DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami

14.04.08, 19:54
Piszę bo jestem na początku swojej stanikowej drogi i już mnie krew zalewa.

Mam 72/94 w biuście, i 92 w biodrach. Biuścik moim skromnym zdaniem średni i
zgrabny, tak też i pupa. ŚREDNIA. Jest sporo większych, ale i sporo mniejszych
wśród moich koleżanek, przy tym wcale nie płaskich.

Bieliznę lubię kupować w kompletach. Jak mam głodować dwa tygodnie żeby kupić
sobie stanik za 180 złotych, to i 70 na majtki dorzucę, byle być w pełni
zadowoloną z zakupu.

Biuściasta może nie jestem szczególnie, ale rozmiar 65F/FF, 60FF / 70 E, czy
co tam póki co przymierzałam (bo jestem na etapie poszukiwań na razie) ciężko
wypatrzeć w stacjonarnym sklepie. Dlatego jestem 'skazana' na Freyę, Panache,
itp.

Więc ok, moja bielizna będzie 3x droższa niż zwykle. Przeżyje. Będę na nią
czekać tydzień, a potem odsyłać i czekać jeszcze raz. Nie ma sprawy. Ale do
jasnej cholery, chcę ją bez problemu skompletować!

Póki co widziałam stringi Aragona 36, szorty Antoinette 36 i 34, Arabellki
stringi 34. I co? w 36 mogę się całkiem nieźle schować i bez przeszkolonych
psów policyjnych nikt nie nie znajdzie, a 34 są na granicy dobrze-ciut luźno.
Mniej więcej tak jak polskie 36/38, raczej po stronie tego drugiego.

Strach się bać co będzie jak schudnę, a ostatnio więcej ćwiczę i zaczełam się
zdrowiej odzywiac. Przy tym wydaje mi sie, ze cos nie tak jest z ich
rozmiarowka, a nie moją pupą. W polskie 34 ledwo wchodzę, noszę zwykle 36,
czasem 38, bo nie lubię jak się cokolwiek wpija. A tutaj? Rozmiarówka
praktycznie zaczyna się od tego wielkiego 34! A znam dziewczyny z biodrami
88-90, wąskie bardzo, plus małe pośladki. A biuścik 60E-F, na oko. Gdzie niby
ma być bielizna dla nich?

Czy Freya i Panache są skierowane do pań o większych pupach? Bo takie mam
wrażenie, jeśli produkują rozmiary w zakresie średni-duży-bardzo duży. Nie
chodzi mi broń boże o to, że te ich 36 to musi być ogromny tyłek, ale skoro
rozmiarówka (przynajmniej z tego co widzę w polskich sklepach) zaczyna się od
34, to jednak dla wszystkich bielizny nie produkują. Tak samo gdyby jakaś
firma robiła staniki od 60A do 65FF np, to uznałybyśmy, że robi staniki na
mały biust - mimo, że 65FF aż tak drastycznie małe nie jest.


Jestem wkurzona, oburzona, zła, mniej więcej tak jak wiele z was ze swoim
biustem przed znalezieniem Lobby. Co ja, jakiś dziwoląg jestem, ze najmniejszy
rozmiar jest ciut luźny na moim średnim tyłku? A może cycki mam sobie odciąć i
nosić 60A ze snoopy'm z H&M, bo tam dobiorę bokserki na mój rozmiar? :(

Wiem, że zbiorczy temat o majtkach już był, i jeden rozmiarowy też, ale tak
postawionej sprawy jeszcze na lobby nie widziałam. A to dramat przecież jest,
może dla mnie nie aż taki (od biedy w te 34 wejdę), ale co np. moja siostra ma
nosić, która nosi polskie 34? Czy Panache produkuje majtki 32? 30?
    • zawsze_zielona Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:04
      E tam, nie dramatyzuj, to nie zdana zmowa. IMO angielskich gatki sa szyte na
      wieksze pupy.
      Moze na Wyspach rozmiar gatek jest statystycznie uzasadniony??? ;)

      Mam 89 w biodrach, z Freya i Panache/Masquerade biore najmniejsze. Nie spadaja,
      ale ja tez nie lubie bardzo sciskaja.
      • schnee_wittchen Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:08
        Przyłóż sobie kiedyś jakiejś brytyjskie stringi do ich polskiego odpowiednika w
        tym samym rozmiarze i zobacz różnicę :)

        Moim zdaniem to jakieś nieporozumienie. Rozmiary majtek powinny odpowiadać
        konfekcyjnym, a nie być w stosunku do nich o 2 oczka zawyżone. 34 pół biedny,
        ale jak zobaczyłam szorty 36, to wpadłam na pomysł że dorobię do nich szelki i
        połączę z ramiączkami stanika ;(
        • zawsze_zielona Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:13
          No ale one sa szyte na Brytyjki, ktore sa chyba statystycznie wieksze niz Polki.
          A kazy lubi kupowac S, wiec po prostu robia rozmiar M, wszywaja metke S i
          wszyscy sa zadowoleni.
          Idz od H&M przymiresz jakas bluzke S. Potem idz do Zary/Mango i terz przymierz
          S. Widzisz roznice? Polityka firmy.
      • plecha1 Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 15.04.08, 11:19
        Oj, to widzę, że będę miała pewien problem. Mam 85 cm w biodrach... 8 mogą być za luźne w takim razie. Pomyśli się :)
    • turzyca Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:05
      Widzialas przecietna Brytyjke? To juz wiesz skad sie taka rozmiarowka bierze. To
      jest ten sam problem co z pancernoscia stanikow w rozmiarze 65D. Korzystamy z
      produkcji adresowanej do kogo innego i placimy za to frycowe.
      Rozwiazania masz dwa - pisac do brytyjskich producentow, by produkowali mniejsze
      majtki lub pisac do polskich producentow by produkowali odpowiednie staniki.
      • kociatko_biusciaste Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:09
        Ja mam 94 cm w biodrach, w biuście 95, noszę majtki brytyjskie w rozmiarze 10,
        są OK. Pewnie pasowałaby też 8, ale nie lubię, gdy mnie gacie cisną. Weź se 8;)

        Taki problem to zawsze miałam z kostiumami kapielowymi w Polsce..:( Dobrze, że
        to juz za mną:D
        • schnee_wittchen Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:12
          Też nie lubię jak mnie cisną. Imho nie ma nic gorszego niż stringi gustownie
          dzielące ciało na kilka pulchniutkich części.

          Dlatego polskie brałam często 38 przy rozmiarze spodni 36. I teraz za takie 38
          robi mi brytyjskie 34. Wolałabym jednak, żeby było to z wyboru, nie koneiczności.

          Nie róbcie ze mnie wariatki, która chce się w za małe majty wciskać, żeby coś
          sobie udowodnić (zupełnie jak wy w tych gigantycznych miskach i małych obwodach
          wmawiacie sobie ze jestescie szczuple i biusciaste [gdzieś taka opinie
          przeczytałam] :P)
          • sheena777 Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 23:08
            skoro przy twoich 92cm w biodrach 34 jest dla ciebie za duże, to
            skoro ja mam 88 to powinnam raczej zapomnieć o tych ślicznych
            brytyjskich gatkach do kompletu????

            ps.a propos tego wmawiania, wychodzi na to, że przy wymiarach
            72/98cm w biuscie, 88 cm w biodrach i 65cm w talii, zaliczam się do
            tych co sobie szczupłość wmawiają. i zgodnie z sugestiami
            ekspedientek i producentów powinnam nosić górę 40-42 (żeby się
            dopięło)natomiast talia, rękawy i ramiona są rozmiarami pobocznymi
            więc nieistotnymi. stroje kąpielowe z miską w moim rozmiarze mają
            obwód 95-100 oraz dół od 42 do 48, ale przecież ja sobie tylko
            wmawiam, że powinnam zakładać 34. no tak, bo JAKIM CUDEM szczupła
            kobieta moze mieć 98cm w biuście! pomijając silikonowe połówki
            arbuza, takie wybryki natury nie istnieją.

            ja mam taką teorię, że ten mój ogromny cyc jawiący sie na pierwszym
            planie zaburza zdolność widzenia i oceny proporcji ekspedientkom,
            które notorycznie próbują mnie ubrać w rozmiary 40-42. dopiero po
            wyjściu z przymierzalni w spodniach, gdzie w jedną nogawkę spokojnie
            mieszczę 2 nogi, patrzą okragłymi oczyma z miną karpia na dzień
            przed wigilią: "ojej, rzeczywiście u pani tylko tylko biuścik
            troszkę większy." aha, wyjaśniam, że nie chodzę w nieforemnych
            worach kształtujących moją figurę w "równy klocek". baardzo dziwne
            zjawisko :D
    • ciri1971 Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:06
      Zgadzam się z Tobą. Co prawda jestem szersza(97-98 w biodrach), ale
      też widzę, że coś tu nie gra. Kupiłam stringi do Arabelli w
      rozmiarze 38 i naprawdę są wielkie. Noszę je, bo nawet wolę stringi
      ciut większe, ale figi lub szorty leżałyby kiepsko. Czekam na figi
      rozmiar 36, zobaczę, jakie będą. Też lubię mieć komplety, myślałam,
      że majtki mają w miarę regularne rozmiary, bo o ile jestam
      przygotowana na odsyłanie i wymienianie biustonoszy, to przy
      majtkach miałam nadzieję na bezproblemowość. Nic z tego...
    • rockiemar Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:22
      Hehe... ja wlasnie mam rozmiar 34 (w biodrach 89, mniej niz w
      biuscie). Nawet juz nie probuje zamawiac kompletow, odpada mi jeden
      powod do nerwow;)

      Jedyna rzecz, ktora zadziwila mnie swoja wielkoscia (a raczej jej
      brakiem), to majtki od kostiumu Vodkatini - typowa XS, i to wcale
      nie z tych wiekszych, nawet wedlug polskich standardow.

      Ale ze gora od niego byla za mala, to poluje na inny kostium. To juz
      dziesiaty watek, w ktorym pytam, ale moze mi ktos wreszcie odpowie:)
      Jaka jest 8 w majtkach bikini Panache (zwlaszcza Kaleidoscope,
      ewentualnie Grace)? Teoretycznie powinno byc to 34, ale czy bardziej
      jest zblizone do 36 czy do 38? ;)
      • turzyca Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:27
        Dlaczego powinno byc 34? Wg wszelkiej mojej wiedzy brytyjskie 10 to nasze 38 - i
        tak mi sie sprawdza, zakladajac ze to 38 duze jest. Tak wiec 8 powinno byc duza 36.
        • yaga7 Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:30
          A mnie uświadomiali, że 12 to nasza 38.
          • schnee_wittchen Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:32
            Widziałam na jakiejś angielskiej stronie z bielizną (polecanej przez lobby),
            przelicznik taki, że 10 to S, 12 M, 8 XS.

            A nie da się ukryć, że Ska to 36. 38 to już rozmiar średni, nie mały.
            Oznakowanie dość popularne, na większości ciuchów jest S - 36, M - 38 itp.
            • turzyca Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:41
              W Bravissimo widzialas. A ja z doswiadczen z krajami nieeuropejskimi wiem, ze to
              bywa mylace. Bo mam duza ilosc ciuchow oznaczanych jako xs albo zgola xxs, a
              nigdy nie nosilam mniejszego rozmiaru niz 38. Tym wiec sie nie sugeruje.
              A co do przeliczania: www.asknumbers.com/ClothingWomensConversion.aspx
              voila stoi jak wol
            • the_mariska Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:46
              Ha, a według H&M S to jest 36-38, M: 40-42 a L: 44-46. i dzięki temu z dziką
              satysfakcją kupuję u nich czasem jakąś S-kę ;) A z tego co ja się orientuję
              brytyjska 8 odpowiada naszej 36 a dalej analogicznie, ale pewna nie jestem...
              • kamini Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 16.04.08, 18:25
                Ogolnie zasada po mojemu "2 oczka w dol" czyli ichnie 10 minus 2
                wychodzi nasze 38 (pisalam ze moja, czyli te trojke z przodu
                polykam;)), ichnie 8 nasze 36 itd. Tyle, ze w 90% przypadkow to sa
                nasze duuuze 36, 38, 42 itd. Choc bywa tez roznie- spodnie z FCUK
                mam 8 a w szorty Curvy Kate Emily rozmiar 8 nie weszlam...
                Cierpliwosci potrzeba niestety.
        • rockiemar Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:42
          No wlasnie, tym bardziej... To w takim razie, jak ja mam kostium
          kapielowy kupic?
          • turzyca Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:47
            wg wydlubanych przeze mnie informacji brytyjska 6 jest na 88-91 cm w biodrach, 8
            92-94, 10 95-98.
          • isaari Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:52
            Ja na swoje 98-100 w biodrach wzięłam z Panache Kaleidoscope szorty
            14. I są dobre, znaczy pośladki mi nie bułkują :). W pasie też się
            nic nie wrzyna, leżą ładnie, nie spadają. Majtki też byłyby pewnie
            dobre w tym samym rozmiarze (tak sobie kontrolnie szorty
            popodwijałam, żeby się zorientować mniej więcej).
            • isaari Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:55
              www.figleaves.com/uk/fitting_room.asp?cat=131&txt=5144
              • isaari Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 20:57
                Wkleiłam link, chciałam jeszcze skomentować, że u mnie się te
                przeliczniki zgadzają i sprawdzają.
                • agafka88 Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 23:00
                  ja potwierdzam tą tabelkę. Ja już od paru lat noszę angeilskie ciuchy i najczęściej noszę 10tkę - w Polsce natomiast 38
            • rockiemar isaari 14.04.08, 21:51
              Jeszcze Cie troszke pomecze, dobrze? :)

              Czy w takim razie te szorty trzymaja rozmiarowke? Kaleidoscopowe 14
              to normalne polskie 42?
              Czy mierzylas Freye Rio albo Polyanne? Jaki rozmiar byl na Ciebie
              dobry? Miseczkowo wielkoscia odpowiadal tym dwom? Bo ja mam
              nietabelkowy rozmiar i nigdy nie wiem, co zamawiac. Teoretycznie
              30F, a w praktyce FF. Dlatego musze sie tak dopytywac, zeby
              zmiejszyc ryzyko odsylania:)
              • isaari Re: isaari 15.04.08, 12:19
                Według zalinkowanej tabelki Kaleidoscopowe 14 to nie jest polskie
                42, ale 40. I właśnie najczęściej rozmiar 40 noszę na dole, czasem
                38. A teraz zmierzyłam te szorty na płasko i widzę, że w najszerszym
                miejscu mają jakieś 44 cm, czyli 88 w obwodzie. Rozciągają się, ale
                i przy małym rozciągnięciu ten materiał ładnie trzyma się ciała.
                Może jeszcze opiszę jak ja mierzę swój obwód w biodrach - te prawie
                100 cm to jest obwód, którym mogę jeździć w górę i dół po pupie,
                czyli nigdzie nie jestem szersza.
            • yaga7 Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 22:03
              A ja z kolei na swoje 102 w biodrach mam szorty Panache Grace w rozmiarze 12 i
              są ok.
    • kociatko_biusciaste Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 21:16
      Ja w ogóle nie wiem, czy mozna to tak przeliczać, że np. 36 to będzie 10 a to to
      samo, co S - przecież każda firma ma własna rozmiarówke, przynajmniej w Polsce.
      Najlepiej znaleźć tabelkę z centymetrami. Ja kiedys znalazłam taką:
      duzabielizna.pl/shop/index.php?d=informacje&id=1 ,
      w tabelce Gorsenii (pod Allesem i Gaią) są wymiary i numerki angielskich gaci. W
      miare się zgadza.
    • fioolkaa Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 21:23
      też mam problem ze strojami, mimo że ja średnio biuściasta jestem. przymierzałam
      ostatnio L w atlanicu (L, Jezuuu L! :). i majty troszkę za duże, ale stanik
      ewidentnie za mały. to co mam brać XL żeby se majtki ciągle trzymać? a
      oddzielnie brać nie można :(
      Wymiary mam 90/90
      • kociatko_biusciaste Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 21:27
        Jesli nie chcesz zamawiać z UK, to poszukaj kostiumów kapielowych firmy Self
        (teraz juz zreszta chyba jakies inne firmy tez takie robią) - możesz dobrac
        oddzielnie gacie i górę, a góra jest wiązana na plecach i karku. Gdy na Allegro
        wpiszesz "duzy biust", to Ci takie podobne wyskoczą:)
      • rockiemar Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 21:43
        To moze ja sie nie umiem zmierzyc? Bo (chyba) mam 89cm w biodrach i
        normalnie 36 jest na mnie za duze... Moze ja jednak mam mniej?
    • aquira Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 14.04.08, 23:05
      Ja mam w biodrach... 86cm.
      Pomyśl jaki ja mogę mieć problem z kupnem kompletu. Póki co kupuję młodzieżowe,
      albo jakieś XS-ki. Po przejrzeniu masy wątków na tym forum doszłam do wniosku,
      że gatek do kompletu nie kupię...
    • chocochoco A w Polsce za to dyskryminują... 15.04.08, 01:05
      Panie z wiekszymi pupami. Ja przy 100 w biodrach muszę kupowac
      rozmiar gatek XL, a to chyba przesada, żeby ktoś raczej średni niż
      puszysty nosił rozmiar eXtraLarge :-). Moja mama przy 110 w biodrach
      ma już wielkie problemy z zakupem ładnej bielizny w Polsce, a do
      grubych zdecydowanie nie należy.
      • turzyca Re: A w Polsce za to dyskryminują... 15.04.08, 01:18
        Zapraszam do Niemiec. W takim przecietnym sklepie i rajstopy i gatki to sie
        ewentualnie dopiero zaczynaja od mojego rozmiaru i zazwyczaj jest to oznaczane
        jako 38/40. Bardzo czesto najnizszym rozmiarem jest 40 a konczy sie grubo
        powyzej 50. Uwzgledniajac, ze jezdzenie po glupie rajstopy do centrum mnie
        irytuje, zaplanowane chudniecie nie jest najlepszym pomyslem.
        • pierwszalitera Re: A w Polsce za to dyskryminują... 15.04.08, 17:12
          No co ty? W jakich przeciętnych sklepach w Niemczech? U mnie
          przeciętny jest Kaufhof, Karstadt, H&M. Wszędzie mają 34/36 albo S.
          Tych specjalnych z bielizną to nawet nie wymieniam. Nawet w drogerii
          na dworcu dostaniesz malutkie gatki. U mnie w dzielnicy w drogerii
          zresztą też. Wiem, bo kupowałam. Wprawdzie 38, ale mniejsze też były,
          bo musiałam przeglądać każdą metkę. A rajstopy w każdym spożywczaku na
          rogu. Nawet Aldi prowadzi.

          • poludnicaa Re: A w Polsce za to dyskryminują... 15.04.08, 18:50
            Ja właśnie u mnie w Kaufhofie widziałam w dziale z bielizną takie kompleciki,
            przy miseczce powyżej D gacie mogące z powodzeniem zastępować spadochron.
            • pierwszalitera Spadachron 16.04.08, 11:40
              Dla ciebie może spadachron, ale są kobiety, które i takie potrzebują. Pielęgnuj swoją szczupłość, mija czasem szybciej niż myślisz. ;-) Gdyby nie było zapotrzebowania, to by nie powstała na przykład taka Ulla Popken. To ładnie, że w jednym sklepie dostaniesz majtki 34/36 i 50, a nawet większe. A to, że komplety typu miseczka + majtki nie funkcjonują, to wiedzą nawet osoby o zupełnie średniej budowie, jak ja. Dlatego u większości firm możesz nabyć je osobno. Jesteś pewna, że były to komplety, nie do "rozerwania", czy po prostu mniejszych gatek do tych biustonoszy nie mieli w sklepie? A może nawet do tych modeli mniejszych nie produkują, ale założę się, że staniki były i tak koszmarne i żadna z nas, by nie kupiła. :-)
              • poludnicaa Re: Spadachron 16.04.08, 16:26
                Ja nie krytykuję istnienia dużych rozmiarów. Ja krytykuję podejście Duży biust =
                duża pupa, bez względu na obwód. No i fakt, że duża kobieta nie musi chodzić w
                skromnej, babcinej, bardzo zabudowanej bieliźnie. To były komplety, nie
                grzeszące jakością, dlatego tam już nie zaglądam. Jeśli kompletu potrzebuję,
                udam się do sklepu gdzie można wybierać je osobno i w szerokim zakresie rozmiarów.
          • turzyca Re: A w Polsce za to dyskryminują... 16.04.08, 15:34
            Karstadt jest w centrum, H&M takoz czyli zeby sie tam dostac musze przejechac te
            cztery przystanki. A jak chce kupic na szybko kupic rajstopy to w schleckerze,
            rossmanie, pennym, sky'u i aldim, ktore mam w zasiegu pieszym 38/40 bywa z
            rzadka. Za to 46 jest zawsze.
            • pierwszalitera Re: A w Polsce za to dyskryminują... 16.04.08, 23:05
              CHa, cha, to ty w "szczupłej" okolicy chyba mieszkasz i babki ci
              rozmiary wykupują. ;-) U mnie 38 na razie jeszcze wiszą. A właściwie,
              już wiszą, bo otyłość u Niemców jest postępująca. ;-)
    • joankb Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 15.04.08, 08:25
      Właśnie zmierzyłam kilka kostiumów kąpielowych. Te gacie to nieszczęście jest.
      Mam 89 w biodrach i ta ichnia 8-ka jest za duża. Nie znoszę majtek obcisłych,
      ale takich nie włożę. Wychodzi na to, że kostiumu freyowego czy panachowego mieć
      nie będę :)).
    • missmurder Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 15.04.08, 09:56
      Z gatkami to jest w sumie tak, że wszystko zależy od firmy, a często nawet
      konkretnego modelu. Ja mam ok96cm z biodrach i z freyowych gaci mam szorty do
      Pollyanny - S, do czerwonego Rio figi - S (swoją drogą strasznie wysokie) oraz
      do beżowego Rio stringi - M. Zresztą z Rio to i tak jest dziwnie, bo nawet oba
      biustonosze mam w rożnych rozmiarach ;> Polyanna też inna :) A teraz mam
      zagwozdkę, jaki rozmiar wziąć czarnego Rio :) Ale to nie na ten temat :)
      Z innych firm to najczęściej Intimissimi - 2/3 czyli S/M, zależy od modelu (ja
      kupuję tam praktycznie tylko szorty - mój ulubiony typ gaci ;)), za to croppowe
      stringi L.
      Tak więc nie ma zasad, chyba. Trzeba przymierzać.
      Ja się cieszę, że freyowe gacie kupiłam w Wwie, bo przez net na 100% bym
      zamówiła za duże. Kto by pomyślał, że np pollyannowe szorty będą idealne w S.
      Obstawiałabym wcześniej M/L :)
      • mauzonka A ja nie mam takiego problemu 15.04.08, 11:37
        W polskich rozmiarach noszę 36 albo 38, w brytyjskich 10 lub 12. Wspomniane stringi do Arabelli w rozmiarze 10 uważam za dość ciasnawe - choć zbyt wysokie. Stringi 10 do Tango II - bardzo ciasne. A tyłka nie mam jakiegoś wielkiego - jakieś 96-98cm.
    • bianna Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 15.04.08, 14:14
      Jak widzę, mamy niemalże identyczne wymiary, tylko pod biustem mam 70, ale i w
      biuście jak i w biodrach tyle co ty. Staniki noszę 65F/FF, majtki angielskie bez
      problemu w rozmiarze S. Początkowo zakupiłam ichnią 10kę ale po prostu ze mnie
      spadła, nie trzymały się na niczym, tak jak kiedys staniki w rozmiarze 75 :)
      Wg mnie dobrze się zmierz w bioderkach, bo przy 92 w - Ska (8) angielska leży
      bardzo dobrze. Nic się mi nie wpija i nic nie spada.
      • schnee_wittchen Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 15.04.08, 19:17
        8 to XS, nie S.

        Zmierzyłam się jeszcze raz, jak nic - luźno mierzone 92 cm. Z ósemkami miałam do
        czynienia dwoma - stringi arabelli i szorty antoinette masquerade. Stringi
        wydają się takie akurat dobre - co prawda mierzone na swoją bieliznę, ale nic
        nie obciskają, linia ciała gładka, trochę się boję że się rozciągnąć mogą, ale ok.

        Natomiast szorty - od biedy mogą być, ale ciut luźne są z pewnością. Widać to
        zwłaszcza z tyłu, gdzie robią się wyższe niż powinny, bo jest sporo
        niewypełnionego miejsca na pupę ;)

        ALe pocieszam się tym, że te szorty antoinette nawet jak na brytyjskie standardy
        sa zawyżone, tak przynajmniej z paru zrodel slyszalam. Wiec 8 powinna pasowac na
        mnie mniej więcej, choć nie powiem, dziwnie się czuję nosząc XS :)
        • bianna Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 16.04.08, 08:09
          8 to S 6 to XS. Mieszkałam przez 3 lata w Anglii i miałam okazję zapoznać się z
          brytyjską rozmiarówką.
        • turzyca Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 16.04.08, 10:10
          wiesz co? Ty to jestes uparciuch. Caly watek trabi o tym, ze 8 to odpowiednik
          naszej 36, podawalam powyzej rozmiary w cm, a Ty sie dalej pieklisz, ze cos co
          jest 36 ma rozmiary jak 36 a nie jak 34. Wg cytowanych wyzej norm 8 ma miec 92
          cm i wlasnie sama udowodnilas, ze sie firma dokladnie trzyma rozmiarow.

          Stwierdzmy to wiec jeszcze raz: 6=34, 8=36, 10=38 i zapowiadam, ze kolejny
          watek, w ktorym sie okaze, ze straszni Brytyjczycy produkuja 8 za duze na osobe
          noszaca 34 rozmiar, wytne osobiscie. W ramach karania nieumiejetnosci czytania
          ze zrozumieniem. ;P
          • isaari Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 16.04.08, 10:24
            No zaraz, zaraz, tutaj jest inaczej:
            www.figleaves.com/uk/fitting_room.asp?cat=131&txt=5144
            Z praktyki znam niby tylko jedne majtki, ale pokrywało się z
            cytowaną tabelą.
            • bianna Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 16.04.08, 11:24
              Mam w tym momencie tylko 1 parę majtasów Frei i metka tam wszyta oto co ukazuje:
              10 (M). I jest to vodka Martini dużo na mnie za duża.
          • schnee_wittchen Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 16.04.08, 14:19
            Ok, przejrzałam kilka tabelek i przyznaję się do błędu. Chociaż na tabelce w
            figleaves 8 to europejskie 34. I głównie zmyliło mnie to, że zamawiany w
            polskich sklepach rozmiar 34 docierał do mnie jako 8, a 36 10(z intymnej.pl,
            peachfield, karoline). Skoro to 36, to czemu jest sprzedawane jako 34?
            • schnee_wittchen Re: DUŻY BIUST = DUŻA PUPA? oburzona producentami 16.04.08, 14:24
              na swoje usprawiedliwienie dorzuce jeszcze artykul a angielskiej wikipedii
              en.wikipedia.org/wiki/Clothing_sizes
              jest napisane, ze 34 - 8 - XS. Co prawda to dotyczy ogólnie rozmiarów ubrań, ale
              nie wydaje mi się, zeby rozmiarowka spodni roznila sie od rozmiarowki majtek,
              poprawcie mnie jesli sie myle.
    • maith A w Bravissimo pierwsze znikają duże szorciki 16.04.08, 14:47
      Majtki w mniejszych rozmiarach i mocniej wycięte (na płastsze brzuszki) zostają
      zwykle jeszcze długo po tym, jak znikną majtki wyżej zabudowane, od 14 w górę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja