szalicja
14.04.08, 10:08
stanikomania oczywiście? Zaczynam mieć pewne obawy, że popadłam w
stan niebezpiecznie zaawansowany. Wydałam już 400 w tym miesiącu, a
to dopiero połowa, bo już idzie kolejna paczuszka. A to dopiero baza
mojej stanikowej szufladki, czyli białe i czarne Rio, beżowa Milie,
czarna Arabelka i Maisie, taki kwiatek. Idzie lato. Powinnam
zaopatrzyć w wypychacz i kreskotwór czyli jakieś Inferno czy Tetro.
Kostium mi się nie przyda w tym roku (uf, zaoszczędzę parę stówek).
A co z innymi kolorkami, kwiatuszkami itp.? Czy ta obsesja się
kiedyś skończy? Jak to u Was wygląda?