GG i 70 H:D
    • schnee_wittchen mea culpa 09.04.08, 21:58
      Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.

      Posiadalam piersi, sredniej wielkosci i szczupla sylwetke (w sumie niewiele sie
      zmienilo). Cos takiego, co w powszechnym mniemaniu uchodzi za 75C (a jest 65F,
      FF, albo nawet jakas 60). Podtrzymywalam ten falszywy stereotyp, ze taki wlasnie
      srednio-duzy cycek to 75C, ba, bylam z tego nawet dumna. Przeze mnie, dumna
      posiadaczkę rzekomo ulubionego przez mezczyzn rozmiaru, miseczke D uwaza sie za
      wielkie wymiona, a E za taki drugi brzuch w sumie. Nie znajduje
      usprawiedliwienia dla swoich czynow ;(

      Wiekszosc znajomych twierdzi teraz ze:

      75A - maly biust
      75B - sredni biust
      75C - duzy biust
      75D - biust maciory wielorodki po 60 roku zycia, albo 120kg grubasa plci dowolnej

      i to wszystko moja wina :(

      Mozna to jakos odpokutowac, dziewczyny? Np. pielgrzymka do Anglii do Bravissimo?

      • velika Re: mea culpa 09.04.08, 22:04
        oo pielgrzymka dobry pomysł!! w starych stanikach!!! Które potem spalimy
        rytualnie w bravissimo:D
      • lowca.stanikow pokuta 09.04.08, 22:05
        to ja też na tą pielgrzymkę chcę!
        to znaczy, przepraszam, w żalu i pokorze w celu odpokutowania
        cierpiąco się udam (z kartą kredytową :)
        gdzie i kiedy zbiórka?
        • schnee_wittchen Re: pokuta 09.04.08, 22:14
          ha, a ja mam przyjaciółkę na studiach zdaje sie w Bristolu, i w wakacje planuje
          odwiedziny. Mam nadzieje ze cos sie w tej miescince na moj biuscik znajdzie, a
          potem, ze te wszystkie staniki zmieszcza sie w walizce :D
          • schnee_wittchen Re: pokuta 09.04.08, 22:17
            co prawda sprawdzilam na stronie, i bravissimo tam nie maja, ale licze na to ze
            w 6 co do wielkosci miescie w anglii znajdzie sie jakis sklep z bielizna :(

            A moze mitologizuje ten kraj, i to az taki stanikowy raj nie jest?
            • kasica_k Re: pokuta 10.04.08, 03:10
              schnee_wittchen napisała:
              >
              > A moze mitologizuje ten kraj, i to az taki stanikowy raj nie jest?

              Raj to nie - nie jest tak, że za każdym rogiem w każdym miasteczku można kupić
              Freyę. Ale tu i ówdzie jednak można, co w porównaniu z polską posuchą już jest
              rajem. Brytyjki też nie są bez grzechu jeśli chodzi o statystyczne uzasadnianie.
      • sheena777 Re: mea culpa 09.04.08, 22:40
        schnee_wittchen napisała:
        > Wiekszosc znajomych twierdzi teraz ze:
        >
        > 75A - maly biust
        > 75B - sredni biust
        > 75C - duzy biust
        > 75D - biust maciory wielorodki po 60 roku zycia, albo 120kg
        grubasa plci dowolnej

        faceci z kręgu moich znajomych stosują niestety taki podział:
        biust A = atrakcyjny
        biust B = boski
        biust C = ciekawy
        biust D = dorodny
        biust E = ekstremalny
        biust F = fatalny
        biust G = groteskowy
        temu podziałowi towarzyszy również wizualizacja, w której przy G
        widnieje zdjęcie Lolo Ferrari
        bloodyhornycrew.be/tag/lolo-ferrari/
        p.s. da się tutaj jakoś wrzucać prezentacje power-pointa?
        • schnee_wittchen Re: mea culpa 09.04.08, 22:57
          posluchaj sobie kiedys 'meskiej' dyskusji na temat cyckow i preferowanych
          rozmiarow, dyskusje oczywiscie rzekomych znawcow i specow.

          albo wejdz na jakies forum, na ktorym pojawi sie temat wyzszosci jednych
          rozmiarow nad innymi. Okraszony zwykle ankieta z dostepnymi 4 opcjami do wyboru.

          Ogolne mniemanie jest przerazajace: rzekome 75C to jest 'duzy, konkretny cyc',
          fajny dla wysokiej dziewczyny, ale niektorzy esteci twierdza, ze za duzy, zbyt
          wulgarny i jak dla aktorki porno (ja to uslyszalam!!!)
          Natomiast niskiej dziewczynie pasuje co najwyzej 75B, bo z wiekszym bedzie
          wygladac grubo i pokracznie. Duzy biust nie pasuje do drobnej figury. (w tym
          momencie zwykle samiec kiwa glowa i popija piwo, a reszta przytakuje). Zaluje ze
          w momencie dyskusji nie bylam stanikowo uswiadomiona, bo cos mi nie pasowalo w
          ich rozumowaniu, ale nie wiedzialam jeszcze co.
        • the_mariska Re: mea culpa 09.04.08, 23:00
          Na Joemonsterze królowała jako znakomity dowcip taka klasyfikacja:

          A - A tutaj powinien być biust...
          B - Biust
          C - Cyce jak się patrzy
          D - Duże cyce
          DD - Duże Dorodne cyce
          E - E.... widziałeś kiedyś takie cyce?

          A cały tłum samców śmiał się, przytakiwał i zgodnie potwierdzał, że Eeee, nie
          widzieli ;]
      • kruszyzna Na kolanach ;) 10.04.08, 10:01
        > Mozna to jakos odpokutowac, dziewczyny? Np. pielgrzymka do Anglii do Bravissimo?

        Na kolanach, kochana, na kolanach ta pielgrzymka. I koniecznie w staniku 95B :) Wtedy zostanie Ci wybaczone.
    • martulka_s Właściwie tak, ale... 09.04.08, 22:10
      Ja uzasadniałam statystycznie produkcję 70F i G, więc wcale się winna nie czuję,
      bo działałam faktycznie na rzecz koleżanek z lobby. Nadprodukcji wyżej
      wymienionych rozmiarów nie odnotowałam ; )
      • anka.matusewicz Re: Właściwie tak, ale... 09.04.08, 22:17
        Odkąd zaczęłam samodzielnie kupować staniory, zawsze nosiłam 80B, niezależnie od firmy i niezależnie od tego, jak na mnie leżały.
        Moja wina :>
        • isaari Re: Właściwie tak, ale... 10.04.08, 09:17
          Moja kulpa, jak najbardziej. Ja też, podobnie jak anka.matusewicz
          kupowałam zawsze 80B. Uznałam, że przy niedużym biuście to jedynie
          słuszny rozmiar, a dodatkowo przecież lepiej się za bardzo nie
          ściskać, bo w jakiejś książce, chyba dla dojrzewających dziewcząt,
          przeczytałam, że "najlepszy biustonosz to własna skóra". Tak więc
          moje staniki pełniły raczej funkcję przyzwoitek i sutkozakrywaczy.
          Dziś mam 32DD/30F.
      • antyka Re: Właściwie tak, ale... 09.04.08, 22:18
        I ja i ja niestety. Nosilam rozne rozmiary, w zasadzie zawsze
        siegalam po D, lub nawet po wieksze rozmiary.

        Jeden obwod mialam nawet 85 cm <sic>, a pod biustem mialam wtedy 79.
        Teraz za to pokutuje, laze po wszystkich napotkanych sklepach i
        pytam o 70H. A one wielkie oczka robia :)
Pełna wersja